Racjonalista - Strona głównaDo treści
Zmiany w ustawie o chowaniu zmarłych?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
19-10-2009 19:43Zulka (2198 punktów)Zmiany w ustawie o chowaniu zmarłych?
Ocena 14 na 14
Moja matka wyraziła życzenie, żeby po śmierci jej ciało zostało spalone a prochy rozsypane. Co "gorsze" nawet nie w morzu tylko w miejscu, gdzie się wychowywała, gdzie mieszkał jej ojciec i dziadek.
Ponieważ uważam za ważne prawo do decydowania w sprawie swojego ciała po śmierci, zdaję sobie sprawę, że jeśli moja matka umrze przede mną - złamię prawo obowiązujące w Polsce.
Chyba, że się zmieni...

o proponowanych zmianach
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

19-10-2009 20:14
 Ocena 10 na 10
Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów)
Kościół już oprotestował proponowane zmiany. Na szczęście sama kremacja już się przyjęła. Dla mnie to dobrze, bo nasz wiejski proboszcz wydał ulotkę, w której niedwuznacznie przestrzega niechodzących do kościoła, że mogą mieć trudności z pochówkiem na parafialnym cmentarzu. Moja rodzina od dawna wie, że ma mnie "puścić z dymem". Nawet jak wielebny nie przygarnie mojej urny, to zawsze mogę sobie spopielony przebywać w ogródku. A ogródek mamy bardzo piękny.
19-10-2009 20:21 
 Ocena 11 na 11
marcus (876 punktów)
>"Moja rodzina od dawna wie, że ma mnie "puścić z dymem".

I wszyscy chcą się tylko kremować, jakby im sama obietnica piekła po śmierci nie wystarczała. A może by tak zrobić ostatnią dobrą rzecz i oddać swoje ciało którejś uczelni medycznej?

In a mad world only the mad are sane.
19-10-2009 20:49 
 Ocena 5 na 5
Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów)
>
>I wszyscy chcą się tylko kremować, jakby im sama obietnica piekła po śmierci nie wystarczała. A może by tak zrobić ostatnią dobrą rzecz i oddać swoje ciało którejś uczelni medycznej?
>
Co Ty, wstydziłbym się tak obnażać przed studentkami
19-10-2009 21:29 
 Ocena 6 na 6
-jad- (18783 punktów)
>Co Ty, wstydziłbym się tak obnażać przed studentkami

Ale raczej nie będziesz się czerwienił


Myśl i rzeczywistość są jak gdyby dwoma odpowiadającymi sobie brzmieniami, o których żaden człowiek nie może powiedzieć z pewnością, które z nich jest głosem, a które echem. Coleridge
20-10-2009 15:15 
 Ocena 5 na 5
Vytautas (4394 punktów)
>I wszyscy chcą się tylko kremować, jakby im sama obietnica piekła po śmierci nie wystarczała. A może by tak zrobić ostatnią dobrą rzecz i oddać swoje ciało którejś uczelni medycznej?
   Doskonały pomysł, dawno o tym myślałem, tylko zupełnie nie wiem, jak go zrealizować. Zakładając, że umrę w tym samym wieku co mój ojciec, będę żył jeszcze 14 lat. Może się dowiem do tej pory.
20-10-2009 16:01 
 Ocena 1 na 1
marcus (876 punktów)
>   Doskonały pomysł, dawno o tym myślałem, tylko zupełnie nie wiem, jak go zrealizować.

Tak na początek, można udać się, lub zadzwonić do najbliższej uczelni i zapytać się o procedury, tam powinni wszystko wyjaśnić.

In a mad world only the mad are sane.
19-10-2009 20:32 
 Ocena 7 na 7
lotrek (14275 punktów)
>Kościół już oprotestował proponowane zmiany.
Hi, hi zachowuję się w tym wypadku jak najbardziej racjonalnie...przecież nikt grosza nie da Kościołowi za rozsypanie prochów.

Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
19-10-2009 22:12 
 Ocena 4 na 4
Pasia (367 punktów)
>>Kościół już oprotestował proponowane zmiany.
>Hi, hi zachowuję się w tym wypadku jak najbardziej racjonalnie...przecież nikt grosza nie da Kościołowi za rozsypanie prochów.
>
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)


Myślę, że i w tę niszę krk by się wcisnął. W końcu biznes jest biznes
20-10-2009 11:41 
 Ocena 6 na 6
jkl; (5859 punktów)
>Myślę, że i w tę niszę krk by się wcisnął.
O, bez trudu.
W końcu kościół ogrzać trzeba.
20-10-2009 10:41 
 Ocena 2 na 2
Pontifex Maximus (3006 punktów)
>>Kościół już oprotestował proponowane zmiany.
>Hi, hi zachowuję się w tym wypadku jak najbardziej racjonalnie...przecież nikt grosza nie da Kościołowi za rozsypanie prochów.
>
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)


Ja wolałbym byc pochowany tradycyjnie - w trumnie ale bez żadnego xiędza nad moją posesją cmentarną i bez krzyża


Szamani w demokracji wciąż odprawiają gusła
20-10-2009 11:07 
 Ocena 5 na 5
lotrek (14275 punktów)

>Ja wolałbym byc pochowany tradycyjnie - w trumnie
Z klimą, barkiem i laptopem... et cetera?

>ale bez żadnego xiędza nad moją posesją cmentarną
Tylko "niebo gwiaździste nade mną a prawo moralne we mnie".....fajnie.

>i bez krzyża
Każ sobie zrobić z aluminium, to ukradną i po kłopocie.


Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
20-10-2009 11:37 
 Ocena 3 na 3
Pontifex Maximus (3006 punktów)

>>i bez krzyża
>Każ sobie zrobić z aluminium, to ukradną i po kłopocie.

Kto ukradnie? Ateiści, masoni, świadkowie Jehowy chyba, bo przecież nie katolicy

Racjonaliści są też po drugiej stronie
20-10-2009 12:06 
 Ocena 4 na 4
lotrek (14275 punktów)

>Kto ukradnie? Ateiści, masoni, świadkowie Jehowy chyba, bo przecież nie katolicy
Katoliccy zbieracze puszek, znam takich - w niedzielę zbierają dopiero po mszy

Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
20-10-2009 15:18 
 Ocena 3 na 3
Vytautas (4394 punktów)
>Kto ukradnie? Ateiści, masoni, świadkowie Jehowy chyba, bo przecież nie katolicy
   To katolikom krzyż nie jest do niczego potrzebny?
20-10-2009 15:57 
 Ocena 5 na 5
(Alicja)Duda (25557 punktów)
>>Kościół już oprotestował proponowane zmiany.
>Hi, hi zachowuję się w tym wypadku jak najbardziej racjonalnie...przecież nikt grosza nie da Kościołowi za rozsypanie prochów.
Na dodatek stracą straszaka.
Dzieci straszą niedopuszczeniem do sakramentów młodych straszą odmową ślubu kościelnego a na starszych pozostał im tyko pogrzeb.
Jak nie będzie pogrzebu to czym będą zmuszać owieczki do cotygodniowego dawania na tacę?
21-10-2009 11:33 
 Ocena 2 na 2
Bożydar (2279 punktów)
(zablokowany)
Hi, hi zachowuję się w tym wypadku jak najbardziej racjonalnie...Podaj przykład nieracjonalnego zachowania się kościoła, może zdziwisz się jak trudno taki jednoznaczny przykład wskazać.


Państwo to wielka fikcja, dzięki której wszyscy usiłują żyć kosztem innych.
22-10-2009 10:41 
 Ocena 4 na 4
lotrek (14275 punktów)
>Podaj przykład nieracjonalnego zachowania się kościoła, może zdziwisz się jak trudno taki jednoznaczny przykład wskazać.
Chociażby upieranie się, że używanie prezerwatyw jest grzechem. Tego zakazu na ogół katolicy nie akceptują, gdyż jest sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem. I kler nie ma żadnych racjonalnych argumentów, w przypadku innych tego typu środków (pigułki) może coś "ściemniać", ale z prezerwatywami ten numer już mu nie przechodzi.

Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
Bożydar (2279 punktów)
(zablokowany)
Podaj przykład nieracjonalnego zachowania się kościoła, może zdziwisz się jak trudno taki jednoznaczny przykład wskazać.
Chociażby upieranie się, że używanie prezerwatyw jest grzechem. Tego zakazu na ogół katolicy nie akceptują, gdyż jest sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem. I kler nie ma żadnych racjonalnych argumentów

Nonsens, kler ma całkiem racjonalne argumenty w tej sprawie, tylko nie są to argumenty do przyjęcia dla ludzi. Kościół jest bezapelacyjnie zainteresowany nędzą i cierpieniem mas, bo to tylko najlepiej napędza mu klientów. Macie wątpliwości?

