Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy ateiści mogą w Polsce adoptować dzieci?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
02-09-2009 22:10Climber (3006 punktów)Czy ateiści mogą w Polsce adoptować dzieci?
Ocena 9 na 9
Czy ateiści mogą w naszym kraju adoptować dzieci? Takie frapujące pytanie od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie. Dlaczego? Otóż dlatego, że dzieci w domach dziecka przygotowywane są do katolickich obrzędów (Pierwsza Komunia, Bierzmowanie), posyłane są na katolicką religię w szkołach publicznych bez pytania. Pseudoneutralne światopoglądowo i religijnie państwo uprawia poletko na którym mają wyrosnąć wyznawcy jedynej słusznej religii.

Nie sposób pominąć faktu, że PRL nie był wcale taki antykatolicki, bo i "za komuny" dzieci "cichaczem" posyłane były do kościołów i nikt nie zabraniał im praktykować swych wierzeń (a raczej wierzeń ogólnie dostępnych).

Zastanawia mnie czy obecnie stosowaane są jakieś wywiady środowiskowe, ankiety nt. wyznawanej wiary potencjalnych rodziców starających się o adopcję, np. czy zamierzają oni posyłać adoptowane dzieci na religię katolicką czy jakąś inną? Czy czasami nie są ateistami? A jeśli tak to czy mogą adoptować dzieci?

Jeśli ktoś miał do czynienia z takim przypadkiem do czynienia lub zna przepisy prawne to proszę o informacje.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Meretseger (61860 punktów)
O ile mi wiadomo, polskie prawo adopcyjne nic nie mówi o wyznaniu potencjalnych rodziców adopcyjnych.

www.kobiet(*)rzysposobienie---adopcja1.html
03-09-2009 08:36 
 Ocena 6 na 6
Jovita (7 punktów)
Mylisz się. Otóż wyznanie rodziców ma wielki wpływ na przyznanie im dziecka przez ośrodek. W ankiecie nie ma oczywiście bezpośrednich pytań o wyznanie, ale prowadzony wywiad środowiskowy nie omija rodzimego proboszcza, sąsiadów, rodziny i każdy może dorzucić swoje kilka groszy. Jest taka niepisana zasada - jestes wierzący - lepiej wychowasz dziecko. Na szczescie jesli osoba niewierząca starająca się o adopcję dowie się, że np: powodem nie wyrażenia zgody ośrodka było m.in. odrzucenie wiary (a wszystkie pozostałe warunki tj. materialne, bytowe, psychologiczne itd... są spełnione) to sprawa może skończyć się wielką aferą w sądzie.
03-09-2009 08:59 
 Ocena 3 na 3
-jad- (18783 punktów)
>Na szczescie jesli osoba niewierząca starająca się o adopcję dowie się, że np: powodem nie wyrażenia zgody ośrodka było m.in. odrzucenie wiary (a wszystkie pozostałe warunki tj. materialne, bytowe, psychologiczne itd... są spełnione) to sprawa może skończyć się wielką aferą w sądzie.

A dowie się? Czy ośrodek adopcyjny ma obowiązek szczegółowo wytłumaczyć się ze swojej decyzji i czy decyzja ta podlega dyskusji?


Myśl i rzeczywistość są jak gdyby dwoma odpowiadającymi sobie brzmieniami, o których żaden człowiek nie może powiedzieć z pewnością, które z nich jest głosem, a które echem. Coleridge
Meretseger (61860 punktów)
>Mylisz się. Otóż wyznanie rodziców ma wielki wpływ na przyznanie im dziecka przez ośrodek. W ankiecie nie ma oczywiście bezpośrednich pytań o wyznanie, ale prowadzony wywiad środowiskowy nie omija rodzimego proboszcza, sąsiadów, rodziny i każdy może dorzucić swoje kilka groszy. Jest taka niepisana zasada - jestes wierzący - lepiej wychowasz dziecko. Na szczescie jesli osoba niewierząca starająca się o adopcję dowie się, że np: powodem nie wyrażenia zgody ośrodka było m.in. odrzucenie wiary (a wszystkie pozostałe warunki tj. materialne, bytowe, psychologiczne itd... są spełnione) to sprawa może skończyć się wielką aferą w sądzie.
Pisałam o prawie, nie o chorych praktykach, które wymagają zaświadczenia od proboszcza, kiedy zaświadczenia powinien wystawiać zupełnie kto inny...
03-09-2009 11:55 
 Ocena 9 na 9
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>O ile mi wiadomo, polskie prawo adopcyjne nic nie mówi o wyznaniu potencjalnych rodziców adopcyjnych.
To nic nie znaczy, polskie prawo także np. określa państwo jako neutralne światopoglądowo... A rozmaite stowarzyszenia o świeckim charakterze i antyreligijnym nastawieniu w milczeniu przyglądają się tym działaniom.

Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
03-09-2009 12:06 
 Ocena 8 na 8
Gosia (9452 punktów)
>O ile mi wiadomo, polskie prawo adopcyjne nic nie mówi o wyznaniu potencjalnych rodziców adopcyjnych.
Tak jak polskie prawo pracy nic nie mówi o dyskryminacji płacowej kobiet, czy polskie prawo rodzinne nic nie mówi o dyskryminacji ojców...
03-09-2009 14:46 
 Ocena 2 na 2
Meretseger (61860 punktów)
>>O ile mi wiadomo, polskie prawo adopcyjne nic nie mówi o wyznaniu potencjalnych rodziców adopcyjnych.
>Tak jak polskie prawo pracy nic nie mówi o dyskryminacji płacowej kobiet, czy polskie prawo rodzinne nic nie mówi o dyskryminacji ojców...
>
Wypada tedy zastanowić się, po co nam piękne i demokratyczne, ale martwe prawo...
Bożydar (2279 punktów)
(zablokowany)

Wypada tedy zastanowić się, po co nam piękne i demokratyczne, ale martwe prawo...

Po co nam przestępczo aktywne państwo? Wcale nie muszę się nad tym zastanawiać.
Ojciec zamordowanego Olewnika im dobrze powiedział, co o nich myśli.
Climber (3006 punktów)
>O ile mi wiadomo, polskie prawo adopcyjne nic nie mówi o wyznaniu potencjalnych rodziców adopcyjnych.

W wątku chodzi nie tylko o to czy prawo zakazuje czy też nierówno traktuje ateistów w sprawie adopcji, bo to oczywiste i niewyobrażalne by taka dyskryminacja miała miejsce. Pytanie jest postawione raczej prowokacyjnie.
Chodzi o to czy ktoś z forumowiczów zna przypadki gdy ateizm potencjalnych rodziców/opiekunów był przeszkodą w adopcji lub czy ktoś zna przypadek gdzie potencjalni rodzice/opiekunowie ateiści (lub innowiercy) otrzymali prawo do opieki/adopcji dzieci, nie biorąc udziału w katolickich obrzędach.

Szamani wciąż działają
Mateusz (879 punktów)
Słyszałem o sprawie o odebranie dzieci rodzicom, kiedy jednym z argumentów przytoczonych przez kuratora przeciwko nim był fakt, że dzieci nie poszły do komunii...
Oczywiście, to nie był najmocniejszy "dowód" zaniedbań, ale bulwersujący jest sam fakt użycia go.
Zmora (177 punktów)
>Czy ateiści mogą w naszym kraju adoptować dzieci?

