Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wariaci i pedały wciąż nie dość atrakcyjni...

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
26-07-2009 12:24Sylwek (15472 punktów)Wariaci i pedały wciąż nie dość atrakcyjni...
Ocena 10 na 10
...dla racjonalistów.

Intrygujące, że na forum którego większość uczestników mieni się orędownikami racjonalnego myślenia, poszanowania wolności i takie tam bez echa niemalże zupełnie przeszły dwie dosyć skandaliczne sprawy.
Tymczasem tropienie mało istotnych aktów preferencji państwa wobec religijnych kosztem obywateli o niereligijnych przekonaniach i wartościach wciąż zajmuje większość tej rozsądniejszej części forum (nie żebym uznawał to za coś niewłaściwego - po prostu zastanawia mnie taki brak symetrii).

Zacznę od przykrych wydarzeń niemalże za płotem - to jest na Litwie gdzie właśnie weszło w życie jawnie homofobiczne i antydemokratyczne prawo. Niektórzy mają problemy z dostrzeżeniem objaw homofobii w Polsce - właśnie widzimy co by było gdyby Giertych i niektórzy inni poplecznicy wprowadzili swoje pomysły w życie. A mieli pewne poparcie społeczne. No i przecież hasło nieobnoszenia się ze swoją seksualnością (stosowane ekskluzywnie wobec homoseksualistów, dla gejów wszędzie, dla lesbijek wszędzie za wyjątkiem pornoli dla heteryków; transgenderowcy jak mniemam są tak odrażający, że żadnemu porządnemu wyznawcy konserwatywnych poglądów przez usta nie przejdzie jakakolwiek uwaga o nich) jest wciąż chwytliwe i można się z nim spotkać wszędzie. No w każdym razie na Litwie będziemy mieli eksperymentalną możliwość zobaczenia jak zakaz obchodzenia się ze swoją seksualnością i promocji homoseksualizmu działa w praktyce. Jedynie niektóre co bardziej przewrażliwione (przegięte?) jednostki mogą się przejąć świadomością, że myszy w tym eksperymencie to też ludzie. No ale wreszcie zobaczymy zbawienne skutki izolowania dziatwy od demoralizującego wpływu pedalstwa (złośliwy cynik zapytał by się o dwie rzeczy - czy przypadkiem dziatwa już nie jest nazbyt skutecznie izolowana od wpływów homopropagandy, a także, czy dla homodziatwy dobre jest, że o sobie będzie się musiała dowiadywać z filmów Almodovara ściąganych z torrentów).
Wracając do zainteresowania na forum, trzeba uczciwie przyznać, że jakieś było.

Druga sprawa jest już z naszego własnego podwórka. Oczywiście nie jest aż tak złowieszcza, w końcu to tylko wyskok jednego człowieka, który być może, nomen omen jest objawem początkującej demencji starczej albo innych zaburzeń psychicznych.
Ale okrutne żarty na bok, oto nasz wspaniały rzecznik praw obywatelskich oświadcza, że wariaci nie nadają się do rządzenia, bo wiadomo, jak ktoś jest chory psychicznie to ślini się i przewraca bezmyślnie oczami.
Rzecznik ignoruje zarówno zróżnicowanie zjawiska jakim jest "choroba psychiczna", dosyć oczywisty fakt że większość chorób psychicznych nie musi zaburzać istotnych funkcji (a szczególnie istotnych w uprawianiu polityki), wreszcie, co szczególnie oburzające, rzecznik zapomina co jest główna przeszkodą w życiu chorych psychicznie. A jest nią uprzedzenie, niezrozumienie i wrogość społeczeństwa.
Obecnie fobie te uzyskały poparcie w słowach tego, który podobno ma walczyć o prawa człowieka.

A co do forum - zabawne, że interesujące jest tu tylko prześladowanie przez księży lub mułłów, inne formy prześladowania wzbudzają mniejsza uwagę. Są bardziej racjonalne?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

NieIstniejesz (1137 punktów)
Jeśli chodzi o tych chorych psychicznie, to ta inicjatywa nosi jakieś stalinowskie znamię. Inaczej by to brzmiało, gdyby jakiś cywilny komentator sceny politycznej powiedział tak trochę dla żartu, ale jeśli coś takiego mówi RPO - to chyba coś jest nie tak. Potencjalnie byłaby to możliwość likwidacji opozycji. Ponadto - padło jakieś sprecyzowanie pojęcia "choroba psychiczna"? Schizofrenia chyba różni się "lekko" od małej nerwicy natręctw, BPD, czy przebytego kiedyś, zanotowanego epizodu depresji (znam tylko jeden przypadek rozdwojenia jaźni - ale razem z ciałem - bracia Ka ) Ale nie sądzę, by ktoś tak durny pomysł potraktował poważnie.

Jeśli zaś chodzi o Litwę - sądzę, że można było się tego spodziewać. Nie interesuję się może szczególnie nastrojami społecznymi poza Polską, ale chyba w byłym ZSRR takie rzeczy będą się jeszcze długo działy.

