Racjonalista - Strona głównaDo treści
Odpady radioaktywne - wkrótce w Polsce

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
01-12-2009 02:03ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
Odpady radioaktywne - wkrótce w Polsce
Ocena 3 na 3
W Polsce lada moment może dojść do decyzji, które zagrożą zdrowiu naszych dzieci i wnuków.

Rano donosił o tym www.gazeta.pl a wskazywał na publikację:
www.emetro(*)zakopiemy_atomowe_smieci_.html

Na temat: W jakiej gminie zakopiemy atomowe śmieci?

Tymczasem Świat Nauki w numerze 2009/Wrzesień (dostepny - jeżeli nie w kioskach to w czytelniach - po polsku)
Zawierał artykuł o tej sprawie. Akurat śledzę to od lat więc podtrzymuję wnioski (nawet mam skan).

Opisany tam problem jest taki:

Jedyne realne składowisko odpadów atomowych jakie już powstało w USA nie zostanie uruchomione, gdyż nie gwarantuje izolacji odpadów. Odpady te promieniują, grzeją, oraz perforują z czasem każdy pojemnik, a co najgorsze - przyciągają wodę nawet przez sól. Z tą wodą wrócą do wód gruntowych, a ostatecznie do rzek.
Dlatego w USA za ogromne(wielomiliardowe) - rządowe - pieniądze przelewa sie corocznie stare odpady do nowych pojemników.

Jung w "Państwo Atomowe" - wydanej w Polsce ponad dwadzieścia lat temu pisał co się dzieje z odpadami
wrzuconymi do "bezpiecznych/szczelnych" jaskiń w górach URAL (wtedy ZSRR). Otóż po iluś latach rzeczki wypływające z tych gór okazały się radioaktywne.

W Niemczech - gdzie aktualnie zmierza sie do wygaszenia korzystania z energii atomowej - znane jest
składowisko odpadów w soli kamiennej, które obecnie przecieka - wbrew pierwotnym założeniom
- wydostaje się zeń radioaktywna solanka. To na:
www.indymedia.ie/article/88283

[Internet oferuje automatyczne tłumaczenie dla osób nie znających niemieckiego]
Zarazem w Niemczech - zachętami ekonomicznymi - praktycznie wymuszono instalowanie kolektorów słonecznych
na nowych lub znacząco remontowanych dachach domów.

Nas nie interesuje "przyszłość na tamtym świecie" tylko zdrowa przyszłość ludzi tu na ziemi.
Nasze dzieci i wnuki zapewne będą piły wodę z polskich rzek i studni.
Dlatego trzeba naciskać gdzie się da - jeżeli komuś na tym zależy.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

stilgar (7322 punktów)

>pojemnik, a co najgorsze - przyciągają wodę nawet przez sól. Z tą wodą wrócą do wód gruntowych, a

Przyciągają wodę, powiadasz? I to przez sól? A co do niby znaczy?
ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
>>pojemnik, a co najgorsze - przyciągają wodę nawet przez sól. Z tą wodą wrócą do wód gruntowych, a
>Przyciągają wodę, powiadasz? I to przez sól? A co do niby znaczy?

Po prostu w tym artykule opisano nastepujące zjawisko - grzejąca się bryła dowolnego pojemnika powoduje migrację wielu malenkich kropelek wody uwięzionych w soli ku pojemnikowi. I stwierdzono,że to spowoduje nagromadzenie jej w końcu tyle, że stworzy kanały, którymi popłynie z powrotem do środowiska.

Około 10 lat temu również inne badania wykazały, że woda w niewielkich ilościach dociera do czujników pochownych w soli w jej stanowiskach geologicznych (nawet gdy te czujniki się nie grzeją). Generalnie sól wysusza ale nie w 100%. Owe badania też uznano za zwiastun poważnych kłopotów w razie składowania odpadów radioaktywnych w złożach soli.
01-12-2009 11:57 
 Ocena 2 na 2
stilgar (7322 punktów)

>Około 10 lat temu również inne badania wykazały, że woda w niewielkich ilościach dociera do czujników pochownych w soli w jej stanowiskach geologicznych (nawet gdy te czujniki się nie grzeją). Generalnie sól wysusza ale nie w 100%. Owe badania też uznano za zwiastun poważnych kłopotów w razie składowania odpadów radioaktywnych w złożach soli.

