 |
Mamy się czym pochwalić:) Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 08-01-2010 12:11 | marson (366 punktów) | Mamy się czym pochwalić:)
1 na 1 | | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
9 na 9 | Asado (486 punktów) | Podkreślanie, że ten czworonóg był Polakiem i dorabianie do tego całej otoczki narodowościowej - z "Do boju Polsko" w tle - to jakaś żenada.
|
|
|  | 5 na 5 | Asado (486 punktów) | Tylko żeby nie został uzyskany odwrotny efekt... za parę lat usłyszymy, że Polska istnieje od 400 milionów lat (bo skoro ten czworonóg był Polakiem...) i może, że Darwin też był Polakiem  A może nie mam wystarczająco dużo poczucia humoru, żeby mi się spodobało nazywanie Polakiem zwierzaka sprzed milionów lat? Hmmm nie wiem ale razi mnie przesadne epatowanie polskością.
|
|
 | 4 na 4 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | > Podkreślanie, że ten czworonóg był Polakiem i dorabianie do tego całej otoczki narodowościowej - z "Do boju Polsko" w tle - to jakaś żenada.> Daj spokój. Skoro Biskupin może być częścią Szlaku Piastowskiego (!!!) a nauczyciele opowiadają ze swadą o pierwszych Polakach zamieszkujących te tereny, którzy "opuścili Biskupin by osiedlić się na Gopłem" (podsłuchany autentyk - wycieczka szkolna, na oko koniec podstawówki) to czemu tetrapod nie miałby być nasz, piastowski, krew z krwi i kość z kości? 
"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
|
|
| |  | 2 na 2 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | > Może jeszcze powiesz, że niby jestem potomkiem tego tetrapoda!  > Na pochodzenie od małpy ewentualnie mogę się zgodzić, przynajmniej pewne podobieństwo widzę ale nie od jakiegoś tetrapoda  A ile masz łap? 
"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
|
|
| | |  | 3 na 3 | Asado (486 punktów) | "Łapy, łapy, cztery łapy, a na łapach tetrapod kudłaty"
|
|
| | | |  | 5 na 5 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | > "Łapy, łapy, cztery łapy,> a na łapach tetrapod kudłaty">  Czy ktoś z talentem plastycznym mógłby to zilustrować? Mnie by się podobał taki zwierzak w godle bardziej niż ten ograny orzeł. Wszyscy maja orły a nikt kudłatego tetrapoda 
"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
|
|
|  | 1 na 1 | Guzik (2020 punktów) | > Skoro Biskupin może być częścią Szlaku Piastowskiego (!!!) a nauczyciele opowiadają ze swadą o pierwszych Polakach zamieszkujących te tereny, którzy "opuścili Biskupin by osiedlić się na Gopłem" (podsłuchany autentyk - wycieczka szkolna, na oko koniec podstawówki) to czemu tetrapod nie miałby być nasz, piastowski, krew z krwi i kość z kości?  No właśnie... Widzę tu świetny turystyczny zakątek. Bałtów ze swoimi gadami i ciekawym muzeum, Kamionki Opatowskie no i obecne miejsce odkrycia. Fantastyczna lekcja ewolucji, prehistorii, dla młodzieży i dla dorosłych. Emeryci nie pogardzą, są też ciekawi jak rozwijało się życie na Ziemi.
|
|
 | 3 na 3 | Arłukowicz (3162 punktów) | > Podkreślanie, że ten czworonóg był Polakiem i dorabianie do tego całej otoczki narodowościowej - z "Do boju Polsko" w tle - to jakaś żenada.Cieszmy się, że w tle nie słychać było "barki" i że czworonóg był bezwyznaniowy
|
|
|  | 5 na 5 | barcicki (242 punktów) |
> Cieszmy się, że w tle nie słychać było "barki" i że czworonóg był bezwyznaniowy  > Złośliwa z niego bestia - wyleźć z wody w okolicach św. krzyża to prowokacja wymierzona w kościół
|
|
| |  | 6 na 6 | Gosia (9452 punktów) |
> Złośliwa z niego bestia - wyleźć z wody w okolicach św. krzyża to prowokacja wymierzona w kościół  I...zaraz tam prowokacja, znaczy się ochrzczony był.
