 |
Donald Tusk zagrożeniem dla demokracji. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 07-12-2009 16:00 | Kaczystowsko_wiecznie_racjonalna (8 punktów) | Donald Tusk zagrożeniem dla demokracji.
-1 na 9 | Wiele się pisało i mówiło o zagrożeniu demokracji za czasów rządów Jarosława Kaczyńskiego. Ówczesne zaufanie inwestorów do naszego kraju pokazywało fikcję tworzoną przez gazety związane z byłą agenturą PRL (m.in Gazeta Wyborcza- casus Maleszki,Polsat-casus TW Zeg Zygmunta Solorza). Komisje śledcze powołane przez PO które miały to wykazać skompromitowały się do cna. Obecnie mamy do czynienia z istotnym,realnym zagrożeniem dla demokracji w Polsce ze strony Donalda Tuska i jego niejasnych powiązań z byłymi oficerami WSI. PO współtworzył gen.brygady Gromosław Czempiński,co przyznał sam zainteresowany:http://platformaobywatelska.cba.pl/?p=395 oraz tomaszsaki(*),czempinski-zakladal-platforme oraz Andrzej Olechowski (TW kontrwywiadu gospod) www.rp.pl/(*)ialem_z_Czempinskim_o_PO_.htmlGdy płk.Mąka z ABW wykorzystuje wykorzystuje stenogramy rozmów m.in dziennikarzy Bogdana Rymanowskiego Donald Tusk mówi że nic nie zrobi bo na jego ręce nie złożono dymisji ww.oficera....... Gdy Mariusz Kamiński który, o czym kliniczni przeciwnicy Jarosława Kaczyńskiego nie chcą pamiętać, rozbił rząd PiS,Samoobrona,LPR nie patrząc na polityczne sympatie premier Kaczyński nie zdymisjonował go lecz rozpisał nowe wybory. Premier Tusk dymisjonuje Kamińskiego zaraz po ujawnieniu powiązania prominentnych polityków PO z branżą hazardową i jego szemranymi przedstawicielami (Ryszard Sobiesiak z wyrokiem za korupcję). Żądanie bilingów w tej sprawie m.in Grzegorza Schetyny,jednego z bohaterów stenogramu kończą się wykluczeniem posłów opozycji z prac w komisji śledczej w tej sprawie. Kastracja pedofilów to gwóźdź do trumny Donalda Tuska jako człowieka demokracji. Dziś przekonujemy się naocznie że Donald Tusk jest niebezpieczeństwem dla demokracji w Polsce w większym stopniu niż Jarosław Kaczyński który chcąc ujawnienia agentury PRL w celu oczyszczenia polskiej pamięci sprowokował ataki na siebie i brata prezydenta. Gdy dziś opisuję rzeczywistość ludziom za granicą łapią się za głowę,Tusk wprowadza do Polski białoruskie standardy. To PiS stało się teraz gwarantem demokracji w Polsce. Widać to naocznie. pozdrawiam: Krystyna | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
6 na 8 | Adrian Sadura (0 punktów) | >To PiS stało się teraz gwarantem demokracji w Polsce.
Moim zdaniem chciała Pani napisać tylko jak powyżej... reszta to pic. Mylę się?
Dla mnie wszystkie główne polskie partie polityczne są siebie warte.
Pozdrawiam serdecznie, Adi
|
|
 | | Kaczystowsko_wiecznie_racjonalna (8 punktów) | >>To PiS stało się teraz gwarantem demokracji w Polsce. >Moim zdaniem chciała Pani napisać tylko jak powyżej... reszta to pic. Mylę się? >Dla mnie wszystkie główne polskie partie polityczne są siebie warte. >Pozdrawiam serdecznie, >Adi >
Ja cenię Jarosława Kaczyńskiego za odwagę budowania formacji politycznej ponad układami z prywatnym biznesem i szemranym lobby. Uważam że aktywność polityczna to hucpa i pic na wodę. To Kaczyński był taki be? Tusk poczyna sobie coraz śmielej,jest niebiezpieczną wydmuszką medialną.
|
|
|  | 3 na 3 | Adrian Sadura (0 punktów) | W zasadzie też szanuję partię Kaczyńskich za to, że próbowała zerwać z układami. Ale tylko za to.. jako ateista i liberał źle się czułem pod ich rządami. Co nie zmienia faktu że na PO srodze się zawiodłem- choć nie głosowałem.
