Racjonalista - Strona głównaDo treści
Lenin wiecznie łysy

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
07-11-2009 18:52diogenes (42753 punktów)Lenin wiecznie łysy
0 na 2
Rewolucja Francuska pozostawiła nam ideały wolności, równości i braterstwa (socjalizmu). Czy z Rewolucji Październikowej została tylko łysina Lenina?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

lontri (16088 punktów)

Czy trup leżący w szafie nadal swą wydziela woń?

BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
07-11-2009 19:58 
 Ocena 7 na 7
diogenes (42753 punktów)
>Czy trup leżący w szafie nadal swą wydziela woń?

Ładna mi szafa:

Leon Cabbage (1821 punktów)
(zablokowany)
>Czy z Rewolucji Październikowej została tylko łysina Lenina?
www.socjalizm.org/linki-bannery.htm
www.naszdz(*)yp=po&dat=20080604&id=po01.txt
www.youtube.com/watch?v=FAj97TZattw
Sporo jeszcze zostało oprócz łysiny i "szafy"...
08-11-2009 10:57 
 Ocena 1 na 1
Leon Cabbage (1821 punktów)
(zablokowany)
>www.socjalizm.org/linki-bannery.htm
Hm, wedle twórców tej strony racjonalista.pl jest portalem antyklerykalnym. Czy to prawda?
Do tej pory myślałem, że lewicowym...
08-11-2009 17:04 
 Ocena 5 na 5
diogenes (42753 punktów)
>wedle twórców tej strony racjonalista.pl jest portalem antyklerykalnym.

RACJONALISTA.pl jest serwisem propagatorów racjonalnego myślenia, prezentujących racjonalny obraz świata. Serwisem, który poza tym tropi absurdy, przesądy, szarlatanerię, uprzedzenia, kłamstwa, fobie i głupotę. Racjonalista jest miejscem w polskiej przestrzeni społecznej, gdzie można myśleć, mówić i kształtować się na zasadzie autonomii i odwagi intelektualnej, bez ograniczenia ideologiczną poprawnością.

Formuła Racjonalisty (tak jak ja ją rozumiem!) jest bardzo szeroka. W prologu do portalu nie ma nic na temat antyklerykalizmu. W polskiej przestrzeni społecznej kler stanowi wciąż ostoję nieracjonalnego myślenia i podejrzanych praktyk, co nie znaczy, że inne wymiary życia społecznego nie są dotknięte irracjonalizmem (władza, media,...). Poza tym: człowiek na ogół bywa racjonalistą. Racjonalizm to raczej pewna perspektywa, która nie wyklucza irracjonalnych potknięć.
09-11-2009 15:27 
 Ocena 2 na 2
lodowy (1486 punktów)
Formuła Racjonalisty (tak jak ja ją rozumiem!) jest bardzo szeroka. W prologu do portalu nie ma nic na temat antyklerykalizmu.

Ale tylko w prologu.

W polskiej przestrzeni społecznej kler stanowi wciąż ostoję nieracjonalnego myślenia i podejrzanych praktyk, co nie znaczy, że inne wymiary życia społecznego nie są dotknięte irracjonalizmem (władza, media,...). Poza tym: człowiek na ogół bywa racjonalistą. Racjonalizm to raczej pewna perspektywa, która nie wyklucza irracjonalnych potknięć.

Czy 100% tego co robisz w życiu jest racjonalne? Jeśli nie, to czy to co jest nieracjonalne musi być od razu potknięciem?
09-11-2009 18:39 
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)
>W prologu do portalu nie ma nic na temat antyklerykalizmu.
>> Ale tylko w prologu.

To kwestia proporcji tego, co na portalu jest antyklerykalne, do reszty. Nie wiem, czy warto to badać.

>Czy 100% tego co robisz w życiu jest racjonalne?