|
|
 | 1 na 1 | catseye (1381 punktów) | >Podkreślanie, że ten czworonóg był Polakiem i dorabianie do tego całej otoczki narodowościowej - z "Do boju Polsko" w tle - to jakaś żenada. > Oglądałem filmik na Onet.pl - też jest w nim ten czworonożny Polak. Jeśli program nie jest emitowany na żywo, wypowiadający się ma mało szans w starciu z dziennikarzem - zwłaszcza ktoś nieobyty z kamerą. Kiedyś komentowałem odkrycie znacznie mniejszego kalibru i po chyba piątym dublu (bo za długie, bo za trudne, bo za mało ciekawe itp.) otumaniałem już do tego stopnia, że grzecznie powtórzyłem głupawy tekst autorstwa prowadzącego ten nibywywiad. Ale w audycji na żywo rzceywiście trudno takie rzeczy wybaczać.
|
|
 | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >Podkreślanie, że ten czworonóg był Polakiem ...to jakaś żenada.
Gdyby udało się zrekonstruować głos tego zwierza, to okazałoby się, że bulgotał po polsku. A tak przy okazji: co ma obiektywna prawda do narodowości?
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
|  | 4 na 4 | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | > Gdyby udało się zrekonstruować głos tego zwierza, to okazałoby się, że bulgotał po polsku.
E tam, wystarczy dobrze pokopać wokół znaleziska - gdzieś tam musi być skamielina flaszki.
> A tak przy okazji: co ma obiektywna prawda do narodowości?
Obiektywna prawda do narodowości polskiej ma przynależeć, panie kapralu!
|
|
4 na 4 | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | > Mamy się czym pochwalić
Po przegranym meczu reprezentacji mówisz "przegraliśmy" czy raczej "te patałachy przegrały"? Z ciekawości pytam...
|
|
-1 na 1 kanik (3636 punktów) (zablokowany) | Nie wiem czego tu gratulować. Tego, że ten "naukowiec" gada głupoty? Twierdzi, że to w naszych górach śmigał ten zwierz. Cóż mogę tylko powiedzieć, że w tym czasie to żył ten zwierz, to teren ten był gdzieś w okolicach równika, więc z pewnością nie było to na szerokości geograficznej naszego kraju. W związku z tym, traktuję cały ten szum jako szum zakompleksionych polaczków, co to chcieliby coś znaczyć ale nie znaczą nic i bardzo pragną jakiegokolwiek sukcesu.
Po tej tylko jednej wypowiedzi tego "naukowca" nie chce nawet więcej go słuchać, bo jeśli publicznie wali takiego babola to o czym tu gadać.
|
|
 | 4 na 4 | jankw (453 punktów) | Ja dodatkowo proponuję wymusić na nim publiczne przeprosiny, ustąpienie z zajmowanego stanowiska i porzucenie wszelkiej pracy naukowej. Żartobliwe wypowiedzi nie przystoją naukowcom, a już w ogóle zbrodnią jest dawanie zakompleksionym Polaczkom powodów do dumy z powodu odkrycia światowej rangi, bo to wzmaga zaściankowość. A tak na pół-poważnie: Twoja interpretacja ma uzasadnienie, ale nie jest obowiązująca  Jeśli na przykład przesuniesz biało-czerwone pudełko z jednego krańca półki na drugi, to rzeczy w nim się znajdujące nadal pochodzą z biało-czerwonego pudełka, niezależnie od tego, gdzie się ono znajduje. Przy przełożeniu takiego rozumowania na krainy geograficzne facet nie popełnia błędu
|
|
|  | -1 na 1 kanik (3636 punktów) (zablokowany) | Możesz bronić go na wszelkie absurdalne sposoby ale to nie zmienia faktu, że ów zwierz nie żył na polskich ziemiach, bo ziemi tych po prostu nie było nawet. Twoja analogia z pudełkami jest bez sensu. Nie zamierzam nawet się przekomarzać z Tobą. Niech Ci będzie, że zwierz żył na ziemiach polskich.
|
|
| |  | 3 na 3 | jankw (453 punktów) | Do tej pory nie dopuszczałem do siebie za bardzo myśli, że Twój poprzedni post mógł być napisany na poważnie, ale jeśli naprawdę sądzisz, że nieudany żart naukowca przekreśla go wraz z jego odkryciem, to ja również nie mam więcej pytań.
