 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 17-11-2009 10:59 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | PO a Kościół
4 na 4 | Witam! Uważam, że niezdementowana oficjalnie wypowiedź jednego z bardziej rozpoznawalnych posłów danej partii jest oficjalnym stanowiskiem partii w sprawie. Oto stanowisko PO na temat finansowania Kościoła: wiadomosci(*)piej_wydana_zlotowka,item.htmlProszę tylko nie pisać, że Niesiołowski jest "medialnym oszołomem" (stanowisko występujące w kżdej prawie parii). Jak się pozwala członkowi partii hasać i taplać w błocie, to najwyraźniej jest to zgodne z linia programową. Pozdrawiam | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| misiu (79 punktów) | > Witam!> Uważam, że niezdementowana oficjalnie wypowiedź jednego z bardziej rozpoznawalnych posłów danej> partii jest oficjalnym stanowiskiem partii w sprawie.> Oto stanowisko PO na temat finansowania Kościoła:> wiadomosci(*)piej_wydana_zlotowka,item.html> Proszę tylko nie pisać, że Niesiołowski jest "medialnym oszołomem" (stanowisko występujące w kżdej> prawie parii). Jak się pozwala członkowi partii hasać i taplać w błocie, to najwyraźniej jest to> zgodne z linia programową.> PozdrawiamNiesiołowski jest wicemarszałkiem Sejmu. Więc nie można go tłumaczyć fuchą "medialnego oszołoma" w partii. Raczej nim można tłumaczyć sobie stosunek PO do parlamentaryzmu. Poza tym jakoś wszyscy zpomnieli, że PO i PiS stanowiły kiedyś jedną całość -> AWS. I AWS nami rządziła, rządzi i będzie rządzić.
|
|
 | | stilgar (7322 punktów) | >Poza tym jakoś wszyscy zpomnieli, że PO i PiS stanowiły kiedyś jedną całość -> AWS. I AWS nami rządziła, rządzi i będzie rządzić.
Niezupełnie. PO powstała z części AWS i UW, a UW z koalicji wyszła dość szybko i nie rządziła za dużo...
|
|
|  | | misiu (79 punktów) | >>Poza tym jakoś wszyscy zpomnieli, że PO i PiS stanowiły kiedyś jedną całość -> AWS. I AWS nami rządziła, rządzi i będzie rządzić. >Niezupełnie. PO powstała z części AWS i UW, a UW z koalicji wyszła dość szybko i nie rządziła za dużo... > 1. Co znaczy dość szybko? Październik 1997 - czerwiec 2000 to prawie 3 lata. Premierem do końca był Buzek. Z AWS. Obecnie? 2. Rządzą nami ci sami ludzie co w latach 1997-2001. Rządzili w poprzedniej kadencji i najprawdopodobniej będą rządzić w kolejnej. 3. Żeby było weselej to chyba reformatorka część koalicji AWS+UW znalazła się w PiS.
|
|
 | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) |
>Niesiołowski jest wicemarszałkiem Sejmu. Więc nie można go tłumaczyć fuchą "medialnego oszołoma" w partii. Raczej nim można tłumaczyć sobie stosunek PO do parlamentaryzmu. Poza tym jakoś wszyscy zpomnieli, że PO i PiS stanowiły kiedyś jedną całość -> AWS. I AWS nami rządziła, rządzi i będzie rządzić. Znaczy się nie zaprzeczasz, że słowa posła N są wyrazem woli partii (PO). Pozdrawiam
|
|
10 na 10 | Meretseger (61860 punktów) | Niesiołowski ma zetchaenowskie korzenie, nie ma co się dziwić. Przecież z ZChN pochodził poseł wicepremier Henryk G., który stwierdził swego czasu, iż "Nie jest ważne czy w Polsce będzie kapitalizm, wolność słowa, czy w Polsce będzie dobrobyt. Najważniejsze, żeby Polska była katolicka". Nie ma powodu, by Stefan N. myślał inaczej. PO wie, że zbliżają się wybory prezydenckie i próbuje ugrać parę punktów. Nie jestem pewna, czy w tej grze nie straci.
|
|
 | 1 na 1 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Jakich by nie miał korzeni jest teraz w PO. Jak mówi coś wyraźnie innego od linii programowej partii, to do osób odpowiedzialnych w PO należy zaprzeczenie temu i pouczenie rzeczonego posła. Pozdrawiam
|
|
|  | 2 na 2 | Meretseger (61860 punktów) |
Słusznie. Jeśli nie zaprzeczą, będzie to oznaczało, że partia zgadza się ze słowami swojego prominentnego członka. A wtedy trzeba się będzie dobrze zastanowić, jak głosować w następnych wyborach. Pozdrawiam.
|
|
 | | lukaszewicz (5674 punktów) |
Kiedy to mówił był jeszcze ministrem gospodarki.
