 |
O człowieku, aborcji i eutanazjii Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 02-03-2010 21:50 | FalaY (29 punktów) | O człowieku, aborcji i eutanazjii
4 na 4 |
Co tak naprawdę czyni, iż Ty jesteś człowiekiem? Może ciało? Oglądając ostatnio wiele reportaży o sporze dotyczącej aborcji i eutanazji postanowiłem poświęcić temu kilka chwil. Według mnie człowiekiem na tym świecie możemy nazywać "świadomość", która kreuje ten świat. Gdy jesteś na pogrzebie i uczestniczysz w tej ceremonii, widzisz płacz dookoła wokół tego ciała. Wychowany zostałem w wierze katolickiej i w pewnym momencie nie rozumiałem owej rzeczy "szacunek do ciała". Czy tak naprawdę to żyjące komórki w organizmie decydują o naszym istnieniu podczas okresu prenatalnego? Przez wiele rozważań doszedłem jak wielu z was do teorii, iż człowiekiem nazywamy istotę myślącą z już funkcjonalnym mózgiem. Dochodzimy do absurdalnego założenia naszych posłów, przeciwników aborcji, iż jesteśmy tylko kawałkiem mięsa. Powinniśmy zaprzestać słuchać religijnych i materialistyczny zniewalaczy. Człowiek jest panem swego życia i powinien o nie walczyć z wszystkich sił, lecz są osoby w "beznadziejnej sytuacji" zdrowotnej, którym bym pozwolił na odebranie sobie życia pod pewnymi warunkami.
Jeśli macie pytanie, proszę zadawać. Na wszystkie odpowiem.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
 | | FalaY (29 punktów) | > Hitler jesteś!  Jeśli miał być to żart, to wyszedł żenująco. Wypraszam sobie takie stwierdzenia.
|
|
3 na 3 kanik (3636 punktów) (zablokowany) | Już samo stwierdzenie, że pozwoliłbyś. A co ty masz do gadania w czyjejś sprawie i co ci do tego? Poza tym gdy ktoś się chce targnąć to zrobi to i bez twego przyzwolenia.
|
|
 | 4 na 4 | FalaY (29 punktów) | >Już samo stwierdzenie, że pozwoliłbyś. A co ty masz do gadania w czyjejś sprawie i co ci do tego? Poza tym gdy ktoś się chce targnąć to zrobi to i bez twego przyzwolenia. >
A czy ja na coś przyzwalam. Tylko wypowiadam się na owy temat, przedstawiam swoje zdanie. Mam coś do gadania, bo jestem człowiekiem i razem z wami tworzę te człowieczeństwo. Eutanazja oczywiście za zgodą chorego, nie inaczej.
|
|
|  | 1 na 1 kanik (3636 punktów) (zablokowany) | >A czy ja na coś przyzwalam. Tylko wypowiadam się na owy temat, przedstawiam swoje zdanie. Mam coś do gadania, bo jestem człowiekiem i razem z wami tworzę te człowieczeństwo. Eutanazja oczywiście za zgodą chorego, nie inaczej.
Acha, czyli możesz się wtrącać w mój los, bo jesteś człowiekiem. Ciekawa teoria.
|
|
 | 1 na 1 | jkl; (5859 punktów) | >Poza tym gdy ktoś się chce targnąć to zrobi to i bez twego przyzwolenia.
A jeśli ktoś ma problem z targnięciem, bo jest nieodwracalnie sparaliżowany? Czy ważniejsze jest "chcę" chorego, czy "nie chcę" tego, kto ma zrobić zastrzyk?