|
|
 | 7 na 7 | filemonka (354 punktów) | Jeśli naprawdę uważasz, że pan Niedźwiedzki nie zdaje sobie sprawy z tego, że w dewonie nie było jeszcze Polski, to spieszę wyprowadzić Cię z tego błędu. Skały, w których znalazł tropy, jeszcze jako piaski plażowe znajdowały się w dewonie w okolicy równika, później niejako "przypłynęły" w okolice 51 równoleżnika (teoria Wegenera) no i teraz są tu, w Polsce  Wprawdzie używanie zbyt dużych skrótów myślowych rzeczywiście może prowadzić do nieporozumień, to jednak tłumaczenie ludziom nie znającym tematu zawiłości geologicznych w kilkuminutowej wypowiedzi dla mediów nie było by możliwe.
|
|
|  | -1 na 1 kanik (3636 punktów) (zablokowany) | Nie wiem czy sobie zdaje czy nie, wiem natomiast iż publicznie pieprzy głupoty, co naukowcowi nie przystoi. Potrzeba sukcesu jest tak wielka, że przysłania zdrowy rozsądek widzom tego "wielkiego sukcesu".
|
|
| |  | 3 na 3 | filemonka (354 punktów) | Oj czepiasz się i tyle. A sukces jest wielki i użyty przez naukowca skrót myślowy tego nie umniejsza. Sukces byłby wielki nawet, gdyby te tropy były znalezione np. w Afryce. Po prostu są najstarsze ze znanych, a fakt znalezienia ich u nas mile łechce ego wielu Polaków (moje również). Ma to też wymiar ekonomiczny dla mieszkańców Zachełmia, którzy już się cieszą na widok przyszłych zysków z geoturystyki. I oby więcej takich odkryć właśnie u nas, bo i poziom wiedzy współobywateli ma możliwość wzrosnąć, i z biedy sporo osób może się wydostać (przykładem może być Bałtów). Same plusy
|
|
| | |  | -1 na 1 kanik (3636 punktów) (zablokowany) | Poziom wiedzy oczywiście wzrósł niebotycznie o informacje, że w Polsce żył jakiś zwierz.
|
|
| | | |  | 4 na 4 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Może już byś się tak zamknął, bo mi się nie chce dziś więcej minusów przyznawać?
Ja p...olę, polscy naukowcy dokonali odkrycia na całym świecie docenionego jako niezwykle ważne, a jakiś "polaczek" kanik uznaje za niezbędne, żeby przysrywać tym naukowcom i dezawuować znaczenie ich osiągnięć. Rzygać się chce na takich "polaczków-kaników".
Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
|
|
| | | | |  | 1 na 3 kanik (3636 punktów) (zablokowany) | > Może już byś się tak zamknął, bo mi się nie chce dziś więcej minusów przyznawać?
Poproś jakiegoś kolegę co będzie je stawiał za Ciebie.
>Ja p...olę, polscy naukowcy dokonali odkrycia na całym świecie docenionego jako niezwykle ważne, a jakiś "polaczek" kanik uznaje za niezbędne, żeby przysrywać tym naukowcom i dezawuować znaczenie ich osiągnięć. Rzygać się chce na takich "polaczków-kaników".Najpierw sobie poczytaj czym jest nauka i odkrycia naukowe www.wi.zut(*)sa-dobry-doktorat-i-habilitacj , a potem spróbuj ogarnąć to do "naukowego odkrycia" skamieniałych śladów. Że też przytoczę z prezentacji jedno zdanie: Cytat:Nie jest zastosowaniem znanej metody do nowego zestawu danych lub skonstruowania nowego systemu (bo to nie jest naukowe) . Aby Twój umysł obsługiwany przez dobrego psychiatrę, który to Cię nie oszukuję mógł to ogarnąć to : ślady na kamyczkach - to są dane, które zostały zapodane do znanej metody. Przypomina mi to spór toczony z Celerinem na temat prof donosiciela co to Nobla nie dostał za odkrycie planety poza układem słonecznym. To jest mniej więcej ten sam gatunek odkrycia. Nowe dane do znanej metody. Nie ma w tym nic naukowego. Medialnym jest znaleźć nocnik do którego sikał Bolesław Chrobry ale nie jest to odkrycie naukowe  . Dlatego są odkrywcy, wynalazcy, badacze i naukowcy.