Mogą.. jeżeli tylko zaczną chodzić do kościoła

"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej" - A.Einstein
Gites (-25 punktów)
Mam pomysł, moze by tak znieść to całe prawo? Po co nam ono, przecież jesteśmy juz na tak wysokim poziomie cywilizacyjnym, tak dobrze wychowani, że prawo nie jest nam potrzebne. Wystarczy własne sumienie:D Wystarczy... 10 przykazań No i dodam jeszcze te kościelne. Okazuje się, że przy grupie od 100-160 osób w górę - ludzi żyjących wspólnie, w jednym skupisku, coś jakby mała miejscowość, potrzebne jest prawo, wymiar sprawiedliwości i organy ścigania, bo już przy tej luczbie ludzi mogą pojawiać się przestępstwa, a z pewnością ciągotki ku temu Jednak nie jesteśmy wcale tacy grzeczni.
Ale dosyć spekulowania.
Bardzo chciałbym, żeby ten kraj był krajem "neutralnym światopoglądowo", ale się nie da. Słucham właśnie Radia Maryja, audycja o "Józefologii"-to taka dziedzina wiedzy dotycząca św. Józefa i dzwoni tam pewien Pan, wielki fan Św. Józefa i mówi takie historie, że aż nie powstydzę się przy damach powiedzieć że mi portki prawie spadły z wrażenia. Bodaj 4 historie jakie przeżył, nietypowe, niesamowite i niewątpliwie będące sprawką św. Józefa. Nie pamiętam ich zbyt dobrze, bo chaotycznie opowiedziane - bo ten Pan z pewnością nie był tak dobry z polskiego, jak z religii, ale spróbuję przytoczyć dwie. Jedna mówiła o tym, jak ów Pan nagrywał z jakimis ludźmi piosenkę ku chwale św. Józefa i wtedy prądu zabrakło; druga o tym, jak były chyba Józefowe imieniny i ten Pan, zamiast iść na imprezę do jakiegoś Józka, to był w swopjej parafii - oczywiście św. Józefa i nadawany był akurat przekaz z Radia Maryja (RM FM) iii uwaga... pojawiły się zakłocenia Wydarzenia niewątpliwie aspirujące do rangi cudu. Jeśli dodać, że ten Pan miał młody głos, jakby był jeszcze przed 40tką, a mówił to z takim przekonaniem i podekscytowaniem... myślałbym że to jakiś kiepski żart.
Jeśli tacy ludzie mają wychować moje dziecko, które chciałbym oddać, to już wolę, żeby to był taki bezbożnik, jak ja. Pozdrawiam

Michał ck
Bożydar (2279 punktów)
(zablokowany)
Obawiam się, że jakby jakiś ufoludek zaczął oceniać postępowanie tych najbardziej racjonalnych z nas, to miałby o nas takie zdanie, jak my o pawianach.
Nawet w tym pogardy nie ma, tylko zdziwienie, że ktoś mógłby oczekiwać czegoś innego.
Pawian z ręką na guziku atomowym, który twierdzi że w ogóle małpą nie jest, to oddaje trochę śmieszność i groteskowość naszej cywilizacji.
Dawidus (85 punktów)
Świetne! Fan św. Józefa! Mieliśmy trochę rozrywki w przerwie podczas pracy!
Pozdrwiam,
D.
Psyk (14071 punktów)
To może być jeszcze "nieodkryte" pole "ewangelizacji" (jeśli posłużyć się tym kościelnym eufemizmem). Dzieci w domach dziecka są wychowywane zgodnie z ideologią państwową. Ponieważ od 1993 roku Polska jest krajem formalnie wyznaniowym (co potwierdziło przejęcie przez Konstytucję RP w 1997 sformułowań z dokumentów soboru watykańskiego II i prawa kanonicznego do polskiego porządku prawnego rok później) dzieci takie (a ściślej ich umysły) są własnością Kościoła. Nie sądzę żeby to był powód do alarmowania Rzecznika Praw Dziecka (bo jest to zgodne z tym co przed 1989 rokiem nazywano "pryncypiami ustrojowymi"), natomiast masz rację, że jest to kolejny powód do wprowadzenia IV RP czyli m. in. neutralności światopoglądowej państwa i unieważnienia Konkordatu.
Myflowers (2721 punktów)

>Nie sposób pominąć faktu, że PRL nie był wcale taki antykatolicki, bo i "za komuny" dzieci
>"cichaczem" posyłane były do kościołów i nikt nie zabraniał im praktykować swych wierzeń (a raczej
>wierzeń ogólnie dostępnych).
A kto Ci takich bzdur nagadał? Dzieci nie cichaczem posyłano do kościoła, tylko na zasadzie kto chciał, to chodził.Im dalej od roku 89 tym więcej dziwnych "dowodów"

(...) Nie wszyscy mogą być mądrzy, panie oberlejtnant Głupi muszą stanowić wyjątek, bo gdyby wszyscy ludzie byli mądrzy, to na świecie byłoby tyle rozumu, że co drugi człowiek zgłupiałby z tego.../Wojak Szwejk/

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365