Łukaszewicz.
|
|
Bożydar (2279 punktów) (zablokowany) | niezdementowana oficjalnie wypowiedź jednego z bardziej rozpoznawalnych posłów danej partii jest oficjalnym stanowiskiem partii w sprawie
Ta partia ma więcej stanowisk niż własnych członków. Jednym z jej problemów obecnie jest zbyt duże poparcie, które może doprowadzić do przymusowego przyjęcia odpowiedzialności za własne czyny i braku argumentów dla jej odrzucenia. Ani PO ani PIS nie chcą czegokolwiek zmienić, bo przekazywanie sobie pałeczki w sztafecie na wysypisku im odpowiada.
Moim zdaniem, w obecnej konstelacji politycznej, to nie ma się w ogóle co zastanawiać co jakaś z tych partii obecnych na rynku robi, tylko w zmasowany sposób popierać PO jako mniejsze zło, albo pozostać biernym obserwatorem, dopóki będzie jakakolwiek rozsądna alternatywa.
Jeżeli poparcie dla PO nie spadnie, to zobaczymy w cudowny sposób jeszcze niejedną aferę.
Państwo to wielka fikcja, dzięki której wszyscy usiłują żyć kosztem innych.
|
|
 | | piromanus (66 punktów) | Ani PO ani PIS nie chcą czegokolwiek zmienić, bo przekazywanie sobie pałeczki w sztafecie na wysypisku im odpowiada.z pierwszą częścią zdania się zgadzam jednak zauważ że gdy PIS wygrało wybory to PO tylko w kółko przeszkadzała i narzekała że muszą być nowe wybory do czego po 2 latach doprowadziła. > Moim zdaniem, w obecnej konstelacji politycznej, to nie ma się w ogóle co zastanawiać co jakaś z tych partii obecnych na rynku robi, tylko w zmasowany sposób popierać PO jako mniejsze zło,albo pozostać biernym obserwatorem, dopóki będzie jakakolwiek rozsądna alternatywa.Faktem jest że nie ma na kogo głosować, ale dziwi mnie wciąż poparcie dla PO przecież ta partia przez 2 lata zrobiła jeszcze mniej niż jej poprzednicy  > Jeżeli poparcie dla PO nie spadnie, to zobaczymy w cudowny sposób jeszcze niejedną aferę.> Państwo to wielka fikcja, dzięki której wszyscy usiłują żyć kosztem innych. czy zobaczymy aferę czy nie to naprawdę nie ma znaczenia gdyż politycy zawsze będą ponad prawem i nawet jak sprawa wyjdzie na jaw to po jakimś czasie przycichnie albo gdzieś tam zaginą jakieś papiery i taki zwykły szary człowiek nigdy nie doczeka się sprawiedliwości.
|
|
|  | 2 na 2 | stilgar (7322 punktów) |
> z pierwszą częścią zdania się zgadzam jednak zauważ że gdy PIS wygrało wybory to PO tylko w kółko przeszkadzała i narzekała że muszą być nowe wybory do czego po 2 latach doprowadziła.PO doprowadziła do wyborów? Ciekawe jak. PiS sam chciał tych wyborów, bo uważał, że wchłonie przystawki i będzie w stanie rządzić samodzielnie - jak sie okazało, przeliczyli się. > >Moim zdaniem, w obecnej konstelacji politycznej, to nie ma się w ogóle co zastanawiać co jakaś z tych partii obecnych na rynku robi, tylko w zmasowany sposób popierać PO jako mniejsze zło,albo pozostać biernym obserwatorem, dopóki będzie jakakolwiek rozsądna alternatywa.> Faktem jest że nie ma na kogo głosować, ale dziwi mnie wciąż poparcie dla PO przecież ta partia przez 2 lata zrobiła jeszcze mniej niż jej poprzednicy Ale boisk i dróg jakby przybyło... > >Jeżeli poparcie dla PO nie spadnie, to zobaczymy w cudowny sposób jeszcze niejedną aferę.> > Państwo to wielka fikcja, dzięki której wszyscy usiłują żyć kosztem innych.> czy zobaczymy aferę czy nie to naprawdę nie ma znaczenia gdyż politycy zawsze będą ponad prawem i nawet jak sprawa wyjdzie na jaw to po jakimś czasie przycichnie albo gdzieś tam zaginą jakieś papiery i taki zwykły szary człowiek nigdy nie doczeka się sprawiedliwości.Akurat afer to zawsze bedzie pełno, bez względu na to, kto rządzi. Nawet jakby rządzili porządni ludzie, to gazety by zaraz jakąś aferę wymyśliły - wystarczy popatrzeć, jak nakręcają atmosferę przy okazji świńskiej grypy.
|
|
| |  | | misiu (79 punktów) | >Ale boisk i dróg jakby przybyło...