Pozdrawiam
|
|
| |  | 2 na 2 | frydryś (52 punktów) | >W zasadzie też szanuję partię Kaczyńskich za to, że próbowała zerwać z układami. Ale tylko za to.. jako ateista i liberał źle się czułem pod ich rządami. Co nie zmienia faktu że na PO srodze się zawiodłem- choć nie głosowałem. >Pozdrawiam > A ja cenię Kaczyńskiego, bo po wyborach realizował program, z którym szedł do wyborów. Swój program. Nie odpowiadał mi kierunek ani metody, którymi się posługiwał. Ale jego wyborcom mógł się podobać. Ja sobie kiedyś wybrałem prezydenta, co realizował program Michnika i premiera, który realizował program panministra Hausnera. Żaden z nich nie poczuwa się dziś do odpowiedzialności za sytuację polityczna w kraju. Jeżeli chodzi o zagrożenie demokracji, to obecnie mamy sytuację, w której ministrowie rządu zgłaszają jakieś propozycje (czasami sensowne, jak na przykład w sprawie OFE), ale są one odrzucane przez Michała Boniego. Proszę mi powiedzieć, w jakich wyborach społeczeństwo udzieliło panu Boniemu mandatu do realizowania jego wizji?
(Do dzięcioła poprawiającego posty: "panminister" jest określeniem celowym.)
|
|
| |  | 1 na 1 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> W zasadzie też szanuję partię Kaczyńskich za to, że próbowała zerwać z układami. Ale tylko za to.. jako ateista i liberał źle się czułem pod ich rządami. Co nie zmienia faktu że na PO srodze się zawiodłem- choć nie głosowałem.Okazuje się, że w Polsce jest zawsze zły czas na reformy. I tak to się toczy... Ciekawe, skąd wezmą pieniądze na emerytury za dwadzieścia lat? Jedynym wyjściem jest stopniowe zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn. Później ten wiek zostanie jeszcze podniesiony - kto wie, czy nie do siedemdziesiątego roku życia. Reformy KRUS-u blokuje PSL, reformom emerytur mundurowych przeciwni są zainteresowani. Jest to jednak konieczność/nie ma alternatywy. Chcąc doganiać państwa zachodnioeuropejskie musimy dokonać zmian w finansach publicznych, zmniejszyć wydatki sztywne, które stanowią ponad 70% budżetu. Coś na ten temat(pisane jeszcze przed kryzysem).I proroczy fragment: Cytat:Taki poziom sztywniaków przy świetnej koniunkturze i silnym wzroście gospodarczym nie wydaje się żadną katastrofą, jednakże, co zrobimy, kiedy pomyślne wiatry w postaci wzrostu gospodarczego przestaną dąć w nasze żagle? Co do Kaczyńskich, zgadzam się z Tobą. Podnieśli rękę na układy i korporacje. Efektem była przegrana w wyborach/rękę im obcięto. Stare trzyma się mocno. Dla mnie wymierną korzyścią z okresu ich rządów jest tzw. ulga prorodzinna. Szkoda, że ze względu na zbyt niskie dochody nie możemy jej odliczyć w całości. Tymczasem osoby zamożniejsze korzystają z całej kwoty. Z drugiej strony jako zwolennikowi jednego organizmu państwowego(Europy), byli mi zupełnie obcy. Obcy był mi ich stosunek do Rosji i Niemiec, którzy według mnie powinni być naszymi głównymi partnerami. Nie jakieś tam Stany Zjednoczone, które mają nas w "głębokim poważaniu" a nam wydaje się, że jesteśmy pępkiem świata. Mój sprzeciw dotyczył również ich ścisłego związku z OTR-em(ojcem Tadeuszem Rydzykiem) i jego "dziełami". PO dokona reform dopiero wówczas, gdy wygra kolejne wybory i będzie w stanie rządzić samodzielnie. Oczywiście z prezydentem Tuskiem. Ewentualna koalicja z SLD również sprzyjałaby reformom, moim zdaniem. Pozdrawiam - Zbyszek 
Wiara kończy się wtedy, gdy zaczynają się wątpliwości.
