Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jak bardzo nienawidzicie Feliksa Konecznego? ;)

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
07-07-2009 00:07Skymen (621 punktów)Jak bardzo nienawidzicie Feliksa Konecznego? ;)
Bo w miłość tutejszych Rasowych Racjonalistów doń nie uwierzę!
Kto by się jednak chciał zapoznać z dziełem najbardziej mu wypominanym,
ot - proszę bardzo: www.polonica.net/Cywilizacja_zydowska.htm
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
o matko bosko czenstochosko! jakim cudem zdołałeś wykrzesać z siebie tyle samozaparcia,by przebrnąć przez te dyrdymały? szczerze podziwiam
07-07-2009 22:15 
 Ocena 1 na 1
Skymen (621 punktów)
>o matko bosko czenstochosko! jakim cudem zdołałeś wykrzesać z siebie tyle samozaparcia,by przebrnąć przez te dyrdymały? szczerze podziwiam

Z powyższego wnioskuję że ty nie wykrzesałeś takowegoż. Skąd więc wiesz że to od początku do końca dyrdymały? Brak racjonalności u cię widzę kochanieńki... za to emocji co niemiara
08-07-2009 08:30 
 Ocena 1 na 3
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
że od początku do końca dyrdymały, wiem,bo F.K. zdarzało mi się już czytywać. teraz ograniczyłem się do lektury metodą "nakłuwania" tekstu tu i ówdzie. nihil novi. a tyle dobrych książek leży u mnie na półkach i płacze o czas na przeczytanie... Feliks Koneczny longus,vita brevis... odpuszczanie sobie F.K. na rzecz, choćby, Clifforda Geertza jest racjonalne aż miło
09-07-2009 01:08 
 Ocena 1 na 1
Skymen (621 punktów)
>że od początku do końca dyrdymały, wiem,bo F.K. zdarzało mi się już czytywać. teraz ograniczyłem się do lektury metodą "nakłuwania" tekstu tu i ówdzie. nihil novi. a tyle dobrych książek leży u mnie na półkach i płacze o czas na przeczytanie... Feliks Koneczny longus,vita brevis... odpuszczanie sobie F.K. na rzecz, choćby, Clifforda Geertza jest racjonalne aż miło
Bez względu na motywacje -błędem jest odpuszczać sobie Konecznego. Zobaczył i nakreślił w kilku miejscach swoich publikacji coś, czego chyba nikt przed nim i niewielu po nim miało odwagę przyznać, odnośnie świata w jakim tkwimy. Zamknąć na to oczy to odebrać sobie szansę rozwoju, jakiej żadna inna lektura, choćby najbardziej błyskotliwa po prostu nie da.
Serdeczności.
09-07-2009 14:29 
 Ocena-1 na 1
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)

ok. wierzę ( czyli odmawiam krytycznej analizy ) na słowo. przeczytam od deski do deski. ale najpierw skoczę po flachę, bo coś mi się widzi, że "biez poł litra nie rozbieriosz". jesli po lekturze opinii nie zmienię, to jesteś mi winien butelkę pejsachówki. pozdrawiam
09-07-2009 18:05 
 Ocena 1 na 1
Skymen (621 punktów)
>ok. wierzę ( czyli odmawiam krytycznej analizy ) na słowo. przeczytam od deski do deski. ale najpierw skoczę po flachę, bo coś mi się widzi, że "biez poł litra nie rozbieriosz". jesli po lekturze opinii nie zmienię, to jesteś mi winien butelkę pejsachówki. pozdrawiam

Koszerną śliwowicę kupuje się podobno tylko na Wielkanoc. Dużo czasu masz. Chyba żeś nieortodoksyjny.
10-07-2009 00:41 
 Ocena-1 na 1
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)

spory o właściwy termin wielkanocy (wielkiej nocy? Wielkiej Nocy?) są niemal równie stare, jak spory o koszerność sobotniego jaja... nie chcąc narazić się żadnej ze stron, a już zwłaszcza bogom owe strony wspierającym, na wszelki wypadek koszerną śliwowicę piję codziennie (o ile mam pod ręką. dziś akurat zastąpiłem jakimś czymś japońskim,bimbropodobnym). mam nadzieję, że będzie mi to policzone... nie tylko przez fiskusa
10-07-2009 23:08 
 Ocena 1 na 1
Skymen (621 punktów)
>spory o właściwy termin wielkanocy (wielkiej nocy? Wielkiej Nocy?) są niemal równie stare, jak spory o koszerność sobotniego jaja... nie chcąc narazić się żadnej ze stron, a już zwłaszcza bogom owe strony wspierającym, na wszelki wypadek koszerną śliwowicę piję codziennie (o ile mam pod ręką. dziś akurat zastąpiłem jakimś czymś japońskim,bimbropodobnym). mam nadzieję, że będzie mi to policzone... nie tylko przez fiskusa

Czyliś superortodoks!
10-07-2009 23:57 
 Ocena-1 na 1
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)

>Czyliś superortodoks!

eee,nie... asekurant i pieczeniarz jedynie...
11-07-2009 20:57 
 Ocena 1 na 1
Skymen (621 punktów)
>>Czyliś superortodoks!
>eee,nie... asekurant i pieczeniarz jedynie...
nie chciałem tego pisać, ale skoro sam to przyznajesz...
12-07-2009 00:07 
 Ocena 1 na 1
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>>>Czyliś superortodoks!
>>eee,nie... asekurant i pieczeniarz jedynie...
>nie chciałem tego pisać, ale skoro sam to przyznajesz...
>
szczery chłopak jestem... serce na dłoni... zgodnie ze staroazteckim obyczajem...
13-07-2009 22:10 
 Ocena 1 na 1
Skymen (621 punktów)
>>>>Czyliś superortodoks!
>>>eee,nie... asekurant i pieczeniarz jedynie...
>>nie chciałem tego pisać, ale skoro sam to przyznajesz...
>>
> szczery chłopak jestem... serce na dłoni... zgodnie ze staroazteckim obyczajem...
>
Taa. Teraz się tak to nazywa...?
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>>>>>Czyliś superortodoks!
>>>>eee,nie... asekurant i pieczeniarz jedynie...
>>>nie chciałem tego pisać, ale skoro sam to przyznajesz...
>>>
>> szczery chłopak jestem... serce na dłoni... zgodnie ze staroazteckim obyczajem...
>>
>Taa. Teraz się tak to nazywa...?

Ale co konkretnie?
Meretseger (61860 punktów)
>Bo w miłość tutejszych Rasowych Racjonalistów doń nie uwierzę!
>Kto by się jednak chciał zapoznać z dziełem najbardziej mu wypominanym,
>ot - proszę bardzo: www.polonica.net/Cywilizacja_zydowska.htm
1. Pierwszy raz w życiu słyszę o tym jakimś Feliksie;
2. Głupot z zasady nie czytam. Podlinkowaną głupotę zaczęłam czytać, ale zorientowałam się po kilku linijkach, że to wyjątkowo piramidalna głupota, więc zarzuciłam czynność poznawczą.
Nie przypuszczam, bym straciła coś cennego.
07-07-2009 22:31 
 Ocena 1 na 1
Skymen (621 punktów)
>>Bo w miłość tutejszych Rasowych Racjonalistów doń nie uwierzę!
>>Kto by się jednak chciał zapoznać z dziełem najbardziej mu wypominanym,
>>ot - proszę bardzo: www.polonica.net/Cywilizacja_zydowska.htm
>1. Pierwszy raz w życiu słyszę o tym jakimś Feliksie;

Mnie to nie dziwi. Kiedy ktoś ci wytyka wprost błędy światopogladowe i nie da się z jego argumentami dyskutować -najlepiej rzecz przemilczeć i puścić w niepamięć, czasem wpierw pokrzyczawszy sobie na wiwat o głupotach, nawet piramidalnych, jak kto tam woli

>2. Głupot z zasady nie czytam. Podlinkowaną głupotę zaczęłam czytać, ale zorientowałam się po kilku linijkach, że to wyjątkowo piramidalna głupota, więc zarzuciłam czynność poznawczą.
>Nie przypuszczam, bym straciła coś cennego.

