Racjonalista - Strona głównaDo treści
Nowa definicja dobra i zła

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
20-09-2009 12:40dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
Nowa definicja dobra i zła
Ocena -2 na 4
W ferworze pewnej dyskusji udało mi się wymyślić nową, prawdopodobnie najlepszą w historii definicję dobra i zła. Jest nadzieja, że dzięki niej dokona się znaczący postęp w etyce, a może nawet ogólnie w filofofii, jeśli jest to definicja fizyczna, na jaką wygląda. Oddaję ją (ale nie siebie, proszę bez argumentów ad personam) więc pokornie pod osąd szanownych dyskutantów.

Definicja: Oddziaływanie dwubiegunowe nazywamy "dobrem i złem" wtedy i tylko wtedy, gdy spełnia następujące trzy warunki:

1. Siła oddziaływania między ładunkami jednego z tych dwóch rodajów jest siłą przyciągania
2. Siła oddziaływania między ładunkami drugiego rodzaju jest siłą odpychania
3. Siła oddziaływania między różnymi ładunkami jest siłą odpychania

Tradycyjnie po wykładzie czas na ćwiczenia. Proszę odgadnąć, który biegun nazywamy dobrem - opisany w 1. czy 2.

Pozdrawiam.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Ojciec Ateusz (9201 punktów)
Odpycha mnie ta definicja - nie wiem tylko jeszcze czy to dobrze, czy źle?
20-09-2009 17:03 
 Ocena-1 na 1
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
>Odpycha mnie ta definicja - nie wiem tylko jeszcze czy to dobrze, czy źle?

Początki są trudne. Jeśli dodać naturalny, zdrowy sceptycyzm, to początkowa nieufność jest dobrym objawem na widok czegoś nowego i dziwacznego.

doku
Sylwek (15472 punktów)
Mrożek by tego nie wymyślił.

Lem czy ktokolwiek inny chyba też nie.

Panie dokowski, jedno jest pewne, zakładając, że to na poważnie (a jakoś nie widzę powodów by sądzić inaczej), to faktycznie zakładając ten wątek udało się panu wyprodukować coś unikalnego.

Nieczęsto lektura jakiegokolwiek tekstu wywołuje we mnie takie odczucia jak najnowszy pana wątek.
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
>udało się panu wyprodukować coś unikalnego.

Dziękuję.

doku
dnak (1340 punktów)
>W ferworze pewnej dyskusji udało mi się wymyślić nową, prawdopodobnie najlepszą w historii
>definicję dobra i zła. Jest nadzieja, że dzięki niej dokona się znaczący postęp w etyce, a może
>nawet ogólnie w filofofii, jeśli jest to definicja fizyczna, na jaką wygląda. Oddaję ją (ale nie
>siebie, proszę bez argumentów ad personam) więc pokornie pod osąd szanownych dyskutantów.
>Definicja: Oddziaływanie dwubiegunowe nazywamy "dobrem i złem" wtedy i tylko wtedy, gdy spełnia
>następujące trzy warunki:
>1. Siła oddziaływania między ładunkami jednego z tych dwóch rodajów jest siłą przyciągania
>2. Siła oddziaływania między ładunkami drugiego rodzaju jest siłą odpychania
>3. Siła oddziaływania między różnymi ładunkami jest siłą odpychania
>Tradycyjnie po wykładzie czas na ćwiczenia. Proszę odgadnąć, który biegun nazywamy dobrem - opisany
>w 1. czy 2.
>Pozdrawiam.

W wątku, w którym pojawiło się to po raz pierwszy zebrałeś za to same minusy. Skąd pomysł, że spodoba się w osobnym wątku?
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
>W wątku, w którym pojawiło się to po raz pierwszy zebrałeś za to same minusy.

Nie same. Zresztą większość minusów pochodzi od kogoś, kto prześladuje moją osobę niemerytorycznie, ale za sam fakt, że nieskromnie głoszę swoje poglądy, zamiast skromnie ograniczać się do krytykowania cudzych. Fakt, że mam się czym dzielić, wzbudza naturalną zazdrość u niektórych - to takie ludzkie, arcyludzkie.

>Skąd pomysł, że spodoba się w osobnym wątku?

Co innego w tamtym wątku jest przedmiotem krytyki, nie ta definicja - sprawdź odpowiedzi.