|
|
|  | 1 na 1 | pavvel (8272 punktów) |
> Ja cenię Jarosława Kaczyńskiego za odwagę budowania formacji politycznej ponad układami z prywatnym biznesem i szemranym lobby.Wiesz dlaczego Jaruś tak głośno ścigał aferzystów? Bo nienawidzi konkurencji. Chciał mieć monopol. www.racjonalista.pl/forum.php/s,253335
|
|
1 na 1 | Piątkowski (5131 punktów) | Więc pora zacząć głosować na nowe "twarze", które nie pojawiały się w ostatnich 20 latach w TV... bo póki co, to ciągle te same gęby widzę, tylko nazwy partii się zmieniają...
|
|
 | -2 na 2 | Kaczystowsko_wiecznie_racjonalna (8 punktów) | >ciągle te same gęby widzę, tylko nazwy partii się zmieniają...
Taka jest cena Okrągłego Stołu. Ci co układali się z "człowiekiem honoru" gen.Kiszczakiem są fajni,postępowi i nowocześni. Ci uważali że strona postkomunistyczna uzyskała za duże przywileje podczas "negocjacji okrągłostołowych" są be,passe,okropni i przerażająco zacofani.
Takie mamy realia polityczne. Ci "fajni,postępowi i nowocześni" właśnie fundują nam kastrację pedofilów oraz m.inwalkę z organami antykorupcyjnym.
|
|
|  | | Adrian Sadura (0 punktów) | > Ci co układali się z "człowiekiem honoru" gen.Kiszczakiem są fajni,postępowi i >nowocześni.Nieprawda, w Polsce niestety nie ma nowoczesnej, silnej i postępowej lewicy. Nie ma nawet "fajnej". > Ci uważali że strona postkomunistyczna uzyskała za duże przywileje podczas >"negocjacji okrągłostołowych" są be,passe,okropni i przerażająco zacofani.Zacofani to na pewno  > ciągle te same gęby widzę, tylko nazwy partii się zmieniają...Dlatego nie wiem czy mam iść na bagnety, czy "chluć pod delikatesy".  Miłego dnia
|
|
| |  | 4 na 4 | Piątkowski (5131 punktów) | jak myślisz, czemu aż tylu nas jest na Racjonaliście? Bo Liczę na to że pewnego dnia, ktoś na bazie idei stworzy nową partię, z ludźmi wykształconymi i potrafiącymi używać rozumu. Partię która zaoferuje coś innego niż dotychczas nam serwowano, Racjonalista to miejsce jedyne w swoim rodzaju i oferujące to czego oczekujemy... może dożyjemy dnia gdy ludzie z tego portalu staną się potężną siłą polityczną wpływającą na losy państwa, a być może w połączeniu z innymi ruchami humanistycznymi na losy UE... Obecnie żadna istniejąca i działająca partia/polityk nie spełnia moich oczekiwań, tylko "tu" czuje się dobrze...
|
|
|  | 10 na 10 | Meretseger (61860 punktów) | Przy Okrągłym Stole siedzieli różni... i układali się. Oto zdjęcie z archiwum WP. Cytat:Warszawa, 1989-03. Na zdjęciu spotkanie Komisji Porozumiewawczej w Pałacu Namiestnikowskim. Z prawej m.in.: Lech Kaczyński, Zbigniew Bujak, Mieczysław Gil, Bronisław Geremek, Lech Wałęsa, Alojzy Pietrzyk. Z lewej: Ireneusz Sekuła, Janusz Reykowski, Stanisław Ciosek, Czesław Kiszczak. W głębi biskup diecezjalny gdański Tadeusz Gocłowski (L) i biskup Bronisław Dembowski (P) No proszę, to i biskupi też? A to zdrajcy. Tu więcej: wiadomosci(*)e,11,img,10820114,galeria.html
|
|
| |  | 2 na 2 | Autografka (10638 punktów) | > Z prawej m.in.: Lech KaczyńskiOczywiście, bo Kaczyńscy nie potrafią żyć bez polityki.  > No proszę, to i biskupi też? A to zdrajcy.No właśnie. Radiomaryjne (i nie tylko te) środowiska, zdają się o tym jakoś nie pamiętać. Wolą pamiętać to, co było 20 lat temu, zamiast tego, co jest teraz. A rola Kościoła, nie polega już na obronie maluczkich przed wszechwładzą rządzących. Teraz Kościół z rządzącymi idzie ręka w rękę. Szkoda, że ludzie nie chcą tego zauważyć.
