 |
Polacy nie gęsi, iż swój alfabet mają Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kultura
| Napisano | Autor | Tytuł | | 15-12-2009 20:20 | placownik (17853 punktów) | Polacy nie gęsi, iż swój alfabet mają
25 na 25 |
Gęsim* alfabetem nie piszą także Rosjanie, Czesi, Ukraińcy, Francuzi, Żydzi, Arabowie i cała kupa innych nacji. Ale apud i spray nie potrafią inaczej, jak tylko gęsim, a skoro nie potrafią, twierdzą, że muszą. Muszą i tyle.
Jeśli się mylę, proszę mnie i Kolegium przekonać, że potrafią i chcą, tylko nie mogą i żadne rozwiązania podsuwane przez użytkowników w ich przypadku nie są możliwe do zastosowania.
Proszę nas przekonać, bo nieprzekonani będziemy zmuszeni przekonać obie nasze miłe użytkowniczki, że nie muszą. I to nie tylko przez trzy dni, tak jak apud.
*Nie wszyscy wiedzą, że słowo „gęsi” w znanym powiedzeniu Reja to nie rzeczownik. To przymiotnik. Gęsim językiem nasi przodkowie nazywali w czasach Reja łacinę.
Pozdrawiam
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
6 na 10 | dstr (1474 punktów) | Rozumiem troskę o jakość komunikacji na forum, ale ani nie rozumiem triumfalnego tonu, ani potrzeby nowego wątku. Wnioskuję z liczby plusów, że większość stanęła po stronie pewnej idei, tylko po to, żeby poczuć się lepszym od tych innych. Od tamtych. Tych "gorszych". Niejedna krowa mogłaby pozazdrościć takiego instynktu stadnego. Placowniku - cieszę się, że w obronie idei masz do dyspozycji jedynie możliwość banowania, a nie pluton egzekucyjny  . Mimo to nie do końca rozumiem łaski pozostawiania tym niecnym bandytom nieuzywajacym znakow polskich możliwości powrotu na łono forum. Niech się święci ban bezterminowy do czasu zainstalowania jedynej poprawnej klawiatury! Niech się stanie zadość standardom! A... A jeśli chodzi o standardy, to jako sumienny obywatel chciałbym wszechmocnej władzy forumowej uczciwie donieść o tym, że cały portal racjonalisty wraz z forum nie spełnia standardów dokumentów html/xhtml. Krótki pobyt na stronie validator.w3.org/ może to potwierdzić. Wszystkie opublikowane artykuły, wątki na forum, istnieją w oparciu o aplikacje niespełniające podstawowych standardów. Każde odwiedziny narażają nas na nieadekwatnie skomponowane dokumenty. Nieważne już nawet, co w nich jest. Przecież włos na głowie staje od tego bezmiaru błędów. Szczególnie uderza brak obowiązkowego atrybutu alt w elementach img. Nic to wszystko jest nie warte. Vanitas vanitatium. Wyrzućcie to wszystko i napiszcie na nowo.
|
|
 | 9 na 9 | -jad- (18783 punktów) | > Wnioskuję z liczby plusów, że większość stanęła po stronie pewnej idei, tylko po to, żeby poczuć się lepszym od tych innych.Ja dałem za ciekawostkę. Poczuć się lepszym mogę i bez plusów. A jak się poczuję najlepszym, to nie będę się zniżał do waszego poziomu  Pozdrawiam.
Myśl i rzeczywistość są jak gdyby dwoma odpowiadającymi sobie brzmieniami, o których żaden człowiek nie może powiedzieć z pewnością, które z nich jest głosem, a które echem. Coleridge
|
|
 | 7 na 7 | placownik (17853 punktów) |
>Rozumiem troskę o jakość komunikacji na forum >Każde odwiedziny narażają nas na nieadekwatnie skomponowane dokumenty.
Czy mógłbyś, w związku z tym Twoim rozumieniem, zatroszczyć się o bardziej komunikatywne przedstawienie tego niesłychanego zagrożenia? Forum odwiedzam od blisko pięciu lat i resztki włosów stanęły mi na głowie na myśl, ileż to dokumentów skomponowało mi się nieadekwatnie na skutek tych niebezpiecznych odwiedzin.
Nie chcę abyś odniósł wrażenie, że lekceważę Twoją uwagę. Ja jej po prostu nie rozumiem. Cała nasza nadzieja w webmasterze. Z pewnością znajdziecie wspólny język. Myślę, że z apud i spray też byś się dogadał i gdyby tylko zechciały mógłbyś im pomóc w staraniach o jakość komunikacji na forum. Zwłaszcza, że, jak twierdzisz, troskę o nią rozumiesz.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
|  | 6 na 6 | dstr (1474 punktów) | >Cała nasza nadzieja w webmasterze.
Tak naprawdę chodzi mi tylko o to, żeby: - nie pastwić się nad osobnikami bez polskiej klawiatury. Jeżeli już musicie być ostrzy, to ostrzeżenie, ban i standardowy e-mail z przeprosinami i o tym, że nie macie armii poprawiaczy, a jakość forum powinna być wysoka. Stanowczo, acz humanitarnie. - pokazać paralelę między standardem pisowni (których stosowanie ułatwia czytanie, ale najwyraźniej nie każdy zdaje sobie z tego sprawę) a standardami sieciowymi (których stosowanie ułatwia działanie przeglądarek, robotów sieciowych i wyszukiwarek, a których nie widać i mało kto sobie zdaje sprawę z ich istnienia) - zapewnić odrobinę rozrywki w postaci krytycznej opozycji na forum. Czasami mam wrażenie, że kiedyś udusimy się we własnym sosie. Ściągnięcie dyskursu na ziemię dodaje powiewu świeżości, niczym świeżo otwarta, niebieska guma orbit.
|
|
 | 10 na 10 | Adamiak (36436 punktów) | > Wnioskuję z liczby plusów, że większość stanęła po stronie pewnej idei... Jakiej idei?  Dałem plusa, bo Jad dał, a on najlepiej wie, gdzie dawać.
|
|
 | 1 na 1 | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) |
Prawdę pisząc, jedynie wrodzone lenistwo powstrzymuje mnie przed wytknięciem w powyższym tekście błędów językowych i logicznych. Vanitas vanitatum et vanitas omnia. .
|
|
|  | 4 na 4 | dstr (1474 punktów) | >Prawdę pisząc, jedynie wrodzone lenistwo powstrzymuje mnie przed wytknięciem w powyższym tekście błędów językowych i logicznych.
Prawdę pisząc, powyższe zdanie w bardzo ciekawy sposób dyskredytuje moją wypowiedź bez podawania konkretów. Jedynie chęć utrzymania dyskusji na cywilizowanym poziomie powstrzymuje mnie przed napisaniem wprost, co o tym sądzę.
Z perspektywy czasu oraz po przeczytaniu Pańskiego postu widzę błąd w słowie vanitatum. Szkoda, że autokorekta na forum nie obejmuje gęsiego.
Od placownika nie dostałem ostrzeżenia, tylko odpowiedź, więc wnioskuję, że moje niezamierzone błędy językowe nie były bardzo rażące. Mam nadzieję, że potrafił Pan wyróżnić błędy zamierzone. W przeciwnym wypadku musiałoby Pana ominąć meritum wypowiedzi.
Na temat błędów logicznych chętnie bym natomiast podyskutował. Sądzę, że doszlibyśmy do jednolitych wniosków. Proszę raz jeszcze przemyśleć kwestię tego wrodzonego lenistwa.
Pozwolę sobie jeszcze na uwagę na temat lenistwa. Jeżeli już musi Pan rozpoczynać akapit tagiem <p> to zalecałbym go kończyć tagiem zamykającym </p>. Wprawdzie w HTML 4.01 jest on opcjonalny, ale w XHTML wszystkie tagi muszą być domknięte i tak też pewnie będzie w HTML 5. Szkoda by było, gdyby przy przejściu do nowej wersji HTML Pańskie wypowiedzi przestały spełniać standardy.
|
|
| |  | 4 na 4 | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) |
Księga Koheleta: "Vanitas vanitatum et omnia vanitas".
Gdybyż do języka polskiego podchodził pan z taką atencją, jaką żywi pan dla "języka" HTML! .
|
|
| | |  | 3 na 3 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Księga Koheleta: "Vanitas vanitatum et omnia vanitas"
"Havel havalim hakot havel" - ujmują to bracia ...Czesi... .
|
|
| | |  | 6 na 6 | dstr (1474 punktów) | > Księga Koheleta: "Vanitas vanitatum et omnia vanitas". Literówkę zdążyłem już zauważyć. Pełny cytat nie był mi potrzebny - i tak został dobrze zidentyfikowany. > Gdybyż do języka polskiego Gęsiego. > podchodził pan z taką atencją, jaką żywi pan dla "języka" HTML! Ta atencja została w tym wątku wyolbrzymiona. Mam nadzieję, że wszyscy to rozumieją.
Nie wiem, czy zdążył już Pan zauważyć, ale przed moją wypowiedzią mogło by się komuś wydać, że spray i apud nie są na tym forum mile widziane. Po nim okazało się, że plusy dla placownika są w dużej części tylko poparciem entuzjastów dawnego słownictwa.
Jeżeli ta literówka była jedynym powodem, dla którego mnie Pan zbeształ, to powinien się Pan wstydzić.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) |
>> Gdybyż do języka polskiego > Gęsiego. Tu właśnie ukryty jest sęk, czyli kłopot z panem. Kłopot pana samego zresztą także.
Ale - wyłożę jaśniej: "...Polacy nie gęsi, iż swój język mają." .
|
|
| | | | |  | 4 na 4 | dstr (1474 punktów) | > >> Gdybyż do języka polskiego> > Gęsiego.> Tu właśnie ukryty jest sęk, czyli kłopot z panem. Kłopot pana samego zresztą także.Być może. Akurat uznałem ten drobny szczegół za wart wspomnienia, ale nie jest on najważniejszy. Nie daje mi Pan pola do dyskusji pisząc jedno lub dwa zdania. Proszę się odnieść do meritum i użyć dłuższej formy wypowiedzi. A może ogranicza się Pan do dwóch zdań, żeby za wszelką cenę uniknąć tych strasznych błędów językowych?
