Racjonalista - Strona głównaDo treści
Orkiestra Pana Owsiaka

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
01-05-2010 16:54prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Orkiestra Pana Owsiaka
Ocena 2 na 16
Wiem, że znowu się narażę i zostanę odsądzona od czci i wiary. I gromy kolejne posypią się na mą siwą głowę. Lecz osobiście uważam, że Pan Owsiak robi w zasadzie złą robotę. Przecież wszyscy pracujący, a i emeryci też - płacą niemałą składkę zdrowotną. To są ciężkie miliardy, którymi "zarządza" NFZ. I ciągle mało, i ciągle brakuje. Gdyby nie było przymusowego ubezpieczenia zdrowotnego, a wielu ludzi nie stać by było na prywatne, to takie inicjatywy jak Owsiaka byłyby jeszcze zrozumiałe. Ale w ten sposób deprawuje On i tak zdeprawowaną służbę zdrowia. Bo co sobie pomyśli taki szef NFZ. Po co ja będę kupował jakieś inkubatory, lepiej kupię samochody z podgrzewanymi siedzeniami dla urzędników, bo inkubatory to kupi Owsiak, bo naiwny lud da się nabrać na biedne chore dzieci. Bardziej bym ceniła Pana Owsiaka, gdyby tak zawalczył o nietrwonienie płaconych przez nas składek. Bo tak to łatwo robić z siebie bohatera cudzym kosztem. Znaczy za zebrane od naiwnych pieniądze.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

01-05-2010 17:03
 Ocena 8 na 12
lotrek (14275 punktów)
>Lecz osobiście uważam,
Czegoś się jednak nauczyłaś....czyli "nauka nie poszła w las". Masz pełne prawo do osobistych opinii, nawet jak są idiotyczne.


Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Tutaj mogę osobiście uważać. Są jednak dziedziny gdzie moje osobiste zdanie się nie liczy. Czy mogę napisać: Osobiście uważam, że ziemia jest płaska? Ziemia jest jaka jest bez względu na moje osobiste mniemanie. Natomiast działanie Pana Owsiaka można różnie oceniać. Może ktoś mnie przekona i zmienię osobisty pogląd.
01-05-2010 18:53 
 Ocena 2 na 2
Sławek Dutkiewicz (1713 punktów)
> Czy mogę napisać: Osobiście uważam, że ziemia jest płaska?
Ależ... oczywiście!
I nie będzie Pani Profesor w tej opinii... osamotniona!
Nad kształtem kuli ziemskiej dywagował Redliński w... " Konopielce"!
Poniżej prosty eksperyment naukowy i konsekwencje głoszenia... herezji!
www.youtube.com/watch?v=q2AXC9dVT0I


Nie moja wina, że moja mina niektórym przypomina teorię Darwina
01-05-2010 19:59 
 Ocena 2 na 6
lotrek (14275 punktów)
>Czy mogę napisać: Osobiście uważam, że ziemia jest płaska?
Jeśli tak uważasz, to dlaczego nie? Oczywiście, jak napiszesz to w wątku "nauka" nie spotkasz się zbyt wielkim entuzjazmem, ale w wątku "bazgroły" może i kilka plusów dostaniesz.

Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
Sławek Dutkiewicz (1713 punktów)
> I gromy kolejne posypią się na mą siwą głowę.
Siwa nie zawsze znaczy... mądra!

Nie moja wina, że moja mina niektórym przypomina teorię Darwina
01-05-2010 17:49 
 Ocena 5 na 5
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Dlatego napisałam siwa a nie mądra.
Ojciec Lesiotr (6102 punktów)
>Wiem, że znowu się narażę i zostanę odsądzona od czci i wiary. I gromy kolejne posypią się na mą
>siwą głowę. Lecz osobiście uważam, że Pan Owsiak robi w zasadzie złą robotę. Przecież wszyscy
..
>zebrane od naiwnych pieniądze.
>

Się skupiła i wymyśliła.
Od razu widać, że prof. przed nazwiskiem jest tylko dla picu albo na niby.

Gdyby Bóg przyjrzał sie swojemu Kościołowi, to zostałby ateistą.
01-05-2010 17:58 
 Ocena 2 na 6
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Ale to nie jest odpowiedź na moje, zgłoszone, wątpliwości. Kiedyś św.pamięci Marek Kotański miał pomysł, aby ludzie się zebrali i wyczyścili toalety publiczne, bo śmierdzą i wstyd przed zagranicznymi turystami. A ja się pytam co robiły babcie klozetowe, albo służby miejskie. Może w ogóle weźmy sprawy w swoje własne ręce. Niech urzędasy nic nie robią tylko biorą pensje za nic, a my wszystko za nich zrobimy. Będziem śnieg odgarniać, sprzątać śmieci nad Wisłą i w lasach, kupować sprzęt medyczny za własne oszczędności?
02-05-2010 04:26 
 Ocena 1 na 1
apud (4399 punktów)

>Ale to nie jest odpowiedź na moje, zgłoszone, wątpliwości. Kiedyś św.pamięci Marek Kotański miał pomysł, aby ludzie się zebrali i wyczyścili toalety publiczne, bo śmierdzą i wstyd przed zagranicznymi turystami. A ja się pytam co robiły babcie klozetowe, albo służby miejskie. Może w ogóle weźmy sprawy w swoje własne ręce. Niech urzędasy nic nie robią tylko biorą pensje za nic, a my wszystko za nich zrobimy. Będziem śnieg odgarniać, sprzątać śmieci nad Wisłą i w lasach, kupować sprzęt medyczny za własne oszczędności?
>
Wicie Grabowska, wy tak naprzód o Alicji, o Owsiaku, o babciach klozetowych, o dyrektorach FOZu, biurokracji czy co tam, a o Caritasie ani słowa.

Dusze pewnie tych biurokratów rozgrzeszone z opierdalania sie na robocie na bieżąco powinny byc.
Bo to jak na Wawel sie wybiorą z przystankiem w Smoleńsku to cholera wie gdzie wylądują.

A o sylogizmie Petera Singera tyz ani słowa...

Wyglada mi to jak opracowany na ul. Mysiej ale w Częstochowie skrypt najtęższych (w przenośni tez) Ojców Kościoła do walki o zbawienie młodych dusz racjonalistycznych.