Skoro zarzuciłaś to i jak mogłabyś przypuszczać -gdybyś nawet straciła?
08-07-2009 13:33 
 Ocena 1 na 1
jkl; (5859 punktów)
>Nie przypuszczam, bym straciła coś cennego.
Owszem, można się dowiedzieć skąd u żydów pejsy.

Ani mnie ten tekst zniechęcił, ani obrzydził. Zwyczajnie uśpił.
09-07-2009 01:10 
 Ocena 1 na 1
Skymen (621 punktów)
>>Nie przypuszczam, bym straciła coś cennego.
>Owszem, można się dowiedzieć skąd u żydów pejsy.
>Ani mnie ten tekst zniechęcił, ani obrzydził. Zwyczajnie uśpił.
To śpij dziecinko śpij...inni skorzystają, ty prześpisz najlepsze
jkl; (5859 punktów)
>To śpij dziecinko śpij...inni skorzystają, ty prześpisz najlepsze
Byłoby prościej, gdybyś wyciął "najlepsze" i wkleił na początku wątku, a nie wymagał od ludzi brnięcia przez ciężki, nudnawy i niezbyt odkrywczy tekst.
09-07-2009 17:59 
 Ocena 1 na 1
Skymen (621 punktów)
>>To śpij dziecinko śpij...inni skorzystają, ty prześpisz najlepsze
>Byłoby prościej, gdybyś wyciął "najlepsze" i wkleił na początku wątku, a nie wymagał od ludzi brnięcia przez ciężki, nudnawy i niezbyt odkrywczy tekst.

Prościej znaczy pożyteczniej tylko wtedy gdy chodzi o prostotę a nie uproszczenia.
Upraszczać komuś nna życzenie życie, ułatwiać je za nadto, zbyt często znaczy nie dawać szansy na własny twórczy wysiłek -a to degeneruje.
Michał Worgacz (2557 punktów)
Nie znam gościa. Nazwisko Feliks Koneczny nic mi nie mówi.

Martwi mnie natomiast tytuł tego postu ... ta forma.

To zupełnie jakbym zapytał Skajmena - czy przestał już gwałcić małe dzieci ...


NON SERVIAM
07-07-2009 17:17 
 0 na 2
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Feliks Koneczny - przedwojenny historiozof, wyjątkowo wręcz odpłynięty, nawet jak na historiozofa (co widać np. w załączonym linku). Szczegółowe informacje choćby na wikipedii. Byłby nieistotny, gdyby nie fakt,iż często powołuje się na niego Katolicki Głos w naszych domach, a jego dzieła wciąż wydają narodowi katolicy. Zgadzam się,że forma pytania wyjątkowo niefortunna - pomijając już kwestie etyczne i estetyczne, Koneczny na nienawiść doprawdy nie zasługuje. Taki stopień demencji budzi już wyłącznie litość.
07-07-2009 21:48 
 Ocena 1 na 1
Skymen (621 punktów)
>Feliks Koneczny - przedwojenny historiozof, wyjątkowo wręcz odpłynięty, nawet jak na historiozofa (co widać np. w załączonym linku). Szczegółowe informacje choćby na wikipedii. Byłby nieistotny, gdyby nie fakt,iż często powołuje się na niego Katolicki Głos w naszych domach, a jego dzieła wciąż wydają narodowi katolicy. Zgadzam się,że forma pytania wyjątkowo niefortunna - pomijając już kwestie etyczne i estetyczne, Koneczny na nienawiść doprawdy nie zasługuje. Taki stopień demencji budzi już wyłącznie litość.
Szczególnie litość musi w tobie wywoływać to co pisał właśnie o cywilizacji żydowskiej -prawda big_zydzie? A potrafiłbys to co napisał racjonalnie podważyć zamiast pięknie mu gebę -jak wyżej- przyprawiać? Próżne nadzieje...
08-07-2009 08:42 
 0 na 2
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
racjonalnie podważyć potrafiłbym choćby przez odesłanie do rzeczywistości. a tak w ogóle,to argumentacją rasową zaczynamy operować? portali nie pomyliłeś? 'gegen jays' polecam
09-07-2009 01:18 
 Ocena 1 na 1
Skymen (621 punktów)
>racjonalnie podważyć potrafiłbym choćby przez odesłanie do rzeczywistości.
Przebić Konecznego w realizmie diagnozy stanu naszej cywilizacji nie masz szans.
To że treść zasadnicza jest może i ukryta przed niepożądanymi przez FK oczyma to raz,
a to że zdolnym do pojęcia pewnych spraw je uświadamia, a ich sprawcom wprost wytyka jak się rzeczy mają, to i nie dziwi że ci ostatni tak są zawzięci, by zdeprecjonować jego tezy. Ciekawe w którym zbiorze się sytuujesz
09-07-2009 14:21 
 Ocena-1 na 1
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)

sam bym chciał wiedzieć...
07-07-2009 21:39 
 Ocena 1 na 1
Skymen (621 punktów)
>Nie znam gościa. Nazwisko Feliks Koneczny nic mi nie mówi.

I to jest miara nienawiści kilku pokoleń racjonałów wszelkiej maści do niego...

>Martwi mnie natomiast tytuł tego postu ... ta forma.

A co dokładnie? Nie lubisz gdy nieznajomość pewnych niewygodnych tez i ich autorów zestawia ci się w jedno z nienawiścią do nich pragnącą odesłać je w zapomnienie powszechne?

>To zupełnie jakbym zapytał Skajmena - czy przestał już gwałcić małe dzieci ...

Niezupełnie. Ja zapytałem -na przykładzie FK- jak bardzo wszyscy lubicie gwałcić wasze własne intelekty programowym zapomnieniem przykrej prawdy...
07-07-2009 23:14 
 Ocena 3 na 3
placownik (17853 punktów)

>Ja zapytałem -na przykładzie FK- jak bardzo wszyscy lubicie gwałcić wasze własne intelekty programowym zapomnieniem przykrej prawdy...

   Czy to jest owa prawda?

Koneczny:
Zażydziliśmy cały porządek prawny w naszym życiu prywatnym i publicznym. Oto przyczyna, dlaczego socjalizm całym swym ustrojem popiera tym bardziej wzajemnie paragrafiarstwo, prawniczość, gromadność i ucieczkę od historyzmu. Brnie się tedy coraz głębiej w błędnik cywilizacji żydowskiej. Brnie się w prawdziwy neojudaizm, bo tym właśnie jest socjalizm. Propaganda socjalizmu - to rodzaj prozelityzmu, mianowicie prozelityzm zażydzenia się.

   A oto, co na temat konecznych mądrości ma do powiedzenia ksiądz Romuald Jakub Weksler-Waszkinel, emerytowany wykładowca KUL:

Cytat:
Proszę mi pozwolić na jeszcze jeden przykład. Mówię o tym z pewnym zażenowaniem, ponieważ powinienem był reagować wcześniej... Otóż nie ma żadnego usprawiedliwienia, by w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim nauczano antysemickiej doktryny Feliksa Konecznego. Ale od lat 90. jest ona tu wykładana! Koncepcja "cywilizacji łacińskiej" Konecznego zupełnie nie przystaje do posoborowego nauczania Kościoła katolickiego, co więcej - stoi w wyraźnej sprzeczności z nauczaniem Jana Pawła II. Niemniej - powtarzam - w uniwersytecie katolickim Jana Pawła II doktryna ta jest wykładana!


