 |
Poezja, Sted i gusty - nie tylko muzyczne Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kultura
| Napisano | Autor | Tytuł | | 26-07-2009 23:52 | Michał Żelazny (1528 punktów) | Poezja, Sted i gusty - nie tylko muzyczne
5 na 7 | 24 lipca minęła 30 rocznica śmierci Edwarda Stachury. W natłoku spraw umknęła także i mi. Może to przez to, że dawno nie czytałem, nie słuchałem. A ja, w natłoku tych wszystkich spraw, afer politycznych, kolejnych tragedii, ośmieliłbym się zaproponować krótką rozmowę na temat Steda.
Dla mnie był kimś wyjątkowym. Nie w taki patetyczny sposób, ale tak po prostu. Usłyszałem kiedyś jedną piosenkę SDMu i się zakochałem w tym wierszopisaniu. Był Sted grafomanem czasami, śpiewał słabo, grał na gitarze jeszcze gorzej. Ale coś w nim takiego było. Nie mi go oceniać, nie znałem go osobiście. Ale zaduma nad jego tekstami przyszła dziś sama, gdy na Gazeta.pl przeczytałem artykuł na jego temat. Wstyd się przyznać, ale też dopiero wtedy sobie o nim przypomniałem. Myślę, że warto czasami puścić sobie jakąś piosenkę SDMu i podśpiewując pod nosem, ze słuchawkami w uszach, przejść się do lasu. Siąść na trawie i cieszyć się zapomnieniem. Stachura dla mnie jest jak narkotyk. Czasem mam go dość, złości mnie, przeraża, ale ciągle do niego wracam. Bo się uzależniłem.
A Wy?
Życie to jest teatr, mówisz ciągle, opowiadasz; Maski coraz inne, coraz mylne się zakłada; Wszystko to zabawa, wszystko to jest jedna gra Przy otwartych i zamkniętych drzwiach. To jest gra!
Życie to nie teatr, ja ci na to odpowiadam; Życie to nie tylko kolorowa maskarada; Życie jest straszniejsze i piękniejsze jeszcze jest; Wszystko przy nim blednie, blednie nawet sama śmierć! Ty i ja - teatry to są dwa! Ty i ja!
Ty - ty prawdziwej nie uronisz łzy. Ty najwyżej w górę wznosisz brwi. Nawet kiedy źle ci jest, to nie jest źle. Bo ty grasz!
Ja - duszę na ramieniu wiecznie mam. Cały jestem zbudowany z ran. Lecz kaleką nie ja jestem, tylko ty! | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Odp: Kto jeszcze pamięta Steda? | |
|
 | | Michał Żelazny (1528 punktów) | Msza Wędrującego w wykonaniu Anny Chodakowskiej też jest wyjątkowa i magiczna. Szkoda tylko, że filmik przez Ciebie wrzucony, urywa się tak nagle... Ja ten album znam, ale warto żeby posłuchali go też inni, do których nie trafia stylistyka SDMu.
|
|
| szperacz (2861 punktów) | >24 lipca minęła 30 rocznica śmierci Edwarda Stachury.
Dołączam się do wspomnień. Bardzo lubię słuchać SDM, które śpiewa piosenki Stachury. Zainteresowałem się tego rodzaju twórczością dzięki mojej nastoletniej - wówczas - córce, która (jak to już dawno) na okrągło słuchała "Makatek". Potem były następne płyty: "Dla wszystkich starczy miejsca", "Pod wielkim dachem nieba", "Niebieska tancbuda", "Dolina w długich cieniach". Towarzyszą mi one od około 15 lat. Jest w nich ten "stachurowy" klimat, coś co chłonę. Teksty proste i bardzo bliskie ziemi, mojej rzeczywistości. Niedawno natrafiłem na "Mszę wędrującego". Większość piosenek już była wykonywana przez innych artystów. Stachura jest mi bliski, gdyż sam również próbowałem pisać wiersze i komponować piosenki w bardzo podobnym klimacie.
|
|
kiryl (2975 punktów) (zablokowany) | |
|
| Kowalska (14008 punktów) | Nienawidzę poezji śpiewanej i bluesa. Country też.
|
|
 | 2 na 2 | Michał Żelazny (1528 punktów) | Stachura był poetą i pisarzem. Śpiewał także niektóre swoje utwory, ale to przemilczę, z szacunku do niego. Ale interpretacją jego wierszy zajmowali się przede wszystkim inni. I miał to czego wielu poetom brakuje - szczerość i prostotę. Dziękujemy za wyrażenie swojego zdania w temacie, który Cię zbytnio nie interesuje i w związku z tym jest Ci mało znany raczej.  Pozdrawiam.
|
|
|  | 1 na 1 | Kowalska (14008 punktów) | > Ale Dziękujemy za wyrażenie swojego zdania w temacie, który Cię zbytnio nie interesuje i w związku z tym jest Ci mało znany raczej.  Proszę uprzejmie. Jedna mała uwaga: To, że taka muzyka mnie nie interesuje, wcale nie znaczy, że jest mi mało znana. P.S. Zmień tę królewską liczbę mnogą
|
|
 | witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > Nienawidzę poezji śpiewanej i bluesa. Country też.Ja też  Tylko Disco - Polo.
|
|
 | 1 na 1 | placownik (17853 punktów) |
> Nienawidzę [...] bluesa. To zupełnie tak jak ja. Kiedy słucham czegoś takiego: www.youtube.com/watch?v=W88yQI1nnfM nogi chodzą mi same, a łeb zaczyna się miarowo kołysać jak koniowi ciągnącemu pod górę. Bardzo przykre uczucie.  Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| |  | | placownik (17853 punktów) |
Zazdroszczę. Ja tylko umiem słuchać.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | |  | | Michał Żelazny (1528 punktów) | Mam pytanie tym razem jako do moderatora. Można by zmienić nazwę wątku? Miało być o Stedzie, zrobiło się szerzej o muzyce. Wcale a wcale mi to nie przeszkadza, ale może jakby rozszerzyć nazwę tematu, to więcej osób zajrzy?
|
|
| | | |  | | placownik (17853 punktów) |
Co proponujesz?
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | |  | | Michał Żelazny (1528 punktów) | Coś co będzie mówiło o tym co zawiera ten temat  Może "Wspomnienie Steda i rozmowy o gustach muzycznych forumowiczów."? Chyba, ze ktoś ma jakiś lepszy pomysł. Mój tytuł jest już odrobinę nieaktualny, ale temat się rozwija w ciekawym kierunku  Pozdrawiam.
|
|
| |  | | J.Szulc (5723 punktów) |
Może kiedyś posłucham Cię na Festiwalu Harmonijki Ustnej?  Masz aplauz zapewniony... Tylko graj podobnie, zgoda?
|
|
| | |  | | Michał Żelazny (1528 punktów) | > Może kiedyś posłucham Cię na Festiwalu Harmonijki Ustnej? > Masz aplauz zapewniony... Tylko graj podobnie, zgoda?Eee, jeszcze mi duuuużo brakuje do takiego poziomu. Po roku grania, to ja mogę co najwyżej dziewczynie do poduszki zagrać.
|
|
| | | |  | | J.Szulc (5723 punktów) |
Fajnie będzie miała ta dziewczyna... Pozdrów ją przy okazji
|
|
| | | | |  | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >Fajnie będzie miała ta dziewczyna...
Gorzej, gdy zagra tak, że Jej się dopiero wtedy WSZYSTKIEGO odechce...
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > Czy ktoś rozumie, za co pewien Leon Cabbage, dał mi minus za tę wypowiedź?>  > Zazdrosny o szczęście, czy nowy troll? Nie tylko Tobie! On leci seriami.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | |  | | Michał Żelazny (1528 punktów) | Oj, mi wyminusował wszystkie posty w tym temacie chyba  Ale dajcie spokój, to słodkie jest
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 | placownik (17853 punktów) | > Oj, mi wyminusował wszystkie posty w tym temacie chyba > Ale dajcie spokój, to słodkie jest www.racjonalista.pl/forum.php/s,237122 To chyba wyjaśnia intencje Leona. Tak zupełnie to racji odmówić mu chyba nie można. Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| |  | | Kowalska (14008 punktów) | > No zakołysało. I właśnie przez to, że tak mnie kołysze, kupiłem harmonijkę ustną w tamtym roku. Wiem od znajomej, że granie na harmonijce ustnej to fantastyczne ćwiczenie dla mężczyzny
|
|
| | |  | | Michał Żelazny (1528 punktów) | > Wiem od znajomej, że granie na harmonijce ustnej to fantastyczne ćwiczenie dla mężczyzny  Bo kobiety dzielą mężczyzn na dwie grupy: tych, którzy grają na harmonijce i tych, którzy grają na gitarze. Których Ty wolisz?  Przy okazji: moja dziewczyna ma takie samo zdanie jak Twoja koleżanka
|
|
| | | |  | | Kowalska (14008 punktów) | > > Wiem od znajomej, że granie na harmonijce ustnej to fantastyczne ćwiczenie dla mężczyzny  > Bo kobiety dzielą mężczyzn na dwie grupy: tych, którzy grają na harmonijce i tych, którzy grają na gitarze. Których Ty wolisz?  Ja wolę tych co grają na perkusji. Jak facet na niej gra, to zaczyna się ze mną dziać to, co z Wandą jak słyszała języki obce  Znałam kiedyś jednego perkusistę... Bosz.... Jak on grał..... > Przy okazji: moja dziewczyna ma takie samo zdanie jak Twoja koleżanka  Twoja dziewczyna to mądra dziewczyna
|
|
| | | | |  | | Michał Żelazny (1528 punktów) | > Twoja dziewczyna to mądra dziewczyna  Oj, ja o ty doskonale wiem  A powiedz mi, wiesz jakie dowcipy krążą o perkusistach? Chodzi mi o te mniej wybredne
|
|
| | | | | |  | | Kowalska (14008 punktów) | > A powiedz mi, wiesz jakie dowcipy krążą o perkusistach? Chodzi mi o te mniej wybredne Nie wiem. I chyba nie chcę wiedzieć. O blondynkach też krążą, a 90% facetów chciałoby się kochać z Marylin Monroe.
|
|
| | | | | | |  | | Michał Żelazny (1528 punktów) | > Nie wiem. I chyba nie chcę wiedzieć. O blondynkach też krążą, a 90% facetów chciałoby się kochać z Marylin Monroe.Ja nie  A perkusistów znam paru, fajni są, ale naprawdę nie mogę w nich zobaczyć tego, co Ty widzisz... Może to kwestia płci.
|
|
|  | witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > > Nienawidzę [...] bluesa.> To zupełnie tak jak ja. Kiedy słucham czegoś takiego:> www.youtube.com/watch?v=W88yQI1nnfM> nogi chodzą mi same, a łeb zaczyna się miarowo kołysać jak koniowi ciągnącemu pod górę. Bardzo przykre uczucie.  Ta. Mam te same przykre doznania. Jeszcze jedno przykre, nie pokołyszę się z Kowalską.
