Racjonalista - Strona głównaDo treści
Sumerowie Majowie Nibiru 2012 -teorie spiskowe świata?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
31-08-2009 16:08zachaj (5239 punktów)Sumerowie Majowie Nibiru 2012 -teorie spiskowe świata?
Czy ktos mi może wyjaśnić o co chodzi z planeta X czy też Nibiru? Ile jest w tym prawdy.Ile jest prawdy w przepowiedniach i mitologii Sumerów.Chodzi mi również o rok 2012 i koniec kalendarza Majów.Dlaczego NASA nie moze zrobic dobrego dokladnego zdjecia planety X i rozwiać wszystkie spekulacje.Czy jest ktos na forum kto zna dobrze ten temat?Czytałem artykuł na Racjonaliście "Oszustwa Sichina".jednak pojawia sie duzo nowych informacjii w sieci.chcialbym aby ktoś rozwiał moje watpliwości.duzo wiem na ten temat, nie che mi sie wierzyc w wiekszość tych rzeczy.ciekawi mnie fakt ze mitologie dwóch odizolowanych od siebie cywilizacjii mam na mysli Majów i Sumerów podaja rok 2012.Czy to kolejna teoria spiskowa świata czy moze cos wiecej?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

31-08-2009 16:28
 Ocena 24 na 24
Marszalik (733 punktów)
Prawda jest taka:

Światowe lobby producentów leków, wytwarzających m.in. szczepionki na ptasią grypę i dzisiejszą, aktualną - świńską jej odmianę, blokuje informację o nadchodzącym końcu świata w celu wyssania z rynku północno-azjatyckiego kapitału, potrzebnego do globalnego planu kontroli nad światem - czyli tak zwanej Grypy... przepraszam, Grupy Trzymającej Władzę. Gdyby zderzenie z planetą Nibiru byłoby podane do wiadomości publicznej, wybuchłaby panika, i nikomu nie chciałoby się już kupować szczepionek na jakiekolwiek choroby - a już na pewno, grupie trzymającej władze odechciałoby się trzymać władzę. Stąd też robi się wszystko, by zataić nadchodzące wydarzenia w 2012 roku - jednym z najistotniejszych zabiegów było wybranie Polski i Ukrainy, jako organizatora zawodów piłkarskich w tym samym roku. To ewidentne puszczenie oczka przez "fifę" w stronę Masońskiego ugrupowania maczającego swoje brudne ręce w katastrofie w Roswell.
zachaj (5239 punktów)
>Prawda jest taka:
>Światowe lobby producentów leków, wytwarzających m.in. szczepionki na ptasią grypę i dzisiejszą, aktualną - świńską jej odmianę, blokuje informację o nadchodzącym końcu świata w celu wyssania z rynku północno-azjatyckiego kapitału, potrzebnego do globalnego planu kontroli nad światem - czyli tak zwanej Grypy... przepraszam, Grupy Trzymającej Władzę. Gdyby zderzenie z planetą Nibiru byłoby podane do wiadomości publicznej, wybuchłaby panika, i nikomu nie chciałoby się już kupować szczepionek na jakiekolwiek choroby - a już na pewno, grupie trzymającej władze odechciałoby się trzymać władzę. Stąd też robi się wszystko, by zataić nadchodzące wydarzenia w 2012 roku - jednym z najistotniejszych zabiegów było wybranie Polski i Ukrainy, jako organizatora zawodów piłkarskich w tym samym roku. To ewidentne puszczenie oczka przez "fifę" w stronę Masońskiego ugrupowania maczającego swoje brudne ręce w katastrofie w Roswell.

Czy naprawde w to wierzysz?
31-08-2009 19:20 
 Ocena 9 na 9
stilgar (7322 punktów)

>Czy naprawde w to wierzysz?

Ironia to taki kwaśny owoc, z wyglądu podobny do aronii.
31-08-2009 19:42 
 Ocena 3 na 3
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
A niektórzy łykają ironię myśląc, że to aronia.



Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
31-08-2009 19:40 
 Ocena 7 na 7
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Czy naprawde w to wierzysz?
Czytając post Marszalika uśmiechałem się coraz szerzej, ale dopiero po przeczytaniu twojego postu spadłem z krzesła!


Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
Psyk (14071 punktów)
>Prawda jest taka:
>Światowe lobby producentów leków, wytwarzających m.in. szczepionki na ptasią grypę i dzisiejszą, aktualną - świńską jej odmianę, blokuje informację o nadchodzącym końcu świata w celu wyssania z rynku północno-azjatyckiego kapitału, potrzebnego do globalnego planu kontroli nad światem - czyli tak zwanej Grypy... przepraszam, Grupy Trzymającej Władzę.

Szacun, men, szacun... Rewelka.
www.youtube.com/watch?v=J8IeQyZKhUw
szperacz (2861 punktów)
>To ewidentne puszczenie oczka przez "fifę" w stronę Masońskiego ugrupowania maczającego swoje brudne ręce w katastrofie w Roswell.

Zapomniałeś o żydach i komunistach?
02-09-2009 20:12 
 Ocena 1 na 1
Ubik (181 punktów)
>Zapomniałeś o żydach i komunistach?