No! Niedługo przybędzie płatna autostrada S1 Katowice-Piotrków (nazwa kodowa Gierkówka). Jak rząd ją otworzy standardowo (tzn. z jednej strony PO z drugiej PSL) to może da się ją podwójnie policzyć? Dorośli ludzie (?) a wierzą w każdą bajkę z tvn...
|
|
|  | Bożydar (2279 punktów) (zablokowany) | czy zobaczymy aferę czy nie to naprawdę nie ma znaczenia gdyż politycy zawsze będą ponad prawem
Ma znaczenie dla wyników wyborów, ludzie działają impulsywnie. Afery są tak robione i sterowane, żeby winnych w sensie karnym nie było i służą do manipulowania nastrojami społeczeństwa w taki sposób, żeby ktoś przypadkiem większości w Sejmie nie miał.
Państwo to wielka fikcja, dzięki której wszyscy usiłują żyć kosztem innych.
|
|
|  | 1 na 1 | lukaszewicz (5674 punktów) | > PO tylko w kółko przeszkadzała i narzekała że muszą być nowe wybory do czego po 2 latach doprowadziła.Do wyborów doprowadził PIS rozwalając koalicję w ramach realizacji nieudanego "wrogiego przejęcia". > przecież ta partia przez 2 lata zrobiła jeszcze mniej niż jej poprzednicy Afer na pewno. > politycy zawsze będą ponad prawem i nawet jak sprawa wyjdzie na jaw to po jakimś czasie przycichnie albo gdzieś tam zaginą jakieś papieryKilku z nich jednak siedzi. > taki zwykły szary człowiek nigdy nie doczeka się sprawiedliwości.Szarych ludzi też wsadzają. Łukaszewicz.
|
|
 | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) |
>Moim zdaniem, w obecnej konstelacji politycznej, to nie ma się w ogóle co zastanawiać co jakaś z tych partii obecnych na rynku robi, tylko w zmasowany sposób popierać PO jako mniejsze zło, albo pozostać biernym obserwatorem, dopóki będzie jakakolwiek rozsądna alternatywa. Mniejsze zło to nie głosować. TYLKO w ten sposób dajesz sygnał, że w polityce nie ma osób, którym mógłbyś ZAUFAĆ.
>Jeżeli poparcie dla PO nie spadnie, to zobaczymy w cudowny sposób jeszcze niejedną aferę. To przeczy teorii PO jako mniejszego zła.
Pozdrawiam
|
|
|  | Bożydar (2279 punktów) (zablokowany) | Mniejsze zło to nie głosować. TYLKO w ten sposób dajesz sygnał, że w polityce nie ma osób, którym mógłbyś ZAUFAĆ.
To przeczy teorii PO jako mniejszego zła.
Nie ma sprzeczności. Sam nie głosuję od kilkunastu lat myśląc tak samo jak ty. Ale teraz sytuacja się zmieniła. Grozi nam skanalizowany system dwupartyjny i całkowite wycięcie możliwości protestu. Mówisz o sygnałach, oni mają twoje sygnały gdzieś. Chodzi o to żeby popsuć i utrudnić im plany uprawiania tego folwarku. Dobrze byłoby gdyby ktoś przed wyborami, jakaś realna opozycja powiedział ludziom jak mają protestować. Niegłosowanie jest niezorganizowaną formą protestu, głosowanie na PO mogłoby być zorganizowaną formą.
To fakt, że PO robi mniej od PiS, ale co takiego zrobił w sumie PiS poza kilkoma źle przygotowanymi projektami? Jak np. w sprawie swobodnego dostępu do zawodu prawnika itd. Bardzo dobrze że Ziobro i Kaczyński otwarcie zadarli z prawnikami, ale było to zrobione przypadkowo, albo celowo fatalnie. Jaki sens robić jedną ustawę z 200 zmianami, które będą latami odrzucane i poprawiane? Dziecko widzi, że jeżeli już, to trzeba robić 200 ustaw z jedną zmianą, żeby była jakaś szansa w tym kurniku się porozumieć.
Podobnie jest z zawiadamianiem prokuratury o przestępstwie w sprawach złożonych. Zamiast zawiadamiać o jednym przestępstwie, trzeba sprawę rozczłonkować i robić zawiadomienia dotyczące występnych detali, z których każdy sam w sobie jest deliktem. Jeżeli ktoś prawidłowo i naiwnie myśli, że występki w Polsce się z reguły sumują to jest w błędzie, ponieważ one się znoszą i anihilują w cudowny sposób.
