 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 29-12-2009 17:45 | TylkoPytam (80 punktów) | Billy Meier i UFO | Witam Na wstępię chciałbym podkreślić, że nie jestem żadnym wielbicielem teorii spiskowych, ruchów a'la New Age, sekciarzem itp. Jestem zwykłym człowiekiem, który stara się dużo myśleć i analizować. Na drodze poznawania świata, każdy z nas natrafia jednak na coś czego racjonalne wyjaśnienie nie wystarcza. Ludzki umysł jest skłonny do wierzenia w byle co, ale jeśli to coś nie jest tylko ,,byle czym''? W tym temacie chciałbym poruszyć kwestię UFO oraz pewnych dowodów na temat obcych cywilizacji, życia po śmierci jak i innych wymiarów, które można uzyskać od Billy'ego Meiera. Jeśli wcześniej słowa ,,kosmici'', ,,plejaranie'' kojarzyły wam się albo z channelingiem albo z schizofrenicznym majaczeniem wielu popularnych pisarzy to odrzućcie te skojarzenia na rzecz nowego spojrzenia na całą TĘ sprawę. W skrócie mówiąc - Billy Meier to człowiek, który od lat nawiązuje kontakt z obcą cywilizacją. Nie telepatyczny, lecz fizyczny. Przekazuje również nauki duchowe od kosmitów. Ma na to dowody w formie nagrań wideo, nagrań dźwięków statków kosmicznych, zdjęć, przepowiedni które się spełniły. Przykłady przepowiedni: KONTAKT 215 (28.02.1987): Znany jako Proroctwa Henocha (Enocha), ten kontakt zawiera ostrzeżenia dotyczące zniszczenia World Trade Center (WTC) przez terrorystów, serię wojen na świecie, które stopniowo będą wywoływane przez Stany Zjednoczone oraz działania militarne angażujące Rosję, Chiny, Francję, Niemcy, Hiszpanię, Anglię, Skandynawię, kraje Trzeciego Świata i wiele innych. POTWIERDZONE: 11 września 2001, zniszczenie WTC; Stany Zjednoczone zaatakowały Afganistan a także Irak w czasie pisania tego artykułu. KONTAKT 150 (10.10.1981): Meier omawia informacje dotyczące istnienia 29 księżyców Saturna i ich pochodzenia od asteroidów. POTWIERDZONE: Listopad 2000 - naukowcy ogłaszają odkrycie 12 dodatkowych księżyców okrążających Saturna, co podnosi ich liczbę do 28, jeden jedynie uchodzi czyjejś uwadze, jednakże potwierdza się to co mówił Meier prawie 20 lat wcześniej; naukowcy potwierdzają prawdopodobieństwo, że księżyce powstały z asteroidów. Wiem, ze to wszystko wydaje Wam się zabawne i myślicie, że jestem jakimś naiwniakiem. Rozumiem, proszę Was jednak abyście sami zbadali źródła i napisali co myślicie na ten temat. wolnemedia.net/?p=948www.eraintegracji.pl.tl/Dokument (na YouTube są również inne podobne) : www.youtube.com/watch?v=JWMKWu84FG4www.youtub(*)?v=qbgK4ZyveFg&feature=relatedwww.youtub(*)?v=6l_qIvb3_Es&feature=relatedOgólnie źródeł jest znacznie znacznie więcej bo temat robi się coraz popularniejszy. Polecam podane strony jeszcze raz. Proszę o wyrażenie swojej opinii, oby jak najbardziej obiektywnej. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 |
 | | Darcus (7 punktów) | Witam! Ta sprawa bardzo mnie zainteresowała ze względu na duży materiał dowodowy w postaci : - około 1000 zdjęć w większości dobrej jakości , - kilka filmów , - również zdjęcia wykonane nie przez Maiera ale przez osoby trzecie , - relacje sąsiadów tego farmera którzy widzieli dziwne "latające obiekty" nad jego farmą , - Meier był też sprawdzany na tzw."wykrywaczu kłamstw" który - wykazał że facet mówi prawdę, - dowody fizyczne w postaci odciśniętych śladów na trawie , - przedstawiciel wojska szwajcarskiego również potwierdził relacje Meiera( nawet myśliwiec Mirage został uszkodzony gdy próbował przechwycić jeden ze spodków) , - kilka osób zamieszkało na kilka tygodni na farmie Meiera i nie zauważyło jakichś prób oszustwa , - te wszystkie spisane spotkania z Plejadanami : bardzo dokładne i szczegółowe . Opisy technologii ,budowy i wyglądu planety Erra , życia codziennego itp. cywilizacji Plejadan . Farmer mający skończonych siedem klas szkoły podstawowej wymyślił coś takiego ?
Jak dla mnie sprawa ma pokaźny materiał dowodowy w większości z lat 70-tych . Raczej jest niemożliwym obalić te wszystkie dowody .
|
|
|  | 1 na 1 | bockxer I (1165 punktów) | Ech, tak to jest z tymi, którzy chcą wierzyć. Jeśli nie całość to przeczytaj konkluzję (conclusion) z linku, który podałem - jak nie dajesz rady po angielsku to wrzuć parę zdań na jakiegoś translatora/tłumacza sieciowego i on powinien sobie z nimi poradzić. np to " it is very likely that Meier's primary source for information was the media." lub poprzedzajace powyższe "so many of the errors which were reported in Meier's Contact Notes were the same errors that appeared in media reports".
A nie dziwi Cię, że te pozaziemskie cywilizacje, które chcą dobra Ziemian (a jest ich trochę) są tak cholernie tajemnicze i zawsze kontaktują się za pomocą "wybranych" pośredników (dziwacznych zazwyczaj) oraz, że dowody na istnienie tychże cywilizacji (głównie fotki latających obiektów) okazywane przez "ziemskie kontakty" typu Meier nie są żadnymi dowodami bo są łatwe do podrobienia i sfałszowania. Poszukaj choćby sławnych fotografii elfów, zrobionych przez dwie dziesięciolatki, na autentyczność których dali się nabrać prawie wszyscy, którzy je egzaminowali w tym i autor Sherlocka Holmesa - Arthur Conan Doyle, który opublikował te zdjęcia w pewnym magazynie. To było ponad 100 lat temu...
Gdyby istnieli jacyś pokojowo nastawieni Plejadianie, chcący Ziemian ostrzec, ochronić czy podedukować to wystąpiliby z otwartą przyłbicą i mielibyśmy największy telewizyjny show od czasu lądowania na Księżycu - transmisję z ładowania i powitania kosmitów oglądaliby wszyscy mający taką możliwość, od pięcio do stulatków.
