Racjonalista - Strona głównaDo treści
Filozofia Kalego, a polska racja stanu

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
10-10-2009 20:03Bożydar (2279 punktów)Filozofia Kalego, a polska racja stanu
Ocena 2 na 2
Zwrócono mi uwagę, że sienkiewiczowski Kali, jest moim ulubionym bohaterem literackim, więc postanowiłem poświęcić mu cały wątek. Zastanawiam się, czy przypadkiem Sienkiewicz nie przemycił świadomie, albo mimowolnie doskonałej krytyki katastrofalnych zachowań społecznych, która była adresowana do Polaków.
Chyba każdy zna to słynne zdanie Kalego z "Pustyni i w puszczy", które sprawia zasadnym wystawienie pomnika dla tej postaci, w zwiąku z naszym polskim kontekstem kulturowym. Zamiast nieciekawego wizerunkowo Sienkiewicza lepiej było wystawić pomnik Zagłobie z Kalim idącym pod rękę.

Przykładów kalinizmu nie trzeba daleko szukać, są wszędzie, prawie w każdym z nas i zapewniam was, że dopóki nie zrobi się z nimi porządku, to mamy szlaban kulturowy w rozwoju i mimo marszu z głośnymi okrzykami jedynie poprawnych treści, to faktycznie dreptamy w miejscu.

Ciekaw jestem jaki będzie wasz odzew i zainteresowanie tym tematem.

Motto z Kodeksu Karnego:

Art. 130. § 1. Kto bierze udział w działalności obcego wywiadu przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej,

podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

Art. 132. Kto, oddając usługi wywiadowcze Rzeczypospolitej Polskiej, wprowadza w błąd polski organ państwowy przez dostarczanie podrobionych lub przerobionych dokumentów lub innych przedmiotów albo przez ukrywanie prawdziwych lub udzielanie fałszywych wiadomości mających istotne znaczenie dla Rzeczypospolitej Polskiej,

podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Przykładów kalinizmu nie trzeba daleko szukać,

Tak np. przewrotne Ruskie swe najbliższe Polsce miasto prowokacyjnie Kaliningradem nazwały, coby w oczy kłuło...
Bożydar (2279 punktów)
>>Przykładów kalinizmu nie trzeba daleko szukać,
>Tak np. przewrotne Ruskie swe najbliższe Polsce miasto prowokacyjnie Kaliningradem nazwały, coby w oczy kłuło...
Ruskie są poza konkurencją, nie tylko poza tą, w ogóle nie mamy z nimi szans.

Szkoda, że twój wpis ma tyle samo wspólnego z tematem co działanie Cyankali.


Państwo to wielka fikcja, dzięki której wszyscy usiłują żyć kosztem innych.
11-10-2009 10:18 
 Ocena 2 na 2
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Szkoda, że twój wpis ma tyle samo wspólnego z tematem co działanie Cyankali.

Ojej, to już pożartować nie wolno?
(Kaligula)
Bożydar (2279 punktów)
>Ojej, to już pożartować nie wolno?
>(Kaligula)

Wolno, tylko poczytaj to co napisałem Madmanowi, własnego wkładu w temat brakuje.
Twój żart był błyskotliwy, natomiast Madman poszedł w twoje ślady, ale inaczej.

Państwo to wielka fikcja, dzięki której wszyscy usiłują żyć kosztem innych.
11-10-2009 14:30 
 Ocena 1 na 1
apud (4399 punktów)
>>Szkoda, że twój wpis ma tyle samo wspólnego z tematem co działanie Cyankali.
>Ojej, to już pożartować nie wolno?
>(Kaligula)

sadysta! Przeciez z umyslem jak puszcza (i pustynia) zawsze wyjdzie na cjanek potasu!!!
xarion (917 punktów)
> że sienkiewiczowski Kali, jest moim ulubionym bohaterem literackim,
   Moim nie jest. Może dlatego, że gdziekolwiek bym nie spojrzał - to te krowy, które "ktos komuś...".
>Motto z Kodeksu Karnego:

Art. 130. § 1. Kto bierze udział w działalności obcego wywiadu przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej,
   Trochę a'propos: przypadek autentyczny...
Swego czasu obywatel PRL przedsięwziął turystyczną peregrynację. Na wschodniej granicy bystre oko WOP-isty dostrzegło (w trakcie kontroli dokumentów) zabłąkaną jakoś książeczkę wojskową. Pada tekst: "Ooo, dokumenty wojskowe za granicę..?..zgłosicie się na przeszkolenie do WKU.."...
Tyle że naczelny dowódca wojsk Układu Warszawskiego, marszałek ZSRR rezydował w Moskwie, dokąd udawał się ów obywatel...