|
|
|  | | Kowalska (14008 punktów) | > > Nienawidzę [...] bluesa.> To zupełnie tak jak ja. Kiedy słucham czegoś takiego:> www.youtube.com/watch?v=W88yQI1nnfM> nogi chodzą mi same, a łeb zaczyna się miarowo kołysać jak koniowi ciągnącemu pod górę. Bardzo przykre uczucie.  Strasznie... Strasznie przepraszam, ale mam popsute głośniki i nie posłucham tego linka. Może gdybyś zanucił?...
|
|
| |  | | J.Szulc (5723 punktów) |
Kup szybko nowe... Warto zapoznać się z tym, przy czym pokołyszesz się z Witwosem  Nie zapomnij przedtem napić się piwa  Pozdrawiam.
|
|
| |  | | placownik (17853 punktów) |
> Może gdybyś zanucił?...  No i? Jak wrażenia? Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | |  | | Kowalska (14008 punktów) | > >Może gdybyś zanucił?...  > No i? Jak wrażenia? Sympatyczne. Idę teraz na spacer po polu bawełny.
|
|
|  | | awitu (7627 punktów) | > > Nienawidzę [...] bluesa.To i ja dorzucę, bo ja także jakoś za busem nie przepadam , ale gdy słyszę tego pana to mnie jakoś tak miło kołysze www.youtube.com/watch?v=cOUE_fmOfV4
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| |  | witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > >> Nienawidzę [...] bluesa.> To i ja dorzucę, bo ja także jakoś za busem nie przepadam , ale gdy słyszę tego pana to mnie jakoś tak miło kołysze> www.youtube.com/watch?v=cOUE_fmOfV4Odwiedź kiedyś Free Blues Club. Przyjeżdżają tam pograć najlepsi, z całego świata. Dałem się kiedyś namówić koledze, wielki miłośnik. Wcześniej nie przepadałem, potem chodziłem regularnie. Trzeba mieć jednak czułe powłoki brzuszne, bo tym się bluesa słucha.
|
|
| | |  | | awitu (7627 punktów) |
> Odwiedź kiedyś Free Blues Club.Zdarza mi się bywać  Ostatnio byłam chyba jak grał Jerry`s Hole Band.
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | | |  | witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > >Odwiedź kiedyś Free Blues Club.> Zdarza mi się bywać Ostatnio byłam chyba jak grał Jerry`s Hole Band.No to jak tam bywasz i nie przepadasz za bluesem, to już nic się nie da z tym zrobić.
|
|
| |  | | Kowalska (14008 punktów) | > >> Nienawidzę [...] bluesa.> To i ja dorzucę, bo ja także jakoś za busem nie przepadam Busów też nienawidzę. W ogóle mam awersję do komunikacji miejskiej
|
|
 | | Smith (10069 punktów) | > Nienawidzę poezji śpiewanej i bluesa. Country też. A Emo?
|
|
|  | | Kowalska (14008 punktów) | >> Nienawidzę poezji śpiewanej i bluesa. Country też. >A Emo?
Racja. Przepraszam. To ja pójdę pomalować oczy na czarno.
|
|
| |  | | Michał Żelazny (1528 punktów) | > Racja. Przepraszam. To ja pójdę pomalować oczy na czarno.Nie, emo teraz malują całe twarze. Same oczy to za mały lans.
|
|
 | | Autografka (10638 punktów) | > Nienawidzę poezji śpiewanej i bluesa. Country też.A ja lubię poezję śpiewaną, Kaczmarskiego, SDM, no i Demarczyk, Demarczyk.  Za to Queenu nienawidzę.
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
|  | 1 na 1 | Michał Żelazny (1528 punktów) | Ja właśnie też Queenu nie mogę polubić. Niby kilka kawałków mi się podoba, ale całości jakoś nie mogę jeszcze przełknąć. Tak samo w dziedzinie metalu: wszyscy mówią jakie to Iron Maiden wielkie i wspaniałe, a ja nie mogę ich słuchać. Nuuuuda.
|
|
|  | 2 na 2 | Kowalska (14008 punktów) | > > Nienawidzę poezji śpiewanej i bluesa. Country też.> A ja lubię poezję śpiewaną, Kaczmarskiego, SDM, no i Demarczyk, Demarczyk.  > Za to Queenu nienawidzę. Queen lubię. Bardzo się kiedyś kochałam w ich perkusiście  Nie lubię za to Pink Floyd i The Doors. W liceum wszyscy byli na mnie za to straszliwie oburzeni. Że nie łażę w powyciąganych szmatach z pacyfką na szyi i ich nie wielbię. Wolałam, i dalej wolę, Kate Bush, The Stranglers, The Ramones, Pixies, Cocteau Twins, Dead Can Dance...
|
|
| |  | | Michał Żelazny (1528 punktów) | A ja właśnie lubię The Doors. Ale niezbyt przepadam za wszelkimi kultami i naśladownictwem. Sam wyrosłem z czarnych koszulek, długich włosów i glanów w sierpniu. Ale sentyment do starych wyjadaczy jakiś został. Czy to Turbo, Kat czy Death - czasem lubię jeszcze posłuchać. Chociaż faktycznie, większość mojej kolekcji to teraz muzyka zdecydowanie mniej agresywna ale bardziej klimatyczna. Chociażby The Cure i Joy Division. Znasz może? Albo Sisters of Mercy, tak w temacie goth.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Kowalska (14008 punktów) | > Czy to Turbo, Kat czy Death - czasem lubię jeszcze posłuchać. Chociaż faktycznie, większość mojej kolekcji to teraz muzyka zdecydowanie mniej agresywna ale bardziej klimatyczna. Chociażby The Cure i Joy Division. Znasz może? Albo Sisters of Mercy, tak w temacie goth. Za Joy Division dam się zabić. A Ty mnie pytasz czy znam?! The Cure i Sisters of Mercy kiedyś, ale czasem jeszcze słucham. Turbo, Kat czy Death, to absolutnie nie moje klimaty. Co nie przeszkadzało mi pić wódki z Kostrzewskim  A co do glanów. Ja swoje ostatnie pomarańczowe Martensy przechowuję po dziś dzień, jak relikwię
|
|
| | | |  | | Michał Żelazny (1528 punktów) | > Za Joy Division dam się zabić. A Ty mnie pytasz czy znam?!Oj, przecież nie mogłem tego wiedzieć! > The Cure i Sisters of Mercy kiedyś, ale czasem jeszcze słucham.A ja Cure'a dałbym się pokroić. Pornography to geniusz w (prawie) najczystszej postaci. Są na górze mojej listy, może nie w pierwszej trójce, ale gdzieś w pobliżu. > Turbo, Kat czy Death, to absolutnie nie moje klimaty. Co nie przeszkadzało mi pić wódki z Kostrzewskim  Hoho, ja kiedyś byłem zawołany metal. A co do Kostrzewskiego - podoba mi się jego solowy album. Nawet bardziej niż płyty nagrane z Katem. Fajny klimacik ma. Taki lekko oniryczny(?). > A co do glanów. Ja swoje ostatnie pomarańczowe Martensy przechowuję po dziś dzień, jak relikwię  A ja wolę Steel'e. Jakoś bardziej mi się podobają.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | awitu (7627 punktów) |
> Za Joy Division dam się zabić. A Ty mnie pytasz czy znam?! > The Cure i Sisters of Mercy kiedyś, ale czasem jeszcze słucham.
Pixies... to pewnie, i Bauhaus i Nicka Cave and the Bad Seeds
a może Siouxsie & The Banshees ?
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | | | |  | witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > > Za Joy Division dam się zabić. A Ty mnie pytasz czy znam?!> > The Cure i Sisters of Mercy kiedyś, ale czasem jeszcze słucham.> Pixies...> to pewnie, i Bauhaus i Nicka Cave and the Bad Seeds> a może Siouxsie & The Banshees ?Jestem już człowiekiem starej daty. Nic już nie wyrwie ze mnie czarodziejskich konstrukcji Pink Floyd, nastrojowości, jaka niesie muzyka Supertramp, Janis Joplin, urody Animalsów i the Doors klimatu Led Zeppelin. Może zbyt mało słucham radia? Może konserwatystą jestem, czy "cóś"?
|
|
| | | | | |  | | awitu (7627 punktów) | > Jestem już człowiekiem starej daty. Nic już nie wyrwie ze mnie czarodziejskich konstrukcji Pink Floyd, nastrojowości, jaka niesie muzyka Supertramp, Janis Joplin, urody Animalsów i the Doors klimatu Led Zeppelin. Może zbyt mało słucham radia? Może konserwatystą jestem, czy "cóś"?  witwosie myślę że choćbyś nie wiem jak nastawiał radio to istnieje małe prawdopodobieństwo usłyszenia w nim, Siouxsie & The Banshees, Bauhausu czy Pixies. Nowa fala lat 70 jest mało radiową muzyką  Szybciej usłyszysz wymienione przez Ciebie zespoły. Wczoraj sobie właśnie ponownie obejrzałam "Niebo nad Berlinem" zakochując się w tym filmie po raz kolejny. www.youtube.com/watch?v=3bdKiXmMk80
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 witwos (7120 punktów) (zablokowany) |
> witwosie myślę że choćbyś nie wiem jak nastawiał radio to istnieje małe prawdopodobieństwo usłyszenia w nim, Siouxsie & The Banshees, Bauhausu czy Pixies. Nowa fala lat 70 jest mało radiową muzyką Szybciej usłyszysz wymienione przez Ciebie zespoły.Jak wchodzę w nowe towarzystwo to mam kłopot z zapamiętaniem, kto jak ma na imię, wiecznie mylę, ale mi to wybaczają, bo szybciej się domyślają, że mam sklerozę niż ja zapamiętam, że to Marek nie Zbyszek, a to Elwira, nie Celina. Dobrze, że płcie mi się jeszcze nie mylą. To samo z literaturą. Dobrze pamiętam treść istotną, na pamięć niektóre fragmenty, Nie pamiętam autorów i tytułów. Taka pamięć wybiórcza. Dobra do treści, słaba do szczegółów. Lata siedemdziesiąte powiadasz. Pomyślałem, że to właśnie ten objaw. Może nie kojarzę nazw, a znam muzykę. Posłuchałem i nic. Nie znam. Przecież to moja epoka, to lata, kiedy kształtowały się moje muzyczne gusta. Wtedy słuchałem dużo. Sprawdziłem więc pełny trwogi, że postęp sklerozy, przeszedł z truchtu w galop. Odetchnąłem z ulgą. To następna epoka, to lata osiemdziesiąte i dalej. Dołożę do Supertramp, jeszcze Jethro Tull. Mnóstwo jeszcze innej muzyki, co docierała gdzieś w głąb mojej jaźni, ale to już pojedyncze utwory.