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> Nie wiem, czy zdążył już Pan zauważyć, ale przed moją wypowiedzią mogło by się komuś wydać, że spray i apud nie są na tym forum mile widziane.pl.wikiped(*)_błędy_językowe Pozdrawiam - Zbyszek 
Wiara kończy się wtedy, gdy zaczynają się wątpliwości.
|
|
| |  | | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> Z perspektywy czasu oraz po przeczytaniu Pańskiego postu widzę błąd w słowie vanitatum. Pozdrawiam - Zbyszek 
Wiara kończy się wtedy, gdy zaczynają się wątpliwości.
|
|
 | 3 na 3 | Celtyk (3337 punktów) | Witam Ujmę to tak: Może nie przejmujmy standardów jakimi raczą nas nasi politycy . . . Tzn. Zasady są dla "szaraków", a my władza jesteśmy z "lepsej kasty" obywateli  Jeśli sami nie szanujemy naszej mowy, pisowni i nie staramy się dbać o jej czystość, a wywody polonistyczne Prof. Miodka budzą w nas "pusty" śmiech, to nie dziwmy się, że inni nas nie szanują i naszego języka! W Polsce, w polskim urzędzie z obywatelem innego kraju to my się mamy gimnastykować, żeby się z nim dogadać bo on jest wielki gość w naszym kraju  Gdzie w urzędach w większości krajów UE urzędnik będzie nad Tobą stał i Ci tłumaczył x razy ale w swoim ojczystym języku. Żyję w Polsce, gdzie językiem ojczystym i urzędowym (póki co) jest język polski! I chciałbym aby goście odwiedzający nasz kraj w takim języku się z nami komunikowali, tak jak ja muszę znać np.: Niemiecki aby w ich urzędzie załatwić sprawę. Co zaś się tyczy standardu W3C to nie sprawdzałem. Jednak jeśli faktycznie tak jest, to słuszna uwaga dla webmastera portalu. Pozdrawiam
Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy. -- Max Planck --
|
|
|  | 1 na 1 | Kelly (2051 punktów) | >Żyję w Polsce, gdzie językiem ojczystym i urzędowym (póki co) jest język polski! I chciałbym aby goście odwiedzający nasz kraj w takim języku się z nami komunikowali, tak jak ja muszę znać np. niemiecki aby w ich urzędzie załatwić sprawę. Zastanówmy się więc, dlaczego nauka angielskiego, francuskiego, niemieckiego, hiszpańskiego czy włoskiego cieszy się na całym świecie wielką popularnością, a po polsku starają się mówić tylko Polacy. Nikt nie będzie się uczył płynnie wypowiadać w kolejnym języku, tylko dlatego, że rusza się za granicę swojego kraju. To wcale nie świadczy o tym, że goście ci są "wielcy" i mogą patrzeć na nas z góry. Po prostu urodzili się w krajach, które kolonizowały świat i rozszerzały wpływy.
|
|
| |  | 1 na 1 | Celtyk (3337 punktów) | > >Żyję w Polsce, gdzie językiem ojczystym i urzędowym (póki co) jest język polski! I chciałbym aby goście odwiedzający nasz kraj w takim języku się z nami komunikowali, tak jak ja muszę znać np. niemiecki aby w ich urzędzie załatwić sprawę.> Zastanówmy się więc, dlaczego nauka angielskiego, francuskiego, niemieckiego, hiszpańskiego czy włoskiego cieszy się na całym świecie wielką popularnością, a po polsku starają się mówić tylko Polacy.Słuszna uwaga - zastanówmy się . . .  I zastanówmy się, czy aż taką wielką . . . Francuzi się innych języków uczą niechętnie, Anglicy uważają, że wszyscy mówią w ich języku (ostatnio Polacy ich trochę zmobilizowali do nauki języków obcych i o dziwo akurat naszego polskiego . . .), z Niemcem również ciężko w innym niż niemiecki się dogadać choć języki obce w szkole mają. Wyjątkiem są Japończycy - oni od początku są dwujęzyczni (Ojczysty + angielski), do tego sporo Japończyków uczy się też polskiego . . . Amerykanie się ne "uczą" w zasadzie niczego (co prawda nie wszyscy) więc nauka języków obcych  . . .  Języków obcych uczy się głównie grupa krajów słowiańskich (i dlatego z obcokrajowcami w Polsce najczęściej Polacy rozmawiają w języku ojczystym obcokrajowców), do tego język angielski jest ogólnie znany w środowiskach naukowych, technicznych, czy medycznych (i to niezależnie od kraju). W handlu różne środowiska uczą się różnych języków w zależności od kontaktów handlowych. > Nikt nie będzie się uczył płynnie wypowiadać w kolejnym języku, tylko dlatego, że rusza się za granicę swojego kraju.Nieliczni tak robią, ale można to bardziej określić jako hobby niż konieczność > To wcale nie świadczy o tym, że goście ci są "wielcy" i mogą patrzeć na nas z góry.Oczywiście, że nie świadczy, ale my też nie mamy obowiązku się do nich dostosowywać na każde skinięcie palcem . . . > Po prostu urodzili się w krajach, które kolonizowały świat i rozszerzały wpływy.Wymienione przez Ciebie języki wskazują na kraje, które kolonizowały świat, ale co powiesz na język chiński czy rosyjski, które ostatnimi czasy też zyskany sporą popularność (choć można w tych krajach dogadać się po angielsku)? Te kraje nie kolonizowały świata (przynajmniej nie w takim wydaniu jak kraje starego kontynentu), ale pewnych powodów coraz więcej osób uważa, że warto znać te języki . . . Czyżby przypadek, czy może są inne powody - np. ekonomiczne? Pozdrawiam
Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy. -- Max Planck --
|
|
 | 1 na 1 J.S. (4752 punktów) (zablokowany) | >Szczególnie uderza brak obowiązkowego atrybutu alt w elementach img. W ALT umieszcza się tekst opisujący obrazek na wypadek niewyświetlania obrazka przez przeglądarkę. Do ozdobników się tego nie stosuje.
|
|
|  | 1 na 1 | dstr (1474 punktów) | > W ALT umieszcza się tekst opisujący obrazek na wypadek niewyświetlania obrazka przez przeglądarkę. Do ozdobników się tego nie stosuje.To nie jest najważniejszy element dyskusji, ale odniosę się do niego. Cytat: alt %Text; #REQUIRED -- short description --
Tako rzecze standard.
|
|
| |  | 1 na 1 J.S. (4752 punktów) (zablokowany) | > To nie jest najważniejszy element dyskusji, ale odniosę się do niego.Podobnie jak Twoja uwaga dotycząca konstrukcji serwisu. > Cytat: > alt %Text; #REQUIRED -- short description -- >
> Tako rzecze standard.Pewnie przeczytałeś tam po co jest ten ALT. Brak pustego ALT może utrudnić życie przeglądającym serwis w Lynx albo w czytnikach. Czy Tobie brak ALT utrudnia cokolwiek? Wpisz w walidatorze www.google.pl i opieprz google za wyniki
|
|
| | |  | 1 na 1 | dstr (1474 punktów) | > Pewnie przeczytałeś tam po co jest ten ALT. Brak pustego ALT może utrudnić życie przeglądającym serwis w Lynx albo w czytnikach. Czy Tobie brak ALT utrudnia cokolwiek?Nie. Masz rację. Ale nie o to chodzi w tej dyskusji. Chciałem tylko pokazać, że czepianie się poprawności jest kijem na każdego i nikt nie jest przed nim bezpieczny (sam widzisz - nawet google nie spełnia wszystkich wymogów). Ale z drugiej strony standard jest standardem. To, że inni go nie przestrzegają, nie znaczy, że i my możemy. Gdyby tak było, to cała dyskusja na temat polskich znaków by nigdy nie zaszła  .
|
|
| | | |  | 7 na 7 | Adamiak (36436 punktów) | > Chciałem tylko pokazać, że czepianie się poprawności jest kijem na każdego i nikt nie jest przed nim bezpieczny... Ale ciężar kija jest odwrotnie proporcjonalny do wkładu własnego w utrzymanie poprawności - coś za coś. > Ale z drugiej strony standard jest standardem. To, że inni go nie przestrzegają, nie znaczy, że i my możemy. I tu jest gęś pogrzebana, bo dość przewrotnie napisałeś, że my musimy a inni nie, bo im "coś" przeszkadza - ogólna zasada zaś jest taka, że nikt nie musi się stosować do żadnych standardów, ale większość chce z różnych, zresztą, względów. Może to być chęć lepszej jakości komunikacji, względy estetyczne, wygoda czy też rodzaj szacunku dla interlokutora. Niech mnie Placownik poprawi, jeśli ten wątek nie dotyczy osób, które mogą się podporządkować, tylko nie chcą. A ich niechęć wynika nie wynika z braku ręki, głowy czy innego elementu potrzebnego do użycia dwóch klawiszy, lecz z chęci bycia na specjalnych prawach. Apokaliptyczna wizja drobnego wkładu pracy własnej w utrzymanie standardu, skutkuje u nich natychmiastową reakcją w postaci przerzucenie odpowiedzialności na czytelników. Ja nie lubię, gdy ktoś poprawia sobie humor moim kosztem i dopóki nie zmieni się zapis w regulaminie o pisaniu po polsku, dopóty będę z uporem maniaka tępił przejawy takiej arogancji. Bo każdemu wolno nie przestrzegać prawa, ale każdy bierze odpowiedzialność za to na siebie - bo w życiu nie ma niczego darmo... Coś za coś.> Gdyby tak było, to cała dyskusja na temat polskich znaków by nigdy nie zaszła . Jeśli kogoś stać na to, żeby być równiejszy, to niech płaci. Bycie VIPem kosztuje!!! Cennik za te luksusy znajduje się w regulaminie forum.P.S. Potencjalnych gęsich VIPów proszę o zastosowanie do stawek forumowych mnożnika mojej upierdliwości.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | dstr (1474 punktów) | > Niech mnie Placownik poprawi, jeśli ten wątek nie dotyczy osób, które mogą się podporządkować, tylko nie chcą.> A ich niechęć wynika nie wynika z braku ręki, głowy czy innego elementu potrzebnego do użycia dwóch klawiszy, lecz z chęci bycia na specjalnych prawach.(...) > Jeśli kogoś stać na to, żeby być równiejszy, to niech płaci. (...)> Cennik za te luksusy znajduje się w regulaminie forum.Nie mam nic przeciwko. Sprzeciw obudziła we mnie głównie forma uzyskania należności. Przy okazji: gratuluję 6000. wypowiedzi!
