Racjonalista - Strona głównaDo treści
Agrument z 90% katolików

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
11-02-2010 10:25Grimar (1210 punktów)Agrument z 90% katolików
Ocena 17 na 17
Chciałbym poddać krytycznej analizie znany nam wszystkim argument z "90% katolików". Uważam go za niezwykle szkodliwy, ponieważ otwiera furtkę do nieuzasadnionych zmian w prawie. Na nim opiera się m.in. Wspólna Rada Episkopatu i Rządu i wszelkie uchwały i ustawy (nie do końca zbieżne z duchem świeckiego państwa), które tym argumentem się zasłaniają. jest to istotny, problem, ponieważ pojawia się on praktycznie w każdej dyskusji.

Chciałbym spokojnie, bez niepotrzebnej nienawiści i pogardy wykazać zasadniczą błędność założeń owego argumentu.

Oto jego założenia:

1. KAŻDY OCHRZCZONY JEST KATOLIKIEM.

może tylko formalnie. Nie każdy kto przechodzi na swoją prywatną wiarę, bądź na ateizm, składa akt apostazji. Ale pójdź Kościołowi na rękę:

2. KAŻDY KTO NAZYWA SIEBIE KATOLIKIEM NIM JEST.

Załóżmy, że zapytano każdego Polaka o wyznanie, i 90% uznało się za katolików - tylko tak załóżmy. Jest pewna istotna wątpliwość: czy uznanie się za katolika jest wystarczającym powodem by uznać, że się nim jest?

Wszak większość "katolików" nie widzi nic zdrożnego w antykoncepcji, seksie przedmałżeńskim, niektórzy nie dowierzają, że Maryja była dziewicą itd. W ten sposób podważa się dogmat o nieomylności papieża - więc czy osoby te są jeszcze katolikami, czy też przeszły już na swoją prywatną wiarę, będącą nieznaczną modyfikacją doktryny kościelnej? jeśli odpowiemy na to twierdząco, to obawiam się, że w Polsce uświadczymy ok 20-30% katolików.
Trzeba pamiętać, iż większość Polaków jest katolikami "obrzędowymi", zakorzenionymi w pewnej tradycji, chcącymi mieć tradycyjny ślub kościelny czy tradycyjne chrzciny - ponieważ w jakiś sposób wrosło to w kulturę. Ale niekoniecznie są katolikami "dogamtycznymi"

3. KOŚCIÓŁ JEST GŁOSEM KATOLIKÓW.

to założenie zawiera pewne pod-założenie:
KATOLICY MAJĄ IDENTYCZNE POGLĄDY W KWESTIACH SPOŁECZNYCH I POLITYCZNYCH CO KOŚCIÓŁ.

Jest to chyba najbardziej doniosłe założenie, które wnosi wiele frustracji i nieporozumień.

Jeszcze raz pójdźmy Kościołowi na rękę i uznajmy hipotetycznie, iż w Polsce mamy 90% osób, które uznają się za katolików i wyznają WSZYSTKIE jego dogmaty.

To w czym problem?
Bycie katolikiem wymaga przyjmowania wszystkich dogmatów, jednak kościele głosy w kwestiach społecznych nie są dogmatami i katolik nie musi się ich trzymać. CZy krzyż ma wisieć w urzędach czy nie - to nie ma nic wspólnego z dogmatami.

Inaczej mówiąc - Głos Kościoła nie jest automatycznie głosem wiernych. Można wierzyć w dogmaty, jednocześnie nie chcąc, aby krzyż wisiał w urzędach. Nie ma w tym żadnej sprzeczności, a opinia publiczna często tak to traktuje: ściągasz krzyż z sali, to dyskryminujesz 90% ludności Polski.

4. WIĘKSZOŚĆ MA PRAWO UCHWALAĆ TO CO CHCE

Jeszcze raz pójdźmy na rękę i przyjmijmy, iż katolicy mają we WSZYSTKIM (krzyże, in vitro itd) takie samo zdanie jak Kościół, no i oczywiście jest ich 90%. Dlaczego więc większość nie może uchwalić pożądanego prawa?