Państwo to wielka fikcja, dzięki której wszyscy usiłują żyć kosztem innych.
|
|
| |  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | > Grozi nam skanalizowany system dwupartyjny i całkowite wycięcie możliwości protestu. Jest w szachach myśl o strategii, by nie przeceniać zagrożenia. Zbyt silna reakcja obronna lub desperacki atak bywa większą tragedią niż samo zagrożenie. A niech powstanie system dwupartyjny. Można spokojnie zakładać, że spowoduje to samodzielne rządy na przemian dwóch potentatów. I dobrze. Okaże się, że nie ma kto na nich głosować albo się poprawią. Jak będą próbować blokować możliwości protestu, to się zbuntujemy i poprosimy, by Bruksela rządziła bez ich pośrednictwa. Z drugiej strony na europejskich salonach brak pewnej ilości ludzi głosujących w wyborach (poniżej 30%) uważa się za porażkę. Polityk, który wygrywa, bo głosowało na niego (jego partię) raptem 10% uprawnionych do głosowania nie jest osobą, z którą należałoby się liczyć. Myśl, by głosować na mniejsze zło dając swój głos na kogoś, kogo niedostatecznie szanuję uważam za niemoralne względem samego siebie. Jest to rodzaj oszukiwania się lub poddania manipulacji przez innych. Pozdrawiam
|
|
4 na 4 | diogenes (42753 punktów) | >Każda złotówka dana na Kościół, jest najlepiej wydaną złotówką. Bo jest największa szansa, że dzięki tej złotówce, ktoś stanie się lepszym człowiekiem - powiedział...
Jako profesor powinien w tej sprawie przytoczyć albo zaproponować własne badania, a nie dawać wyraz oświeconej ciemnocie. Np. mógłby zbadać, na ile wyszły polskiej młodzieży na dobre/ złe złotówki wydane na ewangelizację w szkołach (bo tym są lekcje religii). Wtedy można by ocenić skuteczność i tym samym racjonalność wydatkowania publicznych pieniędzy na katechetów. Moja robocza hipoteza: to złotówki wyrzucone w błoto (mimo katechizacji moralny poziom młodzieży w obiektywnych wskaźnikach spada?). Nikt też nie ponosi za to żadnej odpowiedzialności.
|
|
 | 1 na 1 | lukaszewicz (5674 punktów) |
>Jako profesor powinien ...
Jako profesor tak.Ale to profesor-katolik.
Łukaszewicz.
|
|
|  | 2 na 2 | Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów) | > >Jako profesor powinien ...> Jako profesor tak.Ale to profesor-katolik.> Łukaszewicz.Profesor entomolog-katolik... Co taki bada? Robactwo na zakrystii???
|
|
 | 5 na 5 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>mimo katechizacji moralny poziom młodzieży w obiektywnych wskaźnikach spada Bo katechizacja służy ureligijnieniu, a nie umoralnieniu.
* Na posty ignorujące zalecenie § 14. 1. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
4 na 4 | JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów) | > Uważam, że niezdementowana oficjalnie wypowiedź jednego z bardziej rozpoznawalnych posłów danej> partii jest oficjalnym stanowiskiem partii w sprawie.Pan Niesiołowski dał się onegdaj poznać jako "katol" i ortodoks. Nic nowego. To, że był (jest) "antykaczyński" wynika z tego, że nawet on ich znieść nie może (w uproszczeniu). Jednako za czasów "II bolszewii (SLD II)", a i wcześniej dał się poznać jako maniakalny klient kruchty. Tym samym nie dziwi, że odnośnie wiary, "Matki Boskiej Królowej" i wciskania się w d... ( i to bez wazeliny) KRK przechodzi własną partię. Pozwolę sobie przypomnieć, że wywodzi się z ZChN, wraz z Panem Markiem Jurkiem (dwojga imion, a bez nazwiska)i jeszcze z niejakim senatorem (z "bożej łaski") Piotrowski, któremu zawdzięczamy właśnie ustaw antyaborcyjną pierwszym podejściu. Tyle odnośnie stosunków państwo - kościół. Ogólnie. Politycy wszelkiej maści boją się zadrzeć z klerem, ponieważ nadal im się wydaje, że polak i katolik to jedno. Wiele można na ten temat słów powiedzieć, aliści szkoda czasu.  Na razie nie ma wyboru, trzeba przyjąć PO wraz z "dobrodziejstwem inwentarza", ponieważ alternatywą jest IV RP (recydywa doprowadzi już do obłędu). Pozdrawiam. JATO
Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
|
|
 | 2 na 2 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) |