Właściwie nie wiem, jak rozumieć 100% tego, co robię w życiu. Czy życie jest sumą takich pojedynczych aktów robienia? Jeśli coś aktualnie robię, to właściwie z definicji jest to racjonalne: ma jakiś bliższy lub dalszy cel, środki do tego. Dla innych może wydać się to idiotyzmem, ale dla mnie takie nie jest. Jeśli natomiast ja tego nie robię (np. nie ja wymyślam sny, których jestem obserwatorem), to na racjonalność takich zdarzeń należałoby być może spojrzeć z innej perspektywy. Innym kierunkiem poszukiwań odpowiedzi na to pytanie mogłoby być założenie, że wszystko, co robię, podlega jakimś prawom, których wcale nie muszę być świadom, a więc byłoby w tym sensie racjonalne. Kłóci się takie ujęcie z moim poczuciem wolności, którą uważam za sedno człowieczeństwa. Ale to rodzi kolejny problem: skoro wolność, to raczej brak determinacji, kaprys, nieprzewidywalność. Odwołując się do stylistyki Nietzschego powiedziałbym, że człowiek tańczy na linie między głupotą a rozumem. Albo bardziej zagadkowo: tańczy na linie, która rozciągnięta jest między licho wie czym.

>...czy to co jest nieracjonalne musi być od razu potknięciem?

Nie. Może być oświeceniem.
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>>W prologu do portalu nie ma nic na temat antyklerykalizmu.
>>> Ale tylko w prologu.
>To kwestia proporcji tego, co na portalu jest antyklerykalne, do reszty. Nie wiem, czy warto to badać.

A czemu nie warto? Myślę, że warto. Określi się prawdziwego ducha forum. Nie należy w trakcie tego badania pominąć podskakujących emotek Adamiaka i moich, pisanych popierdółek. Aha, jeszcze należy uwzględnić nadprodukcję Jacka Tabisza i mało kulturalne starania L.C. o zaistnienie na forum kultury. No i na moje oko to 90% zawartości forum. Reszta stara się coś mądrego powiedzieć, ale nie bardzo jej to wychodzi. Zapomniałbym, jest jeszcze produkcja placownika, ale to osobny temat.

Pozdrawiam.

>
09-11-2009 19:29 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>Określi się prawdziwego ducha forum.

Na antyklerykalnym forum szukać ducha, i to prawdziwego, to raczej chybione przedsięwzięcie.
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>>Określi się prawdziwego ducha forum.
>Na antyklerykalnym forum szukać ducha, i to prawdziwego, to raczej chybione przedsięwzięcie.

Zamienię to na charakter. Może być?
09-11-2009 19:07 
 Ocena 1 na 1
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>>wedle twórców tej strony racjonalista.pl jest portalem antyklerykalnym.
> RACJONALISTA.pl jest serwisem propagatorów racjonalnego myślenia, prezentujących racjonalny obraz świata. Serwisem, który poza tym tropi absurdy, przesądy, szarlatanerię, uprzedzenia, kłamstwa, fobie i głupotę. Racjonalista jest miejscem w polskiej przestrzeni społecznej, gdzie można myśleć, mówić i kształtować się na zasadzie autonomii i odwagi intelektualnej, bez ograniczenia ideologiczną poprawnością.Formuła Racjonalisty (tak jak ja ją rozumiem!) jest bardzo szeroka. W prologu do portalu nie ma nic na temat antyklerykalizmu.

To należy to dodać. Najlepiej od razu dodać, "forum antykatolickie". Nie, lepiej "antyreligijne". No tak, ale co zrobić z żydami? Ci zaraz lament podniosą, że są dyskryminowani i krzywdzeni wiecznie. Ten lament może roznieść się szerokim echem, nie tylko po okolicach.
10-11-2009 12:35 
 Ocena 2 na 2
oportunista (1711 punktów)
W polskiej przestrzeni społecznej kler stanowi wciąż ostoję nieracjonalnego myślenia i podejrzanych praktyk,
Przepraszam za wcięcie, jednak nie mogę się zgodzić z powyższym zdaniem. Po pierwsze praktyka dowodzi, iż kler kieruje się bardzo racjonalnymi przesłankami, wyciąga logiczne wnioski i pragmatycznie podchodzi do rozwiązywania problemów. Lekceważenie przeciwnika jest błędem, nawet wtedy gdy przekonani jesteśmy o swej nieomylności, zwłaszcza wtedy. Ojciec Dyrektor jest żywym na to dowodem.
10-11-2009 14:59 
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)
>praktyka dowodzi, iż kler kieruje się bardzo racjonalnymi przesłankami, wyciąga logiczne wnioski i pragmatycznie podchodzi do rozwiązywania problemów.