Na koniec. Jak myślisz ile kasiorki na swoich "kontaktach" z kosmitami zarobił Meier?
|
|
| |  | | Darcus (7 punktów) | Gdyby istnieli jacyś pokojowo nastawieni Plejadianie, chcący Ziemian ostrzec, ochronić czy podedukować to wystąpiliby z otwartą przyłbicą i mielibyśmy największy telewizyjny show od czasu lądowania na Księżycu - transmisję z ładowania i powitania kosmitów oglądaliby wszyscy mający taką możliwość, od pięcio do stulatków.
A może jesteśmy dla nich jeszcze zbyt zacofani i prymitywni (nie chodzi tu o technologię) ? Patrz wszelakiego typu konflikty i wojny , wyżynanie się między sobą . To tak jak np. idziesz chodnikiem i widzisz meneli popijających alkohol i używających swojej "łaciny" do porozumiewania się . Owszem może do nich podejść i porozmawiać. Ale czy warto? Załóżmy że jednak ma miejsce lądowanie statku tychże Plejadan na Ziemi . Co się dzieje? Pewnie część mieszkańców Ziemi uznała by ich za wysłanników jakichś bogów i zaczęła czcić . Kolejna grupa(np.wojsko) zechciałaby siłą zarekwirować zaawansowany technicznie statek przybyszy , by móc wykorzystać go w swoich celach i pewnie doszło by przy tym do walk. A jak zareagowali by wyznawcy religii gdyby okazało się że to co wyznają to bzdura i iluzja np. słuchacze niejakiego Radia Maryja to pewnie by zechcieli spalić ich na stosie czy coś w tym stylu.
|
|
| | |  | 1 na 1 | bockxer I (1165 punktów) | Usiłujesz zracjonalizować swoją wiarę, która niczym nie różni się od tej bazującej na "Maryi zawsze dziewicy na krzaku gorejącym". A o naszym sławnym rodaku - Adamskim, jednym z poprzedników Meiera słyszałeś? en.wikipedia.org/wiki/George_AdamskiPS Te fotki elfów jednak młodsze niż myślałem. Do 100 trochę im brakuje.
|
|
| | | |  | | Darcus (7 punktów) |
Usiłujesz zracjonalizować swoją wiarę, która niczym nie różni się od tej bazującej na "Maryji zawsze dziewicy na krzaku gorejącym".
A o naszym sławnym rodaku - Adamskim, jednym z poprzedników Meiera słyszałeś? en.wikipedia.org/wiki/George_Adamski
We wszystkich dziedzinach życia znajdą się oszuści. Raptem tylko 15 % obserwacji UFO można uznać za autentyczne ,reszta to : oszustwa,zaobserwowane samoloty, satelity,zjawiska atmosferyczne czy też testowane tajne projekty wojskowe itp. Jeszcze kilkanaście lat temu naukowcy twierdzili że nasz układ słoneczny jest wyjątkowym i raczej planeta typu ziemskiego jest wyjątkiem. Obecnie zostało odkrytych sporo planet w innych układach słonecznych...pewnie za parę lat odnajdą i "drugą ziemię"...
|
|
| |  | | Darcus (7 punktów) | A nie dziwi Cię, że te pozaziemskie cywilizacje, które chcą dobra Ziemian (a jest ich trochę) są tak cholernie tajemnicze i zawsze kontaktują się za pomocą "wybranych" pośredników (dziwacznych zazwyczaj) oraz, że dowody na istnienie tychże cywilizacji (głównie fotki latających obiektów) okazywane przez "ziemskie kontakty" typu Meier nie są żadnymi dowodami bo są łatwe do podrobienia i sfałszowania.
Dobry specjalista odróżni fałszywkę od autentycznego zdjęcia. Poza tym tam są też filmy nakręcone kamerą - to już trudniej podrobić szczególnie w latach 70-tych gdy były kręcone. A dziesiątki relacji świadków ? A sprawdzanie Meiera na tzw.wykrywaczu kłamst? Tu jest za dużo dowodów do obalenia , dlatego mnie ta sprawa zainteresowała. Dowody ....świadkowie... to każdy racjonalnie myślący człowiek musi wziąć pod uwagę . Odnośnie "kasiorki" to on na tym nie zarobił - żyje i pracuje na swojej farmie znajdującej się na odludziu , sporadycznie udzielając wywiadów , unikając rozgłosu.
|
|
2 na 2 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >TĄ sprawę Dlaczego podkreśliłeś fakt, że popełniłeś błąd?
Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
|
|
 | | TylkoPytam (80 punktów) | >>TĄ sprawę >Dlaczego podkreśliłeś fakt, że popełniłeś błąd? > Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
miało chodzić o podkreślenie tematu, ale przy okazji popełniłem błąd, przepraszam i dziękuję za zwrócenie uwagi.
|
|
2 na 2 | cmarcin (61 punktów) | . Jestem zwykłym człowiekiem, który stara się dużo myśleć i analizować. Czy moglbys sie starac jeszcze bardziej ?
|
|
| wzorzec (5 punktów) | bockxer I dał ci link sceptyczny. Ja dla równowagi dam popierający theyfly.com/ Teraz jest sprawiedliwie...
|
|
4 na 4 | zachaj (5239 punktów) | Miałem kolegę , który był racjonalistą. Bardzo sceptycznie podchodził do wielu tematów, tak jak ja , np poddawał w wątpliwość istnienie boga. Można by rzec - ateista. Pewnego dnia , całkiem niepotrzebnie zaprzątnął , sobie głowę historią , a właściwie mitologią , pewnej cywilizacji (celowo nie podam jakiej). Uwierzył , że człowieka stworzyły istoty zwane Annunakami , zamieszkujące planetę Nibiru , która znajduje się w Układzie Słonecznym. Ten kolega od jakiegoś czasu przestał się ze mną komunikować , wręcz nie daje znaku życia. I teraz mam problem bo są dwa wyjaśnienia tego dziwnego milczenia : Albo nie spodobała mu się moja odpowiedź - co ja o tym myślę - lub został porwany przez TE istoty.
