 |
Czy ktoś mógłby wyjaśnić o co chodzi Heideggerowi? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 29-12-2009 16:41 | Perfect Stranger (26 punktów) | Czy ktoś mógłby wyjaśnić o co chodzi Heideggerowi? | Witajcie,
Dokładnie jak w temacie. Mam obecnie na tapecie dwa teksty... Pierwszy to "Cogito Marzyciela" Gastona Bachelarda a drugi to (nie)sławny "Bycie i czas" Martina Heideggera... Przyznam szczerze, że potrzebuję pomocy, bo teksty te potrzebne mi są do pracy magisterskiej. Moja praca traktuje (a przynajmniej w zamierzeniu ma traktować) o reprezentacjach post-apokalipsy w literaturze amerykańskiej po 1959 roku... Próbuję odpowiedzieć na pytanie w jaki sposób retoryka kanonicznych dzieł prozy post-apokaliptycznej przełomu XX i XXI wieku odzwierciedla przemiany wyobraźni poetyckiej w kontekście lęku przed ostatecznym końcem na tle przemian dominujących idei filozoficznych i estetycznych omawianego okresu...
Heideggera nie rozumiem za grosz... Nie bardzo łapię też na czym polega fenomenologia... Nie wiem czy dobrze rozumuję, ale czy Husserlowi chodzi o to, że należy wrócić do postrzegania rzeczy bez tego wszystkiego co narzuca nam nauka, religia, świadomość i język?
Bardzo proszę o pomoc. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Godlewski (249 punktów) | Jeśli chodzi o Heideggera najlepszym znaną mi pomocą, mogącą cokolwiek wyjaśnić, jest książka Krzysztofa Michalskiego "Heidegger i filozofia współczesna" W nowszych wydaniach tej pracy znajduje się ciekawy esej Michalskiego o apokalipsie. Może się przyda.
Bardzo ciekawy temat wybrałeś i nielicho trudny, życzę powodzenia.
|
|
 | | Perfect Stranger (26 punktów) | >Jeśli chodzi o Heideggera najlepszym znaną mi pomocą, mogącą cokolwiek wyjaśnić, jest książka Krzysztofa Michalskiego "Heidegger i filozofia współczesna" W nowszych wydaniach tej pracy znajduje się ciekawy esej Michalskiego o apokalipsie. Może się przyda. >Bardzo ciekawy temat wybrałeś i nie licho trudny, życzę powodzenia. >
Dziękuję za wskazanie mi tej książki. Spróbuję ją zdobyć... A w międzyczasie... Czy byłbyś w stanie powiedzieć mi coś o fenomenologii i Heideggerze? Niestety, Wikipedia nie jest tu nazbyt pomocna a sam "Being and Time" ,który mam tylko w j. angielskim to nie lada orzech do zgryzienia...
|
|
|  | | Smith (10069 punktów) |
> Dziękuję za wskazanie mi tej książki. Spróbuję ją zdobyć... A w międzyczasie... Czy byłbyś w stanie powiedzieć mi coś o fenomenologii i Heideggerze? Niestety, Wikipedia nie jest tu nazbyt pomocna a sam "Being and Time" ,który mam tylko w j. angielskim to nie lada orzech do zgryzienia... masz tu po polsku> Nie wiem czy dobrze rozumuję, ale czy Husserlowi chodzi o to, że należy wrócić do postrzegania rzeczy bez tego wszystkiego co narzuca nam nauka, religia, świadomość i język?Mniej więcej. Może Krishnamurti będzie bardziej przystępny Jest bardziej poetycki, czasami abstrakcyjny ale do przyjęcia dla nie filozofa Europejczyka.
|
|
|  | | placownik (17853 punktów) |
> a sam "Being and Time" ,który mam tylko w j. angielskim to nie lada orzech do zgryzienia... Łatwiej będzie gryźć po polsku: chomikuj.pl/pedagogika.uw?fid=10005036 Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| Fizyk (17637 punktów) | > Heideggera nie rozumiem za grosz... Nie bardzo łapię też na czym polega fenomenologia...
A jaki kierunek studiujesz i na której uczelni?
|
|
 | | Perfect Stranger (26 punktów) | >> Heideggera nie rozumiem za grosz... Nie bardzo łapię też na czym polega fenomenologia... >A jaki kierunek studiujesz i na której uczelni? >
filologię angielską na UŚ... nie przerabialiśmy nigdy Heideggera, ale mój promotor polecił mi go poczytać...
|
|
|  | | Fizyk (17637 punktów) | > > A jaki kierunek studiujesz i na której uczelni?> filologię angielską na UŚ...To dobrze się składa, bo zapewne nie sprawi Ci kłopotu korzystanie z tekstów anglojęzycznych, których sporo można wygóglać. Polecam zacząć od Wiki, np. en.wikipedia.org/wiki/Martin_Heidegger#Philosophy , en.wikipedia.org/wiki/Being_and_Time , en.wikipedia.org/wiki/Hermeneutics#Heidegger . Poczytaj też inne teksty bo Wiki czasem się myli. Przeczytanie rozdziału o filozofii współczesnej z podręcznika będącego wstępem do filozofii dla nie-filozofów może tu być bardzo pomocne. Myślę, że na oryginalne prace szkoda czasu. W zależności na ile już filozofii liznąłeś, powinno Ci zająć od paru godzin do paru dni aby dostatecznie zorientować się w temacie. > Heideggera nie rozumiem za grosz...Nie dziwię się, bo patrząc z racjonalnego punktu widzenia Heidegger, za przeproszeniem, plecie bzdury. Np. tytułowe pojęcia czasu czy istnienia zostały dokładnie rozpracowane przez nauki ścisłe i pisanie na ich temat opasłych tomów wodolejstwa jest moim zdaniem przejawem ignorancji. Tak w ogóle, to postmodernizm jest propagowany głównie przez pseudofilozofów, którzy mają kłopoty ze zrozumieniem osiągnięć współczesnej nauki. en.wikipedia.org/wiki/Sokal_affairNa szczęście poglądy Heideggera są tylko tłem do tematu Twojej pracy. Myślę, że masz okazję napisać ją ciekawie ustawiając się krytycznie do tych poglądów.