Ale prof. dr ksionc taki czy owaki zatrudniający autorytet tyz profesurski, starej KORowki na dyskusje nie naciągnie.

Dyskutowac mi sie nie chce, z powodu ze i nudni jesteście i przewidywalni.

Ja co najwyżej, będę młode i stare tez, dusze racjonalistyczne psuła i kusiła do myślenia, co ani tobie ani mocodawcom na dobre nie wyjdzie. Dlatego ze głupota pozostanie głupota, chociażby sie w najświętsze tytuły ubrała.

Mlodziez tyz jeszcze myślec potrafi, chociaż od przedszkola w telewizor patrzy i nasiąka.
Sama zobacz, jak skuteczny jest śmiech i parę prostych stwierdzeń.
Z 12 sprawiedliwych minusujacych apostołów sie
ostala ci sie tylko ...
no nie sznur ale polowa...

A reszta gapiącej sie na pyskówki gawiedzi przestała sie bac i im tez dokłada. Coraz częściej.

A wyobraź sobie co będzie, kiedy ja albo kto zaproponuje,
aby zamiast regulaminu, który nie działa, nikomu sie nie podoba i tak miedzy nami na cholerę jest potrzebny, zastąpić go 10 przykazaniami.

W wersji pana Georga Carlina, hehehe.
A ja, z umiarkowaniem cechującym moja osobę przelozę na nasze.

Zreszta minusujaca mnie kiedyś z upodobaniem nijaka Elka I Ponura ma go w swoim jakze razacym ciebie mottcie...czy stopce cholera wie jak to sie nazywa po polsku.
spray (5875 punktów)
>(...) w swoim jakze razacym ciebie mottcie...czy stopce cholera wie jak to sie nazywa po polsku.
Mówi się i tak, i tak. Ja byłabym jednak za stopką.
Bo najczęściej służy do strzelania sobie w stopkę.
02-05-2010 11:23 
 Ocena 2 na 4
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
4.26 to późna (wczesna) godzina i umysł wtedy może płatać figle. Nie pisałam o dyrektorach FOZ-u, tylko o szefie NFZ - Narodowego Funduszu Zdrowia. Caritas - wiadoma sprawa. Dużo o nim piszą Fakty i Mity. Mam nadzieję, że ten tygodnik dociera do kraju w którym aktualnie zamieszkujesz. A ja staram się rzucać tematy krwiste. Tzn. takie gdzie może polać się krew. Gdzie rzucą się na mnie z kłami i pazurami. Wolę oczywiście walczyć na argumenty, bo to ciekawsze, niż na wyzwiska. Nawet nie przypuszczałam, że mój nick "prof. Grabowska" wywoła takie ataki wściekłości, bo to KOBIETA i PROF. się wymądrza. Ale nawet gdybym była woźną w szkole, po podstawówce, to jakie to ma znaczenie?
Ważne są poglądy czyjeś, a nie to czy głosi je prof. czy sprzątaczka. Najgwałtowniejsze polemiki wywołują tzw. tematy tabu, albo "szarganie" świętości.
Tematami takimi w Polsce są nieodmiennie - aborcja, pedofilia, homoseksualizm, wiara lub religia, ewentualnie polityka. Ponieważ jednak głoszę poglądy, które naprawdę wyznaję, to nie mogę pisać o religii, czy o Bogu - jako katoliczka, którą nie jestem. Nie mogę też "szargać" świętości papieża czy świętych, bo nie uznaję ich za świętości, ani chyba nikt na tym portalu też nie. Natomiast Pan Owsiak jest poniekąd taką świętością dla milionów Polaków, wierzących i niewierzących. Tych w kraju, a także tych za granicą. Autentycznie uważam, że trochę niepotrzebnie wyręcza NFZ w jego psim obowiązku dbania o zdrowie Polaków. Ale argumenty p. Kowalskiej jak najbardziej przemówiły do mnie. A poza tym jeszcze raz podkreślam. Płacimy składki przymusowo co miesiąc na tzw.zdrowie. To jest coś około 200 złotych miesięcznie. Zusammen do kupy robią się z tego miliardy złotych. Więc wkurza mnie, że Owsiak zamiast krzyczeć: "Ludzieee, zróbta coś z tym!" wyciąga rękę po kolejną kasę. Może to i jednoczy naród, na jeden dzień. Może to i dobry przykład dla młodzieży, że mają poczucie, iż pomagają biednym, chorym, dzieciom, ale powinno się im raczej pokazać jak wymuszać na państwie należne prawa, bo za to płacimy, a nie je zastępować w pewnym sensie. To tyle moich dywagacji przy porannej (?) kawie.
02-05-2010 11:50 
 Ocena 2 na 2
spray (5875 punktów)
>Nawet nie przypuszczałam, że mój nick "prof. Grabowska" wywoła takie ataki wściekłości,
Wściekłości?
Hmmm... skoro poprawi Ci to samopoczucie...

>bo to KOBIETA i PROF. się wymądrza.
Nie. Bo się wygłupia.

>Ale nawet gdybym była woźną w szkole, po podstawówce, to jakie to ma znaczenie?
Żadne. Twoim wypowiedziom bliżej do woźnej.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Wolę oczywiście walczyć na argumenty, bo to ciekawsze,
04-05-2010 17:06 
 Ocena 2 na 2
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Wolę oczywiście walczyć na argumenty, bo to ciekawsze,

   Tylko skąd masz je wziąć, bidulo? W podstawówce nie nauczyli wszystkiego, a książki to woźna tylko odkurzać potrafi... Żal mi Cię, Grabowska.

Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
04-05-2010 17:43 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>    Tylko skąd masz je wziąć, bidulo?
Argumenty zawsze biorę z głowy, czyli z niczego.
02-05-2010 19:50 
 Ocena 2 na 2
szperacz (2861 punktów)
> Może to i jednoczy naród, na jeden dzień. Może to i dobry przykład dla młodzieży, że mają poczucie, iż pomagają biednym, chorym, dzieciom, ale powinno się im raczej pokazać jak wymuszać na państwie należne prawa, bo za to płacimy, a nie je zastępować w pewnym sensie.

