 |
Redakcja "Opoki" również bębni w ateistów Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 30-01-2010 10:53 | Madman (7811 punktów) | Redakcja "Opoki" również bębni w ateistów
16 na 16 | Ksiądz Dziewiecki wali w ateistów jak w bębenPo przeczytaniu powyższego wątku postanowiłem na stronie "Opoki" zamieścić swój komentarz do owego wywiadu z księdzem Dziewieckim. Redakcja opublikowała moją wypowiedź, załączając swoją obszerną krytykę. Treść można znaleźć pod artykułem. Pozwolę sobie przytoczyć nieco bardziej "zabawne" argumenty: Cytat:Od Redakcji. Jeśli ateizm ma takich obrońców, to wbrew swoim intencjom potwierdził Pan słuszność tez ks. Dziewieckiego. Szkoda, że w swoim zacietrzewieniu nie dostrzega Pan tego. Mamy nadzieję, że prędzej czy później dotrze do Pana absurdalność tego, co Pan pisze. Hmm... Moje argumenty były o tyle absurdalne, że naśladowały logikę księdza Dziewieckiego. Dopiero w lustrze dostrzegli sofistykę. Zarzut o zacietrzewienie ma tak niski poziom, że nie wymaga komentarza. Cytat:Dla przykładu: z teizmu nie da się logicznie wywieść zasady "cel uświęca środki" ani też na bazie teizmu uzasadnić działalności terrorystycznej. Zgodnie z "logiką" Dziewieckiego wynika z tego, że teiści, nie przebierając w środkach, postępują nielogicznie. Cytat:Jeśli jakaś religia głosi pochwałę dla terroryzmu, to czyni to w oparciu o jakieś dodatkowe założenia, a nie wywodzi tego z teizmu. Oczywiście. Takim dodatkowym założeniem może być Biblia. Albo Koran. A te pozycje przecież w żadnym wypadku nie mają logicznego związku z teizmem... Baj de łej - uwielbiam, jak religianci powołują się na logikę... Cytat:Zresztą, gdyby teizm był niezbędny jako założenie dla terroryzmu, nie byłoby terroryzmu ateistycznego (a nikt chyba nie zaprzeczy, że istniały takie ateistyczne organizacje terrorystyczne jak Czerwone Brygady czy RAF). WTF? Kto twierdzi, że teizm jest niezbędnym warunkiem terroru? Ja? Chyba nie. Podobnie jak Dziewiecki, redakcja polemizuje z fałszywymi argumentami, które sama wymyśla. Nikt również nie zaprzeczy, że istnieją katolickie organizacje terrorystyczne jak IRA. Cytat:Wręcz przeciwnie jest w przypadku możliwości wywiedzenia zasady "cel uświęca środki" z ateizmu. Jeśli założymy, że nie istnieje byt absolutny (Bóg filozofów), który jest twórcą prawa moralnego, to etyka ukierunkowuje się na cel (jak na przykład w etykach utylitarystycznych) albo też staje się wyłącznie etyką konwencjonalną (to jest dobre, co większość uważa za dobre). "Jeśli założymy"... Uwielbiam ten argument. Jeśli założymy, to można wszystko udowodnić. Tymczasem żaden bóg czy Bóg nie jest autorem prawa moralnego. Cytat:Stąd już była prosta droga do wniosku, że jeśli jakaś społeczna mniejszość stoi na drodze do szczęścia większości, to większość ma prawo usunąć mniejszość wszelkimi środkami. Przepraszam bardzo, to o ateistach? My paliliśmy na stosach mniejszości? No tak, to katolicy, ale nie przez teizm. Oni mieli inne, "dodatkowe założenia, nie wynikające logicznie z teizmu". Cytat:I tak właśnie stało się w przypadku kolejnych rewolucji, a także w przypadku ateistycznych reżimów totalitarnych Stalina, Mao czy Hitlera. Ateizm jest w tym przypadku niezbędny jako założenie [...] Niezbędnym założeniem reżimów totalitarnych jest ateizm. Rozumiecie? W skrócie: Gdy mordują katolicy, to nie przez teizm, tylko w wyniku dodatkowych założeń. Gdy mordują ateiści, wynika to bezpośrednio z ateizmu. Cytat:[...]