|
|
| |  | | Smith (10069 punktów) | >...Np. tytułowe pojęcia czasu czy istnienia zostały dokładnie rozpracowane przez nauki ścisłe Zaciekawiłeś mnie, może podasz mi jakieś linki do wikipedii z dokładnym rozpracowaniem w.w. pojęć?
|
|
| | |  | | Fizyk (17637 punktów) | > >...Np. tytułowe pojęcia czasu czy istnienia zostały dokładnie rozpracowane przez nauki ścisłe> Zaciekawiłeś mnie, może podasz mi jakieś linki do wikipedii z dokładnym rozpracowaniem w.w. pojęć?Wikipedia raczej tu nie wystarczy. Pojęcie czasu to studiowanie teorii względności (przez kilka miesięcy), natomiast pojęcie istnienia to najpierw opanowanie formalizmu mechaniki kwantowej (kilka lat studiów) a potem jego interpretacja (rok czy dwa, ale na poziomie doktoratu). Dopiero wtedy pytania w rodzaju "Czy Księżyc istnieje gdy nikt na niego nie patrzy?" nabierają głębokiego sensu.
|
|
| | | |  | | Smith (10069 punktów) | > Wikipedia raczej tu nie wystarczy. Pojęcie czasu to studiowanie teorii względności (przez kilka miesięcy), natomiast pojęcie istnienia to najpierw opanowanie formalizmu mechaniki kwantowej (kilka lat studiów) a potem jego interpretacja (rok czy dwa, ale na poziomie doktoratu).Lubię takie ezoteryczne rozpracowania, najbardziej te, których efektami nie można się podzielić używając ogólnie dostępnego sposobu komunikacji. > Dopiero wtedy pytania w rodzaju "Czy Księżyc istnieje gdy nikt na niego nie patrzy?" nabierają głębokiego sensu.W innym wypadku zaś są płytkie, ze względu na możliwość zwerbalizowania odpowiedzi, bez użycia abstrakcji aksjomatów? A piękno podobno tkwi w prostocie. PS. Tytułowe pojęcie dotyczyło bycia.
|
|
| | | | |  | | Fizyk (17637 punktów) | >> Wikipedia raczej tu nie wystarczy. Pojęcie czasu to studiowanie teorii względności (przez kilka miesięcy), natomiast pojęcie istnienia to najpierw opanowanie formalizmu mechaniki kwantowej (kilka lat studiów) a potem jego interpretacja (rok czy dwa, ale na poziomie doktoratu).
> Lubię takie ezoteryczne rozpracowania [...]
Ezoteryczne? Czy lasery, komputery, telefony komórkowe, GPS, tomografy lub analizatory DNA uważasz za ezoteryczne? Żadne z tych urządzeń nie istniałoby bez zrozumienia mechaniki kwantowej przez ich konstruktorów (no i znajomość teorii względności też tu sporo pomogła). A znalezienie odpowiedzi na pytania gnębiące filozofów od tysiącleci - to tak tylko mimochodem.
|
|
| | | | | |  | | Smith (10069 punktów) | >Ezoteryczne? Egzoteryczne to raczej nie jest - " to najpierw opanowanie formalizmu mechaniki kwantowej (kilka lat studiów) a potem jego interpretacja (rok czy dwa, ale na poziomie doktoratu)" Jak dla mnie to sprawa wygląda podobnie jak z Augustynem -" wiem co to jest czas ale kiedy zapytacie mnie co to jest czas to nie wiem". Opowiadał 3 x teraz i odsyłał do boga po wiarę w zrozumienie. Ty nie opowiadasz i odsyłasz do potęgi technologii. >Czy lasery, komputery, telefony komórkowe, GPS, tomografy lub analizatory DNA uważasz za ezoteryczne? Żadne z tych urządzeń nie istniałoby bez zrozumienia mechaniki kwantowej przez ich konstruktorów (no i znajomość teorii względności też tu sporo pomogła). Technologia z założenia powinna być egalitarna by służyć ludzkości. Niestety najczęściej działa po to by pomóc ją zniewolić. >A znalezienie odpowiedzi na pytania gnębiące filozofów od tysiącleci - to tak tylko mimochodem. Pozostaje mi uwierzyć na słowo, za względu na nikłą znajomość symboliki abstrakcji aksjomatów bo kontemplowanie telefonu komórkowego raczej nie wchodzi w grę i jedynym wnioskiem jest to, że trzeba mimochodem kupić browar by napić się piwa.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|