Moim zdaniem to nie tak.
Owsiak powinien robić to, co robi, gdyż robi dobrą robotę. Zamiast zmieniać Owsiakowi zadania lepiej jest zachęcać społeczęństwo do działania na jego przykładzie. W końcu istnieją przecież biura poselskie. Tam można zgłaszać swoje problemy i rozliczać tych reprezentantów z efektów ich służby. Jeśli się migają, to głosy stracą.Chyba rzadko korzystamy z tej formy nacisku. A Owsiaka proponuję zostawić w spokoju. To wspaniały człowiek. Niech działa!
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Biura poselskie chyba tego nie załatwią. Mamy już 20 lat wolności, a i orkiestra Owsiaka gra już z 18. I ciągle to samo! A Owsiak zapowiada, że będzie grał do końca świata, a nawet o jeden dzień dłużej. Czyli, że nic się k....wa w tym kraju nie zmieni.
02-05-2010 21:28 
 Ocena 1 na 1
szperacz (2861 punktów)
> Czyli, że nic się k....wa w tym kraju nie zmieni.

No, to k...wa mówię, że nie korzystamy z naszych przywilejów. Większość słucha proboszcza, zamiast swojego rozumu. I tu jest k...wa pole do działania. A Owsiaka zostawmy w spokoju.
Kowaluk (207 punktów)
Całkowicie się zgadzam z poglądami Pani Profesor.Dorzucę jeszcze kamyczek.Jako emeryt mam odprowadzane pieniądze na ZUS.A że emerytury są jakie są ,wię dorabiam prowadząc działalność gospodarczą.Oczywiście muszę drugi raz odprowadzać haracz na "ochronę zdrowia"Jak choruję to i tak muszę korzystać z niepublicznej służby zdrowia.Mieszkam w mieście gdzie mieszka kilkadziesiąt tys. ludzi.Służba zdrowia pada,a władze dają pieniądze na budowy kościołów.I dlatego nasuwa mi się pomysł.Władze powinny zapewnić pieniądze na służbę zdrowia.Akcje typu "Owsiak" niech zbierają na potrzeby kościołów ,czy też świątynie opatrzności.Wtedy byłoby normalnie.A tak to Polska to dziki kraj- jak to ktoś powiedział.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Dorzucę tu jeszcze pomysł jednego z czytelników, skoro już Pan wspomniał o ZUS. Wiadomo, że ZUS pada na pysk i jest podobnie niewydolny jak NFZ, o ile nie gorzej. Więc może znajdzie się ktoś z charyzmą, kto stworzy Wielkanocną Orkiestrę Pomocy ZUS-owi, a właściwie biednym, chorym emerytom. W czym są oni gorsi od biednych, chorych dzieci? I na przykład za zebrane pieniądze można by im zakupić eleganckie trumny, aby godnie ich pochować, bo inkubatory czy inne respiratory nie na wiele im się już przydadzą.
Kowaluk (207 punktów)

W Pani wypowiedzi jest całkowity brak patriotyzmu.Baba z wozu koniom lżej .Niech emeryci zdychają,zrobili swoje.Pogrzeby im też są niepotrzebne,po co taka rozrzutność.Trzeba wspomóc najaktywniejszych, tych co zarabiają "gówniane" 9 tys.zł miesięcznie i mieszkają w slamsach na Wiejskiej.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
He he he No właśnie!
02-05-2010 10:30 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Może w ogóle weźmy sprawy w swoje własne ręce. Niech urzędasy nic nie robią tylko biorą pensje za nic, a my wszystko za nich zrobimy.

Tak, tak. Polak to kombajn marki Bizon.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Kowaluk (207 punktów)
uper pomysł,Niech urzędasy biorą tylko pensje i nic nie robią .Dlaczego? Bo niczego nie zepsują.A poważnie,przynajmniej 70% wyrzucić na bruk.Jak dużo byłoby pieniędzy na służbę zdrowia.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Właśnie. Kto to obliczy?
Kowaluk (207 punktów)
Nikt,to tylko marzenie.Urzędasom jest dobrze.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Chcesz mi zabrać prawo do dawania datków: minus!
Pozdrawiam

Zastanów się, czy swoim powyższym postem nie uraziłeś moich uczuć religijnych. Jestem ateistą- czczę Święty Spokój.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Ależ nie! Dawaj dawaj. Szczególnie na kościół. Albo na księdza Rydzyka. Każdy ma prawo do dysponowania swoimi pieniędzmi i mnie nic do tego. Ale wątek jest trochę o czym innym.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Jest o tym, że źle robię dając datki- tak go zrozumiałem.
Pozdrawiam

Zastanów się, czy swoim powyższym postem nie uraziłeś moich uczuć religijnych. Jestem ateistą- czczę Święty Spokój.
spray (5875 punktów)
> Ale w ten sposób deprawuje On i tak zdeprawowaną służbę zdrowia. Bo co sobie
>pomyśli taki szef NFZ. Po co ja będę kupował jakieś inkubatory, lepiej kupię samochody z
>podgrzewanymi siedzeniami dla urzędników, bo inkubatory to kupi Owsiak, bo naiwny lud da się nabrać
>na biedne chore dzieci.
Aż takim idiotą szef NFZ chyba nie jest.
Za to najprawdopodobniej jest bardziej cyniczny.

>Bardziej bym ceniła Pana Owsiaka, gdyby tak zawalczył o nietrwonienie
>płaconych przez nas składek.
Jak? Idąc do polityki , czy robiąc WOŚWoNS i Przystanki pod hasłem "Miłość, Muzyka, Składki" ?
(WOŚWoNS = Wielka Orkiestra Walki o Nietrwonienie Składek)

>Bo tak to łatwo robić z siebie bohatera cudzym kosztem.
Jasne. Przecież to, co robi Owsiak, jest proste jak bułka z masłem.
I nic go nie kosztuje.
Pasożyt jeden!