Poza tym - to nie u nas, co się przejmować


"Trzeba nosić w sobie Chaos, by dać życie Tańczącej Gwieździe"
26-07-2009 13:38 
 Ocena 2 na 2
Sylwek (15472 punktów)
>Poza tym - to nie u nas, co się przejmować

Wbrew pozorom to u nas. Jeśli mogliśmy oczekiwać od innych narodów Europy (przynajmniej moralnego) wsparcia wolnościowych dążeń gdy byliśmy przygniecenie totalitarnym reżimem, dobrze jest dzisiaj pamiętać o ofiarach różnych systemów społecznych w innych krajach. Zresztą, akurat jeśli o prześladowania mniejszości seksualnych idzie to przynajmniej przez parę ostatnich lat balansowaliśmy na granicy, którą Litwa właśnie przekroczyła. Nie jestem wcale pewny czy możemy być zupełnie spokojni o to, że Polska jej już nie przekroczy. A jeśli chodzi o język debaty publicznej, to nienawistne słownictwo jest obecne nie tylko u Giertycha ale także niektórych czołowych działaczy Platformy (nieszczęsny Niesiołowski na przykład).
Najbardziej jednaj widać przepaść jaka dzieli Polskę od bardziej liberalnych krajów gdy czyta się na przykład Michnika, który na polskie standardy jest strasznym lewakiem, a gdzie indziej zdecydowanie uchodziłby za uprzedzonego konserwatystę (pokaz nieuprzedzonego konserwatyzmu daje ostatnio prawa cześć sceny politycznej w Anglii, do czego jest zmuszona wynikami sondaży).

>Inaczej by to brzmiało, gdyby jakiś cywilny komentator sceny politycznej powiedział tak trochę dla żartu

I tak i nie. Na pewno nie byłoby to tak naganne, ale i tak powinien dostać po głowie. Odpowiednia terapia czy leki mogą pomóc w wielu schorzeniach. Na powtarzane, także w formie żartów, uprzedzenia takie metody nie skutkują.
26-07-2009 14:07 
 Ocena 2 na 2
placownik (17853 punktów)

   Co by nie powiedzieć o Rzeczniku, to na pewno nie można mu zarzucić pretensji do nieomylności i unikania dyskusji. Warto zapoznać się z jego argumentacją i bezpośrednio się do niej ustosunkować.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
NieIstniejesz (1137 punktów)
No tak, to trochę zmienia postać rzeczy.
Mea culpa.

Niemniej pomysł wciąż jest kontrowersyjny i w pewnych sytuacjach może stanowić zagrożenie. Poza tym tak naprawdę co by to zmieniło? Nie sądzę, by znalazło się choćby kilku parlamentarzystów tak odbiegających od tzw. "normy", by dało się ich zakwalifikować jako niezdolnych do pracy w parlamencie.


"Trzeba nosić w sobie Chaos, by dać życie Tańczącej Gwieździe"
26-07-2009 14:29 
 Ocena 2 na 2
Sylwek (15472 punktów)

Rzecznik ładnie się tłumaczy, że wiadomo policjantów się bada, sędziów...

Ale policjantów i sędziów nie wybierają wyborcy. Czy naprawdę uznajemy ich za tak głupich, że aż niezdolnych do oceny czy ktoś się nadaje na prezydenta czy posła? Dla mnie, w najlepszym razie jest to analogiczna sytuacja do zakazu kandydowania osób z wyrokami.
26-07-2009 16:54 
 Ocena 3 na 3
(Alicja)Duda (25557 punktów)
Badania powinno zacząć się od Rzecznika ale czy można zbadać stopień głupoty. Nieodżałowana Rzecznik Praw Dzieci zajęła zaszczytne trzecie miejsce Idiotyzmu Roku. Rzecznik Praw Obywatelskich kwalifikuje się na pierwsze. Wprawdzie jego wystąpienia nie są tak medialne jak jej ale ich ilość przeraża.
Za wystąpienie w obronie prawa zygoty przeciwko prawu 14-latki do usunięcia ciąży,
-za przyznanie się do dawania łapówek lekarzom i olbrzymiego zdziwienia , iż to jest nielegalne,
-za wystąpienie przeciw koncertowi Madonny na wniosek katolickich oszołomów.
I pewnie jeszcze by jakieś inne przykłady się znalazły
To wystąpienie wpisuje się w sposób rozumowania RPO. Zauważmy, że był cicho gdy Palikot domagał się badania prezydenta. I uderzył nie w prezydenta i rząd ale w posłów.
Sam fakt, że nie wystąpił do Trybunału Konstytucyjnego o sprawdzenie zgodności z Konstytucją ustawy zakazującej startowania osobom skazanym mimo, że jest to ewidentne ograniczenie praw wyborczych obywatelom. Teraz chce badań psychiatrycznych i następną grupę wyeliminować czyli pozbawić praw wyborczych.