Trudno oczekiwać, że jakakolwiek naturalnie ukształtowana rzecz będzie szczelna, takie pojemniki należy wybudować samemu, a nie szukać oszczędności. Betonowy bunkier o scianach kilkumetrowej grubości wyłożonych ołowiem całkowicie zatrzyma wszelkie formy promieniowania i nie dopuści do wycieków ( oczywiście, musi być zbudowany poza obszarem aktywnym sejsmicznie...)
Matix (5786 punktów)
Aktywność sejsmiczna jest właśnie największym problemem. Afryka prze na północ, strefa śródziemnomorska siłą rzeczy będzie w coraz większej aktywności. Nie wiem na ile lat planuje się zakopanie takich pojemników, ale pasowałoby to zbadać dokładniej.
ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
>Trudno oczekiwać, że jakakolwiek naturalnie ukształtowana rzecz będzie szczelna, takie pojemniki należy wybudować samemu, a nie szukać oszczędności. Betonowy bunkier o scianach kilkumetrowej grubości wyłożonych ołowiem całkowicie zatrzyma wszelkie formy promieniowania i nie dopuści do wycieków ( oczywiście, musi być zbudowany poza obszarem aktywnym sejsmicznie...)

Ponieważ dwukrotnie padł tu pomysł bunkra z betonu i OŁOWIU to się jednak wypowiem:
Takie rozowiązanie w ogóle nie jest rozpatrywane - prawdopodobnie beteon nie jest idealną pułapką na długie lata, a gruba warstwa ołowiu ma jakieś swoje wady (ekonomiczne lub inne). Powiem inaczej - gdyby to było dobre rozwiązanie to by je juz dawno zaproponowano. Koncerny budujące Elektrownie Atomowe bardzo by chciały ogłosić swiatu, że jest dobry sposób przechowywania odpadów przez setki i tysiące lat - TYLKO NIE MOGĄ
stilgar (7322 punktów)

>Ponieważ dwukrotnie padł tu pomysł bunkra z betonu i OŁOWIU to się jednak wypowiem:
>Takie rozowiązanie w ogóle nie jest rozpatrywane - prawdopodobnie beteon nie jest idealną pułapką na długie lata, a gruba warstwa ołowiu ma jakieś swoje wady (ekonomiczne lub inne).

Bo po co budowac bunkier, jak taniej znaleźć jakaś jaskinie albo wywieźć to na wysypisko smieci do krajów trzeciego świata. Z tego co sie orientuje, jedyny problem z takimi bunkrami to ich cena.
Matix (5786 punktów)
Skoro w bogatych krajach jest to za drogie to jak będzie w naszej kochanej Polsce?
satanisz (151 punktów)
proszę o usunięcie wypowiedzi
Meretseger (61860 punktów)
Ja się na tym nie znam, ale... nie lepiej by było składować odpady w podziemnych betonowych pomieszczeniach powleczonych ołowiem, zamiast w jaskiniach i soli?
01-12-2009 08:47 
 Ocena 2 na 2
stilgar (7322 punktów)
>Ja się na tym nie znam, ale... nie lepiej by było składować odpady w podziemnych betonowych pomieszczeniach powleczonych ołowiem, zamiast w jaskiniach i soli?
>
Oczywiście, że lepiej, bunkier o ścianach kilkumetrowej grubości jest zupełnie bezpieczny, ale jak ktoś szuka oszczędności, to uzna, że podziemna jaskinia jest takim właśnie bunkrem...
diogenes (42753 punktów)
>W Polsce lada moment może dojść do decyzji, które zagrożą zdrowiu naszych dzieci i wnuków.

A gdzie jest napisane, że przyszłość należy do człowieka? Człowiek zrobi swoje, człowiek może zejść. Ewolucja nie jest domeną rodzinnych sentymentów.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Matix (5786 punktów)
Wybacz, ale tutaj zabrzmiało to jakby była Twoim "bogiem"

naprawdę
01-12-2009 14:22 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Wybacz, ale tutaj zabrzmiało to jakby była Twoim "bogiem"

Mówię o ewolucji jako procesie ciągłego różnicowania się, a nie o emanacji z jakiegoś boskiego źródła.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
01-12-2009 16:18 
 Ocena 1 na 1
Matix (5786 punktów)
Ale zabrzmiało tak jakbyśmy nie mieli na nią wpływu i musieli ślepo się jej poddać. Tak jakby była "bogiem"
Mateusz (879 punktów)
>A gdzie jest napisane, że przyszłość należy do człowieka? Człowiek zrobi swoje, człowiek może zejść. Ewolucja nie jest domeną rodzinnych sentymentów.

   Ewolucja nie jest również domeną kultur, które mają tak obojętny stosunek do swojej egzystencji.
kanik (3636 punktów)
(zablokowany)
A masz coś na temat produkcji kolektorów słonecznych, tzn technologii produkcji, z czego są zbudowane, czego potrzeba do ich produkcji, jakie powstają odpady w procesie ich produkcji i co się dzieje z samymi kolektorami jak już staną się odpadami ? Znajdź coś na ten temat. Poza tym kolektory słoneczne nie dadzą tyle energii ile potrzebuje człowiek. Chyba cała ziemia musiałaby składać się z kolektorów.