Nikt nie kwestionuje pragmatyzmu "widzialnego" kościoła. To jedna z wielu instytucji, zatrudniająca sprzątaczki, kościelnych, księży, biskupów i papieży. Gorzej wygląda racjonalność doktryny: ani tzw. objawienie, ani wszystkie dowody na istnienie boga razem wzięte nie są racjonalnymi przesłankami usprawiedliwiającymi działalność kościoła: nie wytrzymują krytyki idącej z wielu stron. W takim razie pozostaje domniemanie, że instytucja ta motywowana jest wyłącznie doczesnymi sprawami: chęcią posiadania, władzą, prestiżem, potrzebą zawoalowania potępianych społecznie zachowań (np. molestowanie nieletnich, homoseksualizm, malwersacje finansowe, itd.) Nietzsche obwieścił niegdyś śmierć boga. Mylił się: bóg się nigdy nie narodził. To wiecznie żywa - w wymiarze indywidualnym - iluzja lub - w wymiarze instytucjonalnym - wiecznie żywe oszustwo.
10-11-2009 18:24 
 Ocena 2 na 2
oportunista (1711 punktów)
Daleko posunięty pragmatyzm obejmuje nie tylko sprawy doczesne ale i wieczne, nadprzyrodzone będące poza naszym zasięgiem. Niespójność logiczna jest ograniczeniem dla racjonalistów, dla pragmatyków religijnych jest tylko kolejnym polem działania.
Lekceważenie ich na tym polu jest podstawowym błędem jaki popełniamy.
10-11-2009 20:40 
 Ocena 4 na 4
diogenes (42753 punktów)
>Daleko posunięty pragmatyzm obejmuje nie tylko sprawy doczesne ale i wieczne, nadprzyrodzone będące poza naszym zasięgiem.

Kościół jest mistrzem w majakach. Świetnie potrafi(ł) zaspokajać gatunkowy popyt na wieczność, zbawienie, raj, nie wnikając krytycznie w ontologię iluzorycznych przedmiotów pożądania. Wręcz odwrotnie: na wszelkie możliwe sposoby nadawał im status rzeczywistych bytów. Skoro metafizyczna naiwność człowieka przynosi zyski, należy ją kultywować. Bóg w pragmatyce religii ma status zera w matematyce.

>Niespójność logiczna jest ograniczeniem dla racjonalistów, dla pragmatyków religijnych jest tylko kolejnym polem działania.

Ależ oczywiście. Kościół zawiera w sobie z pozoru wykluczające się tendencje. Wystarczy porównać Tertuliana czy innych mistyków z oficjalnym doktrynerem kościoła - Tomaszem z Akwinu. Ten pierwszy wznosi ołtarzyk sprzeczności, ten drugi uosabia skrajnie racjonalistyczne (sic!) tendencje w kościele: byt jest pochodny od intelektu boskiego, ba, prawda i byt to jedno. Sprzeczność doktryny wziętej w całości pozwala jednak przypuszczać, że właściwe interesy głoszącej ją grupy leżą nie w poznaniu. Nie o spójność doktryny tu jednak chodzi, ale o spójność działania, o rząd nad "duszami", o parafialny cennik usług duchowych, na którym kończy się kościelna filozofia.

>Lekceważenie ich na tym polu jest podstawowym błędem jaki popełniamy.

Teza bez pokrycia. Doktryna religijna jest jedynie elementem pragmatyki, a jej racjonalność ma inny charakter niż logiczna spójność. W pewnym sensie w ogóle o nią nie chodzi: przekonałem się o tym widząc klęczącego w kościele profesora logiki.
11-11-2009 16:16 
 Ocena 2 na 2
oportunista (1711 punktów)
Przykład profesora logiki jest być może dowodem ma to, że rozwiązań można szukać nawet na kolanach w kościele, jesteśmy ekstrawaganccy i często nieczytelni dla otoczenia, pozorne osądy są bardzo mylące.
12-11-2009 20:17 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Przykład profesora logiki jest być może dowodem ma to, że rozwiązań można szukać nawet na kolanach w kościele...