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 | awitu (7627 punktów) | > >Odetchnąłem z ulgą. To następna epoka, to lata osiemdziesiąte i dalej.Mówisz 80te? Fakt tę muzykę poznawałam w latach 80tych, ale ona wyrosła w latach 70tych, wszak wyrosła z punk rocka. To zespoły które powstawały w drugiej połowie lat 70tych i w dużej mierze pozostały wierne tym brzmieniom. Ale masz rację to następna epoka muzyczna. Wyrosła nie na buncie Woodstocku, a w garażach Londynu. Nie kolorowa falbaniastymi spódnicami, a raczej odziana w czerwone spodnie i szelki. Zespoły które Ty wspominasz kojarzą mi się raczej z latami 60tymi i powstawaniem hard rocka. Lubię choć dla mnie są za bardzo cukierkowe jak całe lata 60te. Buntownicze, ostre, ale na ten kolorowy sposób. Prawda jak zwykle leży pomiędzy nami. Rozsądniej by chyba było powiedzieć przełom 60/70 i 70/80  bo jakoś tak się układa ta cezura między hard rockiem i rockiem progresywnym, a punkiem i nową falą. Niestety jeśli chodzi o rok progresywny to jestem bardzo wybredna Pink Floyd, King Crimson, Electric Light Orchestra jak najbardziej, Camel - TAK! Bo jak tu się nie zachwycać - "Hymn To Her" czy "Learning to Fly" Tak samo jest z następną cezurą, kolejny przełom 80/90 jakoś też przynosi niewiele muzyki którą lubię, grunge mnie nie zachwycił... bardziej rozczarował. I tak jak ty znam i lubię niewiele zespołów z tej kolejnej epoki, może dorastając poszłam w innym kierunku, mniej rockowym.
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 witwos (7120 punktów) (zablokowany) |
> Prawda jak zwykle leży pomiędzy nami. Rozsądniej by chyba było powiedzieć przełom 60/70 i 70/80 bo jakoś tak się układa ta cezura między hard rockiem i rockiem progresywnym, a punkiem i nową falą.Zgoda. > Niestety jeśli chodzi o rok progresywny to jestem bardzo wybredna Pink Floyd, King Crimson, Electric Light Orchestra jak najbardziej, Camel - TAK!Nie sposób wymienić wszystkiego co się lubi i słucha. To co Ty wymieniasz i ja, stanowi zawartość połowy, dosyć pokaźnej pamięci mojego komputera, i wiele innych. Także większość mojej płytoteki. Tak na wszelki wypadek nosze tę muzykę przy sobie, w komórce. Nie lubię słuchać przez słuchawki. Mam dwa potężne głośniki i niezły sprzęt. Czasami, jak mnie to najdzie, słucham ja i połowa dzielnicy  Kiedy jadę w trasę do samochodu zabieram tę muzykę, której tempo i siła narasta. Zlewa się to z szybkością, która tez narasta. Wtedy gdzieś mam policyjne radary. Po jakimś czasie przychodzi komornik. Ta moja muzyka zaczyna wracać. Niedawno na forum ktoś bardzo młody, poruszył tę sprawę. Chyba już jako klasyka, niestety.
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 | awitu (7627 punktów) |
> Mam dwa potężne głośniki i niezły sprzęt. Czasami, jak mnie to najdzie, słucham ja i połowa dzielnicy  hahaha wiesz, zastanawiam się czy za chwilę nie zaczną walić do drzwi sąsiedzi, bo przez Ciebie podkręciłam wzmacniacz słuchając Floydów  > Ta moja muzyka zaczyna wracać. Niedawno na forum ktoś bardzo młody, poruszył tę sprawę. Chyba już jako klasyka, niestety.A tam klasyka, dopóki znajdzie się jakiś 15latek, który zachwyci się Pink Floyd, czy Joy Division to nie będzie klasyka, a żyjąca działająca na serca muzyka i tylko to się liczy.
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | | | | | | | | | |  | witwos (7120 punktów) (zablokowany) |
> hahaha wiesz, zastanawiam się czy za chwilę nie zaczną walić do drzwi sąsiedzi, bo przez Ciebie podkręciłam wzmacniacz słuchając Floydów  Też sobie nastawie . Powiedz co i kiedy nastawisz, to posłuchamy razem. > > Ta moja muzyka zaczyna wracać. Niedawno na forum ktoś bardzo młody, poruszył tę sprawę. Chyba już jako klasyka, niestety.> A tam klasyka, do póki znajdzie się jakiś 15latek, który zachwyci się Pink Floyd, czy Joy Division to nie będzie klasyka, a żyjąca działająca na serca muzyka i tylko to się liczy.Kiedy mówię, że klasyka, to mam na myśli, że w tę stronę podąża i fan Pink Floyd razem z nią, niestety.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | finerbijk (17282 punktów) | > Też sobie nastawie . Powiedz co i kiedy nastawisz, to posłuchamy razem.witwos jak zwykle romantyk
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > >Też sobie nastawie . Powiedz co i kiedy nastawisz, to posłuchamy razem.> witwos jak zwykle romantyk  Były romantyk, ale bydlę towarzyskie. Już słucham... sam. Chyba skocze po 0,5 , a może po 1?
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | > Były romantyk, ale bydlę towarzyskie. Już słucham... sam. Chyba skocze po 0,5 , a może po 1?Nie pieprz, z romantyzmu się nie wyrasta
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 witwos (7120 punktów) (zablokowany) |
> Nie pieprz, z romantyzmu się nie wyrasta  Niech Ci będzie.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | Własnie pakowałem do maszyny "Wisk you were here" a w maszynie "Children of Sanchez" Chucka Mangione. Na filmie płakałem. Kumpel też, Co za mężczyźni wtedy byli.. Panie tego..
Bardzo polecam, ale musi być bardzo głośno.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > A tam klasyka, do póki znajdzie się jakiś 15latek, który zachwyci się Pink Floyd, [...] to nie będzie klasyka, a żyjąca działająca na serca muzyka i tylko to się liczy. A jeśli tenże 15-latek zachwyci się Monteverdim, Bachem, Mozartem, Czajkowskim, Debussim? Będzie to "klasyka" czy "żyjąca, działająca na serca muzyka"??? PS. "dopóki" piszemy właśnie w ten sposób. 
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | awitu (7627 punktów) | > A jeśli tenże 15-latek zachwyci się Monteverdim, Bachem, Mozartem, Czajkowskim, Debussim? Będzie to "klasyka" czy "żyjąca, działająca na serca muzyka"???MAM jak najbardziej będzie żyjąca, działająca na serca muzyka, jaką jest i w chwili obecnej, skoro potrafi poruszyć serce takiej muzycznej analfabetki jak ja. Zwłaszcza Monteverdi, bo jak wiesz muzykę barokową uwielbiam  Zarówno Tobie jak i moderatorowi dziękuję za pomoc przy łataniu moich potknięć, dopisuję "dopóki" na żółtej karteczce na monitorze.
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | liliac (147340 punktów) | > >A tam klasyka, do póki znajdzie się jakiś 15latek, który zachwyci się Pink Floyd, [...] to nie będzie klasyka, a żyjąca działająca na serca muzyka i tylko to się liczy.> A jeśli tenże 15-latek zachwyci się Monteverdim, Bachem, Mozartem, Czajkowskim, Debussim? Będzie to "klasyka" czy "żyjąca, działająca na serca muzyka"???> PS. "dopóki" piszemy właśnie w ten sposób.  > fides ex necessitate esse non debetGdzieś się tu już na forum kłóciliśmy o definicję klasyki z Rutkiewiczem chyba. Ja nadal nie widzę możliwości stworzenia definicji precyzyjnej i konkretnej
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > Ja nadal nie widzę możliwości stworzenia definicji precyzyjnej i konkretnej  A może wystarczy podzielić muzykę na dobrą i złą? Wiem, wiem - kto ma oceniać, która jest dobra? jak ma przebiegać linia podziału? Wiesz, dawno, dawno temu wymyśliłem sobie taką definicję: "piękno jest wzruszeniem". Wg niej "Jeleń na rykowisku" wcale nie musi być kiczem, zaś "Mona Liza" może. Chyba ta definicja jest do d***y.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | liliac (147340 punktów) | > >Ja nadal nie widzę możliwości stworzenia definicji precyzyjnej i konkretnej  > A może wystarczy podzielić muzykę na dobrą i złą?Taki był mój postulat  > Wiem, wiem - kto ma oceniać, która jest dobra? jak ma przebiegać linia podziału?No to już trochę trudniejsze  Mężczyzna twierdzi, że o tym, co było dobre, będzie świadczyć to, czy wciąż tego będą słuchać po 100 latach
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Sylwek (15472 punktów) |
> Gdzieś się tu już na forum kłóciliśmy o definicję klasyki z Rutkiewiczem chyba. Ja nadal nie widzę możliwości stworzenia definicji precyzyjnej i konkretnej  Precyzyjne i konkretne definicje zwykle są trudne lub niemożliwe do nawiązania. Nie chciało mi się już wracać do tamtej dyskusji, ale skoro szanowna Liliac sama o tym wspominasz - ostatnio natknąłem się na interesującą obserwację - tzw. zachodnia muzyka klasyczna jest nierozerwalnie związana z zapisem nutowym. Nie da się tego powiedzieć o muzyce popularnej, która zasadniczo dobrze sobie radzi bez nut. A czy możemy pomyśleć jakąś symfonie bez jej zapisu? Istnienie dzieł zachodniej klasyki jest nierozerwalnie związane z istnieniem owej formy zapisu dźwięków jaką są nuty. W wielu wschodnich tradycjach dla niektórych rodzajów instrumentów istnieją oczywiście tabulatury, ale z racji ich nieprzekładalności, nie dają one podstaw do utworzenia jednej, wspólnej tradycji muzycznej, zamiast tego można mówić o odrębnych tradycjach wykonawczych. Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | |  | | Kowalska (14008 punktów) | > witwosie myślę że choćbyś nie wiem jak nastawiał radio to istnieje małe prawdopodobieństwo usłyszenia w nim, Siouxsie & The Banshees, Bauhausu czy Pixies. Nowa fala lat 70 jest mało radiową muzyką Szybciej usłyszysz wymienione przez Ciebie zespoły. Awitu ma niestety rację  Czasem w TOK FM uda się coś usłyszeć w tych klimatach. Ostatnio jak jeden kawałek Cocteau Twins puścili, to się prawie popłakałam w pracy z radości.