>Znaczy za
>zebrane od naiwnych pieniądze.
>
Nie bardzo rozumiem.
To Owsiak naciąga darczyńców?
01-05-2010 19:19 
 0 na 2
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>To Owsiak naciąga darczyńców?
Nie naciąga. Nigdzie tak nie napisałam. Chcą to dają. I jeszcze zaspokajają przy tym swą próżność. Patrzcież jaki/jaka jestem dobra. Daję na biedne chore dzieci i znakiem tego mam przyklejone czerwone serduszko, żeby wszyscy widzieli. To naprawdę wyższa szkoła manipulacji ludzkimi emocjami. Dlatego kościół tak się wk...urza na Owsiaka, bo to on do tej pory miał monopol na wyciąganie od ludzi kasy i na rząd dusz. Też nie mówię nigdzie, że Owsiak to pasożyt. Trzeba się narobić, żeby zarobić. A co Pan Owsiak robi przez resztę roku? Ale nie chcę brnąć w ten wątek, bo nie o to mi zasadniczo idzie.
Mógłby stworzyć grupę nacisku, wyjść na ulicę jak pielęgniarki, podjąć głodówkę. Nie wiem. Ale to dużo trudniejsze niż brylowanie w świetle reflektorów i pławienie się w powszechnym uwielbieniu, za nie swoją jeszcze kasę. A za co szef NFZ opłaca dziesiątki niepotrzebnych urzędasów, które mają czelność mówić w telewizji, że nie ma kasy na chorych na raka, bo się właśnie wyczerpała? A za co kupują wypasione karetki za ciężkie setki tysięcy, które potem stoją w garażu, albo wożą pijaków? Nie ma chyba oddzielnego funduszu? A nawet gdyby był, to i tak z naszych pieniędzy.
01-05-2010 19:48 
 Ocena 9 na 9
placownik (17853 punktów)

>A co Pan Owsiak robi przez resztę roku?

   A co zrobiłaś, żeby sie tego dowiedzieć?

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
01-05-2010 23:16 
 Ocena 2 na 2
-jad- (18783 punktów)
>Mógłby stworzyć grupę nacisku, wyjść na ulicę jak pielęgniarki, podjąć głodówkę. Nie wiem. Ale to dużo trudniejsze niż brylowanie w świetle reflektorów i pławienie się w powszechnym uwielbieniu, za nie swoją jeszcze kasę.

Nie zawsze trudniejsza droga jest lepsza. Chyba, że ktoś lubi się biczować. Tych co lubią niebezpodstawnie zwykłem uważać za idiotów.
O marnotrawieniu składek piszesz na forum. A może by tak podjąć głodówkę? Hę?


Tak widzę to do momentu, gdy znajdziesz kolejną nieścisłość.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Mahatma Gandhi np. rozpoczynał głodówkę w jakiejś sprawie, zapanowania pokoju np. I dotąd głodował, aż zwaśnione strony się uspokajały. Wyobrażam sobie Owsiaka jak rozpoczyna głodówkę i mówi: "Nie przestanę, dopóki nie sprzedacie limuzyn, a za te pieniądze kupicie inkubatory". To by się dopiero działo! Ale łapkę po cudzą mamonę to najłatwiej wyciągnąć.
02-05-2010 18:16 
 Ocena 6 na 6
-jad- (18783 punktów)
>Mahatma Gandhi np. rozpoczynał głodówkę w jakiejś sprawie, zapanowania pokoju np. I dotąd głodował, aż zwaśnione strony się uspokajały. Wyobrażam sobie Owsiaka jak rozpoczyna głodówkę i mówi: "Nie przestanę, dopóki nie sprzedacie limuzyn, a za te pieniądze kupicie inkubatory".

A ja wyobrażam sobie Ciebie jak zaczynasz głodować i mówisz: "Nie przestanę, dopóki Owsiak nie rozpocznie głodówki".

Do rzeczy. Uważasz, że głodując, Owsiak osiągnąłby więcej niż żebrając? Ja nie sądzę. Dawać nie ma przymusu i to mi się podoba. A jeśli ktoś czuje się zmuszony, emocjonalnie zmanipulowany, to ja zastanawiam się jak on radzi sobie ze wszystkimi żebrakami na ulicy, pod sklepem i tymi, którzy czasem pukają do drzwi.

>Ale łapkę po cudzą mamonę to najłatwiej wyciągnąć.

Nie trudniej piętnować samemu nie robiąc nic.

Tak widzę to do momentu, gdy znajdziesz kolejną nieścisłość.
02-05-2010 20:42 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Chyba- "żebrząc"?
Żebracy na ulicy nie mają takiej siły oddziaływania jak zmasowana manipulacja emocjami. Chociaż i oni to jest problem dla wielu osób. Polecam piękną książkę: Robert Cialdini: Wywieranie wpływu na ludzi : teoria i praktyka. 1995, s. 270. ISBN 8385416250. Przysięgam, że gdyby Owsiak założył głodówkę, pierwsza bym pobiegła z materacem i butelką wody, i to nie dlatego, że mam problemy z nadwagą, jak to kobieta w moim wieku.
02-05-2010 23:09 
 Ocena 2 na 2
-jad- (18783 punktów)
>Chyba- "żebrząc"?

Racja.

>Żebracy na ulicy nie mają takiej siły oddziaływania jak zmasowana manipulacja emocjami. Chociaż i oni to jest problem dla wielu osób. Polecam piękną książkę: Robert Cialdini: Wywieranie wpływu na ludzi : teoria i praktyka. 1995, s. 270. ISBN 8385416250.

Dziękuję. Jakoś tych wielu osób zupełnie nie jest mi żal. Kupowanie w ten sposób wysokiej samooceny jest ich wyborem i nie rozumiem, czemu odpowiedzialnością za materialną stratę chcieliby obarczać w tej sytuacji kogoś innego.

>Przysięgam, że gdyby Owsiak założył głodówkę, pierwsza bym pobiegła z materacem i butelką wody, i to nie dlatego, że mam problemy z nadwagą, jak to kobieta w moim wieku.

Uczepiłaś się tej głodówki jak rzep psiego ogona zupełnie jakby głodowanie było jakąś cnotą, co poniekąd zrozumiałe zważywszy na Twoją nadwagę Owsiak jest przede wszystkim skuteczny i to mi się w jego działalności bardzo podoba. Po co niby ma głodować, bo za cholerę nie umiem tego zrozumieć?

Tak widzę to do momentu, gdy znajdziesz kolejną nieścisłość.
szperacz (2861 punktów)
> A może by tak podjąć głodówkę? Hę?

Wczoraj nie jadłem kolacji, ale dzisiaj już bym coś zjadł.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>> A może by tak podjąć głodówkę? Hę?
>Wczoraj nie jadłem kolacji, ale dzisiaj już bym coś zjadł.
Więc lepiej dać parę groszy do puszki, co? I wtedy masz poczucie, że coś zrobiłeś dobrego. Ale poświęcić się i pocierpieć za miliony to już nie?
02-05-2010 21:36 
 Ocena 3 na 3
szperacz (2861 punktów)
>Więc lepiej dać parę groszy do puszki, co? I wtedy masz poczucie, że coś zrobiłeś dobrego. Ale poświęcić się i pocierpieć za miliony to już nie?

