Racjonalista - Strona głównaDo treści
Prezydent z Marszałkiem obok siebie

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
13-04-2010 20:30Andro (1185 punktów)Prezydent z Marszałkiem obok siebie
Ocena 17 na 17
      Zelektryzowała mnie informacja, że Prezydent będzie pochowany na Wawelu. Lekko mnie to zirytowało, że głoszony po katastrofie zmierzch kłótni politycznych ma być tak naprawdę podporządkowaniem się woli PiS i Kk. Teraz każdy kto się sprzeciwi ich zdaniu będzie winny zburzenia boskiego pokoju w Rzeczypospolitej.
Boski pokój ma polegać na dyktacie...
      Myślę sobie - trudno. Decyzja o pochowaniu Kaczyńskiego z żoną na Wawelu podjęta. Mimo, że Wawel jest dziedzictwem wszystkich Polaków zadecydował kardynał z Jarkiem. Trudno - taki kraj.
Ale jak usłyszałem, że mają być w krypcie tuż obok Marszałka Piłsudskiego, to krew mnie zalała!!! Co za bezczelność! I ten typek - kardynał, jeszcze ma czelność mówić, że ta decyzja powinna zjednoczyć naród. To zaczyna być jakaś komedia pomyłek. Szkoda, że nie śmiesznych, lecz tragicznych.
      Marszałek uratował Polskę przed Czerwonym najazdem - to jego zasługa. Był WIELKIM mężem stanu, który był filarem IIRP. Zmarły prezydent jedynie co zrobił, to wraz z bratem skłócili naród, zwiększyli władzę Kk, uświadomili mi że jestem nielubianym wykształciuchem, a kto wie, może nawet stoję tam gdzie kiedyś stało ZOMO, no i najważniejsze zginął na posterunku. Co to za taki posterunek, który jest zrównywany z osiągnięciami Piłsudskiego? A no prosty, prozaiczny. Wybrał się ze świtą w niesprzyjającą pogodę do Smoleńska i tam się rozbił. Żeby był zestrzelony, otruty, żeby zginął broniąc naszego honoru. Nie on się rozbił w samolocie, który wbrew logice próbował wylądować, we mgle, na nie przystosowanym do takich numerów lotnisku. Oto jego zasługa. Krew mnie zalewa!
      Doczekaliśmy się czasów, gdzie kardynałowie dyktują, kto może, a kto nie być w panteonie wielkich Polaków! Musimy z tym coś zrobić, bo zaraz tam pochowają Jarka, Kurskiego i kto wie kogo jeszcze? Może Męża Opatrznościowego Ks. dyr. dr Rydzyka (nie wiem czy nie zrobił już hab.)! Coś zrobić, ale co? Pojęcia nie mam. Przecież w progu katedry się nie położę, bo mnie wyniosą i jeszcze mandat dostanę. Co zrobić, żeby być skutecznym?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Grimar (1210 punktów)
ROZNOSI MNIE FRUSTRACJA!!!!!!!!!

Co ja mogę zrobić? wstyd, hańba, kop prosto w moją (i całego społeczeństwa) twarz. Ale wszystko zgodne z narodowym cierpiennictwem. Oto na naszych oczach KSZTAŁTUJE się sztucznie nowy mit, który będzie wlókł się za nami jak cień. Wystarczy zginąć w wypadku by być bohaterem i spocząć obok królów. ABSURD ABSURD TRAGEDIA I WSTYD!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
13-04-2010 20:59 
 Ocena 2 na 2
Kornowski (835 punktów)
Taka tragedia jest zbyt atrakcyjną dla rodzimych hien, aby mogły długo wytrzymać pod płaszczykiem tragedii narodowej. Pierwsza z nich zaproponowała by wykorzystać tragedię do promocji "Świątyni opacznie pojętej opaczności".

Niebawem pojawią się kolejne, coraz odważniejsze... Mam nadzieję, że chociaż Rosjanie wykorzystają tragedię w lepszy sposób np by załagodzić konflikty
Guzik (2020 punktów)
>ROZNOSI MNIE FRUSTRACJA!!!!!!!!!
>Co ja mogę zrobić? wstyd, hańba, kop prosto w moją (i całego społeczeństwa) twarz. Ale wszystko zgodne z narodowym cierpiennictwem. Oto na naszych oczach KSZTAŁTUJE się sztucznie nowy mit, który będzie wlókł się za nami jak cień. Wystarczy zginąć w wypadku by być bohaterem i spocząć obok królów.[...]

