Racjonalista - Strona głównaDo treści
Egzystencjalizm a personalizm?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
02-07-2009 17:36Apr_Inc (0 punktów)Egzystencjalizm a personalizm?
Ocena -2 na 2
Na czym polega zasadnicza różnica pomiędzy tymi dwoma kierunkami filozoficznymi? Proszę o szczegółowe odpowiedzi.
Czy można stwierdzić iż różnica polega na stosunku do Innego?
Personalizm kladzie nacisk na to, ze czlowiek poznac siebie moze tylko w kontakcie z drugim czlowiekiem, egzystencjalizm zaś (Sartre i jego "Zło to inni") odwrotnie?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Apr_Inc (0 punktów)
Zawsze wiedziałem, że na racjonaliście jest wielu chorych ludzi. Fakt, jestem licealistą, miłośnikiem filozofii, co prawda początkującym, ale... gdzie referat na początku lipca? Dla kogo?
Po prostu interesuje mnie to, gdyż nie potrafie znaleźć stosownych informacji na ten temat.
Jestem tu nowy. Liczyłem na konkretną i fachową pomoc, ale widzę, że szybciej uzyskam ją na jakimś katolickim portalu.
03-07-2009 08:24 
 Ocena 2 na 4
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>Zawsze wiedziałem, że na racjonaliście jest wielu chorych ludzi. Fakt, jestem licealistą, miłośnikiem filozofii, co prawda początkującym, ale... gdzie referat na początku lipca? Dla kogo?
>Po prostu interesuje mnie to, gdyż nie potrafie znaleźć stosownych informacji na ten temat.

Nie znam się na filozofii ale może temat jest zbyt trywialny (i nikomu się nie chce) albo zbyt rozległy (i wtedy może wróć jak doczytasz i będziesz miał jakieś własne
przemyślenia, bo teraz nikomu się nie chce).

>Jestem tu nowy. Liczyłem na konkretną i fachową pomoc, ale widzę, że szybciej uzyskam ją na jakimś katolickim portalu.

Swoją drogą jaki z Ciebie miłośnik filozofii skoro z logiką nie tęgo.
Wchodzisz na portal pełen chorych ludzi i oczekujesz konkretnej i fachowej pomocy?
W cuda wierzysz???


"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
lontri (16088 punktów)
Wyczerpującą charakterystykę obu nurtów można znaleźć w wielu publikacjach.
Nie sądzę, aby egzystencjalizm i personalizm stanowiły na tyle zwarte i nieprzenikalne wzajemnie nurty, by różnice między nimi dało się sprowadzić do jednego wymiaru.
Oba nurty są bardzo literackie i ich wzloty i upadki bardzo silnie skorelowane są z popularnością ich przedstawicieli.
Niektórzy filozofowie powiedzieliby nawet, że ani egzystencjalizm ani personalizm to nie jest żadna filozofia.
Wydaje mi się, a zachowuję tu ostrożność, bo nie mógłbym nazwać siebie znawcą problematyki, że rzeczywiście pewne różnice istnieją.
Wróćmy do nieśmiertelnego zdania Sartre'a: 'egzystencja poprzedza esencję', co można rozumieć - byt autentyczny, prawdziwy nie jest człowiekowi dany, ale zadany; człowiek autentyczny stwarza projekt własnego istnienia.
Zabawną parafrazę tego poglądu można znaleźć np. w filmie "Wszystko o mojej matce" Almodovara, gdzie transwestyta Sagrado twierdzi, że 'kobieta jest tym bardziej autentyczna, im bardziej zbliża się do swojego wymarzonego wizerunku'.
Personalizm akcentuje natomiast, że każda osoba jest pod pewnymi względami równa - przysługuje jej wolność i godność ludzka. Nie wartościuje więc ludzkiej sytuacji w świecie na autentyczną i nieautentyczną.
Egzystencjalizm jest pesymistyczny, skupiony na tragicznej sytuacji człowieka w świecie, analityczny i dekonstrukcyjny, zazwyczaj ateistyczny.
Personalizm jest kojarzony z chrześcijaństwem; wydaje się bardziej skupiony na afirmacji pewnych wartości.
Istnieją myśliciele klasyfikowani zarówno jako egz. i pers., np. M. Scheler, J. Maritain, G. Marcel, co dodatkowo komplikuje sytuację.
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>[...] (Sartre i jego "Zło to inni") [...]?