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
| | |  | 2 na 2 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | > Teraz Kościół z rządzącymi idzie ręka w rękę. Szkoda, że ludzie nie chcą tego zauważyć. Zawsze szedł. W poprzedniej epoce ściśle współpracował z władzą. Nie na darmo kościół sprawę teczek poszczególnych notabli zamiótł po dywan. Czy nie zastanawia cię, że o teczce Wojtyły nic nie słychać? Nie było jej? Czy została zniszczona? Przecież na temat tej postaci musieli zbierać informacje skoro nawet jednego donosiciela w Watykanie umieścili.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Autografka (10638 punktów) | > > Teraz Kościół z rządzącymi idzie ręka w rękę. Szkoda, że ludzie nie chcą tego zauważyć.> Zawsze szedł. W poprzedniej epoce ściśle współpracował z władzą.Pewnie częściowo tak. To chyba dość skomplikowany temat. Z jednej strony mamy przykłady księży, którzy przeciwstawiali się ówczesnej władzy (chociażby Wyszyński), z drugiej, teraz widzimy, że skala kolaboracji była chyba znaczna. Ale przed 89-tym nie było o tym wiele wiadomo, stąd opinia o niezłomności Kościoła w walce z komuną (częściowo chyba słuszna). > Nie na darmo kościół sprawę teczek poszczególnych notabli zamiótł po dywan.> Czy nie zastanawia cię, że o teczce Wojtyły nic nie słychać? Nie było jej? Czy została zniszczona?> Przecież na temat tej postaci musieli zbierać informacje skoro nawet jednego donosiciela w Watykanie umieścili.To pewnie nie jest jedna teczka.  Nie wiadomo ilu jeszcze duchownych TW, te teczki zasilało w informacje. Może KK nie chce tego ujawniać.
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | > To pewnie nie jest jedna teczka. Nie wiadomo ilu jeszcze duchownych TW, te teczki zasilało w informacje. Może KK nie chce tego ujawniać.Bardzo nie chce. Mnie mierzi wyjęcie kleru z pod ogólnych przepisów. Wszyscy muszą się ujawniać a oni nie.
|
|
| | | | | |  | | Autografka (10638 punktów) | >Mnie mierzi wyjęcie kleru z pod ogólnych przepisów. Wszyscy muszą się ujawniać a oni nie.
Chyba nie wszyscy muszą. A skoro wiernym taki niewyjaśniony stan odpowiada, to co poradzić?
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
| | | |  | 3 na 3 | lotrek (14275 punktów) |
> Czy nie zastanawia cię, że o teczce Wojtyły nic nie słychać? Nie było jej? Czy została zniszczona?Zdaniem byłego szefa MSW Krzysztofa Kozłowskiego "teczki" kleru pospolitego i hierarchów zostały zniszczone przez pracowników SB zaraz we wrześniu 1989r. wyborcza.pl/1,76842,3836973.html Osobiście w to nie wierzę. Zanim został ministrem, był zastępcą Czesława Kiszczaka a bardzo katolicki premier Tadeusz Mazowiecki wiedział co robi dając tę fuchę człowiekowi mocno związanemu z krakowskim kościołem. pl.wikipedia.org/wiki/Krzysztof_KozłowskiGlemp i spółka doskonale zdawali sobie sprawę, że "specjaliści" z SB od lat w pocie czoła gromadzą materiały obciążające ludzi kościoła, dlatego też Kozłowski jak najbardziej nadawał się do zajęcia się tymi materiałami. Pewnie część nieistotnych zniszczył a te ważniejsze odesłał prymasowi. Wojtyła na pewno miał swoją teczkę, bo trudno sobie wyobrazić, by biskup, czy potem Metropolita Krakowski, był po za zainteresowanie służb specjalnych. Na pewno nie współpracował z SB pod przymusem, na zasadzie szantażu. By kogoś zmusić do współpracy, trzeba najpierw znaleźć "haka" na niego. Jak dobrze wiemy Wojtyła miał dobre układy z ówczesnymi władcami PRL i jego współpraca polegała bardziej na towarzysko-przyjacielskich stosunkach i dzięki nim objął tron biskupów krakowskich. Bo to Partia decydowała o tym a nie jakiś Glemp. Takie to były czasy... 