Głodówka spowoduje tylko falę śmiechu i kiwanie głowami z politowaniem, a Owsiak działa i ma konkretne osiagnięcia. Dlatego wolę jego popierać. Jako jednostka niewiele mogę zdziałać. Staram się popierać też inne akcje, ale muszę widzieć w nich sens. Nie wrzuciłbym nawet grosza do puszki Caritasu.
02-05-2010 23:34 
 Ocena 6 na 6
-jad- (18783 punktów)
>>Wczoraj nie jadłem kolacji, ale dzisiaj już bym coś zjadł.
>Więc lepiej dać parę groszy do puszki, co? I wtedy masz poczucie, że coś zrobiłeś dobrego.

Oczywiście, że dając parę groszy do puszki zrobił coś dobrego więc i do poczucia ma chyba prawo.

>Ale poświęcić się i pocierpieć za miliony to już nie?

Argumentujesz tak jakbyś uważała, że im więcej poświęcenia kosztuje kogoś zrobienie czegoś, tym lepiej to coś jest zrobione. Skąd takie Twoje uważanie?


Tak widzę to do momentu, gdy znajdziesz kolejną nieścisłość.
04-05-2010 21:50 
 Ocena 1 na 1
nomilk (1013 punktów)
Argumentujesz tak jakbyś uważała, że im więcej poświęcenia kosztuje kogoś zrobienie czegoś, tym lepiej to coś jest zrobione.

Jak w Małym Księciu: Im większe cierpienie pragnienia, tym większa radość zaspokojenia - tyle, że: odwrotnie (im większe pragnienie cierpienia...


three of a perfect pair
apud (4399 punktów)
>>> A może by tak podjąć głodówkę? Hę?
>>Wczoraj nie jadłem kolacji, ale dzisiaj już bym coś zjadł.
>Więc lepiej dać parę groszy do puszki, co? I wtedy masz poczucie, że coś zrobiłeś dobrego. Ale poświęcić się i pocierpieć za miliony to już nie?
>
Ludzie w zasadzie chcą byc "dobrzy".
Pomimo zasad ewolucji. Dlatego wymyślili dobroczynność.
Zupelnie niedawno, dobroczynność stala sie tax deductible. Przynajmniej tutaj.
04-05-2010 09:15 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>tax deductible.

Ponieważ ktoś ostatnio stwierdził,że mam mentalność woźnej, proszę to przetłumaczyć.
Ludzie chcą być dobrzy,i właśnie tę ich dobroć wykorzystują cynicznie różne cwaniaki. Kościół jest bardzo dobry, bo nic nie daje, a tylko bierze. I co? I jest jedną z najpotężniejszych organizacji na świecie. A gdyby tak dawał i dawał każdemu, to guzik by miał i nikt by się z nim nie liczył. A tak może szerzyć dobro i miłosierdzie na świecie, bo ma za co. I biednym dzieciom pomagać w Afryce.
04-05-2010 10:14 
 Ocena 1 na 1
apud (4399 punktów)
>
>tax deductible.
>Ponieważ ktoś ostatnio stwierdził,że mam mentalność woźnej, proszę to przetłumaczyć.
To znaczy ze udokumentowane datki na zaaprobowane przez urząd podatkowy instytucje odejmuje sie od naliczonego podatku od dochodu.
Ksiegowa jestem, to wiem...a u was podobno 1% naliczonego podatku można przekazać na zaaprobowana instytucje.

>Ludzie chcą być dobrzy,i właśnie tę ich dobroć wykorzystują cynicznie różne cwaniaki.

ha, Średnia światowa, tzw. kosztów administracyjnych zbiorek pieniężnych wynosi około 70% zebranej sumy. Wszyscy to wiedza, ale dają. W Końcu te trzydzieści centów od dolara komuś pomoże.

>Kościół jest bardzo dobry, bo nic nie daje, a tylko bierze.

A gdzie tak pisze ze Kościół jest dobry?

>I co? I jest jedną z najpotężniejszych organizacji na świecie. A gdyby tak dawał i dawał każdemu, to guzik by miał i nikt by się z nim nie liczył. A tak może szerzyć dobro i miłosierdzie na świecie, bo ma za co. I biednym dzieciom pomagać w Afryce.

Jak to co, dobrzy ludzie powinni sie uczyć od Kościoła.
Sama zobacz ile religii powstaje, ze względu na podatkowe odpisy.
Jacek Cieslicki (1555 punktów)
(zablokowany)

>To znaczy ze udokumentowane datki na zaaprobowane przez urząd podatkowy instytucje odejmuje sie od naliczonego podatku od dochodu.
>Ksiegowa jestem, to wiem...

   Przemiła apudo, nie przyznawaj się do bycia księgową - albo pisz, że datek odejmuje się od dochodu, a nie od naliczonego podatku od dochodu!
Weż za ostrzeżenie przykład Beńka Madoffa, proszę, a nie naśladuj go.

Pozdrawiam


Tęsknię za Tobą, Dalal'o Al-Mughrabi!
02-05-2010 00:38 
 Ocena 6 na 6
spray (5875 punktów)
>>To Owsiak naciąga darczyńców?
>Nie naciąga. Nigdzie tak nie napisałam. Chcą to dają.
Napisałaś tak:
Cytat:
inkubatory to kupi Owsiak, bo naiwny lud da się nabrać na biedne chore dzieci. Bardziej bym ceniła Pana Owsiaka, gdyby tak zawalczył o nietrwonienie płaconych przez nas składek. Bo tak to łatwo robić z siebie bohatera cudzym kosztem. Znaczy za zebrane od naiwnych pieniądze.

Owsiak kupi za pieniądze od naiwnych, którzy dadzą się nabrać. Nie po to, żeby ratować dzieci, tylko po to, żeby kosztem tych naiwnych wykreować się na bohatera.
Czyli: za pieniadze kupi inkubatory, a za inkubatory popularność.
Jeśli to nie jest naciąganie, to co to jest?

>Też nie mówię nigdzie, że Owsiak to pasożyt. Trzeba się narobić, żeby zarobić. A co Pan Owsiak robi przez resztę roku?
Nie pasożyt, ale jakoś sie nie narobi, a zarobi. A potem sie byczy.
Za kasę uzyskaną od naiwnych. Czyżby altruista?