   Jeśli pomijanie niepamięcią przemyśleń Konecznego nazywasz gwałceniem naszych intelektów, to Ty, przypominając je, dokonujesz samogwałtu na swoim.

   Pozdrawiam. Z zatroskaniem.

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
liliac (147340 punktów)
Masz ci los... A ja mu obiecałam całość przeczytać...
placownik (17853 punktów)
>Masz ci los... A ja mu obiecałam całość przeczytać...

   Ależ czytaj, nie żałuj sobie. Ja tylko złośliwie wyrwałem z kontekstu, tak jak to mam w zwyczaju. A ten Weksler... To, między nami mówiąc, zwykły Żyd. I nawet się z tym nie kryje, bezczelny taki.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
09-07-2009 02:13 
 Ocena 1 na 1
Skymen (621 punktów)
>>Masz ci los... A ja mu obiecałam całość przeczytać...
>   Ależ czytaj, nie żałuj sobie. Ja tylko złośliwie wyrwałem z kontekstu, tak jak to mam w zwyczaju. A ten Weksler... To, między nami mówiąc, zwykły Żyd. I nawet się z tym nie kryje, bezczelny taki.

Gdyby jednak założyć że Koneczny w swojej analizie tej nacji miał rację,
to postawa owego księdza Wekslera jak nic pasuje do jego [FK] opisu swoistego judaistycznego Wallenrodyzmu [właściwie Makiawelizmu], obecnego ponoć w KK
Smith (10069 punktów)
>Gdyby jednak założyć że Koneczny w swojej analizie tej nacji miał rację,
>to postawa owego księdza Wekslera jak nic pasuje do jego [FK] opisu swoistego judaistycznego Wallenrodyzmu [właściwie Makiawelizmu], obecnego ponoć w KK
W dodatku w lożach masońskich podobno też a jak nie to przecież założyć można zawsze.
Czy nie?
Bo dowodu tezy że "opisu swoistego judaistycznego Wallenrodyzmu [właściwie Makiawelizmu], obecnego ponoć w KK " jakoś nie widzę a przyjąć założenie że "Koneczny w swojej analizie tej nacji miał rację" to dość ryzykowne.
09-07-2009 17:49 
 Ocena 1 na 1
Skymen (621 punktów)
>>Gdyby jednak założyć że Koneczny w swojej analizie tej nacji miał rację,
>>to postawa owego księdza Wekslera jak nic pasuje do jego [FK] opisu swoistego judaistycznego Wallenrodyzmu [właściwie Makiawelizmu], obecnego ponoć w KK
>W dodatku w lożach masońskich podobno też a jak nie to przecież założyć można zawsze.
>Czy nie?

Tylko nie mów że założyłeś i znasz to z autopji!?

>Bo dowodu tezy że "opisu swoistego judaistycznego Wallenrodyzmu [właściwie Makiawelizmu], obecnego ponoć w KK " jakoś nie widzę

Słaby wzrok?
Poczytaj "Cywilizację żydowską" FK dokładnie[j]

> a przyjąć założenie że "Koneczny w swojej analizie tej nacji miał rację" to dość ryzykowne.

Tylko nie mów że jako ponoć-racjonalista boisz się ryzyka intelektualnego
To się nazywa "dystans do wyzwań umysłowych..."
Smith (10069 punktów)
>Tylko nie mów że założyłeś i znasz to z autopji!?
Z autopji nie
>Słaby wzrok?
-2
>Poczytaj "Cywilizację żydowską" FK dokładnie[j]
Dziękuję za tak wątpliwą przyjemność akurat tej lektury
>> a przyjąć założenie że "Koneczny w swojej analizie tej nacji miał rację" to dość ryzykowne.
>Tylko nie mów że jako ponoć-racjonalista boisz się ryzyka intelektualnego
>To się nazywa "dystans do wyzwań umysłowych..."
Nie mówię, że się boję ale to Twój wywód więc go sobie udowadniaj zamiast szukać jelenia który nie boi się "się ryzyka intelektualnego", żeby zamaskować Twój "dystans do wyzwań umysłowych..."
Poczucie humoru też masz elitarne?
>
09-07-2009 19:34 
 Ocena 1 na 1
Skymen (621 punktów)
>>Tylko nie mów że założyłeś i znasz to z autopji!?
>Z autopji nie
to może z a[nty]utoutopji?

>>Słaby wzrok?
>-2
>>Poczytaj "Cywilizację żydowską" FK dokładnie[j]
>Dziękuję za tak wątpliwą przyjemność akurat tej lektury
"Akurat tej" brzmi znacząco. Ach więc jednak!

>>> a przyjąć założenie że "Koneczny w swojej analizie tej nacji miał rację" to dość ryzykowne.
>>Tylko nie mów że jako ponoć-racjonalista boisz się ryzyka intelektualnego
>>To się nazywa "dystans do wyzwań umysłowych..."
>Nie mówię, że się boję ale to Twój wywód więc go sobie udowadniaj zamiast szukać jelenia który nie boi się "się ryzyka intelektualnego", żeby zamaskować Twój "dystans do wyzwań umysłowych..."
Nie lubisz być sobą znaczy jeleniem? Może dlatego więc innych lubisz widzę nimi obwoływać...

>Poczucie humoru też masz elitarne?
W obliczu twojej osoby stało się egalitarne.
Smith (10069 punktów)
>W obliczu twojej osoby stało się egalitarne.
no tym razem to już naprawdę bez komentarza
zwczyajnie szkoda słów
09-07-2009 21:26 
 Ocena 1 na 1
Skymen (621 punktów)
>>W obliczu twojej osoby stało się egalitarne.
>no tym razem to już naprawdę bez komentarza
>zwczyjajnie szkoda słów

Jak to "bez komentarza"?
A fraza "zwczyjajnie szkoda słów"?!
Więc wcale nie "no tym razem to już naprawdę".
...papatki
09-07-2009 20:07 
 Ocena 1 na 1
placownik (17853 punktów)

>to postawa owego księdza Wekslera jak nic pasuje do jego [FK] opisu swoistego judaistycznego Wallenrodyzmu

   Wallenrodyzm?No tak. Aaaa, wallenrodyzm! Mickiewicz...

    Cytat:
Mickiewicz - to doskonały Żyd. Czy wiesz, że matka jego była Żydówką, która się przechrzciła przed pójściem za ojca jego? Niezawodnie. Stąd w tym człowieku taki zakrój. Kabała, Talmud, Dawid... energia... wszystko razem. Miłość ojczyzny i wallenrodyzm.

Zygmunt Krasiński do Augusta Cieszkowskiego.

   Nie czytaj tyle, byle czego.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
09-07-2009 23:19 
 Ocena 1 na 1
Skymen (621 punktów)
>>to postawa owego księdza Wekslera jak nic pasuje do jego [FK] opisu swoistego judaistycznego Wallenrodyzmu
>   Wallenrodyzm?No tak. Aaaa, wallenrodyzm! Mickiewicz...
>    Cytat:
Mickiewicz - to doskonały Żyd. Czy wiesz, że matka jego była Żydówką, która się przechrzciła przed pójściem za ojca jego? Niezawodnie. Stąd w tym człowieku taki zakrój. Kabała, Talmud, Dawid... energia... wszystko razem. Miłość ojczyzny i wallenrodyzm.