|
|
5 na 5 | Satyr (4285 punktów) | > Przez wiele rozważań doszedłem jak wielu z was do teorii, iż człowiekiem nazywamy> istotę myślącą z już funkcjonalnym mózgiem.Znaczy ludzie nieprzytomni z powodu uszkodzenia mózgu nie są już ludźmi? A gdy się zrobi operację, to znów się stają ludźmi?  Rozśmieszają mnie te spekulacje typu "czy dziura w bucie jest bytem czy niebytem". > Dochodzimy do absurdalnego założenia naszych posłów, przeciwników aborcji, iż jesteśmy tylko kawałkiem mięsa.Wątpię, żeby posłowie mieli jakiekolwiek założenia metafizyczne. Druga sprawa: z tego, że ludzkie ciało jest godne szacunku nie wynika, że człowieczeństwo zasadza się na cielesności. Talent muzyczny też jest godzien szacunku, a nie wynika z tego, że kto nie ma tego talentu, tym wolno pogardzać. Trzecia sprawa: można uznać prawo do życia dla płodu choćby z tego powodu, że jest zaczątkiem życia człowieka, który będzie posiadał swoje plany, marzenia i wartości, o ile byt, który jest w danej chwili płodem dostanie szansę przekształcenia się w rozwiniętego człowieka. > Powinniśmy zaprzestać słuchać religijnych i materialistyczny zniewalaczy.Ty już dawno nie słuchasz, podobnie jak większość ludzi z tego forum, więc nie wiem po co to bicie piany. > Człowiek jest panem swego życia i powinien o nie walczyć z wszystkich sił, lecz są osoby w "beznadziejnej sytuacji" zdrowotnej, którym bym pozwolił na odebranie sobie życia pod pewnymi warunkami."Bym pozwolił"  Aleś Ty wspaniałomyślny. Na prezydenta! Pozdrawiam
|
|
1 na 1 | spray (5875 punktów) | > Co tak na prawdę czyni, iż Ty jesteś człowiekiem? Może ciało?Może nie. Chociaż jest niezbędne do bycia człowiekiem. > (...)Wychowany> zostałem w wierze katolickiej i w pewnym momencie nie rozumiałem owej rzeczy "szacunek do ciała".Dla, nie do, ale o to mniejsza. Faktycznie, to dość dziwne, że się tyle hałasu robi wokół ciała, gdy ważne jest tylko to, co ciała nie dotyczy. > Czy tak na prawdę to żyjące komórki w organizmie decydują o naszym istnieniu podczas okresu> prenatalnego?Funkcje komórek. I jak wyżej: całość, to nie to samo, co suma części. > Przez wiele rozważań doszedłem jak wielu z was do teorii, iż człowiekiem nazywamy> istotę myślącą z już funkcjonalnym mózgiem.To zbyt duże uproszczenie. I wcale nie wspólne z wieloma z nas. > Dochodzimy do absurdalnego założenia naszych posłów, przeciwników aborcji, iż jesteśmy tylko> kawałkiem mięsa.A to jakim cudem ?  > Powinniśmy zaprzestać słuchać religijnych i materialistyczny zniewalaczy.Głupich zniewlaczy wystraczy. > Człowiek> jest panem swego życia i powinien o nie walczyć z wszystkich sił, lecz są osoby w "beznadziejnej> sytuacji" zdrowotnej, którym bym pozwolił na odebranie sobie życia pod pewnymi warunkami.> Jeśli macie pytanie, proszę zadawać. Na wszystkie odpowiem.Założenie bzdurne,bo wymieszane nad wszelką wytrzymałość, a wniosek uproszczony. Nie mam pojecia, o co Cię pytać.
|
|
 | 2 na 2 | Satyr (4285 punktów) |
> A to jakim cudem ? Przypisał przeciwnikom aborcji następujące rozumowanie: 1. Płody mają prawo do życia; 2. Płody nie mają świadomości, więc to cielesność jest tym aspektem, dzięki któremu płody są podmiotami praw przysługujących ludziom. 3. Ergo: człowieczeństwo zasadza się na cielesności. Oczywiście 3 wcale nie wynika z koniunkcji 1 i 2. Można choćby wysunąć hipotezę, że człowieczeństwo jest własnością nieredukowalną do żadnych własności fizycznych bądź mentalnych. Zapewne można wykoncypować jeszcze wiele innych hipotez obalających powyższe wnioskowanie. Pozdrawiam
|
|
|  | 1 na 1 | spray (5875 punktów) | > >A to jakim cudem ? > Przypisał przeciwnikom aborcji następujące rozumowanie:(...) No, dobrze, ale napisał przecież, że człowiek , to istota świadoma z funkcjonalnym mózgiem. Pomijam drobiazg, że zygota, lub embrion, to jeszcze niewykształcony płód bez funkcjonalnego mózgu, że o świadomości nie wspomnę. Z kolei trudno znaleźć zwolennika aborcji, który dopuszczałby jej możliwość poza pierwszym trymestrem ciąży, gdy nie istnieją poważne przesłanki medyczne dla ratowania życia lub zdrowia kobiety. Dlatego uważam, że namieszał ponad dopuszczalną normę. Albo kretyn, albo prowokator (niewydarzony). Edit: Przy okazji przypomina mi się , że bojownicy chroniący życie poczęte, którzy z takim zapamiętaniem "pokazują prawdę" pokazują na plakatach zdjęcia takich aborcji, których większość jej zwolenników tak łatwo nie akceptuje, zwłaszcza gdy chodzi o tzw. względy społeczne, lub po prostu osobiste.