|
|
| | | | | | | |  | witwos (7120 punktów) (zablokowany) |
> Awitu ma niestety rację  > Czasem w TOK FM uda się coś usłyszeć w tych klimatach. Ostatnio jak jeden kawałek Cocteau Twins puścili, to się prawie popłakałam w pracy z radości.A co by było, gdyby puścili dwa kawałki? Moja wyobraźnia mówi, że działoby się , oj działo! >
|
|
| | | | | | | | |  | | Kowalska (14008 punktów) | > >Czasem w TOK FM uda się coś usłyszeć w tych klimatach. Ostatnio jak jeden kawałek Cocteau Twins puścili, to się prawie popłakałam w pracy z radości.> A co by było, gdyby puścili dwa kawałki? Moja wyobraźnia mówi, że działoby się , oj działo! Gdyby puścili dwa, to na resztę dnia wzięłabym wolne. Aha, wcześniej pisałeś, że próbowałeś dziś czegoś posłuchać z tych klimatów o których mówimy z Awitu. A to? Na początek? Spróbuj. "Monkey Gone to Heaven"; "Here Comes Your Man"; "Gigantic"; "Where Is My Mind?" - wszystko Pixies albo Joy Division "Love Will Tear Us Apart". Polecam
|
|
| | | | | | | | | |  | | Michał Żelazny (1528 punktów) | > "Monkey Gone to Heaven"; "Here Comes Your Man"; "Gigantic"; "Where Is My Mind?" - wszystko PixiesOlej to, posłuchaj "Pictures of You" albo "LoveSong" The Cure.  > albo> Joy Division "Love Will Tear Us Apart".Tego posłuchaj, albo "She's lost control". > Polecam  Potwierdzam.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > >"Monkey Gone to Heaven"; "Here Comes Your Man"; "Gigantic"; "Where Is My Mind?" - wszystko Pixies> Olej to, posłuchaj "Pictures of You" albo "LoveSong" The Cure.  > >albo> >Joy Division "Love Will Tear Us Apart".> Tego posłuchaj, albo "She's lost control".> >Polecam  > Potwierdzam.Można posłuchac. Zostaję przy tym: www.youtube.com/watch?v=6zq3qq-4Z1Y
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Michał Żelazny (1528 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | placownik (17853 punktów) |
W Teheranie znowu pałki i gazy łzawiące. Może posłuchacie irańskiej "Kaczmarskiej"? tinyurl.com/kqa9vl Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | |  | siarkofrut (2125 punktów) (zablokowany) | > albo> Joy Division "Love Will Tear Us Apart".> Polecam  To chyba ich najgorszy, najbardziej popowy utwór. Jak polecacie, to może zacznijcie od tych najlepszych: Twenty Four Hours, The Eternal, Decades, Atmosphere, I Remember Nothing...
Don't fear god's love. He hasn't got anyone pregnant in 2000 years.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Kowalska (14008 punktów) | > To chyba ich najgorszy, najbardziej popowy utwór. Jak polecacie, to może zacznijcie od tych najlepszych: Twenty Four Hours, The Eternal, Decades, Atmosphere, I Remember Nothing... Oj, no wiem, masz rację. Ale przecież napisałam, że to na początek. Dlatego powybierałam Witwosowi kawałki lekkie, łatwe i przyjemne
|
|
| | | | | | | | | | | |  | witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > >To chyba ich najgorszy, najbardziej popowy utwór. Jak polecacie, to może zacznijcie od tych najlepszych: Twenty Four Hours, The Eternal, Decades, Atmosphere, I Remember Nothing...> Oj, no wiem, masz rację. Ale przecież napisałam, że to na początek.> Dlatego powybierałam Witwosowi kawałki lekkie, łatwe i przyjemne  Tylko ciężkie klimaty. Disco Polo to nie to.
|
|
| | | | | | | | |  | | awitu (7627 punktów) | > A co by było, gdyby puścili dwa kawałki? Moja wyobraźnia mówi, że działoby się , oj działo!jak to co by się działo? Połowa trzydziestolatek wykopałaby swoje glany spod stosu szpilek, natapirowałaby włosy, pomalowałaby oczy na czarno i zaczęłaby szlochać  Ja się właśnie zastanawiam gdzie się podziały moje HDki....
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | Kowalska (14008 punktów) | > Pixies...> to pewnie, i Bauhaus i Nicka Cave and the Bad Seeds> a może Siouxsie & The Banshees ? The Velvet Underground bym jeszcze dodała  Pozdrawiam
|
|
| | | | | |  | | awitu (7627 punktów) | > The Velvet Underground bym jeszcze dodała  ... Shiny, shiny, shiny boots of leather.... ;D
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| J.Szulc (5723 punktów) |
> Ja - duszę na ramieniu wiecznie mam.> Cały jestem zbudowany z ran.> Lecz kaleką nie ja jestem, tylko ty!Piękny tekst. Jakże dla mnie dziś wymowny... Jednak zdecydowanie zamieniam to na coś zupełnie innego. Nie blues, nie country, nie folk... nawet nie Disco Polo  Dwa przeciwległe światy - muzyka klasyczna i heavy metal ( ze wskazaniem na Gothic). Autorowi dziękuję za zamieszczenie tego właśnie wiersza  Pozdrawiam.
|
|
 | witwos (7120 punktów) (zablokowany) |
> Jednak zdecydowanie zamieniam to na coś zupełnie innego. Nie blues, nie country, nie folk... nawet nie Disco Polo>  > Dwa przeciwległe światy - muzyka klasyczna i heavy metal ( ze wskazaniem na Gothic).> Autorowi dziękuję za zamieszczenie tego właśnie wiersza  Rożna, byle dobra. Jeżeli klasyka, to tylko Pink Floyd i Queen. Pozdrawiam.
|
|
|  | | J.Szulc (5723 punktów) |
> Rożna, byle dobra. Jeżeli klasyka, to tylko Pink Floyd i Queen.To klasyka rocka. Wspaniała, z klimatem i zapadająca głęboko w serce... pod warunkiem, ze się je ma. Klasyka, to także muzyka przez niektórych dziwnie nazywana poważną. Uwierz mi, ze są tam takie perełki, które kruszą skały. > Pozdrawiam.Hm... Ja chyba bardziej
|
|
| |  | witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > >Rożna, byle dobra. Jeżeli klasyka, to tylko Pink Floyd i Queen.> To klasyka rocka. Wspaniała, z klimatem i zapadająca głęboko w serce... pod warunkiem, ze się je ma.> Klasyka, to także muzyka przez niektórych dziwnie nazywana poważną. Uwierz mi, ze są tam takie perełki, które kruszą skały.> >Pozdrawiam.> Hm... Ja chyba bardziej Za lat sto, potomni będą słuchać tej muzyki, jak my teraz Bacha i Mozarta I jeszcze bardziej
|
|
| | |  | | Michał Żelazny (1528 punktów) | Ja Floydów już wielbię. Ale to mi nie przeszkadza lubić poezji śpiewanej. Wspomnianego SDMu czy też Kaczmarskiego. A co do Flodów to masz rację - oni przetrwają wieki. Ale to temat na inny wątek. Bardzo długi... Pozdrawiam najbardziej
|
|
| | |  | | J.Szulc (5723 punktów) |
Jestem pewna, ze Bach i Mozart zawsze będą "na swoim miejscu". A to, czego chętnie słucham, zawsze będzie w mojej duszy... chyba, ze dobierze się do mnie "ten Niemiec, który wszystko chowa"  W szczerosci i sile pozdrowień mnie "nie przebijesz"
|
|
| | | |  | | Michał Żelazny (1528 punktów) | > Jestem pewna, ze Bach i Mozart zawsze będą "na swoim miejscu".Ale tego nie neguję. Tylko że jestem przekonany, że dołączą do nich i Floydzi. Bo ta muzyka jest ponadczasowa i wybitna. Ile to lat już minęło od wydania "The Dark Side of the Moon"? A ilu ona ma nadal fanów. I tych fanów przybywa. Do tej muzyki trzeba dojrzeć, tak samo jak do Bacha czy Mozarta. Ja Floydów też nie pokochałem od razu. To była trudna miłość, ale teraz nie wyobrażam sobie, żeby tej muzyki mogło nie być. > W szczerosci i sile pozdrowień mnie "nie przebijesz"  Jeśli chodzi o szczerość to mógłbym się kłócić
|
|
| | | | |  | | J.Szulc (5723 punktów) |
Zgadzam się, ze opisana przez Ciebie miłość nie należała do łatwych. Może właśnie dzięki temu kochasz, tak jak kochasz? > Jeśli chodzi o szczerość to mógłbym się kłócić  Może lepiej nie kłóćmy się. Zwyczajnie bądźmy szczerzy
|
|
| | | | |  | witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >>Jestem pewna, ze Bach i Mozart zawsze będą "na swoim miejscu". >Ale tego nie neguję. Tylko że jestem przekonany, że dołączą do nich i Floydzi. Bo ta muzyka jest ponadczasowa i wybitna. Ile to lat już minęło od wydania "The Dark Side of the Moon"? A ilu ona ma nadal fanów. I tych fanów przybywa. Do tej muzyki trzeba dojrzeć, tak samo jak do Bacha czy Mozarta. Ja Floydów też nie pokochałem od razu. To była trudna miłość, ale teraz nie wyobrażam sobie, żeby tej muzyki mogło nie być.
Dołożę do tego poezje śpiewaną, Niemena i Budkę Suflera, bluesa i inne. Queen ze względu na głos, ten mógł być dany, tylko przez Boga.
Pozdrawiam
|
|
| | | | | |  | | J.Szulc (5723 punktów) |
Poezja śpiewana - przy trzaskającym w kominku ogniu... Niemen - gdy mam dylematy egzystencjonalne... Budka Suflera - dla głosu wykonawcy (czy to zasługa Boga? Poważnie?) i niektórych tekstów... Blues - gdy pada deszcz i chce mi się piwa... i jeszcze wiele, wiele innych... bo kocham muzykę i tyle! Bo to mi "w duszy gra"..... I jeszcze jakaś kołysanka, dla wyciszenia głupiego serca i obniżenia poziomu adrenaliny
|
|
| | | | | | |  | witwos (7120 punktów) (zablokowany) |
> I jeszcze jakaś kołysanka, dla wyciszenia głupiego serca i obniżenia poziomu adrenaliny Na poduszce siadła ćma, posłuchaj i zaśnij
|
|
| | | | | | | |  | | J.Szulc (5723 punktów) |
Mój ukochany motyl... nocny. Nie. Już nie zasnę. Jest kilka spraw, które trzeba załatwić, kilka tekstów, które trzeba przeczytać i przemyśleć... A rano, raniuteńko - z wozu! Zarabiać na chleb powszedni... I jeszcze maleńkie, osobiste zobowiązanie do pisania...  ...w odpowiednim nastroju. Nie. Nie zasnę...
|
|
| | | | | |  | | Michał Żelazny (1528 punktów) | > Dołożę do tego poezje śpiewaną, Niemena i Budkę Suflera, bluesa i inne. Queen ze względu na głos, ten mógł być dany, tylko przez Boga.A ja wśród poezji wyróżnię Kaczmarskiego. Czemu? Bo tak, bo coś takiego we mnie porusza, coś, czego niewielu artystów dotknęło. Floydom akurat się udało. Ludzie, słuchajcie Kaczmarskiego  Pozdrawiam. PS. Ale temat jest o Stedzie... No proszę Was, nie będę u siebie w temacie spamował
|
|
| | | | | | |  | witwos (7120 punktów) (zablokowany) |
>A ja wśród poezji wyróżnię Kaczmarskiego. Czemu?