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
|  | 3 na 3 | Autografka (10638 punktów) | >>ciągle te same gęby widzę, tylko nazwy partii się zmieniają... >Taka jest cena Okrągłego Stołu.
Być może jest to cena za to, że restrukturyzację ustrojową, przeprowadziliśmy jako pierwsi, kiedy jeszcze nie było wiadomo jak daleko można się posunąć? Przyznam, że chciałabym, żeby takie wytłumaczenie było prawdziwe. W Czechach, w Niemczech, było już inaczej. Tam faktycznie dokonano lustracji. U nas tego zabrakło. W zamian mamy nieustanne grożenie szantażem, to temu, to owemu. A uderzyć to może głównie w prawicę. Dziwne jest to wszystko.
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
 | 1 na 1 | Matix (5786 punktów) | >Więc pora zacząć głosować na nowe "twarze", które nie pojawiały się w ostatnich 20 latach w TV... bo póki co, to ciągle te same gęby widzę, tylko nazwy partii się zmieniają...
To nic nie da. Od razu mówię, żeby potem nie było...
Np. ja od odkąd mam "lata" (od niedawna) głosuję na UPR i nie mam "wyrzutów" sumienia, a także nic to nie dało więc, mówię: to nic nie da.
|
|
|  | 2 na 2 | Adrian Sadura (0 punktów) | Mówienie, że to nic nie da, nic nie da...
Jestem przedstawicielem młodego pokolenia, i obserwując nas, młodych jestem umiarkowanym optymistą. Problemy nawet naszych rodziców są dla nas obce. Może całą tą martyrologię w końcu diabli wezmą i ruszymy do przodu.
|
|
| |  | 3 na 3 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | >Mówienie, że to nic nie da, nic nie da... >Jestem przedstawicielem młodego pokolenia, i obserwując nas, młodych jestem umiarkowanym optymistą. Problemy nawet naszych rodziców są dla nas obce. Może całą tą martyrologię w końcu diabli wezmą i ruszymy do przodu. Zawsze znajdą się ludzie którzy będą martyrologię ciągnęli. Weź pod uwagę naszego prezydenta, który urodził się już dobrze po wojnie a fascynuje go przegrane powstanie. Rodzinnie miał tyle z nim wspólnego, że podobno jego ojciec brał w nim udział jako AK tyle że potem został dziwnym trafem wysokim aparatczykiem PZPR ( a z tego co wiem AK-owcy nie mieli łatwego życia w tamtym systemie) a matka jako sanitariuszka przeżyła całe powstanie na jakiejś wsi. Już teraz zakłamuje się okres komunizmu, za chwile młodzi ludzie będą myśleli, że przez 50 lat żyliśmy w permanentnym stanie wojennym a komunistyczne bojówki robiły łapanki na ulicach. Tak jak w okresie komunizmu przybywało ZBOWID-owców (dla nieuświadomionych był to związek zrzeszający "bojowników o wolność demokrację" czyli wszystkich tych co walczyli w czasie wojny w Wojsku Ludowym lub właściwej partyzantce )tak teraz wzrasta ilość ludzi którzy czynnie brali udział w obalaniu komunizmu. Tak to się dziwnie składa, że ci co ja ich pamiętam jako obrońców poprzedniego systemu teraz przypisują sobie organizowanie strajków w tamtym okresie. Jeszcze trochę a o status osoby pokrzywdzonej wystąpią osoby dwudziestoparoletnie które sikały na ulotki, które rodzice w wózku z nimi przewozili.
|
|
| | |  | | lukaszewicz (5674 punktów) |
>Rodzinnie miał tyle z nim wspólnego, że podobno jego ojciec brał w nim udział jako AK tyle że potem został dziwnym trafem wysokim aparatczykiem PZPR ( a z tego co wiem AK-owcy nie mieli łatwego życia w tamtym systemie) a matka jako sanitariuszka przeżyła całe powstanie na jakiejś wsi.
"podobno... brał udział", " dziwnym trafem", "przeżyła na wsi".
