Racjonalista - Strona głównaDo treści
Tragedia, żałoba, elita, racjonalizm i jaja

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
11-04-2010 19:05PiotrB (2937 punktów)Tragedia, żałoba, elita, racjonalizm i jaja
Ocena 12 na 12
Motywem przewodnim tego wątku będzie symetria, a konkretniej jej brak.

Zginął prezydent wraz z niemal setką osób. Wydarzenie samo w sobie straszne, jednak ze względu na społeczne funkcje ofiar, zyskało ono dodatkowy wymiar - "narodowościowy". I ten dodatkowy wymiar okazuje się niezwykle konfliktogenny - z jednej strony, część osób doświadcza wzruszeń i smutku, z drugiej, niektórzy odczuwają rozdrażnienie wywołane reakcjami tych pierwszych. Jeszcze inni, nieliczni, stroją sobie z całej sytuacji żarty, albo deklarują, że ich to w ogóle nie obchodzi.

Jeśli chodzi o kontestatorów na racjonaliście.pl, to użytkownikom (1)nie podoba się, że całe wydarzenie nazywane jest "największą tragedią", (2) kwestionują nazwanie zmarłych elitą, (3) krytykują szczerość powszechnej żałoby lub w ogóle jej potrzebność, (4) oburzają się na brak lub niechęć do racjonalnej analizy konsekwencji oraz (5) żartują sobie z ludzi wierzących i KK. Zaznaczam, że chodzi mi wyłącznie o kontestatorów.

1. Według racjonalistów wypadek nie jest "największą tragedią", bo były przecież tragedie większe - tak uważa na przykład Pan Zbysław Śmigielski, i jako przykład większych tragedii podaje Powstanie Warszawskie. Gdy jednak przywołać wypowiedź premiera Tuska, w której stwierdził on, że tragedia ta jest największą "w powojennej historii Polski", większość osób zgadza się z takim ujęciem tematu. Moim zdaniem taka licytacja sama w sobie jest czymś niedorzecznym i niestosownym, jednak można prowokacyjnie zapytać: jakie jest kryterium? Ważymy ilość ofiar czy znaczenie polityczne czy może reakcje ludzi albo nastroje społeczne? Wydaje się to być jednak zadaniem dla historyków i sprawą przyszłości.

2. Niektórych racjonalistów śmieszy, gdy słyszą, że zmarli byli "elitą". Rozumiem to w ten sposób, że ofiary nie byli dla nich osobami zasługującymi na szacunek ze względu na wiedzę czy postawę moralną. Wikipedia definiuje elitę jako "kategorię osób znajdujących się najwyżej w hierarchii społecznej, pod jakimś względem wyróżnionych z ogółu społeczeństwa, mającą często zasadniczy wpływ na władzę oraz na kształtowanie się postaw i idei w społeczeństwie." Oczywiście osoby zmarłe w wypadku podpadają pod taką definicję, ale najwidoczniej kontestatorzy posługują się inną definicją elity, przypuszczam, że nieco subiektywną. Wszak z tej perspektywy każdy może sobie za elitę uważać kogo chce - całkowita dowolność, relatywizm.

3. Część racjonalistów sugeruje, że modlący i płaczący ludzie są hipokrytami. Darlove nazywa ich "obłudnie zatroskanymi obłudnikami". Inni mówią o tym, że wcześniej wypowiadali się przecież krytycznie o prezydencie Kaczyńskim. Moim zdaniem, nie jest to jednak obłuda ale coś wspaniałego - w obliczu sytuacji granicznej ludzie potrafią się wznieść ponad podziały światopoglądowe i opłakiwać zmarłego, jako przeciwnika, ale jednak osobę dobrą i wartościową. Trochę patetycznie to zabrzmiało, ale tak właśnie myślę.

Z drugiej strony niektórzy, jak np lilic, twierdzą, że na świecie dzieje się tyle tragedii, po co więc przejmować się tą wczorajszą? W takim momencie przychodzi mi dość cyniczne porównanie z ostatnimi postami odnoszącymi się do księży-pedofili. Czy to, że gdzieś indziej dzieje się coś strasznego znaczy, że to co dzieje się u nas traci na znaczeniu? Nie sądzę. Gdyby to była prawda nic tak na prawdę nie miałoby znaczenia.

4. Armita zwraca uwagę na przykrości jakich doznała od osób opłakujących ofiary w sytuacji, gdy chciała się tylko dowiedzieć, jakie będą konsekwencje tej całej sytuacji, pytając czy próba racjonalnej analizy jest aż tak niestosowna?

