Racjonalista - Strona głównaDo treści
Trochę niekonwencjolnalna promocja zdrowego trybu życia

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
13-07-2009 21:30pavvel (8272 punktów)Trochę niekonwencjolnalna promocja zdrowego trybu życia
Ocena 4 na 4
Uczniowie mają prawo do orgazmu
Aby być zdrowym należy uprawiać seks lub masturbować się dwa razy dziennie - do tego zachęca dzieci nowa ulotka brytyjskiej służby zdrowia (NHS).

Brytyjscy nauczyciele uczący trzynastoletnie dzieci otrzymali wytyczne, w których można przeczytać: "jeden orgazm dziennie gwarantuje zdrowie" - podaje serwis metro.co.uk. W ulotce czytamy, że młodzi ludzie mają prawo do czerpania radości z seksu i klasyczne wychowanie seksualne kładzie zbyt duży nacisk na negatywne strony seksualności, jak np. choroby.

treść ściągnięta z:
www.mojawy(*)czniowie-maja-prawo-do-orgazmu

tu link do oryginalnej wiadomości:
www.metro.(*)rticle_id=701422&in_page_id=34

Dalej można przeczytać jeszcze, że związek nauczycieli ma wątpliwości. A ciekawe co u nas by się działo, przy takiej promocji zdrowia.

Hasło promujące kampanię:
an orgasm a day keeps the doctor away
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Matix (5786 punktów)
ale jednak orgazm, a zwykły stosunek to nie to samo, nie do końca sprecyzowali o które z tych dwu im chodzi
pavvel (8272 punktów)
>ale jednak orgazm, a zwykły stosunek to nie to samo, nie do końca sprecyzowali o które z tych dwu im chodzi

Cholerka, pierwotnie źle przeczytałem twój post.
Im chodzi o orgazm - własnoręcznie bądź z partnerem.
Stosunek bez orgazmu sie nie liczy.
to tylko spalanie kalorii
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
   
Bez znajomości tekstu owej ulotki nie ma sensu komentować tej informacji.


Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
pavvel (8272 punktów)
>   Bez znajomości tekstu owej ulotki nie ma sensu komentować tej informacji.

Jeżeli mi się uda dotrzeć do ulotki nie omieszkam uzupełnić informacji.

jak na razie znalazłem tylko kawałki:

The leaflet, entitled Pleasure and drawn up by NHS Sheffield, reads: "an orgasm a day keeps the doctor away."

It also says: "Health promotion experts advocate five portions of fruit and veg a day and 30 minutes' physical activity three times a week. What about sex or masturbation twice a week?"
14-07-2009 18:40 
 Ocena 1 na 1
lontri (16088 punktów)

Przeczytaj se tutaj:

www.sexual(*)d.nhs.uk/resources/shine13.pdf

i przestań na mnie bluzgać, bo jestem uodporniony.

"Nie został w mieście ani jeden poganin; wszyscy ubici albo ochrzczeni." Turold
pavvel (8272 punktów)
>Przeczytaj se tutaj:
www.sexual(*)d.nhs.uk/resources/shine13.pdf

Dzięki, bo ja jakoś nie mogłem tego odszukać
lontri (16088 punktów)

www.sexual(*)d.nhs.uk/resources/shine13.pdf

"Nie został w mieście ani jeden poganin; wszyscy ubici albo ochrzczeni." Turold
sztejkat (4743 punktów)
>(...)http://www.sexualhealthsheffield.nhs.uk/resources/shine13.pdf

Dobra robota!

Oto wyrwane kawałki, które uważam za szczególnie intrygujące.

Cytat:
(...)Humans have sex for a range of complex reasons. Yet we often ignore the most obvious one: that they like it.

If we were more willing to talk openly about how to enjoy sex (...) then surely people would be better equipped to negotiate the sort of sex they want.(...)


Cytat:
(...)We know that abstinence programmes do not work(...)

Cytat:
(...)We know that young people use magazines and pornography to educate themselves(...)I suspect it is no longer just young people who have false expectations of performance and body image. We are all influenced by unrealistic messages in the media.(...)


Ale tak czy siak, jest to ledwie półtora stronicowy WSTĘPNIAK w branżowym czasopiśmie. Czyli w zasadzie - nie ma o czym mówić.