- bowiem twierdzenie, że istnieje Byt Absolutny, stanowiący niezmienne prawa obowiązujące w świecie, jest sprzeczne z twierdzeniem, że normy moralne czy też prawne są zależne od uznania ludzkiego. To jest dopiero ciekawe. Prawa Boskie są niezmienne i są dobre. Etyka świecka jest zła, bo zależy od naszego uznania. Najlepsze jest to, że moje (jako ateisty) 'uznanie' ma wyższe standardy etyczne niż 'uznanie' niejednego z katolików. Ja postępuję moralnie bez interesu, nie licząc na nagrodę w niebie czy ze strachu przed ogniem piekielnym. Deontologizm polega na tym, że gdy Bóg kazał Abrahamowi zamordować własne dziecko, to jest to czyn dobry, bo tak nakazał autorytet, "stanowiący niezmienne prawa obowiązujące w świecie"... Kolejne argumenty to tłumaczenie faszyzacji kościoła: Cytat:Co do rzekomego poparcia Kościoła dla faszyzmu czy nazizmu, to tyle już na ten temat napisano, że trzeba być doprawdy skrajnie zacietrzewionym wrogiem Kościoła, żeby nie dostrzegać faktów. Najwidoczniej trzeba być wrogiem Kościoła, by dostrzegać fakty dla owego Kościoła niewygodne... Cytat:Po pierwsze, sytuacja polityczna w wielu krajach (w tym Hiszpanii, Niemczech i Włoszech) przed i w trakcie II wojny światowej nie dawała innej opcji: można się było opowiedzieć po stronie radykalnej lewicy albo po stronie radykalnej prawicy. To jest rewelacja. Wieczne, niezmienne prawa moralne swoją drogą, ale gdy w grę wchodzi interes Kościoła, zaczyna się relatywizm. Kościół nie miał wyjścia? Miał. Mógł wybrać męczeństwo a nie kolaborację. Mógł otwarcie się sprzeciwić. Kiedyś pytałem, dlaczego Jezus nie potępił niewolnictwa. Usłyszałem od pewnego księdza, że "trzeba zrozumieć kontekst historyczny", że takie były "uwarunkowania społeczne"... Podobnie tłumaczy się redakcja "Opoki". Czy w NDH Kościół również nie miał wyjścia?! Cytat:Po trzecie, zarówno Mussolini, jak i Hitler byli mistrzami propagandy. Prawda o brutalności działań wojennych Włochów w Abisynii czy Niemców w Polsce była skwapliwie ukrywana przed światem, także przed Kościołem. Plany eksterminacji Żydów były trzymane w najściślejszej tajemnicy - do tego stopnia, że zarówno miejscowe władze, jak i sami Żydzi wywożeni masowo z Francji, Belgii czy innych krajów przekonani byli, że jest to przesiedlenie, a nie podróż do obozu śmierci. [...] Cóż więc dziwnego, że hierarchia Kościoła nie miała (przynajmniej do ok. 1943r.) świadomości istoty zła, wyrządzonego przez faszystów. Taaa... Kościół również był przekonany, że Hitler organizuje Żydom wczasy... | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
8 na 8 | stilgar (7322 punktów) | Odpowiedź na twój komentarz przypomina rozmowę z głuchym, bo wygląda na to, że nie usłyszeli żadnego z twoich argumentów a odpowiadają na to, co sobie wyobrazili, że powiedziałeś...
|
|
 | | Madman (7811 punktów) | >Odpowiedź na twój komentarz przypomina rozmowę z głuchym, bo wygląda na to, że nie usłyszeli żadnego z twoich argumentów a odpowiadają na to, co sobie wyobrazili, że powiedziałeś... Dokładnie tak samo wygląda argumentacja księdza Dziewieckiego w kwestii ateizmu. Łatwiej przecież skrytykować kogoś, komu przypisze się fałszywe poglądy. Ale tłumaczenie redakcji o logicznym wyprowadzeniu terroryzmu z ateizmu mnie po prostu zmasakrowało intelektualnie...