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | placownik (17853 punktów) |
> Niech mnie Placownik poprawi, jeśli ten wątek nie dotyczy osób, które mogą się podporządkować, tylko nie chcą. Tego nie chciałbym przesądzać. Myślę tylko, że w większości spośród opisanych przez dstr sytuacji coś da się zrobić. Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | Adamiak (36436 punktów) | > > Niech mnie Placownik poprawi, jeśli ten wątek nie dotyczy osób, które mogą się podporządkować, tylko nie chcą.> Tego nie chciałbym przesądzać. Bo i chcenie nie jest obowiązkowe. > Myślę tylko, że w większości spośród opisanych przez dstr sytuacji coś da się zrobić. Ten pomysł mnie się podoba. Pozdrawiam.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >w życiu nie ma niczego darmo...
Jeśli dobrze nie pamiętam, poczęcie nie kosztowało mnie nic.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | stilgar (7322 punktów) | >>w życiu nie ma niczego darmo... >Jeśli dobrze nie pamiętam, poczęcie nie kosztowało mnie nic.
Ale ile sie musiałeś przy tym namęczyć!
|
|
| | | | | |  | 4 na 4 | Adamiak (36436 punktów) | >>w życiu nie ma niczego darmo... >Jeśli dobrze nie pamiętam, poczęcie nie kosztowało mnie nic.
Piszesz o swoim poczęciu?
To pochwal się, na ile (nie)pamiętasz: jak długo to trwało?
|
|
| | | |  | 3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | >czepianie się poprawności jest kijem na każdego ...
Oczywiście. Reguły gramatyki są podobne do reguł ruchu drogowego: gdyby je przestrzegać w 100% zawsze i wszędzie nie można by się poruszać po drogach. Puryzm językowy ma w sobie coś z włoskiego strajku: lubią go durnie, którzy zrezygnowaliby z dużego spadku tylko dlatego, że testament zawierał błąd ortograficzny.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| | | | |  | 4 na 4 | Adamiak (36436 punktów) | > Reguły gramatyki są podobne do reguł ruchu drogowego: gdyby je przestrzegać w 100% zawsze i wszędzie nie można by się poruszać po drogach. Masz oczywistą rację, tylko zupełnie w innym temacie. Pozostań w wywołanej konwencji ruchu drogowego i pozwól Anglikom jeździć w Polsce po swojemu. Jak już pozamiatasz, to możemy jakiś kodeks ułożyć. Zaproponuję na początek odkurzyć stary.  > Puryzm językowy ma w sobie coś z włoskiego strajku: lubią go durnie, którzy zrezygnowaliby z dużego spadku tylko dlatego, że testament zawierał błąd ortograficzny. Ale wolę sprawdzić, czy w moim nazwisku nie ma za dużo liter, albo czy plus za mało kreseczek. Z akcentem na pionową.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >wolę sprawdzić, czy w moim nazwisku nie ma za dużo liter, albo czy plus za mało kreseczek.
I dobrze robisz. Między konieczną poprawnością językową, a sałatą słowną schizoida mamy ciągłą gamę stopni poprawności językowej. W pewnej sytuacji (i to nie tylko algebraicznej) nie ma znaczenia, czy to + czy -: 0+0=0 oraz 0-0=0. Problem polega na stosowaniu logiki dwuwartościowej do (w tym wypadku) językowej rzeczywistości. Skoro kropka, znak zapytania czy wykrzyknik kończy zdanie, po co kolejne zaczynać z wielkiej litery? nie widzę głębszych racji. rozumiem: tradycja. skoro mam ją w nosie, jeśli trzeba, mogę się do niej stosować.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 | Adamiak (36436 punktów) | >Skoro kropka, znak zapytania czy wykrzyknik kończy zdanie, po co kolejne zaczynać z wielkiej litery? nie widzę głębszych racji.
To miałoby sens, gdyby ludzie byli pozbawieni emocji, a tak nie jest. Przyroda o to zadbała. Albo gdyby forma była pozbawiona nośników emocjonalnych, a tak nie jest, o co zadbała kultura.
>rozumiem: tradycja. skoro mam ją w nosie, jeśli trzeba, mogę się do niej stosować. To też ma sens, a miałoby uniwersalne zastosowanie, gdyby ludzie byli zunifikowani.
Ale gdzie byś wtedy pisał, że nie spytam: co?
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | placownik (17853 punktów) |
>Skoro kropka, znak zapytania czy wykrzyknik kończy zdanie, po co kolejne zaczynać z wielkiej litery? nie widzę głębszych racji.
Niejaki Morse poszedł jeszcze dalej. Poszedł tak daleko, że dalej chyba już nie można.
Pozdrawiam
PS Nie z wielkiej, lecz wielką.
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 |
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Kod binarny poszedł dalej  . To też język, bądź co bądź. Zauważ, że wszystko co masz przed oczami teraz, gdy mnie czytasz, jest zapisane za pomocą dwóch wartości 0 i 1.  A i na nas ów impuls i brak impulsu wcale nieźle działają  .
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >wszystko co masz przed oczami teraz, gdy mnie czytasz, jest zapisane za pomocą dwóch wartości 0 i 1.
I to jest granica logiki klasycznej, ale nie myślenia.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Ale też organicznego postrzegania i obróbki informacji, do których wypada doliczyć zapewne układ przesystrzenny synaps (ale do polszczyzny też trzeba doliczyć układ strun głosowych  )
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >Ale też organicznego postrzegania i obróbki informacji, do których wypada doliczyć zapewne układ przesystrzenny synaps...
Już na poziomie siatkówki i nerwu wzrokowego mamy do czynienia z redukcją (a więc ograniczeniem) sygnałów. Mózg pracuje na uproszczonym modelu świata. Podobnie jest z abstrakcją języka. Język ze swej istoty nie przystaje do świata, więc spory o jego elegancję są drugorzędnej natury.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Masz rację co do redukcji. Ale możnaby sobie wyobrazić ludzi wyznających zerojedynkowe esperanto. Ich wypowiedzi byłyby dość długie, za to nie istniałyby problemy pisowni i wymowy. Oczywiście w zerojedynkowy sposób można by wyrażać tryb rozkazujący, pytający, można by też opisywać emocje, albo wstawić przed wypowiedź tryby emocjonalne (na przykład 01110001 = ze złością, 0010010 - na wesoło, 00100010 - z bezbrzeżną rozpaczą).
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Sylwek (15472 punktów) | > Masz rację co do redukcji. Ale możnaby sobie wyobrazić ludzi wyznających zerojedynkowe esperanto. Ich wypowiedzi byłyby dość długie, za to nie istniałyby problemy pisowni i wymowy. Oczywiście w zerojedynkowy sposób można by wyrażać tryb rozkazujący, pytający, można by też opisywać emocje, albo wstawić przed wypowiedź tryby emocjonalne (na przykład 01110001 = ze złością, 0010010 - na wesoło, 00100010 - z bezbrzeżną rozpaczą).????? Szczerze mówiąc nie rozumiem sensu tej wypowiedzi. dnoterlikowskiego.blogspot.com/
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | >????? >Szczerze mówiąc nie rozumiem sensu tej wypowiedzi.
Bo Tabisz pisze szybko, cicho i nie na niebiesko.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Adamiak (36436 punktów) | >Wierzę, że przynajmniej rozumie znaczenie słowa "Dlaczego". Nie dogadacie się - pisał, że jest niewierzący.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Adamiak (36436 punktów) | >Język ze swej istoty nie przystaje do świata...
Dlaczego?
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Adamiak (36436 punktów) | >> Dlaczego? >Zasadniczo, ponieważ świat w większości jest niejęzykowej natury. Nie pytam "jak?" - pytam " dlaczego"?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | > Pytasz o cel nieprzystawalności języka do świata?> Intrygujące. Intrygujące jest to, że po pierwsze nie pytałem ciebie, a po drugie już kolejny raz pitolisz nie na temat. Jeśli nie rozumiesz pytania, to albo poproś o wyjaśnienie bez sugerowania swoich konfabulacji, albo się nie wtrącaj. Nie pytałem " jak" język nie przystaje do świata; nie pytałem " po co" nie przystaje, tylko spytałem: "D L A C Z E G O?"P.S. Teraz dosyć tendencyjnie użyłem metody perswazji, jaką mój znajomy stosuje do wydawania poleceń swemu psu. Otóż jeśli pies nie rozumie nowego dlań rozkazu, to znajomek powtarza (jak komu mądremu) to samo, tylko powoli i głośniej. Nie działa, bo działać nie może, ale jaka ulga dla pana.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Sylwek (15472 punktów) | Wiesz, zasadniczo w niemodnych dziś dziedzinach pytania "dlaczego" są pytaniami o cel. BTW, nie wiedziałem, że forum to czat. PS już przynajmniej wiem o co pytasz. dnoterlikowskiego.blogspot.com/
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | " D L A C Z E G O?" > PS już przynajmniej wiem o co pytasz.  Widocznie reagujesz na powoli, głośniej i niebiesko.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | diogenes (42753 punktów) | >>Język ze swej istoty nie przystaje do świata... > Dlaczego?