Wystarczy jedno. Każdy żyd to komunista, a do tego liberał.
stilgar (7322 punktów)
>Dlaczego NASA nie moze zrobic dobrego dokladnego zdjecia planety X

A która to jest? Bo z tego co mi wiadomo, to w naszym układzie mamy XVIII ( słownie: osiem ) planet. Za orbitą Neptuna krąży tyle różnych kulek, że gdyby chcieć wszystkie uznać za planety, to mielibyśmy ich ze 100 chyba... Zwłaszcza, że kilka asteroid z pasa między Jowiszem a Marsem też by pasowało wielkością do nich ( np. Ceres ).

Bardziej by mnie martwił Monolit orbitujący między Jowiszem a IO. W końcu to już w przyszłym roku Jowisz zmieni się w Lucyfera i będziemy mieć drugie słońce...
zachaj (5239 punktów)
>>Dlaczego NASA nie moze zrobic dobrego dokladnego zdjecia planety X
>A która to jest? Bo z tego co mi wiadomo, to w naszym układzie mamy XVIII ( słownie: osiem ) planet. Za orbitą Neptuna krąży tyle różnych kulek, że gdyby chcieć wszystkie uznać za planety, to mielibyśmy ich ze 100 chyba... Zwłaszcza, że kilka asteroid z pasa między Jowiszem a Marsem też by pasowało wielkością do nich ( np. Ceres ).
>Bardziej by mnie martwił Monolit orbitujący między Jowiszem a IO. W końcu to już w przyszłym roku Jowisz zmieni się w Lucyfera i będziemy mieć drugie słońce...

może trzeba policzyć, obejrzeć i sklasyfikować wszystkie? A co do Jowisza to grozi mu kolizja z tym monolitem ?
31-08-2009 16:57 
 Ocena 3 na 3
stilgar (7322 punktów)

>może trzeba policzyć, obejrzeć i sklasyfikować wszystkie? A co do Jowisza to grozi mu kolizja z tym monolitem ?

Proponuję wycieczkę do lokalnej biblioteki po dzieła pana Arthura C. Clarke.
31-08-2009 17:34 
 Ocena 1 na 1
Przemysław Biegański (845 punktów)
>>może trzeba policzyć, obejrzeć i sklasyfikować wszystkie? A co do Jowisza to grozi mu kolizja z tym monolitem ?
>Proponuję wycieczkę do lokalnej biblioteki po dzieła pana Arthura C. Clarke.

Lub też zaznajomienie się z filmami - 2001: Odyseja kosmiczna - w reżyserii Stanleya Kubricka i drugą częścią - 2010: Odyseja kosmiczna - w reżyserii Petera Hyamsa.
Powstały na kanwie powieści Clarke'a.
18-09-2009 21:02 
 Ocena 2 na 2
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Jowiszowi grozi kolizja ze wszystkim, tylko prawdopodobieństwo jest różne. Kolizja z obiektem nieistniejącym jest rzecz jasna mniej prawdopodobna niż z istniejącym, gdyż ten pierwszy musi wpierw zaistnieć, a "zderzyć się z Jowiszem" to (wierz mi!) nie dla każdego atrakcyjny powód do zaistnienia. Ja bym na przykład nie chciał...
31-08-2009 17:30 
 Ocena 8 na 8
-jad- (18783 punktów)
> w naszym układzie mamy XVIII ( słownie: osiem )

Wierzę na słowo


Myśl i rzeczywistość są jak gdyby dwoma odpowiadającymi sobie brzmieniami, o których żaden człowiek nie może powiedzieć z pewnością, które z nich jest głosem, a które echem. Coleridge
31-08-2009 17:38 
 Ocena 2 na 2
stilgar (7322 punktów)
>> w naszym układzie mamy XVIII ( słownie: osiem )
>Wierzę na słowo

DAMN! X mi sie wcinął
31-08-2009 19:47 
 Ocena 11 na 11
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>>> w naszym układzie mamy XVIII ( słownie: osiem )
>>Wierzę na słowo
>DAMN! X mi sie wcinął
No i jak tu nie wierzyć w zgubne oddziaływanie planety X?



Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Ja czytam tylko arabskie cyfry. Ale faktem jest, że X brzmi tajemniczo
31-08-2009 19:45 
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>w naszym układzie mamy XVIII ( słownie: osiem )
Nie mąć biedakowi w głowie dokładając do zalewu zajmujących go bzdur kolejną, że XVIII = 8



Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
zachaj (5239 punktów)
1.Obiekt który zaobserwowano jest gorący(mam na myśli planete X)prawda czy fałsz?
2.Skąd Sumerowie mieli taka wiedze astronomiczna(wiedzieli o 10 planetach w Układze Słonecznym)?
3.Jak możliwe jest ze Majowie i Sumerowie podaja tę samą date 2012?przypadek?
31-08-2009 18:50 
 Ocena 6 na 6
stilgar (7322 punktów)
>1.Obiekt który zaobserwowano jest gorący(mam na myśli planete X)prawda czy fałsz?