|
|
| | | | | |  | 4 na 4 | jankw (453 punktów) | > Że też przytoczę z prezentacji jedno zdanie:> Cytat:Nie jest zastosowaniem znanej metody do nowego zestawu danych lub skonstruowania nowego systemu (bo to nie jest naukowe) .> Aby Twój umysł obsługiwany przez dobrego psychiatrę, który to Cię nie oszukuję mógł to ogarnąć to : ślady na kamyczkach - to są dane, które zostały zapodane do znanej metody. [...] Nowe dane do znanej metody. Nie ma w tym nic naukowego.Traktujesz tę prezentację tak, jak zwykle traktuje się Biblię - wybierasz te zdania, które w danym momencie Ci pasują. Nie jest niczym szczególnym wygrzebanie starych śladów i określenie ich wieku - to jest zastosowanie nowych danych do starej metody. Tylko pod tym względem masz rację. Jednakże to nie wygrzebanie śladów, a wnioski wynikające z analizy danych przez nie dostarczonych są odkryciem naukowym, ponieważ unieważniają one poprzednią obowiązującą teorię, zastępują ją przez nową i w końcu zmieniają naukowe pojęcie o przebiegu ewolucji życia na Ziemi.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >ponieważ unieważniają one poprzednią obowiązującą teorię, zastępują ją przez nową i w końcu zmieniają naukowe pojęcie o przebiegu ewolucji życia na Ziemi.
Prowizorka zastępuje prowizorkę. Z opcją, że pewne odkrycie lub nowa filozofia nauki każe zastanowić się nad samą metodą. W logice - pisał Wittgenstein - proces i rezultat są równoważne. Dlatego nie widział w niej miejsca na zaskoczenie czy niespodziankę. Dotyczy to moim zdaniem całej nauki (i nie tylko). Subiektywne emocje (naukowca, polityka, dziennikarza czy wójta kawałka ziemi, gdzie ktoś wygrzebie jakąś kość) nie mają ze względu na metodę żadnego znaczenia.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | jankw (453 punktów) | To, że ustalenia wysnute przez naszych naukowców nie są ostateczne, nie ma tu żadnego znaczenia. Nazywanie tego "prowizorką" jest niedopuszczalnym ignorowaniem specyfiki tej nauki i materii przez nią badanej. W paleontologii nie ma i nigdy nie będzie innej metody, niż kopanie w ziemi i wyciąganie wniosków z kształtu i innych własności odgrzebanych kości i śladów, stąd nigdy nie wiemy, czy chociażby pod naszymi domami nie leżą ślady doprecyzowujące obecne wnioski, lub im zaprzeczające. Abstrakcyjna logika, którą angażujesz całkowicie bez potrzeby, nie ma tu nic do rzeczy.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >W paleontologii nie ma i nigdy nie będzie innej metody, niż kopanie w ziemi i wyciąganie wniosków z kształtu i innych własności odgrzebanych kości i śladów...
Oczywiście. Nie zmienia to w niczym faktu, że różnica między hałdą wygrzebanych kości a teorią na ich temat jest przede wszystkim kwestią historycznej wyobraźni paleontologa.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | jankw (453 punktów) | Sądzę jednak, że istnieją poważne powody, dla których tym fantazjowaniem zajmują się naukowcy, a nie szamani.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >Sądzę jednak, że istnieją poważne powody, dla których tym fantazjowaniem zajmują się naukowcy, a nie szamani.
Jasne. Ale zarówno szaman jak i naukowiec mają swoje powody fantazji, swoją klientelę, sponsorów.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | jankw (453 punktów) | Paleontologia ma "sponsorów"? Robi się ciekawie. Komu miałoby niby tak podejrzanie na tym zależeć?
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >Paleontologia ma "sponsorów"? ...Komu miałoby niby tak podejrzanie na tym zależeć?
