 |
Wigilijny cud na porodówce - USA Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 31-12-2009 15:09 | zachaj (5239 punktów) | Wigilijny cud na porodówce - USA
2 na 2 | Tracy rodziła w wigilię świąt Bożego Narodzenia. Poród przechodziła źle. Lekarze musieli wykonać cesarskie cięcie. Kiedy córeczka Tracy ujrzała już ściany szpitala, serce jej matki przestało bić.Reanimacja nie przyniosła skutku. - Ona nie żyła, nie oddychała, jej serce nie biło - relacjonowała dr Stephanie Martin. Kiedy nadziei na odratowanie kobiety już nie było, lekarze stwierdzili zgon.
W cztery minuty po zatrzymaniu akcji serca Tracy, w pomieszczeniu obok jej córeczka zaczęła płakać. Dokładnie w tym samym czasie kobiecie wrócił puls.
Lekarze nie potrafią wytłumaczyć ani nagłego zatrzymania akcji serca kobiety, ani niespodziewanego powrotu do życia.
Nie potrafią ? A może nie chcą ? Czy znowu mamy przykład religijnych - lekarzy ? Czy to obraz kompletnej niekompetencji ? Czy znowu naginane są fakty w celu potwierdzenia istnienia boga ? To niebezpieczne zjawisko ciągle występuje , tym razem w USA. Jak wiadomo jest to kraj chrześcijański , wielu ludzi żyjących tam , ciągle wierzy w biblijny obraz stworzenia. Zastanawiam się czy to rzeczywiście był jakiś dziwny zbieg okoliczności , czy ktoś po raz kolejny zaprzeczył swojemu zdrowemu rozsądkowi. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Smith (10069 punktów) | > Nie potrafią ? A może nie chcą ? Czy znowu mamy przykład religijnych - lekarzy ? Czy to obraz> kompletnej niekompetencji ? Czy znowu naginane są fakty w celu potwierdzenia istnienia boga ?3 x tak i 2 x być może. Polecam film "The business of being born" - Porodowy biznes. Oficjalna strona www.thebusinessofbeingborn.comAlbo dla tych nie brzydzących się piractwem
|
|
1 na 1 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Polska też ma swojego Łazarza.Swoją drogą ciekawe w jakim stanie jest ta kobieta i jej dziecko po 4 minutach niedotlenienia mózgu.
Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
|
|
2 na 2 | Godlewski (249 punktów) | A czy warunkiem możliwości zaistnienia cudu musi byc Bóg. Mi wystarczy świadomość tego, że zdarzają rzeczy, które Ciężko wytłumaczyć; kiedyś może się uda je wyjaśnić albo i nie, nie ważne. Można też do tej informacji podejść trochę na luzie i pojąc cud trochę bardziej metaforycznie, jako coś rzadko spotykanego. Nie można zapominać, że nauka to tylko instrument, który służy konkretnym celom, i nawet jeśli zamierza opisać caaaaały świat, to jest to albo mrzonka albo po prostu jest na początku długiej drogi do osiągnięcia tego celu.
|
|
 | 1 na 1 Atlantis (1733 punktów) (zablokowany) | > Nie można zapominać, że nauka to tylko instrument, który służy konkretnym celom, i nawet jeśli zamierza opisać caaaaały świat, to jest to albo mrzonka albo po prostu jest na początku długiej drogi do osiągnięcia tego celu.Raczej to pierwsze. Co z twierdzeniem o niezupełności Kurta Gödla?
|
|
3 na 3 | placownik (17853 punktów) |
> W cztery minuty po zatrzymaniu akcji serca Tracy, w pomieszczeniu obok jej córeczka zaczęła płakać. Dokładnie w tym samym czasie kobiecie wrócił puls. Warto porównać dziełko naszych pismaków z doniesieniem agencji AP. Nie ma w nim ani słowa o rzekomej koincydencji pomiędzy płaczem syna (bo był to syn, a nie córeczka), a wznowieniem akcji matczynego serca. Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
 | 3 na 3 | zachaj (5239 punktów) |
> Warto porównać dziełko naszych pismaków z doniesieniem agencji AP. Nie ma w nim ani słowa o rzekomej koincydencji pomiędzy płaczem syna (bo był to syn, a nie córeczka), a wznowieniem akcji matczynego serca.To fakt. Historia została już ubarwiona. Ciekawe co będzie za miesiąc... pewnie powiedzą , że matce objawiła się Maryja.