Większość nie jest absolutem. Istnieją pewne ograniczenia demokracji, zabraniające większości ustalania wszystkiego czego chce. Dotyczą one wolności innych, suwerenności sumień itd.


Nie wiem czy to co napisałem cokolwiek wniosło, ale uważam powyższą kwestię za bardzo istotną, ponieważ mało kto dostrzega błędność założeń tego argumentu. Dla mnie najbardziej kluczowy pozostaje punkt 3. Nad nim chyba niewielu się pochyliło.

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>3. KOŚCIÓŁ JEST GŁOSEM KATOLIKÓW.
>to założenie zawiera pewne pod-założenie:
>KATOLICY MAJĄ IDENTYCZNE POGLĄDY W KWESTIACH SPOŁECZNYCH I POLITYCZNYCH CO KOŚCIÓŁ.
>Jest to chyba najbardziej doniosłe założenie, które wnosi wiele frustracji i nieporozumień.
>Jeszcze raz pójdźmy Kościołowi na rękę i uznajmy hipotetycznie, iż w Polsce mamy 90% osób, które
>uznają się za katolików i wyznają WSZYSTKIE jego dogmaty.
>To w czym problem?

No właśnie.
Gdyby faktycznie kler w to wierzył, to by nie bronił się rękami i nogami przed referendum w sprawie aborcji. Przecież to by była czysta formalność, wygrana w kieszeni.

Ba, uważam że KK powinien nawoływać do referendum w każdej sprawie, w której Sejm nie głosuje po jego myśli. Aborcja, in vitro, edukacja seksualna itp itd.

Przecież to by był samograj!

"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
11-02-2010 23:24 
 Ocena 1 na 1
Konowal (6291 punktów)
>Gdyby faktycznie kler w to wierzył, to by nie bronił się rękami i nogami przed referendum w sprawie aborcji. Przecież to by była czysta formalność, wygrana w kieszeni.

nie można przeprowadzić referendum w sprawie dekalogu


Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
15-02-2010 19:51 
 Ocena 8 na 8
Madman (7811 punktów)
> Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
> św. Augustyn
Nie rozumiem, po co miałbym wierzyć i nie wierzę, żebym kiedyś zrozumiał.
Konowal (6291 punktów)
>> Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
>> św. Augustyn
>Nie rozumiem, po co miałbym wierzyć i nie wierzę, żebym kiedyś zrozumiał.

Nikt nie jest idealny, ale możesz sie starać do ideału zbliżyć a nie poddawać sie od razu.


Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
16-02-2010 22:22 
 Ocena 2 na 2
Madman (7811 punktów)
>Nikt nie jest idealny, ale możesz sie starać do ideału zbliżyć a nie poddawać sie od razu.
Jeśli uważasz Augustyna za ideał, to nie mamy o czym rozmawiać.
Najwidoczniej masz swoją własną definicję używania rozumu.
16-02-2010 22:41 
 Ocena-1 na 1
Konowal (6291 punktów)
>>Nikt nie jest idealny, ale możesz sie starać do ideału zbliżyć a nie poddawać sie od razu.
>Jeśli uważasz Augustyna za ideał, to nie mamy o czym rozmawiać.
>Najwidoczniej masz swoją własną definicję używania rozumu.
Przerośnij mistrza nie ograniczaj się Zaskocz nas nową filozofią używania rozumu.


Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
16-02-2010 23:42 
 Ocena 3 na 3
Madman (7811 punktów)
>Przerośnij mistrza nie ograniczaj się Zaskocz nas nową filozofią używania rozumu.
Jakiego mistrza masz na myśli? Chyba nie siebie? I kogo masz na myśli, pisząc "nas"? Już Ci powiedziałem, że nie mam o czym z Tobą rozmawiać. Ani z "Wami", ktokolwiek to jest.
15-02-2010 22:31 
 Ocena 4 na 4
liliac (147340 punktów)
>>Gdyby faktycznie kler w to wierzył, to by nie bronił się rękami i nogami przed referendum w sprawie aborcji. Przecież to by była czysta formalność, wygrana w kieszeni.
>nie można przeprowadzić referendum w sprawie dekalogu