Wystarczy być?
Adamiak (36436 punktów)
>      Zelektryzowała mnie informacja, że Prezydent będzie pochowany na Wawelu.

   Smoka Wawel już miał, teraz się dorobi smoczka.
   I smaczku.
14-04-2010 11:07 
 Ocena 2 na 2
plodzien (7378 punktów)
>>       Zelektryzowała mnie informacja, że Prezydent będzie pochowany na Wawelu. >
>    Smoka Wawel już miał, teraz się dorobi smoczka. >
>    I smaczku. >
A propos smaczku..
To tak jakby na królewski stół podać pieczone kartofle zamiast indyka w kaparach.
Moja matko bosko...
14-04-2010 11:31 
 Ocena 5 na 5
Adamiak (36436 punktów)
>To tak jakby na królewski stół podać pieczone kartofle zamiast indyka w kaparach.
   Tak se pomyślałem, że każdy kartofel jest królewski, ale w królewskich rękach.
   A sam kartofel, jak to kartofel - kartoflem jest i będzie.

>Moja matko bosko...
   No, trudno.
    Dobrze Ci tak.

14-04-2010 12:00 
 Ocena 3 na 3
Szymańska (191 punktów)
>>To tak jakby na królewski stół podać pieczone kartofle zamiast indyka w kaparach.
>   Tak se pomyślałem, że każdy kartofel jest królewski, ale w królewskich rękach.
>   A sam kartofel, jak to kartofel - kartoflem jest i będzie.

Cóż, królowie jadali również kaczuszki.
Może tak w rodzynkach z jabłuszkiem w dzióbku ( jak to prosiaczkom się robi).
Żenujący przejaw rozdętego ego jednego człowieka, który śmie zawstydzać nas wszystkich.
W takiej sytuacji, ja też żądam pochówku na Wawelu. A czemu nie ????
14-04-2010 14:26 
 Ocena-2 na 4
Scepticus (-290 punktów)
(zablokowany)
>>      Zelektryzowała mnie informacja, że Prezydent będzie pochowany na Wawelu.
>   Smoka Wawel już miał, teraz się dorobi smoczka.
>   I smaczku.


Proszę natychmiast o żałobny kolor, dla tego odgałęzienia dyskusji. To jest zupełnie nie na temat, smoki nie znoszą kartofli, tylko może Dziwisz o tym nie wie?
apud (4399 punktów)

>Proszę natychmiast o żałobny kolor, dla tego odgałęzienia dyskusji. To jest zupełnie nie na temat, smoki nie znoszą kartofli, tylko może Dziwisz o tym nie wie?
>
Pieczonych kartofli smoki nie Lubia?

Po pierwsze,
podobno smoki zieja ogniem. Moze dlatego zęby upiec kartofle jak surowe mu przyniosą?
A po drugie,
kiedy smokom niewinna dziewice ofiarowano, to zawsze z workiem kartofli pieczonych.
Smok nie smok, sama dziewica sie nie nasycisz.
14-04-2010 16:45 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
>Proszę natychmiast o żałobny kolor, dla tego odgałęzienia dyskusji.
   Jestem za - z cudzym "smutkiem" jest mi do twarzy.
   Sztuką tę twarz wypiąć.

>To jest zupełnie nie na temat, smoki nie znoszą kartofli...
   Sprzeciw - zapobiegliwe znoszą.
   Do piwnicy.