Ta definicja jest nowatorska i chyba trudna, bo niewiele widzę uwag do jej treści. Jak każda nowa idea wymaga przetrawienia, nie dziwię się brakowi komentarzy.

doku
Charczewski (4176 punktów)
>W ferworze pewnej dyskusji udało mi się wymyślić nową, prawdopodobnie najlepszą w historii
>definicję dobra i zła. Jest nadzieja, że dzięki niej dokona się znaczący postęp w etyce, a może
>nawet ogólnie w filofofii, jeśli jest to definicja fizyczna, na jaką wygląda. Oddaję ją (ale nie
>siebie, proszę bez argumentów ad personam) więc pokornie pod osąd szanownych dyskutantów.
>Definicja: Oddziaływanie dwubiegunowe nazywamy "dobrem i złem" wtedy i tylko wtedy, gdy spełnia
>następujące trzy warunki:
>1. Siła oddziaływania między ładunkami jednego z tych dwóch rodajów jest siłą przyciągania
>2. Siła oddziaływania między ładunkami drugiego rodzaju jest siłą odpychania
>3. Siła oddziaływania między różnymi ładunkami jest siłą odpychania
>Tradycyjnie po wykładzie czas na ćwiczenia. Proszę odgadnąć, który biegun nazywamy dobrem - opisany
>w 1. czy 2.
>Pozdrawiam.
>
w1 i w2 dotyczą pierwszego prawa biologicznego: są to siły "do" i "od". Do znaczy np. ku człowiekowi , rodzi ona przyjażń, milość itd.Sila od to ucieczka, agresja itd. Obie siły występują w relacjach kogoś, czegoś.

CHOLEWA
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
>w1 i w2 dotyczą pierwszego prawa biologicznego: są to siły "do" i "od". Do znaczy np. ku człowiekowi , rodzi ona przyjażń, milość itd.Sila od to ucieczka, agresja itd. Obie siły występują w relacjach kogoś, czegoś.

Tak, widać zgoność.

doku
Rigoletto (3891 punktów)
>W ferworze pewnej dyskusji udało mi się wymyślić nową, prawdopodobnie najlepszą w historii
>definicję dobra i zła. Jest nadzieja, że dzięki niej dokona się znaczący postęp w etyce, a może
>nawet ogólnie w filofofii, jeśli jest to definicja fizyczna, na jaką wygląda.

To jest na poważnie?

Oddaję ją (ale nie
>siebie, proszę bez argumentów ad personam) więc pokornie pod osąd szanownych dyskutantów.
>Definicja: Oddziaływanie dwubiegunowe nazywamy "dobrem i złem" wtedy i tylko wtedy, gdy spełnia
>następujące trzy warunki:
>1. Siła oddziaływania między ładunkami jednego z tych dwóch rodajów jest siłą przyciągania
>2. Siła oddziaływania między ładunkami drugiego rodzaju jest siłą odpychania
>3. Siła oddziaływania między różnymi ładunkami jest siłą odpychania
>Tradycyjnie po wykładzie czas na ćwiczenia. Proszę odgadnąć, który biegun nazywamy dobrem - opisany
>w 1. czy 2.

Jak chcesz w taki sposób zdefiniować, zło i dobro, skoro określasz, tylko relację pomiedzy nimi, a nie samą naturę jednego i drugiego? Dlaczego zło nie miało by przyciągać się z innym złem, lub z dobrem?
21-09-2009 11:36 
 Ocena 2 na 4
bouldering (136 punktów)
Skąd pomysł, ze dobro i zło to dwa bieguny jak umowne N i S pola magnetycznego? Czym niby jest ta "Siła"? Jak dla mnie nie trzyma się to kupy, za daleko z uogólnieniem, brak względu na dane cząstkowe, brak argumentów, ścieżki rozumowania, szerszego kontekstu. Dziwne i kulawe dopasowanie etyki i filozofii w schemat twierdzeń fizycznych. Nie trawię takich rzeczy bo wprowadzają w błąd, łudząc odbiorcę, że jest to jasna, prosta i prawdziwa definicja. Kicha.
Rigoletto (3891 punktów)
>Skąd pomysł, ze dobro i zło to dwa bieguny jak umowne N i S pola magnetycznego? Czym niby jest ta "Siła"? Jak dla mnie nie trzyma się to kupy, za daleko z uogólnieniem, brak względu na dane cząstkowe, brak argumentów, ścieżki rozumowania, szerszego kontekstu. Dziwne i kulawe dopasowanie etyki i filozofii w schemat twierdzeń fizycznych. Nie trawię takich rzeczy bo wprowadzają w błąd, łudząc odbiorcę, że jest to jasna, prosta i prawdziwa definicja. Kicha.

