 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 19-04-2010 19:46 | diogenes (42753 punktów) | Filozofia na migi
6 na 6 | Nigdy nie wyobrażałem sobie, że można Hegla lub Heideggera przełożyć na język migowy. Kiedy jednak zobaczyłem to: www.youtube.com/watch?v=3V9RgnXr99Ezastanawiam się nad migową historią filozofii. Jak wymigalibyście tezę Talesa, że woda jest arche świata? A co z idealizmem Platona? Podejrzewam, że filozofia, której nie da się wymigać jest z gruntu fałszywa. A co z racjonalizmem na migi? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 | lontri (16088 punktów) |
Im wcześniej nastąpiła utrata słuchu i im później dziecko zostanie objęte systematyczną rehabilitacją, tym większe trudności w kształtowaniu się pojęć abstrakcyjnych. O jakie pojęcia abstrakcyjne chodzi? Nie jest rzadkością, że dzieci słabosłyszące w wieku 6-7 lat nie znają pojęć typu 'podłoga', 'ściana', 'sufit', gdyż są one zbyt abstrakcyjne. Myślenie pojęciowe jest różnie u osób niesłyszących rozwinięte (podobnie, jak u słyszących). Gramatyka języka migowego jest bardzo uproszczona. Pewne odmiany języka migowego są bardziej uczulone na składnię i gramatykę. Zaryzykowałbym tezę, że analogicznie, jak w przypadku słyszących, filozofia, której nie można wymigać, jest z gruntu fałszywa dla tego, kto jej wymigać nie może. 
BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
|
|
 | 4 na 4 | diogenes (42753 punktów) | >filozofia, której nie można wymigać, jest z gruntu fałszywa dla tego, kto jej wymigać nie może.
To dlatego kiedy Marks spróbował wymigać Hegla, wyszedł marksizm.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
|  | 4 na 4 | lontri (16088 punktów) |
Nawet jeżeli przyjąć, że jestem jedynie w 1/10 tak daleki od chęci zrozumienia Hegla, jak Epikur był daleki od chęci zrozumienia Platona i Arystotelesa, to i tak czyni to przepaść tak ogromną, że nie byłbym w stanie wyobrażenia o jej wielkości nigdy nikomu wymigać, nawet gdybym miał 10 par rąk. Czy udało mi się wymigać od odpowiedzi?
BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
|
|
| |  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >Czy udało mi się wymigać od odpowiedzi?
Zdaje się, że nie wiem.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | 2 na 2 Jacek Cieslicki (1555 punktów) (zablokowany) | > >Zaryzykowałbym tezę, że analogicznie, jak w przypadku słyszących, filozofia, której nie można wymigać, jest z gruntu fałszywa dla tego, kto jej wymigać nie może.
A któż to nie może wymigać każdej filozofii "gestem Kozakiewicza"? Z gruntu fałszywa jakaś filozofia może być tylko dla jednorękiego inwalidy...
Pozdrawiam
Tęsknię za Tobą, Dalal'o Al-Mughrabi!
|
|
2 na 2 | Adrian Sadura (0 punktów) | > A co z racjonalizmem na migi?Gdybym oniemiał, najczęściej chyba robiłbym kółeczka palcem wskazującym wokół skroni.
|
|
 | 6 na 6 | diogenes (42753 punktów) | >Gdybym oniemiał, najczęściej chyba robiłbym kółeczka palcem wskazującym wokół skroni.
Migowy racjonalizm ma już jeden powszechnie zrozumiały znak: pukanie się w czoło.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
|  | 4 na 4 | Adamiak (36436 punktów) | >Migowy racjonalizm ma już jeden powszechnie zrozumiały znak: pukanie się w czoło.
Egzotyka tego pukania jest też godna uwagi - adresatem nie jest najczęściej osobnik pukający, ani pukany.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|