Niby zwykłe słowa.Ale...?
Z resztą wywodu się zgadzam.
Łukaszewicz.
|
|
| | | |  | | (Alicja)Duda (25557 punktów) | >"podobno... brał udział", " dziwnym trafem", "przeżyła na wsi". >Niby zwykłe słowa.Ale...? Na ten temat jest dużo niedomówień, w oficjalnym życiorysie nie znajdziesz. Ojciec Kaczyńskich nigdy nie istniał. Była tylko matka. Kaczyńscy sugerowali, że brała udział w powstaniu ale tak dość mętnie. Natomiast czytałam wypowiedź jakiejś jej koleżanki, że razem były na tej wsi. Kaczyńscy ojcem AK-owcem się nie chwalą.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | lukaszewicz (5674 punktów) |
>Na ten temat jest dużo niedomówień, w oficjalnym życiorysie nie znajdziesz.
Więc ich nie mnóżmy.
Ojciec Kaczyńskich, Rajmund, istniał.Wystarczy zajrzeć do WiKi.
Tak samo matka.
Kaczyńscy ojcem się chwalą.Wystarczy pogooglić.
Pozdrawiam Łukaszewicz.
Ps. Nie lubię Kaczyńskich. W dużym stopniu za język insynuacji.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >Ojciec Kaczyńskich nigdy nie istniał. Była tylko matka.
To tak jak z Jezusem.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| | | | | |  | | pavvel (8272 punktów) | Ojcem był Józek, ale że zmachał Jezuska przed ślubem, to trzeba było jakoś się wytłumaczyć. No i stąd to "dziewicze" poczęcie. Czytałem kiedyś, że w tamtych czasach wymagano żeby panna była dziewicą w dniu ślubu. A ponieważ młodzi przestrzegali tego podobnie jak dzisiaj przestrzega się nakazów Kościoła, to odsetek panieńskich ciąży był całkiem spory. W takich przypadkach - gdy rodzinę stać na to było - rabin stwierdzał dziewicze poczęcie. Tak więc Jezus nie jest jedynym dzieciątkiem z dziewicy narodzonym. www.racjonalista.pl/forum.php/s,253335
|
|
| |  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >Może całą tą martyrologię w końcu diabli wezmą i ruszymy do przodu.
Masz rację. Ale będzie tak: diabli jej nie wezmą, a ruszycie do tyłu.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
|  | | pavvel (8272 punktów) |
> Np. ja od odkąd mam "lata" (od niedawna) głosuję na UPR i nie mam "wyrzutów" sumienia, a także nic to nie dało więc, mówię: to nic nie da.Ja też kiedyś na nich głosowałem. Ale od jakiegoś czasu wolę nie marnować głosów. A nazwę powinni zmienić na UPNR, bo ich postulaty mimo że w większości słuszne dziś już niestety realne nie są. Jesteśmy w europejskim sojuzie i zmienić się tego raczej nie da. Trzeba się dostosować. www.racjonalista.pl/forum.php/s,253335
|
|
10 na 10 Romański\Anarchista (2650 punktów) (zablokowany) | Różnica między PiS i PO to tak naprawdę różnica klasy i kultury. Kaczyńscy nie potrafią się zachować, nie mają obycia w świecie i wyglądają przenno-buraczanie, typowo dla naszego kochanego zadupia. Tusk z drugiej strony jest bardziej kulturalny, lepiej wygląda i ma większe obycie na świecie.
Jeśli chodzi o gospodarkę to praktyka (a nie deklaracje) wskazują, że większych rozbieżności między obiema partiami nie ma, więc ich program nie mogą stanowić podstawy do wyboru (przypominam, że to PiS, mimo gardłowania o solidarności społecznej, obniżyła podatki i zniósł podatek spadkowy - co w kanonach ekonomii i socjologii jest działaniem na rzecz najbogatszych i zwiększaniem dysproporcji między bogatymi a biednymi [nie oceniam tego z perspektywy moralnej a jedynie funkcjonalnie])
Co do Kamińskiego - to PiS chciał się pozbyć LPR i Samoobrony jako partnerów politycznych i rządzić samemu, licząc, że uda się wygrać wybory. Co okazało się błędem, bo ich elektorat negatywny jest większy niż pozytywny (mimo to pamiętać trzeba, że w liczbach bezwzględnych PiS zwiększył swój elektorat przy ostatnich wyborach, przegrał z powodu frekwencji - co może sugerować, że wiele osób głosowało nie na PO a przeciw PiS).