Uważam, że nie jest oraz wnioskując na podstawie materiałów w tv - nikt, albo niewielu uważa, że jest. I niuans: umówmy się - racjonalna analiza racjonalnej analizie nie równa. Może wystąpić sytuacja, gdy ktoś, często przekornie, będzie racjonalizował "złośliwie", tylko dlatego, bo nie czuje tego co ci "rozemocjonowani" i chciałby im trochę dopiec, pod sztandarem walki o rozum. Później będzie miał oczywiście pretensje: ej, co się pyrgacie irracjonaliści? Co, macie alergię na rozum?

Gdyby taka sytuacja nie była możliwa, w psychologii nie pojawiłby się termin "asertywność", a skoro jest taki termin (naciągane rozumowanie, ale wiadomo o co chodzi), a wiele osób asertywności próbuje się nauczyć, znaczy to, że część z tych osób asertywna nie jest - więc nie zawsze ich, być może szczere, próby chłodnej analizy pojawiają się w odpowiednim miejscu i czasie, w odpowiedni sposób. Mówię tylko - rzeczywistość nie jest zero-jedynkowa, a ludzie to nie roboty. Być może szkoda, ale jednak.

5. Nabijanie się z wierzących. Darlove zastanawia się, czemu w obliczu tego wypadku "Nikomu nie przyjdzie do głowy, a katolom w szczególności, że Bóg tak chciał i zamiast płakać należy się cieszyć". Lilic zastanawia się "czy przypadkiem doktryna nie mówi katolikom, że spotkanie z ich bóstwem to radość?". Maciek sugeruje, żeby "zamiast tych mszy żałobnych zapytać go (Boga) dlaczego zabił nam Prezydenta." bo "Przecież wszystko dzieje się z woli boga". Pojawiają się również wypowiedzi naśmiewające się z reakcji żałobników. Przykłady można mnożyć. Cóż, mi pozostaje jedynie przypomnieć, że religia w sytuacjach granicznych jest wsparciem w bólu, a nie jego wyjaśnieniem, co pojawia się w każdym miejscu chrześcijaństwa - cierpienie jest tam nazywane tajemnicą - "czemu Bóg na to pozwala?" - to pytanie pozostaje zawsze bez odpowiedzi.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Ammet (1428 punktów)Odp: tragedia, żałoba, elita, racjonalizm i jaja
Cóż, ja dalej tkwię w swoim przekonaniu, że bycie racjonalistą nie wyklucza zwykłej, ludzkiej empatii.

>Część racjonalistów sugeruje, że modlący i płaczący ludzie są hipokrytami.

Tu akurat zgadzam się z Panem Darlove-Sikorski w pierwszym rzędzie na lotnisku, wszystkie te wypowiedzi polityków to jak dla mnie chęć "naprawienia" tego, co mówili o p. Kaczyńskim, tylko po to jednak, aby nie pogrążyć się w oczach społeczeństwa.

>Nabijanie się z wierzących. Darlove zastanawia się, czemu w obliczu tego wypadku "Nikomu nie przyjdzie do głowy, a katolom w szczególności, że Bóg tak chciał i zamiast płakać należy się cieszyć". Lilic zastanawia się "czy przypadkiem doktryna nie mówi katolikom, że spotkanie z ich bóstwem to radość?". Maciek sugeruje, żeby "zamiast tych mszy żałobnych zapytać go (Boga) dlaczego zabił nam Prezydenta." bo "Przecież wszystko dzieje się z woli boga".

To taki katolicki paradoks, który mnie zastanawia Myślę, że mało kto jest na tyle wierzący, żeby cieszyć się kiedy odejdzie jego bliski. To po prostu ludzki odruch.

"Dla Ciebie ten ofiarny stos
Dla Ciebie dym palonych ciał
Za wszystko co dla Ciebie
W niebie odbiorę boski szmal"
11-04-2010 19:24 
 Ocena 5 na 5
PiotrB (2937 punktów)
>Część racjonalistów sugeruje, że modlący i płaczący ludzie są hipokrytami.

Zauważ jednak, że nie tylko politycy płaczą, ale i zwykli ludzie. I ja nigdy nie potrafię wierzyć w szczerość intencji polityków, natomiast ciężko mi również kwestionować ich łzy - w końcu ci ludzie znają się od lat. Nie zmienia to faktu, że nie tylko posłowie płaczą. Sugerowanie, że te tłumy, to banda hipokrytów jest niesprawiedliwe i krzywdzące.