Następnym argumentem za zakazem jest wymóg spójności logicznej dla własnej argumentacji w ich rozumieniu. Ja się pod tym nie podpisuję, bo dla mnie ta ich spójność to ser szwajcarski, ale sama zasada jest racjonalna.


Państwo to wielka fikcja, dzięki której wszyscy usiłują żyć kosztem innych.
19-10-2009 21:26 
 Ocena 2 na 2
-jad- (18783 punktów)
>Nawet jak wielebny nie przygarnie mojej urny, to zawsze mogę sobie spopielony przebywać w ogródku.

O ile dobrze się orientuję, to w myśl obecnych przepisów, nie możesz.


Myśl i rzeczywistość są jak gdyby dwoma odpowiadającymi sobie brzmieniami, o których żaden człowiek nie może powiedzieć z pewnością, które z nich jest głosem, a które echem. Coleridge
19-10-2009 22:39 
 Ocena 8 na 8
Zulka (2198 punktów)
>Kościół już oprotestował proponowane zmiany. Na szczęście sama kremacja już się przyjęła.

Przyjęła się, ale na nadal mało spopielarni (na Mazowszu tylko w Warszawie na cmentarzu komunalnym Północnym). W moim powiecie jest jedna, ale nie funkcjonuje ze względu na "uciążliwość dla okolicznych mieszkańców".

Kościół to właściwie nie wiem, czy toleruje, czy jest przeciw... Myślę, że się trochę miota pomiędzy świadomością, że nie zawróci rzeki, a niechęcią do utraty kasy...

>Dla mnie to dobrze, bo nasz wiejski proboszcz wydał ulotkę, w której niedwuznacznie przestrzega niechodzących do kościoła, że mogą mieć trudności z pochówkiem na parafialnym cmentarzu.

Nasz parafialny Proboszcz jest pragmatykiem - pochowałby z wszystkimi możliwymi obrzędami imama Czerwonego Meczetu w Islamabadzie, gdyby mu zapłacił

>Moja rodzina od dawna wie, że ma mnie "puścić z dymem". Nawet jak wielebny nie przygarnie mojej urny, to zawsze mogę sobie spopielony przebywać w ogródku. A ogródek mamy bardzo piękny.

Wielebny nie ma wyjścia - jeśli to jedyny cmentarz w gminie - to ma obowiązek udostępnić bez względu na "światopogląd ciała".

Z ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych
"2. W miejscowościach, w których nie ma cmentarzy komunalnych, zarząd cmentarza wyznaniowego jest obowiązany umożliwić pochowanie na tym cmentarzu, bez jakiejkolwiek dyskryminacji, osób zmarłych innego wyznania lub niewierzących.
3. Zarząd cmentarza wyznaniowego nie może odmówić pochowania zwłok osób, które posiadają nabyte prawo do pochówku w określonym miejscu tego cmentarza.
4. Prawo to służy, obok osoby określonej w ust. 3, także jej bliskim, to jest małżonkowi, wstępnym, zstępnym, rodzeństwu i przysposobionym.
5. Zwłoki osób, o których mowa w ust. 3 i 4, powinny być przez zarząd cmentarza traktowane na równi ze zwłokami osób należących do wyznania, do którego należy cmentarz, a w szczególności pod względem wyznaczenia miejsca pochowania, właściwego ceremoniału pogrzebowego i wznoszenia stosownych nagrobków."



"Największą chlubą nie jest to, aby się nigdy nie potknąć, ale to, aby po każdym upadku dźwignąć się i stanąć na nogi."
19-10-2009 23:04 
 Ocena 7 na 7
(Alicja)Duda (25557 punktów)
Moja znajoma załatwiając pogrzeb męża którego poddała kremacji została przepytana na okoliczność czy przypadkiem nie należy do sekty " kultu ciała". Nie wiem co to jest ani czym się je. Ona też była zaskoczona a ksiądz nie wyjaśnił o co chodzi.
Też się kazałam spopielić. Z czysto ekonomicznych względów. Mam na cmentarzu grób rodziców i dwie żywe jeszcze siostry . Pewnie umrzemy w mniej więcej w tym samym czasie a urny można chować nawet co miesiąc w tym samym grobie. Biorąc pod uwagę potomków to zakładamy, że znajdzie się przynajmniej jeden co o grób przodków zadba i wstydu rodzinie nie przyniesie.
20-10-2009 15:13 
 Ocena 6 na 6
diogenes (42753 punktów)
>Biorąc pod uwagę potomków to zakładamy, że znajdzie się przynajmniej jeden co o grób przodków zadba...