>... tylko może Dziwisz o tym nie wie?
   Sprzeciw - Dziwisz wszystko wie, tylko głupka udaje.
   Zawsze.
Testral (166 punktów)
Nie przypominam sobie, kiedy po raz ostatni byłem tak zażenowany... Ten zdziecinniały przydupas JPII i oszalały z rozpaczy megaloman Jarek podjęli decyzję, kto ma spocząć w miejscu, które jest dziedzictwem nas wszystkich. Bo nie uwierze, że córka prezydenta sobie tego życzyła.
Jest mi szczerze przykro, że Lech Kaczyński nie żyje, to był jednak nasz przywódca, chociaż co tu wiele mówić, lepszy on w grobie niż na fotelu prezydenta. Pomijając to, że powstaje sztuczny mit ( o zgrozo, jeśli "ciemny naród" go kupi) mamy do czynienia z próbą uczynienia legendy z człowieka, który prawdopodobnie upierał się, aby wylądować wbrew zdrowemu rozsądkowi i zginął zabierając ze sobą dziesiątki niewinnych ludzi!! Supernagroda im. Darwina to dla niego za mało!! Żenuaria, po prostu żenuaria... To jest chyba możliwe tylko w Polsce i krajach Afryki i Ameryki Południowej. Może nawet obrażam obywateli tych kontynentów...
Kuba K. (3909 punktów)
Słyszałem dziś wprawdzie, że prezydent wraz z małżonką mają być pochowani na Wawelu, ale konkretnej propozycji, gdzie mają spocząć nie znałem. Jeśli rzeczywiście mają spocząć czy to wraz z Marszałkiem w Krypcie Srebrnych Dzwonów, czy też w którejś z krypt królewskich, to faktycznie mamy do czynienia z nielichym skandalem. Miejsce zarezerwowane dla monarchów i najwybitniejszych mężów stanu nie powinno być miejscem ostatniego spoczynku miernego polityka, którego jedyną chyba zasługą była spektakularna śmierć. Zgadzam się z wypowiedzią Andro, ale obawiam się, że w warunkach ogólnonarodowej histerii, głosy ewentualnego sprzeciwu na nic się nie zdadzą...
13-04-2010 22:20 
 Ocena 5 na 5
Grimar (1210 punktów)
najbardziej podły jest tu moralny szantaż: "Ten kto protestuje - ten depcze trupa".
14-04-2010 11:41 
 Ocena 1 na 1
Liss (2003 punktów)
>najbardziej podły jest tu moralny szantaż: "Ten kto protestuje - ten depcze trupa".
>
Trupa to i tak wiele nie obchodzi .
14-04-2010 14:33 
 Ocena-3 na 3
Scepticus (-290 punktów)
(zablokowany)
najbardziej podły jest tu moralny szantaż: "Ten kto protestuje - ten depcze trupa".

To nie tylko moralny szantaż, ale całkiem realny i namacalny.
Jak można tolerować tak złe wychowanie i maniery. Wywalić węc protestującego i mieć satysfakcję, że osobiście się to zrobiło.
szperacz (2861 punktów)
>To zaczyna być jakaś komedia pomyłek. Szkoda, że nie śmiesznych, lecz tragicznych.

Znów mam okazję użyć mojego ulubionego powiedzenia:
To są gry i zabawy ludu polskiego.
Interek (1162 punktów)
Decyzja nie należy do państwa w tym względzie, ale do Kościoła, drodzy forumowicze. Bo:

Po pierwsze: Groby Królewskie na Wawelu są częścią Bazyliki archikatedralnej św. Stanisława i św. Wacława w Krakowie, a ta jest własnością archidiecezji krakowskiej. Ponieważ ks. Dziwisz jest metropolitą krakowskim, to do niego należy ostateczna decyzja, kto zostanie pochowany w krypcie pod Wawelem.

Po drugie: W Polsce prawo do decyzji o miejscu pochówku ma rodzina zmarłego. W tym przypadku najwyraźniej została wyrażona przez nią wola, by para prezydencka spoczęła pod Wawelem. Metropolita krakowski może przyjąć tę prośbę bądź ją odrzucić. I nic nam do tego.
13-04-2010 23:16 
 Ocena 3 na 5
Kuba K. (3909 punktów)
Raczysz żartować? Czy naprawdę uważasz, że chodzi li tylko o stronę formalną? Bo formalnie masz rację. Ale Katedra Wawelska to nie parafialny kościółek w Wólce Zapyziałej, gdzie proboszcz może sobie kogoś chować wg swojej fantazji i widzimisię. To jest szczególne miejsce, mające służyć bardzo konkretnym celom. Inaczej któregoś dnia okaże się, że faktycznie ojca Rydzyka dołożą królom do towarzystwa...
13-04-2010 23:20 
 Ocena 1 na 1
Interek (1162 punktów)
>Raczysz żartować? Czy naprawdę uważasz, że chodzi li tylko o stronę formalną? Bo formalnie masz rację. Ale Katedra Wawelska to nie parafialny kościółek w Wólce Zapyziałej, gdzie proboszcz może sobie kogoś chować wg swojej fantazji i widzimisię. To jest szczególne miejsce, mające służyć bardzo konkretnym celom. Inaczej któregoś dnia okaże się, że faktycznie ojca Rydzyka dołożą królom do towarzystwa...

