Racjonalista - Strona głównaDo treści
Panga- propaganda czy prawda?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
10-10-2009 13:16blayer (8 punktów)Panga- propaganda czy prawda?
Ocena 2 na 2
Witam serdecznie!

Jestem nowym użytkownikiem serwisu i trafiłem tu dość przypadkowo, jednak postanowiłem sie zarejestrować z uwagi nurtującej mnie od kilku dni sprawy.

Od jakiegoś czasu w sklepach można spotkać bardzo smaczną rybkę zwana panga. Jest ona bardzo tania, w związku z czym jest bardzo popularna. Doszły mnie jednak słuchy, że jest ona dość niezdrowa a przynajmniej nie przedstawia soba wysokiej wartości odżywczej. Postanowiłem poszukac na ten temat jakichś wiarygodnych źródeł, jednak jedyne co znalazłem to opinie oparte na tym, że ktoś coś gdzieś słyszał, a dla mnie to za mało na wyrobienie sobie opinii.

Czy ktoś tutaj jest w stanie naukowo podejść do sprawy i ocenić, czy ryba faktycznie jest jak to słyszałem "brudna, o niskich wartościach odzywczych itp" czy to tylko propaganda runkowa europejskich producentów ryb?

Mi osobiście bardzo panga smakuje stąd męczy mnie troszke ta sprawa.

Czekam na odpowiedzi czymś poparte

Pozdrawiam!
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów)
Panga jest rybą, której się nie hoduje tylko poławia, głównie w wodach rzeki Mekong. A ponieważ jest to jedna z najbardziej zanieczyszczonych rzek świata (chemia, nawozy, metale ciężkie), więc sam sobie odpowiedz jakie wartości odżywcze przedstawia sobą ta ryba.
10-10-2009 13:38 
 Ocena 4 na 4
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Google mówią, że Internet twierdzi, iż jest jeszcze gorzej niż myślisz!


PS Ciekawe ile ton "filetów z pangi" robi się z jednej takiej rybki?


Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
blayer (8 punktów)
Tyle to i ja mogę powiedzieć bo tyle gdzieś usłyszałem.... Mało te wasze odpowiedzi właśnie oparte na faktach. Ze strony podejścia, że to propaganda słyszałem, iż wcale ryba nie jest tylko poławiana z rzeki, a właśnie jest hodowana w stawach...
Dlatego też szukam odpowiedzi kogoś kompetentnego w tym co mówi a nie powielacza usłyszanych tez, kogoś kto naprawdę ma w tym temacie coś do powiedzenia.
10-10-2009 16:20 
 Ocena 5 na 5
Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów)
>Dlatego też szukam odpowiedzi kogoś kompetentnego w tym co mówi a nie powielacza usłyszanych tez, kogoś kto naprawdę ma w tym temacie coś do powiedzenia.
Pozostaje ci podroż do Wietnamu śladami Pangi... Każda inna informacja to kwestia twojej wiary albo niewiary. Kto twoim zdaniem jest najbardziej kompetentny w tej sprawie? Może wietnamski rybak, importer azjatyckich ryb, ichtiolog? Może oddaj swój filecik na badania do sanepidu? Skoro jednak dopuszczone są do sprzedaży, to pewnie europejskie normy spełniają. To tak samo jak z parówkami: jeść można, ale lepiej nie wypytywać zbyt dokładnie z czego są zrobione.
blayer (8 punktów)

>Pozostaje ci podroż do Wietnamu śladami Pangi... Każda inna informacja to kwestia twojej wiary albo niewiary. Kto twoim zdaniem jest najbardziej kompetentny w tej sprawie?
>

Od własnie kogoś kto w Wietnamie był, przez ewentualnych ludzi mających coś z rybami wspólnego, chociażby wspomnianych ichtiologów do technologów żywienia, czy nawet sanepidu...
10-10-2009 18:26 
 Ocena 1 na 3
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Niezmiernie mi przykro, że na tym forum najwyraźniej nie ma wietnamskiego ichtiologa, hodowcy pangi, zatrudnionego w polskim Sanepidzie.

W trosce o twoje nerwy i twoje pragnienie poznania PRAWDY odnośnie pangi radzę ci opuścić już to forum i udać się w bardziej ci przyjazne obszary - może wybierzesz się na wycieczkę do Wietnamu?



Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
blayer (8 punktów)
>Niezmiernie mi przykro, że na tym forum najwyraźniej nie ma wietnamskiego ichtiologa, hodowcy pangi, zatrudnionego w polskim Sanepidzie.
>W trosce o twoje nerwy i twoje pragnienie poznania PRAWDY odnośnie pangi radzę ci opuścić już to forum i udać się w bardziej ci przyjazne obszary - może wybierzesz się na wycieczkę do Wietnamu?

>
Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)


Ja pytając nic nie tracę i nie wiem czy przypadkiem własnie na tym forum znajdę wietnamskiego ichtiologa, hodowcę pangi i w dodatku dietetyka, za to Ty zgryźliwościa raczej nic nie osiągniesz...

Pozwól tez że sam zadecyduje czy opuszczę to forum, dziękuję za tak przyjazne rady.
rudyment (3233 punktów)
Tu trochę informacji o pandze jako rybie spożywczej.
olalazar.blox.pl/2006/10/Panga.html
To nie jest jeden gatunek ryby - jest ich kilka, ale wszystkie te, które jadamy, żyją w Indochinach i stamtąd się je przywozi. Pochodzą częściowo z odłowu rzecznego, częściowo z hodowli.
Mekong, wnosząc po ilości zamieszkujących tę rzekę gatunków ryb, nie jest zanieczyszczony bardziej niż np. Wisła.


Rozum to umiejętność naginania poglądów do faktów
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
To nie jest prawda, to propapanga
lontri (16088 punktów)

Tutaj po polsku o sumie rekinim w Wikipedii:

pl.wikipedia.org/wiki/Sum_rekini

BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
lontri (16088 punktów)

A tutaj bardziej profesjonalnie (podobno):

e-ryby.eu/pdf/WR3-4.06-panga.pdf

BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
lontri (16088 punktów)

I jeszcze jeden link profesjonalny (podobno):

e-ryby.eu/pdf/RR_126_panga.pdf

A w ogóle, to tu jest prawie wszystko w tej sprawie, tylko trzeba poszperać (podobno):

e-ryby.eu/(*)tent&task=view&id=311&Itemid=2


BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

Panga, jak wszystko, co dopuszczają odpowiedzialne za nasze zdrowie służby, jest zdrowa jak ryba!

A jeśli kiedyś okaże się, że jednak szkodzi zdrowiu, a ludziska uprą się by ją konsumować, pojawią się wywieszki, że spożywamy ją na własne ryzyko, coś w rodzaju "panga albo wątroba - wybór należy do ciebie". No i zakaże się spożywania jej w miejscach publicznych, zwłaszcza w obrębie przystanków komunikacji publicznej. A potem każdy filet będzie miał taką ładną banderolkę akcyzy...

Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365