   To się nazywa "top secret"...
Pozdrawiam.


"Rozmyślanie o śmierci - jest rozmyślaniem o wolności" - Jim Morrison
11-10-2009 12:14 
 Ocena 1 na 1
Bożydar (2279 punktów)
"Ooo, dokumenty wojskowe za granicę..?..zgłosicie się na przeszkolenie do WKU.."...

Prawo jest tylko dla maluczkich, o jego bezwzględnym stosowaniu w ramach jego ważności nie ma w ogóle mowy.

Art. 130. § 1 KK nie dotyczy tylko obywateli polskich, ale komukolwiek do głowy nie przyjdzie oskarżenie i aresztowanie Putina w czasie wizyty, na podstawie takiego prawa.

Immunitet nie chroni przecież przed przyłapaniem na gorącym uczynku.

A już obecnego szefa KGB to na mur beton należałoby oskarżyć, mając takie przepisy.

Nie tylko Polska ma takie prawo, którego używa według widzimisię. W swoim czasie głośna była historia aresztowania za granicą przedstawicieli polskiej zbrojeniówki, o ile pamiętam, za złamanie amerykańskiego prawa.


Państwo to wielka fikcja, dzięki której wszyscy usiłują żyć kosztem innych.
Madman (7811 punktów)
>Zwrócono mi uwagę, że sienkiewiczowski Kali, jest moim ulubionym bohaterem literackim
A sam się nie zorientowałeś?
Bożydar (2279 punktów)
A sam się nie zorientowałeś?

Nie i dalej wątpię czy to prawda, ale skoro nie potrafię jednoznacznie wskazać kogoś innego, to niech będzie ON.

Mam do ciebie pytanie. Czemu zamieszczasz wypowiedź wyłącznie nie na temat?
Jeżeli masz ochotę na jakieś prztyczki, to rusz chociaż głową i wymyśl jakiś pretekst dla wypowiedzenia się, zamiast zamieszczać wypowiedź, która mogłaby spowodować ostrzeżenie, lub jej usunięcie bez naruszania regulaminu przez moderatora.


Państwo to wielka fikcja, dzięki której wszyscy usiłują żyć kosztem innych.
11-10-2009 12:13 
 Ocena 1 na 1
Madman (7811 punktów)
>Mam do ciebie pytanie. Czemu zamieszczasz wypowiedź wyłącznie nie na temat?
Chciałem dopisać, że Kali w KK to ciekawy i nawet dwuznaczny temat, ale się rozmyśliłem. Sam nie wiem, dlaczego. Mea culpa. Następnym razem będę mniej rozmyślał.
>Jeżeli masz ochotę na jakieś prztyczki,
Broń Boż.. tfu, Ewolucjo!
Kowalski (1042 punktów)
Ale właściwie czemu się dziwić?
Nie sądzę by ktokolwiek, poza może kilku filozofami, brał poważnie etykę absolutną. Taki relatywizm jest najzupełniej powszechny. Dobrze, jeśli w ogóle jest on świadomy

(Może i dobrze, by potrafić spojrzeć na siebie, w tym przypadku na rację stanu, z zewnątrz. Choć akurat w temacie szpiegostwa, chyba nie ma z tym większych problemów.)
Kurczewski (2471 punktów)
Nie bardzo rozumiem dlaczego takie zachowanie ma być naganne z punktu widzenia obywateli państwa stanowiącego takie prawo. Mamy kilkadziesiąt konkurujących ze sobą grup. Każda z nich używa wszystkich dostępnych środków żeby zwyciężyć- na różnych polach- z konkurentami. Jednym z tych środków jest promowanie działań korzystnych dla grupy i karanie za działania dla niej szkodliwe. Ma być skuteczne- moralne być nie musi, tak jak nie jest moralne branie udziału w wojnach czy stosowanie przemocy przeciwko terrorystom którzy przecież jeszcze się nie wysadzili.

hototogitsu.blogspot.com/
11-10-2009 20:49 
 Ocena 1 na 1
Bożydar (2279 punktów)
>Nie bardzo rozumiem dlaczego takie zachowanie ma być naganne z punktu widzenia obywateli państwa stanowiącego takie prawo.

Na tym właśnie polega Kalinizm. Kali też uważa, że jego postępowanie jest słuszne i się opłaca, co wynika z tych samych zasad które przytoczyłeś.
Jak z tego wyjść? Ktoś musi zrobić początek. Tym początkiem jest zwrócenie uwagi na problem. Chyba nie sądzisz, że zawsze tak będzie, że państwa będą głównie organizacjami nastawionymi na ochronę interesów władzy, a nie interesów obywateli?
Jeżeli jest się uczciwym, to należy traktować innych tak samo, jak samemu chce się być traktowanym i od tego trzeba zacząć.