Wszystkie obiekty które krążą tak daleko od Słońca to zamrożone bryły. Ilości energii wyzwalane przy rozpadach pierwiastków ciężkich nie są w stanie ich podgrzać, w dodatku są za małe, aby posiadać ich dostateczną ilość i utrzymać tę energię ( im mniejszy obiekt tym gorszy stosunek objętości do powierzchni i tym słabsze utrzymywanie energii ).

>2.Z kąd sumerowie mieli taka wiedze astronomiczna(wiedzieli o 10 planetach w układze słonecznym)?

A co to jest "kąd" ? W dodatku, "wiedza" Dogonów to jakieś nowoczesne wymysły "naukowców" chcących dorobić na książkach. Widzą duże kółko i 4 mniejsze i już mówią o Jowiszu z księżycami Galileusza.

>3.Jak możliwe jest ze majowie i sumerowie podaja ta samą date 2012?przypadek?

A skąd te dwa ludy miałyby znać nasz system kalendarza, aby podawać taką datę?
31-08-2009 19:05 
 Ocena 1 na 1
zachaj (5239 punktów)
>>1.Obiekt który zaobserwowano jest gorący(mam na myśli planete X)prawda czy fałsz?
>Wszystkie obiekty które krążą tak daleko od Słońca to zamrożone bryły. Ilości energii wyzwalane przy rozpadach pierwiastków ciężkich nie są w stanie ich podgrzać, w dodatku są za małe, aby posiadać ich dostateczną ilość i utrzymać tą energię ( im mniejszy obiekt tym gorszy stosunek objętości do powierzchni i tym słabsze utrzymywanie energii ).
>>2.Z kąd sumerowie mieli taka wiedze astronomiczna(wiedzieli o 10 planetach w układze słonecznym)?
>A co to jest "kąd" ? W dodatku, "wiedza" dogonów to jakieś nowoczesne wymysły "naukowców" chcących dorobić na książkach. Widzą duże kółko i 4 mniejsze i już mówią o Jowiszu z księżycami Galileusza.
>>3.Jak możliwe jest ze majowie i sumerowie podaja ta samą date 2012?przypadek?
>A skąd te dwa ludy miałyby znać nasz system kalendarza, aby podawać taką datę?

w sumie masz racje.tak jak myślełem.wszystkie te fakty to pseudonaukowa sieczka.dzieki stilgar
01-09-2009 11:46 
 Ocena 4 na 4
Kowalski (1042 punktów)
>1.Obiekt który zaobserwowano jest gorący(mam na myśli planete X)prawda czy fałsz?
Jaki obiekt?
Ja w tej chwili obserwuję obiekt-monitor
O obserwacjach planety X nic mi nie wiadomo. Byłaby to sensacja, której nikt by nie ukrył na zgięciu kartki...

>2.Skąd Sumerowie mieli taka wiedze astronomiczna(wiedzieli o 10 planetach w Układze Słonecznym)?

Nie wiem, czy wiedzieli o 10 planetach. Znalazłem przed chwilą notkę w internecie, w której twierdzi się, że wiedzieli o Nibiru, ale jest ona tak dyletancka (choćby robi Sumerem Asurbanipala, władcę asyryjskiego, dobre półtora tysiąca lat późniejszego, a do sukcesów ich astronomii zalicza się podział zodiaku na 12 znaków...), że nawet nie chce się komentować.

>3.Jak możliwe jest ze Majowie i Sumerowie podaja tę samą date 2012?przypadek?

A kiedy to Majowie i Sumerowie używali kalendarza gregoriańskiego?
Poważnie: u Majów wiadomo, że 2012 to jedna z wielu dat, które występują po wyczerpaniu cyklu ich kalendarza. Występują cyklicznie, a kalendarz i życie toczy się dalej. Trochę jak u nas stulecia, tyle że u nas zawsze można dodawać nowe cyfry. (Można by raczej powiedzieć, że kalendarz Majów ma "błąd roku 2012" niż, że przewidują na ten rok koniec świata.)

Z Sumerami jest większy problem, bo należałoby precyzyjne zestawić ich datowanie (z tego co pamiętam nie posiadali uniwersalnego kalendarza) z naszym, by w ogóle potrafić wyrazić w ich kategoriach rok 2012. O ile wiem, datowania wydarzeń z czasów Sumerów nie są dostatecznie dokładne.

***

Generalnie rzecz biorąc, mitycznej wiedzy z przeszłości nie ufałbym (oczywiście o ile dotyczy ona przyrody) -- nawet jeśli ktoś dzisiaj twierdzi, że ustalenia były 'zadziwiająco dokładne', to jedynie dlatego (o ile jest poważny), że bierze pod uwagę trudności w ich uzyskaniu wobec posiadanych wówczas możliwości technicznych. To rzeczywiście zadziwiające, tak jak zawsze zadziwiają mnie kościane grzebienie, bardzo precyzyjne, których wykonanie trudno mi sobie wyobrazić w epoce kamiennej. Ale nie będę twierdził, że są one lepsze od naszych, masowych wyrobów z plastiku. Zresztą byłoby czymś zupełnie zadziwiającym posiadanie tak głębokiej i bogatej wiedzy i nie wykorzystywanie jej w praktyce dla podniesienia poziomu życia. A na to śladów nie ma. Gdybym spotkał jakiś 10 bogów, którzy gotowi byliby podzielić się ze mną wiedzą, zapytałbym ich o jakiś wynalazek, którego opatentowanie i wprowadzenie do produkcji przyniosłyby mi fortunę, a ludzkości zysk a nie o znaki zodiaku... Starożytni nie byli aż tak bardzo różni, by nie pragnąć pieniędzy i sukcesów w teraźniejszym życiu (w przyszłe często nie wierzyli).
dnak (1340 punktów)
>Poważnie: u Majów wiadomo, że 2012 to jedna z wielu dat, które występują po wyczerpaniu cyklu ich kalendarza. Występują cyklicznie, a kalendarz i życie toczy się dalej. Trochę jak u nas stulecia, tyle że u nas zawsze można dodawać nowe cyfry. (Można by raczej powiedzieć, że kalendarz Majów ma "błąd roku 2012" niż, że przewidują na ten rok koniec świata.)