Co do odpadów atomowych, wydaje mi się, że jeżeli istnieje problem ich składowania, to po prostu trzeba opracować rozwiązania satysfakcjonujące. Bo chyba sam przyznasz, że elektrownie atomowe same w sobie nie zanieczyszczają środowiska.
ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
>A masz coś na temat produkcji kolektorów słonecznych,... Chyba cała ziemia musiałaby składać się z kolektorów.
>Co do odpadów atomowych, wydaje mi się, że jeżeli istnieje problem ich składowania, to po prostu trzeba opracować rozwiązania satysfakcjonujące. Bo chyba sam przyznasz, że elektrownie atomowe same w sobie nie zanieczyszczają środowiska.
>
Ale właśnie odpady są kolosalnym problemem i nie znaleziono rozwiązania!! Kolektory to jeden z wielu sposobów na energię. Czy ekologicznie sie opłaci - zależy gdzie jest zainstalowany i jak starannie wykonany.

Stykam się z osobami które znają realia ekologoczne i atomowe na szczeblu międzynarodowym i wiem, że także z samymi elektrowniami są drobne ale uciążliwe kłopoty różnego rodzaju zarówno we Francji jak i w Niemczech. Są to opnie bynajmniej nie przeciwników. Tylko praktyczne troski - czyniące EA w penym sensie nieopłacalną.

Teoretycznie sama elektrownia nie truje. Aczkolwiek w Niemczech zaobserwowano całkowicie niewytłumaczalną - na gruncie prostych teorii fizycznych - koincydencję statystyczną: ilości białaczek z odległością miejsca zamieszkania od Elektrowni atomowej (mają ich tam wiele). Dlatego BYĆ MOŻE oodrobinę bezieczniej jest mieszkać jak najdalej. Pomijam sabotaż i dużą awarię - średnio raz na 5000 lat!
stilgar (7322 punktów)

>Teoretycznie sama elektrownia nie truje. Aczkolwiek w Niemczech zaobserwowano całkowicie niewytłumaczalną - na gruncie prostych teorii fizycznych - koincydencję statystyczną: ilości białaczek z odległością miejsca zamieszkania od Elektrowni atomowej (mają ich tam wiele). Dlatego BYĆ MOŻE oodrobinę bezieczniej jest mieszkać jak najdalej. Pomijam sabotaż i dużą awarię - średnio raz na 5000 lat!

Możliwe, że ta korelacja wynika z faktu, że pracownicy elektrowni zwykle mieszkaja blisko i z racji pracy w pobliżu reaktora są narażeni na większe dawki promieniowania, a im dalej od elektrowni tym gęstość zamieszkania jej pracowników spada
ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
>Możliwe, że ta korelacja wynika z faktu, że pracownicy elektrowni zwykle mieszkaja blisko i z racji pracy w pobliżu reaktora są narażeni na większe dawki promieniowania, a im dalej od elektrowni tym gęstość zamieszkania jej pracowników spada

Inżynier z Niemiec, który relacjonował mi to opracowanie jest mi doskonale znany i zarazem bardzo sceptyczny jeżeli chodzi o badania statystyczne(nie dopytam bo zaczął urlop). Najprawdopodobniej oni jednak odfiltrowali taką prostą przyczynę - bo właśnie zjawisko wydawało się "niewytłumaczalne". Ale mniejsza o zjawisko. Odpady wrzucone do pokładów soli w Polsce za jakiś czas zdyskwalifikują nam wodę pitną na wiele lat. Przynajmniej w zlewni jednej z rzek. Tenże inżynier wstępnie był za EA, nie boi sie byke czego, jednak powiedział, że w tej sytacji jak koło niego zbudowaliby elektownie atomową to by się wyprowadził - mimo, że przeprowadzka kosztuje!
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Zbudujmy dla tych odpadów skład z betonu i ołowiu, który przetrzyma sto lat. Przy odrobinie szczęścia za sto lat bedzie można zrzucać te odpady prosto w Słońce.
Pozdrawiam
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
>"bezpiecznych/szczelnych" jaskiń w górach URAL (wtedy ZSRR). Otóż po iluś latach
>rzeczki wypływające z tych gór okazały się radioaktywne.