W sumie doskonałe źródło, by podnieść pusty szum informacyjny i zrobić prasową zadymę.

Jejku.....

Pozdrawiam.


Tomasz Sztejka
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>i przestań na mnie bluzgać, bo jestem uodporniony.
? ? ? ! ! !


Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
sztejkat (4743 punktów)
>? ? ? ! ! !

Ewidentnie bluzgasz na czerwono. Po co? Podkreślenie tekstu czerwonym kolorem może być odebrane nie jako zabawa edytorska ale reprezentacja agresywnej, zdecydowanie ofensywnej pozycji. W wypadku forum, gdzie forma graficzna jest używana do przekazu poza werbalnego, należy być ostrożnym ze wszelkimi poza standardowymi zabawami z barwą, czcionką itp.

Pozdrawiam.

Tomasz Sztejka
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Masz poważny problem ze wzrokiem - nie dostrzegasz różnicy między kolorem brązowym i czerwonym.

Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
sztejkat (4743 punktów)
Polecenie color=#660000, jakim wybierasz kolor zawiera wyłącznie składową czerwoną. Sorki.

I tak, mam problemy ze wzrokiem. Spore. Okulary jak denka od słoików niemalże.

Co nie zmienia faktu, że wydźwięk twoich wypowiedzi, właśnie dzięki temu kolorowi, jest jaki jest.

Mam nadzieję, że było to zamierzone.

Pozdrawiam.

Tomasz Sztejka
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Polecenie color=#660000, jakim wybierasz kolor zawiera wyłącznie składową czerwoną. Sorki.
Aaa... teraz rozumiem. Wcale nie widzisz, żebym pisał na czerwono, ty po prostu patrzysz na cyferki i widzisz: R(ed)=66 G(reen)=00 B(lue)=00, skąd wnioskujesz, że używany przez mnie kolor brązowy jest kolorem czerwonym skoro zielonego nie ma i niebieskiego też.

>Co nie zmienia faktu, że wydźwięk twoich wypowiedzi, właśnie dzięki temu kolorowi, jest jaki jest.
To już kolejny twój problem, że kolor czerwony kojarzy ci się z bluzganiem. Na to okulista nic nie poradzi, trzeba zasięgnąć porady innego specjalisty.

>Mam nadzieję, że było to zamierzone.
Tak, oczywiście. Używam brązowego, żeby nieodróżniający go od czerwonego odpisywali na moje posty skierowane do kogoś innego.


Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
17-07-2009 11:11 
 Ocena 1 na 1
sztejkat (4743 punktów)
Musiałem Cię bardzo urazić. Śmiało pisz na czerwono, śmiało dalej w tym stylu.

Przepraszam za wyjątkowo niegrzeczne zachowanie.


Tomasz Sztejka
Jurek (430 punktów)
>A ciekawe co u nas by się
>działo, przy takiej promocji zdrowia.

Myślę,że u nas należałoby zapytać o to fachowca,np. abepe Peatza.
pavvel (8272 punktów)

> Myślę,że u nas należałoby zapytać o to fachowca,np. abepe Peatza.
>
Urzędowo, czy prywatnie?

    A poważnie, to to co księża powiedzą, to jest do przewidzenia.
Wolałbym żeby specjaliści innych branż się wypowiedzieli.
Psycholodzy, pedagodzy, może rodzice dzieci, których to dotyczy.
Nauczyciele, którzy musieliby rozdawać podobne ulotki w szóstej klasie podstawówki, może z życzeniami udanych wakacji.
Sledziu (1058 punktów)

>Brytyjscy nauczyciele uczący trzynastoletnie dzieci otrzymali wytyczne, w których można przeczytać: "jeden orgazm dziennie gwarantuje zdrowie"

Szkoda, że gdy ja kończyłem podstawówkę, ulotek z takimi zaleceniami nie było w szkolnym obiegu. Mama nie posiadałaby się z radości - zawsze marzyła, by jej syn był wzorowym dzieckiem.

Pozdrawiam.
13-07-2009 23:03 
 Ocena 1 na 1
pavvel (8272 punktów)
> Mama nie posiadałaby się z radości - zawsze marzyła, by jej syn był wzorowym dzieckiem.

Zdrowie! Przede wszystkim o zdrowie tu chodzi

>Pozdrawiam.