Państwo to wielka fikcja, dzięki której wszyscy usiłują żyć kosztem innych.
Kurczewski (2471 punktów)
>Jak z tego wyjść? Ktoś musi zrobić początek. Tym początkiem jest zwrócenie uwagi na problem. Chyba nie sądzisz, że zawsze tak będzie, że państwa będą głównie organizacjami nastawionymi na ochronę interesów władzy, a nie interesów obywateli?

Uważam że państwa działając w ten sposób chronią interesy obywateli. W Interesie obywateli jest żeby szpiegowanie na rzecz ich państwa było nagradzane a przeciwko niemu- karane.

>Jeżeli jest się uczciwym, to należy traktować innych tak samo, jak samemu chce się być traktowanym i od tego trzeba zacząć.

Jak to się ma do kar za szpiegostwo ?

hototogitsu.blogspot.com/
Bożydar (2279 punktów)
Uważam że państwa działając w ten sposób chronią interesy obywateli. W Interesie obywateli jest żeby szpiegowanie na rzecz ich państwa było nagradzane a przeciwko niemu- karane.

Jeżeli tak uważasz, to nie masz szans zrozumieć. Nie jesteć sam.

W rodzinie złodziejskiej też dzieci uczy się zarabiać i posyła do pracy w świat, natomiast jeżeli pracują w domu, to są surowo karane. Złodziej nie udaje w rodzinie, że nie jest złodziejem, natomiast państwo udaje na całego, że jest tworem wyłącznie dobroczynnym, tylko inni dookoła są bardzo źli.


Państwo to wielka fikcja, dzięki której wszyscy usiłują żyć kosztem innych.
Kurczewski (2471 punktów)

>Jeżeli tak uważasz, to nie masz szans zrozumieć. Nie jesteć sam.

Chyba utożsamiasz "zrozumienie" z podzielaniem Twojego punktu widzenia.

>W rodzinie złodziejskiej też dzieci uczy się zarabiać i posyła do pracy w świat, natomiast jeżeli pracują w domu, to są surowo karane. Złodziej nie udaje w rodzinie, że nie jest złodziejem, natomiast państwo udaje na całego, że jest tworem wyłącznie dobroczynnym, tylko inni dookoła są bardzo źli.

Nie, państwo nie próbuje nazywać szpiegostwa czy zabijania inaczej niż po imieniu i nikt rozsądny nie będzie uciekał od moralnej klasyfikacji tych postępków, co nijak nie znaczy że nie bywają one konieczne, przynajmniej do momentu kiedy nie pojawi się jakaś alternatywa dla tej formy organizacji społeczeństwa. Póki co- działającej alternatywy brak.

hototogitsu.blogspot.com/
Bożydar (2279 punktów)
Pisałem o twoim niezrozumieniu, bo przyjąłem twoje twierdzenie, że takie postępowanie się opłaca, a ono sią moim zdaniem komukolwiek nie opłaca.
Ci, którzy rzekomo korzystają, ulegają demoralizacji, a zdemoralizowane jednostki szkodzą własnemu społeczeństwu. Poza tym korzyści się całkowicie neutralizują w związku z obustronną demoralizacją stron.
I w tym duchu podpisuje się kolejny traktat międzynarodowy.

Póki co- działającej alternatywy brak.
I dlatego to o czym piszę to muzyka przyszłości, bo chyba ktokolwiek nie wątpi że kiedyś zagra.

Szpiegostwo jest tylko jednym z przykładów nierównego traktowania tego samego procederu. Z podobnego powodu leży i kwiczy międzynarodowy wymiar sprawiedliwości, a krajowe wymiary sprawiedliwości działają częściowo przeciw sobie.


Państwo to wielka fikcja, dzięki której wszyscy usiłują żyć kosztem innych.
12-10-2009 18:06 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>Jeżeli jest się uczciwym, to należy traktować innych tak samo, jak samemu chce się być traktowanym i od tego trzeba zacząć.
   Jeśli chcę być uczciwym od podstaw, to rozumiem, że traktowanie innych tak, jak sam bym chciał być traktowany, jest po prostu opłacalne i z uczciwością nie ma nic wspólnego - nie zauważyłem uczciwości w przyrodzie, w jej potocznym rozumieniu.

   Można jedynie coś wspomnieć o (opłacalnej) uczciwości wobec siebie.

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365