|
|
3 na 3 | THG303 (370 punktów) | > Gdy jesteś pogrzebie i uczestniczysz w tej ceremonii, widzisz płacz dookoła wokół tego ciała. Wychowany zostałem w wierze katolickiej i w pewnym momencie nie rozumiałem owej rzeczy "szacunek do ciała".Ludzie pierwotni mieli do tego bardzo prosty stosunek - ktoś umierał, zaczynał śmierdzieć to lepiej było go zakopać. > człowiekiem nazywamy istotę myślącą z już funkcjonalnym mózgiem.Według tej reguły człowiekiem można nazwać psa, kota itd. W końcu np: taki pies - myśli? myśli. Jego mózg funkcjonuje. Cytat: Człowiek (łac. Homo) - rodzaj ssaków naczelnych z rodziny człowiekowatych.
> Dochodzimy do absurdalnego założenia naszych posłów, przeciwników aborcji, iż jesteśmy tylko kawałkiem mięsa.Mnie się zdawało, że przeciwnicy aborcji raczej upatrują sobie w człowieku coś więcej niż tylko produkt ewolucji. > lecz są osoby w "beznadziejnej sytuacji" zdrowotnej, którym bym pozwolił na odebranie sobie życia pod pewnymi warunkami.Dla mnie jest niehumanitarne sztuczne podtrzymywanie życia, w wypadku kiedy taka osoba jest skazana wyłącznie na ból i leżenie przez resztę życia w łóżku w pieluchach. Albo dziecko z tak poważnymi wadami genetycznymi, które praktycznie uniemożliwiają normalne życie, funkcjonowanie na świecie, poznawanie go. Albo dziecko które w pierwszych swoich latach przeszło więcej operacji ( i tak nie wiele zmieniających) niż miało radości, zabawy. Podobnie osoby z poważnym upośledzeniem umysłowym. To brutalne, ale nie powinniśmy oszukiwać natury, oszukiwać najdoskonalszego narzędzia - selekcji naturalnej.
|
|
1 na 1 | setarkos (10757 punktów) | >Co tak naprawdę czyni, iż Ty jesteś człowiekiem?
Może to, że "moi" znajomi są ludźmi..
> Może ciało?
.. a może poszli do lasu ..
>Czy tak naprawdę to żyjące komórki w organizmie decydują o naszym istnieniu podczas okresu prenatalnego?
.. może i mamy trochę decydują ..
> .. przeciwników aborcji ..
będących zwolennikami czego?
> .. Człowiek jest panem swego życia
w znacznym stopniu tak
> .. i powinien
"Powinien" tylko tam, gdzie nie panuje - tam, gdzie "jest panem", kieruje się zachcianką
> .. bym pozwolił na odebranie sobie życia
sobie wolno
> .. pod pewnymi warunkami.
Kto miałby ustalać warunki?
|
|
1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | O tym, co moim zdaniem może być podmiotem cierpienia decyduje świadomość. Sądzę, że nie tylko człowiek ma świadomość własnego istnienia. Niektóre inne zwierzęta też ją posiadają. Raczej na pewno delfiny i naczelne. Plemniki, jajeczka, zygota, płód i niemowle w okresie tuż po urodzeniu nie są świadome. O tym czy zaistnieją powinni decydować świadomi rodzice. Jeśli chodzi o wypadki, to śmierć mózgu jest śmiercią osoby. Częściowe uszkodzenia mózgu nie zawsze są śmiercią osoby, bywają przypadki złożone, ale też wiemy już, w jakich obszarach mózgu raczej nie odbuduje się to co uległo uszkodzeniu.
|
|
 | 1 na 1 | rudyment (3233 punktów) | >O tym, co moim zdaniem może być podmiotem cierpienia decyduje świadomość.
Wynikałoby z tego, ze gotowany żywcem rak lub rozdeptywana mrówka - nie cierpią?
Rozum to umiejętność naginania poglądów do faktów
|
|
|  | | Besaleelem (160 punktów) | >>O tym, co moim zdaniem może być podmiotem cierpienia decyduje świadomość. >Wynikałoby z tego, ze gotowany żywcem rak lub rozdeptywana mrówka - nie cierpią?
Zastanawia mnie więdnący kwiat, który się cofa i usycha, albo wicie się kłączy szukających światła (heliotropizm) Zastanawia mnie że kiedy drżę to się boję, nawet jeśli powodem jest zimno.
My po prostu o cechach umysłu wnioskujemy z cech ciała, wstecz.