>To taki katolicki paradoks, który mnie zastanawia Myślę, że mało kto jest na tyle wierzący, żeby cieszyć się kiedy odejdzie jego bliski. To po prostu ludzki odruch.

To pozorny paradoks, chyba że interpretuje się chrześcijaństwo przez pryzmat tekstów gnostyckich - ciało złe, dusza dobra - a tak od dawna już nie jest. Nie jestem osobą wierzącą, natomiast staram się podchodzić życzliwie do danej doktryny.
Ammet (1428 punktów)

>Zauważ jednak, że nie tylko politycy płaczą, ale i zwykli ludzie. I ja nigdy nie potrafię wierzyć w szczerość intencji polityków, natomiast ciężko mi również kwestionować ich łzy - w końcu ci ludzie znają się od lat. Nie zmienia to faktu, że nie tylko posłowie płaczą. Sugerowanie, że te tłumy, to banda hipokrytów jest niesprawiedliwe i krzywdzące.

Tak, to prawda. Z tym, że głównie pokazywane są wypowiedzi polityków, nie czarujmy się. Chociaż niektórym z nich, widziałam, łzy stawały w oczach.


"Dla Ciebie ten ofiarny stos
Dla Ciebie dym palonych ciał
Za wszystko co dla Ciebie
W niebie odbiorę boski szmal"
11-04-2010 22:06 
 Ocena 7 na 7
elfir (1058 punktów)
> Nie zmienia to faktu, że nie tylko posłowie płaczą. Sugerowanie, że te tłumy, to banda hipokrytów jest niesprawiedliwe i krzywdzące.

Tak trzeźwo i z boku. Ludzie płaczą również na rysunkowym filmie o jelonku Bambi.
Celem mediów jest wzruszanie widza.
Na ile te łzy są wynikiem szczerego żalu, a na ile sztucznie wywołaną emocją?
11-04-2010 19:28 
 Ocena 3 na 3
qazad (130 punktów)
>To taki katolicki paradoks, który mnie zastanawia

-a protestancki, żydowski, muzułmański już nie ?
Ammet (1428 punktów)
>>To taki katolicki paradoks, który mnie zastanawia
>-a protestancki, żydowski, muzułmański już nie ?

Dobra, źle się wyraziłam, mój błąd. Między innymi katolicki. Religijny.

"Dla Ciebie ten ofiarny stos
Dla Ciebie dym palonych ciał
Za wszystko co dla Ciebie
W niebie odbiorę boski szmal"
julek (1527 punktów)
>Motywem przewodnim tego wątku będzie symetria, a konkretniej jej brak.


Piotrze B - sądzę że motywem przewodnim tego wątku nie będzie ani symetria , ani asymetria - wątek szybko się zakończy - czego Tobie , sobie i racjonaliście.pl życzę - julek
11-04-2010 20:20 
 Ocena 3 na 3
placownik (17853 punktów)

>wątek szybko się zakończy - czego Tobie , sobie i racjonaliście.pl życzę - julek

   Czyżbyś sądził, że większą chwałę przyniosą Racjonaliście.pl wątki przepełnione po brzegi bojowymi nonkonformistycznymi deklaracjami, oskarżeniami o hipokryzję wszystkich tych, których brzydzi zlot hien nad jeszcze nawet dobrze nie wykopanymi grobami, czy mało wyszukanymi wyrazami dezaprobaty dla żniwa zbieranego w tych dniach obficie przez komiwojażerów sprawnie handlujących bożym pocieszeniem?

   Czy rzeczywiście uważasz, że brylujący w tych wątkach oświeceni indywidualiści mają coś bardziej sensownego do zaproponowania?

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
11-04-2010 20:42 
 Ocena 4 na 4
Adamiak (36436 punktów)
>   Czy rzeczywiście uważasz, że brylujący w tych wątkach oświeceni indywidualiści mają coś bardziej sensownego do zaproponowania?

   Zastanawiam się na ile oczekiwanie (wymaganie?) propozycji od indywidualisty jest uprawnionym, by nie powiedzieć chciejskim usytuowaniem?
   Mnie się wydaje, że indywidualista niczego nikomu nie proponuje, prócz oferty, sugestii dla samego siebie.

   No, może być ew. przykładem, ale propozycją?

   Może inaczej: jakiej propozycji oczekujesz, Placowniku?
   I dla kogo? Dla innych indywidualistów...?