> Ogólnie. Politycy wszelkiej maści boją się zadrzeć z klerem, ponieważ nadal im się wydaje, że polak i katolik to jedno. Wiele można na ten temat słów powiedzieć, aliści szkoda czasu.  Inną rzeczą jest nie zadzieranie, a inną włażenie w dupę. > Na razie nie ma wyboru, trzeba przyjąć PO wraz z "dobrodziejstwem inwentarza", ponieważ alternatywą jest IV RP (recydywa doprowadzi już do obłędu).Takie myślenie jest oszukiwaniem się. Nie można być w połowie uczciwym. Albo głosujesz na tego, kogo sznujesz, albo nie głosuj. Osobiście nie widzę znaczących różnic między rządami PO i PiS. O ile wcześniej można było zarzucać tylko PiSowi nadmierną "prokatolickość", to teraz dotyczy to też i PO. Pozdrawiam
|
|
|  | 1 na 1 | JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów) | >Inną rzeczą jest nie zadzieranie, a inną włażenie w dupę. Są dwie niekoniecznie równe części populacji polityków. 1. Ortodoksi włażący w d... Taka "ich mać" i sztandary; 2. Hipokryci, konformiści, bojący się zadzierać. Niezależnie od sztandarów.. >Takie myślenie jest oszukiwaniem się. Nie można być w połowie uczciwym. Albo głosujesz na tego, kogo szanujesz, albo nie głosuj. Nie mogę nie głosować, to moje małpy i mój cyrk i moja własna d... (za Olga Lipińską). Podkreślam, iż wybieram mniejsze zło, skoro nie mogę wybierać dobra. I nie jest to kwestia szacunku lecz zdrowego rozsądku. Stwierdzam, że do polityki nie pójdę, ponieważ zbyt szanuję... siebie. Pozdrowienia. JATO
Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
|
|
| |  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) |
> Podkreślam, iż wybieram mniejsze zło, skoro nie mogę wybierać dobra. I nie jest to kwestia szacunku lecz zdrowego rozsądku.Zatem nie ufasz ludziom na tyle by samemu pokazać, że nie ma na kogo głosować. System się zawali jak przestaniemy opierać się na idei mniejszego zła? > Stwierdzam, że do polityki nie pójdę, ponieważ zbyt szanuję... siebie. Pozdrawiam
|
|
| | |  | 1 na 1 | JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów) | >Zatem nie ufasz ludziom na tyle by samemu pokazać, że nie ma na kogo głosować. System się zawali jak przestaniemy opierać się na idei mniejszego zła? System się nie zawali. Mam jednak obawy, że "mohery stadnie pójdą głosować na "kaczogród" i wtedy możne być recydywa IV RP, a to już za wiele. Dlatego wybieram to co wybieram. Lepszy sympatyczny Tusk z Platformą, którzy choć nie do końca z mojej bajki (ideały nie istnieją), przynajmniej coś tam robi w sensownym kierunku i mało szkodzi, niż "polowania na czarownice" + totalny bajzel w wydaniu PiS (tyleż prawa co i sprawiedliwości). Głosuję nie ze względów ideowych, tylko zdroworozsądkowych. Wolno mi. Póki co żyjemy w wolnym kraju. Pozdrawiam. JATO
Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
|
|
| | | |  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | >... Głosuję nie ze względów ideowych, tylko zdroworozsądkowych. Strach ma wielkie oczy.
>Wolno mi. Póki co żyjemy w wolnym kraju. Wolno Ci głosować na tych, których Ci wyznaczą. Ale już nie możesz wyznaczać tych, na których można głosować.
Pozdrawiam
|
|
| | | | |  | | JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów) | >Wolno Ci głosować na tych, których Ci wyznaczą. Ale już nie możesz wyznaczać tych, na których można głosować. >Pozdrawiam Scepty. A ileż to roboty zacząć działać politycznie. Przekonaj mnie do siebie, stań w wyborczych szrankach, tedy zagłosuje. Zaczynasz dzielić włos na czworo. taki urok demokracji pośredniej, że głosujesz na tych, którzy prą do władzy. To taki casting ogólnonarodowy i nic więcej. Znajdź lepszy sposób. Pozdrawiam. JATO
Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
|
|
 | 2 na 2 | Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów) | > >Na razie nie ma wyboru, trzeba przyjąć PO wraz z "dobrodziejstwem inwentarza", ponieważ alternatywą jest IV RP (recydywa doprowadzi już do obłędu). >
Niestety, masz rację. Dotychczas głosowałem na PO z przekonania, teraz zagłosuję wyłącznie z zimnej kalkulacji. Zawiedli mnie. Co do Niesiołowskiego, to nie tylko jego ZChN-owskie korzenie dają znać. Brak odpowiedzialności za słowo jest wśród polityków tak powszechny, że nie mają już żadnych zahamowań gadać, co im ślina na język przyniesie. A, że on ma wielki ślinotok, to też często, gęsto gada głupoty. Oczami wyobraźni widzę sytuację, kiedy to ktoś z Polski zaskarży w Trybunale Europejskim wieszanie krzyży w publicznych szkołach. Oj będzie się działo....
