Koniec roku podatkowego i pojawiają się nowe perełki kampanii reklamowych walczących o zdobycie 1%, który w zeszłym roku opiewał na 398 mln złotych.
Oczywiście tradycyjnie organizacje spod znaku krzyżyk biją po oczach, lotnością haseł i estetyką grafiki. Mój nr 1 w tym roku to jak na razie
Charytatywne Stowarzyszenie Niesienia Pomocy Chorym Misericordia.Nie, nie kochani stowarzyszenie pomimo swojej
nazwy, bynajmniej nie zajmuje się propagowaniem idei eutanazji.
Niestety nie udało mi się już znaleźć zeszłorocznej perełki nie do przebicia. Hospicjum zatarło ślady ubiegłorocznego gwałtu na estetyce. Pozostał tylko ślad w postaci reprodukcji strony folderu ,
która nawiązuje ale jednak nie dorównuje zeszłorocznym billboard'om, zarówno pod względem wyjątkowo niewybrednej sraczkowato-zielonkawo, krzykliwie nijakiej kolorystyki jak i wyszukanej typografii spod znaku "ARIAL Black". Nie kolor a ciężar drugi człon nazwy wyraża a lekkości całości dodawał kolor czerni dominujący w wybitnym kadrze, bardzo podobnym do prezentowanego powyżej, choć tamten był odrobinę zubożony o maskotkę, za to wzbogacony o przerażenie i smutek bijący z twarzy dziecka trzymanego na ręku przez zamaskowanego osobnika. Hasło zawierał, chyba identyczne: "bądź twardy, pomóż słabszym" albo "Ty też możesz być twardzielem". Nie pamiętam dokładnie, w każdym bądź razie, kiedy zobaczyłem wspomniany billboard myślałem, że reklamowana instytucja zajmuje się porwaniami dla okupu.
Pod tym
linkiem czyli u źródła samego, znajdziemy zaś informację o tym kto, pomijając oczywiście zarząd fundacji, najlepiej zarabia na dobroczynności obywateli i kto tradycyjnie w tym pomaga najskuteczniej.
Swoją drogą to bardzo ciekawa strategia dobroczynności, oparta na wierze w skuteczność pożal się boże kampanii.
Co myślicie o tak podawanej szansie zbicia punktów za dobroczynność, na okazję sądu ostatecznego?
PS. Dla porównania w roku 2006 charytatywno-konkordatowe zobowiązania RP wobec Watykanu wyniosły dokładnie tyle co 1,04% kwoty wpływu z tytułu podatku dochodowego. Wiem o tym z listu Ministerstwa Finansów będącego odpowiedzią na zapytanie o faktyczną wysokość naszego obciążenia tytułem wypełnienia umowy konkordatowej. Wikipedia np. podaje, że: "Nie istnieją dokładne podsumowania rozmiaru dotacji przekazywanych przez Państwo Polskie Kościołowi Katolickiemu...". Znalazłem dosyć ciekawy
artykuł na temat tych szacunkowych kwot w ramach uzupełnienia do lektury omawiających ten problem tekstów z portalu racjonalista.