Też uważam, że to szczególne miejsce, ale co z tego? Decyzja należy do metropolity krakowskiego. Jako członek Kościoła możesz spróbować wpłynąć na swoich duchownych, ale mnie jako agnostykowi nic do tego - nie mieszam się w nieswoje sprawy.
13-04-2010 23:29 
 Ocena 5 na 7
Kuba K. (3909 punktów)
>Też uważam, że to szczególne miejsce, ale co z tego? Decyzja należy do metropolity krakowskiego. Jako członek Kościoła możesz spróbować wpłynąć na swoich duchownych, ale mnie jako agnostykowi nic do tego - nie mieszam się w nieswoje sprawy.

Jest tylko jeden mały problem - nie należę do żadnego kościoła, chyba że ateistycznego
A co do suwerenności decyzji podejmowanych przez metropolitę - może bym się i zgodził z Twoim rozumowaniem, ale tak się składa, że nie tylko kościół utrzymuje bazylikę - remonty, konserwacja zabytków, itp. są współfinansowane przez państwo, czyli innymi słowy opłacane z moich i Twoich podatków. Więc nie odmawiaj, proszę mnie i innym prawa do krytycznego głosu.
13-04-2010 23:34 
 Ocena 2 na 2
Interek (1162 punktów)
>A co do suwerenności decyzji podejmowanych przez metropolitę - może bym się i zgodził z Twoim rozumowaniem, ale tak się składa, że nie tylko kościół utrzymuje bazylikę - remonty, konserwacja zabytków, itp. są współfinansowane przez państwo, czyli innymi słowy opłacane z moich i Twoich podatków. Więc nie odmawiaj, proszę mnie i innym prawa do krytycznego głosu.

Nie odmawiam nikomu krytycznego głosu, przypominam jednak, kto podejmuje decyzję.
mbrudka (1266 punktów)
>Nie odmawiam nikomu krytycznego głosu, przypominam jednak, kto podejmuje decyzję.
Masz rację jeśli chodzi o decydentów. I to jest jeden z przejawów patologii systemowej: przepustkę do Panteonu Narodowego wystawia nie naród, lecz klecha. Czyż nie dowodzi to dobitnie naszego zniewolenia?
Interek (1162 punktów)
>>Nie odmawiam nikomu krytycznego głosu, przypominam jednak, kto podejmuje decyzję.
>Masz rację jeśli chodzi o decydentów. I to jest jeden z przejawów patologii systemowej: przepustkę do Panteonu Narodowego wystawia nie naród, lecz klecha. Czyż nie dowodzi to dobitnie naszego zniewolenia?

Też tak to widzę. Ale co zrobić, skoro naród jest w swojej większości katolicki?
14-04-2010 23:30 
 Ocena 1 na 1
mbrudka (1266 punktów)
>Też tak to widzę. Ale co zrobić, skoro naród jest w swojej większości katolicki?
Może trzeba powiedzieć narodowi, że katolicyzm jest passe ?
Interek (1162 punktów)
>>Też tak to widzę. Ale co zrobić, skoro naród jest w swojej większości katolicki?
>Może trzeba powiedzieć narodowi, że katolicyzm jest passe ?

To jest to, co staramy się robić Ja preferuję jednak dialog, a nie tupanie nogami, jak to niektórzy czynią w tych dniach żałobnych.
14-04-2010 14:39 
 Ocena-2 na 2
Scepticus (-290 punktów)
(zablokowany)
I nic nam do tego.

Dałem ci plusa, bo masz formalną rację.
Tylko z ostatnim się nie zgadzam że nam nic do tego. Nam bardzo dużo do tego.
Proponuję też zachęcić rodziny do wysyłania próśb o zgodę na pochówek na Wawelu.
15-04-2010 08:43 
 Ocena 4 na 4
kognitywista (3391 punktów)
>Decyzja nie należy do państwa w tym względzie, ale do Kościoła, drodzy forumowicze. Bo:
>Po pierwsze: Groby Królewskie na Wawelu są częścią Bazyliki archikatedralnej św. Stanisława i św. Wacława w Krakowie, a ta jest własnością archidiecezji krakowskiej. Ponieważ ks. Dziwisz jest metropolitą krakowskim, to do niego należy ostateczna decyzja, kto zostanie pochowany w krypcie pod Wawelem.
To nieprawda. Metropolita ma obowiązek zwrócić się w tej sprawie do kapituły Katedry Wawelskiej. Nie zrobił tego. Więc i od strony formalnej nie wszystko jest w porządku.