>Ale nie chcę brnąć w ten wątek, bo nie o to mi zasadniczo idzie.
Szczerzej byłoby: "bo to mi zasadniczo nie idzie".

>Mógłby stworzyć grupę nacisku, wyjść na ulicę jak pielęgniarki, podjąć głodówkę. Nie wiem. Ale to dużo trudniejsze niż brylowanie w świetle reflektorów i pławienie się w powszechnym uwielbieniu, za nie swoją jeszcze kasę.
Genialne pomysły.
Pewnie dlatego, że to takie trudne , całe zastępy tworzą grupy nacisku, wychodzą na ulice i tylko trochę rzadziej - głodują. A Owsiak jeden, choć tylko bryluje i pławi się. I to na krzywy ryj. Lepszy jest chyba tylko Rydzyk.

>A za co ... A za co... i tak z naszych pieniędzy.
A niby z czyich ma być?
Zmartwię Cię - gdyby tych pieniędzy było więcej, to jedynie więcej byłoby zmarnotrawionych. I wszystkie nacisku grupy byłyby do dupy, że się tak górnolotnie wyrażę. Bo problem większy nie w tym, że biurokracja zżera składki, tylko że zżera, bo może.
02-05-2010 11:57 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Czyli: za pieniadze kupi inkubatory, a za inkubatory popularność.
>Jeśli to nie jest naciąganie, to co to jest?

To, o czym piszesz: pieniądze, inkubatory, popularność, naciąganie. I z pewnością wiele innych rzeczy, z kryminałem włącznie.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
01-05-2010 21:08
 Ocena 13 na 13
Scorp (5381 punktów)

Często się z Tobą zgadzam, ale nie tym razem.

"Pan Owsiak robi w zasadzie złą robotę". Przyjrzyjmy się.
Zbiera pieniądze, drobne datki, od dużej ilości ludzi, w tym od młodzieży i przeznacza na różne cele medyczne. Ludzie mogą wydać te drobne sumy na drobiazgi, piwo, czy cokolwiek. Kiedy zostają zgromadzone razem przez Owsiaka i wydane na zakup jakichś tam karetek, mogą się bardzo przydać, a bez tego przepadną, zostaną wysikane. Czy to jest zła robota?

Owsiak umożliwia też zbieranie grubszej kasy od ludzi, którzy chcą się pokazać ze swoim majątkiem. Czy lepiej, żeby wydawali je na swoją bufonadę, czy poprzez Owsiaka na cele medyczne?

Akcje prowadzone przez Orkiestrę mają dodatkową zaletę: uświadamiają wielu młodym ludziom, że jesteśmy społeczeństwem. Że są noworodki, osoby chore, że są sytuacje, kiedy trzeba odstawić na chwilę egoizm i pomóc. Młodzież chowana w dobrobycie rzadko ma okazję to zauważyć. Czy ten wątek melodii Orkiestry brzmi fałszywie?

Owsiak... "w ten sposób deprawuje On i tak zdeprawowaną służbę zdrowia". Trudno Ci będzie udowodnić wzrost deprawacji dyrekcji szpitala lub wyższych urzędników, spowodowanych tym, że dostają nowy tomograf komputerowy albo inkubator.

Rolę Owsiaka widzę to całkiem odmiennie: właśnie kupując sprzęt do szpitali powoduje stawianie pytań o wykorzystanie pieniędzy z NFZ. Owsiak jest oświetlony tysiącami reflektorów; część tego światła pada też na NFZ i Twój post jest tego przykładem. Akcja Owsiak zmusza do stawiania pytań takich jak Twoje i skłania do zaglądania urzędnikom pod siedzenia samochodów. Czy to źle?

"... lud da się nabrać na biedne chore dzieci". Czy te dzieci, wg Ciebie, są bogate i zdrowe?

Jako podsumowanie zaproponuję Ci parafrazę pewnego re re redaktora: Od... się od Owsiaka!
-
Kowaluk (207 punktów)

Masz rację ,poniekąd Owsiak "robi" dobrą robotę.Ale z drugiej strony patrząc,uczy społeczeństwo,że podatki społeczeństwa można wydawać na lewo i prawo/m.in.na budowy świątyń /a o zdrowie dzieci niech się martwią Owsiaki i jemu podobne.Jak już pisałem za zdrowie społeczeństwa odpowiada Państwo/oczywiście za pieniądze podatników,czyli nasze/A jeżeli chcemy uświadamiać młodzież ,że jesteśmy społeczeństwem ,zorganizujmy zbiórki na cele społeczne.Wtedy będzie normalnie.
02-05-2010 02:32
 Ocena 12 na 12
Kowalska (14008 punktów)
>Wiem, że znowu się narażę i zostanę odsądzona od czci i wiary. I gromy kolejne posypią się na mą
>siwą głowę. Lecz osobiście uważam, że Pan Owsiak robi w zasadzie złą robotę. Przecież wszyscy
>pracujący, a i emeryci też - płacą niemałą składkę zdrowotną. To są ciężkie miliardy, którymi
>"zarządza" NFZ. I ciągle mało, i ciągle brakuje. Gdyby nie było przymusowego ubezpieczenia
>zdrowotnego, a wielu ludzi nie stać by było na prywatne, to takie inicjatywy jak Owsiaka byłyby
>jeszcze zrozumiałe. Ale w ten sposób deprawuje On i tak zdeprawowaną służbę zdrowia. Bo co sobie
>pomyśli taki szef NFZ. Po co ja będę kupował jakieś inkubatory, lepiej kupię samochody z
>podgrzewanymi siedzeniami dla urzędników, bo inkubatory to kupi Owsiak, bo naiwny lud da się nabrać
>na biedne chore dzieci. Bardziej bym ceniła Pana Owsiaka, gdyby tak zawalczył o nietrwonienie
>płaconych przez nas składek. Bo tak to łatwo robić z siebie bohatera cudzym kosztem. Znaczy za
>zebrane od naiwnych pieniądze.

   Ja się nawet zgadzam profesorowo Grabowska z tym co napisałaś. Że NFZ ślizga się na plecach Owsiaka, a ten pomimo ich nieróbstwa, trwonienia kasy i innych przekrętów robi im hmmm... dobrze. Bo pomaga. Zamiast nich.