Jeśli ograniczy się naukę (zwłaszcza polską) z teorią, z językiem, to wygląda ona zaiste platonicznie. Ale fakty są takie: trzeba chłopu, do którego należy zagon, postawić flaszkę, poprosić ładnie wójta o koparkę, o czym doniesie lokalna prasa, zwłaszcza w okresie przedwyborczej rui, a co przemilczy rzecz jasna uduchowiona Nature. A gdyby jeszcze do tego dorzucić dowcipy o badaczach, byłoby o czym pisać. Wszystko jednak zależy od tego, jak spojrzeć na naukę: dla mnie teoria i jej metodologia to pryszcz na aktualnej rzeczywistości, jaką stanowi cały kontekst uprawiania nauki.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | jankw (453 punktów) | Co ta flaszka i koparka ma wspólnego z wynikami badań!?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | > Co ta flaszka i koparka ma wspólnego z wynikami badań!?  Bywa, że bez niej nie byłoby wyników. Powtarzam raz jeszcze: nauka to nie tylko wyniki badań.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | jankw (453 punktów) | Twoje enigmatyczne wypowiedzi powoli zaczynają zawierać coraz mniej treści. W jaki sposób by ich nie było? Nie wpuściliby ich, żeby pokopali - jasne, że nie byłoby wyników. Czy chcesz może zasugerować, że w zamian za wpuszczenie, wyniki mają być "odpowiednie"? Jeśli tak, to bezpodstawne zakładanie oszustwa naukowego i podpieranie tego nic niewnoszącym gdybaniem o flaszce i koparce nie jest zdrowym zachowaniem. Tu mamy konkretną sprawę - masz dowody/przesłanki wskazujące na mistyfikację? Puste rozważania spod znaku "skąd wiadomo, że nie robią nas w konia?" nie mają żadnej wartości, niezależnie od tego, w jak ładne słowa je ubierzesz.
>Nauka to nie tylko wyniki badań.
Owszem, są jeszcze same badania, przygotowania do nich i rozważania teoretyczne na każdym kroku. I flaszka, żeby móc pokopać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >>Nauka to nie tylko wyniki badań. >Owszem, są jeszcze same badania, przygotowania do nich i rozważania teoretyczne na każdym kroku....
Świat to relacje między naszymi doświadczeniami. Ich opis i wyjaśnianie wedle pewnych reguł tworzy teorię naukową. Teoria ta (język) to jedynie abstrakcja od wielu innych działań, bez których nigdy by nie powstała. Te problemy bada socjologia nauki, psychologia, politologia. Można i trzeba również spojrzeć na naukę od strony jej codziennej farsy. Patrzenie naukowcom na ręce polecał już Nietzsche: często okazuje się bowiem, że interes poznawczy naukowca to tylko przykrywka do innych, właściwych interesów: rodzina, sława, władza, partia, konto bankowe, itd. Tak więc gdzie biegnie granica między tzw. właściwą nauką, a jej kontekstem jest kwestią wysoce umowną. Kolega archeolog prosi mnie, abym załatwił w gminie koparkę. Żaden metodolog o zdrowych zmysłach nie zaliczy tego rodzaju procedur do nauki, ale mnie bawi takie syntetyczne widzenie. Historycy starają się sprawić wrażenie, że mają wgląd w przeszłość: ja wiem, że przez dziurkę od klucza, przez którą patrzą, widać czasem dupę studentki. I to też jest nauka. Te uwagi potraktuj jako przyczynek do syntetycznej teorii nauki, która pozbawia naukę jej platonicznej wzniosłości.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | jankw (453 punktów) | Patrzeć na ręce, to nie znaczy z góry zakładać złe intencje i stawiać znak zapytania nad każdym nowym odkryciem, zwłaszcza kiedy nie ma się kompetencji, by móc o samej sprawie powiedzieć choć pół zdania. Szukanie ukrytych interesów w Twoim wydaniu jest bezwartościowym malkontenctwem. Nic niewnosząca oczywista oczywistość: oszuści istnieli i będą istnieć zawsze i wszędzie. W łączeniu nauki z ludzką naturą i "prozą życia" popadasz w skrajność, która jest nie do zaakceptowania. Owszem, nigdy nie będziemy pewni, czy naukowiec nie dopuścił się oszustwa. Brak tej pewności nie upoważnia jednak do paranoicznego podawania w wątpliwość każdego ich działania. Co więcej, właśnie obawy przed tym, o czym mówisz spowodowały wykształcenie mechanizmów weryfikujących wszelkie teorie. Teraz możesz powiedzieć, że badacze kontrolujący ów wynik też mają pozanaukowy interes w tym, aby go potwierdzić/obalić. To prowadzi do punktu, w którym nie ma żadnego rozstrzygnięcia. Ciągle "ktoś może mieć w czymś interes". Tyle, że to "może" pozbawione podstaw jest tylko pustym słowotokiem. Pomijasz także kwestię "materii" - interpretacji dowodów nie da się naginać w nieskończoność. To wymagałoby już ogólnoświatowego spisku.
|
|
| | | | | | |  | kanik (3636 punktów) (zablokowany) | >Traktujesz tę prezentację tak, jak zwykle traktuje się Biblię - wybierasz te zdania, które w danym momencie Ci pasują. Nie jest niczym szczególnym wygrzebanie starych śladów i określenie ich wieku - to jest zastosowanie nowych danych do starej metody. Tylko pod tym względem masz rację. Jednakże to nie wygrzebanie śladów, a wnioski wynikające z analizy danych przez nie dostarczonych są odkryciem naukowym, ponieważ unieważniają one poprzednią obowiązującą teorię, zastępują ją przez nową i w końcu zmieniają naukowe pojęcie o przebiegu ewolucji życia na Ziemi.