>Po drugie: W Polsce prawo do decyzji o miejscu pochówku ma rodzina zmarłego. W tym przypadku najwyraźniej została wyrażona przez nią wola, by para prezydencka spoczęła pod Wawelem. Metropolita krakowski może przyjąć tę prośbę bądź ją odrzucić. I nic nam do tego.
Mamy prawo to krytykować. Gdyby kardynał zaczął chować na Wawelu własnych krewnych, mając do tego rzekomo prawo, także powinniśmy siedzieć cicho, bo nic nam do tego ? Wawel jest swoistym muzeum, częścią dobra narodowego, nie jest enklawą eksterytorialną KK. Jest terytorium współdzielonym (niestety) ...
parol82 (0 punktów)
Mam tylko jedno pytanie. Czy myślicie że prezydent chciałby żeby pochowano go na Wawelu obok Piłsudskiego?? Ba, ciekawe co by na to powiedziała Pani prezydentowa. Myślę że każdy zna odpowiedź na to pytanie która jak dla mnie jest odpowiedzią na cały ten spór.
15-04-2010 08:56 
 Ocena 2 na 2
kognitywista (3391 punktów)
>Mam tylko jedno pytanie. Czy myślicie że prezydent chciałby żeby pochowano go na Wawelu obok Piłsudskiego??
Ja bym chciał, żeby mnie pochowano na Wawelu ...
A tak na serio, ponieważ najważniejsze jest tu jednak zdanie obywateli, którego nie mamy jak zasięgnąć, proponuję inny eksperyment myślowy. Wyobraźmy sobie sondę uliczną PRZED katastrofą i pytanie: "Czy uważasz, że miejscem pochówku prezydenta RP powinien być Wawel ?".
lord_sumo (173 punktów)

>głoszony po katastrofie zmierzch kłótni politycznych ma być tak naprawdę
>podporządkowaniem się woli PiS i Kk.

Spokojnie - to tylko do soboty. Potem koniec żałoby i politycy znów skoczą sobie do gardeł.

>Ale jak usłyszałem, że mają być w krypcie tuż obok Marszałka Piłsudskiego, to krew mnie zalała!!!

Jeśli chodzi o pochówek przy boku Piłsudskiego, to dostrzegam miedzy panami pewne podobieństwa - Piłsudski też specjalnie demokratycznym wodzem nie był (delikatnie mówiąc)... wiem - inne czasy były, ale jednak. To co mi wydaje się trochę bulwersujące to prestiżowe miejsca pochówku. Uważam, że jeśli chcemy grzebać zmarłych (a taką mamy niehigieniczną tradycję), to, ze względu na ewentualne zanieczyszczenie wód gruntowych, miejsca pochówku powinno wyznaczać ministerstwo środowiska (ew. infrastruktury), a o przyjmowaniu kandydatów powinna decydować kolejność zgłoszeń nie księża ($). Cmentarze już istniejące (zwłaszcza o znaczeniu historycznym) powinny podlegać ministerstwu kultury i jeśli są uznane za zabytki to absolutnie żadnych ingerencji naruszających ich wartość historyczną być nie powinno. Poza tym nie dbam gdzie kto leży, ale co zrobił za życia. Pewnych ludzi można by zakopać w rowie przy drodze i pozostaliby wielcy, innych nawet wysadzane diamentami trumny nie uczynią godnymi wspomnienia.
Liss (2003 punktów)