   Pozdrawiam.
11-04-2010 21:10 
 Ocena 2 na 2
placownik (17853 punktów)

>   Zastanawiam się na ile oczekiwanie (wymaganie?) propozycji od indywidualisty jest uprawnionym, by nie powiedzieć chciejskim usytuowaniem?

   Od indywidualistów oczekuję głównie niegromadzenia się w kupy. Są wtedy bardziej autentyczni.

>   Może inaczej: jakiej propozycji oczekujesz, Placowniku?

   To może być tylko jedna?

>   I dla kogo? Dla innych indywidualistów...?

   Jak to dla kogo? Dla julka!. Czytasz tylko moje wypowiedzi? To mi pochlebia, ale czasem skutkuje dziwnymi pytaniami.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
12-04-2010 05:54 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
>   Od indywidualistów oczekuję głównie niegromadzenia się w kupy. Są wtedy bardziej autentyczni.

   Nie pomyliłeś autentyzmu z autyzmem?
   Jeśli nie, to czy w związku z tym będą zmiany w regulaminie?*

   Pozdrawiam.

*- chodzi o zakaz logowania solistów.

PS Jezuuuu, kiedy ta żałoba wam się skończy?
PS 2. Jezuuuu, kiedy ta żałoba się skończy.
julek (1527 punktów)
Placowniku -

Czyżbyś sądził, że większą chwałę przyniosą Racjonaliście.pl wątki przepełnione po brzegi bojowymi nonkonformistycznymi deklaracjami, oskarżeniami o hipokryzję wszystkich tych, których brzydzi zlot hien nad jeszcze nawet dobrze nie wykopanymi grobami, czy mało wyszukanymi wyrazami dezaprobaty dla żniwa zbieranego w tych dniach obficie przez komiwojażerów sprawnie handlujących bożym pocieszeniem?


Nie rozumiem - podoba Ci się zlot hien nad jeszcze nawet dobrze nie wykopanymi grobami, czy żniwo zbierane w tych dniach obficie przez komiwojażerów sprawnie handlujących bożym pocieszeniem?

>   Czy rzeczywiście uważasz, że brylujący w tych wątkach oświeceni indywidualiści mają coś bardziej sensownego do zaproponowania?


Pewnie mają - ja mam - powściągliwość - a na pewno nie zlot hien i komowojażerów.

>   Pozdrawiam
- pozdrawiam julek
11-04-2010 21:14 
 Ocena 2 na 2
placownik (17853 punktów)

>Nie rozumiem - podoba Ci się zlot hien nad jeszcze nawet dobrze nie wykopanymi grobami, czy żniwo zbierane w tych dniach obficie przez komiwojażerów sprawnie handlujących bożym pocieszeniem?

   Nie podoba mi się ani jedno, ani drugie. A najbardziej to, że to pierwsze napędza to drugie.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
THG303 (370 punktów)Odp: Tragedia, żałoba, elita, racjonalizm i jaja
>Część racjonalistów sugeruje, że modlący i płaczący ludzie są hipokrytami. Darlove nazywa ich "obłudnie zatroskanymi obłudnikami". Inni mówią o tym, że wcześniej wypowiadali się przecież krytycznie o prezydencie Kaczyńskim. Moim zdaniem, nie jest to jednak obłuda ale coś wspaniałego - w obliczu sytuacji granicznej ludzie potrafią się wznieść ponad podziały światopoglądowe i opłakiwać zmarłego, jako przeciwnika, ale jednak osobę dobrą i wartościową. Trochę patetycznie to zabrzmiało, ale tak właśnie myślę.

Ciekawe ilu "przeciwników" będzie opłakiwało p. Jaruzelskiego? A Stalina opłakiwano z pistoletem na skroni. Osoba wywołująca wiele przeciwnych emocji, mająca wielu przeciwników i zwolenników, nie może zjednoczyć na pogrzebie wszystkich ludzi. Zwolennicy będą mieli 1000 powodów by płakać, a przeciwnicy 1000 powodów by nie płakać. Polaków jest 38 mln. Sugerując się "słupkami poparcia" ok. 10 mln. ludzi było za Kaczyńskim. +/- 5mln. tych nawróconych. A co sądzą pozostałe 23 mln.? Nie wierzę w to, by wszyscy przeciwnicy prezydenta nagle się zjednoczyli w płaczu i modlitwie. Nie lubiłem go za życia, nie będę zmieniał zdania po jego śmierci. A dziennikarze, którzy jeszcze nie dawno okrzyknęli Kaczyńskiego najgorszym prezydentem wolnej Polski, teraz ogłaszają go "kwiatem Polskiej inteligencji", politycy, którzy mieszali go z błotem, teraz opowiadają o miłych spotkaniach, i jak to dużo zyskiwał w osobistych kontaktach.
11-04-2010 20:34 
 Ocena 5 na 5
placownik (17853 punktów)

>Nie lubiłem go za życia, nie będę zmieniał zdania po jego śmierci.