Również pozdrawiam
-jad- (18783 punktów)

>Szkoda, że gdy ja kończyłem podstawówkę, ulotek z takimi zaleceniami nie było w szkolnym obiegu. Mama nie posiadałaby się z radości - zawsze marzyła, by jej syn był wzorowym dzieckiem.

I chyba nieźle jej się udało. Niezależnie od orgazmów.


"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
Meretseger (61860 punktów)
Nie znając treści ulotki nie zgadniemy, czy zachęca trzynastolatki do udanego seksu, czy przestrzega przed seksualnymi zahamowaniami na przyszłość. Nastolatki wychowywane w atmosferze "seks jest zły, orgazm to coś brzydkiego" (i to niezależnie od wyznawanej religii bądź areligijności) w dorosłym życiu są w pewien sposób okaleczone. Jeśli ulotka skierowana do trzynastolatków mówi, że seks jest jednym z naturalnych zachowań człowieka i pozwala na utrzymanie zdrowia fizycznego i psychicznego, to nie ma w tym nic złego. Skądinąd wiemy, że w tym wieku dzieci podejmują pierwsze eksperymenty z własną seksualnością, więc lepiej zapobiegać, niż leczyć.
14-07-2009 09:18 
 Ocena 1 na 1
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
Jeśli ulotka skierowana do trzynastolatków mówi, że seks jest jednym z naturalnych zachowań człowieka i pozwala na utrzymanie zdrowia fizycznego i psychicznego, to nie ma w tym nic złego. Skądinąd wiemy, że w tym wieku dzieci podejmują pierwsze eksperymenty z własną seksualnością, więc lepiej zapobiegać, niż leczyć.

Najlepiej wpoić dzieciom, żeby przed szkoła, albo w trakcie długiej przerwy, wszyscy robili sobie nawzajem "dobrze", tak bez zobowiązań, w ramach zdrowia psychicznego i fizycznego.
A w zasadzie czemu tylko dzieci?
14-07-2009 18:37 
 Ocena 1 na 1
lontri (16088 punktów)

Pojechałeś po bandzie koleś.

"Nie został w mieście ani jeden poganin; wszyscy ubici albo ochrzczeni." Turold
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>Pojechałeś po bandzie koleś.

Ja, koleś, czy ktoś?

15-07-2009 14:48 
 0 na 2
Climber (3006 punktów)

>Najlepiej wpoić dzieciom, żeby przed szkoła, albo w trakcie długiej przerwy, wszyscy robili sobie nawzajem "dobrze", tak bez zobowiązań, w ramach zdrowia psychicznego i fizycznego.
>A w zasadzie czemu tylko dzieci?

Jasne. Przesada zawsze pożądana. A może by tak zamiast o sexie rozmawiać tylko o zbawiennej mocy wiary?

W zasadzie czemu tylko z dziećmi?


Zajrzyj jeszcze tutaj
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)

>Jasne. Przesada zawsze pożądana. A może by tak zamiast o sexie rozmawiać tylko o zbawiennej mocy wiary?

A gadaj sobie o czym chcesz, p.
pavvel (8272 punktów)
>Nie znając treści ulotki nie zgadniemy, czy zachęca trzynastolatki do udanego seksu, czy przestrzega przed seksualnymi zahamowaniami na przyszłość.

Niestety mimo starań nie znalazłem pełnej treści ulotki.
Jednak cytaty, które można znaleźć w mediach wskazują, że zachęca do aktywności seksualnej. To jak na razie pomysł oddziału NHS z Sheffield, ale jak się przyjmie to może w całym kraju będzie promowany.
14-07-2009 18:38 
 Ocena 1 na 1
lontri (16088 punktów)

Link do ulotki podaję na dole, to se przeczytaj!


"Nie został w mieście ani jeden poganin; wszyscy ubici albo ochrzczeni." Turold
15-07-2009 07:55 
 Ocena 1 na 1
Meretseger (61860 punktów)
>Link do ulotki podaję na dole, to se przeczytaj!
"Se" przeczytałam.
lontri (16088 punktów)

No to fajnie.

"Wysokie są góry i ciemne doliny, skały czarne, ponure wąwozy."
Wojtek Sokołowski (32 punktów)
Witam! Bo to mój pierwszy post tutaj.