Rozrost jest zarówno u roślin i u ludzi, i jest chyba ważniejszy od "złudzeń" jak uczucie fantomowej kończyny, czy ból zęba. Znane mi cierpienie jest lokalne, w szerszej perspektywie czasowej nie ma znaczenia.
Inne kryteria niż cierpienie zatem powinny decydować w sprawach takich jak wyżej wspomniane.
|
|
|  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Raczej nie. Natomiast świnia, czy zwłaszcza pawian raczej na pewno w takiej sytuacji cierpią, choć oczywiście trudno rozdeptać tak duże zwierzęta. Wydaje się, że pewne elementy samoświadomości nie są obecne tylko u "wyższych ssaków". Mamy głowonogi, być może, z tak rozwiniętym układem nerwowym, również mają pewną samoświadomość. Zachowania niektórych ptaków też sugerowałyby pewne wrażenie ptasiego "ja". Rzecz cała jest w gestii etologów. Ale z pewnością młode, jeszcze nie wykształcone kręgowce często są mniej świadome od rodziców, a przez pewien czas w ogóle nie można mówić o ich świadomości.
|
|
| |  | | rudyment (3233 punktów) | >Raczej nie. Natomiast świnia, czy zwłaszcza pawian raczej na pewno w takiej sytuacji cierpią, choć oczywiście trudno rozdeptać tak duże zwierzęta. Wydaje się, że pewne elementy samoświadomości nie są obecne tylko u "wyższych ssaków". Mamy głowonogi, być może, z tak rozwiniętym układem nerwowym, również mają pewną samoświadomość. Zachowania niektórych ptaków też sugerowałyby pewne wrażenie ptasiego "ja". Rzecz cała jest w gestii etologów. Ale z pewnością młode, jeszcze nie wykształcone kręgowce często są mniej świadome od rodziców, a przez pewien czas w ogóle nie można mówić o ich świadomości. >
Jeśli dobrze rozumiem, istoty nie posiadające świadomości nie cierpią, gdy się je zabija bądź kaleczy? Dlaczego zatem nie jest im wszystko jedno, czy się im to robi, czy nie? Skwapliwie uciekają od takich sytuacji bądź walczą, jak potrafią.
Rozum to umiejętność naginania poglądów do faktów
|
|
| | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Gdy rozszerza ci się źrenica, nie kontrolujesz tego w żaden sposób świadomie. Gdy plemnik macha ogonkiem, nie czyni tego świadomie. Reakcja na bodźce nie jest wcale wizytówką samoświadomości.
|
|
| | | |  | | rudyment (3233 punktów) | >Gdy rozszerza ci się źrenica, nie kontrolujesz tego w żaden sposób świadomie. Gdy plemnik macha ogonkiem, nie czyni tego świadomie. Reakcja na bodźce nie jest wcale wizytówką samoświadomości.
Zgadza się. A cierpienie? czym jest, jeśli nie reakcją na bodźce?
Rozum to umiejętność naginania poglądów do faktów
|
|
| Matix (5786 punktów) | > Co tak naprawdę czyni, iż Ty jesteś człowiekiem? Może ciało?A nie?
|
|
2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >Jeśli macie pytanie, proszę zadawać. Na wszystkie odpowiem.
Nie mam pytań, tym niemniej czekam na odpowiedź.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | | FalaY (29 punktów) | > >Jeśli macie pytanie, proszę zadawać. Na wszystkie odpowiem.> Nie mam pytań, tym niemniej czekam na odpowiedź.> Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.Teraz to ja czekam...
|
|
1 na 1 trickster (903 punktów) (zablokowany) |
Cieszy mnie że jesteś humanistą i osobiście zgadzam się z głoszonymi przez Ciebie kwestiami, ale masz rację tylko teoretycznie, w praktyce twój sposób myślenia o aborcji i eutanazji zawodzi.
To że ludzie opłakują ciała zmarłych nie jest sztucznym wytworem religii, ale jest czymś bardzo pierwotnym, związanym z ich ludzką kondycją, jest jakby wpisane w ich instynkt. Niektórzy odczuwają to słabiej, inni mocniej a niektórzy wcale. Jednak większa część społeczeństwa jest w pewien sposób zwiazna z tym rytuałem.
Tutaj robi się problem z aborcjami, niszcząc ludzki płód teoretycznie niszczymy jedynie zalążek człowieka, powiedzmy jego kod genetyczny, ale w umysłach ludzi zabiliśmy dziecko, cały jego potencjał, wszystko czym mogłoby być gdyby dorosło. Co za tym idzie Społeczeństwo jest przekonane że w kraju którym żyje nie szanuje się ludzi, w tmy jego samego ("a co by było gdyby ktoś mnie to zrobił").