   A któż Ci każe?

>A dziennikarze, którzy jeszcze nie dawno okrzyknęli Kaczyńskiego najgorszym prezydentem wolnej Polski, teraz ogłaszają go "kwiatem Polskiej inteligencji",

   Dziennikarzy zliczyć u nas można na palcach ręki. Reszta to pismacy, którzy dzisiaj ronią łzy bo długo będa musieli teraz czekać na drugiego takiego samograja.

>politycy, którzy mieszali go z błotem, teraz opowiadają o miłych spotkaniach, i jak to dużo zyskiwał w osobistych kontaktach.

   Masz jeszcze jakieś złudzenia co do naszych obecnych polityków?

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
zachaj (5239 punktów)
A jednak ... "Bóg gra w kości" !
Bartłlomiej Borkowski (34 punktów)
Wow! Dzięki za ten głos.
Kij w mrowisko dla wszystkich, którzy pozakładali sobie nowe konta żeby wyrzucić z siebie nienawiść i zakwestionować autentyczny żal kilku osób na tym forum.

Śmiać się z żalu wielu innych Polaków i ich wiary w boga jest łatwo, najłatwiej ukrywając się pod pseudonimem, a później zniknąć z forum jakby nigdy nic.

W innych wątkach widać jak lubimy kwestionować ważność pewnych ludzi i wydarzeń. Jesteśmy ateistami, racjonalistami więc wielu myśli, że wypada poszydzić z wpadek prezydenta, z tego jak wyglądał, jak mówił, w co wierzył. Pokolenia muszą wymrzeć zanim znów nauczymy się czym jest dobro wspólne i wspólne wartości.

To nie ludzie w Warszawie palący znicze zachowują się konformistycznie.

Dziś robi to wielu użytkowników tego portalu złośliwie nabijając się z tego co zaszło.

obcy gatunek (907 punktów)
Mam pytania do Ciebie, w ramach asertywności, o której wspomniałeś i tego jedynie poprawnego obrazu, jaki przedstawiłeś, w swoim powyższym tekście:
1. Czy to jest Twój, jedyny nick, jakim się posługiwałeś, czy też posługujesz, na tym forum?
2. Czy obecną sytuację, wykorzystujesz / wykorzystałeś do prowokacji, czy też takiej lub innej formy manipulacji, w odniesieniu do innych piszących osób, na tym forum, a czego rezultatem, jest choćby Twój powyższy tekst?
3. Czy w przypadku, gdy posługujesz się kłamstwem, czy też manipulacją itd. - to mówisz, o tym innym?

Mam nadzieję, że odpowiesz szczerze, w ramach wykazania się swoją wiarygodnością, asertywnością, zrozumieniem itd.
Zastanów się dobrze, nad tymi pytaniami.
11-04-2010 23:07 
 Ocena 1 na 1
PiotrB (2937 punktów)
>Mam pytania do Ciebie, w ramach asertywności, o której wspomniałeś i tego jedynie poprawnego obrazu, jaki przedstawiłeś, w swoim powyższym tekście:
>1. Czy to jest Twój, jedyny nick, jakim się posługiwałeś, czy też posługujesz, na tym forum?
>2. Czy obecną sytuację, wykorzystujesz / wykorzystałeś do prowokacji, czy też takiej lub innej formy manipulacji, w odniesieniu do innych piszących osób, na tym forum, a czego rezultatem, jest choćby Twój powyższy tekst?
>3. Czy w przypadku, gdy posługujesz się kłamstwem, czy też manipulacją itd. - to mówisz, o tym innym?
>Mam nadzieję, że odpowiesz szczerze, w ramach wykazania się swoją wiarygodnością, asertywnością, zrozumieniem itd.
>Zastanów się dobrze, nad tymi pytaniami.