Fajniejszy jest inny fakt: Majowie mieli co 52 lata psychozę Y2K, bo wtedy ichniejszy 260-dniowy kalendarz zbiegał się z 365-dniowym rokiem słonecznym. Przed tą datą nastawała psychoza podobna do tej, która panowała u nas przed 10 laty, a kiedy tylko wzeszło słońce w pierwszym dniu 53 roku urządzano wielkie pijatyki podczas których wszyscy bardzo, bardzo hucznie świętowali to, że znowu im się udało.

Przez wszystkie te lata na całej ziemi niezależnie od kultury ludzie w ogóle się nie zmienili, trzeba się czegoś bardzo bać, zeby móc się beztrosko na*ebać następnego dnia, kiedy nic się nie stanie
18-09-2009 21:09 
 Ocena 2 na 2
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Skąd archeolodzy mieli taką wiedzę o Sumerach - to jest dopiero pytanie. Studiowałem trochę archeologię w ramach innych studiów i nie spotkałem tej pomysłowej elity archeologów . Ale tak szczerze, poczytaj kiedyś o tym jak się odczytuje gliniane tabliczki. Na nieszczęście dla wszystkich pierwsi archeolodzy byli dość (ehm...) niedbali, upakowali więc je do wora i tak przywieźli, pomieszane, potłuczone. Ileś takich worów wysypali (mówiąc w skrócie) na podłogę (załóżmy, że) muzeum. Liczby zawarte na owych tabliczkach dotyczą różnych rzeczy i zapewne jak sądzą bardziej błyskotliwi archeolodzy DOTYCZYĆ MOGĄ różnych rzeczy. No bo czego może być 10? Snopów zboża, wielbłądów - to jest dość nudne. Ale - idźmy dalej - planet. 10 planet. Czemu nie? A może galaktyk, a może wszechświatów. Dodam, że język Sumeryjski znamy ze słowników akadyjskich i babilońskich, które też były wysypawane na podłogi muzeów, zaś co znaczy jakieś słowo? Nie wiemy, do jakiej grupy języków należał Sumeryjski. Nie wiemy prawie nic o Sumerach.
Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów)
>Czy ktos mi może wyjaśnić o co chodzi z planeta X czy też Nibiru? Ile jest w tym prawdy.Ile jest
>prawdy w przepowiedniach i mitologii sumerów.Chodzi mi również o rok 2012 i koniec kalędarza
>majów.Dlaczego NASA nie moze zrobic dobrego dokladnego zdjecia planety X i rozwiać wszystkie
>spekulacje.Czy jest ktos na forum kto zna dobrze ten temat?Czytałem artykuł na Racjonaliście
>"Oszustwa Sichina".jednak pojawia sie duzo nowych informacjii w sieci.chcialbym aby ktoś rozwiał
>moje watpliwości.duzo wiem na ten temat, nie che mi sie wierzyc w wiekszość tych rzeczy.ciekawi mnie
>fakt ze mitologie dwóch odizolowanych od siebie cywilizacjii mam na mysli majów i sumerów podaja rok
>2012.Czy to kolejna teoria spiskowa świata czy moze cos wiecej?

Zgodnie z mitologią Majów końców świata było już 4 a ten ma być piąty. Ich kalendarz zbudowany jest na zasadzie cyklicznej i zamknięcie się cyklu jest równoznaczne z końcem świata a jednocześnie początkiem następnego. Nie mieli oni na myśli świata materialnego tylko raczej przemianę transcendentną. A nasi judeo-chrześcijańsko-centryczni wielbiciele armagedonów zapomnieli, że Majowie to nie zaginione plemię Izraela i ich filozofia świata (jego początku i końca) nie miała nic wspólnego Biblią i się boją.