Jedna z rzeczy, których nie rozumiem: dlaczego odpadów nie można wywieźć do wyeksploatowanych kopalni uranu - takiego terenu, gdzie przez miliony lat zalegały pokłady radioaktywne, nie mogą skazić jeszcze bardziej odpady z elektrowni.

doku
02-12-2009 11:08 
 Ocena 1 na 1
ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
>Jedna z rzeczy, których nie rozumiem: dlaczego odpadów nie można wywieźć do wyeksploatowanych kopalni uranu - takiego terenu, gdzie przez miliony lat zalegały pokłady radioaktywne, nie mogą skazić jeszcze bardziej odpady z elektrowni.
>
doku

Trafne spostrzeżenie - rozważano takie lokalizacje - np w rejonie Kowar na Dolnym Śląsku. Co piszę z obawą. Jednak produkty rozpadu są różne i niektóre znacząco różnią się od rud uranu, na niekorzyść. Ponadto akurat tu decydenci co tak lekko wymyślili Elektrownie Atomową w Polsce wspierają się doradcami, którzy wykazują odrobinę ostrożności. Bo "jakby odpady jednak wypłynęły" to spływałyby przez cały kraj - z gór do morza.
satanisz (151 punktów)
Witam! Od razu przyznam się, że jestem zwolennikiem energetyki jądrowej.

Przede wszystkim musimy wiedzieć, że odpady promieniotwórcze, a w szczególności odpady z elektrowni jądrowych, chronione są kilkoma barierami ochronnymi:

Podstawową i pierwszą barierą jest bariera chemiczna. Polega ona na zatężeniu odpadów do jak najmniejszej objętości, a następnie przetworzeniu koncentratu w postać stałą.

>i nie dopuści do wycieków

Takie stwierdzenie jest niepoprawne. Gdyż w formie stałej jaką przyjmują odpady, woda nawet jak by się dostała do środka pojemnika nie jest w stanie wypłukać materiału. Bodajże w którejś z swoich książek prof. A.Strupczewski podawał, że aby wypłukać 1g zeszkliwionego materiału przez wodę, potrzeba by było tysięcy lat.

Następną barierą są bariery fizyczne i inżynieryjnie, czyli głównie, pojemniki, z stali nierdzewnej, betonowe bunkry itp..

Ostania bariera czyli naturalna (geofizyczna) to właśnie te pokłady soli, które muszą spełniać kilka warunków, takich jak:
izolacja od wód opadowych, powierzchniowych i podziemnych (obecność zbiorników wodnych,kierunki i szybkość przepływu wód gruntowych,fluktuacja zwierciadła wód)

>Jedna z rzeczy, których nie rozumiem: dlaczego odpadów nie można wywieźć do wyeksploatowanych kopalni uranu - takiego terenu, gdzie przez miliony lat zalegały pokłady radioaktywne, nie mogą skazić jeszcze bardziej odpady z elektrowni.

Prawdopodobnie ze względu na niespełnianie ostatniego warunku. Poza tym ruda uranowa, nie jest aż tak niebezpieczna jak wypalone paliwo, które jest wysoko aktywne. Średnio w rudzie uranowej, jest poniżej 1% samego uranu, który sam w sobie nie jest promieniotwórczy i bezpiecznie można go trzymać w rękach, co przy odpadach wysokoaktywnych grozi, już większymi konsekwencjami.
ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
>Witam! Od razu przyznam się, że jestem zwolennikiem energetyki jądrowej. ... zeszkliwionego

To wszystko jest teoretycznie prawdziwe. Istnieją pomysły "zeszkliwiania" (modne hasło rzucane w dyskusjach) - nawet podpatrzone w naturze (naturalny reaktor atomowy kilka miliardów lat temu w Afryce uwięził produkty w pewnien sposób). Tylko takie super kosztowne super technologie to mogą być rozpatrywane w NORWEGII - która ma aż za dużo odłożonych pieniędzy (z ropy). Powtórzę jeszcze raz. Koncerny budujące Elektrownie Atomowe obsypałyby złotem i milionami dolarów wynalazcę bezpiecznej i sensownej ekonomicznie metody schowania odpadów na wieki. I drobna uwaga - materiał promieniotwórczy modyfikuje spodziewane zachowanie materiałów go otaczających w sposób czasem niespodziewany.
elfir (1058 punktów)
Koncerny budujące Elektrownie Atomowe obsypałyby złotem i milionami dolarów wynalazcę bezpiecznej i sensownej ekonomicznie metody schowania odpadów na wieki. I drobna uwaga - materiał promieniotwórczy modyfikuje spodziewane zachowanie materiałów go otaczających w sposób czasem niespodziewany.

Dlatego tak usilnie pracuje się nad lotami powyżej strefy Hilla - aby usuwac odpady poza przyciąganie grawitacyjne Ziemi.

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365