|
|
| Tomasz J. Niedziałkowski (242 punktów) | Polityka to sztuka osiągania celów. PO próbuje zagospodarować możliwie szerokie spektrum wyborców, od liberałów których kaptuje Palikot, po konserwatystów którym sygnały polityczne wysyła pan Niesiołowski, to zupełnie naturalne że bez dużego poparcia społecznego partia polityczna swoich celów nie osiągnie. Polityka nie jest dla dzieci i ludzi naiwnych, każde działanie polityków obliczone jest na pozyskanie określonych grup wyborców.Abstrahuję tutaj od tego czy Niesiołowski ma rację czy nie, takie ma poglądy, mnie one nie odpowiadają, ale PO kilka głosów zyska. Pani Senyszyn publicznie krytykując decyzję Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, dotyczącą krzyży, również działa w kierunku pozyskania głosów wyborczych i jej wypowiedzi są nie mniej cyniczną grą polityczną, niż wypowiedzi PiSowców, Platformersów itd. Co do nie głosowania w wyborach, ja osobiście głosuję zawsze, mimo iż o politykach naszych rodzimych zdanie mam kiepskie. Jednak mimo tej opinii ciągle mam nadzieję, że coś tu w tym naszym zatęchłym grajdołku da się zrobić,czy przy pomocy kartki wyborczej, czy to działając w ramach organizacji non profit. Jeśli chodzi o polską scenę polityczną to P.O jak do tej pory może spać spokojnie. Wyborcy mając do wyboru ich albo "moherowy" PiS,aparatczykowskie SLD z dość żałosną podróbką Zapatero w postaci Napieralskiego, chłopski PSL, czy wiecznego przegranego JKM, wybiorą z "ciężką duszą" P.O
|
|
 | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Wszystko to prawda, jeśli patrzysz na świat z pozycji polityka. Jeżli zaś patrzysz z perspektywy głosującego świństwem jest, gdy nie możesz wybrać odpowiadającego Ci kandydata, bo takiego w polityce nie ma. Pozostają Ci dwie opcje: 1. Nie głosujesz, dając tym samym sygnał, że nie odpowiadają Ci politycy na bieżącej scenie politycznej i czekasz na lepsze. 2. Idziesz na kompromis z samym sobą i głosujesz; naginasz własną uczciwość i wybierasz "mniejsze zło" w swoim przekonaniu.
PiS wygrało wybory ponieważ zastosowało strategię "mniejszego zła" w odniesieniu do pewnego profilu wyborców- strasząc Unią, zeświedczeniem, a najmocniej "układami" sprzed lat. Tą samą strategię "mniejszego zła" zastosowała PO dla innego profilu wyborców- strasząc ich zapleczem PiSu, ciemnogrodem, zacofaniem. Nie czujesz się oszukany głosując z "negatywnych powodów"? Jak mamy wyjść z tego bagna, jeśli wciąż głosujemy na "mniejsze zło"? Przecież tak samo po dwóch latach rządów wybuchają afery za każdym razem.
Jeśli na bazie racjonalisty.pl powstała by partia walcząca o jeden tylko postulat np. zniesienie konkordatu, to chętnie bym na nią zagłosował. Jak widzę partię, co ma sto postulatów, to od razu mam wewnętrzne przekonanie, że kłamcy to i manipulatorzy.
Pozdrawiam
|
|
|  | | Tomasz J. Niedziałkowski (242 punktów) | >Wszystko to prawda, jeśli patrzysz na świat z pozycji polityka. >Jeżli zaś patrzysz z perspektywy głosującego świństwem jest, gdy nie możesz wybrać odpowiadającego Ci kandydata, bo takiego w polityce nie ma. Pozostają Ci dwie opcje: >1. Nie głosujesz, dając tym samym sygnał, że nie odpowiadają Ci politycy na bieżącej scenie politycznej i czekasz na lepsze. >2. Idziesz na kompromis z samym sobą i głosujesz; naginasz własną uczciwość i wybierasz "mniejsze zło" w swoim przekonaniu. Cóż rzeczywiście partii politycznej, której program byłby tożsamy z moimi poglądami nie ma. Jednak deklarowane poglądy, w znacznym stopniu zbieżne z moimi, podczas wyborów do europarlamentu zaprezentowała Centrolewica i na nich zagłosowałem (przyznaję to otwarcie, bo swoich poglądów się nie wstydzę)
>Nie czujesz się oszukany głosując z "negatywnych powodów"? Jak mamy wyjść z tego bagna, jeśli wciąż głosujemy na "mniejsze zło"? Przecież tak samo po dwóch latach rządów wybuchają afery za każdym razem.
Życie łatwe nie jest, to banał ale rzadko kiedy otrzymujemy to o czym marzymy, podobnie sytuacja przedstawia się na polska scenie politycznej, daleka jest od naszych wyobrażeń, ale kontestowanie z tego powodu jednej z nielicznych płaszczyzn na której możemy coś wyrazić (wyborów) nie zmieni niczego na lepsze. Wręcz przeciwnie- mobilizowane przez środowiska "radiomaryjne" i im podobne- "moherowe pułki" przegłosują nam rzeczywistość. Na takiej "kontestującej" postawie możemy tylko stracić. Zdiagnozujmy chorobę toczącą nasze elity polityczne, krytykujmy merytorycznie, pokażmy alternatywę, działajmy w ramach społeczeństwa obywatelskiego, ale nie obracajmy się do tego wszystkiego plecami, bo "rydzykowa babuszka" zdecyduje za nas!