>      Doczekaliśmy się czasów, gdzie kardynałowie dyktują, kto może, a kto nie być w panteonie
>wielkich Polaków!
Chyba coś przegapiłeś bo taka sytuacja jest od 1000-ca lat.
oportunista (1711 punktów)
Co zrobić, żeby być skutecznym?
Kiedyś było takie powiedzenie; weź koło i p....... się w czoło.
Rozumiem, że jesteś zaniepokojony potencjalnym brakiem miejsca na własne zwłoki w tym szacownym gronie, jednak jeśli się dobrze postarasz, może i Ciebie tam upchną, osobiście nie będę miał nic przeciwko.
Odniosę się jeszcze tylko do szacowności osób tam pochowanych, mają oni, oj mają niejedno na sumieniu. Taki ojczulek Piłsudski na przykład, przy okazji przewrotu, który to Majowym nazwany, pozbawił życia, w imię wyższych celów, coś koło pół tysiąca młodych , szlachetnych obywateli najjaśniejszej. Tak to im dalej w las tym drzew więcej. Splendor takowego pochowku też wątpliwy, ja małpa w ZOO pokazywanym turystom być przez pokolenia, dopóki jakiś kataklizm miejsca tego w perzynę nie obróci. Sam chciałbym by prochy moje pod brzozą w lesie rozsypano, dlatego nie ekscytują mnie fanaberie innych w tym temacie, jednak terapię szokową mimo wszystko zainteresowanym polecam.
kognitywista (3391 punktów)
>      Zelektryzowała mnie informacja, że Prezydent będzie pochowany na Wawelu. Lekko mnie to
>zirytowało, że głoszony po katastrofie zmierzch kłótni politycznych ma być tak naprawdę
>podporządkowaniem się woli PiS i Kk. Teraz każdy kto się sprzeciwi ich zdaniu będzie winny zburzenia
>boskiego pokoju w Rzeczypospolitej.
>Boski pokój ma polegać na dyktacie...
Mamy zrobić referendum ? Decyduje ten, kto rządzi. Przynajmniej widać kto naprawdę rządzi w Polsce.

>      Marszałek uratował Polskę przed Czerwonym najazdem - to jego zasługa. Był WIELKIM mężem
>stanu, który był filarem IIRP. Zmarły prezydent jedynie co zrobił, to wraz z bratem skłócili naród,
Jakie czasy, taki i mąż stanu. Jeden preparuje nową wersję własnej teczki, drugi w sprawie własnego wykształcenia kręci jak dzieciak, który schował pani kredę, a trzeci pozuje na nowego Marszałka z groteskowym efektem. Jedyne, za co można go docenić, to fakt, że uświadomił naszym międzynarodowym dupowłazom istnienie słowa "NIE". Ale żeby od razu za to na Wawel ? Przesada.
Scepticus (-290 punktów)
(zablokowany)
Zmarły prezydent jedynie co zrobił, to wraz z bratem skłócili naród, zwiększyli władzę Kk, uświadomili mi że jestem nielubianym wykształciuchem, a kto wie, może nawet stoję tam gdzie kiedyś stało ZOMO

Wybrał się
>ze świtą w niesprzyjającą pogodę do Smoleńska i tam się rozbił. Żeby był zestrzelony, otruty, żeby
>zginął broniąc naszego honoru. Nie on się rozbił w samolocie, który wbrew logice próbował wylądować,
>we mgle, na nie przystosowanym do takich numerów lotnisku. Oto jego zasługa. Krew mnie zalewa!
Co zrobić, żeby być skutecznym?


Proponuję żeby zacząć od tego, aby przywrócić i zapewnić wolność wypowiedzi na tym forum. Trzeba tupnąć nogą i powiedzieć tym dobrze wychowanym, fałszywym, hipokrytom, zmeniającym kolory na szare, że to tacy jak oni i analogicznie prowadzona polityka umożliwiają tego rodzaju nadużycia w kraju.

W blasku odgórnie przepisanego smutku i wywołanej narodowej psychozy kościół myślał, że wszystko gładko przejdzie, ale na szczęście pomylił się i już cały świat o tym trąbi.

To co właśnie zrobiłeś twoją wypowiedzią, to nic innego jak plugawienie pamięci o Kaczyńskim, która ma być wyłącznie poprawna.

W sytuacji, w której Webmaster może ciebie zgodnie z własną obietnicą, dla własnej satysfakcji osobiście wywalić z forum za tę wypowiedz, pozostaje dla mnie jasne co należy zrobić.

Obecna sytuacja mnie nie dziwi, ponieważ na wymuszeniu określonych reakcji indukowanych dobrym wychowaniem można zbić niezły kapitał. Wejdą wam na głowę, a wam nawet nie będzie wypadało powiedzieć, że jest niewygodnie.

Miłej dalszej żałoby.
Vytautas (4394 punktów)
>Decyzja o pochowaniu Kaczyńskiego z żoną na Wawelu podjęta. Mimo, że
>Wawel jest dziedzictwem wszystkich Polaków zadecydował kardynał z Jarkiem. Trudno - taki kraj.
>
   Owo trudno, taki kraj rozumiem tak, że ty się po prostu godzisz na to, że w rzekomo niepodległej Polsce rządzi biskup i jego przydupas. Nie podoba Ci się tylko to, że położy się go obok przenajświętszego Piłsudskiego.
   W mojej ocenie porównanie tych dwóch panów wypada na korzyść Kaczyńskiego -- wiele głupot próbował nawyczyniać, ale jak widać demokracja w Polsce jest na tyle dojrzała, że można mu było to uniemożliwić. Piłsudski był dyktatorem i dlatego mógł odebrać Litwinom ich historyczną stolicę i uczynić wiele aby Białorusini i Ukraińcy znienawidzili Polaków.
14-04-2010 14:49 
 Ocena-2 na 2
Scepticus (-290 punktów)
(zablokowany)
uczynić wiele aby Białorusini i Ukraińcy znienawidzili Polaków.