Nie musisz mówić czemu, bo ja wiem. Byłem kiedyś zasłuchany.
|
|
| | | |  | witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > Jestem pewna, ze Bach i Mozart zawsze będą "na swoim miejscu".> A to, czego chętnie słucham, zawsze będzie w mojej duszy... chyba, ze dobierze się do mnie "ten Niemiec, który wszystko chowa"  > W szczerosci i sile pozdrowień mnie "nie przebijesz"  Pink Floyd też się tam znajdzie. Serdeczności.
|
|
| | | | |  | | J.Szulc (5723 punktów) |
To widzę, ze mam się z kim umawiać na "Ciemną stronę księżyca" i na ten kręcący się diament?  Świetnie... byle tylko nie było tłumów... Serdeczne serdeczności. I ciepłe, bo u mnie właśnie bezczelnie deszcz dudni o parapet...
|
|
| | | | | |  | witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > To widzę, ze mam się z kim umawiać na "Ciemną stronę księżyca" i na ten kręcący się diament?  > Świetnie... byle tylko nie było tłumów...> Serdeczne serdeczności. I ciepłe, bo u mnie właśnie bezczelnie deszcz dudni o parapet...W laptopie, na którym teraz piszę, mam wszystko co wydali. A tutaj pogoda byle jaka, depresyjna.
|
|
| | | | | | |  | | Michał Żelazny (1528 punktów) | >W laptopie, na którym teraz piszę, mam wszystko co wydali. A tutaj pogoda byle jaka, depresyjna.
No to witaj w klubie. Choć przyznaję - wolałbym mieć wszystko na CD albo na winylach, z oryginalnymi okładkami. Takie pachnące starocią, odtwarzane tylko na specjalne okazje...
A u mnie świeci słońce, jeszcze. Choć wolałbym, żeby padało.
|
|
| | | | | | | |  | | J.Szulc (5723 punktów) |
Słyszałeś o czymś takim, jak lumenoterapia? Wielu się z tego śmieje, ale to ignoranci, którym się wydaje, ze znają swój mózg. Ciesz się słońcem. To motor wszystkiego! Jeśli dodasz do tego odpowiednią muzykę - tylko zazdrościć!
|
|
| | | | | | | | | |  | | J.Szulc (5723 punktów) |
Napisałeś to do osoby, która poza forum może doradzić kilka sposobów na polepszenie Twojego samopoczucia. A ze słonecznej pogody nie rezygnuj! Wiem, co piszę... ... i szczerze pozdrawiam
|
|
| | | | | | | |  | witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >>W laptopie, na którym teraz piszę, mam wszystko co wydali. A tutaj pogoda byle jaka, depresyjna. >No to witaj w klubie. Choć przyznaję - wolałbym mieć wszystko na CD albo na winylach, z oryginalnymi okładkami. Takie pachnące starocią, odtwarzane tylko na specjalne okazje...
Na CD nie mam ich dwóch pierwszych płyt. Też bym wolał na winylach.
|
|
| | | | | | | | |  | | J.Szulc (5723 punktów) |
- bo winyl daje ten specyficzny "szum starej płyty", który tak pięknie pieści ucho...
|
|
| | | | | | |  | | J.Szulc (5723 punktów) |
Nie poddawaj się depresji... proszę. Posłuchaj tej muzyki, wspomnij coś pięknego, co Ci się przytrafiło... Nie mam takiego archiwum, jak Twoje, ale zawsze staram się coś "wyczarować", żeby tylko się nie dać. Wiem, że potrafisz. Musisz tylko chcieć... Nie zaproszę Cię na piwo, ale gdy wieczorem zapadnie zmierzch... zapal kilka świec. Będzie pięknie...
|
|
| | | | | | | |  | witwos (7120 punktów) (zablokowany) |
>Nie zaproszę Cię na piwo, ale gdy wieczorem zapadnie zmierzch... zapal kilka świec.
Nie ma dla kogo.
>Będzie pięknie...
Nie wierzę. >
|
|
| | | | | | | | |  | | J.Szulc (5723 punktów) | >>Nie zaproszę Cię na piwo, ale gdy wieczorem zapadnie zmierzch... zapal kilka świec. >Nie ma dla kogo.
To nie 'zaduszki". Nie musisz dla kogoś. Zrób to dla siebie... dla piękna tańca płomienia choćby... Patrzyłeś kiedyś w ogień? Widziałeś, ile w nim siły?
>>Będzie pięknie... >Nie wierzę.
- ale uwierz. Nie mam w zwyczaju kłamać...
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >>>Nie zaproszę Cię na piwo, ale gdy wieczorem zapadnie zmierzch... zapal kilka świec. >>Nie ma dla kogo. >To nie 'zaduszki". Nie musisz dla kogoś. Zrób to dla siebie... dla piękna tańca płomienia choćby... >Patrzyłeś kiedyś w ogień? Widziałeś, ile w nim siły?
Ta. Lubię ognisko. To może spalę to miasto?
>>>Będzie pięknie... >>Nie wierzę. >- ale uwierz. Nie mam w zwyczaju kłamać...
Będzie pięknie, jak się już spali.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Michał Żelazny (1528 punktów) | > Ta. Lubię ognisko. To może spalę to miasto?O! Tylko powiedz, które. Pomogę. Też uwielbiam palić miasta. I piec kiełbaski.  > Będzie pięknie, jak się już spali.Taaa, tylko Ty i pogorzelisko. Wiesz co? Wierzę, że będzie piękno
|
|
| | | | | | | | | | | |  | witwos (7120 punktów) (zablokowany) |
> >Będzie pięknie, jak się już spali.> Taaa, tylko Ty i pogorzelisko. Wiesz co? Wierzę, że będzie piękno  Ta. Może wcale to nie takie piękne...? Niech sobie będzie, spalę coś innego.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | J.Szulc (5723 punktów) |
Coś zapędzacie się z tą miłością do ognia, panowie  Proponuję ognisko, kiełbaski i dobrą, ponadczasową muzykę... Tylko nie za głośno. Połączycie przyjemne z pożytecznym. Może być?  Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >Proponuję ognisko, kiełbaski i dobrą, ponadczasową muzykę...
Może być cygańska (romska)???
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | J.Szulc (5723 punktów) |
Nie, nie może... Ta muzyka może i pasuje, ale nie dla panów, którym to podpowiadam. Mają zdecydowanie bardziej wysmakowany zmysł muzyczny.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | To może żydowska???
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | J.Szulc (5723 punktów) |
Żydowska tylko w jednym miejscu na Ziemi... i nie jest to ognisko. Zapewniam. Tym bardziej, że będę w tym miejscu, za czas jakiś, słuchać jej sama, nie zajadając się kiełbaskami.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >Tym bardziej, że będę w tym miejscu, [...].
Tak? Kiedy? Może też wpadnę? A nie jest to przypadkiem krakowski Kazimierz?
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | J.Szulc (5723 punktów) |
Napisałam sama, kolego MAM. Może to i Kazimierz... Co do wpadania, to już chyba "wpadłeś', więc po co powtórka?  A Kazimierz ma dla mnie dość symboliczne znaczenie. W "Arielu", dawno temu, stało się coś, co miało wielkie znaczenie. Teraz to znaczenie leży w pudełku. Już bez znaczenia... C'est la vie.....
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | finerbijk (17282 punktów) | >Mają zdecydowanie bardziej wysmakowany zmysł muzyczny. Ee. to najlepiej miły smooth jazz, albo coś w stylu buddha bar, jak coś to komuś mówi.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | awitu (7627 punktów) | > >Mają zdecydowanie bardziej wysmakowany zmysł muzyczny.> Ee. to najlepiej miły smooth jazz, albo coś w stylu buddha bar, jak coś to komuś mówi.To polecę Ci Antonego Raijekova  powinno pasować 
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 |
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | liliac (147340 punktów) | > >>To polecę Ci Antonego Raijekova powinno pasować  > >Bardzo ładne, dziękuję dołączyłem do mojej listy. To ja polecę> >www.youtube.com/watch?v=8fHSjvFP2tY> dziękuję, jak na mój gust ciut za słodkie. Jeśli ma być damski głosik to wolę taki:> www.youtube.com/watch?v=AKoKpYsTz9c> lub jeszcze bardziej taki, choć to już mniej Smooth  A damski "głosik" pani Demarczyk?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | awitu (7627 punktów) | > A damski "głosik" pani Demarczyk?do mnie nie trafia 
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | witwos (7120 punktów) (zablokowany) |
>A damski "głosik" pani Demarczyk?
To? Do dziś pamiętam.