31-08-2009 20:22 
 Ocena 1 na 1
zachaj (5239 punktów)

>>2012.Czy to kolejna teoria spiskowa świata czy moze cos wiecej?
>Zgodnie z mitologią Majów końców świata było już 4 a ten ma być piąty. Ich kalendarz zbudowany jest na zasadzie cyklicznej i zamknięcie się cyklu jest równoznaczne z końcem świata a jednocześnie początkiem następnego. Nie mieli oni na myśli świata materialnego tylko raczej przemianę transcendentną. A nasi judeo-chrześcijańsko-centryczni wielbiciele armagedonów zapomnieli, że Majowie to nie zaginione plemię Izraela i ich filozofia świata (jego początku i końca) nie miała nic wspólnego Biblią i się boją.
>
>

Tak to prawda.nie mialem na mysli końca świata pytajac o Majów.chodziło mi o dziwny zbieg okoliczności.2012 jest zarówno końcem kalędqarza Majów i jest również szczególną datą w mitologiii Sumerów.Te cywilizacje nie mogły miec ze saba kontaktu.pojawiła sie także informacja (wydaje sie nieprawdziwa) jako Majowie byliby zaginionym plemieniem semickim.tak jak Sumerowie znajdowali sie na bliskim wschodzie.To jedyna poszlaka.Nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych jednak pewne fakty mnie zastanawiają.dziekuje za odp
01-09-2009 22:48 
 Ocena 1 na 1
catseye (1381 punktów)
> Nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych jednak pewne fakty mnie zastanawiają.
Wszelkie wątpliwości wyjaśni 11.10.2009 pan Patrick Geryl, który jako pierwszy doznał oświecenia w temacie 2012.
Człowiek reklamuje się jako astrofizyk, ale w bazie danych NASA jest tylko jedna jego publikacja sprzed 22 lat (po holendersku, więc trudno powiedzieć o czym to właściwie jest). Zbił już fortunę na książce o straszliwych wydarzeniach, co nas czekają, a teraz bije drugą, sprzedając działki w RPA w terenie, który jako jedyny ocaleje z katastrofy. W Warszawie nie weźmie dużo - tylko stówkę* od łebka za wstęp na imprezę w (O WSTYDZIE!!!) gmachu NOT przy ul. Czackiego w Warszawie - patrz davidicke.(*)mpozjum-2012-patryk-geryl.html
*o, pardon: tylko 99 zł.
01-09-2009 23:21 
 Ocena 3 na 3
liliac (147340 punktów)
>> Nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych jednak pewne fakty mnie zastanawiają.
>Wszelkie wątpliwości wyjaśni 11.10.2009 pan Patrick Geryl, który jako pierwszy doznał oświecenia w temacie 2012.
>Człowiek reklamuje się jako astrofizyk, ale w bazie danych NASA jest tylko jedna jego publikacja sprzed 22 lat (po holendersku, więc trudno powiedzieć o czym to właściwie jest). Zbił już fortunę na książce o straszliwych wydarzeniach, co nas czekają, a teraz bije drugą, sprzedając działki w RPA w terenie, który jako jedyny ocaleje z katastrofy. W Warszawie nie weźmie dużo - tylko stówkę* od łebka za wstęp na imprezę w (O WSTYDZIE!!!) gmachu NOT przy ul. Czackiego w Warszawie - patrz davidicke.(*)mpozjum-2012-patryk-geryl.html
>*o, pardon: tylko 99 zł.
>

I więcej danych o prześwietnym sympozjum u Barta
02-09-2009 07:46 
 Ocena 2 na 2
Meretseger (61860 punktów)

>I więcej danych o prześwietnym sympozjum u Barta
Mało, że przerażająco głupie, to jeszcze z błędami na plakacie. Ale założę się, że zleci się mnóstwo naiwnych jeleni. Ludzie lubią takie sensacje. I w ogóle nie czują, że się ich robi w wielkie, kwadratowe jajo (drenując przy okazji kieszeń, co jest zresztą głównym celem pomysłodawców i organizatorów - na naiwności zarabia się świetnie). Niepokoi tylko, że takich cwaniaków jest coraz więcej, a niektórzy nawet wierzą w to, co opowiadają.
finerbijk (17282 punktów)
>Mało, że przerażająco głupie, to jeszcze z błędami na plakacie. Ale założę się, że zleci się mnóstwo naiwnych jeleni. Ludzie lubią takie sensacje. I w ogóle nie czują, że się ich robi w wielkie, kwadratowe jajo (drenując przy okazji kieszeń, co jest zresztą głównym celem pomysłodawców i organizatorów - na naiwności zarabia się świetnie).
Co w tym złego, za swoje pójdą. Co komu do tego, jak kto się bawi.

>Niepokoi tylko, że takich cwaniaków jest coraz więcej, a niektórzy nawet wierzą w to, co opowiadają.
Wymyśl swoją teorię spiskową, może też zarobisz.
Meretseger (61860 punktów)
>>Mało, że przerażająco głupie,
>>Niepokoi tylko, że takich cwaniaków jest coraz więcej,
>Wymyśl swoją teorię spiskową, może też zarobisz.
>
Oj... aż tak źle o mnie myślisz?
03-09-2009 14:54 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>Oj... aż tak źle o mnie myślisz?
Oj nie płacz, bo mam miękkie serce.

Przyjdzie zaraz witwos to Cię pocieszy.
Meretseger (61860 punktów)
>>Oj... aż tak źle o mnie myślisz?
>Oj nie płacz, bo mam miękkie serce.
>Przyjdzie zaraz witwos to Cię pocieszy.
Akurat... prędzej wpakuje mnie na stos
Michał 'matragon' Worgacz (2557 punktów)

>Akurat... prędzej wpakuje mnie na stos>

Albo nawdzieje na pal ...