Do poszczególnych zawodów są sprecyzowane wymagania którym kandydat musi sprostać. Jakie wymagania można postawić posłom?
Dla mnie jedynym ewentualnym kryterium eliminującym byłoby stwierdzenie: czynny alkoholik, aktualny narkoman czy lekoman, oraz z kryteriów nie zdrowotnych; zła sytuacja finansowa wysokie zadłużenie. Nie może być przeciwwskazań dla niepijącego alkoholika czy niebiorącego narkomana.
Natomiast nie może to być choroba psychiczna typu depresja czy schizofrenia tak samo jak cukrzyca czy choroby serca.
Badania jakim podlegają urzędnicy państwowi to prześwietlenie, badanie krwi, okulista ( ze względu na dopłaty do szkieł) i badanie internistyczne. Takim badaniom podlegają też sędziowie. Dla policji pewnie kryteria są inne (wydolnościowe, sprawnościowe organizmu).
Jakie wymagania widzi Rzecznik dla posłów? Mają przebiec 100m w ile sekund/minut?
Kto będzie badał psychiatrów badających posłów?
26-07-2009 18:35 
 Ocena 2 na 2
placownik (17853 punktów)

>Rzecznik ładnie się tłumaczy, że wiadomo policjantów się bada, sędziów...

    Moim zdaniem tłumaczy się głupio.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
xarion (917 punktów)
> po prostu zastanawia mnie taki brak symetrii

Nie tylko Ciebie...
>Zacznę od przykrych wydarzeń niemalże za płotem
Można dyskutować o usytuowaniu zasady "bliższa koszula ciału" w relacji dobra-zła...

>większość chorób psychicznych nie musi zaburzać istotnych funkcji
Wśród ludów tzw. "pierwotnych" (chociażby Indianie Ameryki) osobnicy z zaburzeniami psychicznym traktowani byli jak nietykalni, święte krowy niejako - i to bez wielkiej wrzawy o tolerancji...

Może warto czerpać z historii...?

"Rozmyślanie o śmierci - jest rozmyślaniem o wolności" - Jim Morrison
Slayerized (691 punktów)
>Właśnie widzimy co by było gdyby Giertych i niektórzy inni poplecznicy wprowadzili swoje pomysły w życie.

Chciałbym zauważyć, że posłowie pis we współpracy z psl zajęli się tłumaczeniem tego prawa na język polski i będą je chcieli wprowadzić u nas, a przynajmniej takie składali deklaracje w naszym dzienniku. Zresztą jak przeglądałem google to kilka środowisk było wręcz zachwyconych tym działaniem sejmasu, ogłaszając to wszem i wobec tytułami w stylu "Litwini uratowali swoje dzieci"

>Druga sprawa [...]

Pomijając fakt, że jak słusznie zauważyłeś rzecznik nie bardzo się orientuje co mówi i nie wie na czym polega zdrowie psychiczne, to patrząc na nasz sejm nie wszyscy są zdrowi na umyśle. Zresztą skoro ostatnio modne jest populistyczne ograniczanie biernych praw wyborczych niektórym grupom społecznym to nie byłbym specjalnie zdziwiony gdyby coś takiego wypaliło.
Kowalska (14008 punktów)
> No w każdym razie na Litwie będziemy mieli eksperymentalną możliwość zobaczenia jak zakaz obchodzenia się ze swoją seksualnością i promocji homoseksualizmu działa w praktyce.

   Sylwek, jak Cię lubię... Powiedz mi po co obnosić się ze swoją (bo chyba to miałeś na myśli, a nie obchodzenie) seksualnością oraz promować homoseksualizm?
Żeby nie było. Promowanie heteroseksualizmu jest dla mnie równie głupie.
Każdy dorosły, zdrowy na umyśle człowiek kocha się z kim chce, zmienia bądź nie partnerów, i nie widzę żadnej potrzeby, żeby cokolwiek z tej dziedziny życia człowieka promować, lub z czymś się obnosić.
26-07-2009 15:15 
 Ocena 3 na 3
Autografka (10638 punktów)
>> No w każdym razie na Litwie będziemy mieli eksperymentalną możliwość zobaczenia jak zakaz obchodzenia się ze swoją seksualnością i promocji homoseksualizmu działa w praktyce.
>    Sylwek, jak Cię lubię... Powiedz mi po co obnosić się ze swoją (bo chyba to miałeś na myśli, a nie obchodzenie) seksualnością oraz promować homoseksualizm?
>Żeby nie było. Promowanie heteroseksualizmu jest dla mnie równie głupie.
>Każdy dorosły, zdrowy na umyśle człowiek kocha się z kim chce, zmienia bądź nie partnerów, i nie widzę żadnej potrzeby, żeby cokolwiek z tej dziedziny życia człowieka promować, lub z czymś się obnosić.

To zależy, co się rozumie pod pojęciami obnoszenia i propagowania. Bo jeśli za "obnoszenie się" zostanie uznane trzymanie się za ręce podczas spaceru, to heteroseksualizm jest jak najbardziej, powszechnie propagowany.


Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
Kowalska (14008 punktów)
>To zależy, co się rozumie pod pojęciami obnoszenia i propagowania. Bo jeśli za "obnoszenie się" zostanie uznane trzymanie się za ręce podczas spaceru, to heteroseksualizm jest jak najbardziej, powszechnie propagowany.

   Trzymanie się za ręce dwojga ludzi na spacerze uważam za wyrażanie wzajemnej sympatii. Obnoszenie się z nią, jeśli chcesz. Ale już całowanie się publiczne, czy to mężczyzny z kobietą, czy dwóch kobiet, czy dwóch mężczyzn, jest moim zdaniem niegrzeczne i oznaką braku manier i dobrego wychowania.
26-07-2009 15:38 
 Ocena 7 na 7
Autografka (10638 punktów)
>Ale już całowanie się publiczne, czy to mężczyzny z kobietą, czy dwóch kobiet, czy dwóch mężczyzn, jest moim zdaniem niegrzeczne i oznaką braku manier i dobrego wychowania.

Owszem, jest niegrzeczne, ale nie jest prawnie zabronione (chyba, że w Iranie).
Jeżeli uznamy, że taki pocałunek dwóch mężczyzn lub dwu kobiet jest formą propagowania homoseksualizmu, to na Litwie, w myśl nowego prawa, może być to zakazane, a pocałunek mężczyzny z kobietą - nie. To już dyskryminacja.


Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
26-07-2009 15:59 
 Ocena 2 na 2
Kowalska (14008 punktów)
>Owszem, jest niegrzeczne, ale nie jest prawnie zabronione (chyba, że w Iranie).
>Jeżeli uznamy, że taki pocałunek dwóch mężczyzn lub dwu kobiet jest formą propagowania homoseksualizmu, to na Litwie, w myśl nowego prawa, może być to zakazane, a pocałunek mężczyzny z kobietą - nie. To już dyskryminacja.

   Ależ ja się zgadzam, że to będzie dyskryminacja! Albo wszyscy się mogą całować publicznie, albo nikt.
A jeśli ma to być prawnie zabraniane, jak na przykład palenie w knajpach, to niech dotyczy wszystkich. Bez względu na to, co palą
Autografka (10638 punktów)

>    Ależ ja się zgadzam, że to będzie dyskryminacja!

Ale chodzi o to, czy to już jest propagowanie, czy jeszcze nie.


Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
26-07-2009 15:40 
 Ocena 4 na 4
Sylwek (15472 punktów)

>    Trzymanie się za ręce dwojga ludzi na spacerze uważam za wyrażanie wzajemnej sympatii. Obnoszenie się z nią, jeśli chcesz. Ale już całowanie się publiczne, czy to mężczyzny z kobietą, czy dwóch kobiet, czy dwóch mężczyzn, jest moim zdaniem niegrzeczne i oznaką braku manier i dobrego wychowania.

I chyba się z tobą zgodzę, przynajmniej w niektórych miejscach, bo czy nam się podoba czy nie, nie można rozsądnie oczekiwać od zakochanych by na przykład na spacerze w parku nie pozwalali sobie na coś więcej niż trzymanie się za ręce. Możemy wyrazić swe oburzenie, ale to nie to samo co układać prawny katalog zachowań cnotliwych. A gdyby katalog dotyczył wyłącznie zachowań między parami jednopłciowymi to mamy właśnie prawo dyskryminujące.
26-07-2009 15:24 
 Ocena 5 na 5
Sylwek (15472 punktów)

>    Sylwek, jak Cię lubię... Powiedz mi po co obnosić się ze swoją (bo chyba to miałeś na myśli, a nie obchodzenie) seksualnością oraz promować homoseksualizm?

Przecież ani mnie ani nikomu nie chodzi serio o "promowanie homoseksualizmu". Właściwie nawet nie wiem na czym by to miało polegać.

Chodzi o coś innego. Dzieci w szkołach uczą się o tym jak to pary tworzone są przez kobiety i mężczyzn. U nas w ogóle się nie wspomina o istnieniu par homoseksualnych ze względu na uprzedzenia, a na na Litwie właśnie wprowadzono prawo które to penalizuje. Przecież to prawo nakazuje zamknąć nauczyciela jeśli da on do czytania uczniom niektóre pisma Platona bo ten stary grecki zboczeniec nie robi nic innego jak właśnie promuje homoseksualizm (i to jeszcze wychwala uwielbienie do młodszych chłopców!!!). Mówienie dzieciom, że na świecie istnieją tacy którzy zakochują się w przedstawicielach swojej płci, to nie promocja homoseksualizmu, ani deprawowanie tychże dzieci - to uczenie ich faktów niezbędnych do tego by mogli dobrze funkcjonować w społeczeństwie w którym homoseksualistów jest równie wielu albo i nawet więcej jak niewierzących. Czy gdyby w szkole zakazano rozmów o ateizmie, też byłabyś pełna zrozumienia dla zakazu promowania bezbożnictwa i pytała się po co to komu?