Problem w tym że większość ludzi podchodzi do spraw życia i śmierci emocjonalnie, a nie racjonalnie, i moim zdaniem ma do tego prawo. W zasadzie najlepszym, ale paradoksalnym rozwiąznaiem byłoby gdyby aborcja byłaby legalna, ale oficjalnie byłaby zakazana:p Mimo że według mnie jest to (w większości) po prostu zdjęcie konsekwencji swoich czynów z nieodpowiedzialnych rodziców :/
|
|
 | 1 na 1 | FalaY (29 punktów) | >Cieszy mnie że jesteś humanistą i osobiście zgadzam się z głoszonymi przez Ciebie kwestiami, ale masz rację tylko teoretycznie, w praktyce twój sposób myślenia o aborcji i eutanazji zawodzi.
Jedyna osoba, która nie ironizuje krótkimi ripostami. Widocznie mój tok myślenia w praktyce zawodzi. Chciałbym przybliżyć moją pozycję wobec człowieka i matki natury. Człowiek według mnie dostał szanse na królowanie w przyrodzie, dostał dar rozumowania od matki natury. Powinien więc żyć w harmonii z światem, bo nie jest ani panem Ziemi ani natury. Według mnie człowiek dostał prawo do ochrony Ziemi i wszelkich istot. Może zabijać inne gatunki, tylko w wypadku przeżycia. Mówił o tym już Darwin i jego teoria dotycząca przeżycia najsilniejszych. Oburzające jest dla mnie testowanie zwierząt w badaniach kosmetycznych lub zabijanie ich w celu produkcji futer. Traktuje się je jak rzecz w bezpośrednim lub pośrednim celu produkcji artykułów luksusowych. Świnia, małpa ma takie prawo do istnienia jak człowiek i różni się od niech tym, iż człowiek posiada rozum i doszedł to takiego potencjału umysłowego.
Wracając do aborcji. Człowiek do zabijania płodów podchodzi bardzo emocjonalnie dzisiaj. Gwałtowny wzrost liczby ludności na świecie w W ostatnim czasie wywołuje niepokój związany z możliwymi konsekwencjami przeludnienia. Aborcje według mnie jest właściwa do etapu funkcjonowania mózgu, gdyż taka istota już odczuwa, myśli i śni. Według mnie to dopiero zalążek życia. Jest problem przeludnienia, więc ludzie mają prawo do usuwania płodu w przypadku: - niechcianej ciąży - gwałtu - niebezpieczeństwa śmierci ciężarnej (tylko ona może o tym zdecydować, które istnienie przeżyje)
Gdy mamy przed sobą zabitą żabę i zaczynamy ją rozcinać tak dla zabawy, czy to jest dopuszczalne, dobre? Racjonalnie myśląc to dla mnie, tak. To tylko forma żaby, a nie treść. Gdybym zabił żabę dla zabawy to jest dla mnie niewybaczalne. Zabijamy treść żaby, oddziałuje ona na ekosystem.
Przepraszam, jeśli nie zrozumieliście moich słów i nad te używanie słowa "powinien".
|
|
1 na 1 dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >Dochodzimy do absurdalnego założenia naszych posłów, przeciwników aborcji, iż jesteśmy tylko kawałkiem mięsa.
Tak, to celne spostrzeżenie. Spotkałem nie raz w dyskusjach o aborcji próby biologicznego argumentowania... zawsze żenująco nieporadne. Niektórzy religijni z jakiegoś powodu wstydzą się napisać wprost, że podstawą ich poglądów antyaborcyjnych jest wiara w duszę, która zostaje wszczepiona do komórki jajowej zaraz po jej zapłodnieniu. Chyba wydaje im się, że taka wiara ośmiesza, więc szukają na siłę argumentów w biologii. Wychodzi z tego absurd, na który zwróciłeś uwagę. Moim zdaniem antyaborcjoniści i prolajfowcy, budujący swój wizerunek "racjonalny", tylko udają, że nie są religijni.
doku
|
|
| Besaleelem (160 punktów) |
>Według mnie człowiekiem na tym świecie możemy nazywać "świadomość", która kreuje ten świat. > Kiedy ktoś nie wie, że ma do czynienia z człowiekiem traktuje go jak psa.