Całe szczęście, że nie klęczała tam logika, rozum. Profesor to po prostu inna para kaloszy. Można tylko ubolewać, że nie doszło do syntezy ducha i ciała, że to ostanie padło na kolana.
Sławek Dutkiewicz (1713 punktów)
>Czy z Rewolucji Październikowej została tylko łysina Lenina?

Jak widać poniżej... niekoniecznie!
www.google(*)num=1&ct=image&ved=0CA0Q9QEwAA

Czasami Łysinę Lenina też... słychać!
noname29.w(*)TmDFL/lysina_lenina_-_modlitwa


Nie moja wina, że moja mina niektórym przypomina teorię Darwina
07-11-2009 23:02 
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)
Peruki bywają różne:


lotrek (14275 punktów)
>Rewolucja Francuska pozostawiła nam ideały wolności, równości i braterstwa (socjalizmu). Czy z
>Rewolucji Październikowej została tylko łysina Lenina?
Pozostały "lewicowe ideały", oczywiście niewiele ma to wspólnego z dzisiejsza polską lewicą, która ideowo to... takie "bóg wi co".

Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
08-11-2009 17:17 
 Ocena 4 na 4
diogenes (42753 punktów)
>Pozostały "lewicowe ideały"...

Na wszelki wypadek lepiej nie nawiązywać do lewicowych ideałów rewolucji Lenina@Co. Demokratycznej Europie wystarczą hasła Rewolucji Francuskiej. Państwa tzw. realnego socjalizmu, osadzone na ideologii marksizmu-leninizmu wynaturzyły jeden z jej imperatywów, mianowicie braterstwo (w sensie solidarności, socjalizmu), kosztem wolności i równości.
oportunista (1711 punktów)
Lenin jest przykładem na to , jak nie należy wprowadzać nowej religii, marchewka zawsze lepiej działa od kija. Zaczął dobrze, zabrał bogatym, potem powinien dać biednym, czego nie zrobił a szkoda, dziś byłby bohaterem pozytywnym. Zabieranie bogatym zawsze się podoba, jest bowiem społecznie mile widziane, pod warunkiem że mnie nie dotyczy. Lenin przekombinował, zabrał zbyt wielu a dał za małej grupie społecznej, postawiło go to w roli nowego cara. Pięknym ideom narobił gnoju, brzydko je wykorzystując, choć mogło być pięknie wyszło jak zawsze. Plus wszystkiego jest taki, że łysy zużywa mniej wody, przynajmniej powinien.
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
>Rewolucja Francuska pozostawiła nam ideały wolności, równości i braterstwa (socjalizmu). Czy z
>Rewolucji Październikowej została tylko łysina Lenina?

Dzięki tej drugiej rozumiemy dokładnie błędy tej pierszej. Wiemy już na pewno, że socjalizm jest złem.

doku
11-11-2009 20:29 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>Wiemy już na pewno, że socjalizm jest złem.

Hmm.
Trzy hasła Rewolucji Francuskiej (chociaż i zdrowy rozsądek również dzisiaj podsuwa takie rozwiązania): wolność, równość, braterstwo stanowią trzy filary demokracji. Braterstwo to we współczesnej interpretacji właśnie prospołeczna perspektywa. Socjalizm nie jest ani zły, ani dobry: w czystej postaci po prostu nie istnieje. To, że państwa tzw. realnego socjalizmu pominęły wolność i równość (to były dobra dla wybranych), nie znaczy, że fundamentalna idea demokracji - braterstwo, czytaj: socjalizm - została unicestwiona. Podobnie w czystej postaci wolność (bez równości i braterstwa) staje się czystą anarchią.

Jeśli socjalizm jest złem, to złem jest również znak + w matematyce.
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
>Jeśli socjalizm jest złem, to złem jest również znak + w matematyce.

To żonglerka słowna: socjalizm jest złem, braterstwo jest dobrem. Rewolucja Francuska sformułowała nieporadnie tę trzecią ideę, Rewolucja Rosyjska pokazała, jak nie należy jej rozumieć. Rewolucja Polska pokazała, jak należy ją rozumieć - jako solidarność.