1. Hmm, to mój jedyny nick (PiotrB, lata temu miałem nick "artystyp"), chociaż używam dwóch adresów emailowych (piotr.b19@wp.pl i lp.pw@icsokkerow), bo ilość informacji (oceny, odpowiedzi na komenty itd) zasypująca mnie z racjonalisty jest gorsza niż spam, a jednak potrzebna, jak się chce być na bieżąco.

2. Związek tekstu jest ściśle związany z tym co myślę - całe te wysmażone połacie tekstu to dość gorączkowe refleksje po załamce jaka mnie dopadła po lekturze części tutejszych chamskich komentarzy. Widzę, że mogłem wyrazić się zwięźlej i mniej patetycznie, ale chyba już za późno na poprawki.

3. Kłamstwem posługuję się tylko w parze z ironią - co jest zrozumiałe. Dziś natomiast nie miałem nastroju na ironizowanie, więc wyszedł tekst napuszony, ale szczery.
12-04-2010 15:49 
 Ocena 2 na 2
obcy gatunek (907 punktów)
Po pierwsze, to nie pytałem się Ciebie z czym lub nie, w parze się posługujesz i kiedy.
Po drugie, to nie odpowiedziałeś mi, na dwa ostatnie pytania.
12-04-2010 16:52 
 Ocena 1 na 1
PiotrB (2937 punktów)
>Po pierwsze, to nie pytałem się Ciebie z czym lub nie, w parze się posługujesz i kiedy.
>Po drugie, to nie odpowiedziałeś mi, na dwa ostatnie pytania.
>

2. Nie

3. Świadomie nigdy nie posługiwałem się kłamstwem ani manipulacją.
12-04-2010 17:06 
 Ocena 1 na 1
obcy gatunek (907 punktów)

>>
>2. Nie
>3. Świadomie nigdy nie posługiwałem się kłamstwem ani manipulacją.
Z tego by wynikało, że pierwszy raz w życiu, że tak powiem, poznałem osobę, która świadomie nigdy nie posługiwała się kłamstwem.
Całkiem możliwe, że jesteś jedyną taką osobą, na świecie.
12-04-2010 19:30 
 Ocena 1 na 1
PiotrB (2937 punktów)
>>>
>>2. Nie
>>3. Świadomie nigdy nie posługiwałem się kłamstwem ani manipulacją.
>Z tego by wynikało, że pierwszy raz w życiu, że tak powiem, poznałem osobę, która świadomie nigdy nie posługiwała się kłamstwem.
>Całkiem możliwe, że jesteś jedyną taką osobą, na świecie.
>

Pff, Panie obcy gatunek, moja wypowiedź odnosi się do tego wątku, a nie do całego mojego życia. Innymi słowy chodzi mi o to, że zakładając na forum ten temat pisałem szczerze co myślę i nie robiłem sobie z nikogo jaj. Tyle. Bo jak mam rozumieć Pańskie pytania? Prosił mnie Pan o spowiedź, czy jak?
obcy gatunek (907 punktów)
Panie Piotrze B,
Według mnie, to albo Pan ma problem z precyzją, czy też logiką wypowiedzi - albo mam ja.
W żadnym wypadku, nie prosiłem Pana, o spowiedź - ale żartobliwy lub ironiczny przerywnik, czasem bywa fajną rzeczą, aczkolwiek w tym momencie, nie wiem czy było, to akurat dobre w Pana wykonaniu.
W jednym z moich zamieszczonych powyżej wpisach, umieściłem trzy pytania.
Wcześniej, oczywiście przejrzałem Pana wypowiedzi, na innych wątkach, zwłaszcza z wiadomego okresu ( dotyczy okresu związanego z tragedią ) oraz przeczytałem ten wątek, który Pan założył.
Po pierwsze, dwa ostatnie pytania, dotyczyły nie tylko tego wątku, ale wiadomej sytuacji i Pana wpisów na forum ( co oczywiście w drugim pytaniu, było że tak powiem zaznaczone )
W swojej pierwszej odpowiedzi, na moje dwa ostatnie pytania, odpowiedział Pan w sposób unikający udzielenia konkretnej odpowiedzi.
Zwróciłem Panu uwagę, że nie udzielił Pan odpowiedzi, na moje dwa ostatnie pytania.
Wobec tego, udzielił Pan, na moje dwa ostatnie pytania, następne odpowiedzi - odnosząc się do pytania trzeciego, że nigdy świadomie, nie posługiwał się Pan kłamstwem.
Słowo: nigdy - o ile mi wiadomo, nie odnosi się tylko, do tego wątku.
Według mnie, to biorąc pod uwagę, wcześniejsze Pana wpisy, na innych wątkach, ten wątek, oraz sposób udzielania, czy odniesienie się, do moich trzech pytań, może już sugerować manipulację, czy też socjotechnikę itd.
Oczywiście, że istnieje opcja, braku precyzyjnego wyrażania się itd., co oczywiście zniekształca dany przedstawiany aspekt.
Natomiast, biorąc pod uwagę inne elementy, to o dziwo, potrafi Pan odpowiednio zestawiać takie lub inne wypowiedzi, za pomocą odpowiednich fragmentów w całość.
Zabawa, w kotka i myszkę z Panem, akurat mnie nie interesuje.
Zawsze też mogę, przedstawić inne spostrzeżenia, biorąc pod uwagę inne Pana wpisy, na innych wątkach, podczas okresu związanego z tragiczną sytuacją, jaka miała miejsce.
Rozumiem, że Pana aktywność, która zaczęła się też przedwczoraj, po przerwie w pisaniu, to chęć dzielenia się z innymi swoimi spostrzeżeniami.
Bartłlomiej Borkowski (34 punktów)
Poszczęściło Ci się z tym wątkiem. I aż dziw, że tej wypowiedzi jeszcze nikt negatywnie nie ocenił. Bo mówienie prawdy o tym, że ktoś założył konto tylko po to żeby napisać kilka złych słów o zmarłych w wątku 'człowiek się boi odezwać' spotyka się z odejmowaniem punktów. Tak samo, jak napisanie, że nie nienawidziło się prezydenta.