To chyba raczej problem tych, którzy mienią się chrześcijanami; władze państwa, które nie jest państwem wyznaniowym, nie mają prawa opierać się li i jedynie na chrześcijańskich tabu.
Konowal (6291 punktów)
>>>Gdyby faktycznie kler w to wierzył, to by nie bronił się rękami i nogami przed referendum w sprawie aborcji. Przecież to by była czysta formalność, wygrana w kieszeni.
>>nie można przeprowadzić referendum w sprawie dekalogu
>To chyba raczej problem tych, którzy mienią się chrześcijanami; władze państwa, które nie jest państwem wyznaniowym, nie mają prawa opierać się li i jedynie na chrześcijańskich tabu.
>
Czy to znaczy że należy wszystko wbrew społeczeństwu robić, bo tak chce jakaś mniejszość?

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
16-02-2010 21:46 
 Ocena 4 na 4
liliac (147340 punktów)
>Czy to znaczy że należy wszystko wbrew społeczeństwu robić, bo tak chce jakaś mniejszość?
>

Najpierw musiałbyś tę większość udowodnić- na przykład za pomocą referendum. Pamiętam kilka mniejszych sondaży na temat metody in vitro, aborcji oraz eutanazji i- wyobraź sobie- wytyczne KK okazywały się albo nie spełniać kryterium większości wcale, albo wykazywać dużo mniejszą przewagę niż sugerujesz. Tak sobie podejrzewam, że to głównie dlatego nie robi się w tych sprawach referendum Powiem wręcz, że podejrzewam, że KK broniłby się przed takim referendum zębami i pazurami, i to wcale nie dlatego, że nie można głosować nad dekalogiem Tym bardziej, że to akurat jest bzdura- jeśli państwo nie jest wyznaniowe, to można sobie głosować nad utrzymywaniem dowolnego tabu religijnego.
Konowal (6291 punktów)
>>Czy to znaczy że należy wszystko wbrew społeczeństwu robić, bo tak chce jakaś mniejszość?
>>
>Najpierw musiałbyś tę większość udowodnić- na przykład za pomocą referendum. Pamiętam kilka mniejszych sondaży na temat metody in vitro, aborcji oraz eutanazji i- wyobraź sobie- wytyczne KK okazywały się albo nie spełniać kryterium większości wcale, albo wykazywać dużo mniejszą przewagę niż sugerujesz. Tak sobie podejrzewam, że to głównie dlatego nie robi się w tych sprawach referendum Powiem wręcz, że podejrzewam, że KK broniłby się przed takim referendum zębami i pazurami, i to wcale nie dlatego, że nie można głosować nad dekalogiem Tym bardziej, że to akurat jest bzdura- jeśli państwo nie jest wyznaniowe, to można sobie głosować nad utrzymywaniem dowolnego tabu religijnego.

Nie to nie my coś chcemy zmieniać więc na nas nie leży problem udowadniania. Są procedury demokratyczne, choć oczywiście olewana przez nasze wspaniałe demokratyczne rządy - choć to inna sprawa. Trzeba zebrać odpowiednią ilość podpisów pod wnioskiem obywatelskim i referendujemy się - no co za problem. Kropiwnicki chciał wolnego W trzech Króli zebrał 1mln podpisów. Zatem do dzieła.


Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
16-02-2010 23:04 
 Ocena 3 na 3
liliac (147340 punktów)
>Nie to nie my coś chcemy zmieniać więc na nas nie leży problem udowadniania. Są procedury demokratyczne, choć oczywiście olewana przez nasze wspaniałe demokratyczne rządy - choć to inna sprawa. Trzeba zebrać odpowiednią ilość podpisów pod wnioskiem obywatelskim i referendujemy się - no co za problem. Kropiwnicki chciał wolnego W trzech Króli zebrał 1mln podpisów. Zatem do dzieła.
>

O konsekwencję uprzejmie proszę. To to już nie jest:

Cytat:
>nie można przeprowadzić referendum w sprawie dekalogu
??
Konowal (6291 punktów)
>>Nie to nie my coś chcemy zmieniać więc na nas nie leży problem udowadniania. Są procedury demokratyczne, choć oczywiście olewana przez nasze wspaniałe demokratyczne rządy - choć to inna sprawa. Trzeba zebrać odpowiednią ilość podpisów pod wnioskiem obywatelskim i referendujemy się - no co za problem. Kropiwnicki chciał wolnego W trzech Króli zebrał 1mln podpisów. Zatem do dzieła.
>>
>O konsekwencję uprzejmie proszę. To to już nie jest:
> Cytat:
>nie można przeprowadzić referendum w sprawie dekalogu
??


z mojego punktu widzenia referendum nad tą sprawą nie można przeprowadzić, to było by coś w stylu jakby Hitler chciał przeprowadzić referendum w sprawie czy Żydzi są podludźmi, ale oczywiście można to zrobić bo takie są procedury w demokracji.


Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
26-02-2010 11:11 
 Ocena 2 na 2
CamelOT (915 punktów)
>z mojego punktu widzenia referendum nad tą sprawą nie można przeprowadzić, to było by coś w stylu jakby Hitler chciał przeprowadzić referendum w sprawie czy Żydzi są podludźmi, ale oczywiście można to zrobić bo takie są procedury w demokracji.

I dlatego wprowadził swoje prawa antyżydowskie bez "społecznych konsultacji" podobnie jak robi to nasz kościół. Totalitaryzmom (czy to faszyzmowi czy kościołowi) z demokracją zawsze było nie po drodze. Dzięki za ten argument, obnaża on zakłamanie polskiego kościoła katolickiego i jego ideologiczne powiązania ze zbrodniarzami. Cenny wkład w dyskusję.
06-03-2010 21:09 
 Ocena-1 na 1
Konowal (6291 punktów)
>>z mojego punktu widzenia referendum nad tą sprawą nie można przeprowadzić, to było by coś w stylu jakby Hitler chciał przeprowadzić referendum w sprawie czy Żydzi są podludźmi, ale oczywiście można to zrobić bo takie są procedury w demokracji.
>I dlatego wprowadził swoje prawa antyżydowskie bez "społecznych konsultacji" podobnie jak robi to nasz kościół. Totalitaryzmom (czy to faszyzmowi czy kościołowi) z demokracją zawsze było nie po drodze. Dzięki za ten argument, obnaża on zakłamanie polskiego kościoła katolickiego i jego ideologiczne powiązania ze zbrodniarzami. Cenny wkład w dyskusję.

Kościół jest mimo wszystko organizacją dobrowolną, tak więc Twój wywód logiczny juz by się nie ostał nawet jakby go badał przedszkolak.

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
06-03-2010 21:23 
 Ocena 4 na 4
Adamiak (36436 punktów)
>Kościół jest mimo wszystko organizacją dobrowolną...
   ... i dlatego wciela w swoje szeregi niemowlaki, że dobrowolnie nie mogą zaprotestować przeciwko takiemu molestowaniu.

   Po wypraniu móżdżku następny Konował, jak znalazł.

>... tak więc Twój wywód logiczny juz by się nie ostał nawet jakby go badał przedszkolak.
   U ciebie nawet przedszkolak wyśmiałby wiarę w niepokalane bociany.
16-02-2010 13:22 
 Ocena 4 na 4
Smith (10069 punktów)
>>Gdyby faktycznie kler w to wierzył, to by nie bronił się rękami i nogami przed referendum w sprawie aborcji. Przecież to by była czysta formalność, wygrana w kieszeni.
>nie można przeprowadzić referendum w sprawie dekalogu
Uchwałą rady soborowej można go tylko zmienić.