O co tu dbać? Proch, w który się obracamy, ma się nijak do naszego życia. Grobem człowieka jest człowiek, jego pamięć. Tzw. dbanie o grób to religijny zaułek tych, którym wydaje się, że z religią nie mają nic wspólnego, którzy na różne sposoby nie chcą dopuścić myśli o definitywności śmierci.
20-10-2009 15:49 
 Ocena 10 na 10
(Alicja)Duda (25557 punktów)
>O co tu dbać? Proch, w który się obracamy, ma się nijak do naszego życia. Grobem człowieka jest człowiek, jego pamięć. Tzw. dbanie o grób to religijny zaułek tych, którym wydaje się, że z religią nie mają nic wspólnego, którzy na różne sposoby nie chcą dopuścić myśli o definitywności śmierci.
Masz rację, ale w tym grobie leżą moi rodzice, dziadkowie, pradziadkowie... i jest to miejsce przywołujące właśnie pamięć. Jest to też miejsce spotkań różnych odgałęzień rodziny, których gdyby nie tradycja spotkań 1 listopada pewnie nigdy byśmy nie poznali.
1 listopada nigdy mi się z kościołem i religią raczej nie kojarzył ale właśnie ze świętem z powodu spotkań różnych czasem bardzo dalekich krewnych, jest to prędzej coś na kształt kultu przodków.
20-10-2009 17:47 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>>Proch, w który się obracamy, ma się nijak do naszego życia.
>w tym grobie leżą moi rodzice,...

Kim jest człowiek? Czym było i jest nasze życie, życie bliskich, dalekich? Czy zredukujesz je do mumii w grobie, do ziemi? A co mają począć bliscy tych, których grób okazał się oceanem, płomieniem, żołądkiem krokodyla, albo którzy zniknęli bez śladu? Podobno Diogenes chodził w dzień z latarnią po rynku w Atenach szukając ludzi. Wypadałoby mi zamienić latarnię na szpadel i szukać ludzi po cmentarzach.

20-10-2009 20:00 
 Ocena 6 na 6
JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów)
>O co tu dbać?
To symbol, pamiątka, taka sama jak kosmyk włosów czy zdjęcie w albumie,czasem miejsce w którym przeżyło się z Tym Kimś chwile szczęścia. jesteśmy obaj w m/w tym samym wieku. Nie masz czego wspominać? Ja mam.
Grób czy miejsce wysypania prochów, zależnie od fantazji Osoby, Która Odeszła, to miejsce pamięci. Oni tam żyją. I my żyć będziemy dopóty, dopóki będzie trwała o nas pamięć.
Pozdrowienia.
JATO


Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
20-10-2009 20:41 
 Ocena 4 na 4
diogenes (42753 punktów)
>>O co tu dbać?
>To symbol, pamiątka,...

Jej miejscem jest więc krypta pamięci, a nie ziemia, lastriko czy marmurowe mauzoleum. Kiedy patrzę na cmentarze wydaje mi się, że nasze rozumienie życia i śmierci niewiele różni się od poglądów Egipcjan sprzed czterech tysiącleci.
20-10-2009 21:02 
 Ocena 5 na 5
(Alicja)Duda (25557 punktów)
>Jej miejscem jest więc krypta pamięci, a nie ziemia, lastriko czy marmurowe mauzoleum. Kiedy patrzę na cmentarze wydaje mi się, że nasze rozumienie życia i śmierci niewiele różni się od poglądów Egipcjan sprzed czterech tysiącleci.

Też śmieszą mnie przeróżne grobowce, które muszą być szersze lub dłuższe i wyższe od sąsiada.
Nie wiem po co ludzie je budują tym bardziej , że wcale im się nie przelewa.
Moim zdaniem jest to zadanie do zbadania dla psychologów, socjologów..
Przyszłość to jednak spalarnie i urny lub rozsypanie prochów w jakimś miejscu.
Gdy uczestniczę w pogrzebach na cmentarzu komunalnym przeraża mnie ilość nowych grobów.
Grunt jest cenny, więc i cmentarze nie będą mogły rozrastać się w nieskończoność.
Ale już skoro mam swoich bliskich od dziesiątków lat pochowanych w jednym miejscu nie widzę powodu by to zmieniać. Jest to neutralny punkt zborny rodziny (nie jest to grobowiec tylko kawałek ziemi 1*2 m przykryte lastrikiem dla wygody potomnych).
21-10-2009 11:40 
 Ocena 1 na 1
JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów)
>Jej miejscem jest więc krypta pamięci, a nie ziemia,
Jak tam komu potrzeba. Czasami potrzeba grobowca na miarę piramid, czasami wystarczy pióro czy fotografia. To kwestia wyboru. Stawianie grobowców jest być może głupawe, a dla potomnych uciążliwe, kwestia wyboru...
Kwestia zmiany w świadomości społecznej...
Pozdrawiam.
JATO


Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
20-10-2009 18:52 
 Ocena 1 na 1
Meretseger (61860 punktów)

>Nasz parafialny Proboszcz jest pragmatykiem - pochowałby z wszystkimi możliwymi obrzędami imama Czerwonego Meczetu w Islamabadzie, gdyby mu zapłacił

>3. Zarząd cmentarza wyznaniowego nie może odmówić pochowania zwłok osób, które posiadają nabyte prawo do pochówku w określonym miejscu tego cmentarza.
>4. Prawo to służy, obok osoby określonej w ust. 3, także jej bliskim, to jest małżonkowi, wstępnym, zstępnym, rodzeństwu i przysposobionym.
Dzięki, Zulka. Dobrze wiedzieć, że w razie czego żaden klecha nie wywali mnie na zbite prochy z grobowca mojej rodziny Niestety, będę spoczywać pod krzyżem, ale trudno. Nie zamierzam robić młodszemu pokoleniu kłopotu i leżeć na innym cmentarzu, na drugim końcu miasta, jak cała rodzina jest tu, w jednym miejscu
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
złamię prawo obowiązujące w Polsce.

Nie łam się, łam. Ja to robię kilka razy dziennie przechodząc na drugą stronę ulicy. Pasy są trzydzieści metrów dalej.

Pozdrawiam.
19-10-2009 21:28 
 Ocena 2 na 2
-jad- (18783 punktów)

>Nie łam się, łam. Ja to robię kilka razy dziennie przechodząc na drugą stronę ulicy. Pasy są trzydzieści metrów dalej.

Wobec tego, możesz iść 20m w przeciwną stronę i tam przekroczyć jezdnię legalnie Jeśli nic się ostatnio w przepisach nie zmieniło.


Myśl i rzeczywistość są jak gdyby dwoma odpowiadającymi sobie brzmieniami, o których żaden człowiek nie może powiedzieć z pewnością, które z nich jest głosem, a które echem. Coleridge
19-10-2009 22:12 
 Ocena 6 na 6
Adamiak (36436 punktów)
>Wobec tego, możesz iść 20m w przeciwną stronę i tam przekroczyć jezdnię legalnie Jeśli nic się ostatnio w przepisach nie zmieniło.
   Prawo o ruchu drogowym, Art 13. 2. ... gdy odległość od przejścia przekracza 100 m.
19-10-2009 23:56 
 Ocena 6 na 6
-jad- (18783 punktów)

>   Prawo o ruchu drogowym, Art 13. 2. ... gdy odległość od przejścia przekracza 100 m.

Byłem przekonany, że mowa o pięćdziesięciu metrach. Dlatego właśnie staram się nie mieć żadnych przekonań...

Myśl i rzeczywistość są jak gdyby dwoma odpowiadającymi sobie brzmieniami, o których żaden człowiek nie może powiedzieć z pewnością, które z nich jest głosem, a które echem. Coleridge
lukasz9 (1220 punktów)
Oczywiście, że złamiesz prawo, co więcej raczej prochy nie zostaną Ci wydane, więc nawet nie będzie miała możliwości ich rozsypać. Z tego co wiem, czasem pracownicy krematorium po cichu wydają część prochów. Tak czy inaczej ciężko będzie zrealizować wolę mamy.
kanik (3636 punktów)
(zablokowany)
Za życia nie masz prawa do decydowania o sobie i swoim ciele to i po śmierci nie liczyłbym na takie dobrodziejstwo od państwa. Wszak politycy, lekarze, naukowcy, księża i pan bóg wie lepiej co dla człeka dobre, a lobbyści się postarają aby pomysły w/w weszły w życie dla dobra ludzkości oczywiście.
20-10-2009 09:37 
 Ocena 2 na 2
setarkos (10757 punktów)
>Za życia nie masz prawa do decydowania o sobie i swoim ciele to i po śmierci nie liczyłbym na takie dobrodziejstwo od państwa. Wszak politycy, lekarze, naukowcy, księża i pan bóg wie lepiej co dla człeka dobre, a lobbyści się postarają aby pomysły w/w weszły w życie dla dobra ludzkości oczywiście.