Zastanawiam się za co pan Psyk odjął mi punkt. Nie spodziewałem się dziecinady.
nomilk (1013 punktów)
Bo mówienie prawdy o tym, że (...)

Lubię prawdę, ...


three of a perfect pair
sisi1913 (201 punktów)
>Motywem przewodnim tego wątku będzie symetria, a konkretniej jej brak.

Dziękuję Ci za tą jedną z niewielu racjonalną, przemyślaną i szanującą przeciwnika wypowiedź.
mystified (162 punktów)
Na samym wstępie powiem, że bardzo lubię czytać artykuły umieszczane na tej stronie. Postanowiłam wypowiedzieć się akurat na tym forum, ponieważ spodobały mi się wypowiedzi Pana PiotrB. Cenię go za to, że odnosi się z szacunkiem do poglądów innych ludzi. Racjonaliści to ludzie kierujący się rozumem w poznawaniu świata. Jest to piękny i ważny nurt. Martwi mnie jednak to, że na tych stronach, na forach, ludzie, którzy uważają się za racjonalistów (oczywiście, żeby nie było, mam na myśli pojedyncze osoby...) zamiast merytorycznej dyskusji wybrali inny sposób na głoszenie swoich poglądów. Mianowicie, coraz częściej narzucają swoją wizję świata, opluwają ludzi, którzy głoszą inne poglądy i naśmiewają się z nich. Swoją postawą przypomnacie takie osoby, jak np. pana o nicku elbrus8.
Nie potrafiliście się od tego powstrzymać również w ten weekend. Nie byłam może fanką Pana Prezydenta czy Pana Gosiewskiego czy innych, ale rozumiem rozmiar tej tragedii i smutek, bo zginęło tam też wielu wartościowych ludzi. Uprzedzę koleżankę liliac, zanim się wypowie, czy nie jest mi żal ludzi, któzy zginęli w Rio (swoją drogą Brazylia ogłosiła trzydniową żałobę narodową z powodu śmierci Naszego Prezydenta). Pewnie że jest mi żal, utożsamiam się z ludźmi, których dotknęła tragedia, bo sama takich tragedii w swoim życiu trochę niestety przeżyłam. To się chyba nazywa EMPATIA, której nkt. osobom tutaj brak... Mnie również śmieszą wypowiedzi, w których z Pana Prezydenta robi się wielkiego przywódcę tylko dlatego, że zginął tak a nie inaczej, w taką rocznicę i denerwują mnie wypowiedzi, że teraz może go docenimy. Oceniam jego prezydenturę źle, ale to nie znaczy, że nie przeżywam tego, co się stało. Jakby nie patrzeć, była to głowa naszego Państwa i w każdym innym kraju, każdy inny naród w podobnej sytuacji zachowałby się tak samo, jak ci ludzie zapalający świeczki przed pałacem prezydenckim przez cały weekend. Poza tym zginęli tam ludzie, wielu z nich pełniło ważne funkcje i podejrzewam, że nie wszyscy byli "szkodnikami"...
Nie oczekuję, że wszyscy będą solidarnie zapalać świeczki, klękać w Kościele. Ale czy to takie trudne nie śmiać się z ludzi, którzy po tych ludziach płaczą. Niektórzy niestety nie widzą nic więcej poza czubkiem swojego nosa...
12-04-2010 16:00 
 Ocena 1 na 1
elfir (1058 punktów)
>Nie potrafiliście się od tego powstrzymać również w ten weekend. (...) To się chyba nazywa EMPATIA, której nkt. osobom tutaj brak...