|
|
2 na 2 | Grzegorz (5685 punktów) | > Lekarze nie potrafią wytłumaczyć ani nagłego zatrzymania akcji serca kobiety, ani niespodziewanego powrotu do życia. Nie potrafią ? A może nie chcą ? Czy znowu mamy przykład religijnych - lekarzy ? Czy to obraz kompletnej niekompetencji ?Niekoniecznie. Są w końcu takie rzeczy na niebie i ziemi o których nie śniło się fizjologom  Nasza wiedza nie jest kompletna i nie mam problemu z uwierzeniem że zdarzyło się coś czego współczesna nauka nie potrafi jeszcze wyjaśnić. Dopóki ktoś nie próbuje mnie przekonać że jest to związane z osobistą interwencją konkretnego boga, czyli jest również dowodem na istnienie takowego, nie mam z tym naprawdę żadnego problemu.
|
|
1 na 1 | Mariusz Pracki (436 punktów) |
>Lekarze nie potrafią wytłumaczyć ani nagłego zatrzymania akcji serca kobiety, ani niespodziewanego >powrotu do życia. >Nie potrafią ? A może nie chcą ? Czy znowu mamy przykład religijnych - lekarzy ? Czy to obraz >kompletnej niekompetencji ? Czy znowu naginane są fakty w celu potwierdzenia istnienia boga ?
Doskonale znane są przypadki osób uznawane za zmarłe, a tymczasem żyły i budziły się nawet po kilku godzinach. Podobno to rodzaj śpiączki, serce bije powoli, oddech jest bardzo płytki, gdyż mięśnie oddechowe niemal przestają działać. Krew krąży, chociaż powoli, więc mózg jest dotleniony, a skoro jego funkcjonowanie jest ograniczone, więc i tlenu potrzebuje znacznie mniej. Dokładnie nie wiem co i jak, bo lekarzem nie jestem, jednak wiem, że takie przypadki są wytłumaczalne. W tym przypadku ze śpiączki mógł wyrwać matkę płacz dziecka. Żaden cud, po prostu jeszcze nie do końca zbadane zjawisko.
www.moherowo.pl
|
|
 | | zachaj (5239 punktów) |
>Doskonale znane są przypadki osób uznawane za zmarłe, a tymczasem żyły i budziły się nawet po kilku godzinach. Podobno to rodzaj śpiączki, serce bije powoli, oddech jest bardzo płytki, gdyż mięśnie oddechowe niemal przestają działać. Krew krąży, chociaż powoli, więc mózg jest dotleniony, a skoro jego funkcjonowanie jest ograniczone, więc i tlenu potrzebuje znacznie mniej. Dokładnie nie wiem co i jak, bo lekarzem nie jestem, jednak wiem, że takie przypadki są wytłumaczalne. W tym przypadku ze śpiączki mógł wyrwać matkę płacz dziecka. Żaden cud, po prostu jeszcze nie do końca zbadane zjawisko
Wszystko racja ale dobra aparatura medyczna wykryje nawet płytki oddech czy pracujące wolniej serce. To co palpacyjnie może być niemożliwe , komputer i odpowiednie sensory powinny odczytać. Nie wiem czy w tym przypadku akurat ale w takich dziwnych sytuacjach rejestruje się również fale z OUN aby określić czy nastąpiła śmierć mózgu.