>
Zygmunt Krasiński do Augusta Cieszkowskiego.

Ten to wiedział co mówi- był BISKUPEM!

>   Nie czytaj tyle, byle czego.
Spoko. Wolę już poczytać Konecznego niż Geremka..
10-07-2009 00:03 
 Ocena 1 na 1
placownik (17853 punktów)

>>
Zygmunt Krasiński do Augusta Cieszkowskiego.

>Ten to wiedział co mówi- był BISKUPEM!

   Szanuję wszystkich przygłupów, bo jako lewicowiec uważam, że to nie tylko ich wina, że są tacy, jacy są. Nie znaczy to wcale, że muszę tracić czas na dyskusje z osobami nie dostrzegającymi różnicy pomiędzy hrabią a biskupem, dla których Krasicki i Krasiński to puste dźwięki kojarzące się co najwyżej z męką nasiąkania gimnazjalnymi mądrościami.

   Pozdrawiam. Z szacunkiem.

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
10-07-2009 00:34 
 Ocena 1 na 1
Skymen (621 punktów)
Racjonalnie rzecz biorąc ten deklarowany szacunek nie pasuje do szafowania mianem przygłupów. Więc się zdecyduj: albo kogoś skreślasz albo szanujesz mimo wpadki, bo formy grzecznościowe, jeśli są puste, bardziej rażą swoją gburowatością niż pomyłka w temacie polskich nazwisk historycznych jakąś wydumaną przygłupotą.
09-07-2009 01:33 
 Ocena 1 na 1
Skymen (621 punktów)
>>Ja zapytałem -na przykładzie FK- jak bardzo wszyscy lubicie gwałcić wasze własne intelekty programowym zapomnieniem przykrej prawdy...
>   Czy to jest owa prawda?
>Koneczny:
Zażydziliśmy cały porządek prawny w naszym życiu prywatnym i publicznym. Oto przyczyna, dlaczego socjalizm całym swym ustrojem popiera tym bardziej wzajemnie paragrafiarstwo, prawniczość, gromadność i ucieczkę od historyzmu. Brnie się tedy coraz głębiej w błędnik cywilizacji żydowskiej. Brnie się w prawdziwy neojudaizm, bo tym właśnie jest socjalizm. Propaganda socjalizmu - to rodzaj prozelityzmu, mianowicie prozelityzm zażydzenia się.


Ładnie to znalazłaś. Ale kluczem do owego tekstu jest zrozumienie co Koneczny rozumie pod słowem "zażydzenie". Kto jak ów poniższy ksiądz Romuald Jakub Weksler-Waszkinel rozumie to ledwo poierzchownie -jako prostacki przytyk do owej nacji, albo nie wie o co chodzi albo świadomie wprowadza innych może w błąd? Co zresztą Koneczny też wskazywał.

>   A oto, co na temat konecznych mądrości ma do powiedzenia ksiądz Romuald Jakub Weksler-Waszkinel, emerytowany wykładowca KUL:
>Cytat:
Proszę mi pozwolić na jeszcze jeden przykład. Mówię o tym z pewnym zażenowaniem, ponieważ powinienem był reagować wcześniej... Otóż nie ma żadnego usprawiedliwienia, by w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim nauczano antysemickiej doktryny Feliksa Konecznego. Ale od lat 90. jest ona tu wykładana! Koncepcja "cywilizacji łacińskiej" Konecznego zupełnie nie przystaje do posoborowego nauczania Kościoła katolickiego, co więcej - stoi w wyraźnej sprzeczności z nauczaniem Jana Pawła II. Niemniej - powtarzam - w uniwersytecie katolickim Jana Pawła II doktryna ta jest wykładana!


I bardzo dobrze -jeśli nadal gdzieś się ją wykłada ze zrozumieniem jej większym niż u podobnych księdzu Romualdowi Jakubowi Weksler-Waszkinelowi

>   Jeśli pomijanie niepamięcią przemyśleń Konecznego nazywasz gwałceniem naszych intelektów, to Ty, przypominając je, dokonujesz samogwałtu na swoim.

Chciałabyś kwiatuszku...niestety prawda gwałci tylko umysły zbuntowane i nań nieprzygotowane

>   Pozdrawiam. Z zatroskaniem.

Proponuję byś przede wszystkim troskała się o własną "duszyczkę", czyli własne człowieczeństwo, które bywa poważnie zagrożone skarłowaceniem na skutek niezrozumienia zasadniczych kwestii jego własnej natury.
Serdeczności
Autografka (10638 punktów)
I w ten sposób, placowniku, zostałeś... kwiatuszkiem


Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. Goethe
09-07-2009 17:42 
 Ocena 1 na 1
Skymen (621 punktów)
>I w ten sposób, placowniku, zostałeś... kwiatuszkiem

Wydawało mi się że gdzieś pisał się w rodzaju żeńskim. Ups. Senne niedopatrzenie
Może rodzice chcieli mieć dziewczynkę?
Głąbiński (3538 punktów)
>Bo w miłość tutejszych Rasowych Racjonalistów doń nie uwierzę!
Zarówno wiara, jak i niewiara niekiedy wynika z naiwności. W tym wypadku wątpliwość budzi nienawiść wobec kogoś, o kim - jak to słusznie wspomniano w jednym z poprz. postów - nikt z RR nie słyszał. Ja, co prawda, o FK słyszałem, a nawet wspomniany tekst ongiś przeglądałem, ale wątpię, czy można mnie zaliczyć do RR, a w nienawiści FK nigdy nie miałem i nie mam. Nie zgadzam się z jego rozumowaniem, ale gdyby to nazwać nienawiścią, to musiałbym przyznać się do nienawidzenia 99% nie tylko uczestników tego forum, lecz również autorów przeczytanych przeze mnie książek i artykułów, gdyż brak krytycznych uwag w trakcie lektury zdarza mi się niezwykle rzadko.

Stach M. G.
07-07-2009 14:47 
 Ocena 1 na 1
kiryl (2975 punktów)
(zablokowany)
>Zarówno wiara, jak i niewiara niekiedy wynika z naiwności.
Czy moglbys dac przyklady kiedy niewiara wynika z naiwnosci?
07-07-2009 17:16 
 Ocena 1 na 1
Głąbiński (3538 punktów)
>Czy moglbys dac przyklady kiedy niewiara wynika z naiwnosci?
Jak to próbowałem wykazać, dotyczy to niewiary w miłość (przenośnie - jak zrozumiałem - brak nienawiści) RR do FK.

Stach M. G.
07-07-2009 22:07 
 Ocena 1 na 1
pavvel (8272 punktów)
>>Zarówno wiara, jak i niewiara niekiedy wynika z naiwności.
>Czy moglbys dac przyklady kiedy niewiara wynika z naiwnosci?

Większość niewierzących wydaje się być bardziej świadoma swojego światopoglądu i jego podstaw, ale nie jest to regułą.

Przykład?