Widzisz, gdybyś przeczytał tę prezentację i ją zrozumiał przede wszystkim, to nie klepałbyś o naukowym pojęciu. Coś co jest nauką podlega weryfikacji itd(nie będę Ci tu streszczał wykładu z prezentacji, po prostu go przeczytaj). A zatem skoro wcześniej się mylili i teraz też mogą się mylić, więc nie jest to naukowe podejście. I na dodatek nie da się tego zweryfikować. Teoria naukowa jest taką teorią, która zachodzi zawsze przy pewnych założeniach i można to zweryfikować. Co naukowego jest w tym, że co chwilę zmieniają zdanie.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | jankw (453 punktów) | Naukowcy z każdej dziedziny zmieniają zdanie, gdy pojawiają się nowe fakty obalające dotychczasowe teorie i nie ma w tym nic dziwnego. W przypadku paleontologii, teorie weryfikowane są przez kolejne odkrycia. Jeśli pasują - ok. Jeśli nie - model trzeba doprecyzować, lub wywrócić do góry nogami. W ten sposób jest on coraz doskonalszy. Naukowe podejście w najczystszej formie.
Poza tym, Twoim wielkim błędem jest przykładanie do paleontologii - nauki specyficznej, bo zajmującej się odtwarzaniem historii ziemskiej przyrody, miary nauk formułujących prawa rządzące rzeczywistością. To są dwa zupełnie różne pola działalności, siłą rzeczy rządzące się innymi mechanizmami dochodzenia do prawdy. Jeśli naprawdę chcesz podpierać się źródłami zewnętrznymi, poszukaj opracowań o metodologii nauk w ogóle, a nie tylko wyrywkowych informacji w materiałach z wykładu o pisaniu doktoratu.
|
|
 | 4 na 4 | Sylwek (15472 punktów) | > Nie wiem czego tu gratulować. Tego, że ten "naukowiec" gada głupoty? Twierdzi, że to w naszych górach śmigał ten zwierz. Cóż mogę tylko powiedzieć, że w tym czasie to żył ten zwierz, to teren ten był gdzieś w okolicach równika, więc z pewnością nie było to na szerokości geograficznej naszego kraju.Aleś ty... ...bez wyobraźni. Czy TERAZ gdy płyty tektoniczne się poruszają to Polska "wędruje" osadzona na kontynencie europejskim, czy też to Europa wypływa "spod" Polski, która na wieki wieków znajdować się będzie na tej szerokości geograficznej? Przemyśl to sobie. Może napiszesz publikacje i trafi do Nejczer albo chociaż jakiegoś "Działkowca"? dnoterlikowskiego.blogspot.com/
|
|
 | | rysiek (4593 punktów) | >(...) Twierdzi, że to w naszych górach śmigał ten zwierz. Cóż mogę tylko powiedzieć, że w tym czasie to żył ten zwierz, to teren ten był gdzieś w okolicach równika, więc z pewnością nie było to na szerokości geograficznej naszego kraju.(...)
Czy gdyby obecnie, w wyniku szybkiego przesunięcia płyt tektonicznych, terytorium Polski znalazło się na równiku na miejscu np. Konga, to czy Polska stałaby się Kongiem a my nie bylibyśmy już Polakami tylko Kongijczykami, a Kongijczycy staliby się np. Polakami? Dopiero po napisaniu swojego komentarza, natrafiłem na podobny tekst Sylwka.
|
|
|  | kanik (3636 punktów) (zablokowany) | >Czy gdyby obecnie, w wyniku szybkiego przesunięcia płyt tektonicznych, terytorium Polski znalazło się na równiku na miejscu np. Konga, to czy Polska stałaby się Kongiem a my nie bylibyśmy już Polakami tylko Kongijczykami, a Kongijczycy staliby się np. Polakami? >Dopiero po napisaniu swojego komentarza, natrafiłem na podobny tekst Sylwka. >
A czy obywatele Biskupina to byli Polacy? Mieszkali wszak na naszej szerokości geograficznej?
|
|
2 na 2 | Ojciec Dyrektor (1704 punktów) | Angela Merkel i tak powie, że to był owczarek niemiecki.
Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
|
|
 | -1 na 1 kanik (3636 punktów) (zablokowany) | Tak czy inaczej Niemcy jak coś zrobią to zrobią. Auta mają najlepsze, nawet psy potrafili zrobić najlepsze. Niemiecka technologia rządzi  .
|
|
|  | 6 na 6 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Sie kuźwa wyprowadź do twojego ukochanego Reichu, zacznij szprechać i spadaj z polskiego forum, na którym potrafisz tylko pluć na tych z twoich rodaków, którzy osiągnęli sukces na skalę światową.
Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
|
|
| |  | kanik (3636 punktów) (zablokowany) | No niestety na kompleksy nie ma lekarstwa.
|
|
| | |  | 1 na 1 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >No niestety na kompleksy nie ma lekarstwa. Twój psychiatra oszukuje cię.
Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
|
|
|  | 2 na 2 | Sylwek (15472 punktów) | > nawet psy potrafili zrobić najlepsze.Chodzi ci o te nieszczęsne stworzenia z dysplazją stawów? Byle polski (i nie polski tez) kundel jest lepszym psem. dnoterlikowskiego.blogspot.com/
|
|
| |  | kanik (3636 punktów) (zablokowany) | >> nawet psy potrafili zrobić najlepsze. >Chodzi ci o te nieszczęsne stworzenia z dysplazją stawów? >Byle polski (i nie polski tez) kundel jest lepszym psem.
Dysplazja nie jest domeną owczarków niemieckich tylko generalnie średnich, a szczególnie dużych psów. Co do zaś lepszości wybacz stary ale na psach się podobnie znasz jak na wszystkich dziedzinach na temat których się wypowiadasz na tym forum.
Żaden polski pies ani tym bardziej kundel nie będzie miał takich walorów jak owczarek niemiecki. Po pierwsze w pokonywaniu bez odpoczynku dużej ilości kilometrów, owczarek ma tak zbudowany zad i przód, że przy minimalnej ilości kroków pokonuje maksymalny dystans. Inaczej mówiąc przeleci kupę kilosów i się nie zmęczy. Jest odporny zarówno na niskie jaki i wysokie temperatury. Po trzecie jest psem typowo użytkowym, nadaje się do każdej roboty, a przy tym jest odważny, pracowity i szybko się uczy.
Na koniec przytoczę słowa tresera policyjnych psów w USA. "Może owczarek nie gryzie najmocniej, nie ma najlepszego węchu i nie biega najszybciej ale nie ma innego psa, który robiłby wszystkie te czynności na odpowiednio wysokim poziomie.
|
|
| | |  | | Sylwek (15472 punktów) | > Żaden polski pies ani tym bardziej kundel nie będzie miał takich walorów jak owczarek niemiecki. Po pierwsze w pokonywaniu bez odpoczynku dużej ilości kilometrów, owczarek ma tak zbudowany zad i przód, że przy minimalnej ilości kroków pokonuje maksymalny dystans. Inaczej mówiąc przeleci kupę kilosów i się nie zmęczy. Jest odporny zarówno na niskie jaki i wysokie temperatury. Po trzecie jest psem typowo użytkowym, nadaje się do każdej roboty, a przy tym jest odważny, pracowity i szybko się uczy.Koleżko, miałem już kilka psów, a swego czasu bardzo się interesowałem zagadnieniem ich hodowli - wszystkie te zalety owczarka są oczywiście prawdziwe, albo kiedyś były. Basset to też były kiedyś sprawne, doskonałe psy do polowań na kaczki zdolne spędzać godziny brodząc i pływając. Dzisiejsze bassety to nieszczęsne stworzenia kalekie od urodzenia. Podobnie owczarki cierpią nader często na dysplazję, nie z racji wielkości tylko wieloletniego chowu wsobnego i postępującej degradacji genetycznej. To zresztą skaza większości ras, a im rasa starsza tym doświadcza tego w większym stopniu. dnoterlikowskiego.blogspot.com/
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|