|
|
| |  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) |
>Zdiagnozujmy chorobę toczącą nasze elity polityczne, Co to za choroba? >krytykujmy merytorycznie, Temat jest krytyką- warcholstwa posłów plotących co im ślina na język przyniesie i nie reagujących partii na poczynania swoich posłów. >pokażmy alternatywę, Nie głosować. Może strach przed przegraną z politykami od elit kościelnych i populistycznych coś zmieni. > działajmy w ramach społeczeństwa obywatelskiego, Nie głosowanie to protest w ramach społeczeństwa obywatelskiego. >ale nie obracajmy się do tego wszystkiego plecami, bo "rydzykowa babuszka" zdecyduje za nas! Rydzykowe babuszki wymierają z każdym rokiem. Jak ich idole byli przy władzy niewiele się zmieniło. Nie boję się rydzykowych babuszek i nie zastraszysz mnie nimi. Jeśli strach przed rydzykowymi babuszkami jest wystarczający, by zamykać Ci usta i zdobywać Twój głos, to ja nie widzę drogi do zmian na lepsze. Pozdrawiam
|
|
|  | Bożydar (2279 punktów) (zablokowany) | Jeśli na bazie racjonalisty.pl powstała by partia walcząca o jeden tylko postulat np. zniesienie konkordatu, to chętnie bym na nią zagłosował.
Sam wiem, że to byłoby dobre rozwiązanie stworzyć partię. Natomiast fatalnym rozwiązaniem jest wybierać postulat dotyczący światopoglądu o trzecioplanowym znaczeniu. Postulatów powinno być od jeden do ok. trzy, żeby każdy je zapamiętał. Jeden ogólny w rodzaju wskrzesić 8 i 7 Art. Konstytucji i oddać wam czyli wyborcom i obywatelom ukradzione przez klikę dla własnych celów państwo. To byłby prawdziwy cud zmartwychwstania Konstytucji. Urzędników państwa z uprzywilejowanych oprawców czerpiących korzyści z niezałatwiania i utrudniania spraw zrobić sługi petenta, tak jak powinno być. Wprowadzić ustawą ławników do sądu i prokuratury i pozbawić w dziecinnie prosty sposób prawników funkcji orzekania o winie i niewinności! To byłby koniec największego bandytyzmu w Polsce. I tu jakikolwiek TK nie powie, że to sprzeczne z Konstytucją (Konstytucja gwarantuje sędziom wyłącznie ich pozycję), a jazgot na temat sprzeczności z tradycją i zaniepokojenie prawników obniżeniem jakości wymiaru sprawiedliwości będzie tylko ludzi bawił. Do tego dwa inne bardzo konkretne postulaty dla tych mniej rozgarniętych, ale nie można stawiać ateizmu działań przeciw religii na pierwszym planie, bo to nie jest istotne. Samo stosowania prawa zepchnie kościół do własnych granic, tam gdzie powinien być, a zapisane w Konstytucji bycie "przedmiotem nauczania w szkole", nie oznaczy wcale oficjalnego, aktywnego uczestnictwa szkoły w tym procesie, uprawiania praktyk religijnych i oceny na świadectwie, do tego na uprzywilejowanej pozycji.
PSR robi błąd stawiając głównie na ateizm, który powinien być oczywistym dodatkiem do zdrowego rozsądku, a nie jego punktem centralnym.
Państwo to wielka fikcja, dzięki której wszyscy usiłują żyć kosztem innych.
|
|
| |  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | > Jeśli na bazie racjonalisty.pl powstała by partia walcząca o jeden tylko postulat np. zniesienie konkordatu, to chętnie bym na nią zagłosował.> Sam wiem, że to byłoby dobre rozwiązanie stworzyć partię. > Natomiast fatalnym rozwiązaniem jest wybierać postulat dotyczący światopoglądu o trzecioplanowym znaczeniu.Zatem zagłosowałbym na fatalną partie. Ważne, że w zgodzie ze sobą. Rozumiem, że poniżej jest opis tego, na co Ty byś głosował. > Postulatów powinno być od jeden do ok. trzy, żeby każdy je zapamiętał. Jeden ogólny w rodzaju wskrzesić 8 i 7 Art. Konstytucji i oddać wam czyli wyborcom i obywatelom ukradzione przez klikę dla własnych celów państwo. To byłby prawdziwy cud zmartwychwstania Konstytucji. Urzędników państwa z uprzywilejowanych oprawców czerpiących korzyści z niezałatwiania i utrudniania spraw zrobić sługi petenta, tak jak powinno być. Wprowadzić ustawą ławników do sądu i prokuratury i pozbawić w dziecinnie prosty sposób prawników funkcji orzekania o winie i niewinności! To byłby koniec największego bandytyzmu w Polsce. I tu jakikolwiek TK nie powie, że to sprzeczne z Konstytucją (Konstytucja gwarantuje sędziom wyłącznie ich pozycję), a jazgot na temat sprzeczności z tradycją i zaniepokojenie prawników obniżeniem jakości wymiaru sprawiedliwości będzie tylko ludzi bawił.