Edukacja seksualna jest bardzo ważna to oczywiste ale taka ulotka jest bez sensu. Nie ma potrzeby zwiększać zainteresowania nastolatków seksem bo one i tak się tym odpowiednio interesują. Coś takiego może jednak zrobić krzywdę.
pavvel (8272 punktów)
>Coś takiego może jednak zrobić krzywdę.

Anglia ma najwyższy w Uni, a być może w całej Europie, odsetek ciąż wśród nastolatek, więc zainteresowania raczej powiększyć za bardzo się nie da.

Jednak nawet tutaj pomysł propagowania seksu nie wzbudził zachwytu.
Na wątpliwości związku nauczycieli, służba zdrowia odpowiedziała, że za dużo mówi się o ryzyku związanym z seksem i trzeba propagować otwartość i pozytywne strony seksu.

Anglicy lubią jasne instrukcje:
Warzywa lub owoce - pięć porcji dziennie.
Mleko - trzy razy w tygodniu.
Aktywnosć fizyczna - trzy razy w tygodniu, po minimum pół godziny.

Teraz doszła nowa zasada: codziennie orgazm.

W gazecie komentarze czytałem i zachwyconych pomysłem raczej nie ma.
Ktość nawet nazwał to pomysłem lobby pedofilskiego.
Może coś w tym jest, bo widziałem na jakimś forum wypowiedź, w której ktoś proponował obniżenie granicy dopuszczalności z 16 do 14 lat.

Pozdrawiam
lontri (16088 punktów)

Kotku, co ty wiesz o seksie nastolatków?
One i tak to robią. Robienie z tego tajemnicy niczemu nie służy, dziecinko.
Problemem jest fatalny stan edukacji seksualnej. A w Polsce też małolatów w ciąży nie brakuje, wierz mi. W GB przynajmniej nikt nie robi z tego afery, tylko podchodzą do seksu jak do normalnej, fizjologicznej ludzkiej potrzeby. O promowaniu nadmiernej swobody seksualnej nie ma tu mowy.
Lepiej chyba, żeby rodzice zaakceptowali, że dzieciak sobie musi ulżyć raz dziennie i zapewnili mu w tej sytuacji minimum prywatności, niż przymykali oko, a małolat/a się rozładowywał/a po strychach, piwnicach i innych dziwnych miejscach, gdzie są narażeni na przyłapanie i wykorzystanie.
Przypomnij sobie "Pierwszy krok w chmurach" Hłaski.


"Nie został w mieście ani jeden poganin; wszyscy ubici albo ochrzczeni." Turold
14-07-2009 19:18 
 Ocena 1 na 1
Wojtek Sokołowski (32 punktów)
Edukacja seksualna jest bardzo ważna. Nie wiem jak jest w UK ale u nas leży i kwiczy. Gdzieś mi się tylko obiło o uszy że w Anglii w szkołach prowadzonych przez duchownych (gdzie nie ma edukacji seksualnej) jest więcej ciąż niż w tych publicznych.

Rozumiem że nastolatki powinny traktować seks normalnie i "po ludzku" ale propagowanie go jest przynajmniej nie potrzebne. Ponadto nastolatek który jednak nie ma tego orgazmu dwa razy dziennie może poczuć się gorszy albo chory. Co może skłonić go do przypadkowego seksu. Ameryki nie odkrywam pisząc że lepszy żaden seks niż z niewłaściwą osobą.
pavvel (8272 punktów)

>Rozumiem że nastolatki powinny traktować seks normalnie i "po ludzku" ale propagowanie go jest przynajmniej nie potrzebne.

Mówisz to jako rodzic, czy jako lekarz?
Bo światopogląd, światopoglądem, ale może to rzeczywiście dobry sposób dbania o zdrowie? Może jakieś badania to potwierdzają?

> Ponad to nastolatek który jednak nie ma tego orgazmu dwa razy dziennie może poczuć się gorszy albo chory. Co może skłonić go do przypadkowego seksu. Ameryki nie odkrywam pisząc że lepszy żaden seks niż z nie właściwą osobą.

Oni twierdzą, że nie ważne czy z kimś czy samemu. W razie braku partnera zalecają "robótki ręczne"
Wojtek Sokołowski (32 punktów)
>Mówisz to jako rodzic, czy jako lekarz?
>Bo światopogląd, światopoglądem, ale może to rzeczywiście dobry sposób dbania o zdrowie? Może jakieś badania to potwierdzają?