NON SERVIAM
08-09-2009 17:27 
 Ocena 1 na 1
Madman (7811 punktów)
>chodziło mi o dziwny zbieg okoliczności.2012 jest zarówno końcem kalędqarza Majów i jest również szczególną datą w mitologiii Sumerów.Te cywilizacje nie mogły miec ze saba kontaktu.
To raczej nie jest zbieg okoliczności. Kalendarze ustawia się według czegoś. Na przykład według gwiazd. Ciężko uznać za przypadek zbieżność dwóch teorii, gdy opierają się one na tych samych obserwacjach. Być może ma to coś wspólnego z erami. Jak zapewne wiesz, starożytni podzielili sobie niebo na konstelacje, które nazywano zodiakiem. W związku z precesją osi Ziemi Słońce w dniu przesilenia wiosennego wstaje co pewien czas w innym gwiazdozbiorze. I choć moment przejścia z ery ryb do ery wodnika różni naukowcy i pseudonaukowcy umieszczają między 1447 a 3621 rokiem naszej ery, to można się domyślić, że koło 2012 coś się stanie. Jakaś koniunkcja planet, księżyców, czy cokolwiek, co Maje i Sumery mogli uznać za paranormalne. Jest to jednak nie koniec świata, tylko koniec pewnego okresu - zgodnie z cykliczną koncepcją czasu. Zresztą, co 25860 lat słońce zatacza pełna rundkę po wszystkich zodiakach. Ja bym sobie głowy nie zawracał tymi przepowiedniami - od wieków znajdują się szarlatani, którzy wieszczą koniec świata, podpierając się najprzeróżniejszymi "dowodami" - od objawień prywatnych, przez kataklizmy, wróżby, aż po wyrafinowane obliczenia astronomiczne. Nie daj sobie zamydlić oczu.

Jak chcesz się przekonać, jak wygląda mydlenie oczu, poczytaj kilka postów Miłującego Prawdę. Świadkowie Jehowy mają szkolenia z socjotechniki. On też wróży rychły koniec świata...
dnak (1340 punktów)
>Tak to prawda.nie mialem na mysli końca świata pytajac o Majów.chodziło mi o dziwny zbieg okoliczności.2012 jest zarówno końcem kalędqarza Majów i jest również szczególną datą w mitologiii Sumerów.Te cywilizacje nie mogły miec ze saba kontaktu.pojawiła sie także informacja (wydaje sie nieprawdziwa) jako Majowie byliby zaginionym plemieniem semickim.tak jak Sumerowie znajdowali sie na bliskim wschodzie.To jedyna poszlaka.Nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych jednak pewne fakty mnie zastanawiają.dziekuje za odp

To nie jest dziwny zbieg okoliczności, a rachunek prawdopodobieństwa i determinizm.
Dwa cykliczne kalendarze oparte na obserwacji nieba muszą się kiedyś ze sobą zbiec. Jeśli dodamy do tego kolejny cykliczny element (ułożenie ciał niebieskich) to zmiejsza się częstotliwość zbieżeń, ale i tak pozostają one nieuniknione. Sprawę ułatwia to, że wybrano całkowicie losowy układ gwiazd i planet, który niewiele miał wspólnego z rytuałami Majów, został więc dobrany na siłę.

W wypowiedzi pominąłem oczywiście fakt, że do stworzenia tych teorii końca świata użyto nieprawdziwych danych, konfabulacji i uproszczeń zakrawających na miano fałszerstwa.
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Zapewne Mormoni mogliby coś pomóc w tym względzie. Oni odkrywają Biblie panamerykańskie. Cały szkopuł w tym, że Gabriel nie zna hiszpańskiego (to jest języka Majów). Ale napisałem hiszpańskiego, bo Majowie też już nie znają swojego języka. Natomiast wiemy niezmiernie wiele o ich proroctwach. Myślę, że zdziwiliby się, gdyby znali dalej swój język.
Psyk (14071 punktów)
>Dlaczego NASA nie moze zrobic dobrego dokladnego zdjecia planety X i rozwiać wszystkie
>spekulacje.

Bo tego czegoś nie ma, co bardzo utrudnia zrobienie temu zdjęcia.

>Czy jest ktos na forum kto zna dobrze ten temat?

tak, ja - www.youtube.com/watch?v=J8IeQyZKhUw
02-09-2009 09:47 
 Ocena 1 na 1
Ezotetryk (3 punktów)

>>Czy jest ktos na forum kto zna dobrze ten temat?

Zdjęć Nibiru jest pełno w internecie np.: www.zetatalk.com/teams/tteam342.htm

A co o tym sądzisz?