Ta historia jest prawdziwa i tylko od Ciebie zależy wybór bardziej prawdopodobnego wyjaśnienia.
|
|
 | | cmarcin (61 punktów) | >Miałem kolegę , Na zasadzie Teorii Nieokreslonosci to on moze byc Tu i Tam.Ale i tak sobie dobrze wykombinowal bo ma duzo blizej do Ziemi niz Billy.
|
|
|  | | zachaj (5239 punktów) | > >Miałem kolegę ,> Na zasadzie Teorii Nieokreslonosci to on moze byc Tu i Tam.Ale i tak sobie dobrze wykombinowal bo ma duzo blizej do Ziemi niz Billy.> Zasada nieokreśloności dotyczy cząstek o masie bliskiej zeru. Mój kolega waży około 80 kg - to sporo jeżeli brać pod uwagę procesy kwantowe. Myślę ,że miejsce pobytu mojego kolegi jest bliżej określone. Coraz częściej skłaniam się ku ów planecie Nibiru , gdzie pomaga budować atmosferę tym istotom.
|
|
| |  | 3 na 3 | cmarcin (61 punktów) |
>Zasada nieokreśloności dotyczy cząstek o masie bliskiej zeru -----------------------------------------------------. To by sie zgadzalo, bo ja mialem na mysli jego mozg
|
|
| maciek (1053 punktów) | > przepowiedni które się spełniły. Przykłady przepowiedni:> KONTAKT 215 (28.02.1987):> Znany jako Proroctwa Henocha (Enocha), ten kontakt zawiera ostrzeżenia dotyczące zniszczenia World> Trade Center (WTC) przez terrorystówDlaczego nie ujawnił tej przepowiedni przed 11 września ?
|
|
 | | TylkoPytam (80 punktów) |
> Dlaczego nie ujawnił tej przepowiedni przed 11 września ? Ujawnił. Kto jednak uwierzyłby w przepowiednie?
|
|
|  | 1 na 1 | zachaj (5239 punktów) | > >Dlaczego nie ujawnił tej przepowiedni przed 11 września ? > Ujawnił. Kto jednak uwierzyłby w przepowiednie?Po co przepowiednie ? Przecież agencje rządowe USA informowały o planowanych zamachach. I nie chodzi mi o żaden spisek. Było jasne ,że Ameryka jest zagrożona zamachem terrorystycznym . Pytanie , czemu zbagatelizowano napływające fakty ? Wydaję się , że w celu rozpętania kolejnej wojny. Przemysł zbrojeniowy potrzebuje rynku zbytu a kongres USA jest najlepszym klientem - ale to temat na oddzielny wątek. Po za tym Billy Meier to człowiek żyjący współcześnie , mający dostęp do wielu źródeł informacji. Wystarczy ,że jest inteligentniejszy trochę ponad przeciętną a jego analiza sytuacji geopolitycznej może być niezwykle trafna. Przewidzenie (nie mylić z przepowiedzeniem) pewnych zjawisk , może Ciebie "zwykłego śmiertelnika" , zadziwić czy wręcz zatrwożyć. A co z Nostradamusem ? Ten koleś nie miał dostępu do internetu i szeroko rozumianej interdyscyplinarnej nauki. Wiele z jego przepowiedni się wypełniło. Kiedyś mnie zafascynował , jednak jak zagłębiłem się w jego profetyczne wizje , zrozumiałem na czym polega ten fenomen. To nie znaczy , że mamy omijać to szerokim łukiem czy bezwzględnie negować. Chodzi tylko o nutkę sceptycyzmu i własnych niezależnych wniosków.
|
|
| |  | | TylkoPytam (80 punktów) | > >>Dlaczego nie ujawnił tej przepowiedni przed 11 września ? > >Ujawnił. Kto jednak uwierzyłby w przepowiednie?> Po co przepowiednie ? Przecież agencje rządowe USA informowały o planowanych zamachach. I nie chodzi mi o żaden spisek. Było jasne ,że Ameryka jest zagrożona zamachem terrorystycznym . Pytanie , czemu zbagatelizowano napływające fakty ? Wydaję się , że w celu rozpętania kolejnej wojny. Przemysł zbrojeniowy potrzebuje rynku zbytu a kongres USA jest najlepszym klientem - ale to temat na oddzielny wątek.> Po za tym Billy Meier to człowiek żyjący współcześnie , mający dostęp do wielu źródeł informacji. Wystarczy ,że jest inteligentniejszy trochę ponad przeciętną a jego analiza sytuacji geopolitycznej może być niezwykle trafna. Przewidzenie (nie mylić z przepowiedzeniem) pewnych zjawisk , może Ciebie "zwykłego śmiertelnika" , zadziwić czy wręcz zatrwożyć.> A co z Nostradamusem ? Ten koleś nie miał dostępu do internetu i szeroko rozumianej interdyscyplinarnej nauki. Wiele z jego przepowiedni się wypełniło. Kiedyś mnie zafascynował , jednak jak zagłębiłem się w jego profetyczne wizje , zrozumiałem na czym polega ten fenomen. To nie znaczy , że mamy omijać to szerokim łukiem czy bezwzględnie negować. Chodzi tylko o nutkę sceptycyzmu i własnych niezależnych wniosków. W 1987 r było tak oczywiste, że samolot uderzy akurat w World Trade Center? Rozumiem, to był bardzo czuły punkt, symbol kapitalizmu, ale i tak wyprzedzenie faktów o 14 lat z dokładnością, to coś.
|
|
| | |  | 2 na 2 | zachaj (5239 punktów) | Jak taki cwaniak z tego Billego to niech przewidzi boską cząstkę ( bozon Higgsa ). Lub , kto będzie następnym prezydentem USA ? Kiedy obcy się ujawnią ? Lub powie czy istnieje bądź nie istnieje bóg ? Trzeba zrobić listę pytań i koniecznie mu wysłać. Skoro tak precyzyjnie przewidział WTC , to nie będzie miał najmniejszego problemu z tymi zagwozdkami.
|
|
| | | |  | | TylkoPytam (80 punktów) | >Jak taki cwaniak z tego Billego to niech przewidzi boską cząstkę ( bozon Higgsa ). >Lub , kto będzie następnym prezydentem USA ? Kiedy obcy się ujawnią ? Lub powie czy istnieje bądź nie istnieje bóg ? Trzeba zrobić listę pytań i koniecznie mu wysłać. Skoro tak precyzyjnie przewidział WTC , to nie będzie miał najmniejszego problemu z tymi zagwozdkami.
Wg niego: - obcy ujawnią się za jakieś 800 lat kiedy ludzie staną się odpowiedzialni za swoje czyny - bóg nie istnieje (jako byt który słucha naszych modlitw i ogólnie spełnia warunki religijne) lecz istnieje Kreacja. Jesteśmy jej częścią jak wszystko we Wszechświecie i każdy odpowiada za swoje cyny i ni ejest kontrolowany bądź sądzony (jak w przypadku boga np katolickiego). Czym jest Kreacja? Trudno wyjaśnić od tak - jest po porstu Inteligencją obejmującą wszystko co istnieje w każdym wymiarze.