To pewnie dobry sposób dbania o zdrowie ale nie widzę potrzeby zachęcania nastolatka do tego. Sam dojrzeje w dla siebie odpowiednim czasie. Rolą edukacji seksualnej jest mu wytłumaczyć jak się przy tym nie dorobić potomstwa oraz wytłumaczyć że nie będzie się za to palił w ogniu piekielnym.

>Oni twierdzą, że nie ważne czy z kimś czy samemu. W razie braku partnera zalecają "robótki ręczne"

W seksie to już jest tak że nigdy nie jest "wszystko jedno". Myślę że takie zachęcanie do seksu może sprowokować nastolatka do nieprzemyślanych kontaktów a to już krok od tragedii.
pavvel (8272 punktów)
> Myślę że takie zachęcanie do seksu może sprowokować nastolatka do nieprzemyślanych kontaktów a to już krok od tragedii.
>

Ja to rozumiem tak, że ich zachęcanie polega na mówieniu o realizacji potrzeb. To znaczy, że jeżeli czujesz potrzebę, to ją realizuj. Nie tłamś tego w sobie. Czujesz się gotowy/a na seks, to rób to,ale z głową. Nie jesteś gotowy/a na normalny seks albo nie masz partnera, ale i tak czujesz popęd? Zrób to sam/a.

A co jest według Ciebie tragedią?
To że nastolatki zaczną przedwcześnie życie seksualne? Hmmm... i tak zaczynają.
Tylko teraz mówią mamie, że ciąża jest wynikiem spermy w basenie.

Pozdrawiam
Wojtek Sokołowski (32 punktów)
>A co jest według Ciebie tragedią?

Tragedia jest w tedy kiedy nastolatek chętny zrealizować minimum jednego orgazmu/dzień prześpi się z byle kim. Uważam że niepotrzebnie stwarza to presję która może być szkodliwa.
pavvel (8272 punktów)

>Tragedia jest w tedy kiedy nastolatek chętny zrealizować minimum jednego orgazmu/dzień prześpi się z byle kim. Uważam że nie potrzebnie stwarza to presję która może być szkodliwa.
>

Takiej presji nikt nie stwarza. No może koledzy tego nastolatka chwalący się swoimi podbojami...
lontri (16088 punktów)

Przecież tę presję stwarza sama natura, a nie programy edukacyjne!
Poza tym cała ta ulotka zawiera w sobie mniej treści seksualnych niż wielkoformatowa reklama rajstop, nie mówiąc o tzw. prasie młodzieżowej.



"Wysokie są góry i ciemne doliny, skały czarne, ponure wąwozy."
Wojtek Sokołowski (32 punktów)
No właśnie presję tworzą hormony, środowisko, reklamy, praca więc po co dokładać do tego szkołę?

Nie wydaje wam się że nastolatek który nie ma potrzeby/możliwości zrealizować minimum poczuje się chory?
14-07-2009 19:55 
 Ocena 2 na 2
lontri (16088 punktów)

Sorry za zbyt emocjonalny ton poprzedniej mojej wypowiedzi. Bez urazy.
Po pierwsze, ta ulotka jest skierowana do edukatorów. Po drugie, jak się wczytać, staje się jasne, że nie promuje przypadkowego seksu.
Po trzecie, skąd myśl, że seks wymaga propagowania??? Myślałem, że jest wystarczająco popularny.

Z tego, co wywnioskowałem z lektury ulotki przekaz jest taki, żeby właśnie dzieciaki uchronić od podwórkowej edukacji seksualnej, wulgarnej, opartej na przesądach i pornografii.

Więc nie rozumiem, o co chodzi z tym całym szumem medialnym? Może to efekt sezonu ogórkowego i szukania taniej sensacji?