Stawianie znaku równości między człowiekiem,a człowiekiem świadomym stwarza niebezpieczeństwo.
|
|
 | | FalaY (29 punktów) | >>Według mnie człowiekiem na tym świecie możemy nazywać "świadomość", która kreuje ten świat. >> >Kiedy ktoś nie wie, że ma do czynienia z człowiekiem traktuje go jak psa. >Stawianie znaku równości między człowiekiem,a człowiekiem świadomym stwarza niebezpieczeństwo. >
Nie rozumiem Cię. Jeszcze dodam równość między człowiekiem a świnią. Jak już wspomniałem, co różni człowieka od innych gatunków, umiejętność logicznego myślenia, racjonalne organizowanie się i wielki wpływ na matkę naturę. Według mnie powinien być ostoją i takim opiekunką Ziemi. Nie ma prawa jej niszczy, a winien ją się opiekować i stabilizować ekosystem. Owy plan poszedł już dawno w piach. Domyślam się, iż masz na myśli ludzi w śpiączce i chorych umysłowo. Stawiam równość między człowiekiem posiadającym mózg i odbierającym sygnały z zewnątrz. Ci w śpiączce mają mózg (to oczywiste), a niemożność do angażowania się w człowieczeństwie jest wynikiem choroby. Gdyby w ciele homo sapiens obumarł mózg to już nie można równać go z mną. Człowiek może interpretowany być różnie i wszystko są owe terminy są faktami, lecz głoszę, iż to świadomość i posługiwanie się rozumem świadczy o człowieku, bo to on jest tzw. opiekunką natury, bo tworzy coś, co odróżnia go od innych. W dzisiejszym świecie to głównie ciało tworzy z nas człowiekowatymi. Ludzie podniecają się wyglądem gwiazd niż walką powstańców z '44 o wolność. Ludzkość upadł tak mocno, iż szuka tylko przyjemności cielesnej "Sex, drags and rock roll" (jak dobrze pamiętam). Gdy powiem "Voltaire", przypomina ci się jego światopogląd i postawa. Świat kieruje się w taką stronę, iż gdy powie się "Brad Pitt" to nie będzie się pamiętać o jego rolach, ale "zajebistym" wyglądzie. Obserwuje naszą młodzież i powiem wam wszem i wobec, iż nic nie wiecie o niej, a wiem że jesteście głównie 30-40-50 latkami. Nie mówię, iż wszyscy będą tacy, lecz zważać na różne programy telewizyjne, jak MTV, VIVA i inne denne programiska człowiek widzi próżną przyszłość, gdzie ludzie będą i już chyba wierzą w wszystko co napiszą gazety, a młodzież bardziej stara się zadbać o ciało, niż to co ma "w głowie" i co może dać światu oprócz zwykłych materialnych cząsteczek swego ciała.
W wielu waszych wypowiedziach widzę bogatą retorykę, wiedzę, ale z drugiej strony widzę próżniaków, rzucających krótkimi ripostami, którzy ograniczają się do owego forum. Marnując często na takie pierdoły, jak "Gdzie jest Bin Laden", " "Pedał"...", "Czy Tusk wprowadza terrorystów do Polski" i wiele innych. Bardzo wiele jest tutaj tematów bardzo praktycznych, powinno się dyskutować o tym, co jest pożyteczne (Pozytywizm się przedstawia), a nie zawracać sobie głowę filozoficznymi bzdetami. Świat upadł już w połowie XIX w., a wy opierdalacie się, przepraszam za kolokwializm. Rozmawiajcie generalnie o etyce i estetyce, polityce, zostawcie do cholery metafizykę, bo nic z niej pożytecznego nie wniesiecie. "Życie bez poznania nie jest warte życia" - tak, ale poznawajmy to, co można i skupmy się na tym, co materialne i utylitarystyczne. W racjonaliście.pl widzę głównie ludzie rozumnych, mający zdrowy rozsądek, ale brak im werwy, jaką mieli romantycy, czyli nas powstańcy walczący o wolność. Łącząc zdrowy rozsądek, pokorę w postawach (słaby agnostycyzm, wiarę w naukę, która odpowiada na pytania dotyczące świata materialnego, a nie wchodzi w metafizykę.) i wiarę w naszą ludzką siłę można by zmienić świat, ale nie.... wszystko podupada, nawet moralność przyszłych pokoleń... a pyszni myśliciele z racjonalista.pl tylko umieją komentować i ironizować.
Zajmijcie się tym, co da nam pożytek z waszej pracy.
"Nie sądźcie tego, czego nie możecie zobaczyć i zbadać."