Nie można dwa razy nazwać rzeki tym samym słowem.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 |
| | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | > czy często toczysz spory o priorytety?Przed chwilą z żoną: poszło o przepisy na ciasto vs. teoria prawdy: www.racjonalista.pl/forum.php/s,280085Udało mi się ją przekonać, że jej kucyk i płatek ucha oraz wąsy kota są ważniejsze od zmartwychwstania.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Adamiak (36436 punktów) | >Udało mi się ją przekonać, że jej kucyk i płatek ucha oraz wąsy kota są ważniejsze od zmartwychwstania.
Czyli, że do/prawdy wystarczy żona i kawałek kota.
Przekonałeś mnie.
Żenić mi się na razie nie chce, kota chyba nie mam, więc zajmę się ogonkiem. U literek.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >Czyli, że do/prawdy wystarczy żona...
Prawda w ogóle ma w sobie coś z tanga.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Adamiak (36436 punktów) | >>Czyli, że do/prawdy wystarczy żona i kawałek kota. >Prawda w ogóle ma w sobie coś z tanga.
Bardziej z kawałka kota, jak głuchy telefon.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | setarkos (10757 punktów) | >>Język ze swej istoty nie przystaje do świata... > Dlaczego?
Bo nie ma tylu ziarenek ryżu, by je przypisać do pól szachownicy, podwajając ich ilość na kolejnym polu
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | > >>Język ze swej istoty nie przystaje do świata...> > Dlaczego?> Bo nie ma tylu ziarenek ryżu, by je przypisać do pól szachownicy, podwajając ich ilość na kolejnym polu Podwajanie ryżu na szachownicy, jak i sama szachownica, to ludzkie wymysły. Nie ma to, jak utrudnić sobie życie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | setarkos (10757 punktów) |
> Podwajanie ryżu na szachownicy, jak i sama szachownica, to ludzkie wymysły.> Nie ma to, jak utrudnić sobie życie. A język świetnie się do tego nadaje, jeszcze lepiej mówienie o języku, bardziej mówienie o mówieniu o języku, ... Nie jest chyba jednak ludzkim wymysłem podwajanie własnej liczebności na planecie - za to też może do utrudnień prowadzić
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | > > Podwajanie ryżu na szachownicy, jak i sama szachownica, to ludzkie wymysły.> > Nie ma to, jak utrudnić sobie życie. > A język świetnie się do tego nadaje, jeszcze lepiej mówienie o języku, bardziej mówienie o mówieniu o języku, ... Ale w takim razie im więcej "ogonków" językowych, tym trafniej można oddać złożoność świata. Ja swojej liczebności nie podwoiłem. I tej wersji będę się kategorycznie na razie trzymał.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | setarkos (10757 punktów) | > .. im więcej "ogonków" językowych, tym trafniej można oddać złożoność świata.
Teoretycznie tak. Jednakowóż "ogonki" dysponują taką możliwością powiększania złożoności, że "świat" nie nadąża.
> Ja swojej liczebności nie podwoiłem. > I tej wersji będę się kategorycznie na razie trzymał.
Polska takoż ostatnio swej liczebności nie powiększa (Pańskie prywatne wybory niech pozostaną prywatnymi), w odróżnieniu od .. mniej zrównoważonych krajów. Pytanie, czy coraz bardziej niszowy język polski ma prawo zachować odrębność (sądzę, że tak), czy musi ulegać wykładniczo rosnącej większości (uważam, że wart obrony).
(Ja nie zamierzam metodą przewagi ilościowej na czyjąś wolność nastawać)
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Smith (10069 punktów) | >>>Język ze swej istoty nie przystaje do świata... >> Dlaczego? >Bo nie ma tylu ziarenek ryżu, by je przypisać do pól szachownicy, podwajając ich ilość na kolejnym polu Niestety większość homo sapiens posługuje się tylko i wyłącznie tym ograniczonym narzędziem w procesie postrzegania nie zdając sobie z tego nawet sprawy.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | setarkos (10757 punktów) | >>>>Język ze swej istoty nie przystaje do świata...
>Niestety większość homo sapiens posługuje się tylko i wyłącznie tym ograniczonym narzędziem w procesie postrzegania nie zdając sobie z tego nawet sprawy.
Zwłaszcza w komunikacji internetowej, która (jak dotąd) interakcji fizycznych nie przenosi.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Smith (10069 punktów) | >>>>>Język ze swej istoty nie przystaje do świata... >>Niestety większość homo sapiens posługuje się tylko i wyłącznie tym ograniczonym narzędziem w procesie postrzegania nie zdając sobie z tego nawet sprawy. >Zwłaszcza w komunikacji internetowej, która (jak dotąd) interakcji fizycznych nie przenosi. O ile przyjmiemy, że kontakt wzrokowy i głosowy nie ma w sobie nic z fizyczności. Postrzeganie i komunikacja to trochę osobne sprawy.
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | >Niejaki Morse poszedł jeszcze dalej.
Morse chodził w innych obszarach. A o pisowni i leksyce rozstrzygnie i tak armia dysortografów, dyslektyków i innej maści dysydentów lingwistycznych. Demokracja jako pochwała różności już się o to postara. Jedynie fundamentalne dane będą musiały być pisane (i to nie zawsze) zgodnie z pewnym wzorcem, ale identyfikacja werbalna prędzej czy później straci na znaczeniu: nikt cię nie będzie pytał o nazwisko. Żal mi znajomej polonistki, która ubolewa nad tym, że dzieci nie widzą różnicy miedzy ó, a u. Goni ich na dodatkowe lekcje, ćwiczy w społecznym czynie - zero efektów. Trzymam stronę wszelkich herezji.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| | | | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Ciekawa wypowiedź. Faktem jest, że budowanie językowego standardu jest w dużej mierze wynikiem XIX wieku, ery masowej, przemysłowej, dążącej za wszelką cenę do standaryzacji. Zawsze mnie dziwiło, że uczeń, który napisał wypracowanie pełne głębokich myśli, samodzielne, etc, miałby cierpieć tylko dlatego, że ponad trzy razy napisał "ó", a nie "u". W muzyce klasycznej dopuszcza się różne podejścia do systemu dźwięków - jest dodekafonizm, neoklasycyzm, minimalizm etc. W malarstwie podobnie, jak i w architekturze. Tak więc jest to ciekawy problem Diogenesie i nieźle go przedstawiasz.
Faktem jest, że zdarza mi się czytać wypowiedzi niepoprawne ortograficznie i ciekawe, a jednocześnie bełkot spełniający wszelkie najbardziej nawet wyśrubowane normy. Faktem jest też, że często słucham języka mówionego osób, które w trakcie swojego życia przeżywały różnorakie ortograficzne inicjacje. Język mówiony często ukazuje, że puryzm stosowania ortografii nie idzie w parze z bardziej ogólną estetyką wypowiedzi, z jej komunikatywnością, z ciągiem logicznym w niej zawartym, z chęcią przedstawienia słuchaczowi nowych treści...
To rzeczywiście ciekawe problemy.
|
|
| | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Adamiak (36436 punktów) | >Zawsze mnie dziwiło, że uczeń, który napisał wypracowanie pełne głębokich myśli, samodzielne, etc, miałby cierpieć tylko dlatego, że ponad trzy razy napisał "ó", a nie "u". Z dużą sympatią wspominam moją nauczycielkę od j. polskiego z podstawówki, a szczególnie jej, "wizjonerskie" wg Ciebie, podejście do oceniania uczniów.
Za każde wypracowanie stawiała co najmniej trzy oceny - za styl/treść, ortografię i tzw. "szatę graficzną". Oceną końcową była średnia.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | liliac (147340 punktów) | > Z dużą sympatią wspominam moją nauczycielkę od j. polskiego z podstawówki, a szczególnie jej, "wizjonerskie" wg Ciebie, podejście do oceniania uczniów.> Za każde wypracowanie stawiała co najmniej trzy oceny - za styl/treść, ortografię i tzw. "szatę graficzną". Oceną końcową była średnia.> Za "za szatę graficzną" bym jej nie polubiła
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Adamiak (36436 punktów) | > > Z dużą sympatią wspominam moją nauczycielkę...> > Za każde wypracowanie stawiała co najmniej trzy oceny - za styl/treść, ortografię i tzw. "szatę graficzną". Oceną końcową była średnia.> Za "za szatę graficzną" bym jej nie polubiła  Z tego samego powodu moja duża do niej sympatia też jest średnią - wyżej "3" się nie wspiąłem w tej dyscyplinie.  A mogłem ją kochać, eh!