Ponad to , 4 minuty wydaje się już granicznym czasem w którym człowiek pozostaje bez dopływu tlenu i nie następuje uszczerbek na zdrowiu. Kilka minut więcej i nastąpiłoby uszkodzenie komórek nerwowych w mózgu. Także ja nazwałbym to raczej dużym szczęściem tej osoby zamiast wigilijnym cudem.
|
|
|  | 1 na 1 | (Alicja)Duda (25557 punktów) |
>Wszystko racja ale dobra aparatura medyczna wykryje nawet płytki oddech czy pracujące wolniej serce. To co palpacyjnie może być niemożliwe , komputer i odpowiednie sensory powinny odczytać. Nie wiem czy w tym przypadku akurat ale w takich dziwnych sytuacjach rejestruje się również fale z OUN aby określić czy nastąpiła śmierć mózgu. >Ponad to , 4 minuty wydaje się już granicznym czasem w którym człowiek pozostaje bez dopływu tlenu i nie następuje uszczerbek na zdrowiu. Kilka minut więcej i nastąpiłoby uszkodzenie komórek nerwowych w mózgu. Także ja nazwałbym to raczej dużym szczęściem tej osoby zamiast wigilijnym cudem.
Nie należy też przeceniać wyposażenia amerykańskich szpitali. To tylko na filmach dysponują najnowocześniejsza aparaturą.
|
|
|  | 3 na 3 | Mariusz Pracki (436 punktów) | Nawet w mojej rodzinie był przypadek tego typu. Wujek pracujący na kolei przy naprawach trakcji został porażony prądem. Uznano go za zmarłego i obudził się po kilku godzinach w kostnicy. Rzecz działa się jednak we Wrocławiu o ile pamiętam w latach 70-tych więc sprzętem wystrzałowym pewnie nie dysponowali. Swoją drogą niezła przygoda. Wujek nie chce o tym za dużo opowiadać, stracił niemal całkowicie słuch, a podczas wypadku zginął jego kolega. Jeśli jeszcze będę miał okazję z wujkiem pogadać (starszy człowiek, lata go nie widziałem) to postaram się coś z niego wyciągnąć. Ale pamiętam, że on tego cudem nie nazywał.
www.moherowo.pl
|
|
 | 2 na 2 | Elka I Ponura (7473 punktów) | > W tym przypadku ze śpiączki mógł wyrwać matkę płacz dziecka. Żaden cud, po prostu jeszcze nie do końca zbadane zjawisko.Dokładnie. Jaki tam cud. Matki, szczególnie te "świeże" mają różne, przepraszam za słowo, jazdy na punkcie swoich dzieci. Tak są hormonalnie wyposażone i tyle. U niektórych to głębokie zaangażowanie, a w skrajnych wypadkach mózgomacicze (in. pieluchowe zapalenie mózgu)  . Moja Pani Matka twierdzi, że kiedy byliśmy z Bratem w wieku niemowlęcym, wiedziała, że za chwilę się obudzimy - nawet będąc w innym pomieszczeniu. Kobitka zapadła w jakiś letarg (np przeciążony organizm postanowił sobie zrobić fajrant), płacz dziecka ją wybudził, ot co. Niektórzy to potrafią wywołać histerię na każdy temat.. :/
Atheism is a non-prophet organization. George Carlin
|
|
1 na 1 | kognitywista (3391 punktów) | >W cztery minuty po zatrzymaniu akcji serca Tracy, w pomieszczeniu obok jej córeczka zaczęła płakać. Przeczytajcie dokładnie: w cztery minuty ! W czasie operacji kardiochirurgicznych wyłącza się serce ochładzając je lodem na , dajmy na to, 2 godziny. Wystarczy ogrzanie i samoistnie powraca czynność elektryczna i skurczowa. Tu nie tylko nie ma żadnego cudu, tu nawet nie ma ciekawego przypadku medycznego. Stygmaty - to już jest coś ! Ale to ? >Lekarze nie potrafią wytłumaczyć ani nagłego zatrzymania akcji serca kobiety, ani niespodziewanego >powrotu do życia. A więc nie potrafią także wytłumaczyć zatrzymania akcji serca. To psikus Boga czy akt Szatana ?
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|