Co do prezydenta - nie zapoznałem się z całym jego materiałem więc może coś przeoczyłem albo nie wspominał nic o prezydencie.
|
|
| | | | |  | | zachaj (5239 punktów) |
> Wg niego:> - obcy ujawnią się za jakieś 800 lat kiedy ludzie staną się odpowiedzialni za swoje czyny800 lat ? Coś za długo. Myślę , że szybciej dotrze do nas jakiś sygnał. Jeszcze za naszego życia. Obliczyłem ( nie będę rozpisywał się jak ) , to potrwa jakieś 30 - 40 lat. Nasza wiadomość w postaci fal radiowych właśnie do nich dociera. Potrzebujemy jeszcze czasu na odpowiedź. Odległości są dość duże , więc to trochę potrwa. > - bóg nie istnieje (jako byt który słucha naszych modlitw i ogólnie spełnia warunki religijne) lecz istnieje Kreacja. Jesteśmy jej częścią jak wszystko we Wszechświecie i każdy odpowiada za swoje cyny i nie jest kontrolowany bądź sądzony (jak w przypadku boga np katolickiego). Czym jest Kreacja? Trudno wyjaśnić od tak - jest po prostu Inteligencją obejmującą wszystko co istnieje w każdym wymiarze.Zadałem pytanie czy bóg istnieje. Nie podałeś żadnych przełomowych faktów. Twoja Kreacja jest niczym innym jak bóg wielkiego filozofa Spinozy. Moja rada dla Ciebie - Jest wiele ciekawszych rzeczy niż czytanie proroctw. Możesz mi wierzyć że bardziej fascynujących i zadziwiających ale tym różniących się od tego co piszesz , że empirycznie i naukowo zbadanych. Internet musisz filtrować , odrzucać grubymi nićmi szyte kawałki , pozostawiając subtelne piękno fachowej wiedzy. Podaje link (obejrzyj sobie film o Wszechświecie i powstawaniu gwiazd , jeżeli będziesz miał jakieś wnioski czy przemyślenia załóż osobny wątek , a możesz liczyć na mój aktywny udział w dyskusji , przeczytałem sporo książek na ten temat więc nie będzie to jałowa rozmowa - polecam ) : patrz.pl/f(*)ycie-i-smierc-gwiazd-15-597038Ps. film składa się z 5 części , odnajdziesz kolejne fragmenty , podałem link do pierwszej
|
|
| | | | | |  | | TylkoPytam (80 punktów) |
>Moja rada dla Ciebie - Jest wiele ciekawszych rzeczy niż czytanie proroctw. Możesz mi wierzyć że bardziej fascynujących i zadziwiających ale tym różniących się od tego co piszesz , że empirycznie i naukowo zbadanych. Internet musisz filtrować , odrzucać grubymi nićmi szyte kawałki , pozostawiając subtelne piękno fachowej wiedzy.
Oczywiście mógłbym tępo wchłaniać wszystko co przeczytam i iść śladem najgrubszych ryb w nauce olewając wszelkie UFO rewelacje. Jeśli starczy Ci to co zostało udowodnione - rozumiem. Jeśli jednak chcesz poznać prawdziwe piękno zrozumienia po prostu wystarczy zaangażować umysł i znajdować nowe ściężki i opcje. Dziś można śmiać się z Meiera a za sto lat jego słowa mogą być cytowane przez największych ludzi nauki. Lepiej nie stać w miejscu i ograniczać się do dzisiejszej wiedzy.
|
|
| | | | | | |  | | zachaj (5239 punktów) |
>Dziś można śmiać się z Meiera a za sto lat jego słowa mogą być cytowane przez największych ludzi nauki.
Cytować to będą Hawkinga.
|
|
| | | | | | | |  | | TylkoPytam (80 punktów) | >>Dziś można śmiać się z Meiera a za sto lat jego słowa mogą być cytowane przez największych ludzi nauki. >Cytować to będą Hawkinga. >
To też. Może jednak z czasem coś się odkryje? Coś bardziej skrytego.
|
|
|  | 2 na 2 | maciek (1053 punktów) | > Ujawnił. Kto jednak uwierzyłby w przepowiednie?Kiedy ? 11 września przewidział też rzekomo Nostradamus,Biblia i coś tam jeszcze.Mogę się założyć, że w przypadku "nowego 11 września" też się okaże,że przewidział to Nostradamus,Meyer i paru innych.
|
|
|  | | cmarcin (61 punktów) |
>Ujawnił. Kto jednak uwierzyłby w przepowiednie? -.-.-.-.-.-.-.-. Gdzie i kiedy je ujawnil ?
|
|
5 na 5 dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >POTWIERDZONE: 11 września 2001, zniszczenie WTC
Ja pamiętam inną kolejność - najpierw zniszczenie, a dopiero potem ujawnienie rzekomych przepowiedni. Podobny błąd znam z autopsji - znam człowieka inteligentnego, chyba niewierzącego, ale podobie miesza mu się kolejność w czasie. On gra na giełdzie kierując się różnymi wskaźnikami i sygnałami z analizy technicznej i systemami, składa od czasu do czasu zlecenie, a potem patrzy, czy trafił z inwestycją czy nie. Jeżeli nie trafił i traci pieniądze, to wtedy narzeka, że popełnił błąd, że mógł podjąć inną decyzję, że były przesłanki, że był jakiś sygnał, jakiś wskaźnik, który on zlekceważył - ja mu czasem tłumaczę, że to bez sensu, że nie można oceniać decyzji giełowych na podstawie znajomości przyszłości, której się znać nie mogło podczas podejmowania decyzji. Każdy doświadczony gracz rozumie, jak bardzo trudno jest odtworzyć przeszły stan danych, aby ocenić, czy zlecenie było prawidłowe - jak trudno jest udawać przed samym sobą, że się nie wie, czy zlecenie było trafne - taka wsteczna analiza zleceń jest chyba najtrudniejszą rzeczą, jaką musi czasem zrobić makler, analityk czy inwestor.