Socjalizm albo życie wieczne - wybór taki należy do gópków
Rozumuj, abyś mógł zrozumieć. I raczej cudów nie oczekuj jeśli kostka źle upadła.
16-02-2010 21:56 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)

>nie można przeprowadzić referendum w sprawie dekalogu

Ależ można - kiedyś przeprowadzano takie referenda wśród uczonych w piśmie w trakcie tak zwanych soborów i sobie wyrzucano, dzielono i łączono przykazania wedle uznania ówczesnych elit religijnych i politycznych.

dnoterlikowskiego.blogspot.com/
Konowal (6291 punktów)
>>nie można przeprowadzić referendum w sprawie dekalogu
>Ależ można - kiedyś przeprowadzano takie referenda wśród uczonych w piśmie w trakcie tak zwanych soborów i sobie wyrzucano, dzielono i łączono przykazania wedle uznania ówczesnych elit religijnych i politycznych.
>
dnoterlikowskiego.blogspot.com/


Ok. będzie zgoda Papieża to sie zastanowimy


Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
12-02-2010 04:14 
 Ocena 3 na 3
Kurczewski (2471 punktów)

>No właśnie.
>Gdyby faktycznie kler w to wierzył, to by nie bronił się rękami i nogami przed referendum w sprawie aborcji. Przecież to by była czysta formalność, wygrana w kieszeni.
>Ba, uważam że KK powinien nawoływać do referendum w każdej sprawie, w której Sejm nie głosuje po jego myśli. Aborcja, in vitro, edukacja seksualna itp itd.
>Przecież to by był samograj!

Nie, z punktu widzenia religii tego rodzaju referendum byłoby bluźnierstwem niezależnie od wyniku, bo zakładałoby dopuszczenie (choćby czysto teoretyczne) podważenia praw które- jak głosi kościół- są niepodważalne DLATEGO, że pochodzą od boga. Poddawanie woli boskiej osądowi ludzi którzy z natury są ułomni i dążą do grzechu ? Sama zgoda na to to już oddanie pola i- z punktu widzenia wyznawców- upadek.

erka.ovh.org/
Arłukowicz (3162 punktów)
Upraszczając :
Każdy ochrzczony, tak z własnej ( świadomie )jak i wbrew swej woli ( noworodek ) podpisuje tym akces do partii o nazwie KRK, która to partia ma charakter "wodzowski", wobec czego jego prywatne poglądy na różne tematy nie mają najmniejszego znaczenia - liczy się pogląd partii, a ściślej jej wodza, z którym członkowie muszą się identyfikować, tak "wewnątrz" jak i "na zewnątrz". A jako, iż składki członkowskie pozornie są dobrowolne, wielu "trzyma legitymacje w szafie".

pozdrawiam
11-02-2010 15:59 
 Ocena 1 na 1
Ojciec Lesiotr (6102 punktów)
>Upraszczając :
>Każdy ochrzczony, tak z własnej ( świadomie )jak i wbrew swej woli ( noworodek ) podpisuje tym akces do partii o nazwie KRK, która to partia ma charakter

Na dodatek członkostwo w tej Partii jest wprawdzie dobrowolne, ale jego brak grozi nieuniknionymi wiecznymi torturami a posłuszeństwo nagradzane jest wieczną rozkoszą
Arłukowicz (3162 punktów)

>Na dodatek członkostwo w tej Partii jest wprawdzie dobrowolne, ale jego brak grozi nieuniknionymi wiecznymi torturami a posłuszeństwo nagradzane jest wieczną rozkoszą

I tu, w kwestii dobrowolnego uczestnictwa, można by polemizować - nawet jeśli dotyczy ono tych świadomych
dstr (1474 punktów)
>3. KOŚCIÓŁ JEST GŁOSEM KATOLIKÓW.

Wywiad z biskupem w sprawie in vitro (przy stanie społecznej akceptacji/odrzucenia ok. 65%/25%), schemat:
- W Polsce ogromną większość stanowią katolicy, a Kościół, który ich reprezentuje, jest przeciwny in vitro.
- Ale wśród wiernych pojawiają się opinie (!), że in vitro jest OK.
- To to są źli katolicy.
/koniec schematu

>4. WIĘKSZOŚĆ MA PRAWO UCHWALAĆ TO CO CHCE

Uwielbiam argument większości! Komentarze na frondzie są pełne argumentu większości przy artykułach o niekatolikach, niechrześcijanach i niereligijnych, ale ten argument nie występuje przy artykułach o świeckiej Francji, rządzie Zapatero i prześladowaniach chrześcijan w Indiach... Dziwne...
11-02-2010 12:13 
 Ocena 2 na 2
Grimar (1210 punktów)

>Wywiad z biskupem w sprawie in vitro (przy stanie społecznej akceptacji/odrzucenia ok. 65%/25%), schemat:
> - W Polsce ogromną większość stanowią katolicy, a Kościół, który ich reprezentuje, jest przeciwny in vitro.