Proszę bardzo:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,220332

Może się mylę, ale mam wrażenie, że to jest odpowiedź na Twoje pytanie.
Smith (10069 punktów)
>Bo w miłość tutejszych Rasowych Racjonalistów doń nie uwierzę!
I masz rację. Wiara nie ma wiele wspólnego z racjonalizmem.
07-07-2009 21:28 
 Ocena 1 na 1
Skymen (621 punktów)
>>Bo w miłość tutejszych Rasowych Racjonalistów doń nie uwierzę!
>I masz rację. Wiara nie ma wiele wspólnego z racjonalizmem.
O! Jaki ładny dogmat racjonalizmu ci się na myśl nasunął!
07-07-2009 21:51 
 Ocena 1 na 1
Smith (10069 punktów)
>O! Jaki ładny dogmat racjonalizmu ci się na myśl nasunął!
Dziękuję.
Tylko dlaczego dogmat?
07-07-2009 22:19 
 Ocena 1 na 1
Skymen (621 punktów)
>>O! Jaki ładny dogmat racjonalizmu ci się na myśl nasunął!
>Dziękuję.
>Tylko dlaczego dogmat?
Bo dowodu tezy że "Wiara nie ma wiele wspólnego z racjonalizmem" jakoś nie widzę
a przyjąć założenie że rozum nie korzysta z wiary [chocby w kwestii wiary w racjonalność nauki czy rzetelność jej osiągnięć] to dość ryzykowne.

I jak tu się nie uśmiechnąć pod nosem że nie chwyciłeś przytyku iż dogmatyzujesz racjonalność jak nieprzymierzając katolicy matkę boską?
07-07-2009 23:50 
 Ocena 1 na 1
Smith (10069 punktów)
>>Tylko dlaczego dogmat?
>Bo dowodu tezy że "Wiara nie ma wiele wspólnego z racjonalizmem" jakoś nie widzę
>a przyjąć założenie że rozum nie korzysta z wiary [chocby w kwestii wiary w racjonalność nauki czy rzetelność jej osiągnięć] to dość ryzykowne.
A kto tu zakłada coś takiego, co ty w dodatku, ubzdurałeś sobie nazwać tezą?
» niewiele
synonimy: nieco, niewiele, trochę, względnie
antonimy: wiele, dużo
» przysłówek niewiele
synonimy: mało, nieco, niedużo, niewiele, trochę, troszkę
antonimy: dużo, sporo
megaslowni(*)nonimy_antonimy/12094,niewiele
>I jak tu się nie uśmiechnąć pod nosem że nie chwyciłeś przytyku iż dogmatyzujesz racjonalność jak nieprzymierzając katolicy matkę boską?
No właśnie jak tu się nie uśmiechnąć, iż dogmatyzujesz moją wypowiedź jak nieprzymierzając katolicy matkę boską?
09-07-2009 01:36 
 Ocena 1 na 1
Skymen (621 punktów)
>>I jak tu się nie uśmiechnąć pod nosem że nie chwyciłeś przytyku iż dogmatyzujesz racjonalność jak nieprzymierzając katolicy matkę boską?
>No właśnie jak tu się nie uśmiechnąć, iż dogmatyzujesz moją wypowiedź jak nieprzymierzając katolicy matkę boską?

Wymyśl coś swojego a nie powtarzaj jak małpa, bo pomyślę że nadal do ciebie sens tych słów nie dotarł -skoro tylko kompilujesz z przedmówcy
Smith (10069 punktów)
>Wymyśl coś swojego a nie powtarzaj jak małpa, bo pomyślę że nadal do ciebie sens tych słów nie dotarł -skoro tylko kompilujesz z przedmówcy
Jak Co przepraszam?
I dobrze pomyślisz bo nie znalazłem w nich nic co można by nazwać sensem.
PS. Po co wymyślać jeszcze raz koło skoro to które już istnieje jest wystarczająco okrągłe?
09-07-2009 17:53 
 Ocena 1 na 1
Skymen (621 punktów)
>>Wymyśl coś swojego a nie powtarzaj jak małpa, bo pomyślę że nadal do ciebie sens tych słów nie dotarł -skoro tylko kompilujesz z przedmówcy
>Jak Co przepraszam?
>I dobrze pomyślisz bo nie znalazłem w nich nic co można by nazwać sensem.

Gdybyś umiał znaleźć nie musiałbyś powtarzać po innych ale wymyślałbyś sensownie własne

>PS. Po co wymyślać jeszcze raz koło skoro to które już istnieje jest wystarczająco okrągłe?

Dziękuję niniejszym za uznanie moich fraz "krągłymi" i odkrywczymi niczym koło
Smith (10069 punktów)
>>>Wymyśl coś swojego a nie powtarzaj jak małpa, bo pomyślę że nadal do ciebie sens tych słów nie dotarł -skoro tylko kompilujesz z przedmówcy
>>Jak Co przepraszam?
>>I dobrze pomyślisz bo nie znalazłem w nich nic co można by nazwać sensem.
>Gdybyś umiał znaleźć nie musiałbyś powtarzać po innych ale wymyślałbyś sensownie własne
Gdybyś mniej gdybał i zakładał to nie było by tak zabawnie
>>PS. Po co wymyślać jeszcze raz koło skoro to które już istnieje jest wystarczająco okrągłe?
>Dziękuję niniejszym za uznanie moich fraz "krągłymi" i odkrywczymi niczym koło
Chyba zębate i odkrywcze jak kopalnia odkrywkowa.
Nie masz za co.
>
09-07-2009 19:38 
 Ocena 1 na 1
Skymen (621 punktów)
>>>>Wymyśl coś swojego a nie powtarzaj jak małpa, bo pomyślę że nadal do ciebie sens tych słów nie dotarł -skoro tylko kompilujesz z przedmówcy
>>>Jak Co przepraszam?
>>>I dobrze pomyślisz bo nie znalazłem w nich nic co można by nazwać sensem.
>>Gdybyś umiał znaleźć nie musiałbyś powtarzać po innych ale wymyślałbyś sensownie własne
>Gdybyś mniej gdybał i zakładał to nie było by tak zabawnie
Kolejny komplement. Winszuję hojności.

>>>PS. Po co wymyślać jeszcze raz koło skoro to które już istnieje jest wystarczająco okrągłe?
>>Dziękuję niniejszym za uznanie moich fraz "krągłymi" i odkrywczymi niczym koło
>Chyba zębate i odkrywcze jak kopalnia odkrywkowa.
Poćwicz jeszcze bardziej oryginalność. To było jakby na odwal

>Nie masz za co.
Oj mam mam, mimo iż nie chcesz się do tego przyznać, wszak wychodzi ci to mimowolnie
Smith (10069 punktów)
>Oj mam mam, mimo iż nie chcesz się do tego przyznać, wszak wychodzi ci to mimowolnie
Tobie za to nie wychodzi
09-07-2009 23:21 
 Ocena 1 na 1
Skymen (621 punktów)
>>Oj mam mam, mimo iż nie chcesz się do tego przyznać, wszak wychodzi ci to mimowolnie
>Tobie za to nie wychodzi
Zazdrość paskudna rzecz
09-07-2009 02:38 
 Ocena 1 na 1
Skymen (621 punktów)
>>>Tylko dlaczego dogmat?
>>Bo dowodu tezy że "Wiara nie ma wiele wspólnego z racjonalizmem" jakoś nie widzę
>>a przyjąć założenie że rozum nie korzysta z wiary [chocby w kwestii wiary w racjonalność nauki czy rzetelność jej osiągnięć] to dość ryzykowne.
>A kto tu zakłada coś takiego, co ty w dodatku, ubzdurałeś sobie nazwać tezą?

