Internet jest wylęgarnią pseudo-autorytetów. W ogóle mnóstwo kretynów zabiera głos na przeróżnych forach czy blogach. Nie mam na myśli akurat racjonalisty, bo tu jest wyjątkowo normalnie. Zasadniczo internet to śmietnik. Może z rzadka okraszony perełkami - faktami (autentycznymi!) i pracami rozumnych ludzi, ale jednak śmietnik.
Przeczytałem tekst dwukrotnie i nie wychwyciłem, co było tym dramatem. To celowy zabieg? Masz niedwuznaczny nick, więc pewnie to tajemnica.
Pozdrawiam.
|