(Ew. Mateusza 24,Biblia Tysiąclecia)
"26) jeśli więc wam powiedzą: Oto jest na pustyni, nie chodźcie tam! Oto wewnątrz domu, nie wierzcie! (27) Albowiem jak błyskawica zabłyśnie na wschodzie, a świeci aż na zachodzie, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego. (28) Gdzie jest padlina, tam się i sępy zgromadzą. (29) Zaraz też po ucisku owych dni słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku; gwiazdy zaczną padać z nieba i moce niebios zostaną wstrząśnięte. (30) Wówczas ukaże się na niebie znak Syna Człowieczego, i wtedy będą narzekać wszystkie narody ziemi; i ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłokach niebieskich z wielką mocą i chwałą.....(36) Lecz o dniu owym i godzinie nikt nie wie, nawet aniołowie niebiescy, tylko sam Ojciec. "
No i Majowie......
Pozdrawiam.
catseye (1381 punktów)
>A co o tym sądzisz?
>(Ew. Mateusza 24,Biblia Tysiąclecia)
>"26) jeśli więc wam powiedzą: Oto jest na pustyni, nie chodźcie tam! Oto wewnątrz domu, nie wierzcie! (27) Albowiem jak błyskawica zabłyśnie na wschodzie, a świeci aż na zachodzie, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego. (28) Gdzie jest padlina, tam się i sępy zgromadzą. (29) Zaraz też po ucisku owych dni słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku; gwiazdy zaczną padać z nieba i moce niebios zostaną wstrząśnięte. (30) Wówczas ukaże się na niebie znak Syna Człowieczego, i wtedy będą narzekać wszystkie narody ziemi; i ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłokach niebieskich z wielką mocą i chwałą.....(36) Lecz o dniu owym i godzinie nikt nie wie, nawet aniołowie niebiescy, tylko sam Ojciec. "

Doda!
zachaj (5239 punktów)
>>>Czy jest ktos na forum kto zna dobrze ten temat?
>Zdjęć Nibiru jest pełno w internecie np.: www.zetatalk.com/teams/tteam342.htm

A czy choć jedno z nich przedstawia Planete X(Nibiru)?
Ezotetryk (3 punktów)

>A czy choć jedno z nich przedstawia Planete X(Nibiru)?
No, sam sobie odpowiedz.....
zachaj (5239 punktów)
>>A czy choć jedno z nich przedstawia Planete X(Nibiru)?
>No, sam sobie odpowiedz.....

Już sobie odpowiedziałem a właściwie to ktoś wcześniej dosadnie wyjaśnił mi ile jest w tym prawdy.
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Niektórym to ułatwia. A już z pewnością pomaga mówić o takich nie - zdjęciach (antyzdjęciach?).
JareckiK (54 punktów)
>Czy ktos mi może wyjaśnić o co chodzi z planeta X czy też Nibiru? Ile jest w tym prawdy.

Postaram się jak najkrócej wyjaśnić, i od razu mówię że nie pamiętam dokładnych dat, a te które będę przytaczał będą pi x oko.

Pod koniec XVIII wieku odkryto planetę Uran, przez pierwsze kilkadziesiąt lat Uran nosił nazwę Jerzy (George, poważnie na cześć króla). Obserwując orbitę Urana odkryto pewne odchylenia, równania Newtona nie chciały pasować, tak jakby gdzieś dalej był jeszcze jeden obiekt. Czołowi matematycy tamtych czasów wyliczyli: gdzie musiałby być obiekt, żeby wywoływać takie anomalie. Spojrzeli w tamto miejsce teleskopami i odkryli Neptuna. Od tej pory równania zaczęły się zgadzać dla Urana, ale nie dla Neptuna...

W tym momencie pojawia się nasza planeta x (x nie jest określeniem dziesiątej planety ale niewiadomej), znowu czołowi matematycy policzyli, skierowali teleskopy we wskazane miejsce i nic nie znaleźli, znowu policzyli i znowu nic, i tak przez kilkadziesiąt lat.

Jak wiadomo kolejnym odkrytym obiektem był Pluton (unikamy słowa planeta ), ale był zbyt mały (Pluton jest mniejszy od naszego Księżyca) żeby wywoływać takie anomalie w orbicie Neptuna, mimo że to właśnie Pluton był na początku uważany za tajemniczą planetę x.

Obecnie wszystkie równania w układzie słonecznym się zgadzają, nie ma żadnych anomalii, ani dodatkowej, niewidocznej grawitacji, dlaczego? Ktoś sprawdził dane z obserwatoriów dotyczące Neptuna i jego orbity, i zaobserwował że tylko z jednego obserwatorium dane mają odchyły, sprawdził logi z danego dnia i okazało się że pracownik grzebał w ten dzień przy sprzęcie! Wyrzucono te dane z równań i wszystko zaczęło grać, planeta x rozpłynęła się w powietrzu.

Źródło (oczywiście nie dosłowne tłumaczenie): The Pluto Files: The Rise and Fall of America's Favorite Planet
autorstwa Neil DeGrasse Tyson, świetny astrofizyk, znany popularyzator nauki, dyrektor Hayden Planetarium w Nowym Jorku.

>Ile jest prawdy w przepowiedniach i mitologii Sumerów.