I tych dwoje nad dwiema, Co też są, lecz ich nie ma, Bo rzęsami zakryte Wnet zakryte, i w dół, Jakby tam właśnie były I błękitem pieściły, Jedno tę, drugie tę, pół na pół.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Kowalska (14008 punktów) | > To? Do dziś pamiętam.> I tych dwoje nad dwiema,> Co też są, lecz ich nie ma,> Bo rzęsami zakryte> Wnet zakryte, i w dół,> Jakby tam właśnie były> I błękitem pieściły,> Jedno tę, drugie tę, pół na pół. A cóż to Witwos za cytowanie, co? Samemu nie potrafimy nic wymyślić? Podkradamy? Tak? Cytat:Wytłumaczy mi Szanowna Pani, co w tym tak ekscytująco jest? Czemu służy podkradanie obcych myśli, cudzych natchnień. Ma świadczyć o nas? Że co? Że jesteśmy wrażliwi, że coś tam rozumiemy. Ma nas to nobilitować, uświęcać? W oczach cudzych, czy własnych? Zainteresowanych odsyłam do wątku "Wariacje Des-dur na temat..." w Oazie spokoju
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > >To? Do dziś pamiętam.> >I tych dwoje nad dwiema,> >Co też są, lecz ich nie ma,> >Bo rzęsami zakryte> >Wnet zakryte, i w dół,> >Jakby tam właśnie były> >I błękitem pieściły,> >Jedno tę, drugie tę, pół na pół.> A cóż to Witwos za cytowanie, co? Samemu nie potrafimy nic wymyślić? Podkradamy? Tak?  Kowalska, potrafimy, ale weny brak. miałaś być muzą, ale nici z tego. Styl socrealizmu nie mój. Zacytowałem słowa TEJ piosenki, z zapytaniem, czy O NIĄ chodzi. Co tu podkradłem?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Kowalska (14008 punktów) | > Kowalska, potrafimy, ale weny brak. miałaś byc muza, ale nici z tego. Styl socrealizmu nie mój. Zacytowałem słowa TEJ piosenki, z zapytaniem, czy O NIĄ chodzi.> Co tu podkradłem? Nieważne z jaką intencją. Cytowanie jest złe, że zacytuję Twoją opinię  Co do weny. Jeśli nie chce Ci się pisać niczego nowego, to może coś ze starszych swoich utworów zaprezentuj. Chętnie przeczytam. A muzą już jestem. Jedną z trzech. Spytaj Belvedere. Ona się lepiej w tym orientuje
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 witwos (7120 punktów) (zablokowany) |
> >Co tu podkradłem?> Nieważne z jaką intencją. Cytowanie jest złe, że zacytuję Twoją opinię  Spójrz tu: www.racjonalista.pl/forum.php/s,220294#w236023Jeżeli pytam, czy o tę piosenkę chodzi i przytaczam kawałek jej tekstu, to nie jest posługiwanie się czyimś natchnieniem. Piszemy o piosenkarce, nie autorze tekstu, ani o nim samym. Też kłopot z rozumieniem? Zresztą chciałem się pochwalić, gasnąca już pamięcią. > Co do weny. Jeśli nie chce Ci się pisać niczego nowego, to może coś ze starszych swoich utworów zaprezentuj. Chętnie przeczytam.Nie na tym forum. > A muzą już jestem. Jedną z trzech. Spytaj Belvedere. Ona się lepiej w tym orientuje  Może i tak. Nie dla mnie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Kowalska (14008 punktów) | > Spójrz tu:> www.racjonalista.pl/forum.php/s,220294#w236023No i? > Jeżeli pytam, czy o tę piosenkę chodzi i przytaczam kawałek jej tekstu, to nie jest posługiwanie się czyimś natchnieniem. Piszemy o piosenkarce, nie autorze tekstu, ani o nim samym. Też kłopot z rozumieniem? Zresztą chciałem się pochwalić, gasnąca już pamięcią. Witwos, to Ty chyba nie rozumiesz. Przecież to wygląda tak, jakbyś miał pretensje do wydawców tych poetów. Bo się zachwycili i wydali im tomiki wierszy. Podkradaniem byłoby umieszczanie w wątku MAM wierszy bez nazwiska autora, bez tytułu. Dlaczego nie podzielić się czymś pięknym, co jest publiczne, ale nie każdy to zna? Dziwaczysz Witwos, i tyle. > >Co do weny. Jeśli nie chce Ci się pisać niczego nowego, to może coś ze starszych swoich utworów zaprezentuj. Chętnie przeczytam.> Nie na tym forum. No tak. Na tym jesteś maczo  > >A muzą już jestem. Jedną z trzech. Spytaj Belvedere. Ona się lepiej w tym orientuje  > Może i tak. Nie dla mnie. Kto wie?... Może gdybyś mi te swoje wiersze pokazał?... Nie trać ducha. Wiesz, że lubię poezję
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | witwos (7120 punktów) (zablokowany) |
> Dziwaczysz Witwos, i tyle.A niech Ci będzie. W zasadzie, co mi do tego? Wklejaj co chcesz i ile chcesz. > >>Co do weny. Jeśli nie chce Ci się pisać niczego nowego, to może coś ze starszych swoich utworów zaprezentuj. Chętnie przeczytam.> >Nie na tym forum.> No tak. Na tym jesteś maczo  Co ja jestem? Co to za cholera? > >>A muzą już jestem. Jedną z trzech. Spytaj Belvedere. Ona się lepiej w tym orientuje  > >Może i tak. Nie dla mnie.> Kto wie?... Może gdybyś mi te swoje wiersze pokazał?... Nie trać ducha. Wiesz, że lubię poezję  Najpierw muza, potem wena i wiersz. Nie mogę, nie umiem inaczej.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | liliac (147340 punktów) | >>A damski "głosik" pani Demarczyk? >To? Do dziś pamiętam. >I tych dwoje nad dwiema, >Co też są, lecz ich nie ma, >Bo rzęsami zakryte >Wnet zakryte, i w dół, >Jakby tam właśnie były >I błękitem pieściły, >Jedno tę, drugie tę, pół na pół. >
To też ładne, ale chyba bardziej: "Niebo złote ci otworzę, w którym ciszy biała nić jak ogromny dźwięków orzech, który pęknie, aby żyć zielonymi listeczkami, śpiewem jezior, zmierzchu graniem, aż ukaże jądro mleczne ptasi świt. ... Jeno wyjmij mi z tych oczu szkło bolesne - obraz dni, które czaszki białe toczy przez płonące łąki krwi. Jeno odmień czas kaleki, zakryj groby płaszczem rzeki, zetrzyj z włosów pył bitewny, tych lat gniewnych czarny pył."
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | witwos (7120 punktów) (zablokowany) |
>Jeno wyjmij mi z tych oczu >szkło bolesne - obraz dni, >które czaszki białe toczy >przez płonące łąki krwi. >Jeno odmień czas kaleki, >zakryj groby płaszczem rzeki, >zetrzyj z włosów pył bitewny, >tych lat gniewnych czarny pył."
Tak. Baczyński... Bardzo na czasie
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | liliac (147340 punktów) | >>Jeno wyjmij mi z tych oczu >>szkło bolesne - obraz dni, >>które czaszki białe toczy >>przez płonące łąki krwi. >>Jeno odmień czas kaleki, >>zakryj groby płaszczem rzeki, >>zetrzyj z włosów pył bitewny, >>tych lat gniewnych czarny pył." >Tak. Baczyński... Bardzo na czasie >
Tylko przypadkiem. Raczej nie rozważałam tego w kontekstach historycznych.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 witwos (7120 punktów) (zablokowany) |
>Tylko przypadkiem. Raczej nie rozważałam tego w kontekstach historycznych.
Zawsze byłem pod urokiem Demarczyk, Baczyńskiego też. Udało Ci się trafić, nie szkodzi, że przypadkiem. Mam z Tą piosenką, bardzo dobre wspomnienia. Miałem pod opieką kombatantów z Powstania. Niesamowici ludzie. Wspaniali.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | J.Szulc (5723 punktów) |
Jak widzę, odpowiedzi Ci już udzielono. Nie mnie pchać się między takich "smakoszy"... których, jakby co, pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | finerbijk (17282 punktów) | >Nie mnie pchać się między takich "smakoszy"... których, jakby co, pozdrawiam. Pchaj się, pchaj... też pozdrawiam z nadzieją pchania się, hehe. Tak sobie rozmawiamy
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | J.Szulc (5723 punktów) |
Mam agorafobię  , więc odpuszczę. Może innym razem, w innym wątku, co?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | finerbijk (17282 punktów) | > Mam agorafobię , więc odpuszczę.> Może innym razem, w innym wątku, co?I tak się zrobiło chudo, poza tym nie już co ciągnąć dalej wątku  Ale nigdy się nie krępuj  You are always welcome, jak mówią Chorwaci..
|
|
| | | | | | | | | | |  | | J.Szulc (5723 punktów) |
Nie baw się w Nerona... Proszę
|
|
| | | | | | | | | | | |  | witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >Nie baw się w Nerona... Proszę
A w Kaligulę mogę? Nawet chętniej. Orgie bym urządzał. A jak nie mogę, to coś spale, albo wypalę. Nie wiesz jak rzucić to palenie?
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | J.Szulc (5723 punktów) |
Po co Ci orgie? Masz "pewnych" uczestników? Wiesz, w czasach "wyzwolonego" seksu mógłbyś paść ofiarą dżumy XX wieku. Po co Ci to? jak już musisz coś palić, to może jakieś ognisko? I pośpiewać przy nim można, żeby dać upust emocjom...  Nie zamierzam rzucać palenia, chyba, że "się"...  Jakoś chyba wiek już nie ten  Pora na młodsze pokolenie
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | finerbijk (17282 punktów) | > Nie zamierzam rzucać palenia, chyba, że "się"...  > Jakoś chyba wiek już nie ten Pora na młodsze pokolenie  Jak powiedział jeden palacz: "Rzucenie palenia jest proste, robiłem to już wiele razy".
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | J.Szulc (5723 punktów) |
To nie do końca o to chodziło... nie rzucam palenia, bo lubię palić. Wolno mi. Rzucić mogę jedynie siebie, gdy przyjdzie na to czas
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | finerbijk (17282 punktów) | > To nie do końca o to chodziło... nie rzucam palenia, bo lubię palić. Wolno mi.> Rzucić mogę jedynie siebie, gdy przyjdzie na to czas Obawiam się, że to częściej palenie rzuca palacza, niż palacz siebie, czego Ci nie życzę
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | J.Szulc (5723 punktów) |
Dziękuję za dobre słowo
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | spray (5875 punktów) | > To nie do końca o to chodziło... nie rzucam palenia, bo lubię palić. Wolno mi.> Rzucić mogę jedynie siebie, gdy przyjdzie na to czasObawiam się, że to częściej palenie rzuca palacza, niż palacz siebie, czego Ci nie życzę > Dziękuję za dobre słowo  > Jeszcze raz przeczytaj post Finerbijk
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | spray (5875 punktów) | tresc przesunieta wyzej
|
|
 | | spray (5875 punktów) | > >Ja - duszę na ramieniu wiecznie mam.> >Cały jestem zbudowany z ran.> >Lecz kaleką nie ja jestem, tylko ty!> Piękny tekst. Jakże dla mnie dziś wymowny...> Jednak zdecydowanie zamieniam to na coś zupełnie innego. Nie blues, nie country, nie folk... nawet nie Disco Polo>  > Dwa przeciwległe światy - muzyka klasyczna i heavy metal ( ze wskazaniem na Gothic).> Autorowi dziękuję za zamieszczenie tego właśnie wiersza  > Pozdrawiam.Pieknie krwawic jest tak pieknie... A do tego wzniosle i uroczo. Tak.
|
|
2 na 2 | Smith (10069 punktów) | > Stachura dla mnie jest jak narkotyk. Czasem mam go dość, złości mnie, przeraża, ale ciągle do niego wracam. Bo się uzależniłem. >A Wy? Podobno: DE GUSTIBUS NON EST DISPUTANDUM >Życie to jest teatr, mówisz ciągle, opowiadasz; Forum dyskusyjne też, bo ciągle piszesz, odpowiadasz? >Maski coraz inne, coraz mylne się zakłada; Np. Racjonalisty?
|
|
 | | Michał Żelazny (1528 punktów) | Kurcze, nie podoba Ci się jego twórczość, nie znasz jej, to nie musisz pisać, przecież Cię nie zmuszam.  A co do reszty: to jest wiersz. Nie mam zamiaru dokonywać analizy i interpretacji. Ani wycinać konkretne wersy, bez zachowania kontekstu. Tym bardziej, że nie ja go pisałem. A Ty - nie zrozumiałeś
|
|
|  | | Smith (10069 punktów) | > Kurcze, nie podoba Ci się jego twórczość, nie znasz jej, to nie musisz pisać, przecież Cię nie zmuszam.  Nic nie muszę, przynajmniej dopóki żyję. > A co do reszty: to jest wiersz. Nie mam zamiaru dokonywać analizy i interpretacji.Zauważyłem, że chcesz podyskutować czy podoba się ewentualnie jak bardzo. Analiza i interpretacja natomiast jest lepszym tematem do dyskusji iż w.w.. > A Ty - nie zrozumiałeś  A czego?