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Ok. Ale Diogenes zwrócił jednak uwagę na coś istotnego moim zdaniem. Dlaczego aż do tego stopnia jesteśmy czuli na poprawność ortograficzną? Jakie jest tego racjonalne uzasadnienie? Widziałem przecież na tym forum dość rażące przykłady antysemityzmu i nie były dla wielu tak kontrowersyjne, ja nieużywanie polskich znaków diakrytycznych... Choć wypowiedz jest jak najbardziej zrozumiala.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 6 na 6 | Adamiak (36436 punktów) | > Ok. Ale Diogenes zwrócił jednak uwagę na coś istotnego moim zdaniem. Wiem, przepraszam za offtop. > Dlaczego aż do tego stopnia jesteśmy czuli na poprawność ortograficzną? Jakie jest tego racjonalne uzasadnienie? Napiszę tylko za siebie, że racjonalne to było dla mnie od dzieciaka, gdy piękna polszczyzna w książkach była jedną z niewielu dostępnych mi odskoczni od... mało poprawnej, mówiąc eufemistycznie, prozy życia. Przywiązanie do poprawnej polszczyzny jest dla mnie dość istotnym elementem równowagi i nie widzę na razie przekonywujących przesłanek do zmiany swoich zabawek. Wybór tego forum nie był więc przypadkowy - zapis regulaminu o rygorach językowych, oraz egzekwowanie tegoż zapisu w dosyć stanowczy sposób + piękny język sporej grupy uczestników, były istotnym elementem tej decyzji. Nie mam zamiaru rezygnować z tego dopóki nie nastąpią zmiany w regulaminie - wówczas mogę zweryfikować swoje poglądy, co wcale nie determinuje ich zmiany.  Nie wykluczam też reminiscencji zaborów i roli języka w zachowaniu polskości, jeszcze znaczących u mnie z powodu wieku choćby. Cóż, że teraz może to być uważane za szowinizm, ale swoją rolę spełniło i dzięki temu "szowinizmowi" dzisiejsi jego prześmiewcy mogą się śmiać w ogóle. P.S. Przepraszam za następny offtopic.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Ja również próbuję używać polszczyzny w ładny sposób, więc rozumiem względy estetyczne  . Ale gdy z kimś rozmawiam, to wolę ciekawego rozmówcę pozbawionego zmysłu (albo i chęci) ortografii od purystycznego nudziarza. Oczywiście byłoby miło, gdyby za brakiem puryzmu ortograficznego kryła się konsekwentna wyobraźnia, słowotwórstwo, celowość w chaosie etc.  Ps.: U mnie ostatnio poezja pożera prozę. Nie jestem w stanie nic na to poradzić. Gdy patrzę na moje wpisy, włos mi się jeży. Ale to przejdzie.  .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | > U mnie ostatnio poezja pożera prozę.U mnie zawsze ją dyma:
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| | | | | | | | | |  | 3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | > budowanie językowego standartu jest w dużej mierze wynikiem XIX wieku, ery masowej, przemysłowej, dążącej za wszelką cenę do standaryzacji.Z taką standaryzacją spotykamy się w historii (języka) również wtedy, kiedy jakaś cywilizacja rozrastała się. Tak było niegdyś np. z językiem akadyjskim czy łaciną. > W muzyce klasycznej dopuszcza się różne podejścia do systemu dźwięków - jest dodekafonizm, neoklasycyzm, minimalizm etc. W malarstwie podobnie, jak i w architekturze.Starożytni Egipcjanie czy Hetyci mieli np. dwa rodzaje pisma: hieroglify i pismo klinowe,  którymi posługiwali się w zależności od okoliczności: to pierwsze było wieczyste, kute w kamieniu, to drugie - potoczne, zapisywane na glinianych tabliczkach. W każdym razie doskonale potrafili rozpoznać problem i w jakiś sposób go rozwiązać. Nasze maniakalne trzymanie się jednego wzorca językowego uważam za chybione. Na wielu forach niemieckich widzę, że młodzi ludzie darują sobie pisownię rzeczowników dużymi literami. podobnie traktuję się początek zdania. Po co dodatkowo używać klawisza shift? Internetowe fora mogłyby spokojnie używać innego, bardziej rozmytego wzorca polszczyzny; de facto tak się już dzieje. Swego czasu próbowałem (sobie) pisać tak tutaj, to mnie zjechano z góry na dół i w bok. Ale jako że do języka nie przywiązuję specjalnej wagi, więc ze względów wyłącznie praktycznych piszę tak, jak widać. > Język mówiony często ukazuje, że puryzm stosowania ortografii nie idzie w parze z bardziej ogólną estetyką wypowiedzi, z jej komunikatywnością, z ciągiem logicznym w niej zawartym, z chęcią przedstawienia słuchaczowi nowych treści...Pismo jest w ogóle bardziej ociężałe, bardziej konserwatywne od mowy. W wielu językach warstwy te nie idą w parze: pisze się coś, czego się nie wymawia. Niektórym dinozaurom - nie wiadomo z jakiej racji - bardzo to odpowiada. Podejrzewam, że konserwatyzm w tej materii jest wyrazem jakiegoś ogólniejszego zwapnienia charakteru.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Arabski i francuski to szalone wręcz przykłady rozejścia się pisma i mowy. Osoby z terenów niesławnie objętych we Francji konkordatem mówią często po francusku, lecz piszą po niemiecku. Bo łatwiej... Wydaje się szalone, ale starczy przez miesiąc Cytat:tylko mówić po francusku. A później spróbować coś napisać szybko i bez słownika. Trudne wyzwanie...
|
|
| | | | | |  | | apud (4399 punktów) |
> Jak już pozamiatasz, to możemy jakiś kodeks ułożyć.
To u was kodeks drogowy jest czy nie?
Europejsko przodujecie nawet bez pomocy Anglików. Wypadkow nie trzeba sie wstydzić. Prosto, po robociarsku tow. Adamiak byc po prostu dumnym. W tej statystyce, my POLACY przodujemy w krajach cywilizowanych.
|
|
14 na 14 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | Za przypomnienie tego:
>słowo "gęsi" w znanym powiedzeniu Reja to nie rzeczownik. >To przymiotnik. Gęsim językiem nasi przodkowie nazywali w czasach Reja łacinę.
...mało znanego faktu - plus. Za całą resztę - już nie. Myślę, że można dopuścić wyjątek - i użytkowniczkom spray i apud udzielić dyspensy od - skądinąd bardzo rozsądnego - wymogu regulaminu. Wielekroć już tłumaczyły się z problemów, jakie mają z polską czcionką - nie znam się na tym, nie umiem ocenić, czy w każdym przypadku można na takowe problemy łatwo poradzić. Ale zagraniczna lokalizacja obu wymienionych userek stanowi, mym zdaniem, silną okoliczność łagodzącą. Precedensy już są - bo są na forum użytkownicy uparcie stosujący niestandardowe kolory czcionki, czy też odmawiający określenia własnej płci - i jest to akceptowane. Myślę, że na zasadzie specjalnej (podkreślam: specjalnej, broń Boże, by miała się ona stać regułą) można spray i apud od wymogu stosowania polskiej czcionki zwolnić - przynajmniej na czas jakiś. Skądinąd do obu pozwolę sobie zaapelować, by możliwie jak najszybciej spróbowały problemy usunąć - placownik i inni, czepiając się, swoje solidne racje jednak mają.
|
|
 | 4 na 4 | Kowalska (14008 punktów) | >Precedensy już są - bo są na forum użytkownicy uparcie (...) odmawiający określenia własnej płci (...)
Wybaczysz mi Big?
|
|
|  | 7 na 7 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > >Precedensy już są - bo są na forum użytkownicy uparcie (...) odmawiający określenia własnej płci (...)> Wybaczysz mi Big?Well... nobody's perfect...  . Some like it hot, anyway.
|
|
 | 1 na 1 | Sylwek (15472 punktów) |
> Precedensy już są - bo są na forum użytkownicy [...] odmawiający określenia własnej płci - i jest to akceptowane.ech, teoretycy gender by cie zatłukli za sugerowanie, że to jakieś "wyjątki"... Pozdrawiam. dnoterlikowskiego.blogspot.com/
|
|
 | 6 na 6 | Adamiak (36436 punktów) | > Myślę, że można dopuścić wyjątek - i użytkowniczkom spray i apud udzielić dyspensy od - skądinąd bardzo rozsądnego - wymogu regulaminu. Nie zgadzam się. Użytkowniczki apud i spray nie używają polskich znaków wybiórczo, okazjonalnie więc i tendencyjnie - premedytacja nie może być powodem sankcjonowania uchybień. > Ale zagraniczna lokalizacja obu wymienionych userek stanowi, mym zdaniem, silną okoliczność łagodzącą. Jeśli chcesz pobyt za granicą podciągnąć pod niepełnosprawność, a takie wrażenie odnoszę, to nie zgadzam się na nieprzestrzeganie przepisów przez niepełnosprawne apud i spray. Bo przy całej swej niepełnosprawności zagranicznej okazują się nad podziw polsko-pełnosprytne w wymuszaniu dla siebie przywilejów. Postuluję za to wprowadzanie dla wszystkich zagranicznie upośledzonych albo odrębnych przepisów, co będzie ich dyskryminować, albo udogodnień w korzystaniu z serwisu. Bardzo sensowną propozycję złożył dstr - jestem wszystkimi odnóżami ZA. Przyjacielski minus.
|
|
|  | | apud (4399 punktów) | > pełnosprytne w wymuszaniu dla siebie przywilejów.to jak tow. Adamiak? Wam sie te ogonki tez nie podobaja? Cierpicie dla polskosci, zeby je wstawiac? Sam sie tow. boi powalczyc o swoje przywileje? Najwyzej tow. zabanuja! > Bardzo sensowną propozycję złożył dstr - jestem wszystkimi odnóżami ZA.Ja tez popieram, jak rownosc to rownosc.
|
|
|  | 1 na 1 | Kowalska (14008 punktów) | > >Myślę, że można dopuścić wyjątek - i użytkowniczkom spray i apud udzielić dyspensy od - skądinąd bardzo rozsądnego - wymogu regulaminu.> Nie zgadzam się. Użytkowniczki apud i spray nie używają polskich znaków wybiórczo, okazjonalnie więc i tendencyjnie - premedytacja nie może być powodem sankcjonowania uchybień.> >Ale zagraniczna lokalizacja obu wymienionych userek stanowi, mym zdaniem, silną okoliczność łagodzącą.> Jeśli chcesz pobyt za granicą podciągnąć pod niepełnosprawność, a takie wrażenie odnoszę, to nie zgadzam się na nieprzestrzeganie przepisów przez niepełnosprawne apud i spray.> Bo przy całej swej niepełnosprawności zagranicznej okazują się nad podziw polsko-pełnosprytne w wymuszaniu dla siebie przywilejów.> Postuluję za to wprowadzanie dla wszystkich zagranicznie upośledzonych albo odrębnych przepisów, co będzie ich dyskryminować, albo udogodnień w korzystaniu z serwisu.> Bardzo sensowną propozycję złożył dstr - jestem wszystkimi odnóżami ZA.> Przyjacielski minus. Jezu Chryste.... Witaj nam Bernardzie Gui!
|
|
| |  | 1 na 1 | Adamiak (36436 punktów) | > Jezu Chryste.... Wesołych Świąt, Kowalska.
|
|
2 na 2 | apud (4399 punktów) |
> Proszę nas przekonać, bo nieprzekonani będziemy zmuszeni przekonać obie nasze miłe >użytkowniczki, że nie muszą. I to nie tylko przez trzy dni, tak jak apud.
dopiero to teraz zauwazylam....