"Wierzcie w to, co człowiek nie może uczynić DZIŚ."
|
|
|  | | Besaleelem (160 punktów) | > Jeszcze dodam równość między człowiekiem a świnią
Przesadzasz
> co różni człowieka od innych gatunków(...)wielki wpływ na matkę naturę.
Szarańcza, ma równie kolosalny wpływ.
U ludzi w śpiące mózg nie w pełni funkcjonuje, napisałeś, że tylko z funkcjonującym mózgiem są ludźmi. Czy widzisz przeszkody aby wyrwać te roślinki?
> "Życie bez poznania nie jest warte życia" - tak, ale poznawajmy to, co można i skupmy się na tym, co materialne i utylitarystyczne.
Poznanie jest podfunkcją dążenia do przeżycia organizmu ludzkiego, i niczym wyżej. Przeciwna teza wpada w idealizm(dywagacje nad duchem kulturowym).
|
|
| |  | | FalaY (29 punktów) | >> Jeszcze dodam równość między człowiekiem a świnią >Przesadzasz >> co różni człowieka od innych gatunków(...)wielki wpływ na matkę naturę. >Szarańcza, ma równie kolosalny wpływ. >U ludzi w śpiące mózg nie w pełni funkcjonuje, napisałeś, że tylko z funkcjonującym mózgiem są ludźmi. Czy widzisz przeszkody aby wyrwać te roślinki?
W śpiące ludzie są tymczasowo "wyłączeni" z życia społecznego, więc nie możemy im zabierać prawa do życia, bo tylko mózg wyznacza nam, czy żyjemy czy nie.
Gdy obumiera mózg, żaden człowiek nie odtworzy tkanki nerwowej. Mózg kieruje sercem, a serce daje życie mózgowi, ale zauważyć można, iż to mózg jest ważniejszy od serca.
|
|
 | 2 na 2 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>Kiedy ktoś nie wie, że ma do czynienia z człowiekiem traktuje go jak psa. A kiedy tak samo potraktuje psa, pies wie, że ma do czynienia z człowiekiem. .
|
|
|  | 1 na 1 | setarkos (10757 punktów) |
Pewnie rozpoznają się (i poróżniają) tym łatwiej, im mają więcej wspólnego.
|
|
|  | | Besaleelem (160 punktów) | >>Kiedy ktoś nie wie, że ma do czynienia z człowiekiem traktuje go jak psa. >A kiedy tak samo potraktuje psa, pies wie, że ma do czynienia z człowiekiem. >.
Mój pies tego nie wiedział, traktował nas tak, jakbyśmy byli jedną watahą. Pies u babci podobnie miał własną watahę itd.
|
|
3 na 3 | Smith (10069 punktów) | > Co tak naprawdę czyni, iż Ty jesteś człowiekiem?Definicja. > Może ciało?Żadna z komórek naszego ciała nie żyje dłużej niż 7 lat, więc jak może? > Oglądając ostatnio wiele reportaży o sporze dotyczącej aborcji i eutanazji postanowiłem poświęcić temu kilka chwil.Skoro straciłeś wiele czasu to dodatkowo kilka chwil chcesz poświęcić, byś nie czuł się osamotniony w poszukiwaniu straconego wcześniej czasu? > Według mnie człowiekiem na tym świecie możemy nazywać "świadomość", która kreuje ten świat.A co z tą bardziej na konsumpcję nastawioną niż na kreację? > Gdy jesteś na pogrzebie i uczestniczysz w tej ceremonii, widzisz płacz dookoła wokół tego ciała. Wychowany zostałem w wierze katolickiej i w pewnym momencie nie rozumiałem owej rzeczy "szacunek do ciała".No tak. > Czy tak naprawdę to żyjące komórki w organizmie decydują o naszym istnieniu podczas okresu prenatalnego?A jakie mają niby decydować, martwe? > Przez wiele rozważań doszedłem jak wielu z was do teorii, iż człowiekiem nazywamy istotę myślącą z już funkcjonalnym mózgiem.Kiepska teoria. Znam wiele przypadków z mózgiem niefunkcjonalnym, bo same głupoty wymyślają. > Dochodzimy do absurdalnego założenia naszych posłów, przeciwników aborcji, iż jesteśmy tylko kawałkiem mięsa.No to doszliście już czy jeszcze dochodzicie? > Powinniśmy zaprzestać słuchać religijnych i materialistyczny zniewalaczy.To sobie zaprzestańcie. > Człowiek jest panem swego życia i powinien o nie walczyć z wszystkich sił, lecz są osoby w "beznadziejnej sytuacji" zdrowotnej, którym bym pozwolił na odebranie sobie życia pod pewnymi warunkami.I śpiewać, a do akompaniamentu mu zatrąbi zespół Kombi np. Bo tam tylko zwykłym panem być to żaden szpan. > Jeśli macie pytanie, proszę zadawać. Na wszystkie odpowiem.Pożyjemy zobaczymy.
|
|
 | 1 na 1 | FalaY (29 punktów) |
>>Czy tak naprawdę to żyjące komórki w organizmie decydują o naszym istnieniu podczas okresu prenatalnego? >A jakie mają niby decydować, martwe?