Samo pojęcie reprezentacji jest warte uwagi. Hierarchów kościelnych, ani papieża nie wybierają wierni, więc nie można tutaj przeprowadzić paraleli między parlamentarną partią, reprezentującą grupę, którą ją wybrała, a Kościołem Katolicki.
Arłukowicz (3162 punktów)
>Samo pojęcie reprezentacji jest warte uwagi. Hierarchów kościelnych, ani papieża nie wybierają wierni, więc nie można tutaj przeprowadzić paraleli między parlamentarną partią, reprezentującą grupę, którą ją wybrała, a Kościołem Katolicki.

No nie wiem. A o PISie słyszałeś ?
11-02-2010 14:18 
 Ocena 1 na 1
Grimar (1210 punktów)

>No nie wiem. A o PISie słyszałeś ?

W samym PISie może i autorytarnie jest, ale ktoś ich nie autorytarnie wybrał do parlamentu. Biskupów wierni nie wybierają.
Arłukowicz (3162 punktów)
>>No nie wiem. A o PISie słyszałeś ?
>W samym PISie może i autorytarnie jest, ale ktoś ich nie autorytarnie wybrał do parlamentu. Biskupów wierni nie wybierają.
Wierni, tudzież przynależący do kościoła, poniekąd również nieautorytarnie wybierają owąż instytucje ( poprzez przynależność do niej ) do reprezentowania ich, choćby w kwestii światopoglądowej. Jednakże instytucja miast ich - podobnie jak większość partii - reprezentuje samą siebie.
Pozatym władze jakiejkolwiek partii nie są wybierane przez wszystkich jej członków.
11-02-2010 15:41 
 Ocena 1 na 1
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)

>Pozatym władze jakiejkolwiek partii nie są wybierane przez wszystkich jej członków.

Ale ci którzy wybierają władze są wcześniej wybrani. Tam gdzieś na początku jest głos "dołów".

Wierni w KK nie mogą nawet zmienić proboszcza bez wszczynania rebelii, barykadowania kościoła itp.

"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
Arłukowicz (3162 punktów)

>Wierni w KK nie mogą nawet zmienić proboszcza bez wszczynania rebelii, barykadowania kościoła itp.

A wszczynając rebelie czy barykadując kościół to mogą ?

Ale ci którzy wybierają władze są wcześniej wybrani. Tam gdzieś na początku jest głos "dołów".
Się zgadza, acz z tym głosem "dołów" to różnie bywa, rzadko dolatuje do góry

pozdrawiam
Psotnik (1 punktów)
Nawiązując do Twojego ulubionego podpunktu to on właśnie wydaje mi się najsłabszy. Uważnie śledzę wypowiedzi przedstawicieli kościoła i nigdy nie mówią oni "my katolicy" a my instytucja kościoła, dając wyraźnie do zrozumienia, ze "to są nasze zasady, jeżeli chcesz do nas należeć musisz ich przestrzegać", a nie "my katolicy tak myślimy". Wydaje mi się ten problem trochę wymyślony, ale może korzystamy z innych środków masowego przekazu.
11-02-2010 19:57 
 Ocena 1 na 1
Grimar (1210 punktów)
>Nawiązując do Twojego ulubionego podpunktu to on właśnie wydaje mi się najsłabszy. Uważnie śledzę wypowiedzi przedstawicieli kościoła i nigdy nie mówią oni "my katolicy" a my instytucja kościoła, dając wyraźnie do zrozumienia, ze "to są nasze zasady, jeżeli chcesz do nas należeć musisz ich przestrzegać", a nie "my katolicy tak myślimy". Wydaje mi się ten problem trochę wymyślony, ale może korzystamy z innych środków masowego przekazu.
>