|
|
6 na 8 | Psyk (14071 punktów) | Z ich odpowiedzi - która jest milion pierwszą tego rodzaju - coraz lepiej przebija się wniosek, że katolicyzm jest jakąś formą lekkiego opóźnienia umysłowego. Poważna "redakcja katolicka" (a może ze względu na to, że katolicka to właśnie redakcja a nie "redakcja"?) pisze pseudomądre farmazony na poziomie lekkiego opóźnienia umysłowego. Wszystko sprowadza się do zasady "jak my ukraść krowę to dobrze a jak oni nam to źle, bardzo źle". Nie znam żadnego, dosłownie żadnego obnoszącego się z wiarą katolika, który by był logiczny, kulturalny, inteligentny i dowcipny. Doktor Rydzyk - bełkoczący prostak, Doktor Dziewiecki - ćwierćinteligent i oszołom, Ksiądz Profesor Pieronek - cham wyjątkowy, Pospieszalski - propagandzista i gnida, "Józef Kardynał Glemp" (oni naprawdę tak mówią) - na Wigilię potrafił wydzielić z siebie do telewizora taką nic nieznaczącą paplaninę, że rozmowy przedszkolaków brzmią przy tym jak wykład z geometrii, Sobecka - nie nadaje się nawet na bufetową w GS-ie, którą była Begerowa, Macierewicz - wygląda tak jakby chciał zabić własną matkę, Gowin - wolałbym prowadzić dialog z szympansem, Kaczyńscy - złośliwe, demagogiczne, prostackie, agresywne, pamiętliwe i psychopatyczne kurduple, Kropiwnicki - ten ch.. dzięki Bogu właśnie stracił czapkę, Ziobro - katolicki czekista donoszący na kolegów, Jerzy Nowak - antysemita spod ciemnej gwiazdy, Henryk Goryszewski - de facto zdrajca Polski w randze wicepremiera, Marek Jurek - człowiek, który zabraniał posłom się śmiać z mszy w intencji deszczu, Artur Górski - rasista słynny z tego, że chciał dać Polakom żydowskiego króla, Giertych - facet z elitarnej katolickiej rodziny, który nie zakazał wzorem talibów basenów i anten satelitarnych tylko dlatego, że nie zdążył. I tak dalej i tak dalej. Obłęd w oczach, cenzurowanie, zakazywanie, pozbawianie praw, znieważenia, podłości, manipulacja, kłamstwa, oszustwa, wyłudzenia, tępota, fanatyzm, nienawiść, "Żydy", "won z Polski", "kto nie skacze jest pedałem". Im bliżej i wyżej tym bardziej. Na szczycie tego wszystkiego walczący z rozwodami i zmuszający kobiety do rodzenia potworków Ojciec Święty z biczem na siebie, choć nie wiemy jeszcze czy z ciężarkiem na jajach. Może więc odpowiedzi Opoki bezwiednie ćwiczącej się w zbijaniu pseudoargumentów Dziewieckiego wcale nie należy uznawać za dziwną...
|
|
 | 1 na 1 | w-o-w-o (692 punktów) | O rety.... Nie denerwuj się tak... Przystopuj bo doprowadzą Cię do takiego samego stanu w jakim są oni. A wszystko przez nerwy.  Widać to po tej nienawiści jaką do nich pałasz. Same wyzwiska. Nie widzisz, że rozmawiasz tak samo jak oni ?
|
|
|  | 2 na 2 | Psyk (14071 punktów) |
>Widać to po tej nienawiści jaką do nich pałasz. Same wyzwiska. Nie widzisz, że rozmawiasz tak samo jak oni ?
Bynajmniej, wowo, nie tak samo. Właśnie dochodzę do sedna. Jeśli ktoś jest gorliwym katolikiem to prawie na pewno coś z nim nie tak. Albo w rozumowaniu, albo w wiedzy a na pewno w poczuciu humoru.
|
|
| |  | | w-o-w-o (692 punktów) |
>Jeśli ktoś jest gorliwym katolikiem to prawie na pewno coś z nim nie tak. Albo w rozumowaniu, albo w wiedzy a na pewno w poczuciu humoru.
Ehhh....
Znam bardzo dużo gorliwych katolików i nigdy nie powiem, że większość z nich nie ma wiedzy i poczucia humoru.
Wszystkich do jednego worka ? Rozwiąż więc ten worek, uchyl szeroko i poszperaj dokładnie w główkach tych uzbieranych katolików.
I katolicy i ateiści mają swoje zrzędy, ekstremistów, marudy, sknery itd...
Tak jak gorliwy katolik będzie bronił faktu istnienia Boga, tak ateista będzie bronił dowodów naukowych temu zaprzeczających.
Weź się ogarnij Nie klnij Nie wrzeszcz Lecz pojmij, że taka jest już ludzka natura : Każdy będzie bronił "swego".
|
|
| | |  | 1 na 3 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | Te, w-o-w-o!... Chcesz w ryj?...
|
|
| | | |  | 1 na 1 | awitu (7627 punktów) | Big no co Ty, woo woo dziecko chcesz bić?
|
|
| | | |  | 1 na 1 | w-o-w-o (692 punktów) | > Te, w-o-w-o!...> Chcesz w ryj?...  Chcę. Tylko wal mocno. Bo jak mnie jedynką nie położysz - to się szybko rozłożysz. Acha. Jak chcesz to dam Ci na paliwo. Jak umiesz jeździć oczywiście.
|
|
| | | | |  | 4 na 4 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | w-o-w-o...  Parę już razy zwracałem Ci uwagę na Twe chamstwo, objawiające się w szczególności poprzez wygłaszanie przedszkolnych truizmów jako Prawd Objawionych ludziom starszym i mądrzejszym od Ciebie. Deklarowałeś, że już nie będziesz. I co ja tu, qurwa, znowu, ku zażenowaniu memu astralnemu, a i żołądkowemu zarazem, widzę???!!!
