Racjonalista - Strona głównaDo treści
Suwerenność a afery rządzących

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
05-10-2009 16:25Gassowski (271 punktów)Suwerenność a afery rządzących
Suwerenność a afery rządzących.
Gdy słucham patriotów gotowych oddać życie w obronie naszej suwerenności z niepokojem czekam na wiadomość, że kolejny jej obrońca popełnił czyn haniebny najczęściej połączony z korzyścią materialną.
Aktualna afera budzi niesmak bo jej uczestnicy nie tak dawno modlili się w sejmie o zbawienie duszy zmarłych i powrót do zdrowia rannych górników.
Pan prezydent modlił się o urodzaj na dożynkach, niekorzystne referendum w Irlandii i własną reelekcję.
Nie wiem jak żarliwie i o co modlił się były rządca Miller i były prezydent Kwaśniewski.
Lewica modli się o wzrost popularności, PiS i jego prezes modli się o powrót do władzy, PO i premier o utrzymanie władzy, PSL o utrzymanie popularności umożliwiającej obecność w sejmie i kolejnej władzy. Wymienię również byłego rządcę Buzka, który modli się o możliwość rozmodlenia Parlamentu Europejskiego.
Najefektywniej modli się kościół katolicki, który mając władzę w garści wyciska z niej skutecznie pieniądze kosztem wierzącego społeczeństwa.
Polska suwerenność jest i ma być gwarantem trwania patologicznej karuzeli rządców o zmiennych zabarwieniach dla dobra ich samych.
Wywalczona milionami bezradnych nowa rzeczywistość dla zaradnych.
Nie jestem zwolennikiem równania w dół ale zdziwienie budzi bezgraniczna pazerność ludzi, którzy mają znacznie więcej niż są zdolni strawić i w imię tej pazerności demoralizują innych bez oglądanie się na jakiekolwiek więzi. Pozbawieni wyobraźni osobnicy typu Chlebowski, Drzewiecki za spodziewane profity kompromitują nie tylko zwierzchników, często kolegów, ale i reprezentowane gremia. Do jakiego stopnia trzeba być zdemoralizowanym aby dla jakiegoś ochłapu pomagać kolesiowi kosztem społeczeństwa, które się jakoby reprezentuje.
Bohaterem negatywnym tej afery jest również szef CBA, który ujawnił ją w sposób daleki od obiektywnej troski o interes publiczny i jak każde działanie w trosce o interes własny lub grupowy jest naganne i powinno zostać ukarane porównywalnie do pozostałych bohaterów. Konstytucja powinna zawierać prosty i lakoniczny przepis, że za szkodnictwo społeczne poseł lub senator traci natychmiast mandat a następnie karę po dochodzeniu i wyroku niezawisłego sądu. Pytanie tylko jak wierzyć niezawisłości sądu, nad którym wisi symbol panującej religii a przestępca, sędzia i minister sprawiedliwości kończy ślubowanie formułką tak mi dopomóż bóg?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Slayerized (691 punktów)
> Aktualna afera budzi niesmak

A tam zaraz afera, tak się robi politykę w tym kraju "since 1989" tyle tylko że tym razem ktoś z CBA się sypnął komuś z Rzeczpospolitej.
Ta cała "afera" jest doskonałym przykładem perfekcji polskiego prawa, postępowanie było z nim niezgodne - ustawa lobbingow, czy raczej antylobbingowa, ale nikt prawa nie złamał bo takich rzeczy jak rozmowa przez telefon z użyciem niegramatycznych zwrotów w kodeksie karnym nie ma.
A swoją drogą jak ktoś mówi że skarb państwa straciłby na tym pół miliarda (nawet kwota nie jest prawdziwa) to po pierwsze nic nie stracił bo te pieniądze są czysto wirtualne i jedynie potencjalnie mogły wpłynąć do budżetu najprawdopodobniej za minimum dwa lata jak ustawa przeszła by przez wszystkie instancje komisje itp. A po drugie to taka "strata" pieniędzy dla skarbu jest po prostu czystą oszczędnością dla podatników.

>Wymienię również byłego rządcę Buzka, który modli się o możliwość sprawiedliwości kończy ślubowanie formułką tak mi dopomóż bóg?

Całe szczęście że modlitwa nie działa i ludzie którzy są tak dołujący jak nasi politycy tracą czas, przynajmniej niczego w tym czasie nie psują.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Konstytucja powinna zawierać prosty i lakoniczny przepis, że za szkodnictwo społeczne poseł lub senator traci natychmiast mandat
Immunitet dowolnego rodzaju stoi w sprzeczności z konstytucyjną zasadą równości.
No i co? No i gucio. Nikt sam sobie immunitetu nie odbierze, nie odbierze też innym, bo poddałby w wątpliwość sens własnego.

Niektórzy po prostu uważają, że nietykalność należy im się jak bulterierowi kiełbasa.



Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365