   Tylko, że ja myślę, iż Pan Owsiak jeśli już kombinuje, to tak: Między NFZtem, który wszystko p*****li, a nim, którego wkurwia to, że NFZ ma wszystko w dupie są jeszcze pacjenci. I to oni są najważniejsi. I to im chce pomagać. Zły i bezradny jest jak cały naród zresztą, który patrzy na głupotę i marnotrawstwo urzędnicze. Ale Owsiak nie siedzi na tyłku, tylko działa. Organizuje ludzi, pozwala im uwierzyć, że oni też coś mogą.

   I co? Okazuje się, że jak się naród raz do roku weźmie, to potrafi. W ciągu jednego dnia zabezpieczają wielu ludziom cały kolejny rok, ratując ich zdrowie i życie.

   I o to chodzi. I niech WOŚP Owsiaka działa do końca świata i o jeden dzień dłużej. Bo fajnie wiedzieć, że jest ktoś, kto nie ma cię w dupie.

"Życie dookoła idzie jak po maśle. (Myślę, rzecz jasna, o życiu w masie.) Marks się potwierdza. Co prawda, w Marksie od dawna bez skutku się szkolę. Wciąż mi się myli parytet z saldem" (...) Josif Brodski
02-05-2010 03:04 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
No, nareszcie ktoś mnie nie wyzywa, a stara się argumentować swoje przemyślenia. W zasadzie macie rację Kowalska. Ale my Polacy to tak lubimy zrywami coś robić i na pokaz trochę. Ostatnio też się jednoczyliśmy w żałobie, ale na jak długo? Oczywiście, jak się zapewne domyślasz, trochę zawsze podkręcam dyskusję, aby nie była mdła jak flaki z olejem, tylko dodaję jej pieprzu, aby pobudzić forumowiczów. Mimo wszystko wolałabym jednak, aby Pan Owsiak nie musiał co roku organizować akcji, ale żeby było normalnie, tak jak w innych krajach, gdzie każdy robi to, co do niego należy. Sprzątacz sprząta, lekarz leczy, a minister zarządza z sensem. Przypomina mi się taki fragment z "Dziennika" Gombrowicza. Otóż leżał on pewnego dnia na plaży nad oceanem, w Argentynie, i zobaczył żuczka, który przewrócił się na plecy i machał bezradnie nóżkami usiłując się obrócić z powrotem na brzuch. Więc Gombrowicz pomógł mu i go przewrócił. Ale zauważył kolejnego, w tej samej pozycji. I jemu też pomógł. Potem się rozejrzał dokoła i zobaczył tysiące żuczków, leżących na plecach i machających łapkami. I wtedy zrozumiał, że choćby chciał to wszystkim nie pomoże i zrezygnował. Morał z tego taki, że trzeba zastosować rozwiązanie systemowe, które by wszystkim pomogło, bo doraźne pomaganie to próżna donkiszoteria.
02-05-2010 04:35 
 Ocena 1 na 3
apud (4399 punktów)
Ostatnio też się jednoczyliśmy w żałobie, ale na jak długo?

Musisz przesadzać?
Ja sie wręcz cieszyłam, ze cala armie półgłówków szlag hurtowo trafił.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>Ja sie wręcz cieszyłam, ze cala armie półgłówków szlag hurtowo trafił.
Tak nie można apud! Tak nie można! Ja też nie byłam entuzjastką prezydenta Kaczorowskiego czy, raczej, Kaczyńskiego, ale nie cieszyłam się z ich śmierci. Niech im ziemia lekką będzie, a Bóg Wszechmogący niech ich przyjmie w Niebiesiech. A przez tę tragedię to jeszcze PiS znowu może powrócić do władzy i dopiero "oj będzie się działo".
02-05-2010 11:56 
 Ocena 1 na 1
spray (5875 punktów)
>Ja też nie byłam entuzjastką prezydenta Kaczorowskiego czy, raczej, Kaczyńskiego
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
:D to był taki żarcik z podobieństwa nazwisk Kaczor - owski.
02-05-2010 19:38 
 Ocena 1 na 1
TyDraniu (6569 punktów)
> to był taki żarcik z podobieństwa nazwisk Kaczor - owski.

Żarcik na poziomie menela spod budki z winem.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>Żarcik na poziomie menela spod budki z winem.
Masz rację. Wygłupiłam się. Ale kiedyś, za komuny, były budki z piwem. Z winem może były w krajach gdzie wino (nie patykiem pisane) było popularniejsze. Ale to tak na marginesie.
04-05-2010 01:13 
 Ocena 1 na 1
apud (4399 punktów)
>>Ja sie wręcz cieszyłam, ze cala armie półgłówków szlag hurtowo trafił.
>Tak nie można apud! Tak nie można! Ja też nie byłam entuzjastką prezydenta Kaczorowskiego czy, raczej, Kaczyńskiego, ale nie cieszyłam się z ich śmierci. Niech im ziemia lekką będzie, a Bóg Wszechmogący niech ich przyjmie w Niebiesiech. A przez tę tragedię to jeszcze PiS znowu może powrócić do władzy i dopiero "oj będzie się działo".

Dlaczego nie można?
Przeciez wszechmogący ich na pewno przyjął, tyle sie przecież na modlono.
Ziemia Bliźniakowi w gustownym saprofagu wcale ciężka nie jest, a jak PiS wybiorą ludziska, to będzie demokratycznie po polsku.
I naród będzie miał na co zasługuje, przecież bliźniak jednojajowy? jest taki sam. Podobno.

Hipokryzja, Grabowska, przemawia przez ciebie.
Niby nie chcesz tego samego, a wszechmogącego prosisz aby nie ukarał.
Wyglada ze żałujesz. Gmerania w zyciorysach. Sojuszu z Gruzja. Itd.

Przecież gdyby oba Bliźniaki polecieli, to by szanse na powrót kaczyzmu były zerowe!

Fryderyk Jarosy podobno w Qui Pro Quo kabarecie mawiał ze jedyna metoda na naprawę Polski jest wystrzelanie 40 tysięcy głupców.