Alez ja sama sie banuje w tym momencie. Narzucac sie i tobie i reszcie (24?) sprawiedliwych? Przenigdy.
PS A w PRLowskich czasach mawialo sie, ze gosc choc swinia swoje prawa ma.
|
|
 | 1 na 1 | placownik (17853 punktów) |
>> Proszę nas przekonać, >Alez ja sama sie banuje w tym momencie.
То мне пжеконуйэ.
Поздравиам
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
|  | | pavvel (8272 punktów) | Я приветствую вас тоже
|
|
 | | spray (5875 punktów) | > > Proszę nas przekonać, bo nieprzekonani będziemy zmuszeni przekonać obie nasze miłe> >użytkowniczki, że nie muszą. I to nie tylko przez trzy dni, tak jak apud.> dopiero to teraz zauwazylam....> Alez ja sama sie banuje w tym momencie. Narzucac sie i tobie i reszcie (24?) sprawiedliwych?> Przenigdy.> PS> A w PRLowskich czasach mawialo sie, ze> gosc choc swinia swoje prawa ma.No, i masz! A ja, zamiast durnowate watki o kulturze zakladac, moglam o drobiu poczytac i zaraz by mi sie przejasnilo. Przejasnilo mi sie w koncu, bo poczytalam. Lepiej pozno, niz wcale, nie? Coz.... wobec tak silnej reprezentacji szeryfow i innych pomagierow, ktorzy maja problemy z czytaniem bez redundancji w postaci (hehehe!) ogonkow, tez chyba sie popiolem posypie i pojde na banicje ... P.S. Ech... to nasze prawo polskie, nie? Z Konstytucja zadne pomniejsze sie wcale zgadzac nie musi, skoro ona sama ze soba sie nie zgadza. Za to rozporzadzenia poronionych ministrow i pomniejszych prawodawcow nabieraja takiej mocy, jak ruskij spirit - nic sie nie ima ! Az zal, ze minister MEN w 1992. nie byl na tyle przewidujacy, zeby ogonki ... pardon! polskie znaki diakrytyczne! z krzyzami ozenic. I byloby wszystko takie proste
|
|
|  | | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
Zależy mi na tym, byś nadal pisała na forum, chociażby ze względu na gwiazdy(fajne są podwójne i tzw. węglowe), planety, galaktyki, gromady kuliste i otwarte, mgławice planetarne, no i meteory...  Zajrzyj do tego wątku i skontaktuj się proszę z tymi, którzy oferują pomoc. Są to: > Michał Żelazny,> dstr,> J.S. Pozdrawiam - Zbyszek  P.S: Liczę na miłą niespodziankę(prezent pod choinkę).
Wiara kończy się wtedy, gdy zaczynają się wątpliwości.
|
|
 | | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
Zależy mi na tym, byś nadal pisał na forum. Zajrzyj do tego wątku i skontaktuj się proszę z tymi, którzy oferują pomoc. Są to: Michał Żelazny, dstr, J.S."Bo w tym cały jest ambaras..."  Pozdrawiam - Zbyszek 
Wiara kończy się wtedy, gdy zaczynają się wątpliwości.
|
|
|  | 1 na 1 | spray (5875 punktów) | > Zależy mi na tym, byś nadal pisał na forum.> Zajrzyj do tego wątku i skontaktuj się proszę z tymi, którzy oferują pomoc. Są to:> Michał Żelazny,> dstr,> J.S."Bo w tym cały jest ambaras..."  > Pozdrawiam - Zbyszek  To mile, co piszesz, Zbyszku. Ale... nie chodzi o nieumiejętność zainstalowania czcionki ! Mogłabym za to przyłożyć się do wykorzystywania korekty w podglądzie, mimo rażących jej niedostatków (jak teraz czynię), tylko po co ? Poparcie dla pierwszego postu w tym wątku i już widoczny brak poparcia dla Twojego, każe mi się domyślać, ze nie jestem tu mile widziana. Podobnie jak Apud, narzucać się nie chcę. Beze mnie Racjonalista wiele nie straci. Za to bez Apud - i owszem
|
|
| |  | 3 na 3 | Autografka (10638 punktów) | A co jest bardziej istotne? Przekazanie innym czegoś ważnego, czy rezygnacja z używania polskich znaków diakrytycznych (w tym przypadku)?
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
| |  | 2 na 2 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> To mile, co piszesz, Zbyszku.Piszę zawsze to, co myślę. Efekty bywają różne. > Ale... nie chodzi o nieumiejętność zainstalowania czcionki !A o co, na Boga Ojca - o to, by postawić na swoim??? > Mogłabym za to przyłożyć się do wykorzystywania korekty w podglądzie, mimo rażących jej niedostatków (jak teraz czynię), tylko po co?Nie rozumiem. Uważasz, że nie warto? > Poparcie dla pierwszego postu w tym wątku i już widoczny brak poparcia dla Twojego, każe mi się domyślać, ze nie jestem tu mile widziana.Ależ jesteś w błędzie! Mówię oczywiście za siebie. Zrozum - chodzi mi wyłącznie o przestrzeganie regulaminu i o minimum dobrej woli. Szanujmy się wzajemnie! > Beze mnie Racjonalista wiele nie straci. Za to bez Apud - i owszem  Nie zgadzam się. Moim zdaniem straci wiele i bez Ciebie, i bez apud.  Pozdrawiam - Zbyszek 
Wiara kończy się wtedy, gdy zaczynają się wątpliwości.
|
|
| | |  | 2 na 2 | spray (5875 punktów) |
> A o co, na Boga Ojca - o to, by postawić na swoim???Nie. Już mówiłam, że nie. Ale tez nie musze sie poddawać rewizji osobistej? Chyba. > >Mogłabym za to przyłożyć się do wykorzystywania korekty w podglądzie, mimo rażących jej niedostatków (jak teraz czynię), tylko po co?> Nie rozumiem. Uważasz, że nie warto?A warto? Zauważ! Post Placownika zebrał taka ilość opinii pozytywnych, jak malo który. Zas boski dowcip Big_zyda pt. "Dagome haiku" ( o całych Tozsamcach nawet nie wspomnę), moim zdaniem na miare górnych stanów Monty'ego Pythona, cztery razy mniej. I tylko Apud była w stanie odpowiedzieć na właściwym poziomie. Tez niedocenionym . > >Poparcie dla pierwszego postu w tym wątku i już widoczny brak poparcia dla Twojego, każe mi się domyślać, ze nie jestem tu mile widziana.> Ależ jesteś w błędzie! Mówię oczywiście za siebie.Mowisz za siebie, a ja to doceniam. Jak i wole większości. Demokracje mamy, nie? Adamiak wytłumaczy, jakby co. > Zrozum - chodzi mi wyłącznie o przestrzeganie regulaminu i o minimum dobrej woli. Szanujmy się wzajemnie!I znowu ta Konstytucja... Ale i bez Konstytucji szanuje i Ciebie, i wszystkich Kowalskich, ze szczególnym uwzględnieniem Kowalskiej. Zrozum, ze zaakceptowałam regulamin na kompie, który miał ( i dalej ma) możliwość nieskrepowana pisania z polskimi znakami ( tfu!) diakrytycznymi (tfu! tfu!). A potem sie porobiło. Zainstalowanie polskiej czcionki rzeczywiście - w obliczu takiego problemu - to jest fraszka. Ale czy ja musze sobie życie utrudniać? Przeciez, ze nie musze! A już tow. Adamiak ma rozwiązanie, to czemu nie skorzystać? > >Beze mnie Racjonalista wiele nie straci. Za to bez Apud - i owszem  > Nie zgadzam się.> Moim zdaniem straci wiele i bez Ciebie, i bez apud.  A tam...zdanie, zdanie... Widzisz, ze juz tutaj zaczynamy sie różnic  Nie zdanie czyjeś, tylko przepisy i regulaminy decydują, jakie ostatecznie zdanie można mieć, lub nie. Konowala zapytaj  P.S. Betelgeuza moze wybuchnac w kazdej chwili. Moze juz wybuchla. Tak, czy siak, na wiadomosc trzeba czekac 15 tysiecy lat. Tak to juz jest... ze pewne rzeczy po prostu nie dzieja sie natychmiast, ani nawet jednoczesnie. Wszystko wymaga punktu odniesienia. Gorzej nawet: punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. ( to juz klasyk, nie?)
|
|
| | | |  | | Adamiak (36436 punktów) | > Ale czy ja musze sobie życie utrudniać? Dobre.  > Przeciez, ze nie musze! Jeszcze lepsze.  Minus. Taki sobie, zwyczajnie zasłużony.