A kiedy świat dojrzeje do tego, żeby zrozumieć Rewolucję Niderlandzką, wtedy wszystko stanie się jasne. Gdyby to zależało ode mnie, wprowadziłbym do szkół średnich "Dyla Sowizdrzała" jako lekturę obowiązkową, a ludziom braterstwo przestałoby się mylić z socjalizmem.

doku
12-11-2009 15:35 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>socjalizm jest złem, braterstwo jest dobrem.

Jak wyobrażasz sobie braterstwo (czy solidarność) między pracodawcą a pracownikami, lub braterstwo (solidarność) między władzą a obywatelem?
12-11-2009 16:07 
 Ocena 1 na 1
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
>Jak wyobrażasz sobie braterstwo (czy solidarność) między pracodawcą a pracownikami

W warunkach wolnego rynku powinni się wspierać, aby być lepsi od konkurencji - harmonia w firmie owocuje większą wydajnością i lepszą jakością produktów.

>braterstwo (solidarność) między władzą a obywatelem?

Dobrze zorganizowane państwo opiera się na modelu usług dla obywateli. Usługodawca powinien życzliwie zaspokajać potrzeby klienta, a klient powinien traktować usługodawcę jak partnera biznesowego. Oczywiście powinna istnieć konkurencja między różnymi usługodawcami - w dobrze zorganizowanym państwie wiele funkcji państwa jest realizowane także przez fundacje, stowarzyszenia i firmy prywatne.

doku
12-11-2009 18:32 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>W warunkach wolnego rynku powinni się wspierać,...Usługodawca powinien życzliwie zaspokajać potrzeby klienta, a klient powinien traktować usługodawcę jak partnera ...Oczywiście powinna istnieć konkurencja między różnymi usługodawcami...

Co do stanu "powinien" jesteśmy zgodni; nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie go kwestionował. Problem jednak polega na tym, jak ów stan osiągnąć. Dla wielu ludzi realny socjalizm niczym nie różni się od realnego kapitalizmu.
13-11-2009 12:37 
 Ocena 1 na 1
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
>Dla wielu ludzi realny socjalizm niczym nie różni się od realnego kapitalizmu.

Nie wierz im, to tylko odmiana pajacowania. Oni doskonale wiedzą jakie są różnice między Koreą Pn od Pd.

doku
13-11-2009 13:56 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>>Dla wielu ludzi realny socjalizm niczym nie różni się od realnego kapitalizmu.
>Nie wierz im, to tylko odmiana pajacowania. Oni doskonale wiedzą jakie są różnice między Koreą Pn od Pd.

Wielu ludziom oba "realizmy" garbują skórę, i o to tu chodzi, a nie o obiektywne różnice gdzieś tam. To tak jakby tonącemu powiedzieć: Ciesz się, że się nie smażysz w smole.
Vytautas (4394 punktów)
>Rewolucja Francuska pozostawiła nam ideały wolności, równości i braterstwa (socjalizmu).

   Wolność, równość i braterstwo to hasła demokracji nowożytnej (liberalnej). Inna nazwa socjalizmu to dyktatura proletariatu. Ponieważ owa dyktatura proletariatu była utopią nie do zrealizowania, przekształciła się w biurokrację.
   Nieszczęście polega na tym, że ciągle utrzymuje się pozory demokracji umożliwiając przez to rządy demagogów. Niech żyje 'sofokracja' -- rządy ludzi kompetentnych.
13-11-2009 13:52 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Inna nazwa socjalizmu to dyktatura proletariatu....

Socjalizm (łac.societas - wspólnota) - wieloznaczne pojęcie, odnoszące się do prób zmniejszenia nierówności społecznych i upowszechnienia świadczeń socjalnych, lub poddania gospodarki kontroli społecznej (poprzez instytucje państwowe, samorządowe, korporacyjne lub spółdzielcze). Częścią wspólną wszystkich odmian socjalizmu jest (częściowe lub całkowite) odrzucenie idei kapitalistycznego wolnego rynku, ograniczenie własności prywatnej oraz promowanie idei sprawiedliwości społecznej.

pl.wikipedia.org/wiki/Socjalizm

Wskazujesz na jedno z wielu znaczeń słowa. Poglądu takiego nie ma potrzeby podzielać. Np. który rynek jest wolny?

>Ponieważ owa dyktatura proletariatu była utopią nie do zrealizowania...

Którą utopię zrealizowano?

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365