Nic dodać, nic ująć.
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
>Skąd pomysł, ze dobro i zło to dwa bieguny jak umowne N i S pola magnetycznego?

Nie są umowne - nie skupiłeś się i nie wykonałeś ćwiczenia, które zaleciłem na końcu postu.

doku
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
> brak względu na dane cząstkowe, brak argumentów, ścieżki rozumowania, szerszego kontekstu

Nie wszystko na tacy, niech główki pracują. To portal racjonalistów - ma inspirować myślenie i prowokować dyskusje

doku
bouldering (136 punktów)
Widać jesteśmy zbyt tępi, żeby zrozumieć Twój głęboki sposób rozumowania. Poproszę jednak tacę ze wszystkim o czym w tamtej chwili myślałeś...
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
>Widać jesteśmy zbyt tępi, żeby zrozumieć Twój głęboki sposób rozumowania.

Nie wierzę w tępotę dyskutantów na tym forum, częściej mam do czynienia z udawaniem i z przekręcaniem słów. Gdy np. piszę, że kategoria dobry-zły jest innym wymiarem niż kategoria mądry-głupi, to otrzymuję "polemiczny" post, w którym widzę zarzut, że czynię utożsamienie: mądry=dobry, a głupi=zły. Wiele osób nie chce ujawnić tego, że rozumieją inny punkt widzenia, bo boją się, że to oznacza porażkę i przyznanie racji. Wolą udawać, że nie widzą wewnętrznej logiki w odmiennych od swoich poglądach.

Poczeajmy jeszcze trochę, aż nowa definicja dobra i zła ułoży się nieco w główkach.

doku
25-09-2009 03:51 
 Ocena 1 na 1
bouldering (136 punktów)
Mhm... Masz rację, tylko powiedz mi w czym, odnieś się chociaż raz do mojego pierwszego posta. Po prostu mi wytłumacz, bo Twoja definicja mi się w główce nie układa. Dostajesz posty, w których ludzie się boją przyznać Ci racji? Najpierw mi udowodnij, że masz rację. Bo ja Ci po prostu nie wierzę, że Twoja pseudodefinicja ma jakiekolwiek logiczne podłoże.
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
> ja Ci po prostu nie wierzę, że Twoja pseudodefinicja ma jakiekolwiek logiczne podłoże

Nie warto kierować się wiarą - przekonałeś mnie... a właściwie zaszantażowałeś - nie mogę pozwolić, żeby ktoś z mojego powodu odwoływał sie do swojej wiary, muszę więc Ci to racjonalnie uzasadnić.

Siły dobra bywają nazywane sympatią, życzliwością, szacunkiem, miłością... są to siły przyciągania.

Z innej strony, można sobie wyobrazić materię o ujemnym ładunku grawitacyjnym, np. tzw. ciemną energię, odpowiedzialną za szczególny rodzaj odpychania we Wszechświecie. Zwykłą materię można by nazwać wtedy dobrą, a ciemną energię złą, pod warunkiem, że ta siła odpycha jest też grawitacją. Mielibyśmy wtedy dwa różne rodzaje oddziaływań dobro-zło

doku
26-09-2009 23:05 
 Ocena 2 na 2
bouldering (136 punktów)
Wszystko pięknie, ale gdzie ta definicja? Z tego co piszesz, wyłonić się z tego może co najwyżej średnia metafora. Nie piszesz nowej definicji, tylko robisz porównania na gruncie fizyki. Te porównania niczego nie tłumaczą. Coś co jest jedynie przenośnią nie może być definicją! To tylko luźne skojarzenie, zauważenie drobnego podobieństwa między bardzo ogólnym, intuicyjnym znaczeniem dobro/zło a oddziaływaniami grawitacyjnymi/elektrostatycznymi itp. Nihil novi sub sole! Każdy literat ma kilka takich (lepiej sformułowanych) form stylistycznych.
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
> Coś co jest jedynie przenośnią nie może być definicją!

Jednak formalnie jest to definicja.

doku
bouldering (136 punktów)
...