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | spray (5875 punktów) | > >Ale czy ja musze sobie życie utrudniać?> Dobre. > >Przeciez, ze nie musze!> Jeszcze lepsze.  > Minus. Taki sobie, zwyczajnie zasłużony.Towarzyszu Adamiak ! Widzę, ze pilnie śledzicie moje posty. I to Wam się chwali. Ale postarajcie się jeszcze cos zrozumieć, a będę Wam od rana do nocy plusy stawiała.
|
|
| | | | | |  | | Adamiak (36436 punktów) | > > Minus. Taki sobie, zwyczajnie zasłużony.> Towarzyszu Adamiak !> Widzę, ze pilnie śledzicie moje posty. Nie konfabuluj - subskrybowałem wątek. > I to Wam się chwali. Co? > Ale postarajcie się jeszcze cos zrozumieć... Z całą powagą odpowiadam: nawzajem. > ... a będę Wam od rana do nocy plusy stawiała. Oczywiście, że będę się rewanżował, jak mi się post spodoba.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
Zanim "urlopuję Cię" na trzy dni zauważę jedynie, że punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia. Trudno bowiem usiąść w jakimś punkcie/na jakiś punkt z racji tego, że nasze "cztery litery" troszkę powierzchni zazwyczaj zajmują(chyba zgodzisz się ze mną w tym punkcie?) Zachęcam do obserwacji błysków Iridium, przedwczoraj rano około 05.30 w ciągu piętnastu minut było ich pięć. A widziałaś jak szybko przemieszcza się po nieboskłonie Mars? Jeszcze dwa, trzy miesiące temu był "w nogach" Bliźniąt, blisko M35 - teraz "zapieprza" przez Raka do Lwa. Tak, czas nie czeka na nikogo . Pozdrawiam - Zbyszek 
Wiara kończy się wtedy, gdy zaczynają się wątpliwości.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Kowalska (14008 punktów) | > Zanim "urlopuję Cię" na trzy dni zauważę jedynie, że punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia. Trudno bowiem usiąść w jakimś punkcie/na jakiś punkt z racji tego, że nasze "cztery litery" troszkę powierzchni zazwyczaj zajmują(chyba zgodzisz się ze mną w tym punkcie?)> Zachęcam do obserwacji błysków Iridium, przedwczoraj rano około 05.30 w ciągu piętnastu minut było ich pięć. A widziałaś jak szybko przemieszcza się po nieboskłonie Mars? Jeszcze dwa, trzy miesiące był "w nogach" Bliźniąt, blisko M35 - teraz "zapieprza" przez Raka do Lwa.> Tak, czas nie czeka na nikogo . A ja wąsów/Spray ogolić sobie nie pozwolę! (Z)noszę wąsy/Spray od przedwojny! Za Spray ręczę słowem swym. A nadgorliwość Moderatorze Bryłowski gorsza jest niż wszystko inne. Będzie trzeba, to niebo i ziemię poruszę. A co do gwiazd... Nie zaczynałabym na Twoim miejscu Panie Bryłowski w tej materii ze Spray, bo zginiesz w nieustalonej konstelacji. Ja, Kowalska Ci to mówię.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> Za Spray ręczę słowem swym.Znaczy ręczysz, że się nie poprawi? Rozumiem...  > A nadgorliwość Moderatorze Bryłowski gorsza jest niż wszystko inne. Będzie trzeba, to niebo i ziemię poruszę.Załóż wątek - nie jestem przeciwny zmianom w regulaminie. Póki co, zobowiązany jestem stać na jego straży. Gdyby spray napisała na początku jak IgnorancjaCytat:Przepraszam czytelnikow za niedogodnosc w lekturze, ale obecnie korzystam ze sprzetu bez funkcji wywolywania polskiej czcionki. - nie byłoby sprawy(dla mnie). Tymczasem ona może pisać poprawnie/zainstalować odpowiednie oprogramowanie, ale nie chce. Na tej zasadzie każdy mógłby pisać jak mu wygodnie. Uważasz, że to dobre rozwiązanie? > A co do gwiazd... Nie zaczynałabym na Twoim miejscu Panie Bryłowski w tej materii ze Spray, bo zginiesz w nieustalonej konstelacji.Mój czas na planecie Ziemia i tak dobiega końca.  > Ja, Kowalska Ci to mówię.Przy okazji odpowiem Ci na twój post z wątku, który został zamknięty. Cytat:>>Przykro mi, że niektórzy tego nie rozumieją, przejęci fałszywie pojmowaną solidarnością.
> Z całym szacunkiem, ale lubienie się kogoś z kimś, nie jest fałszywie pojmowaną solidarnością. Jest zwyczajnie i po prostu lubieniem się. A jak się kogoś lubi, to się staje za nim murem. Bo po to, między innymi, ma się przyjaciół. Samo lubienie się - oczywiście. Co do "stawania murem" uważam, że nie masz racji. Nawet jeśli kogoś lubię - więcej - jest to najbliższa mi osoba(żona, córka, syn) pozostaję obiektywny. Uczucie/sympatia nie ma w tym momencie nic do rzeczy. Jeśli syn popełni przestępstwo, nie będę go bronił/musi ponieść konsekwencje przewidziane prawem. Jeśli uważam, że Gosia(żona) nie ma racji, to nawet w towarzystwie powiem jej to bez ogródek/przyznam rację drugiej stronie. Dla mnie "stawanie murem" za kimś tylko dlatego, że go lubię, niezależnie od sytuacji, jest właśnie wyrazem źle pojmowanej solidarności. Rozumiesz? Cytat:>>To nie moja bajka. Prawda jest jedna, ponad podziałami.
>Prawda. Szkoda tylko, że każdy ma swoją Oczywiście. Sztuką jest wznieść się ponad te jednostkowe prawdy, obedrzeć się z subiektywizmu. Wzorem(nie dla ateistów oczywiście) byłby tu hipotetyczny Bóg(sędzia ostateczny). Cytat:>> Pozdrawiam - Zbyszek >Ja też. Alicja. A widzisz? Nie jesteś konsekwentna.  Pisałem jako moderator a Ty pozdrowiłaś mnie jako Alicja...  Pozdrawiam - Zbyszek 
Wiara kończy się wtedy, gdy zaczynają się wątpliwości.
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 | Kowalska (14008 punktów) | > > Za Spray ręczę słowem swym.> Znaczy ręczysz, że się nie poprawi?> Rozumiem...  Nic nie rozumiesz. Ręczę, że nie robi Spray tego na złość. Nikomu. > >A nadgorliwość Moderatorze Bryłowski gorsza jest niż wszystko inne. Będzie trzeba, to niebo i ziemię poruszę.> Załóż wątek - nie jestem przeciwny zmianom w regulaminie. Póki co, zobowiązany jestem stać na jego straży. Będę zakładała co i kiedy mi się podoba. Twoje pozwolenie czy sprzeciw w tym względzie interesuje mnie tyle co śnieg z zeszłego roku. > Gdyby spray napisała na początku jak IgnorancjaCytat:Przepraszam czytelnikow za niedogodnosc w lekturze, ale obecnie korzystam ze sprzetu bez funkcji wywolywania polskiej czcionki. - nie byłoby sprawy(dla mnie).> Tymczasem ona może pisać poprawnie/zainstalować odpowiednie oprogramowanie, ale nie chce. Na tej zasadzie każdy mógłby pisać jak mu wygodnie.> Uważasz, że to dobre rozwiązanie? Uważam, że Spray już się dostatecznie wytłumaczyła. > > A co do gwiazd... Nie zaczynałabym na Twoim miejscu Panie Bryłowski w tej materii ze Spray, bo zginiesz w nieustalonej konstelacji.> Mój czas na planecie Ziemia i tak dobiega końca.  Przykro mi. > Przy okazji odpowiem Ci na twój post z wątku, który został zamknięty.> Cytat:>>Przykro mi, że niektórzy tego nie rozumieją, przejęci fałszywie pojmowaną solidarnością. >> Z całym szacunkiem, ale lubienie się kogoś z kimś, nie jest fałszywie pojmowaną solidarnością. Jest zwyczajnie i po prostu lubieniem się. A jak się kogoś lubi, to się staje za nim murem. Bo po to, między innymi, ma się przyjaciół. > Samo lubienie się - oczywiście.> Co do "stawania murem" uważam, że nie masz racji. Nawet jeśli kogoś lubię - więcej - jest to najbliższa mi osoba(żona, córka, syn) pozostaję obiektywny. Uczucie/sympatia nie ma w tym momencie nic do rzeczy. Jeśli syn popełni przestępstwo, nie będę go bronił/musi ponieść konsekwencje przewidziane prawem. Jeśli uważam, że Gosia(żona) nie ma racji, to nawet w towarzystwie powiem jej to bez ogródek/przyznam rację drugiej stronie.> Dla mnie "stawanie murem" za kimś tylko dlatego, że go lubię, niezależnie od sytuacji, jest właśnie wyrazem źle pojmowanej solidarności.> Rozumiesz? Nie. Ja niczego nie rozumiem. I na przyszłość proszę abyś zwracając się do mnie używał tylko dużych liter. Łatwiej przyswajam wtedy. A co do zwracania żonie publicznie uwagi. Mam nadzieję, że Ona robi Ci to samo. Strasznie urocze zachowanie. > Cytat:>>To nie moja bajka. Prawda jest jedna, ponad podziałami. >>Prawda. Szkoda tylko, że każdy ma swoją > Oczywiście. Sztuką jest wznieść się ponad te jednostkowe prawdy, obedrzeć się z subiektywizmu. Wzorem(nie dla ateistów oczywiście) byłby tu hipotetyczny Bóg(sędzia ostateczny). Że co?... Drukowanymi proszę. > Cytat:>> Pozdrawiam - Zbyszek >>Ja też. Alicja. > A widzisz? Nie jesteś konsekwentna.  > Pisałem jako moderator a Ty pozdrowiłaś mnie jako Alicja... > Pozdrawiam - Zbyszek  No to masz. Z pozdrowieniami. Sama nakręciłam. www.graphe(*)dbd6bb44045d79ea69257c884.html
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> Nic nie rozumiesz. Ręczę, że nie robi Spray tego na złość. Nikomu.Rozumiem. Ja również nikomu na złość nie robię. A to tylko przez pomyłkę napisała...  > Będę zakładała co i kiedy mi się podoba. Twoje pozwolenie czy sprzeciw w tym względzie interesuje mnie tyle co śnieg z zeszłego roku.Jasne. Przepraszam za formę, była to raczej propozycja - propozycja człowieka, który nie jest Tobie wilkiem. > Uważam, że Spray już się dostatecznie wytłumaczyła.Znaczy się ma być wyjątek dla spray? Chętnie bym jej nieba gwiaździstego przychylił i nawet podarował w prezencie "diamencik", który wypatrzyłem kiedyś w gromadach otwartych w Perseuszu, ale..., no właśnie - jest jedno "ale". > A co do zwracania żonie publicznie uwagi. Mam nadzieję, że Ona robi Ci to samo.Nie mam nic przeciwko temu, korona mi z głowy nie spadnie. Chętnie przyznaję się do błędu i szanuję ludzi, którzy są do tego zdolni. A nie każdy potrafi, niestety...  > Strasznie urocze zachowanie.No cóż, przynajmniej szczere. Do bólu. > No to masz. Z pozdrowieniami. Sama nakręciłam.> www.graphe(*)dbd6bb44045d79ea69257c884.htmlDziękuję, świetne, ale do Barei trochę Ci jeszcze brakuje. A pamiętasz, co to jest tradycja? Wiesz - zastanawia mnie, dlaczego ludzie nie są ze sobą szczerzy, dlaczego nie ufają drugiemu człowiekowi, dlaczego tak obawiają się otworzyć przed kimś obcym, dlaczego stwarzają pozory. Nie rozumiem tego, jestem prostym człowiekiem. Przecież bez tego życie byłoby piękniejsze. Pozdrawiam - Zbyszek  P.S: W prezencie dam Ci piękny głos Judith Durham. Posłuchaj proszę i rozchmurz się.