> Do tego dwa inne bardzo konkretne postulaty dla tych mniej rozgarniętych, ale nie można stawiać ateizmu działań przeciw religii na pierwszym planie, bo to nie jest istotne. Samo stosowania prawa zepchnie kościół do własnych granic, tam gdzie powinien być, a zapisane w Konstytucji bycie "przedmiotem nauczania w szkole", nie oznaczy wcale oficjalnego, aktywnego uczestnictwa szkoły w tym procesie, uprawiania praktyk religijnych i oceny na świadectwie, do tego na uprzywilejowanej pozycji.Ja potrzebuję jednego konkretnego postulatu. Jeśli byliby to ludzie, którym dałbym kredyt zaufania, to ufał bym, że z innymi rzeczami będą sobie radzić z rozsądkiem. To, co napisałeś daje wrażenie, jakbyś od razu chciał zrobić partię ogólnokrajową z hasłem rewolucji w sądownictwie na sztandarach. Dziękuje za takie coś- zbyt to wielkie wyzwanie, jak na moje oko. Niemniej może Ty właśnie zdobędziesz poparcie. Jednak z tego co zauważyłem presja na zdobywanie poparcia to sprzedaż swojego sumienia. Ja chcę mieć na kogo głosować, a nie głosować na partie, bo inni na nie głosują.> PSR robi błąd stawiając głównie na ateizm, który powinien być oczywistym dodatkiem do zdrowego rozsądku, a nie jego punktem centralnym.W Polsce, gdzie kościół katolicki wydelegowawszy swoje zbrojne ramie zawłaszcza próby 'katolickiego' rozsądnego myślenia i je wykrzywia, nie ma miejsca na bycie w debacie publicznej katolikiem i człowiekiem rozsądnym. Jesteś katolikiem to zasuwasz w kieracie, albo Cię obsmarują. W domowym zaciszu i anonimowym internecie możesz być rozsądnym katolikiem, ale nigdzie więcej. Jeszcze w anonimowej ankiecie, która 'niechcący' jest pamfletem na kościelne statystyki. Pozdrawiam
|
|
| | |  | Bożydar (2279 punktów) (zablokowany) | > Natomiast fatalnym rozwiązaniem jest wybierać postulat dotyczący światopoglądu o trzecioplanowym znaczeniu. Zatem zagłosowałbym na fatalną partie. Ważne, że w zgodzie ze sobą. Ja też jestem za renegocjacją beznadziejnego i nawet zbędnego w moim przekonaniu konkordatu, ale przy takim chaosie jaki jest w Polsce, nie można moim zdaniem zaczynać od tak mało istotnych spraw.
Ja potrzebuję jednego konkretnego postulatu. Jeśli byliby to ludzie, którym dałbym kredyt zaufania, to ufał bym, że z innymi rzeczami będą sobie radzić z rozsądkiem.
Ludzi godnych zaufania nie ma z reguły gdziekolwiek, oni tylko czasem się trafiają. Skoro tak jest, to należy dążyć do takiego systemu, w którym miernoty nie będą mogły szkodzić, a zaistnieje mechanizm selekcyjny promujący ludzi o cechach które uważamy za dobre i korzystne.
Jeden postulat byłby idealny, tylko obawiam się nie wymyślisz jednego sensownego postulatu nie będącego ogólnikiem i z którym kilkadziesiąt procent wyborców się łatwo zidentyfikuje.
Państwo to wielka fikcja, dzięki której wszyscy usiłują żyć kosztem innych.
|
|
| | | |  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | >> > Natomiast fatalnym rozwiązaniem jest wybierać postulat dotyczący światopoglądu o trzecioplanowym znaczeniu. > Zatem zagłosowałbym na fatalną partie. Ważne, że w zgodzie ze sobą. >Ja też jestem za renegocjacją beznadziejnego i nawet zbędnego w moim przekonaniu konkordatu, ale przy takim chaosie jaki jest w Polsce, nie można moim zdaniem zaczynać od tak mało istotnych spraw. A moim zdaniem można. Ważne by sprawa była konkretna i jak najprzejrzystsza (zgodna z moimi poglądami, jesli mam na nią głosować). Według mnie to najlepszy początek. >> Ja potrzebuję jednego konkretnego postulatu. Jeśli byliby to ludzie, którym dałbym kredyt zaufania, to ufał bym, że z innymi rzeczami będą sobie radzić z rozsądkiem. > >Ludzi godnych zaufania nie ma z reguły gdziekolwiek, oni tylko czasem się trafiają. Skoro tak jest, to należy dążyć do takiego systemu, w którym miernoty nie będą mogły szkodzić, a zaistnieje mechanizm selekcyjny promujący ludzi o cechach które uważamy za dobre i korzystne. Ja chcę mieć na kogo głosować. Zaczynam skromnie w porównaniu z powyższą tezą. >Jeden postulat byłby idealny, tylko obawiam się nie wymyślisz jednego sensownego postulatu nie będącego ogólnikiem i z którym kilkadziesiąt procent wyborców się łatwo zidentyfikuje. Nie chce by koniecznie wyborcy się identyfikowali, doprawdy wystarczy mi, że ja będę się identyfikował. Pozdrawiam
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|