Oczywiście, masz racje, ale mój wywód prowadzi do owego potwierdzenia, iż mózg i rozum utożsamia się z człowiekiem. Ciało to tylko maska i o niczym nie świadczy, ważne są idee, które wypływają z naszego rozumu. Oczywiście to prawda, iż człowiek to homo sapiens, zbiór komórek, jeden z gatunków na Ziemi. Zapytam inaczej, co robi z ciebie human/człowieka? Nigdy nie nazwę człowiekiem, tego co zachowuje się kompletnie jak zwierzę. Człowiek jest gatunkiem ucywilizowanym, rozumnym, a to wszystko zawdzięcza swemu mózgowi.
Aborcja jest słuszna w sprawach przeludnienia. Nie mam szacunku wobec ciała, które nie żyje. Możecie mnie spalić, zjeść i nie jest ważne jak wyglądałem, lecz to co zrobiłem dla ludzkości. Dążę do tego, iż aby ludzie mając na myśli Elvisa Presleya, nie przypominali sobie jego wspaniałego wyglądu, lecz szczególnie przypominali, co zrobił.
|
|
|  | 3 na 3 | Smith (10069 punktów) | >Oczywiście, masz racje, ale mój wywód prowadzi do owego potwierdzenia, iż mózg i rozum utożsamia się z człowiekiem. No nie koniecznie. Np. kiedy spytasz Japończyka skąd pochodzą jego myśli to wskaże na pępek tam mieści się hara. >Ciało to tylko maska i o niczym nie świadczy,ważne są idee, które wypływają z naszego rozumu. Ontologia znaczy? Ciało to też zależy, bo np. Hindusi rozróżniają od 5 do 7 ciał. Przykładowo: fizyczne, eteryczne, astralne, mentalne, karmiczne, atmiczne. >Oczywiście to prawda, iż człowiek to homo sapiens, zbiór komórek, jeden z gatunków na Ziemi. Zapytam inaczej, co robi z ciebie human/człowieka? Nie wiem, urodziłem się a później powtarzali mi w kółko, że jestem człowiekiem i w końcu tak już się utarło. > Nigdy nie nazwę człowiekiem, tego co zachowuje się kompletnie jak zwierzę. Kompletnie, ale jakiego gatunku zwierzę ? >Człowiek jest gatunkiem ucywilizowanym, rozumnym, a to wszystko zawdzięcza swemu mózgowi. Ucywilizowanym mówisz. A taki z dzikiego plemienia? >Aborcja jest słuszna w sprawach przeludnienia. Bomba nuklearna nie jest słuszniejsza? >Nie mam szacunku wobec ciała, które nie żyje. Możecie mnie spalić, zjeść i nie jest ważne jak wyglądałem, lecz to co zrobiłem dla ludzkości. To nie zakład pogrzebowy, by epitafia zamawiać. >Dążę do tego, iż aby ludzie mając na myśli Elvisa Presleya, nie przypominali sobie jego wspaniałego wyglądu, lecz szczególnie przypominali, co zrobił. Znaczy co, ile Cadillac'ów rozdał?
|
|
|  | | Besaleelem (160 punktów) | > ale mój wywód prowadzi do owego potwierdzenia, iż mózg i rozum utożsamia się z człowiekiem. Ciało to tylko maska i o niczym nie świadczy, ważne są idee, które wypływają z naszego rozumu. Oczywiście to prawda, iż człowiek to homo sapiens, zbiór komórek, jeden z gatunków na Ziemi. Zapytam inaczej, co robi z ciebie human/człowieka? Nigdy nie nazwę człowiekiem, tego co zachowuje się kompletnie jak zwierzę. Człowiek jest gatunkiem ucywilizowanym, rozumnym, a to wszystko zawdzięcza swemu mózgowi.
Ja zgadzam się, kiedy ktoś nie wie, że ma do czynienia z człowiekiem traktuje go jak psa, np. dzikie dziecko błąkające się po lesie.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|