> mam coś do skrętów. Tak samo jak do picia wódy i innych tanich wynalazków przez wyrostków w wieku 15-16 lat. To wszystko lasuje mózgi. A wy pewnie myślicie że dzieciaczki będą sie grzecznie uczyły w domach? Nie bądźcie naiwni. Religia, starym polskim zwyczajem, jest zwykle w środku zajęć szkolnych. A zatem uczeń idzie do biblioteki i, chcąc nie chcąc, coś tam się nauczy albo poczyta.  Lepsze to niż słuchanie, że geje to zło, rock to zło, świadkowie Jehowy to zło, seks, dżem, myślenie ("złe" oczywiście), niemodlenie się to zło.
|