PiS'owska wizja państwa jest XIX'wieczna, narodowa i integracjonistyczna, nie ma ona szans na sukces w polityce, gdyż nie odpowiada zglobalizowanemu światu. PO z drugiej strony jest postideologiczne i pragmatyczne - podobne stanowisko (przy wszystkich różnicach) można przypisać Obamie, Merkel, Brown'owi, Sarkozy'emu i większości liczącym się na świecie politykom, więc odpowiada współczesności i zwiększa skuteczność (bo ludzie myślący podobnymi kategoriami szybciej się dogadają).
Jeśli chodzi o fobię agentów, to mam jej dość po zajęciach z prof. Zybertowiczem (dziś doradca prezydenta), gdyż ten dyskurs fałszuje rzeczywistość, odwracając uwagę od prawdziwych problemów - wykluczenia społecznego, rozwarstwienia społecznego, problemów ekologicznych, przestarzałości naszej gospodarki i infrastruktury, centralizacji władzy itp. PO nie jest odpowiedzią na te wyzwania, ale PiS uosabia po części ich przyczynę. Więc dziękuję, ale wolę świńską grypę (PO) niż dżumę (PiS).
Pozdrawiam.
|
|
 | 3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | >wolę świńską grypę (PO) niż dżumę (PiS).
POdobne leczy POdobne, czyli Polska homeopatia ma się dobrze: na reumatyzm najlepsze są hemoroidy.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >Donald Tusk zagrożeniem dla demokracji.
Z demokracją w Polsce jest jak kiedyś z Polo Cocktą, czyli socjalistyczną podróbką Coli: mamy rodzimą polokrację, a tej nikt i nic nie zagraża.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| waldeck77 (4307 punktów) | PiSowcom nic się nie polepszyło. Ciągle w oparach spisków, służb specjalnych, TW, okrągłego stołu itp. itd. Mnie bardziej martwią JW Watykanu, którzy najchętniej inkorporowaliby Polskę do tego kuriozalnego państewka i zepchnęli ją na cywilizacyjny margines. A Platforma Obywatelska mnie nie rozczarowała, bo też niczego dobrego sie po niej nie spodziewałem. Bo czego dobrego można sie było spodziewać po pogrobowcach AWS, UW, KL-D czy ZChN.
|
|
5 na 5 | Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów) | Domniemuję, Krysiu, że PiS i bracia Kaczyńscy są dla Ciebie autorytetami. To mogę zrozumieć. Czy sądzisz, że oskarżając D.Tuska o rzekome związki s SB (Czempiński. Olechowski)i wprowadzanie w Polsce białoruskich standardów te Twoje autorytety będą jaśniej świecić? Twierdzenie, że Tusk jest większym zagrożeniem dla demokracji, niż J.Kaczyński, jest dość karkołomne. Dla mnie na przykład realnym zagrożeniem polskiej demokracji jest KRK, któremu czapkują do samej ziemi i Kaczyński i Tusk, a za nimi administracja państwowa, samorządowa, władze oświatowe etc. etc. To ja już wolę cerkiew prawosławną, bo ona na mocy wielowiekowej tradycji zawsze czapkuje aktualnemu rządowi.
|
|
 | | pavvel (8272 punktów) | > To ja już wolę cerkiew prawosławną, bo ona na mocy wielowiekowej tradycji zawsze czapkuje aktualnemu rządowi.Etam, wybierz naszych muzułmanów. Oni w podpisanym przed II wojną (i chyba ciągle - z braku nowego - obowiązującym) "konkordacie" przyjęli na siebie obowiązek modlitwy za Polskę i jej urzędującego prezydenta. www.racjonalista.pl/forum.php/s,253335
|
|
3 na 3 | Eliath (1441 punktów) | Najprostsza definicja demokracji głosi iż: są to rządy większości z poszanowaniem praw mniejszości. Kiedy u nas szanowano prawa mniejszości? Kiedy u nas "elity" sprawowały władzę w imieniu obywateli*?
