Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy warto przeczytać "Psychologia Kwantowa" ?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
13-11-2009 11:39Orzędowski (253 punktów)Czy warto przeczytać "Psychologia Kwantowa" ?
Pozdrawiam serdecznie forumowiczów.
Zwracam się do was z pytaniem: Czy warto kupić i przeczytać tą książkę:
www.litera(*)on_wilson/psychologia_kwantowa

Może ktoś na forum popełnił ten czyn i ustrzeże mnie przed ewentualnym "oszołomnictwem".
Pozdrawiam
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Humanożerca (481 punktów)
>Pozdrawiam serdecznie forumowiczów.
>Zwracam się do was z pytaniem: Czy warto kupić i przeczytać tą książkę:
>www.litera(*)on_wilson/psychologia_kwantowa
>Może ktoś na forum popełnił ten czyn i ustrzeże mnie przed ewentualnym

Wątek o tym wątpliwym dziele chyba już się pojawiał na forum, są to takie pseudonakowe spekulacje, które dążą do "uduchowienia" rzeczywistości o której mówi nauka i pogodzenia tego, co mówi z egzystencjalnymi potrzebami ludzi.

pregierzrozumu.blogspot.com/
13-11-2009 12:30 
 Ocena 1 na 1
Michał Żelazny (1528 punktów)
Czy autor tego dzieła, chce dać do zrozumienia, że psychologia dzieli się na małe, niepodzielne kawałki? Czy może nie zna znaczenia słowa kwant? A może jak u Pratchetta, jeśli dodamu do definicji słowo "kwantowy" to po prostu mądrzej zabrzmi. Jak ja nie lubię takiego bełkotu.
Kowalski (1042 punktów)
Na to akurat mogę odpowiedzieć, widząc fragmenty w internecie i czytając relacje -- nie, nie dzieli psychologii na małe kawałki, tylko stara się opowiadać o świadomości (i uduchowieniu w sensie filozofii wschodu) wyprowadzając ją z fizyki kwantowej i jej znaczenia dla systemu nerwowego człowieka. Całość zaś ma być przyprawiona w stylu typowego poradnika.
13-11-2009 15:58 
 Ocena 2 na 2
Orzędowski (253 punktów)
>Na to akurat mogę odpowiedzieć, widząc fragmenty w internecie i czytając relacje -- nie, nie dzieli psychologii na małe kawałki, tylko stara się opowiadać o świadomości (i uduchowieniu w sensie filozofii wschodu) wyprowadzając ją z fizyki kwantowej i jej znaczenia dla systemu nerwowego człowieka. Całość zaś ma być przyprawiona w stylu typowego poradnika.
>
Ojezusinku... to mogę już skreślić pozycję z listy. Kilkadziesiąt złotych zaoszczędzone.
Dziękuję

Obyś żył w Ciekawych czasach!
Orzędowski (253 punktów)
>>Pozdrawiam serdecznie forumowiczów.
>>Zwracam się do was z pytaniem: Czy warto kupić i przeczytać tą książkę:
>>www.litera(*)on_wilson/psychologia_kwantowa
>>Może ktoś na forum popełnił ten czyn i ustrzeże mnie przed ewentualnym
>Wątek o tym wątpliwym dziele chyba już się pojawiał na forum, są to takie pseudonakowe spekulacje, które dążą do "uduchowienia" rzeczywistości o której mówi nauka i pogodzenia tego, co mówi z egzystencjalnymi potrzebami ludzi.
>
pregierzrozumu.blogspot.com/

Ok, nie mogłem znaleźć żadnej wzmianki o tej konkretnej książce używając opcji szukaj.
Nie mówię o samej tematyce NLP, które jest dość ciekawa, ale nie tak skuteczna jakby sobie życzyli tego jego "wyznawcy". Kilka modeli zaprezentowanych przez Bandlera i Grindera jest interesująca i może nawet wyjaśnia kilka rzeczy, ale definitywnie nie zapłaciłbym ani złotówki za naganiane przez fanatyków kursy rodem z USA lat 70.
Ponawiam pytanie - czy ktoś CZYTAŁ książkę i może powiedzieć jednoznacznie, że to gniot.