No patrz a ja myślałem że zdanie które przytoczyłem w cudzysłowie to twoje!?
Widać to jakiś inny Smith zbroił
A że bzdurą ci pachnie nazwanie stwierdzenia tezą?
To jakbyś wprost rżnął głupa. A przecież nie rżniesz. Prawda?
Smith (10069 punktów)
>To jakbyś wprost rżnął głupa. A przecież nie rżniesz. Prawda?
Nie powtórzę jak małpa ale tym razem przytoczę w cudzysłowie: "To jakbyś wprost rżnął głupa. A przecież nie rżniesz. Prawda? "
09-07-2009 17:56 
 Ocena 1 na 1
Skymen (621 punktów)
>>To jakbyś wprost rżnął głupa. A przecież nie rżniesz. Prawda?
>Nie powtórzę jak małpa ale tym razem przytoczę w cudzysłowie: "To jakbyś wprost rżnął głupa. A przecież nie rżniesz. Prawda? "

Widzę że ci się moje teksty podobają że powtarzasz je choćby i nie jak małpa [jeszcze papugi zostają i mantry również]
09-07-2009 18:17 
 Ocena 1 na 1
Smith (10069 punktów)
>>>To jakbyś wprost rżnął głupa. A przecież nie rżniesz. Prawda?
>>Nie powtórzę jak małpa ale tym razem przytoczę w cudzysłowie: "To jakbyś wprost rżnął głupa. A przecież nie rżniesz. Prawda? "
>Widzę że ci się moje teksty podobają że powtarzasz je choćby i nie jak małpa [jeszcze papugi zostają i mantry również]
Nie podobają mi się ale najlepiej pasują do poziomu ich autora. Za sprawą powtórzenia staje się adresatem i w ten sposób ma szanse zrozumieć treść postu.
09-07-2009 19:44 
 Ocena 1 na 1
Skymen (621 punktów)
>>>>To jakbyś wprost rżnął głupa. A przecież nie rżniesz. Prawda?
>>>Nie powtórzę jak małpa ale tym razem przytoczę w cudzysłowie: "To jakbyś wprost rżnął głupa. A przecież nie rżniesz. Prawda? "
>>Widzę że ci się moje teksty podobają że powtarzasz je choćby i nie jak małpa [jeszcze papugi zostają i mantry również]
>Nie podobają mi się ale najlepiej pasują do poziomu ich autora. Za sprawą powtórzenia staje się adresatem...
To niestety myślenie życzeniowe oparte na jakimś pseudopodręczniku manipulacji.
Nie ufaj autorom takich. Robią cię w konia naciągając na kasę za swoje brednie.
09-07-2009 20:30 
 Ocena 1 na 1
Smith (10069 punktów)
>To niestety myślenie życzeniowe oparte na jakimś pseudopodręczniku manipulacji.
>Nie ufaj autorom takich. Robią cię w konia naciągając na kasę za swoje brednie.
Specjalisto od myślenia, wróć do swojej lektury a jak przeczytasz coś poważniejszego to może pogadamy. Bo Twoje teksty przestały już być głupio śmieszne i zaczęły być już zwyczajnie tylko żałosne.
09-07-2009 23:22 
 Ocena 1 na 1
Skymen (621 punktów)
>>To niestety myślenie życzeniowe oparte na jakimś pseudopodręczniku manipulacji.
>>Nie ufaj autorom takich. Robią cię w konia naciągając na kasę za swoje brednie.
>Specjalisto od myślenia, wróć do swojej lektury a jak przeczytasz coś poważniejszego to może pogadamy. Bo Twoje teksty przestały już być głupio śmieszne i zaczęły być już zwyczajnie tylko żałosne.
Z żałością ci do twarzy. Proszę o więcej!
08-07-2009 13:15 
 Ocena 2 na 2
Głąbiński (3538 punktów)
>>... Wiara nie ma wiele wspólnego z racjonalizmem.
>O! Jaki ładny dogmat racjonalizmu ci się na myśl nasunął!
Niezależność fides od ratio wynika z definicji. Wierzenie w coś. lub komuś, oznacza rezygnację z krytycznej, racjonalnej analizy argumentów uzasadniających tezę będącą przedmiotem wierzenia.
Inna jest sprawa, że w nin. wątku w niektórych postach wyraźnie słowo "wierzę" jest utożsamiane ze zdaniem "wierzę w Boga", co wprowadziło spore zamieszanie, gdyż w skomplikowanej kwestii przyjęcia podstaw światopoglądowych sprawa nie jest tak oczywista.


Stach M. G.
09-07-2009 01:44 
 Ocena 1 na 1
Skymen (621 punktów)
>>>... Wiara nie ma wiele wspólnego z racjonalizmem.
>>O! Jaki ładny dogmat racjonalizmu ci się na myśl nasunął!
>Niezależność fides od ratio wynika z definicji.

Może twojej i innych pragnących sobie definicjami uprościć Nieupraszczalne

Pojmowanie świata nie polega na redukcjonizmie intelektualnym...ale na zwiększaniu pojemności [pojmowanie-pojąć-pojętny-pojemny-pojemność] własnego "serca" -czyli poszerzaniu percepcji osobowościowej Rzeczywistości na wszelkie możliwe -acz nieszkodliwe- sposoby. Wszak "po pierwsze nie szkodzić" i tu pasuje.
09-07-2009 11:30 
 Ocena 2 na 2
Smith (10069 punktów)
>...ale na zwiększaniu pojemności [pojmowanie-pojąć-pojętny-pojemny-pojemność] własnego "serca"
O kolejną komorę czy o co Ci chodzi tym razem?
> -czyli poszerzaniu percepcji osobowościowej Rzeczywistości na wszelkie możliwe -acz nieszkodliwe- sposoby.
Skąd Ty bierzesz takie wyczerpujące definicje "serca"?
Czy sam je tworzysz podobnie jak tezy? Użycie cudzysłowów skłania mnie do tej wersji.
>Wszak "po pierwsze nie szkodzić" i tu pasuje.
I prawie wszędzie też, więc porzuć ten intelektualny elitaryzm i napisz zrozumiale dla przeciętnie pojętnych ludzi bo jeszcze zaczną Cię małpować i wszak trafi szlag po pierwsze w cudzysłowie.
09-07-2009 13:30 
 Ocena 1 na 1
Głąbiński (3538 punktów)
>>Niezależność fides od ratio wynika z definicji.
>Może twojej ...
Jeśli znasz inną definicję słowa "wierzyć" niż ta, która mówi, że słwo to oznacza przyjęcie tezy za prawdziwą bez jej udowodnienia w procesie rozumowania, podaj ją. Wierzenie nie wymaga wyłączenia rozumu, np. w sytuacji, gdy prawdziwość zostaje uznana na podstawie zaufania do źródła (większość osobistej wiedzy każdego człowieka tak powstaje), nie jest więc zaprzeczeniem ratio, zarazem jednak udział myślenia krytycznego w wierzeniu jest minimalny, lub w ogóle nie występuje.

Stach M. G.
09-07-2009 20:01 
 Ocena 1 na 1
Skymen (621 punktów)
>>>Niezależność fides od ratio wynika z definicji.
>>Może twojej ...
>Jeśli znasz inną definicję słowa "wierzyć" niż ta, która mówi, że słwo to oznacza przyjęcie tezy za prawdziwą bez jej udowodnienia w procesie rozumowania, podaj ją.