|
|
| |  | -1 na 1 | Michał Żelazny (1528 punktów) | > Zauważyłem, że chcesz podyskutować czy podoba się ewentualnie jak bardzo.Owszem, ale skoro Ci się nie podoba, powiedz nam czemu. Ja wiem co mi się nie podoba w utworach innych poetów. > Analiza i interpretacja natomiast jest lepszym tematem do dyskusji iż w.w..Nie zgadzam się. Nie znoszę analizy i interpretacji wierszy. Do takiego dorabianie ideologii, wróżenie z fusów co poeta miał na myśli. Można najwyżej powiedzieć jakie emocje i uczucia w nas wzbudza dany utwór. Rozkładanie go na części to głupota. > A czego?  Miałem wrażenie, że wiersza który zamieściłem. Jeśli się mylę - to powiedz. Pozdrawiam.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Smith (10069 punktów) | >Owszem, ale skoro Ci się nie podoba, powiedz nam czemu. Ja wiem co mi się nie podoba w utworach innych poetów. Jeszcze raz: "Podobno: DE GUSTIBUS NON EST DISPUTANDUM" ale skoro uważasz inaczej to napisz dlaczego. Dowiadujesz się zapewne, używając Twojej racjonalistycznej intuicji bo: >Nie zgadzam się. Nie znoszę analizy i interpretacji wierszy. Do takiego dorabianie ideologii, wróżenie z fusów co poeta miał na myśli. Można najwyżej powiedzieć jakie emocje i uczucia w nas wzbudza dany utwór. Rozkładanie go na części to głupota. A dyskutowanie o swoim widzi mi się to mądrość i racjonalizm? >Miałem wrażenie, że wiersza który zamieściłem. Jeśli się mylę - to powiedz. Napiszę. Odniosłeś złe wrażenie. Uzasadnię. Dokonałem analizy dwóch pierwszych wersów i na podstawie mojej interpretacji sparafrazowałem je. Co niekoniecznie musi się zgadzać z Twoim intuicyjnym zrozumieniem tegoż utworu. Pozdrawiam.
|
|
| | | |  | -1 na 1 | Michał Żelazny (1528 punktów) | > Jeszcze raz: "Podobno: DE GUSTIBUS NON EST DISPUTANDUM" ale skoro uważasz inaczej to napisz dlaczego.Dlaczego mamy nie dyskutować o gustach? W ten sposób można uciąć każdą dyskusję, bo: o gustach się nie dyskutuje, ja lubię X a Ty Y i koniec tematu. Porozmawiajmy o tym czemu nie lubisz Y i daj powiedzieć czemu ja lubię X. Może przy okazji znajdziemy Z, który podoba się nam obu? > Dowiadujesz się zapewne, używając Twojej racjonalistycznej intuicjiA racjonalista nie może mieć intuicji? To karalne jest? Ja na brak intuicji nie narzekam, czy z tego powodu mam przestać nazywać się racjonalistą? Wydaje mi się, że intuicja przydaje się w życiu każdego, także ateisty. A to o czym mówiłeś, to nie było używanie intuicji, tylko mówienie o tym, jak ja odbieram jakiś utwór. Gdzie tu intuicja? > A dyskutowanie o swoim widzi mi się to mądrość i racjonalizm?Nie dyskutowanie o widzi mi się, ale wymiana odczuć, które coś w nas wzbudziło. Czy ja mówię, że musisz odbierać jakiś wiersz tak samo jak ja? Nie. Ja za to nie znoszę analizy i interpretacji, bo jak już mówiłem, polega ona na zgadywaniu "co poeta miał na myśli". Skąd ja mam wiedzieć co poeta miał na myśli? > Napiszę. Odniosłeś złe wrażenie. Uzasadnię. Dokonałem analizy dwóch pierwszych wersów i na podstawie mojej interpretacji sparafrazowałem je. Co nie koniecznie musi się zgadzać z Twoim intuicyjnym zrozumieniem tegoż utworu.Ale jeszcze raz - zamieściłem akurat ten wiersz, bo mi się podoba. Czy koniecznie musisz te słowa przypisywać mi? Czy to, że interesuję się poezją i potrafię podejść do niej nie - rozumowo, ale - emocjonalnie, sprawia, że nie mogę być już racjonalistą, który przecież na każdym kroku musi kierować się rozumem? > Pozdrawiam.I ja pozdrawiam.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Smith (10069 punktów) | > >Jeszcze raz: "Podobno: DE GUSTIBUS NON EST DISPUTANDUM" ale skoro uważasz inaczej to napisz dlaczego.> Dlaczego mamy nie dyskutować o gustach? W ten sposób można uciąć każdą dyskusję, bo: o gustach się nie dyskutuje, ja lubię X a Ty Y i koniec tematu. Porozmawiajmy o tym czemu nie lubisz Y i daj powiedzieć czemu ja lubię X.Bo wygląda to właśnie tak: "napisz dlaczego." odp. "Dlaczego mamy nie" > Może przy okazji znajdziemy Z, który podoba się nam obu?Na jakiej podstawie? > A racjonalista nie może mieć intuicji? To karalne jest? Ja na brak intuicji nie narzekam, czy z tego powodu mam przestać nazywać się racjonalistą? Wydaje mi się, że intuicja przydaje się w życiu każdego, także ateisty.To dobrze Ci się wydaje > A to o czym mówiłeś, to nie było używanie intuicji, tylko mówienie o tym, jak ja odbieram jakiś utwór. Gdzie tu intuicja?Skoro nie intuicyjnie i nie analizując go i nie podając interpretacji to jak? > Nie dyskutowanie o widzi mi się, ale wymiana odczuć, które coś w nas wzbudziło. Czy ja mówię, że musisz odbierać jakiś wiersz tak samo jak ja? Nie. Ja za to nie znoszę analizy i interpretacji, bo jak już mówiłem, polega ona na zgadywaniu "co poeta miał na myśli". Skąd ja mam wiedzieć co poeta miał na myśli? "Jak mogę powiedzieć czy podoba mi się piosenka , którą słyszę pierwszy raz" umysł ścisły inż Mamoń Odczucie, w tym wypadku, jest bardzo subiektywną i złożoną reakcją na bodźce zewnętrzne. > Ale jeszcze raz - zamieściłem akurat ten wiersz, bo mi się podoba. Czy koniecznie musisz te słowa przypisywać mi? Czy to, że interesuję się poezją i potrafię podejść do niej nie - rozumowo, ale - emocjonalnie, sprawia, że nie mogę być już racjonalistą, który przecież na każdym kroku musi kierować się rozumem?Czy nie mogę być wegetarianinem jedząc ser inny niż pochodzenia roślinnego? > >Pozdrawiam.> I ja pozdrawiam.  I ja na dodatek też
|
|
| | | | | |  | -1 na 1 | Michał Żelazny (1528 punktów) | > Na jakiej podstawie?Na podstawie dyskusji. Wcześniej rozmawiałem z Kowalską, której nie podoba się SDM, ale trakcie rozmowy okazało się, że obojgu nam podoba się Joy Division. Sądzę, że z każdej dyskusji (chyba, że polega na rzucaniu błotem w przeciwnika) można wyciągnąć podobne wnioski. Nie ma ludzi takich samych, ale nie ma też dwóch skrajnie różnych. Tak różnych, że nie zgadzają się ze sobą w absolutnie żadnej kwestii. > To dobrze Ci się wydajeDziękuję  > Skoro nie intuicyjnie i nie analizując go i nie podając interpretacji to jak?Po prostu emocjonalnie. Podoba mi się, bo sprawiła, że się nad nią zatrzymałem, chwilę podumałem. Albo nie podoba mi się, bo nie zwróciła mojej uwagi, przeszedłem nad nią obojętnie. To tak jak z kobietą. Najważniejsze żeby miała to "coś".  > "Jak mogę powiedzieć czy podoba mi się piosenka , którą słyszę pierwszy raz" umysł ścisły inż MamońJak mogę powiedzieć czy nie podoba mi się piosenka, która słyszę pierwszy raz. Umysł (prawie) ścisły, w przyszłości inż. Żelazny.  A tak serio - wydaje mi się, że można. A czemu to napisałem parę linijek wyżej. > Odczucie, w tym wypadku, jest bardzo subiektywną i złożoną reakcją na bodźce zewnętrzne.Czyli po prostu emocją. Które muzyka musi wyzwalać. Inaczej jest niewiele warta. > Czy nie mogę być wegetarianinem jedząc ser inny niż pochodzenia roślinnego?A są sery pochodzenia roślinnego?  Serio, w życiu nie słyszałem. Mam rozumieć, że w kwestii racjonalisty, który kieruje się nie tylko rozumem ale też emocjami i intuicją się zgadzamy? > I ja na dodatek też  To ja ponownie pozdrawiam. Ale ściskać się nie będziemy, prawda?