Ubijcie mnie... To nie jest definicja, bo choćbyś nie wiem jak żonglował "malowniczymi" metaforami, wciąż są tylko metaforami. Pomyśl nad czymś nowym.

To tak jakbym napisał że nową definicją dobra i zła jest:

"Dobro i zło są jak dwa pośladki tej samej d**y - nigdy nie są dokładnie tak samo duże i każdy człowiek czasem siada bardziej to na jednym to na drugim, zawsze jednak na obu a ponieważ ciężko się siedzi bez jednego pośladka, dobro i zło muszą współistnieć - jedno bez drugiego nie ma racji bytu."

Jeśli Ty wymyśliłeś nową definicję dobra i zła, to ja też. Mam założyć z tej okazji temat i rozpocząć dyskusję?
Vytautas (4394 punktów)
>Skąd pomysł, ze dobro i zło to dwa bieguny jak umowne N i S pola magnetycznego?
   Pole magnetyczne nie ma biegunów, tzn. nie istnieje w polu magnetycznym miejsce, z którego wychodzą, lub do którego wchodzą linie pola. Inaczej mówiąc pole magnetyczne jest bezźródłowe. Jeśli chcesz czerpać analogie z fizyki, wypadałoby się tej fizyki trochę poduczyć. Bieguny ma kołyska, lub obracająca się planeta.
bouldering (136 punktów)
>>Skąd pomysł, ze dobro i zło to dwa bieguny jak umowne N i S pola magnetycznego?
>   Pole magnetyczne nie ma biegunów, tzn. nie istnieje w polu magnetycznym miejsce, z którego wychodzą, lub do którego wchodzą linie pola. Inaczej mówiąc pole magnetyczne jest bezźródłowe. Jeśli chcesz czerpać analogie z fizyki, wypadałoby się tej fizyki trochę poduczyć. Bieguny ma kołyska, lub obracająca się planeta.

"Biegun magnetyczny to miejsce igły magnetycznej, magnesu trwałego lub elektromagnesu, w którym natężenie pola magnetycznego ma największą wartość."

Magiczne słówko "umowne".
bouldering (136 punktów)
>>>Skąd pomysł, ze dobro i zło to dwa bieguny jak umowne N i S pola magnetycznego?
>>   Pole magnetyczne nie ma biegunów, tzn. nie istnieje w polu magnetycznym miejsce, z którego wychodzą, lub do którego wchodzą linie pola. Inaczej mówiąc pole magnetyczne jest bezźródłowe. Jeśli chcesz czerpać analogie z fizyki, wypadałoby się tej fizyki trochę poduczyć. Bieguny ma kołyska, lub obracająca się planeta.
"Biegun magnetyczny to miejsce igły magnetycznej, magnesu trwałego lub elektromagnesu, w którym natężenie pola magnetycznego ma największą wartość."
Magiczne słówko "umowne". Zamiast "pole" miałem napisać "magnes"? Ach wybaaacz, przeeepraaaszam!
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
>Jak chcesz w taki sposób zdefiniować, zło i dobro, skoro określasz, tylko relację pomiedzy nimi, a nie samą naturę jednego i drugiego? Dlaczego zło nie miało by przyciągać się z innym złem, lub z dobrem?

Bo naturą dobra i zła jest właśnie oddziaływanie na innych. Nie ma dobra samego w sobie, ani zła.

doku
ollikm (2038 punktów)
(zablokowany)
Robi wrażenie. Skłamałbym, gdybym powiedział, że jest to wrażenie pozytywne ale niewątpliwie kolosalne.
Zapytam tylko skromnie. Używałeś jakichś "wspomagaczy" myślenia?
22-09-2009 17:53 
 Ocena 1 na 1
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
> Używałeś jakichś "wspomagaczy" myślenia?

Nie. To mój naturalny geniusz.

doku
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>udało mi się wymyślić nową [...] definicję dobra i zła.
Nową? Więc była już jakaś definicja dobra i zła? A jaka?

Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
25-09-2009 13:56 
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Najlepsza brzmi chyba tak - "moje plemię - dobro, zwyczaj plemienny - prawda, inne plemię - być może nie człowiek - zło, zwyczaj innego plemienia - zło, na to co nie przypomina "człowiek" nie zwracać uwagi, jesli mimo to się narzuca (na przykład burza, erupcja wulkanu, powódź) - dokonaj personalizacji, czcij"
25-09-2009 15:01 
 Ocena 1 na 1
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>Najlepsza brzmi chyba tak...
He he, fajne.