Pewnie, że dla dobra ludzkości (wreszcie nuta optymizmu mimo pośmiertnego tematu).
Jeśli proponowane ustawy wejdą w życie ('w życie' chmm..), to pewnie powstaną też prywatne cmentarze czy miejsca pamięci. Narzuca się zorganizowanie sieci takich miejsc. Jeśliby miała powstać np. ' Federacja Cmentarzy Świeckich', to deklaruję swój w niej udział
oportunista (1711 punktów)
Popieram. Chcę być spalony i posłużyć jako nawóz w moim ogrodzie.
20-10-2009 11:47 
 Ocena 3 na 3
jkl; (5859 punktów)
A ja chcę mieć własną piramidę...
20-10-2009 12:52 
 Ocena 5 na 5
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>A ja chcę mieć własną piramidę...
Ciekawe czy by to blokowali na katolickim cmentarzu.


* Na posty ignorujące zalecenie § 14. 1. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
22-10-2009 11:42 
 Ocena 1 na 1
Meretseger (61860 punktów)
>>A ja chcę mieć własną piramidę...
>Ciekawe czy by to blokowali na katolickim cmentarzu.
Nie, pod warunkiem, że byłaby oznakowana krzyżykiem
Eliath (1441 punktów)
>Moja matka wyraziła życzenie

To wszystko co powinno ludzi obchodzić w tej sprawie...

Wychodzę z założenia, że mało mnie będzie obchodzić po śmierci co się ze mną stanie.
Albo nie będę miał żadnych problemów, albo dużo poważniejsze
Jak komuś potrzebna rogówka czy coś innego, służę pomocą.
Kremacja wydaje się stratą energii, natura sobie poradzi.

Jeśli zaś rodzina i/lub/czy przyjaciele chcą jakiś pomnik stawiać to proszę bardzo.
Nie ma to sensu, ale jak im pomoże, to mnie nie zaszkodzi
Tylko jak już muszą przychodzić i ze mną/do mnie gadać to na wesoło, niech wódkę przyniosą, zgodnie z kulturą równo sobie i mnie polewają.
Osobiście wolał bym gdzieś w parku, albo nad rzeką - nie być pochowany tylko wspominany - na cmentarzach jest smutno i strasznie dużo tam martwych ludzi

Rzeczywistość jest kłamstwem
20-10-2009 20:49 
 Ocena 6 na 6
diogenes (42753 punktów)
>natura sobie poradzi.

Natura sobie radzi. To my mamy problemy, a nie natura. Bez względu na to, jakie symboliczne rytuały odprawiamy wokół zmarłych, podlegamy prostym prawom kompostu.
Pasia (367 punktów)
Myślę, że zapotrzebowanie na zmianę ustawy jest na tyle duże, że możemy się tego w niedługim czasie spodziewać. Mi osobiście bardzo podoba się pomysł szwajcarskiej firmy, Algordanzy: forum.koszalin24.info/index.php?topic=8067.0 Stanie się po śmierci diamentem, to bardzo miła perspektywa.
JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów)
>Moja matka wyraziła życzenie, żeby po śmierci jej ciało zostało spalone a prochy rozsypane.
Jestem za. Ja również mam taka "fantazję". Mało tego, chcę być wymieszany z prochami mojej Kobiety, kiedy Ta opuści ten łez padół i wysypany (razem z Nią)w Dolinie Strążyskiej. Lub w innym równie pięknym miejscu. Jakaż to piękna wieczność. Dziewięćsił na nas wyrośnie (in statu nascendi, prochy pomogą), albo jak szarotka, pomurnik nafajda i orzeł (bielik) nad nami zakracze. A jak jaki miś przyjdzie na jagody (najlepiej z młodymi). No przecież trudno lepiej wyobrazić sobie Boski Raj (czy inne zaświaty). A mówi Pismo: "z prochu powstałeś i w proch się obrócisz".
Pozdrowienia.
JATO


Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
Psyk (14071 punktów)
I tym samym wpadniesz w klasyczny dylemat moralny Antygony. Złam prawo stanowione i powołaj się w sądzie na prawo naturalne. Jeśli powiesz, że " demokracja bez wartości zamienia się w jawny lub zakamuflowany totalitaryzm" to sprawę masz wygraną.
diogenes (42753 punktów)
>złamię prawo obowiązujące w Polsce.

Urna, która spocznie na cmentarzu, niech zawiera popiół z gazet i szmat. A wolę zmarłych spełnić.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365