Co do obnoszenia się - uważasz za normalne by zakazywać homoseksualistom okazywania czułości w miejscach publicznych? Obecne prawo zakazuje stosunków seksualnych w miejscach publicznych, ok, nikt nie żąda wyjątków dla gejów czy lesbijek. Dlaczego jednak, gdy tramwajem jedzie siedząca sobie na kolanach para chłopak-dziewczyna to nikogo to nie oburza, a gdyby to było dwóch chłopaków to ło jezu?

Albo: walentynki - heteroseksualne wzorce i tematy związane z seksualnością także leja się wtedy z prawa i lewa, wizja znacznie bardziej stonowanych zachowań na paradzie wzbudza oburzenie? Nie chodzi o obnoszenie się - ale o sytuację w której normalne zachowania są niemile widziane gdy oddają się im homoseksualiści.

To nie jest tak, że geje mają się obściskiwać wyłącznie w domu. Nikt nie dał praw homofobom, by mówili innym gdzie kto się do kogo będzie przytulał albo całował.
26-07-2009 17:27 
 Ocena 1 na 1
Kowalska (14008 punktów)
>Przecież ani mnie ani nikomu nie chodzi serio o "promowanie homoseksualizmu". Właściwie nawet nie wiem na czym by to miało polegać.

Może na tym, co Ty uważasz za wszechobecne promowanie heteroseksualizmu?

>Chodzi o coś innego. Dzieci w szkołach uczą się o tym jak to pary tworzone są przez kobiety i mężczyzn. U nas w ogóle się nie wspomina o istnieniu par homoseksualnych ze względu na uprzedzenia, a na na Litwie właśnie wprowadzono prawo które to penalizuje.

A ja mam wrażenie, że te "biedne dzieci" w szkołach uczą się o rozmnażaniu. Z całym szacunkiem Sylwek, ale do tego, to jednak w przyrodzie potrzebny jest osobnik żeński i męski. Może to dlatego... Tak uczą....

>Przecież to prawo nakazuje zamknąć nauczyciela jeśli da on do czytania uczniom niektóre pisma Platona bo ten stary grecki zboczeniec nie robi nic innego jak właśnie promuje homoseksualizm (i to jeszcze wychwala uwielbienie do młodszych chłopców!!!).

Pisma Platona to lektura raczej dla starszych "dzieci". Takich, które już wiedzą, że można inaczej.
A pedofilia to zboczenie. Nawet jeśli uprawiał ją sam Platon.

>Mówienie dzieciom, że na świecie istnieją tacy którzy zakochują się w przedstawicielach swojej płci, to nie promocja homoseksualizmu, ani deprawowanie tychże dzieci - to uczenie ich faktów niezbędnych do tego by mogli dobrze funkcjonować w społeczeństwie w którym homoseksualistów jest równie wielu albo i nawet więcej jak niewierzących.

Określenie dzieci zamieniłabym na młodzież.

>Czy gdyby w szkole zakazano rozmów o ateizmie, też byłabyś pełna zrozumienia dla zakazu promowania bezbożnictwa i pytała się po co to komu?

Gdybym była pełna zrozumienia, to bym nie pytała po co to komu.

>Co do obnoszenia się - uważasz za normalne by zakazywać homoseksualistom okazywania czułości w miejscach publicznych? Obecne prawo zakazuje stosunków seksualnych w miejscach publicznych, ok, nikt nie żąda wyjątków dla gejów czy lesbijek.

W innym poście napisałam co myślę o zakazywaniu komukolwiek okazywania czułości. I chyba się ze mną zgodziłeś.

>Dlaczego jednak, gdy tramwajem jedzie siedząca sobie na kolanach para chłopak-dziewczyna to nikogo to nie oburza, a gdyby to było dwóch chłopaków to ło jezu?

Mnie oburza. Bo jak już wcześniej napisałam to niekulturalne i niegrzeczne.

>Albo: walentynki - heteroseksualne wzorce i tematy związane z seksualnością także leja się wtedy z prawa i lewa, wizja znacznie bardziej stonowanych zachowań na paradzie wzbudza oburzenie? Nie chodzi o obnoszenie się - ale o sytuację w której normalne zachowania są niemile widziane gdy oddają się im homoseksualiści.

Stonowane zachowania nie przeszkadzają mi w żadnym wykonaniu. A co do Walentynek. Nigdy nie dałeś 14 lutego swojej sympatii upominku?

>To nie jest tak, że geje mają się obściskiwać wyłącznie w domu. Nikt nie dał praw homofobom, by mówili innym gdzie kto się do kogo będzie przytulał albo całował.