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | w-o-w-o (692 punktów) | > w-o-w-o...  Tak ? > Parę już razy zwracałem Ci uwagę na Twe chamstwo, objawiające się w szczególności poprzez wygłaszanie przedszkolnych truizmów jako Prawd Objawionych ludziom starszym i mądrzejszym od Ciebie.Wygłaszanie truizmów jest chamstwem ? Przeciekawe. Starszy znaczy mądrzejszy ? Ciekawe, że ho...ho... > I co ja tu, qurwa, znowu, ku zażenowaniu memu astralnemu, a i żołądkowemu zarazem, widzę???!!!  > Chcesz w ryj ?Qur..a ? A to ci kultura. Chcesz w ryj ? A to ci wychowanie. No tak. Zgadzam się z Toba. Jestem młodocianym chamem, a Ty jesteś starszym, kulturalnym człowiekiem.
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 | Psyk (14071 punktów) |
>Starszy znaczy mądrzejszy ? Ciekawe, że ho...ho...
Nie, dlatego jest spójnik "i" - "starszym i mądrzejszym". Gdyby starszy znaczyło mądrzejszy "i mądrzejszym" byłoby redundancją.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Psyk (14071 punktów) |
>Tak jak gorliwy katolik będzie bronił faktu istnienia Boga,
Od tej chwili nie mamy o czym rozmawiać. Z Twojego wyboru.
>"Przystopuj bo doprowadzą Cię do takiego samego stanu w jakim są oni."
Ciebie już doprowadzili.
|
|
| | | |  | | w-o-w-o (692 punktów) |
>Ciebie już doprowadzili.
Tak. Dlatego racjonalnie patrząc zdaję sobie sprawę z mocnego argumentu jakim jest siła. Ale nie dziw sie czemu. Lista wyzwisk pod moim adresem zawiera już 83 pozycje.
|
|
2 na 2 | Psyk (14071 punktów) | Papież wie gdy ktoś na Madagaskarze myśli o seksie z Jennifer Lopez, ale przez cztery lata nie wiedział co się dzieje w Europie.
|
|
2 na 2 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Redakcja "Opoki" uświęca środki celem całkiem biegle. Nawet powiedzonko jezuitom odebrała. No, no... Chyba nie ma nic gorszego niż inteligencja służąca jedynie do tego, aby okłamywać samą siebie i innych.
|
|
9 na 9 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | Ubawiłem się po zęby, skomentuję tylko jedno: > Cytat:Dla przykładu: z teizmu nie da się logicznie wywieść zasady "cel uświęca środki" ani też na >bazie teizmu uzasadnić działalności terrorystycznej. Owszem, da się, i to dziecinnie łatwo, czego najlepszym przykładem jest doktryna krk: 1. Chrystus jako Bóg jest samym Dobrem. 2. Krk jest Mistycznym Ciałem Chrystusa. 3. Cokolwiek służy interesom krk jest eo ipso Dobre. Co do uzasadniania działalności terrorystycznej na bazie teizmu - sądzę, że codzienne doniesienia medialne rozstrzygają sprawę.
|
|
 | 5 na 5 | Madman (7811 punktów) | Mi podoba się ten motyw: Cytat:Wręcz przeciwnie jest w przypadku możliwości wywiedzenia zasady "cel uświęca środki" z ateizmu. Jeśli założymy, że nie istnieje byt absolutny (Bóg filozofów), który jest twórcą prawa moralnego, to etyka ukierunkowuje się na cel (jak na przykład w etykach utylitarystycznych) albo też staje się wyłącznie etyką konwencjonalną (to jest dobre, co większość uważa za dobre). Po pierwsze, samo istnienie Boga jest jednym wielkim założeniem, więc zakładanie jego nieistnienia już zalatuje manipulacją. Po drugie, Bóg nie jest twórcą prawa moralnego. Tego również nie trzeba zakładać. Zresztą - Opoka tego nie zakłada, przemyca to jako oczywistość do treści pierwszego założenia. Po co przyjmować stan faktyczny jako założenie? Po to, żeby usprawiedliwić własną irracjonalność, a ludzi używających rozumu potraktować jako hipotetyczną ewentualność.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|