Nie jesteśmy też państwem prawa: nie tylko działanie w ramach i granicach prawa jest tu warunkiem ale i odpowiedzialności prawna, w tym (a może szczególnie karna). Tak zwana "odpowiedzialność polityczna" jest politycznie poprawną wersją (eufemizmem, hipokryzją wcieloną, nowomową demokratyczną) "absolutnej bezkarności". Brak nagrody może być, co najwyżej, rozpatrywany jako kara ramach rozważań psychologicznych.
Nie można mówić o demokracji tylko dlatego, że co jakiś czas możemy sobie zagłosować w konkursie piękności zwanym szumnie "wyborami".
Donald Tusk nie może być zagrożeniem dla demokracji, bo najpierw musiałaby ona istnieć.
* Rządzić to można i w piaskownicy, sprawować władzę trzeba umieć.
Rzeczywistość jest kłamstwem
|
|
 | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >Tak zwana "odpowiedzialność polityczna" jest politycznie poprawną wersją ..."absolutnej bezkarności".
Nie ma piekła. Nie ma nieba. Jest tylko obojętna grawitacja: to sedno polityki.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
1 na 1 | apud (4399 punktów) |
>To PiS stało się teraz gwarantem demokracji w Polsce. >Widać to naocznie. >pozdrawiam: >Krystyna
Ja tam nie widzę żadnej Rożnicy pomiędzy PO,PiS, SLD i co tam jeszcze do koryta sie rwie. Przeciez to Polska. PS A jak zdefiniujesz demokracje, która gwarantuje PiS?
|
|
 | 2 na 2 | Autografka (10638 punktów) |
>Ja tam nie widzę żadnej Rożnicy pomiędzy PO,PiS, SLD i co tam jeszcze do koryta sie rwie.
No właśnie, apud. A przy wyborach, ostatecznie liczy się to, kto jest z naszej bajki, a kto nie. Niby to racjonalne, ale perspektyw dla Polski, nie daje żadnych.
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
|  | 1 na 1 | Gołębiewski (850 punktów) | Niestety tak to już jest opcja a) pragmatyk lejący ocean słów b) dziwny idealista strzelający gromami w opononentów c) dziwna nie zidentyfikowana chmura znanych nazwisk zwana inaczej SLD d) Polskie stronnictwo cwaniaków
Gdzie tu sens, gdzie logika>??
Mi się wydaje, że najmniejszym złem aktualnie są Kaczyńscy, chociaż w większości kwestii nie zgadzam się z żadną istniejących opcji.
|
|
| |  | | Autografka (10638 punktów) |
>Mi się wydaje, że najmniejszym złem aktualnie są Kaczyńscy, chociaż w większości kwesti nie zgadzam się z żadną istniejących opcji.
Widzisz, co prawda minusy na tym forum, nie powodują u mnie traumy, ale kiedy dostaję minus od Prokaczystki, za obronę Kaczyńskich przed niesprawiedliwym posądzeniem, to budzi to we mnie obawę, że moje interesy, przez Kaczyńskich i ich popleczników nie będą uważane za istotne.
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
| | |  | 1 na 1 | jb52 (53 punktów) | Nie ma mniejszego lub większego zła. Albo coś jest złe albo dobre. Patrząc na czyny tak Kaczyńskiego jak i Tuska , uważam ,że demokracja to nie jest ich ulubiony ustrój. Obydwaj powołują się na sprawiedliwość społeczną, obsadzają stanowiska państwowe nieudacznikami i ignorantami (w większości). Obydwaj popierają służby specjalne ,doprowadzając ich udział w życiu każdego człowieka do absurdu.
Uważam ,że ich wymarzonym ustrojem jest bolszewizm i to w wydaniu wczesnorosyjskim - lata 20 ubiegłego wieku. Buńczuczne słowa ,wykorzystywanie stworzonych przez siebie przywilejów, kompletny brak odpowiedzialności za swoje czyny. Czy to jest jeszcze demokracja? A czy nieprzestrzeganie konstytucji, łamanie pakietu praw podstawowych szantaże polityczne ,prowokacje służb specjalnych , cudowne odnajdywanie dokumentów przez IPN nie przypominają czasów nawet nie SB ale UB? pozdrawiam Janusz
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|