Na ten sam błąd logiczny zwracał już uwagę Tołstoj w "Wojnie i Pokoju", gdy tłumaczył, jak wygląda praca sztabu armii od "kuchni". Cały czas przychodzą jakieś informacje z frontu, wódz zastanawia się, jaki wydać rozkaz, ktoś to notuje, ktoś powtarza i przekazuje dalej, za chwilę wódz zmienia zdanie, bo doradcy go przekonają, że można wydać lepszy rozkaz, ktoś to notuje i przekazuje dalej, tymczasem sytuacja na froncie się zmieniła i ta nowa wersja rozkazu przestaje mieć sens, sztabowcy formułują nowe propozycje nowych rozkazów, zapiski z tego też pozostają, wódz wybiera jeden z tych rozkazów, tymczasem okazuje się, że wojsko już zrobiło coś przeciwnego, więc po zakończonej pracy sztabu archiwiści pozostawiają ten rozkaz, który został wykonany, a inne wersje jako śmieci wyrzucają. Efektem tej selekcji jest powstanie złudzenia, że wódz wydał jakiś rozkaz, który został wykonany. W rzeczywistości najpierw wykonano coś, a dopiero dużo później ludzie sobie przypomnieli, że wódz wydał taki rozkaz (i zapomnieli, że wydał też kilka innych, sprzecznych rozkazów, które próbowano wykonać równie gorliwie, bo nikt wtedy nie wiedział, czy ten akurat rozkaz okaże się prawidłowy). Oczywicie zupełnie inaczej wygląda selekcja po przegranej bitwie - wtedy sztab pozostawia dla historii rozkazy niewykonane, a wykonane wędrują do śmieci.
Ten sam błąd popełniają wierzący w przepowiednie. Z przepowiedniami jest zresztą jeszcze gorzej, gdyż większość przepowiedni to fałszerstwa, np. dokumenty pisane później z wsteczną datą. To jest na szczęście łatwe do wykrycia, gdyż wystarczy wziąć trochę archiwalnych numerów jakiejś dużej gazety i pokazać, że nie ma w nich wzmianki o takiej przepowiedni. Sam możesz sprawdzić, czy Twoja wiara opiera się na fałszerstwie, czy na błędzie - sprawdź po prostu stare gazety z 87 roku, a zobaczysz, że nie ma w nich śladu tych przepowiedni. Wielu z nas ma więcej niż 40 lat, ja mogę Cię zapewnić, że takich przepowiedni nie było, inni pewnie też.
>proszę Was jednak abyście sami zbadali źródła i napisali co myślicie na ten temat.
Prośba rozsądna, ale pod warunkiem, że podasz tytuły wydanych książek i numery starych gazet, a nie tylko linki do internetowych śmietników. Bez tego, niestety, będziesz tylko źródłem ogólnej wesołości i okazją dla takich skromnych forumowiczów jak ja, którzy potrzebują jakiegoś pretekstu do napisania czegoś mądrego, unikając oskarżenia o popisywanie się mądrością. (Czy wiesz, że człowiek inteligentny musi być bardzo powściągliwy, bo ludzie z zawiści go gnębią, dlatego korzystam z istnienia takich wesołków jak Ty, żeby napisać coś mądrego i nie wzbudzać zawiści).
doku
|
|
 | | TylkoPytam (80 punktów) |
> >proszę Was jednak abyście sami zbadali źródła i napisali co myślicie na ten temat.> Prośba rozsądna, ale pod warunkiem, że podasz tytuły wydanych książek i numery starych gazet, a nie tylko linki do internetowych śmietników. Bez tego, niestety, będziesz tylko źródłem ogólnej wesołości i okazją dla takich skromnych forumowiczów jak ja, którzy potrzebują jakiegoś pretekstu do napisania czegoś mądrego, unikając oskarżenia o popisywanie się mądrością. (Czy wiesz, że człowiek inteligentny musi być bardzo powściągliwy, bo ludzie z zawiści go gnębią, dlatego korzystam z istnienia takich wesołków jak Ty, żeby napisać coś mądrego i nie wzbudzać zawiści).> dokuGuido Moosbrugger - Ufo z Plejad Billy Meier - Existing Life in the Universe Ogólnie dużo tego nie ma ze względu na zafascynowanie channelingiem i częste wzbogacanie faktów o nutkę fantazji co jest najczęściej robotą zwolenników New Age. Meier ma inne poglądy na wiele spraw i wielu osobom trudno je zrozumieć, nawet ezoterykom (ze względu na wychowanie na książkach np. Barbary Marciniak). Pierwsza pozycja została wydana w 1994. Co do artykułów - wszystko co najlepsze łatwo znaleźć a więc to co podałem w linkach na otwarciu. Nie podam numery starych gazet bo nie czytałem ani nie kojarzę gazet w których najczęściej wspominany jest Megier jednak w internecie znajdują się pewne fragmenty. Z Twojego punktu widzenia jak i wielu tutaj jestem wesołkiem, rozumiem to. Większość tutaj ma wyjaśnienie na wszystko - upraszczanie to podstawa. Jakiś tam wariat piszący o Meierze i UFO - pewnie schizofrenik. Przecież kosmici nie istnieją prawda? A jak istnieją to nie porozumiewają się z Ziemianami, prawda? I te proroctwa...tu musi być haczyk, i na pewno jest! Ale zamiast się w to wgłębiać lepiej to po prostu olać bo tak czy siak to pewnie jeden wielki żart. Może warto jednak spojrzeć na to trochę inaczej? Możliwości naszego mózgu są dostosowane do warunków w jakich żyjemy - to jeszcze nie szczyt ewolucji. Chłodna logika często może być ślepa. Lepiej nieco poszerzyć myślowe horyzonty i zastanowić się ,,a jeśli coś w tym jest?''. Koncentrowanie się na naszej a jakże na razie prymitywnej wiedzy nie zawsze wystarczy. To tyle co do mojej ,,odmienności''
|
|
|  | | zachaj (5239 punktów) | A propos poszerzania horyzontów polecam :
"Hiperprzestrzeń" i "Fizyka rzeczy niemożliwych" Michio Kaku
" Nieskończony wszechświat. Poza teorię wielkiego wybuchu " Paul J. Steinhardt, Neil Turok
Przeczytaj aby ...zrozumieć.
Ps. znajdziesz tam wiedzę na temat UFO i wiele , wiele więcej.
|
|
| |  | 1 na 1 | TylkoPytam (80 punktów) | >A propos poszerzania horyzontów polecam : >"Hiperprzestrzeń" i "Fizyka rzeczy niemożliwych" Michio Kaku >" Nieskończony wszechświat. Poza teorię wielkiego wybuchu " Paul J. Steinhardt, Neil Turok >Przeczytaj aby ...zrozumieć. >Ps. znajdziesz tam wiedzę na temat UFO i wiele , wiele więcej.