"Nie został w mieście ani jeden poganin; wszyscy ubici albo ochrzczeni." Turold
Wojtek Sokołowski (32 punktów)
>Sorry za zbyt emocjonalny ton poprzedniej mojej wypowiedzi. Bez urazy.
Spoko
>Po pierwsze, ta ulotka jest skierowana do edukatorów. Po drugie, jak się wczytać, staje się jasne, że nie promuje przypadkowego seksu.
Niestety nie posiadam znajomości angielskiego w takim stopniu żeby przeczytać tą ulotkę ze zrozumieniem. I bardziej chciałem się odnieść do kwestii podniesionej w jej fragmencie niż do całej ulotki.
>Po trzecie, skąd myśl, że seks wymaga propagowania??? Myślałem, że jest wystarczająco popularny.
Właśnie mi się też tak wydaje...
>Z tego, co wywnioskowałem z lektury ulotki przekaz jest taki, żeby właśnie dzieciaki uchronić od podwórkowej edukacji seksualnej, wulgarnej, opartej na przesądach i pornografii.
Taki jest właśnie sens edukacji seksualnej i chwał jej za to.
14-07-2009 21:51 
 Ocena 1 na 1
Smith (10069 punktów)
>Edukacja seksualna jest bardzo ważna. Nie wiem jak jest w UK ale u nas leży i kwiczy. Gdzieś mi się tylko obiło o uszy że w Anglii w szkołach prowadzonych przez duchownych (gdzie nie ma edukacji seksualnej) jest więcej ciąż niż w tych publicznych.
Za to w tak uświadomionej Szwecji jakieś 15 może 17 lat temu widziałem w szkole plakaty z hasłem "uważaj na koleżankę w ciąży".
>Rozumiem że nastolatki powinny traktować seks normalnie i "po ludzku" ale propagowanie go jest przynajmniej nie potrzebne. Ponadto nastolatek który jednak nie ma tego orgazmu dwa razy dziennie może poczuć się gorszy albo chory. Co może skłonić go do przypadkowego seksu. Ameryki nie odkrywam pisząc że lepszy żaden seks niż z niewłaściwą osobą.
Każdy ma swoją Amerykę do odkrycia. Wracając do Szwecji gdzie twierdzą, może nie zupełnie, odwrotnie ale jednak twierdzą, że brak seksu jest niezdrowy. Poparcie tej tezy nie kończyło się na ulotkach. Np. niepełnosprawni mieli, nie wiem czy nadal mają bo to teraz zjednoczona Europa, opłacane przez państwo "pielęgniarki" dbające o ich zdrowie w sposób identyczny z prostytucją. Nie pamiętam jak często a że Szwedzi też nie gęsi więc szukać szczegółowych informacji nie bardzo mi się chce z przewagą na w ogóle gdyż jeg snake ikke swenska.
W każdym bądź razie Szwecję i Norwegię wspominam jako raj dla okiełzanego chucią nastolatka.
14-07-2009 22:05 
 Ocena 1 na 1
pavvel (8272 punktów)
> Nie pamiętam jak często a że Szwedzi też nie gęsi

Gęsi u Reya to był przymiotnik, a nie rzeczownik.

Po za tym też o takiej formie pomocy dla niepełnosprawnych słyszałem. Nie pamiętam wszystkiego dokładnie, ale miało się to odbywać na zasadzie dotowania wizyt w agencjach.
14-07-2009 23:43 
 Ocena 1 na 1
Smith (10069 punktów)
>Gęsi u Reya to był przymiotnik, a nie rzeczownik.
To było pięć wieków temu nie mogę ze wszystkim być na bieżąco.
Wojtek Sokołowski (32 punktów)
Nie bardzo wiem co chcesz przekazać. Że to źle, że to dobrze?
14-07-2009 23:47 
 Ocena 1 na 1
Smith (10069 punktów)
>Nie bardzo wiem co chcesz przekazać. Że to źle, że to dobrze?
A jak sobie wolisz. Dla mnie po prostu tak było i być może nadal jest. To chciałem przekazać.
Napisałem też, że miło wspominam a masochistą nie jestem.
lontri (16088 punktów)

Mata, tu se przeczytajta tekst źródłowy:

www.sexual(*)d.nhs.uk/resources/shine13.pdf

Co mam do dodania? "Jestem za x2!"

"Nie został w mieście ani jeden poganin; wszyscy ubici albo ochrzczeni." Turold
14-07-2009 19:54 
 Ocena 2 na 2
placownik (17853 punktów)

>www.sexual(*)d.nhs.uk/resources/shine13.pdf

   Good job!