Co masz na myśli?

Zszokowała mnie twoja ocena, że w porównaniu z Kaczyńskim Piłsudski przegrywa, ale w sumie to Piłsudski jest ceniony za swoją skuteczność wynikającą z rozstrzygnięć siłowych.
Vytautas (4394 punktów)
> uczynić wiele aby Białorusini i Ukraińcy znienawidzili Polaków.
>Co masz na myśli?
>
   Chociażby to, że w Berezie Kartuskiej więzieni byli głównie białoruscy i ukraińscy działacze narodowi.
   Jeśli porozmawiasz z jakimś 'kresowiakiem', to albo w tym, co mówi odczujesz pogardę dla ruskiej hołoty, lub też poda Ci mnóstwo przykładów takiej pogardy za strony innych. Towarzysz Ziuk także od tej pogardy wolny nie był.
mbrudka (1266 punktów)
   Żenujące i frustrujące. Udzielam swojemu dziecku pierwszej lekcji patriotyzmu, flagę z kirem wieszam, szukam po sklepach uchwytu do flagi, żeby to jakoś wyglądało. Wznoszę się na wyżyny erytrystyki starając się wyjaśnić zdumionemu synkowi, że czym innym szacunek dla urzędu Prezydenta i przedstawicieli poszczególnych organów państwowych, a czym innym niechęć i pogarda dla obłudnych, populistycznych politykierów, którzy urzędy te zawłaszczyli. Argumentuję, że tragiczna śmierć Prezydenta i ważnych dostojników jest prawdziwą tragedią narodową i jako jedyna w ciągu ostatnich 5 lat warta jest narodowej żałoby i pojednania. Mam cichą nadzieję, że wraz z odejściem Lecha Kaczyńskiego ustanie jątrzenie, polaryzacja i szczucie Polaków na siebie. Aż wreszcie głos wydał z siebie pozostały z braci mniejszych, zamiast w skupieniu i ciszy przeżywać żałobę.
   Ale pomińmy te emocje.
   Sytuacja polityczna ostro bifurkuje po katastrofie. Działania Kaczyńskiego interpretuję jako rozpoczęcie kampanii prezydenckiej. Jak głosi doświadczenie pijarów, kampania startuje na skrzydle przesuwając się z czasem ku centrum. Awantura z Wawelem jest typową mobilizacją twardego elektoratu.
   Sądzę jednak, że Prezes przedawkował propagandę. Zrobił to co zawsze, nie zważając na to, że spirala milczenia jest już bardzo naciągnięta, i że może zostać wyłącznie z elektoratem Rada Maryja. Jeśli cokolwiek przewidywać po tym ruchu, to wygląda na to, że PiS raczej wystawi Kaczyńskiego niż Ziobrę. Ale to wróżenie z fusów.
selassje (11 punktów)
Narodowe pojednanie nie trwało długo. Do jego terminacji walnie przyczynił się Jarosław Kaczyński, którego skłonności destrukcyjne są szeroko znane. Nikt tak jak on nie potrafi skutecznie podzielić społeczeństwa.

Chore ambicje Jarosława kazały mu zrobić ze swojego ś.p brata króla,legendę,pomnik poprzez pochowanie jego zwłok na Wawelu. Jak widać tzw. "polityka historyczna" Prezesa zbiera swoje żniwa nawet po śmierci, a wręcz na tej tragicznej śmierci żeruje, próbując ugrać jakiś kapitał na poczet rychłej przedwczesnej kampanii wyborczej. Moim zdaniem jednak, ta decyzja będzie kolejnym strzałem w stopę i tak bardzo zdziesiątkowanego PiSu(co mnie jednak specjalnie nie martwi.