Dwie pierwsze pozycje przeczytałem. Po ,,Nieskończony wszechświat...'' może sięgnę.
|
|
| | |  | 1 na 1 | zachaj (5239 punktów) |
> Dwie pierwsze pozycje przeczytałem. Po ,,Nieskończony wszechświat...'' może sięgnę.Jeżeli przeczytałeś to szacunek. Kaku wyraźnie ustosunkował się do tematu jakim są cywilizacje pozaziemskie. Ciekawy też był jego opis rozwoju - cywilizacje I , II i III stopnia , w zależności od posiadanej techniki i kolonizowanych obiektów. Nie wiem czy pamiętasz próg izotopu promieniotwórczego Uranu. To była jedna z odpowiedzi czemu nie odwiedzili nas kosmici. Według niego wiele z pozaziemskich cywilizacji nie przeszło tego testu i uległy samozniszczeniu. A tu jeszcze kilka propozycji (równie interesujących) z mojego księgozbioru : "Kłopoty z fizyką. Powstanie i rozkwit teorii strun, upadek nauki i co dalej" Lee Smolin "W poszukiwaniu harmonii. Wariacje na tematy z fizyki współczesnej" Frank Wilczek i Betsy Devine ( ten Wilczek to Polak z pochodzenia  ) "Wielki początek. Czternaście miliardów lat kosmicznej ewolucji" Neil deGrasse Tyson
|
|
| | | |  | 1 na 1 | TylkoPytam (80 punktów) | > > Dwie pierwsze pozycje przeczytałem. Po ,,Nieskończony wszechświat...'' może sięgnę.> Jeżeli przeczytałeś to szacunek. Kaku wyraźnie ustosunkował się do tematu jakim są cywilizacje pozaziemskie. Ciekawy też był jego opis rozwoju - cywilizacje I , II i III stopnia , w zależności od posiadanej techniki i kolonizowanych obiektów. Nie wiem czy pamiętasz próg izotopu promieniotwórczego Uranu. To była jedna z odpowiedzi czemu nie odwiedzili nas kosmici. Według niego wiele z pozaziemskich cywilizacji nie przeszło tego testu i uległy samozniszczeniu.> A tu jeszcze kilka propozycji (równie interesujących) z mojego księgozbioru :> "Kłopoty z fizyką. Powstanie i rozkwit teorii strun, upadek nauki i co dalej" Lee Smolin> "W poszukiwaniu harmonii. Wariacje na tematy z fizyki współczesnej" Frank Wilczek i Betsy Devine ( ten Wilczek to Polak z pochodzenia )> "Wielki początek. Czternaście miliardów lat kosmicznej ewolucji" Neil deGrasse Tyson> Tak, Kaku opisał wszystko w ciekawy sposób, bez więszego fantazjowania. Co do ,,Fizyki...'' nie zgodzę się jedynie co do telepatii. Z czasem dostałem dość dużo dowodów na istnienie naturalnej telepatii, sam nawet brałem udział w małym eksperymencie i muszę przyznać, że nawet najwięksi racjonaliści powinni zbadać temat. Jeśli ktoś jest zainteresowany historią telepatii jak i jej praktyką polecam ,,Wprowadzenie do telepatii'' Beverini Stefano. Książki nie jest przesiąknięta ezoteryką. Co do innych pozycji które polecasz zachaj - po niektóre nawet wcześniej chciałem sięgnąć i skoro polecasz, sprawdzę je.
|
|
2 na 2 | Rzaki Pak (181 punktów) | Statystycznie rzecz biorąc wiele przepowiedni jest prawdą. Po prostu za dużo ich jest, aby wszystkie były nietrafione - a jeszcze do tego większość z nich jest tak niejednoznaczna, że prędzej czy później muszą się sprawdzić. W każdym razie nie znajdziesz proroka, który przepowiedział kilkanaście precyzyjnych przepowiedni i chociaż połowa z nich była trafna. Znajdziesz jednak przepowiednie, które się sprawdziły. Co byś nie szukał to ci podam przykład. W Polsce trafia się około 1 prorok na miesiąc i to z bardzo precyzyjną przepowiednią. Tak precyzyjną, że szansa trafienia na chybił trafił wynosi, uwaga, 1:13 983 816. Nieźle co? Nie wierzysz? Poczytaj o lotto...
Oczywiście można podejść do tego sceptycznie i powiedzieć, że to jednak wielka fabrykacja. Ktoś jednak zauważy, że są dowody, że jednak prorok naprawdę trafił. Co wtedy? Uznajemy magiczne zdolności proroka i stawiamy mu ołtarzyk? Ja osobiście wolę uznać, że to przypadek. Przypadek którego prawdopodobieństwo wynosi 1:13 983 816, a jeśli wziąć pod uwagę ilość potencjalnych proroków... Na oko gdzieś 1:3-5.
A co dowodów na kontakt z ufo to czemu nauka jeszcze i nie ogłosiła ich istnienia skoro to tak dobrze udokumentowane? Szukają UFO od lat, powiedziałbym, że wręcz marnują na to kasę, bo i tak taka wiedza do niczego się nie przyda, a pomimo to ignorują takie dowody! Czy to ma sens? Naukowcy to przecież ludzie, który daliby se rękę odciąć za jakieś przełomowe odkrycie. Nawet Dawkins by chyba umarł, że szczęścia, gdyby udało mu się udowodnić istnienie boga - choć jest ateistą. Choćby dlatego, że dostałby sporo kasy i jego imię na stałe zapisałoby się na kartach historii. Tak samo sprawa ma się z UFO. Jeśli są dowody na istnienie UFO/boga to czemu naukowcy nadal nie popierają tych teorii? Odpowiedzi mogą być dwie: to spisek, albo dowody wcale nie istnieją/ nie są jednoznaczne/ są nic nie warte. Oczywiście nie sądzę, że naukowcy są nie omylni, ale na boga! dlaczego mieliby ignorować DOWODY...