   Sartre tego nie napisał, Początkujący Miłośniku Filozofii. Sartre napisał natomiast, że "Piekło, to inni." A to spora różnica.
   Zacznij może od poznania tekstów źródłowych, a potem, gdy już będziesz wiedział mniej więcej o czy mówisz, wyzywaj nas od "chorych ludzi". Bo, póki co, to raczej Tobie potrzebna jest pomoc...


fides ex necessitate esse non debet
J.Szulc (5723 punktów)

A co to za pójście na łatwiznę?
MAM uczciwie podpowiedział, że trzeba sięgnąć do literatury i na początek samemu spróbować znaleźć odpowiedź, a pytać, gdy są wątpliwości.
Na tym (tak myślę) polega "wchodzenie" w filozofię.
Apr_Inc (0 punktów)
Maddy, największy trollu forum, znikaj stad lepiej na tematy zakladane przez Kamil512 podlizywac sie swoim starszym kolegom.. To wychodzi Ci zdecydowanie lepiej niz robienie z siebie idioty tutaj.
Reszcie dzieki za pomoc.
Apr_Inc (0 punktów)
dzieki wszystkim za pomoc.
Sledziu (1058 punktów)
>Na czym polega zasadnicza różnica pomiędzy tymi dwoma kierunkami filozoficznymi? Proszę o
>szczegółowe odpowiedzi.
>Czy można stwierdzić iż różnica polega na stosunku do Innego?

W jakimś sensie tak. Dla personalistów Inny to nie tylko podstawowy punkt odniesienia, ale też przestrzeń ontyczna, ku której musimy się zwrócić, by odnaleźć boga. Egzystencjaliści potwierdzają niesamowystarczalność i zanurzenie jestestwa w przejawach życia zbiorowego, lecz uznają to raczej za przeszkodę, którą Bycie winno pokonać, aniżeli za szlachetny modus vivendi. Patrz chociażby rozdziały "Bycia i czasu" poświęcone koncepcjom bycia-z-innymi i upadania w "się".

>Personalizm kladzie nacisk na to, ze czlowiek poznac siebie moze tylko w kontakcie z drugim
>czlowiekiem, egzystencjalizm zaś (Sartre i jego "Zło to inni") odwrotnie?

Nieprawda. Jeśli "egzystencja wyprzedza esencję", a Bycie jest zawsze "w-świecie" i "z innymi", pośród tych samych "narzędzi", to podstawowym modi egzystencji jest sztuczność, zdominowanie jestestwa przez identyfikację z Innym. O ile Sartre usiłował dowieść, że feler ten, to tylko "zła wiara", możliwa do przezwyciężenia przez "świadomość refleksyjną", o tyle Heidegger (a w ślad za nim Polak Gombrowicz) zdaje się to factum z niechęcią akceptować.

Szczerze mówiąc, nie sądzę, by kierunki tak niejednorodne, jak egzystencjalizm i personalizm, można było porównywać tak, jak się porównuje rzodkiewkę do buraka, to jest jak dwa przedmioty o jasno określonej charakterystyce gatunkowej. Personalistą był wszak choćby Jacques Maritain, twórca holistycznego i zintegrowanego systemu neoscholastycznego, co eo ipso czyni zeń autora fundamentalnie egzystencjalizmowi obcego. Jeśli już miałbym poczynić paralelę, o jaką prosisz, to chyba tylko pomiędzy najbliższym egzystencjalistom przedstawicielem personalizmu, Gabrielem Marcelem, a egzystencjalistami ateistycznymi o poglądach najbardziej dla tego prądu kanonicznych, czyli Sartre'm i Heideggerem. A zatem, po kolei:

1. Jak pisałem powyżej, wyraźną różnicę, choć nie w zarysowanym przez Ciebie sensie, stanowi stosunek do problemu Innego.
2. W związku z powyższym, możemy śmiało wnosić, że egzystencjalizm Sartre'a i Heideggera to filozofia emancypacji jednostki i buntu przeciw tyranii kolektywu, zaś personalizm - myśl uzasadniająca typowo chrześcijańskie wartości, takie jak solidaryzm, miłosierdzie, wspólnota etc.
3. W odniesieniu do Sartre'a zachodzi kolejna poważna rozbieżność z poglądami Marcela - pierwszy uznawał wolność za absolutną swobodę świadomej woli, drugi widział ją w ekspresji "ja" dialogicznego.
4.Te dwa nurty filozoficzne przyjmują odmienne postawy wobec samobójstwa. Egzystencjaliści (nawet Camus, przyznający życiu sens tylko wówczas, gdy możliwe są walka, pasja i twórczość) mają do niego stosunek przyzwalający, a personaliści, zachowując wierność nauczaniu Kościoła, udzielają na pytanie o samobójstwo odpowiedzi prohibicyjnej.
5.Personaliści wierzą w boga, egzystencjaliści nie - dla jednych i drugich były to deklaracje ważkie, nie zapominajmy o nich.

Z grubsza rzecz biorąc, to chyba wszystko. Jeśli potrzebujesz dodatkowego uszczegółowienia tego, co tu pokrótce wyłuszczyłem, to musisz niestety udać się do biblioteki - ja studiów filozoficznych nawet jeszcze nie zacząłem, wobec czego każda udzielana przeze mnie pomoc może grzeszyć omyłką.

Ciekawi mnie jedna rzecz - dlaczego Ciebie, licealistę, takie zagadnienie interesuje w środku wakacji? Czyżbyś usiłował post factum odpowiedzieć na pytanie z zeszłorocznej OF?

Pozdrawiam.

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365