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Smith (10069 punktów) | > Na podstawie dyskusji. Wcześniej rozmawiałem z Kowalską, której nie podoba się SDM, ale trakcie rozmowy okazało się, że obojgu nam podoba się Joy Division. Sądzę, że z każdej dyskusji (chyba, że polega na rzucaniu błotem w przeciwnika) można wyciągnąć podobne wnioski. Nie ma ludzi takich samych, ale nie ma też dwóch skrajnie różnych. Tak różnych, że nie zgadzają się ze sobą w absolutnie żadnej kwestii.polecam www.last.fm/home do autopromocji na podstawie gustów muzycznych, to wtedy będzie mniej wypowiedzi takich jak ta www.racjonalista.pl/forum.php/s,233789#w233803 albo takich www.racjonalista.pl/forum.php/s,233789#w234057 albo jeszcze gorzej takich propozycji www.racjonalista.pl/forum.php/s,233789#w234625Wyrosłeś z glanów, to co większych nie produkują. Steel'i też? Bo to jedyny konkretny wniosek > Dziękuję  Nie ma za co. > Po prostu emocjonalnie. Podoba mi się, bo sprawiła, że się nad nią zatrzymałem, chwilę podumałem. Albo nie podoba mi się, bo nie zwróciła mojej uwagi, przeszedłem nad nią obojętnie. To tak jak z kobietą. Najważniejsze żeby miała to "coś".  To skoro już podumałeś to zrobiłeś to analizując treść, czy tak sobie, szybko bo "coś"? > Jak mogę powiedzieć czy nie podoba mi się piosenka, która słyszę pierwszy raz. Umysł (prawie) ścisły, w przyszłości inż. Żelazny.  Dzięki za analizę treści cytatu i korektę. W przyszłości trup Smith'a > A tak serio - wydaje mi się, że można. A czemu to napisałem parę linijek wyżej.A tak poważniej? > Czyli po prostu emocją. Które muzyka musi wyzwalać. Inaczej jest niewiele warta.Ok. pozostań sobie przy swoim aksjomacie emocji. > A są sery pochodzenia roślinnego? Serio, w życiu nie słyszałem.Toffu nigdy nie widziałeś? > Mam rozumieć, że w kwestii racjonalisty, który kieruje się nie tylko rozumem ale też emocjami i intuicją się zgadzamy?W kwestii emocji tak, rozumu chyba nie bardzo. > To ja ponownie pozdrawiam. Ale ściskać się nie będziemy, prawda? Dusić też nie
|
|
| | | | | | | |  | -1 na 1 | Michał Żelazny (1528 punktów) | > polecam www.last.fm/homeJuż mam tam konto. Dawno nie używane, ale jeszcze jest.  > Wyrosłeś z glanów, to co większych nie produkują.Mam dużą stopę. > To skoro już podumałeś to zrobiłeś to analizując treść, czy tak sobie, szybko bo "coś"?Bo podobała mi się muzyka, bo tekst przypadł mi do gustu. Bo ten tekst odniosłem do swoich doświadczeń. Itd. Nie znoszę suchej analizy i interpretacji poezji. Po prostu nie znoszę. Wiem co wynika z tego, że ktoś, kto nie zna poety i sytuacji w jakich pisał, próbuje utwór interpretować. Wiem, bo moje "utwory" też próbowali. > Dzięki za analizę treści cytatu i korektę. W przyszłości trup Smith'aNie ma za co. W przyszłości trup Żelaznego. Widzisz? nas przynajmniej to jedno łączy. Obu zjedzą nas robaki. > A tak poważniej?Czyli "rozmawianie o muzyce jest jak tańczenie o architekturze"? Ja jednak uważam, że warto o niej rozmawiać. Żeby wymienić doświadczenia. Powtarzam się. > Ok. pozostań sobie przy swoim aksjomacie emocji.Ok, dzięki za pozwolenie  > Toffu nigdy nie widziałeś?Właśnie wyobraź sobie że nie. Zawsze wolałem mięsko. > W kwestii emocji tak, rozumu chyba nie bardzo.Niech i tak będzie. Minąłem się z rozumem gdzieś po drodze na to forum. > Dusić też nie Mam nadzieję, jestem jeszcze młody
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Smith (10069 punktów) | > Bo podobała mi się muzyka, bo tekst przypadł mi do gustu. Bo ten tekst odniosłem do swoich doświadczeń. Itd. Nie znoszę suchej analizy i interpretacji poezji. Po prostu nie znoszę. Wiem co wynika z tego, że ktoś, kto nie zna poety i sytuacji w jakich pisał, próbuje utwór interpretować. Wiem, bo moje "utwory" też próbowali.Kto powiedział, że interpretacja musi być zawsze słuszna. Przynajmniej jest o czym podyskutować. > Nie ma za co. W przyszłości trup Żelaznego. Widzisz? nas przynajmniej to jedno łączy. Obu zjedzą nas robaki.I przynależność do rzędu naczelnych z szympansami > Czyli "rozmawianie o muzyce jest jak tańczenie o architekturze"? Ja jednak uważam, że warto o niej rozmawiać. Żeby wymienić doświadczenia. Powtarzam się.Nie jest. No właśnie tylko jakie i na jakiej podstawie oprócz "coś" i co czułem. Dlaczego coś wzbudziło we mnie takie uczucia i z czego to coś się składa. > Ok, dzięki za pozwolenie  Trudno, żebym Ci zabraniał > Niech i tak będzie. Minąłem się z rozumem gdzieś po drodze na to forum.To forum jak i każde inne miejsce jest dobre do tego by się znaleźć. To nie zależy od miejsca tylko od Ciebie. Miejsce może mieć co najwyżej wpływ, większy lub mniejszy. > Mam nadzieję, jestem jeszcze młody To nie marnuj jej na dyskusje o gustach i nie myl rozmów o muzyce z rozmowami o guście muzycznym. pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Michał Żelazny (1528 punktów) | > To nie marnuj jej na dyskusje o gustach i nie myl rozmów o muzyce z rozmowami o guście muzycznym.Dobra, to jedno zdanie uświadomiło mi gdzie popełniam błąd. > pozdrawiamI ja pozdrawiam. I dzięki
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | placownik (17853 punktów) |
Zanim się ze Smithem do końca nie zrozumiesz, spróbuj napisać dlaczego podoba Ci się wiersz otwierający wątek.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | |  | | Michał Żelazny (1528 punktów) | > Zanim się ze Smithem do końca nie zrozumiesz, spróbuj napisać dlaczego podoba Ci się wiersz otwierający wątek.A mogę odmówić zeznań? Jak już mówiłem, poezję biorę bardzo osobiście i rozumiem ją przez pryzmat własnych doświadczeń. Takoż i ten wiersz. Podoba mi się, bo jest związany ze mną i wydarzeniami z mojej przeszłości. Czysto emocjonalnie. Dlatego wybaczcie - aż tak się uzewnętrzniać na forum nie chce  Ale po zastanowieniu chyba muszę przyznać rację - czasami bez analizy i interpretacji się nie obędzie. To ja po prostu mierzę wszystkich swoją miarą - a poezję biorę bardzo emocjonalnie, wyjątkowo nieracjonalnie. > PozdrawiamI ja również. PS. Można by zmienić już nazwę wątku?
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | placownik (17853 punktów) |
> PS. Można by zmienić już nazwę wątku? Poezja, Sted i gusty - nie tylko muzyczne Może być? Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Michał Żelazny (1528 punktów) | > Może być?Jak najbardziej.  > PozdrawiamWzajemnie
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Leon Cabbage (1821 punktów) (zablokowany) | > poezję biorę bardzo osobiście i rozumiem ją przez pryzmat własnych doświadczeń. Takoż i ten wiersz. Podoba mi się, bo jest związany ze mną i wydarzeniami z mojej przeszłości. Czysto emocjonalnie. Dlatego wybaczcie - aż tak się uzewnętrzniać na forum nie chce Tzn, że myślisz tylko o sobie? A wiesz w ogóle czemu ma służyć analiza i interpretacja dzieła sztuki?
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Michał Żelazny (1528 punktów) | >A wiesz w ogóle czemu ma służyć analiza i interpretacja dzieła sztuki?
Nie. I nie chcę się dowiedzieć.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Leon Cabbage (1821 punktów) (zablokowany) | >>A wiesz w ogóle czemu ma służyć analiza i interpretacja dzieła sztuki? >Nie. I nie chcę się dowiedzieć.
W takim razie twoje rozumienie sztuki pozostanie płaskie. Zamiast czytać wiersze wypoleruj sobie lustro bo efekt podobny a będziesz mógł podziwiać siebie i tańszym kosztem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Michał Żelazny (1528 punktów) | >W takim razie twoje rozumienie sztuki pozostanie płaskie.
Nie Tobie to oceniać.
>Zamiast czytać wiersze wypoleruj sobie lustro bo efekt podobny a będziesz mógł podziwiać siebie i tańszym kosztem.
O, w takim razie musisz mieć doskonałe lustro. Takiś w nie wpatrzony...
|
|
| liliac (147340 punktów) | Pamięta, choć nie w sensie osobowym  I czasem lubi posłuchać SDM-u.
|
|
4 na 4 | diogenes (42753 punktów) | >24 lipca minęła 30 rocznica śmierci Edwarda Stachury.
Rocznica śmierci to zwykle rocznica niepamięci, ciąg dalszy agonii.
|
|
 | | Michał Żelazny (1528 punktów) | >Rocznica śmierci to zwykle rocznica niepamięci, ciąg dalszy >agonii.
Człowiek umiera. Słowa też? Dla mnie to co ktoś stworzył jest wieczne. To jest nieśmiertelność. Nie żadne niebo, tylko pamięć.
|
|
|  | 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >To jest nieśmiertelność. Nie żadne niebo, tylko pamięć.
To byłoby piekło: po śmierci być molestowanym przez pamięć.
|
|
| Michał Żelazny (1528 punktów) | A słucha ktoś może Wysockiego i Okudżawy? Niewiele rozumiem po rosyjsku, ale kilka tekstów znam, a do tego bardzo mnie urzekają te piosenki. Nawet te, których nie rozumiem. Zresztą, język rosyjski dobrze się nadaje do takich pieśni. Bo dla przykładu niemiecki trawię tylko u Rammsteina
|
|
2 na 2 | spray (5875 punktów) | No, spox. Ja tesh loobie dobra mooze. Ze fshystkih zayebistyh kawalkoof, ktoore znam, najbardziey kreci mnie ten: www.youtube.com/watch?v=gqPz5B-TA1wP.S. Na zlym sprzecie nie sluchac wcale !!! I skupic sie na pierwszych osmiu taktach tematu !
|
|
 | 1 na 3 | Michał Żelazny (1528 punktów) | Czy Wy obie naprawdę k****a myślicie, że tylko Wy czytacie dobre książki, słuchacie dobrej muzyki i posiedliście całą wiedzę?  I nikt inny Mozarta nie może słuchać, i nikt go nie zna? Przyjmijcie moje gratulacje. Dostałyście na spółkę (Ty, wraz z koleżanką) nagrodę Buca Roku.  Skontaktujcie się telefonicznie w celu uzgodnienia miejsca i sposobu przekazania nagrody. Wielkiego różowego wibratora. Przyda się  Nie musicie dziękować.
|
|
|  | 3 na 3 |
| |  | 2 na 2 | finerbijk (17282 punktów) | >    > Ty nie jestes troche przewrazliwiony ?Eee.. młody jeszcze to i nerwowy  , ale się dotrze, jak się nie wytrze.
|
|
1 na 1 Leon Cabbage (1821 punktów) (zablokowany) | Odp: Poezja, Sted i gusty - nie tylko muzyczne | |
|
 | 1 na 3 | Michał Żelazny (1528 punktów) | > BAZGROŁY Ten dział nazywa się "Kultura". Muzyka i poezja to kultura, chyba że mi coś umknęło. Załóż temat, który będzie bardziej pasował do tego działu i wtedy wróć i minusuj. edit: Chyba nie zrozumiałem co ten wyraz miał oznaczać. To nic, postu nie kasuje z "uczciwości"
|
|
|  | 1 na 1 Leon Cabbage (1821 punktów) (zablokowany) | > > BAZGROŁY > Ten dział nazywa się "Kultura". Muzyka i poezja to kultura, chyba że mi coś umknęło.Wg. słownika Kopalińskiego kultura to także "poziom rozwoju umysł., moralnego; ogłada, obycie, takt; udoskonalona uprawa roli a. roślin; jednogatunkowa hodowla mikroorganizmów dla doświadczeń a. szczepionek". Ddefinicji kultury jest mnóstwo (sam znam ze sto) i chyba inaczej ją rozumiemy. Poza tym myślę, że wiele mogło ci umknąć. Minus za kiepską formę przede wszystkim nie zaś za to czego temat dotyczy. > Załóż temat, który będzie bardziej pasował do tego działu i wtedy wróć i minusuj.Zrobiłem to już jakiś czas temu. > edit: Chyba nie zrozumiałem co ten wyraz miał oznaczać. To nic, postu nie kasuje z "uczciwości"Ten wyraz to swoiste podsumowanie większej części całej tej paplaniny.
|
|
| |  | | Michał Żelazny (1528 punktów) | >Ddefinicji kultury jest mnóstwo (sam znam ze sto)
Cieszę się z tego.
>Poza tym myślę, że wiele mogło ci umknąć. Minus za kiepską formę przede wszystkim nie zaś za to czego temat dotyczy.
A to mnie nie obchodzi
>Ten wyraz to swoiste podsumowanie większej części całej tej paplaniny.
A to sprawia mi radość.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|