I ciekawe co mi napisze dokowski.

Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
>Najlepsza brzmi chyba tak - "moje plemię - dobro

Gdyby w Twoim plemieniu dominowały siły przyciągania a w innych - odpychania, to by się zgadzało z moją definicją

doku
apud (4399 punktów)
>>udało mi się wymyślić nową [...] definicję dobra i zła.

a co z klasyczna definicja z ktorej Polska jest dumna bo syn jej to wymyslil

Dobro to jak Kali zabrac komu krowe

Zlo to juz sami wiecie co z ta krowa ma sie stac.

Jest to genialna definicja pasujaca zawsze i wszedzie z jedynym warunkiem brzegowym czyli ograniczajacym ze sie pomija konsekwencje.

A tak nawiacem to definiowanie definicji to jest sztuka! Taka jak maslo maslane czy pojecie proste a aksjomatyczne o ile pamietam cos z tych wykladow propedutyki filozofii podobno teraz nieslusznej.

Bez niej kazda mowa polityczna, kazda wypowiedz autora nigdy nie bedzie miala sensu. Czyli sie do niej bedzie mozna przyczepic. W zaleznosci od umiejetnosci. Logicznie rzecz biorac zawsze mozna sie do czagos przyczepic, i co z tego wynika?
jkl; (5859 punktów)
>Definicja: Oddziaływanie dwubiegunowe nazywamy "dobrem i złem" wtedy i tylko wtedy, gdy spełnia
>następujące trzy warunki:
>1. Siła oddziaływania między ładunkami jednego z tych dwóch rodajów jest siłą przyciągania
>2. Siła oddziaływania między ładunkami drugiego rodzaju jest siłą odpychania
>3. Siła oddziaływania między różnymi ładunkami jest siłą odpychania

Zło i zło się przyciąga
Dobro i dobro się odpycha
(lub odwrotnie)
Zło i dobro się odpycha.

Ani w tym sensu, ani definicji dobra i zła.
25-09-2009 20:44 
 Ocena-1 na 1
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
>Zło i zło się przyciąga
>Dobro i dobro się odpycha
>(lub odwrotnie)
>Zło i dobro się odpycha.
>Ani w tym sensu, ani definicji dobra i zła.

Dobro i dobro się przyciągają, nie wiedziałeś?

doku
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
>Zło i zło się przyciąga
>Dobro i dobro się odpycha
>(lub odwrotnie)
>Zło i dobro się odpycha.
>Ani w tym sensu, ani definicji dobra i zła.

Popatrz na taki kontrprzykład.

Gdyby ktoś chciał np. użyć analogii dla dobra i zła w postaci materii i antymaterii, popełniłby błąd subiektywizmu. Mimo że materia i antymateria wybuchają w zetknięciu ze sobą, to jednak antymateria z antymaterią tak samo dobrze żyje ze sobą jak materia z materią. Materia popełniłaby błąd nazywając antymaterię złą - antymateria ma takie samo "prawo" materię nazywać złą. To jest analogia moralności głupców, moralności fałszywej, zwanej "moralnością Kalego". Taka moralność cechuje ludzi niedojrzałych moralnie lub ułomnych.

Łatwo zauważyć, że moralność prawdziwa, tak jak ją zdefiniowałem, posiada rozstrzygające obiektywne kryterium - jest nim mianowicie coś, co nazywamy stosunkami wewnętrznymi. Mierząc innych miarką zewnętrzną, na bazie konfliktów zewnętrznych, możemy wpaść w pułapkę stosowania "moralności" Kalego. Racjonaliście nie wolno oceniać innych po tym, ile krzywd oni NAM wyrządzili - jedynym obiektywnym kryterium dobra i zła jest sprawdzić, ile krzywd oni wyrządzają między sobą.

doku
oportunista (1711 punktów)
Ja nie na temat ale w klimacie. Znajoma ma dwuletnią córkę, pewnego razu w kuchni gdy przygotowuje obiad przy pomocy miksera, córcia raczkami zatyka uszy wołając
- mamo ja się boję
- idź do pokoju
- ale ja się tu boję
Czasem z pewnymi sprawami sobie nie radze, może lepiej niech tak zostanie
Humanożerca (481 punktów)
Dałem plusa za poczucie humoru.

pregierzrozumu.blogspot.com/

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365