   Kolejny przykład pokazujący jak mało wspólnego z rzeczywistością ma świat opisywany przez pismaków.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>Uczniowie mają prawo do orgazmu
>Aby być zdrowym należy uprawiać seks lub masturbować się dwa razy dziennie - do tego zachęca dzieci
>nowa ulotka brytyjskiej służby zdrowia (NHS).

Dwa razy w tygodniu a nie dziennie. Tak rodzą się plotki

Adam

Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>>Uczniowie mają prawo do orgazmu
>>Aby być zdrowym należy uprawiać seks lub masturbować się dwa razy dziennie - do tego zachęca dzieci
>>nowa ulotka brytyjskiej służby zdrowia (NHS).
>Dwa razy w tygodniu a nie dziennie. Tak rodzą się plotki

To zależy od indywidualnych potrzeb. Feministki powinny wydać dodatkowa ulotkę na temat zaspakajania potrzeb za pomocą wibratorka. Same zalety. Pijany i brudny do wyra się nie wali, papierosów nie pali, nie chrapie i jeść nie woła, no i zawsze gotowy do usług.
15-07-2009 10:48 
 Ocena 2 na 2
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>>>Uczniowie mają prawo do orgazmu
>>>Aby być zdrowym należy uprawiać seks lub masturbować się dwa razy dziennie - do tego zachęca dzieci
>>>nowa ulotka brytyjskiej służby zdrowia (NHS).
>>Dwa razy w tygodniu a nie dziennie. Tak rodzą się plotki
>To zależy od indywidualnych potrzeb. Feministki powinny wydać dodatkowa ulotkę na temat zaspakajania potrzeb za pomocą wibratorka. Same zalety. Pijany i brudny do wyra się nie wali, papierosów nie pali, nie chrapie i jeść nie woła, no i zawsze gotowy do usług.

Zapewne gdyby ci się zwalił do wyra taki ktoś to też byś wolał wibrator.

Adam

Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)

>Zapewne gdyby ci się zwalił do wyra taki ktoś to też byś wolał wibrator.

Coś wiesz o tym? Mam nadzieję, że nie uraziłem.
Pozdrawiam.
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
Przeczytałem treść tej ulotki,
i muszę przyznać że to co pisze o niej prasa nijak się ma do jej treści. Jej ostrożne sformułowania nie budzą we mnie żadnego sprzeciwu.

A ci idioci z mojawyspa.co.uk nie rozróżniają nawet "day" od "week" i chcą pisać o artykuły o GB nie znając angielskiego dobrze.

Żałość na maksa.

Adam

Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
lontri (16088 punktów)

Morał z tego taki: Uczcie się języków, dzieciaki!


"Wysokie są góry i ciemne doliny, skały czarne, ponure wąwozy."
16-07-2009 01:15 
 Ocena 1 na 1
Smith (10069 punktów)
>Morał z tego taki: Uczcie się języków, dzieciaki!
>
Przynajmniej w przerwach kiedy nie myślicie o orgazmach
checkmate (1197 punktów)
>Uczniowie mają prawo do orgazmu
>Aby być zdrowym należy uprawiać seks lub masturbować się dwa razy dziennie - do tego zachęca dzieci
>nowa ulotka brytyjskiej służby zdrowia (NHS).

"...twice a week", chociaż

>Hasło promujące kampanię:
>an orgasm a day keeps the doctor away

wyraźnie przeczy założeniu. No, chyba że brytyjski tydzień ma dwa dni.

Niekonwencjonalna metoda? Być może, ale jaka przyjemna.
P.R.Wieczorek DSM (207 punktów)
My jesteśmy strasznie zacofani w tych sprawach. Dla nas wciąż sex to temat silnie tabu. Wszyscy jakoś unikają tego tematu, jakby było to coś niezdrowego albo złego.
Przecież, pierwsza kwestia - sex jest czymś przyjemnym, a uprawiany z głową nie czyni nikomu krzywdy, nie czyni nic złego.
Komuś, kto, np. jest niepełnosprawny intelektualny w stopniu lekkim, zakaże się seksu, masturbacji itp., powie, że to jest "be", wbije się wielką głupotę do głowy, a później ten ktoś, niezaspokojony seksualnie, kryjący się z tym, że ma takie potrzeby, zrealizuje je - to tylko przykład - w sposób niedozwolony.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365