Zasad, które katolik ma przestrzegać to dogmaty, a nie kwestie religii w szkole itd. Podałem ukryte (bo sądzę, że nawet dla Kościoła niezauważalne) założenia, które kryją się za argumentem z 90% katolików. A często ten argument pada.

jeszcze jedno: uważam że punkt 3. nagminnie pojawia się podczas ustaw, uchwał, rozporządzeń (nie wprost oczywiście). Mamy Wspólną Rade Episkopatu i Rządu, które naradzają się w kwestiach społecznych, i sądzę, iż strona kościelna jest brana tam pod uwagę, ponieważ "reprezentuje" większość społeczeństwa.

tak więc nie sądzę, aby problem był wymyślony.
Faith (3864 punktów)
podejrzewam ,że całkiem sporo tych ,którzy piszą na tym forum jest w tych osławionych 95%,
12-02-2010 13:29 
 Ocena 1 na 1
Michał Grzesiowski (17 punktów)
W bodajże 2008 bądź 2007 jakaś instytucja powiązana z kk zrobiła sondaż wśród Polaków (z okazji 1 listopada) pod tytułem w co wierzą Polacy.

około 95 % osób uważały się za osoby, które wierzą w jakiegoś typu życie po śmierci
21 % nie wierzyło w piekło
20 % nie wierzyło w niebo
33 % wierzyło w reinkarnacje

Niedawno w Focusie, bądź we Wproście był sondaż w co wierzą katolicy - powyższe procenty były zbliżone do tego co wpisałem powyżej, plus jedna ciekawostka - 6 % katolików nie wierzy w boga (sic!)

Daje to do myślenia

Pozdrawiam
12-02-2010 17:34 
 Ocena 5 na 5
slik (20011 punktów)
Jeden z forumowych kolegów zebrał sondaże z różnych źródeł:
"Mit katolickiej większości
80% wierzących nie potrafi wymienić 10 przykazań
30% wierzących nie potrafi wymienić ani jednego z 10 przykazań
82% wierzących nie potrafi wymienić imion 4 ewangelistów
43% wierzących uważa że z grzechu pierworodnego można się wyspowiadać
(Sondaż SMG/KRC, 2007, artykuł w Newsweeku "Polacy to religijni analfabeci")
92% badanych uważa się za wierzących.
45% nie wierzy w istnienie piekła.
53% uważa, że nie ma absolutnych zasad określających, co jest dobre, a co złe.
(Sondaż KAI, 2009, "Gość Niedzielny")
40% Polaków chodzi regularnie na niedzielne msze święte
20% Polaków przystępuje do komunii świętej
(Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego, 2006)
38% Polaków chodzi regularnie na niedzielne msze święte
(Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego, 2009)
55% uważa że KK ma zbyt duże wpływy polityczne (15% że nie)
51% uważa że państwo nie powinno finansować Kościoła (19% że powinno)
87% uważa że prawo antyaborcyjne powinno się złagodzić (12% że nie)
(Sondaż Instytutu Gallupa, 2008, na zlecenie FiM)
72% Polaków ma nieufny stosunek do kościoła
60% uważa że udział KK w życiu politycznym jest za duży
(Sondaż OBOP, 2006)
65% Polaków uważa że oceny z religii nie powinno być na świadectwie
55% Polaków uważa że ocen z religii nie powinno być wcale
32% Polaków uważa że religii wcale nie powinno być w szkole
(Sondaż CBOS, 2007)
77% Polaków akceptuje in vitro (17% nie)
53% Polaków akceptuje in vitro dla nie zalegalizownych związków
77% Polaków jest za częściową lub całkowitą refundacją kosztów zabiegu
(Sondaż CBOS, 2009)
49% Polaków nie akceptuje kościelnych zakazów dotyczących antykoncepcji (41% akceptuje)
(Sondaż OBOP, 2007)
80% mieszkańców miast uważa że eutanazja powinna być dopuszczalna
(Sondaż PENTOR, 2000)
45% młodych Polaków (w wieku 18-24 lata) chodzi do kościoła raz w tygodniu bądź częściej
(Sondaż CBOS, 2009)
zebrał jarek_murek

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365