Jeśli parom homoseksualnym zabroniono, jak to nazwałeś, "obściskiwania", w miejscach publicznych, to moje zdanie jest takie, że parom heteroseksualnym też tego nie wolno. Bo każdy dobrowolny związek dwojga dorosłych ludzi uważam za równy.
Natomiast nie podoba mi się, że znowu zaczynasz szafować określeniem "homofob".
26-07-2009 17:44 
 Ocena 3 na 3
Sylwek (15472 punktów)
>>Przecież ani mnie ani nikomu nie chodzi serio o "promowanie homoseksualizmu". Właściwie nawet nie wiem na czym by to miało polegać.
>Może na tym, co Ty uważasz za wszechobecne promowanie heteroseksualizmu?
Tylko mi to promowanie heteroseksualizmu nie przeszkadza, było by miło żeby nie przeszkadzało i innym takie promowanie homoseksualizmu.

>A ja mam wrażenie, że te "biedne dzieci" w szkołach uczą się o rozmnażaniu. Z całym szacunkiem Sylwek, ale do tego, to jednak w przyrodzie potrzebny jest osobnik żeński i męski. Może to dlatego... Tak uczą....
Już od najmłodszych lat w książeczkach uczą się o wzorcach rodziny - mam i tata itd... Było by miło gdyby zaczęły się dowiadywać o innych formach rodziny, tak by potem nie wyśmiewać rówieśników z dwoma tatusiami czy dwiema mamusiami.

>>Przecież to prawo nakazuje zamknąć nauczyciela jeśli da on do czytania uczniom niektóre pisma Platona bo ten stary grecki zboczeniec nie robi nic innego jak właśnie promuje homoseksualizm (i to jeszcze wychwala uwielbienie do młodszych chłopców!!!).
>Pisma Platona to lektura raczej dla starszych "dzieci". Takich, które już wiedzą, że można inaczej.
Skąd mają wiedzieć? Co najwyżej z podwórkowej wiedzy o "pedałach". Tym bardziej, że na Litwie wszelkie pozytywne mówienie ma być niedopuszczalne. Nie wiem czy do końca zdajesz sobie sprawę jak bardzo złej sprawy jesteś adwokatką?

>A pedofilia to zboczenie. Nawet jeśli uprawiał ją sam Platon.
Nie chce mi się dyskutować nad znaczeniem słowa "chłopiec" które niekoniecznie musi oznaczać kilkuletniego szkraba, ale tez może dojrzałego seksualnie młodzieńca. W każdym razie nie szafowałbym pochopnie słowem "pedofil" tylko dlatego, że w Grecji modne były związki dojrzałych mężczyzn z takimi młodzieńcami. Nawet jeśli dzisiaj (w mojej opinii słusznie) takich mężczyzn uznalibyśmy za nieodpowiedzialnych drani wykorzystujących naiwnych młodzieniaszków.

>>Dlaczego jednak, gdy tramwajem jedzie siedząca sobie na kolanach para chłopak-dziewczyna to nikogo to nie oburza, a gdyby to było dwóch chłopaków to ło jezu?
>Mnie oburza. Bo jak już wcześniej napisałam to niekulturalne i niegrzeczne.
Ok. Ale na Litwie chodzi o prawne zakazanie pewnych zachowań.

>>To nie jest tak, że geje mają się obściskiwać wyłącznie w domu. Nikt nie dał praw homofobom, by mówili innym gdzie kto się do kogo będzie przytulał albo całował.
>Jeśli parom homoseksualnym zabroniono, jak to nazwałeś, "obściskiwania", w miejscach publicznych, to moje zdanie jest takie, że parom heteroseksualnym też tego nie wolno. Bo każdy dobrowolny związek dwojga dorosłych ludzi uważam za równy.

Oczywiście, o to przecież idzie - nierówne traktowanie.

>Natomiast nie podoba mi się, że znowu zaczynasz szafować określeniem "homofob".

??? Jeśli kogoś boli widok dwóch gejów, i jeszcze dodatkowo chciałby ich prawem prześladować, to nie jest szafowanie słowem homofob.
26-07-2009 17:07 
 Ocena 8 na 8
Slayerized (691 punktów)
>Powiedz mi po co obnosić się ze swoją (bo chyba to miałeś na myśli, a nie obchodzenie) seksualnością oraz promować homoseksualizm?

Ja na to odpowiem przewrotnie i nie chciałbym żebyś to w jakikolwiek sposób wzięła do siebie.

Po co obnosić się ze swoja kobiecością, zaraz tak z odkrytą twarzą i różnymi częściami ciała chodzić po ulicy, jakiś szczelny kaptur jak mają więźniowie w Guantanamo i zasłaniająca szczelnie całe ciało płachta powinny załatwić sprawę.

Albo po co zaraz promować niepełnosprawność ci wszyscy ślepi, sparaliżowani, bez kończyn w reklamach telewizyjnych, po co ktoś ma się obnosić ze swoją niepełnosprawnością niech siedzi lepiej w domu.