|
|
 | | TylkoPytam (80 punktów) | >Statystycznie rzecz biorąc wiele przepowiedni jest prawdą. Po prostu za dużo ich jest, aby wszystkie były nietrafione - a jeszcze do tego większość z nich jest tak niejednoznaczna, że prędzej czy później muszą się sprawdzić. W każdym razie nie znajdziesz proroka, który przepowiedział kilkanaście precyzyjnych przepowiedni i chociaż połowa z nich była trafna. Znajdziesz jednak przepowiednie, które się sprawdziły. Co byś nie szukał to ci podam przykład. W Polsce trafia się około 1 prorok na miesiąc i to z bardzo precyzyjną przepowiednią. Tak precyzyjną, że szansa trafienia na chybił trafił wynosi, uwaga, 1:13 983 816. Nieźle co? Nie wierzysz? Poczytaj o lotto... >Oczywiście można podejść do tego sceptycznie i powiedzieć, że to jednak wielka fabrykacja. Ktoś jednak zauważy, że są dowody, że jednak prorok naprawdę trafił. Co wtedy? Uznajemy magiczne zdolności proroka i stawiamy mu ołtarzyk? Ja osobiście wolę uznać, że to przypadek. Przypadek którego prawdopodobieństwo wynosi 1:13 983 816, a jeśli wziąć pod uwagę ilość potencjalnych proroków... Na oko gdzieś 1:3-5. >A co dowodów na kontakt z ufo to czemu nauka jeszcze i nie ogłosiła ich istnienia skoro to tak dobrze udokumentowane? Szukają UFO od lat, powiedziałbym, że wręcz marnują na to kasę, bo i tak taka wiedza do niczego się nie przyda, a pomimo to ignorują takie dowody! Czy to ma sens? Naukowcy to przecież ludzie, który daliby se rękę odciąć za jakieś przełomowe odkrycie. Nawet Dawkins by chyba umarł, że szczęścia, gdyby udało mu się udowodnić istnienie boga - choć jest ateistą. Choćby dlatego, że dostałby sporo kasy i jego imię na stałe zapisałoby się na kartach historii. Tak samo sprawa ma się z UFO. Jeśli są dowody na istnienie UFO/boga to czemu naukowcy nadal nie popierają tych teorii? Odpowiedzi mogą być dwie: to spisek, albo dowody wcale nie istnieją/ nie są jednoznaczne/ są nic nie warte. Oczywiście nie sądzę, że naukowcy są nie omylni, ale na boga! dlaczego mieliby ignorować DOWODY...
Czy dowodem byłoby dla Ciebie świadectwo uprowadzonego farmera? Kręgi w zbożu (dziś naukowcy wierzą, że robią je po prostu żartownisie, ale można założyć, że to twór przyrody)? Pomyśl co by się stało gdyby wyszło na jaw takie coś - ludzie oszaleliby. Wiadomość o tym, ze nie jesteśmy sami we Wszechświecie zasiałaby setki sekt, powstałyby nowe religie. Ludzie to idioci i wszystko zinterpretują tak jak im pasuje. Np Roswell - załóżmy, że naprawdę rozbił tam się statek UFO. I co mięli zrobić rządowi? Pojawiła się nowa obca cywlizacja, nie jest nam znana, powinniśmy o niej trąbić czy może zacząć ją badać? Naukowcy mają za mało dowodów, ale może tylko Ci oficjalni naukowcy. Może jestem wariatem, ale wierzę, że rząd wie o tym, że kosmici istnieją. Jakieś dowody prędzej czy później zdobyli a z wypuszczeniem ich na swiatło dziennie lepiej poczekać.
|
|
|  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | > Wiadomość o tym, ze nie jesteśmy sami we Wszechświecie zasiałaby setki sekt, powstałyby nowe religie. Wiadomość: nie jesteśmy sami na forum i zanim powstaną inne sekty staramy się przestrzegać regulamin tej, w której zabieramy głos. Cytat:III. Obowiązki uczestników § 10. Należy stosować się do zaleceń zawartych w instrukcji obsługi Forum, a w szczególności: c) cytować wyłącznie te fragmenty wypowiedzi rozmówcy, na które bezpośrednio udziela się odpowiedzi. Należy wycinać cytaty, do których nie odnosi się wypowiedź. > Ludzie to idioci i wszystko zinterpretują tak jak im pasuje. Coś w tym jest.
|
|
|  | | Rzaki Pak (181 punktów) | >Czy dowodem byłoby dla Ciebie świadectwo uprowadzonego farmera?
Nie, bo może być co najmniej kilka wyjaśnień i wszystkie (poza tym, że mówi prawdę) nie wymagają ingerencji UFO. Kilka dla przykładu: 1)Może taki farmer kłamie. Potrzebny jest oczywiście motyw. Myślę, że istnieją trzy rodzaje: 1) dla żartu, 2) dla rozgłosu, 3) jako wymówka (łatwiej łatwowiernej i przesądnej matce wmówić, że zostało się porwanym przez ufo i dlatego nie było się w domy przed dwa tygodnie, niż się przyznać, że spędziło się ten czas pijąc wódkę i paląc ziołu z kumplami). 2)Urojenie. Bardziej odnosi się to do naocznych świadków niż uprowadzeń. W każdym razie widziałem kiedyś program w którym była relacja człowieka który spotkał UFO. Leciało to mniej więcej tak: "było ciemno, a ja zobaczyłem jakieś dziwne światło nad drzewami. Gdy się przyjrzałem zobaczyłem że to świetlista kula, która strzelała błyskawicami jakby pobierała informacje dla obcej cywilizacji". Zobaczył coś i od razu uroił sobie że to ufo... Najzwyczajniej przyjął pierwsze lepsze wyjaśnienie i w nie uwierzył. Ba! Jestem przekonany, że po tym jak zobaczył światło (ktoś mógł chodzi z latarką po lesie, albo coś mogło się zapalić), albo nawet kulę ognia (piorun kulisty) to resztę sobie już sam ubzdurał. Wierzył w ufo, zobaczył światło, a wyobraźnia od razu zaserwowała mu osobiste spotkanie z istotą pozaziemską. 3)Choroba psychiczna. Nic dodać, nic ująć.
>Kręgi w zbożu (dziś naukowcy wierzą, że robią je po prostu żartownisie, ale można założyć, że to twór przyrody)? Z tego co się orientuje to te najprostsze kręgi to rzeczywiście twór przyrody. Wiatr zaczyna wirować i przewraca zborze tworząc w efekcie coś podobnego śladu po lodowaniu spodka. Cała ta afera z kręgami zbożu zaczęła się właśnie po opublikowaniu kilku zdjęć takich kręgów i popisem "ślad po lądowaniu ufo". Te bardziej skomplikowane są już efekt ludzkiej działalności. Wiem, że były przypadki przyznawania się do robienia tych kręgów i nawet złapano kilku na gorącym uczynku.
