Racjonalista - Strona głównaDo treści
Biskupi zadzwonią do posłów.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
01-10-2009 11:14Spock (187 punktów)Biskupi zadzwonią do posłów.
Ocena 1 na 1
www.tvn24.(*)wonia-do-poslow,wiadomosc.html

Biskupi będą lobbować przed kolejnymi spotkaniami w/s in vitro.
Z jednej strony widzimy jaskółki "oświecenia" a z drugiej coraz mocniejszą walkę o wpływy.
Czy PSR jako oraganizacja może zainicjować podobną akcję ?
Gdybym miał telefony do posłów (skąd oni je mają ?? ) to bym sam kulturalnie porozmawiał z kilkoma ...
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Kowalska (14008 punktów)
>Czy PSR jako oraganizacja może zainicjować podobną akcję ?
>Gdybym miał telefony do posłów (skąd oni je mają ?? ) to bym sam kulturalnie porozmawiał z kilkoma
>...

   Ja mam telefon do ojca Grzegorza M. z Radia Maryja. Jak coś pomoże to służę na priva. To uroczy człowiek i bardzo lubi płeć piękną. Rozmawiałam to wiem
marta (887 punktów)
>www.tvn24.(*)wonia-do-poslow,wiadomosc.html
>Biskupi będą lobbować przed kolejnymi spotkaniami w/s in vitro.
>Z jednej strony widzimy jaskółki "oświecenia" a z drugiej coraz mocniejszą walkę o wpływy.
>Czy PSR jako oraganizacja może zainicjować podobną akcję
Biskupi coraz częściej starają się być panami życia i śmierci wszystkich w tym kraju.Na ich telefony do posłów nie ma rady. Nikt nie może nikomu zabronić kontaktów telefonicznych. Demokracja ma swoje prawa. Nawet przestrzeganie zasad konstytucyjnego rozdziału kościoła od państwa nic nie da,bo dany biskup jest także obywatelem xy i jako taki może kontaktować się z kim chce i w dowolnej sprawie, ma też swoich czaarno odzianych pomocników, którzy też są obywatelami yz i rzeczywiście mogą stanowić ramię "obywatelskiego nacisku" i "obywatelskiego sprzeciwu"Pozostaje liczyć na rozsądek przynajmniej części posłów i zapamiętać to przy następnych wyborach..
Slayerized (691 punktów)
>Biskupi będą lobbować przed kolejnymi spotkaniami w/s in vitro.

To zdanie jest wynikiem, bezdennej głupoty polskich mediów i opinii publicznej w ogóle.
Mówienie komuś co ma robić grożąc konsekwencjami to nie jest lobbing. Lobbować to sobie może PSR umawiając się na spotkania z posłami z poszczególnych okręgów lub pisząc listy do poszczególnych partii. To co robią biskupi to jest jawny szantaż i wywieranie nacisków. Może tym by się zajęło CBA albo ABW.
kanik (3636 punktów)
(zablokowany)
Może być ciężko. Kilka razy pisałem maile do kilku parlamentarzystów żaden nie raczył odpisać.

Jedynym politykiem, który mi odpisał był prezes UPR. Co prawda wyszła z tego zabawna sytuacja. Otóż napisałem zapytanie do niego, co UPR zrobi aby oprotestować pomysł rządu. Wkradł się jednak chochlik i z mojego maila można było odczytać, że co zrobią aby poprzeć ten projekt. O chochliku dowiedziałem się z odpowiedzi od prezesa:

Drogi Panie,
Nic nie zrobimy, ponieważ jesteśmy przewini temu pomysłowi.

Tak czy inaczej jest jedynym politykiem, który mi odpisał .

Miałem natomiast pomysł, że skoro ministrowie nie raczą nawet odpisać to ja napiszę programik, który wysyła na okrągło maile. Programik udostępnić chętnym i w ten oto sposób rządowe skrzyneczki będą pozapychane. To samo tyczy się rządowych stron internetowych. Programik wysyłający żądania http na okrągło, udostępnić chętnym i forma nacisku gotowa . Pozatykać im jeszcze blogi to i zaczną traktować obywateli poważnie.
01-10-2009 15:12 
 Ocena 4 na 4
X-Yuri (159 punktów)
> Pozatykać im jeszcze blogi to i zaczną traktować obywateli poważnie.
>

Bardzo poważnie, odpowiednimi paragrafami.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>> Pozatykać im jeszcze blogi to i zaczną traktować obywateli poważnie.
>Bardzo poważnie, odpowiednimi paragrafami.
A jakie to są paragrafy i z którego kodeksu?
Znalazłem takie info na temat spamu, ale dotyczą wyłącznie "niezamówionych informacji o charakterze handlowym".


Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
01-10-2009 22:08 
 Ocena 2 na 2
Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów)
Kto mi to wyjaśni?
Biskupi naciskają na posłów w sprawie in vitro i nic. Kiedy właściciel kasyna zadzwonił do Chlebowskiego, to Zbysio Ch. stracił posadę i może stracić wolność.
Gosia (9452 punktów)

>Gdybym miał telefony do posłów (skąd oni je mają ?? ) to bym sam kulturalnie porozmawiał z kilkoma

Co najwyżej nagrałbyś wiadomość (bez specjalnego wysiłku można ją skasować bez czytania), a telefon od Bbbissskupppa poseł odbierze natychmiast, w postawie na baczność, by nie narazić się na niezadowolenie katolickiego hierarchy:
01-10-2009 23:49 
 Ocena 1 na 1
Kowalska (14008 punktów)
>>Gdybym miał telefony do posłów (skąd oni je mają ?? ) to bym sam kulturalnie porozmawiał z kilkoma
>Co najwyżej nagrałbyś wiadomość (bez specjalnego wysiłku można ją skasować bez czytania), a telefon od Bbbissskupppa poseł odbierze natychmiast, w postawie na baczność, by nie narazić się na niezadowolenie katolickiego hierarchy:

   Kiedyś tam, a było to w roku 1823 byłam przewodniczącą kampanii wyborczej niejakiego kandydata. Z SLD. Kandydat nie miał nic do powiedzenia. Ale na wiec zjechała pani Senyszyn oraz pan Martyniuk. Odwiedzili miejscowy kościół.

   Fajnie było. Impreza, grille, tańce. I o to w tym wszystkim chodzi. O to, żeby było na imprezy, grille i tańce. Już nam dziś Chlebowski przykład daje jak zwyciężać mamy.
01-10-2009 23:56 
 Ocena 1 na 1
spray (5875 punktów)
>>>Gdybym miał telefony do posłów (skąd oni je mają ?? ) to bym sam kulturalnie porozmawiał z kilkoma
>>Co najwyżej nagrałbyś wiadomość (bez specjalnego wysiłku można ją skasować bez czytania), a telefon od Bbbissskupppa poseł odbierze natychmiast, w postawie na baczność, by nie narazić się na niezadowolenie katolickiego hierarchy:    Kiedyś tam, a było to w roku 1823 byłam przewodniczącą kampanii wyborczej niejakiego kandydata. Z SLD. Kandydat nie miał nic do powiedzenia. Ale na wiec zjechała pani Senyszyn oraz pan Martyniuk. Odwiedzili miejscowy kościół.
>    Fajnie było. Impreza, grille, tańce. I o to w tym wszystkim chodzi. O to, żeby było na imprezy, grille i tańce. Już nam dziś Chlebowski przykład daje jak zwyciężać mamy.

Podsumowujac : panem cum quieubasa et circenses !
lukaszewicz (5674 punktów)
>www.tvn24.(*)wonia-do-poslow,wiadomosc.html
>Biskupi będą lobbować przed kolejnymi spotkaniami w/s in vitro.

Nie jestem pewien ale wydaje mi się, że aby lobbować trzeba być zarejestrowanym lobbystą.
W innym przypadku to chyba przestępstwo.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Nie jestem pewien ale wydaje mi się, że aby lobbować trzeba być zarejestrowanym lobbystą.
>W innym przypadku to chyba przestępstwo.
Owszem. Mówi o tym Ustawa o działalności lobbingowej w procesie stanowienia prawa - Rozdział 3 Art. 10 i Rozdział 5 Art. 19.


Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
kanik (3636 punktów)
(zablokowany)

A propos Chlebowskiego to dzisiaj w tv słyszałem jak babka mówiła, że oficjalny lobbysta to taki zarejestrowany ale jest jeszcze taka instytucja jak "gość" (tu nie jestem pewien czy to akurat taka nazwa i czy jest pełna) natomiast może sobie przychodzić jako ten gość i nie być odnotowanym.
spray (5875 punktów)

>Nie jestem pewien ale wydaje mi się,(...)
Wydaje Ci sie całkiem słusznie. Co nie zmienia faktu, ze Ci sie wydaje.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>skąd oni je mają ??
Może dzwonią do biur poselskich?


Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
belfer09 (290 punktów)
>>skąd oni je mają ??
>Może dzwonią do biur poselskich?

Wiesz, ja sądzę, że "nasi"purpuraci w wysokich czapkach, zadzwonią do kancelarii Sejmu (oj, jest taka biurokratyczna machina tamże)i "poproszą"o spis telefonów posłów. I raczej - nikt im nie odmówi przecież - mają co chcą "na dłoni", z pewnością bardzo szybko, oni nie lubią zwłoki w ich "prośbach".
Spock (187 punktów)
>>>skąd oni je mają ??
>>Może dzwonią do biur poselskich?
>Wiesz, ja sądzę, że "nasi"purpuraci w wysokich czapkach, zadzwonią do kancelarii Sejmu (oj, jest taka biurokratyczna machina tamże)i "poproszą"o spis telefonów posłów. I raczej - nikt im nie odmówi przecież - mają co chcą "na dłoni", z pewnością bardzo szybko, oni nie lubią zwłoki w ich "prośbach".

Marzy mi się aby trafili na kompetentnego pracownika, który powie NIE.
Nawet gdyby potem udało im się uzyskać co chcą to taka reakcja być może dała by do myślenia "czerwonogłówcom"

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365