Problem z homoseksualizmem polega na tym, że nie ma problemu, a wszyscy go widzą. Nie jestem specjalnie zachwycony paradami równości tak jak nie jestem zachwycony górnikami demolującymi Warszawę czy procesjami w boże ciało, ale to akurat są uroki demokracji.
Mówienie natomiast, że homoseksualizm jest zagrożeniem dla dzieci jest delikatnie mówiąc niezgodne z prawdą. Od najmłodszych lat dzieci powinny być uczone, że ludzie się od siebie różnią i to się tyczy tak samo płci, koloru skóry, pochodzenia, kultury co orientacji seksualnej. Brak takiej edukacji produkuje tylko więcej Giertychów i całą tą resztę przedstawicieli rasy panów.
26-07-2009 17:33 
 Ocena 1 na 1
Kowalska (14008 punktów)
>Ja na to odpowiem przewrotnie i nie chciałbym żebyś to w jakikolwiek sposób wzięła do siebie.

To po co mnie właśnie odpowiadasz?

>Po co obnosić się ze swoja kobiecością, zaraz tak z odkrytą twarzą i różnymi częściami ciała chodzić po ulicy, jakiś szczelny kaptur jak mają więźniowie w Guantanamo i zasłaniająca szczelnie całe ciało płachta powinny załatwić sprawę.

Płyńmy dalej... Tylko trzy numery za duże koszulki dla mężczyzn. Żadnego uwypuklania mięśni.

>Albo po co zaraz promować niepełnosprawność ci wszyscy ślepi, sparaliżowani, bez kończyn w reklamach telewizyjnych, po co ktoś ma się obnosić ze swoją niepełnosprawnością niech siedzi lepiej w domu.

Płyń dalej sam.
28-07-2009 15:30 
 Ocena 3 na 3
Slayerized (691 punktów)
>To po co mnie właśnie odpowiadasz?

Mimo iż jest to forum racjonalista widzę, że muszę przejść na system łopatologiczny:

Nie chciałbym żebyś wzięła do siebie to ,że piszę na przykładzie kobiet, którą sądząc po profilu jesteś i żebyś nie myślała, że ta sugestia o upośledzeniu to do ciebie.

>Płyńmy dalej... Tylko trzy numery za duże koszulki dla mężczyzn. Żadnego uwypuklania mięśni.

No właśnie nie o tym mówię. Chodzi mi o to, że mylisz tzw. promowanie homoseksualizmu (cokolwiek by to nie znaczyło) z dyskryminacją, uznanie kogoś za niebezpiecznego dla dzieci z powodu uprzedzeń chyba jest dyskryminacją. Ty mi tu wyjeżdżasz z męskim stylem ubierania, a ja sobie nie przypominam, żeby mężczyźni byli jakoś specjalnie dyskryminowani zwłaszcza biali mężczyźni w naszej kulturze, natomiast kobiety podobnie jak niepełnosprawni są i to chciałem przekazać.
Łatwo jest mówić: a tamci homoseksualiści to coś tam, bo jak mniemam to ciebie nie dotyczy, ale już o takim samym stwierdzeniu w stosunku do kobiet miałabyś nieco inną opinię.
26-07-2009 17:12 
 Ocena 5 na 5
(Alicja)Duda (25557 punktów)
>    Sylwek, jak Cię lubię... Powiedz mi po co obnosić się ze swoją (bo chyba to miałeś na myśli, a nie obchodzenie) seksualnością oraz promować homoseksualizm?

Do wypowiedzi Sylwka chciałabym dodać literaturę. Najbanalniejszy przykład "Lalka" Prusa. Kiedy ja chodziłam do szkoły o homoseksualizmie się nie mówiło. Nie istniał.
Kazali mi się zachwycać tą powieścią a przecież stosunek Wokulskiego do bohaterki był co najmniej dziwaczny i po prostu głupi. Jak inaczej odbierałoby się tę powieść wiedząc że Prus był homoseksualistą. To samo dotyczy Wańkowicza i innych.
Znając orientację pisarza inaczej odbiera się to co napisał.
Mówienie, że ten czy tamten pisarz czy poeta jest homoseksualistą mieści się w tych kryteriach "propagowania".
Wyeliminować całą literaturę napisaną przez homo? Ukrywać ich orientację?
To nie homoseksualistom się szkodzi ale nam wszystkim.
Kowalska (14008 punktów)
>Kazali mi się zachwycać tą powieścią a przecież stosunek Wokulskiego do bohaterki był co najmniej dziwaczny i po prostu głupi. Jak inaczej odbierałoby się tę powieść wiedząc że Prus był homoseksualistą. To samo dotyczy Wańkowicza i innych.
>Znając orientację pisarza inaczej odbiera się to co napisał.

I to jest właśnie dyskryminacja ze względu na orientację seksualną.
Sylwek (15472 punktów)

>I to jest właśnie dyskryminacja ze względu na orientację seksualną.

Ale co? Ignorowanie seksualności pisarza? Czy branie jej pod uwagę?
Kowalska (14008 punktów)
>>I to jest właśnie dyskryminacja ze względu na orientację seksualną.
>Ale co? Ignorowanie seksualności pisarza? Czy branie jej pod uwagę?