Obyś żył w Ciekawych czasach!
Kowalski (1042 punktów)
Informacje z Wikipedii (en.wikipedia.org/wiki/Quantum_Psychology i nie tylko: www.selfgr(*)sychology_for_the_New_Age.html) są raczej zniechęcające -- niby opinie są pozytywne, ale co sądzić o tym, że Wilson rozwija m.in. teorię Leary'ego (en.wikiped(*)circuit_model_of_consciousness) o różnych obwodach (nie znam polskiego odpowiednika -- to warto sprawdzić w tłumaczeniu ) w ludzkim systemie nerwowym. Leary m.in. wpisał tam obwód umożliwiający nadnaturalne właściwości, jak telepatię?
krutki (1550 punktów)
   Tytułu, o którym wspominasz nie czytałem. Natomiast zetknąłem się z jego twórczością. I wszystko zależy od tego, czego tak naprawdę szukasz.

   Wilson nie jest naukowcem ani pisarzem popularnonaukowym, choć mogą zadziwiać ścisłe odniesienia do nauki oraz jego wciąż aktualizowana wiedza. Zdecydowanie też nie jest jakimś oszołomem, który świadomie czy nie, sprzedaje pseudonaukowe pół- i ćwierćprawdy bądź wyrzuca swoje frustracje Mam wrażenie, że przede wszystkim można znaleźć tam sporo poczucia humoru. Typowego zresztą dla przewodniczącego episkopatu dyskordian. Tytuły jego książek zwykle są efektowne, ale - tak jak treść - raczej w celu sprowokowania śmiechu (w tym też myślenia) niż poważnych hipotez o świadomości czy umyśle.

   Osobiście podoba mi się jego styl. Jego agnostycyzm (jak sam pisze, nie tylko wobec Boga, ale wobec wszystkiego ) przyczynił się do mojego innego spojrzenia na rzeczywistość. Dlatego jeśli miałbym polecać autora, to głównie dla lekkiego oderwania od codzienności, pobudzenia wyobraźni, może zdystansowania i przede wszystkim wzbudzenia w sobie śmiechu.

PS. Tu można poczytać tekst wprowadzenia i jeden z rozdziałów.


Jak pchły skaczą myśli z człowieka na człowieka. Ale nie każdego gryzą.
15-11-2009 14:50 
 Ocena 1 na 1
Orzędowski (253 punktów)
>   Tytułu, o którym wspominasz nie czytałem. Natomiast zetknąłem się z jego twórczością. I wszystko zależy od tego, czego tak naprawdę szukasz.
>   Wilson nie jest naukowcem ani pisarzem popularnonaukowym, choć mogą zadziwiać ścisłe odniesienia do nauki oraz jego wciąż aktualizowana wiedza. Zdecydowanie też nie jest jakimś oszołomem, który świadomie czy nie, sprzedaje pseudonaukowe pół- i ćwierćprawdy bądź wyrzuca swoje frustracje Mam wrażenie, że przede wszystkim można znaleźć tam sporo poczucia humoru. Typowego zresztą dla przewodniczącego episkopatu dyskordian. Tytuły jego książek zwykle są efektowne, ale - tak jak treść - raczej w celu sprowokowania śmiechu (w tym też myślenia) niż poważnych hipotez o świadomości czy umyśle.
>   Osobiście podoba mi się jego styl. Jego agnostycyzm (jak sam pisze, nie tylko wobec Boga, ale wobec wszystkiego ) przyczynił się do mojego innego spojrzenia na rzeczywistość. Dlatego jeśli miałbym polecać autora, to głównie dla lekkiego oderwania od codzienności, pobudzenia wyobraźni, może zdystansowania i przede wszystkim wzbudzenia w sobie śmiechu.
>PS. Tu można poczytać tekst wprowadzenia i jeden z rozdziałów.
>
Jak pchły skaczą myśli z człowieka na człowieka. Ale nie każdego gryzą.


Bardzo dziękuję za odpowiedź. Może jednak warto dać tej książce drugą szansę.
Pozdrawiam

Obyś żył w Ciekawych czasach!
MichaQ (1056 punktów)
>Pozdrawiam serdecznie forumowiczów.
>Zwracam się do was z pytaniem: Czy warto kupić i przeczytać tą książkę:
>www.litera(*)on_wilson/psychologia_kwantowa
>Może ktoś na forum popełnił ten czyn i ustrzeże mnie przed ewentualnym "oszołomnictwem".
>Pozdrawiam

Wcześniej proponuję przeczytać to:
www.gandal(*)ne-bzdury-o-naduzyciach-nauki/
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
> Czy warto kupić i przeczytać tą książkę

Z pewnością warto, ale trzeba pamiętać, że nauka obaliła już hipotezę Penrose'a, że umysł ludzki bywa sterowany bezpośrednio przez układy w stanie kwantowego splątania. W rzeczywistości nasze postrzeganie własnej spontaniczności i wolnej woli nie jest żadnym wglądem w prawa kwantowe.

doku

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365