Jestem codziennie epatowana czyjąś śmiercią. Katastrofy, wypadki, wojny. A dziś Kirgizja. Zobojętniałam. Nie potrafię przejmować się ta katastrofą bardziej niż śmiercią wieśniaków spalonych żywcem w Somalii.
Wiadomość mnie raczej szokuje, bo dotyczy osoby znanego mi prezydenta. Ale jedyne na co mogę się zdobyć to refleksja nad kruchością życia ludzkiego.
Bo nie da się ukryć, że płaczę, rozpaczam wyłącznie po osobach z którymi byłam emocjonalnie związana.

Obawiam się, że reakcja wielu osób wynika z narzucania emocji przez tłum, w którym się znajduje. Osoba, która nie czuje specjalnego żalu, jest natychmiast piętnowana, więc bezpieczniej jest poddać się zbiorowym emocjom.
W TV mamy i nastrojową muzykę, i tragiczne zdjęcia, i wypowiedzi o tym jacy to byli Wielcy Polacy. To buduje i podtrzymuje określony nastrój w widzach.

Ludzie płakali też po Michaelu Jacksonie czy Dianie. Też stawiali świeczki, robili nocne czuwania i modlili się.
Dlaczego te osoby są bardziej godne pamięci niż anonimowy zmarły w wypadku samochodowym? Głównie dlatego, że ich osobami zajmowały się media i media kreowały nastrój żałoby.
12-04-2010 16:14 
 0 na 4
mystified (162 punktów)
Hmmm ja nie twierdzę, że należy płakać od razu. Sama nie płakałam, ale było mi smutno. Sądzę, że u człowieka zdolnego do odczuwania emocji, jest to reakcja naturalna. Nie zapaliłam może świeczki, nie byłam pod domem prezydenta, ale to co się zdarzyło skłoniło mnie do jakiejś refleksji.

I racja, jest to wynik też strony medialnej, ale chyba w dzisiejszych czasach to naturalne, te osoby nie są takie anonimowe, wiemy, co robią, czym się zajmują. Co więc dziwnego w tym, że dla ludzi jest to szok.

Nie twierdzę, że wszyscy mają ryczeć z powodu takiej straty. W swojej wypowiedzi bardziej chciałam zwrócić uwagę na to, że ludzie, którzy mają prowadzić jakąś kulturalną dyskusję, śmieją się z ludzi o innych poglądach. Od razu pojawiły się dwa fronty a chyba nie o to chodzi. Wiele tzw. racjonalistów zaczyna się swoimi wypowiedziami przypominać tych fanatycznych katolików, z których się tak nabijają.
szperacz (2861 punktów)
>Mówię tylko - rzeczywistość nie jest zero-jedynkowa, a ludzie to nie roboty.

Na mnie ta sytuacja ma inny wpływ. Żal mi tych ludzi, którzy zginęli w katastrofie i smucę się wspólnie z ich rodzinami. Jednak wszystko to, co widzę i słyszę działa na mnie jak samowyzwalacz. Gdy włączam telewizor i słucham wypowiedzi, muzyki - przypominają mi się pogrzeby moich rodziców. W sobotę nie potrafiłem powstrzymać łez. Byłem z nimi, gdy umierali w odstępie 1,5 roku. Było to już jakiś czas temu, ale wciąż mam te wydarzenia w pamięci. Wydaje mi się, że jestem racjonalistą, ale uczucie bezsilności, nieodwracalności wydarzeń jeszcze mnie przygniata. Widocznie potrzebuję więcej czasu, by sobie z tym poradzić.
Znalazłem proste wyjście. Ograniczam się do oglądania tylko programów z grupy Discovery.
(Alicja)Duda (25557 punktów)
Ryszard3141 (52 punktów)
Czekamy w napięciu na wypowiedź ojca Dyrektora; szczególnie interesująca może być opinia o Marii Kaczyńskiej

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365