Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czyżby kaganiec?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
08-11-2009 19:13JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów)Czyżby kaganiec?
Ocena 1 na 1
Przeczytałem oto na www.gazeta.pl taką oto "zajawkę":
technologi(*)ania_internautow_od_sieci.html
Obawiam się, że lekarstwo może być groźniejsze od choroby i doprowadzić do kneblowania ust w imię prawa (choćby słynna obraza uczuć - jakichkolwiek).
JATO
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

stilgar (7322 punktów)
Chyba możemy na razie spać spokojnie, raczej "Racjonalisty" nie odetną
Michał Żelazny (1528 punktów)
Chciałbym tylko wiedzieć, jak oni sobie wyobrażają takie odcinanie. W świecie sieci WiFi, darmowych hotspotów i ogólnodostępnego internetu. Nie sądzę, żeby ktokolwiek, w jakikolwiek sposób mógł pozbawić mnie internetu. Mogą się dogadać z dostawcą, odciąć mi kabel, ale w żaden sposób by mnie to nie ograniczyło. Oprócz hotspotów, uczynnego sąsiada, który za parę złotych miesięcznie dałby się namówić na podział jego łącza, zostają jeszcze usługi GSM, WiMAX i inne. Dlatego sądzę, że Unia się trochę za bardzo rozpędziła. Może jeszcze ocenzurują Google? Dla mnie to jest lekka przesada. Świat idzie w takim a nie innym kierunku i nie ma co z tym wojować, zawsze znajdzie się ktoś sprytniejszy od urzędnika i poradzi sobie z nałożonymi ograniczeniami. To tak jak zwalczanie piractwa. Niby próbują, niby coś tam wychodzi. Ale na jeden zamknięty serwis pojawiają się cztery nowe. Walka z wiatrakami. Uważam, że pora dla urzędników dojść do wniosku, że próba ingerencji w internetową wolność słowa jest zadaniem pozbawionym sensu. Lepiej po prostu edukować i uczulać na pewne zjawiska, niż próbować walczyć z wiatrakami.

Zresztą, mówi się, że nie ma anonimowości w sieci. Zgoda, nie ma, ale nie dla wszystkich. Ci którzy chcą się ukryć - dadzą radę to zrobić. I kto im wtedy udowodni winę i wykaże, że to ich należy odciąć od sieci? To może wezmę laptopa i skoczę pod dom sąsiada, podepnę się pod jego Access Pointa, ściągnę trochę pornografii, wrzucę parę pirackich filmów do sieci i zniknę. A jego odetną.
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
>Może jeszcze ocenzurują Google?
W Chinach Google same są skłonne do autocenzury
08-11-2009 21:50 
 Ocena 1 na 1
Michał Żelazny (1528 punktów)
No dobra, Google to Google, oni akurat sami ustalają jakie hasła się pojawią, a jakie nie w ich wyszukiwarce. Ale ze społeczeństwem jest inaczej. Owszem, można przypilnować jednostkę, żeby uniemożliwić jej korzystanie z sieci (jak swego czasu Mitnicka), ale pilnować w ten sposób setki tysięcy osób? Nierealne. Czasami przerażają mnie pomysły urzędników UE. Zastanawiam się, czy oni konsultują te swoje pomysły ze specjalistami IT.

Zresztą temat był o UE, więc celowo przemilczałem sprawę Chin.
08-11-2009 22:12 
 Ocena 7 na 7
Celtyk (3337 punktów)
   Choćby ba poziomie ISP (Internet Service Provider). I nie chodzi o to, że Ciebie odetną od internetu - to faktycznie jest trochę kłopotliwe . . .
   Bardziej mnie przeraża polska interpretacja "odcinania" i planowana nowelizacja prawa telekomunikacyjnego Art. 170a

   Tu chodzi o blokowanie dostępu do informacji co jest w mojej ocenie o wiele groźniejsze niż blokowanie dostępu do internetu. Bo jak piszesz dostęp do internetu jeszcze da się obejść, ale gorzej z dostępem do informacji, które będą blokowane na podstawie słów kluczowych na poziomie serwerów każdego dostawcy internetu.
Pozdrawiam

Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy. -- Max Planck --
08-11-2009 22:21 
 Ocena 1 na 1
Michał Żelazny (1528 punktów)
Wiem co znaczy skrót ISP

Ale faktycznie - tego artykułu nie widziałem. I trzeba przyznać - to się zaczyna robić niefajne. Nie wiem jak to się ma do naszej Konstytucji, ale bardzo mi to pachnie zamachem na wolność osobistą.
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>Świat idzie w takim a nie innym kierunku i nie ma co z tym wojować, zawsze znajdzie się ktoś sprytniejszy od urzędnika i poradzi sobie z nałożonymi ograniczeniami.
Kiedy wprowadzano religię do szkół i kapelanów do wojska, też się te pomysły wydawały utopią.

* Na posty ignorujące zalecenie § 14. 1. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
27-11-2009 17:00 
 Ocena 1 na 1
Michał Żelazny (1528 punktów)
Ale rzeczywistość wirtualna rządzi się swoimi prawami. Ograniczenia da się obejść. Na przykład tak:

Cytat:
TOR stosowany przez osoby prywatne uniemożliwia namierzenie ich tożsamości, a także pozwala na przeglądanie stron blokowanych przez lokalną cenzurę i dostawców sieci. Tzw. ukryte usługi pozwalają na publikację serwisów WWW i udostępnianie innych usług sieciowych bez potrzeby ujawniania fizycznej lokalizacji serwera.


Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365