   Sylwek... Zlituj się...
Albo inaczej: A Ty co byś wolał będąc na miejscu pisarza?
Sylwek (15472 punktów)
To by chyba zależało od tematyki napisanego dzieła.
Smith (10069 punktów)
>To by chyba zależało od tematyki napisanego dzieła.
A od formy, czy zostałbyś uznany za pisarza, czy za grafomana.
26-07-2009 19:37 
 Ocena 6 na 6
(Alicja)Duda (25557 punktów)
>I to jest właśnie dyskryminacja ze względu na orientację seksualną.
Uznanie za normalne, że pisarz może być: Hindusem, Murzynem, czarnoskórym obywatelem USA, kobietą , homoseksualistą, Japończykiem pozwala na lepsze zrozumienie intencji piszącego.
Gdy podziwiasz Dawida Michała Anioła to lepiej zrozumiesz fascynację rzeźbiarza męskim ciałem jeżeli wiesz , że był homoseksualistą. Staje się też jasne że kobiece sylwetki w jego wykonaniu nie mogą być tak wspaniałe.
Odrzucając , ukrywając wiedzę na temat twórców pozbawiamy się możliwości pełnego korzystania z ich dzieł.
Uznanie za normalne. Bez oceniania i bez zachwytów tak jak przyjmujemy, że ktoś ma czarną skórę, pochodzi z Chin lub jest kobietą.
Jest taki a nie inny.
Ukrywanie, nie informowanie, udawanie, że nie istnieje - jest dyskryminacją.
A w pomyśle Giertycha czy teraz na Litwie jest to właśnie nie propagowanie homoseksualizmu.
PS
Z dzisiejszej prasy:
wiadomosci(*)tabu__W_ratuszu_.html?skad=rss
Smith (10069 punktów)
Gałczyński był alkoholikiem i też mi o tym w szkole nie powiedzieli.
O Witkacym już nawet nie wspomnę.
O tym, że Wysocki był morfinistą mówili tylko w telewizji.
Ciekawe czy teraz dzieciaki poznają takie fakty w szkole?
Autografka (10638 punktów)
>Gałczyński był alkoholikiem i też mi o tym w szkole nie powiedzieli.
>O Witkacym już nawet nie wspomnę.
>O tym, że Wysocki był morfinistą mówili tylko w telewizji.
>Ciekawe czy teraz dzieciaki poznają takie fakty w szkole?

A u mnie w szkole raczej się o tym mówiło. Zwłaszcza o Witkacym, no i o Mickiewiczu, jaki z niego okropny był drań.
Ale to pewnie zależy od polonisty.


Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
27-07-2009 11:43 
 Ocena 1 na 1
Smith (10069 punktów)
>Ale to pewnie zależy od polonisty.
Uff a ja już myślałem, że to przez ustawy o zapobieganiu alkoholizmowi i o zapobieganiu narkomanii
>
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]

28-07-2009 16:35 
 Ocena 1 na 1
liliac (147340 punktów)
>Gałczyński był alkoholikiem i też mi o tym w szkole nie powiedzieli.
>O Witkacym już nawet nie wspomnę.
>O tym, że Wysocki był morfinistą mówili tylko w telewizji.
>Ciekawe czy teraz dzieciaki poznają takie fakty w szkole?

U nas w szkole mówili
Smith (10069 punktów)
>>Ciekawe czy teraz dzieciaki poznają takie fakty w szkole?
>U nas w szkole mówili
Dzięki za prawie wyczerpującą odpowiedź.
(Alicja)Duda (25557 punktów)
PIS nie odpuszcza. Chcą nas wpędzić w trzeci świat.

wiadomosci(*)dy,wid,11353138,wiadomosc.html
Smith (10069 punktów)
>PIS nie odpuszcza. Chcą nas wpędzić w trzeci świat.
>wiadomosci(*)dy,wid,11353138,wiadomosc.html
Pewnie się wystraszyli pingwinów. Zakonnice ich wychowywały czy co?
"Jak podaje "Dziennik", jesienią do księgarń ma trafić przekład głośnej amerykańskiej bajki dla przedszkolaków pt. "Z Tangiem jest nas troje". Opowiada ona historię nowojorskich pingwinów-gejów, którzy wspólnie wychowują dzieci. Wydawcą jest Robert Biedroń z Kampanii Przeciw Homofonii. "
Sukces komercyjny gwarantowany po apelu o.Rydzyka, żeby palić ten wytwór szatana.
A propos tytułu wątku to wszystko przy okazji.
28-07-2009 16:50 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)
Nie sądzę by w Polsce to przeszło. PO zasadniczo, pomimo dosyć wstecznych poglądów robi co może by je zamaskować między innymi dlatego, że to liberalny elektorat w sporym stopniu zapewnia niemałą przewagę nad PISem. Jakkolwiek każdego geja czy lesbijkę, tudzież po prostu liberalnego człowieka głosującego na PO uważam za naiwnego idiotę, nie sądzę by byli aż tak naiwni, by głosować na tych oszołomów po takim wyskoku.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365