Proces rozumowania nie jest jedynym służącym ludzkim jednostkom normalnie do weryfikacji wiarygodności źródła jakiejś informacji. A właściwie ma dużo mniejsze znaczenie praktyczne niż inne. Większość informacji jakie przyswoiłeś w toku wychowania czy nauczania przyjąłeś "na wiarę", niewiele jesteś w stanie tak naprawdę zweryfikować doświadczalnie, bo tak jedynie należałoby wiedzę rzetelnie weryfikować przed jej uznaniem za prawdziwą. To więc co ci pozostaje [by uciszyć niepokój egzystencjalny] to swoisty "probabilizm intelektualny". Jeśli to nazywasz tym godnym wynoszenia na piedestał "racjonalizmem" to winszuję. Nawet logika [jako nauka] nie rozwiązuje tego problemu. Właściwie pozostaje albo szaleńczo uciekać w racjonalizowanie [w psychologicznym tego słowa znaczeniu, łącznie z opcjami dalszych stadiów chorobowych] albo "zaufać Życiu" jako takiemu ze wszystkimi tego konsekwencjami...i to jest Moja definicja wiary, wiary w Rzeczywistość jako Dobrą przez sam fakt Jej takiego a nie innego za-istnienia [łącznie z Tobą i mną].
Głąbiński (3538 punktów)
>>Jeśli znasz inną definicję słowa "wierzyć" ... podaj ją.
>Proces rozumowania nie jest jedynym służącym ludzkim jednostkom normalnie do weryfikacji wiarygodności źródła jakiejś informacji. A właściwie ma dużo mniejsze znaczenie praktyczne niż inne.
W moim przypadku tak nie jest. A innej definicji w nie podałeś.

Stach M. G.
10-07-2009 23:28 
 Ocena 1 na 1
Skymen (621 punktów)
>>>Jeśli znasz inną definicję słowa "wierzyć" ... podaj ją.
>>Proces rozumowania nie jest jedynym służącym ludzkim jednostkom normalnie do weryfikacji wiarygodności źródła jakiejś informacji. A właściwie ma dużo mniejsze znaczenie praktyczne niż inne.
>W moim przypadku tak nie jest.
Może chciałbyś by tak nie było, ale to rejterowanie przed oczywistością życia.
Jest tak w wypadku każdego. Siłowe próby zmiany tej tendencji kończą się urazowo

>A innej definicji w nie podałeś.
Cóż. Nie dostrzegłeś jej w tym co podałem. Albo więc nie chciałeś [jej dostrzec] albo nie potrafiłeś, lub oba na raz. Ale spoko. Niektórzy tak majom i żyjom. Tylko co to za życie...
liliac (147340 punktów)
>Bo w miłość tutejszych Rasowych Racjonalistów doń nie uwierzę!
>Kto by się jednak chciał zapoznać z dziełem najbardziej mu wypominanym,
>ot - proszę bardzo: www.polonica.net/Cywilizacja_zydowska.htm

Coś mi się zdaje, że Skymen niecnie żeruje na prostym fakcie, że nikomu się tego nieco przyciężkawego gniota czytać, więc nikt nie może mu wprost powiedzieć, że to bzdura.

Poświęcę się dla dobra ogółu i spróbuję przez to nieszczęście przebrnąć.

Acha... Widzę, że gniot po przeczytaniu pierwszej stroniczki- nie zakładam z góry.
07-07-2009 22:25 
 Ocena 1 na 1
Skymen (621 punktów)
>>Bo w miłość tutejszych Rasowych Racjonalistów doń nie uwierzę!
>>Kto by się jednak chciał zapoznać z dziełem najbardziej mu wypominanym,
>>ot - proszę bardzo: www.polonica.net/Cywilizacja_zydowska.htm
>Coś mi się zdaje, że Skymen niecnie żeruje na prostym fakcie, że nikomu się tego nieco przyciężkawego gniota czytać, więc nikt nie może mu wprost powiedzieć, że to bzdura.
Nie czytali całości a i tak mówią że wiedzą co to, o zgrozo.

>Poświęcę się dla dobra ogółu i spróbuję przez to nieszczęście przebrnąć.
>Acha... Widzę, że gniot po przeczytaniu pierwszej stroniczki- nie zakładam z góry.

Nie bój nic, w środku robi się dość ciekawie...jak dojdziesz tam, sam zgadniesz dlaczego porwałem się z ową motyką na was -słoneczka wy moje racjonalistyczne.
07-07-2009 22:31 
 Ocena 3 na 3
liliac (147340 punktów)
>>>Bo w miłość tutejszych Rasowych Racjonalistów doń nie uwierzę!
>>>Kto by się jednak chciał zapoznać z dziełem najbardziej mu wypominanym,
>>>ot - proszę bardzo: www.polonica.net/Cywilizacja_zydowska.htm
>>Coś mi się zdaje, że Skymen niecnie żeruje na prostym fakcie, że nikomu się tego nieco przyciężkawego gniota czytać, więc nikt nie może mu wprost powiedzieć, że to bzdura.
>Nie czytali całości a i tak mówią że wiedzą co to, o zgrozo.

Na razie mogą powiedzieć, że gniot niemiłosierny.

A na przyszłość, celem wzbudzenia zainteresowania linkowanym tekstem warto wypunktować jego co ciekawsze tezy miast sugerowania dyskusji z linkiem. Zwłaszcza, kiedy tekst jest mało zachęcający w swej warstwie stylistycznej.
07-07-2009 22:36 
 Ocena 1 na 1
Skymen (621 punktów)
>>>>Bo w miłość tutejszych Rasowych Racjonalistów doń nie uwierzę!
>>>>Kto by się jednak chciał zapoznać z dziełem najbardziej mu wypominanym,
>>>>ot - proszę bardzo: www.polonica.net/Cywilizacja_zydowska.htm
>>>Coś mi się zdaje, że Skymen niecnie żeruje na prostym fakcie, że nikomu się tego nieco przyciężkawego gniota czytać, więc nikt nie może mu wprost powiedzieć, że to bzdura.
>>Nie czytali całości a i tak mówią że wiedzą co to, o zgrozo.
>Na razie mogą powiedzieć, że gniot niemiłosierny.

"Mogą" czy "mogę"?
Może zmień metodę lektury. Czytaj wyrywkowo szukając zaczepienia w ciekawych bądź kontrowersyjnych ponad miarę tezach. Ja znajdowałem perełki co chwila.

>A na przyszłość, celem wzbudzenia zainteresowania linkowanym tekstem warto wypunktować jego co ciekawsze tezy miast sugerowania dyskusji z linkiem. Zwłaszcza, kiedy tekst jest mało zachęcający w swej warstwie stylistycznej.

Wolę z lubością patrzeć jak się pseudoracjonalizm coponiektórych rozbija o te rafy językowe, za którymi laguna przepiękna idei się roztacza
07-07-2009 22:42 
 Ocena 1 na 1
liliac (147340 punktów)
>"Mogą" czy "mogę"?

Chyba mogą- Meret stwierdziła to samo, big_zyd również

>Może zmień metodę lektury. Czytaj wyrywkowo szukając zaczepienia w ciekawych bądź kontrowersyjnych ponad miarę tezach. Ja znajdowałem perełki co chwila.
>

A potem wytkniesz sarkastycznie, że wybiórczo było

No nic- jutro się postaram przedrzeć, bo dziś jeszcze trochę "branżowej" literaturki muszę poprzeglądać.
07-07-2009 22:47 
 Ocena 1 na 1
Skymen (621 punktów)
>>"Mogą" czy "mogę"?
>Chyba mogą- Meret stwierdziła to samo
>>Może zmień metodę lektury. Czytaj wyrywkowo szukając zaczepienia w ciekawych bądź kontrowersyjnych ponad miarę tezach. Ja znajdowałem perełki co chwila.
>>
>A potem wytkniesz sarkastycznie, że wybiórczo było

Jeśli na tym poprzestałbyś to i takie bedzie...
Mnie lektura wyrywkowa sprowokowała do brnięcia od początku do końca.

>No nic- jutro się postaram przedrzeć, bo dziś jeszcze trochę "branżowej" literaturki muszę poprzeglądać.