|
|
| | | | | | | | |  | 3 na 3 | Kowalska (14008 punktów) | > > No to masz. Z pozdrowieniami. Sama nakręciłam.> >www.graphe(*)dbd6bb44045d79ea69257c884.html> Dziękuję, świetne, ale do Barei trochę Ci jeszcze brakuje. Do Pana Barei zawsze będzie mi brakowało. I to nie tylko trochę. Ale za to Tobie niczego już nie brak. > A pamiętasz, co to jest tradycja? TRADYCJA - imię dziewczynki. Jest jeszcze EKSTRADYCJA, ale to wtedy jak ukradną ci furę, a zwrócą samolot. > Wiesz - zastanawia mnie, dlaczego ludzie nie są ze sobą szczerzy, dlaczego nie ufają drugiemu człowiekowi, dlaczego tak obawiają się otworzyć przed kimś obcym, dlaczego stwarzają pozory.> Nie rozumiem tego, jestem prostym człowiekiem. Przecież bez tego życie byłoby piękniejsze. Z tym nie do mnie. Ja tu tylko sprzątam. > Pozdrawiam - Zbyszek  > P.S: W prezencie dam Ci piękny głos Judith Durham.> Posłuchaj proszę i rozchmurz się. Nie otwieram obcych linków.
|
|
| | | | | | |  | 6 na 6 | Meretseger (61860 punktów) | > Jeśli uważam, że Gosia(żona) nie ma racji, to nawet w towarzystwie powiem jej to bez ogródek/przyznam rację drugiej stronie.Zbyszku, pozdrów ode mnie Gosię i powiedz jej, że jest świętą kobietą. Ja m.in. za to się rozwiodłam
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> Zbyszku, pozdrów ode mnie Gosię i powiedz jej, że jest świętą kobietą. Ja m.in. za to się rozwiodłam  Dziękuję, przekażę jej. Właśnie kręci się po kuchni(jak co roku)i piecze wspaniałe ciasta. Wiem - Ona jest aniołem. Widać sobie zasłużyłem...  Dziękuję Ci za szczerość, to miłe. Wszystko jeszcze przed Tobą zatem.  Zapraszam na nasza-klasa.pl i facebooka! Wesołych Świąt, góry prezentów, ciepłej, rodzinnej atmosfery, radości i pogody ducha, suto zastawionego stołu i zimnej wódki życzę. Jak ja się cieszę, że w tym roku wypadło mi wolne.   Pozdrawiam - Zbyszek  P.S: Dla Ciebie coś, co powoduje, że ciarki przechodzą po moim ciele. Myślę, że fajnie byłoby zapoczątkować tradycję przesyłania sobie wzajemnie muzyki, która każdego z nas "rusza", to łączy ludzi. Nie sądzisz?
Wiara kończy się wtedy, gdy zaczynają się wątpliwości.
|
|
| | | | | | | | |  | 4 na 4 | Meretseger (61860 punktów) |
> Dziękuję Ci za szczerość, to miłe. Wszystko jeszcze przed Tobą zatem. > Zapraszam na nasza-klasa.pl i facebooka!O, nie, dzięki, nie uczestniczę tam  > Wesołych Świąt, góry prezentów, ciepłej, rodzinnej atmosfery, radości i pogody ducha, suto zastawionego stołu i zimnej wódki życzę.Dziękuję Ci bardzo i Tobie też życzę spokojnych świąt   > Myślę, że fajnie byłoby zapoczątkować tradycję przesyłania sobie wzajemnie muzyki, która każdego z nas "rusza", to łączy ludzi. Nie sądzisz?W takim razie - oto kawałek "mojej" muzyki. Taki przykładowy i z tych "spokojniejszych", Bo nie chciałabym Cię straszyć www.youtube.com/watch?v=MII3ns2KTBcPozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | |  | 3 na 3 | pavvel (8272 punktów) | Wesołych!!! | Skoro placownik nie krzyczy, że nie na temat, to ja też życzenia wszystkim złożę. Wszystkiego Naj! No i jakiś kawałek muzyczny dorzucę. A że święta, to oczywiście musi być kolęda  Najlepiej jej się słucha w parach, ale solo też można. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) | Odp: Wesołych!!! |
> A że święta, to oczywiście musi być kolęda  To brzmi trochę jak Arka Noego. Pozdrawiam i smacznego jajka życzę.  Zbyszek 
Wiara kończy się wtedy, gdy zaczynają się wątpliwości.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) | Odp: Polacy nie gęsi, iż swój alfabet mają |
> W takim razie - oto kawałek "mojej" muzyki. Taki przykładowy i z tych "spokojniejszych", Bo nie chciałabym Cię straszyć  > www.youtube.com/watch?v=MII3ns2KTBc> Pozdrawiam  Zaskoczyłaś mnie troszkę, choć już w którymś z poprzednich wątków na forum zdążyłem się zorientować, że jak na kobietę, gustujesz raczej w dość nietypowym gatunku(nie tylko Ty zresztą). Ostatnio mój syn Dawid(19) zainteresował się Black Sabbath, kiedy przedstawiłem mu właśnie to nagranie powiedział, że to jest "niezłe"(myślał pewnie, że świat zaczyna się i kończy na Rammsteinie i Marylin Mansonie). Lata siedemdziesiąte w muzyce pamiętam akurat doskonale, również Black Sabbath. Wówczas interesowały mnie bardziej takie grupy rockowe jak: Deep Purple, Uriah Heep, Led Zeppelin. Później zwróciłem się ku Genesis, King Crimson, Yes, Pink Floyd, Emerson Lake & Palmer, odkrywałem następne - aż doszedłem do Weather Report i Mahavishnu Orchestra, do Chicka Corei i Stanleya Clarka. Żałuję, że nie doszedłem do Milesa Davisa. Był też zespół The Cream i Ten Years After, był Jimmi Hendrix - był Leonard Cohen i Joan Baez, a ostatnio nawet Katie Melua wpadła mi w ucho. Polecam jej wersję znanego przeboju grupy The Cure "Just like heaven". Hipnotyczny, wprowadzający w trans rytm, magiczny i delikatny głos, no i uroda wykonawczyni... - ta piosenka mogłaby nigdy się nie kończyć, przynajmniej dla mnie. Oryginał, dla porównania masz tu. Po długiej przerwie, kiedy bardziej zajmowała mnie rodzina a następnie astronomia, podczas remontowania mieszkania teściowej na piętrze usłyszałem w drugim programie Polskiego Radia audycję poświęconą wybitnym śpiewakom i śpiewaczkom operowym. Dzięki temu poznałem wiele pięknych arii operowych, twórczość kompozytorów jak Puccini, Donizetti, Massenet, Verdi. Wspaniała i trafiająca do mnie jest twórczość Richarda Straussa. Szczególnie cztery ostatnie pieśni napisane przed śmiercią . Nie słyszałem niczego bardziej przejmującego, oddającego nieuchronnośc tego, co nastąpi. Tu masz ostatnią z nich. Zwróć uwagę na mroczny klimat i pozytywne, optymistyczne zakończenie, pokazujące, że z naszą śmiercią świat się nie kończy - ten ptak jest znamienny...  Uwielbiam wprost Samuela Barbera "Knoxville: Summer of 1915". Część druga: do słów Jamesa Agee. A co do wystraszenia mnie - nie ma obawy - nie takich rzeczy słuchałem. Chętnie posłucham czegoś jeszcze, nie bardzo orientuję się w aktualnych trendach. Pamiętam, że były takie zespoły jak AC/DC, Metallica, Nirvana, Aerosmith, Iron Maiden. Przyznam, że nie wiem, co dzieje się aktualnie, trudno być specjalistą w każdej dziedzinie. Pozdrawiam - Zbyszek  P.S: A teraz idę do stołu. Zjem i napiję się - a co!  Zdrowie wszystkich piszących na Forum Racjonalisty! 
Wiara kończy się wtedy, gdy zaczynają się wątpliwości.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Meretseger (61860 punktów) |
> Zaskoczyłaś mnie troszkę, choć już w którymś z poprzednich wątków na forum zdążyłem się zorientować, że jak na kobietę, gustujesz raczej w dość nietypowym gatunkuHm... to nie kwestia płci, tylko temperamentu  > Lata siedemdziesiąte w muzyce pamiętam akurat doskonale, również Black Sabbath. Wówczas interesowały mnie bardziej takie grupy rockowe jak: Deep Purple, Uriah Heep, Led Zeppelin.> Później zwróciłem się ku Genesis, King Crimson, Yes, Pink Floyd, Emerson Lake & PalmerTeż lubię  > A co do wystraszenia mnie - nie ma obawy - nie takich rzeczy słuchałem. Chętnie posłucham czegoś jeszcze, nie bardzo orientuję się w aktualnych trendach. Pamiętam, że były takie zespoły jak AC/DC, Metallica, Nirvana, Aerosmith, Iron Maiden. Przyznam, że nie wiem, co dzieje się aktualnie, trudno być specjalistą w każdej dziedzinie.Zajrzyjmy zatem do Arabii Saudyjskiej... www.myspace.com/alnamrood> Pozdrawiam - Zbyszek  Pozdrawiam, smacznych świąt
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 | Adamiak (36436 punktów) | > >... nawet w towarzystwie powiem jej to bez ogródek/przyznam rację drugiej stronie.> Ja m.in. za to się rozwiodłam  Co wcale nie znaczy, że On z tego powodu rozpacza.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|