Po pierwsze na Wawelu spoczywają jednostki wybitne i powinno być to miejsce przysługujące osobom o wyjątkowych zasługach dla Ojczyzny. Z całym szacunkiem dla ś.p Lecha Kaczyńskiego ale są to dla niego za wysokie progi. Po mimo jego ładnej karty opozycyjnej( ale bez przesady - nie był tam żadną wiodącą postacią), to trzeba powiedzieć, że jego prezydentura jest bardzo źle przez obywateli postrzegana ( z czym się zresztą osobiście zgadzam). Nawet jeżeli jest to ocena niesprawiedliwa, to jej weryfikację musi przeprowadzić dopiero historia, a nie chwilowa ogólnonarodowa żałoba. Większość bowiem spoczywających w Krypcie została tam umieszczona po kilkudziesięciu latach od zgonu(wyjątkiem jest Piłsudski ale było to wynikiem kultu Marszałka i jak się później okazało była to decyzją bardzo kontrowersyjna).

Po drugie Krypta Wawelska jest muzeum,za którego odwiedziny trzeba płacić, historycznym miejscem, które moim zdaniem takie powinno pozostać, a nie pełnić funkcji bieżącej nerkopolii.Pochowanie Lecha Kaczyńskiego na Wawelu to jak pochowanie prezydenta Egiptu w piramidzie. Czy chłodna, ponura, pełna patosu i sztuczności krypta jest odpowiednim miejscem dla człowieka ponoć bardzo sympatycznego,serdecznego i lubiącego ludzi. Czy warto robić z prezydenta muzealną mumię?

Najbardziej współczuje Marcie Kaczyńskiej, bo teraz w celu odwiedzenia grobu swoich rodziców, będzie musiała podróżować, aż do Krakowa. Ciekawe czy będzie również musiała płacić za bilet do Krypty(może dostanie karnet)?

Rozczuliło mnie wystąpienie kard. Dziwisza na konferencji prasowej, który powiedział m.in :

- Spoczną razem z tymi, którzy się zasłużyli dla dobra naszej ojczyzny: od królów, po bohaterów, wodzów - mówił na konferencji kardynał Stanisław Dziwisz, metropolita krakowski.

Podkreślał, że prezydent "zmarł w warunkach wyjątkowych, po bohatersku można by powiedzieć, bo leciał do Katynia, by oddać w imieniu całego społeczeństwa hołd męczennikom".

Z tych słów wynikałoby, że wyznacznikiem heroizmu jest tragiczna śmierć, co dla mnie jest jakimś absurdem. W takim razie dlaczego nie ma pomysłu pochowania innych pasażerów feralnego lotu na Wawelu?

- Ufam, że całe społeczeństwo, zwłaszcza Krakowa, przyjmie tę decyzję ze zrozumieniem, a moim pragnieniem jest, aby ten pogrzeb i to miejsce przyczyniło się do zjednoczenia wszystkich ludzi dla dobra naszego społeczeństwa i dla pokoju - podkreślił kardynał.

Te słowa chyba świadczą o totalnej naiwności albo o skrajnym cynizmie.

O stokroć lepsze argumenty stoją za pochówkiem w Warszawie. To był człowiek silnie związany ze stolicą i który ten związek często podkreślał. W Warszawę spoczywają już inni prezydenci RP, więc było by to naturalne miejsce pochówku. Poza tym dostęp do grobu prezydenta np. na Cmentarzu Powązkowskim, gdzie obywatele mogliby go spontanicznie odwiedzać byłby o niebo łatwiejszy niż w ciasnej krypcie.
Meretseger (61860 punktów)
Wprawdzie mają być pochowani na Wawelu, ale nie obok Piłsudskiego, tylko w przedsionku krypty. W przedpokoju. I po wiek wieków będą u Piłsudskiego antyszambrować.
fakty.inte(*)u-ale-nie-z-pilsudskim,1465012
Wiedziałam, że coś tąpnie...
15-04-2010 07:41 
 Ocena 2 na 2
apud (4399 punktów)
>Wprawdzie mają być pochowani na Wawelu, ale nie obok Piłsudskiego, tylko w przedsionku krypty. W przedpokoju. I po wiek wieków będą u Piłsudskiego antyszambrować.

Wlasciwy człowiek na nie bardzo właściwym miejscu.
U Busza zdaje sie tez w przedsionku przyjmowano? A tam dalej niz do Smoleńska.
mystified (162 punktów)
Jeśli ktoś jest przeciw pochowaniu Prezydenta na Wawelu, można się "podpisać" pod petycją...

www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=5181

"Granicę mojej wolności stanowi wolność drugiego człowieka"

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365