Zero +- ziarenko

Myślmy racjonalnie, i najpierw zapoznajmy się z tym co nauka ma do powiedzenie na dany temat, a nie ludzie piszący blogi i szukający taniej sensacji...
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Ale nie ma się czym martwić. Planety które istnieją, też są bardzo ciekawe. A nawet komety. Fascynuje mnie teoria dotycząca komet, nieco szalona, ale brana całkiem na serio w poważnych kręgach. Czy moża na ZIemi spadły z komet? Czy ziemskie życie stawiało swoje pierwsze "kroki" na kometach. Brzmi zupełnie fantastycznie, ale nie dawajcie mi jeszcze minusa...
checkmate (1197 punktów)
>Czy ktos mi może wyjaśnić o co chodzi z planeta X czy też Nibiru? Ile jest w tym prawdy.Ile jest
>prawdy w przepowiedniach i mitologii Sumerów.Chodzi mi również o rok 2012 i koniec kalendarza
>Majów.Dlaczego NASA nie moze zrobic dobrego dokladnego zdjecia planety X i rozwiać wszystkie
>spekulacje.Czy jest ktos na forum kto zna dobrze ten temat?Czytałem artykuł na Racjonaliście
>"Oszustwa Sichina".jednak pojawia sie duzo nowych informacjii w sieci.chcialbym aby ktoś rozwiał
>moje watpliwości.duzo wiem na ten temat, nie che mi sie wierzyc w wiekszość tych rzeczy.ciekawi mnie
>fakt ze mitologie dwóch odizolowanych od siebie cywilizacjii mam na mysli Majów i Sumerów podaja rok
>2012.Czy to kolejna teoria spiskowa świata czy moze cos wiecej?
>
Załóżmy, że rzeczywiście w 2012 roku nastąpi koniec świata. Jaki stąd wniosek? (oprócz tego, by brać wieloletnie kredyty).

Elemele dutki...
18-09-2009 21:17 
 Ocena 2 na 2
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Mój paszport jest ważny do 2012, co traktuję jako przepowiednię.
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Nie sądzę, aby chronologia sumeryjska była tak ściśle ustalona, aby można było mówić o jakiejś dokładnej dacie. O Majach też nie wiemy wielu rzeczy z całą pewnością. Nadinterpretacje archeologów są sławne, nie trzeba się nimi przejmować. Cywilizację Majów i Sumerów dzieliły od siebie ponad 2000 lat, to dystans jaki dzieli nas od Juliusza Cezara. Nie ma pomiędzy tymi cywilizacjami większych podobieństw. Niektórych fascynują budowle typu piramidy, zigguratu, etc. Był to po prostu wczesny etap budownictwa i jedyny sposób na wzniesienie monumentalnej budowli wobec braku innych technik wznoszenia kamiennych, lub ceglanych sklepień na dużą skalę. Równie dobrze można by mówić o podobieństwie domów w Chinach i Europie w XIV wieku. Nasa z pewnością nie trzyma w tajemnicy planety X - dlaczego miałaby to robić? Nikt nie trzymał w tajemnicy Neptuna, albo Urana. Wobec coraz lepszych technik obserwacji nieba i odkrycia pasa Aorta istnienie dziesiątej (a raczej dziewiątej wobec detronizacji Plutona) planety układu słonecznego jest coraz mniej prawdopodobne.
Rigoletto (3891 punktów)
>Czy ktos mi może wyjaśnić o co chodzi z planeta X czy też Nibiru? Ile jest w tym prawdy.Ile jest
>prawdy w przepowiedniach i mitologii Sumerów.Chodzi mi również o rok 2012 i koniec kalendarza
>Majów.Dlaczego NASA nie moze zrobic dobrego dokladnego zdjecia planety X i rozwiać wszystkie
>spekulacje.Czy jest ktos na forum kto zna dobrze ten temat?Czytałem artykuł na Racjonaliście
>"Oszustwa Sichina".jednak pojawia sie duzo nowych informacjii w sieci.chcialbym aby ktoś rozwiał
>moje watpliwości.duzo wiem na ten temat, nie che mi sie wierzyc w wiekszość tych rzeczy.ciekawi mnie
>fakt ze mitologie dwóch odizolowanych od siebie cywilizacjii mam na mysli Majów i Sumerów podaja rok
>2012.Czy to kolejna teoria spiskowa świata czy moze cos wiecej?

Chodziłem na studia z jednym Majem. Handlował jabłkami w Sandomierzu. Nic mi nie mówił o żadnym końcu Świata?!

A tak poważnie, to zaiste nie wiem, co ten wątek robi w dziale "Filozofia i światopogląd"?
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Ale ten Maj nie znał swojego języka. Nie popadajmy w fikcję
Rigoletto (3891 punktów)
>Ale ten Maj nie znał swojego języka. Nie popadajmy w fikcję

Co, Mirek Maj nie znał polskiego?
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Nie wiem, to możne nie znał żadnego? Oczywiście nie chcę nikogo obrażać, chodzi mi o bardzo dokładne dane czerpane od Majów. Ciekaw jestem skąd oni się brali, ci Majowie...?
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Swoją drogą - Rigoletto to na cześć Verdiego, Victora Hugo, czy tak po prostu? Aby nie odchodzić od tematu dodam, że ani Hugo, ani Verdi nie byli Majami, zaś Verdi, choć napisał operę dziejącą się w starożytnym Egipcie nie widział ani Daenickena ani żadnych, najbardziej nawet skromnych kosmitów. W operze również Doenicken, ani kosmici nie występują.

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365