Jak widać oba te przykłady poddają się racjonalnemu tłumaczeniu. A teraz moje pytanie: Czemu kosmici mieliby robić takie dziwne rzeczy? Ukrywają się przed nami już od lat, a pomimo to pozostawiają ślady, które ich demaskują nawet w oczach pierwszego lepszego "tylkpytam" z pierwszego lepszego forum. To się kupy nie trzyma.
>Pomyśl co by się stało gdyby wyszło na jaw takie coś - ludzie oszaleliby. Wiadomość o tym, ze nie jesteśmy sami we Wszechświecie zasiałaby setki sekt, powstałyby nowe religie. Taki argument może rzucać po stwierdzeniu, że to Watykan ma dowody, których nie chce ujawnić. Państwo i naukowcy mają gdzieś, czy powstaną jakieś nowe religie czy nie. A tak poza tym całkiem spora część naukowców uważa, że jednak nie jesteśmy sami w kosmosie i ludzie jakoś nie powariowali. >Ludzie to idioci i wszystko zinterpretują tak jak im pasuje. Tu się zgodę. Dzięki temu mamy takie zabawne bajki o ufo.
>Np Roswell - załóżmy, że naprawdę rozbił tam się statek UFO. I co mięli zrobić rządowi? Pojawiła się nowa obca cywilizacja, nie jest nam znana, powinniśmy o niej trąbić czy może zacząć ją badać? Hmmm... Gdy Europa ukryła chiny, indzie, czy majów to jakoś nie specjalnie bała się ujawnić informacji o nowej obcej cywilizacji. Choć mogę się mylić - żaden ze mnie historyk. A tak bardziej się zastanawiając co by zrobili w takiej sytuacji, to myślę, że powstała by jakaś ponad narodowa organizacja mająca na celu zorganizować struktury militarne naszego świata, aby być gotowymi na ewentualny atak. Nic takiego się jednak nie stało, a coraz częściej mówi się o rozbrojeniu...
>Naukowcy mają za mało dowodów, ale może tylko Ci oficjalni naukowcy.
Naukowcy lubią też publikować hipotezy o parte na ograniczonych przesłanka. Choćby po to, aby wywołać dyskusję. A jeśli przesłanki są za słabe nawet na hipotezę to znaczy, że są nic nie warte.
Prze nieoficjalnego naukowca rozumiesz takiego, który zajmuje się pseudonauką? Tzn nie jest naukowcem zawodowo (oficjalnie) tylko zajmuje się wymyślaniem dziwnych teorii w przerwach między kopaniem rowów.
>Może jestem wariatem, ale wierzę, że rząd wie o tym, że kosmici istnieją. Jakieś dowody prędzej czy później zdobyli a z wypuszczeniem ich na światło dziennie lepiej poczekać. Za dużo filmów z tajnymi laboratoriami i spiskami. Poza tym wierzyć sobie możesz. Dowodów zaś brak.
|
|
| |  | | cmarcin (61 punktów) | Farmer nigdy nie klamie |
>1)Może taki farmer kłamie. --------------------------- Nie i jeszcze raz nie.Farmer nie klamie.Farmer po prostu ukryl fakt,ze te kregi w zbozu to jego robota,a Oni ,jako ze sa normalni,nie cierpia jak im sie ktos na ich podworko wp.... No i porwali.
|
|
| Darcus (7 punktów) | Odp: Billy Meier i UFO | Ciekawy jest fragment przesłania Plejadan dotyczący religii(ponoć coś takiego tylko na naszej planecie istnieje):
"40. Ponad wszystkim pozostaje tylko jedno które posiada władzę życia i śmierci nad wszelkimi stworzeniami.
41. Jest to samo Stworzenie (Creation), które rozciąga swoje prawa ponad wszystkim.
42. Prawa, które są niezaprzeczalne i wiecznie aktualne.
43. Człowiek jest w stanie zidentyfikować je w naturze jeżeli uczyni wysiłek.
44. Ukazują mu drogę życia i ścieżkę do duchowej wielkości, która uosabia cel życia.
45. Kiedy człowiek pobłaża sobie w swoich religiach, z ich złowrogimi błędnymi naukami, jego duch nieustannie marnieje, co ostatecznie prowadzi do bezkresnej otchłani.
46. Oby człowiek rozpoznał, że bóg nie może nigdy przybrać roli Stworzenia czy decydować o ludzkim przeznaczeniu.
47. Bóg jest, ale jest zarządcą jak i człowiekiem, który mocarnie włada nad swymi bliźnimi.
48. Bóg nie jest Stworzeniem (Kreacją) ale jedynie jednym z jej stworzeń takimi jak i inne, które są zależne od Stworzenia.
49. Ale człowiek podąża za swymi błędnymi religijnymi wierzeniami i twierdzi, że bóg jest samym Stworzeniem.
50. Idzie nawet dalej i twierdzi, że normalna ludzka istota o imieniu Immanuel, nazwana także Jezusem Chrystusem poprzez rozmyślne kłamstwa, jest synem Bożym i samym Stworzeniem.
51. Istnieją rozmaici członkowie sekt 'Nowej Ery' którzy idą nawet dalej i potwierdzają rzeczy, które przybliżają złudzenia.
52. Wspomniani już oszuści od statków promiennych i szarlatani podążają w tym samym kierunku:
53. Oni to właśnie rozpowszechnili kłamstwa że my, lub nasi bracia i siostry z innych części kosmosu, przybywamy jako aniołowie i temu podobni, pod kierownictwem Boga (w znaczeniu Stworzenia), aby przynieść ludziom długo oczekiwany pokój, prawdę religii i Bożą ochronę.
54. Jest to nic więcej jak dobrze zaplanowane kłamstwo członków sekt, oszustów i szarlatanów.
55. Nigdy nie mieliśmy takich wskazówek, i nigdy byśmy za nimi nie podążyli.
56. Samo Stworzenie nigdy nie daje rozkazów jako, że ucieleśnia największą siłę w tym wszechświecie i nigdy nie musi uciekać się do rozkazów czy religii.
57. Religia jest jedynie prymitywną miksturą stworzoną przez człowieka by rozkazywać, tłumić i wykorzystywać innych, której ulegają jedynie duchowo słabe formy życia.
|
|
 | | TylkoPytam (80 punktów) | >Ciekawy jest fragment przesłania Plejadan dotyczący religii(ponoć coś takiego tylko na naszej planecie istnieje):
Ogólnie ich przekazy są interesujące. Różnią się od tego co jest propagowane przez New Age i ,,kontaktowców'', którzy po rozwinięciu się mody na channeling wykorzystali Plejaran i całkowicie pozmieniali ich przekazy.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|