Sarkastycznie rzec by można że szukasz wymówki byle od siebie "gniota" odsunąć.
liliac (147340 punktów)
>>>"Mogą" czy "mogę"?
>>Chyba mogą- Meret stwierdziła to samo
>>>Może zmień metodę lektury. Czytaj wyrywkowo szukając zaczepienia w ciekawych bądź kontrowersyjnych ponad miarę tezach. Ja znajdowałem perełki co chwila.
>>>
>>A potem wytkniesz sarkastycznie, że wybiórczo było
>Jeśli na tym poprzestałbyś to i takie bedzie...
>Mnie lektura wyrywkowa sprowokowała do brnięcia od początku do końca.
>>No nic- jutro się postaram przedrzeć, bo dziś jeszcze trochę "branżowej" literaturki muszę poprzeglądać.
>Sarkastycznie żec by można że szukasz wymówki byle od siebie "gniota" odsunąć.
>

Ja cię proszę... pisz ortograficznie...

Jakem rzekła, że przeczytam, tak i przeczytam, ale chwilowo rozpoznawanie raka lobularnego sutka jest dla mnie istotniejsze niż rewelacje pana FK na temat Izraelitów. Jak chcesz, też ci mogę podlinkować I o guzach mózgu mogę I jeszcze kilka
09-07-2009 01:50 
 Ocena 1 na 1
Skymen (621 punktów)
>>>>"Mogą" czy "mogę"?
>>>Chyba mogą- Meret stwierdziła to samo
>>>>Może zmień metodę lektury. Czytaj wyrywkowo szukając zaczepienia w ciekawych bądź kontrowersyjnych ponad miarę tezach. Ja znajdowałem perełki co chwila.
>>>>
>>>A potem wytkniesz sarkastycznie, że wybiórczo było
>>Jeśli na tym poprzestałbyś to i takie bedzie...
>>Mnie lektura wyrywkowa sprowokowała do brnięcia od początku do końca.
>>>No nic- jutro się postaram przedrzeć, bo dziś jeszcze trochę "branżowej" literaturki muszę poprzeglądać.
>>Sarkastycznie żec by można że szukasz wymówki byle od siebie "gniota" odsunąć.
>>
>Ja cię proszę... pisz ortograficznie...

Prosić zawsze morżesz
Ja prosiłbym o trzymanie się sedna-treści bez uciekania w wytykanie niedociągnięć formy, ot jak u Konecznego

>Jakem rzekła, że przeczytam, tak i przeczytam, ale chwilowo rozpoznawanie raka lobularnego sutka jest dla mnie istotniejsze niż rewelacje pana FK na temat Izraelitów. Jak chcesz, też ci mogę podlinkować I o guzach mózgu mogę I jeszcze kilka

Co tam komu z wiedzy o guzach skoro nie ma pojęcia o szczęściu?!
[Patrz: Mat 6,33]
Głąbiński (3538 punktów)
>Jakem rzekła, że przeczytam, tak i przeczytam,
Nie tylko w poście ludzie narzucają sobie umartwienia.

Stach M. G.
10-07-2009 23:32 
 Ocena 1 na 1
Skymen (621 punktów)
>>Jakem rzekła, że przeczytam, tak i przeczytam,
>Nie tylko w poście ludzie narzucają sobie umartwienia.
Żyje się w pełni tylko w kontekście śmierci [u-martowienia]
Skymen (621 punktów)
>Bo w miłość tutejszych Rasowych Racjonalistów doń nie uwierzę!
>Kto by się jednak chciał zapoznać z dziełem najbardziej mu wypominanym,
>ot - proszę bardzo: www.polonica.net/Cywilizacja_zydowska.htm

No i wsadziliście wątek do bazgroł.
Oto miara stosunku do F.K. i jego tez
Tylko potwierdza się to to co pisał...
08-07-2009 09:23 
 Ocena 1 na 3
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Skymenie! Litości! Czepiasz się ludzi,że siły nie mają czytać odpałów Feliksa Konecznego. A sam "Nowe Ateny" Benedykta Chmielowskiego czytałeś? Że o xiędzu Dębołęckim nie wspomnę?
09-07-2009 01:52 
 Ocena 1 na 1
Skymen (621 punktów)
>Skymenie! Litości! Czepiasz się ludzi,że siły nie mają czytać odpałów Feliksa Konecznego. A sam "Nowe Ateny" Benedykta Chmielowskiego czytałeś? Że o xiędzu Dębołęckim nie wspomnę?
Zapewne dyskusji o tych dwu ostatnich nie wsadzono by do bazgroł...zbyt mało dla was konrowersyjni...albo "odpalaści" -co?
09-07-2009 14:16 
 Ocena-1 na 1
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
ja w każdym razie do dyskusji o obu wyżej wymienionych zapraszam!
09-07-2009 23:24 
 Ocena 1 na 1
Skymen (621 punktów)
>ja w każdym razie do dyskusji o obu wyżej wymienionych zapraszam!

To załóż sobie wątek i tam za nimi agituj!
Tu się agituje za Konecznym!
10-07-2009 00:48 
 Ocena-1 na 1
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
a dajże spokój... może kiedyś, gdy dorosnę do twego poziomu sadyzmu wobec forumowiczów...
10-07-2009 23:11 
 Ocena 1 na 1
Skymen (621 punktów)
>a dajże spokój... może kiedyś, gdy dorosnę do twego poziomu sadyzmu wobec forumowiczów...
Niedoczekanie
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>>a dajże spokój... może kiedyś, gdy dorosnę do twego poziomu sadyzmu wobec forumowiczów...
>Niedoczekanie
>
na razie i tak nie mam takich aspiracji. ale za przyszłość nie ręczę
11-07-2009 21:09 
 Ocena 1 na 1
Skymen (621 punktów)
>>>a dajże spokój... może kiedyś, gdy dorosnę do twego poziomu sadyzmu wobec forumowiczów...
>>Niedoczekanie
>na razie i tak nie mam takich aspiracji. ale za przyszłość nie ręczę
Ale ja ręczę
12-07-2009 00:04 
 Ocena 1 na 1
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)

>>na razie i tak nie mam takich aspiracji. ale za przyszłość nie ręczę
>Ale ja ręczę

no , to ja "nożę"
13-07-2009 22:08 
 Ocena 1 na 1
Skymen (621 punktów)
>>>na razie i tak nie mam takich aspiracji. ale za przyszłość nie ręczę
>>Ale ja ręczę
>no , to ja "nożę"
>
Aleś wymyśliiił!
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>>>>na razie i tak nie mam takich aspiracji. ale za przyszłość nie ręczę
>>>Ale ja ręczę
>>no , to ja "nożę"
>>
>Aleś wymyśliiił!

Człowiek się stara jak umie, a i tak go zawsze obsobaczą... . I jeszcze będą mieć pretensje, gdy potem przed sądem będzie twierdził, że winne jest jest społeczeństwo...
Smith (10069 punktów)
>Tylko potwierdza się to to co pisał...
Tylko sukces ma wielu ojców. Dobrze, że można przynajmniej na Konecznego zrzucić tę porażkę.
09-07-2009 23:33 
 Ocena 1 na 1
Skymen (621 punktów)
>>Tylko potwierdza się to to co pisał...
>Tylko sukces ma wielu ojców. Dobrze, że można przynajmniej na Konecznego zrzucić tę porażkę.

Tę którą jesteś dzięki zestawieniu Cię z Jego twórczością? Proszę bardzo!
Bo tu wątek kwitnie, nawet go przeprowadzka nie zdusiła

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365