PS
Patrzac na cyrk Kaczyńskiego z daleka, szczególnie na "rozliczanie" KORu, Okrągłego Stołu, wymachiwanie szabelka i wygłupy na tzw. arenie międzynarodowej, jakiekolwiek żale i honory automatycznie staja sie tego akceptacja i poparciem.
Badzmy konsekwentni.
04-05-2010 06:54 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>Dlaczego nie można?
Może nie tyle nie można, co nie uchodzi. Słuchać hadko!
Fryderyk Jarosy był elementem obcym, napływowym, już nie będę mówiła, jakim. Na pewno nie był Polakiem i katolikiem. Dlatego wygadywał takie rzeczy.
Nikt nam nie zabrania krytykować, nawet post mortem, ale Majestat Śmierci nakazuje pochylić głowę w milczeniu. A Maria Kaczyńska? Co ta poczciwa kobieta Ci zrobiła?????
04-05-2010 07:46 
 Ocena 3 na 3
apud (4399 punktów)
>>Dlaczego nie można?
>Może nie tyle nie można, co nie uchodzi. Słuchać hadko!
> Fryderyk Jarosy był elementem obcym, napływowym, już nie będę mówiła, jakim. Na pewno nie był Polakiem i katolikiem. Dlatego wygadywał takie rzeczy.
>Nikt nam nie zabrania krytykować, nawet post mortem, ale Majestat Śmierci nakazuje pochylić głowę w milczeniu. A Maria Kaczyńska? Co ta poczciwa kobieta Ci zrobiła?????
>
No fakt, Jarosy byl mniej więcej takim samym Polakiem jak Beniowski, ale byl!!!

Maria Kaczyńska faktycznie, i reszta co Musiała sie na fuchy z prezydentem i jego fochy załapać tez.
Ale reszta?
Niby, ze jak idiotę szlag trafi w trakcie pełnienia, ewentualnie sam siebie wykończy, to zaraz geniuszem i mężem opatrznościowym sie staje?

Majestat śmierci, niby co to jest?
W szpitalu sama osobiście widziałam,jak sie umiera. Żaden majestat, naukowo przedłużana agonia.

Znam tu takiego pociotka pewnego oficera angielskiego, co to miał sad wojskowy w czasie II wojny światowej.
Pomijajac detale, w pewnym momencie zaproponował on sędziemu i reszcie, ze wymieni z nazwiska i uzasadni, dlaczego iluś tam generałów i Marszałków powinna byc rozstrzelana dla dobra Anglii.
W tym momencie prokurator zrezygnował z zrzutów (większości zdaje sie) i za wygrażanie pistoletem jakiemuś niekompetentnemu Air Comodore dostał tylko naganę.

(jest to fakt autentyczny, sprawdziłam, jest tez opisany ciut inaczej książce RV Jonesa Most Secret War)

Hadko sie czyta, pewnie masz racje, bo wszystko co napisano o tych patriotach idiotach hadko sie czyta.

PS
Kota mi zal, pewnie głodował, zanim sie kto zajął
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>Majestat śmierci, niby co to jest?

majestat
1. «dostojeństwo, powaga lub okazałość jakichś osób, zjawisk lub rzeczy»
04-05-2010 09:07 
 Ocena 1 na 1
apud (4399 punktów)
>>Majestat śmierci, niby co to jest?
> majestat
> 1. «dostojeństwo, powaga lub okazałość jakichś osób, zjawisk lub rzeczy»

Hmmmm, znaczy ze śmierć jest innymi słowami okazała?
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>Hmmmm, znaczy ze śmierć jest innymi słowami okazała?
No może nie sama śmierć, ale wszystko to co potem. Te śpiewy, korowody, kwiaty i pogrzeby, przemówienia, mowy, łzy, msze, armaty i lawety, dzwony i kadzidła.
apud (4399 punktów)
>>Hmmmm, znaczy ze śmierć jest innymi słowami okazała?
>No może nie sama śmierć, ale wszystko to co potem. Te śpiewy, korowody, kwiaty i pogrzeby, przemówienia, mowy, łzy, msze, armaty i lawety, dzwony i kadzidła.

No tak, ale z tego wynika, ze nie każda śmierć jest okazała, bo rzadko takie okazałe widowisko po śmieci sie wyprawia.
04-05-2010 10:55 
 Ocena 2 na 2
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> bo rzadko takie okazałe widowisko po śmieci sie wyprawia.
Na mniejszą skalę, we wiejskim kościółku, aleć zawszeć.
Jacek Cieslicki (1555 punktów)
(zablokowany)

>Fryderyk Jarosy podobno w Qui Pro Quo kabarecie mawiał ze jedyna metoda na naprawę Polski jest wystrzelanie 40 tysięcy głupców.

   Popieram Fryderyka Jarossego, zwłaszcza, że historia zatoczyła koło i teraz wystarczyłoby wystrzelanie tylko 4 tysięcy starszych i mądrzejszych.

Pozdrawiam

Tęsknię za Tobą, Dalal'o Al-Mughrabi!
03-05-2010 19:12 
 Ocena 5 na 5
Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów)
>Mimo wszystko wolałabym jednak, aby Pan Owsiak nie musiał co roku organizować akcji, ale żeby było normalnie, tak jak w innych krajach, gdzie każdy robi to, co do niego należy. Sprzątacz sprząta, lekarz leczy, a minister zarządza z sensem.

A jak się mają pieniądze przekazywane na WOŚP do ogólnych wydatków na opiekę zdrowotną? W 2010r Owsiak zebrał ok.43 miliony złotych podczas gdy NFZ wydaje na leczenie pacjentów ok. 55 miliardów. Jak widać Orkiestra w najmniejszym stopniu nie jest w stanie zastąpić Funduszu, zdjąć z niego odpowiedzialności za zakup sprzętu itd. Fundacja robi bardzo dobrą robotę właśnie dlatego, że zwraca uwagę na to, że jeśli dobrze zorganizuje się zbiórkę i wydatkowanie pieniędzy, to przy stosunkowo małych kosztach można zrobić bardzo dużo. To, że Owsiak kupuje sprzęt dla szpitali, że finansuje programy medyczne wcale nie zwalnia rządzących z obowiązku racjonalnego gospodarowania naszymi pieniędzmi, a nas nie zwalnia z obowiązku patrzenia im na ręce i rozliczania. Najlepiej byłoby połączyć jedno i drugie: sprawne ubezpieczenia zdrowotne z działalnością oddolną, charytatywną, wolontariacką. Wtedy zbliżylibyśmy się do ideału.

>Ale my Polacy to tak lubimy zrywami coś robić i na pokaz trochę.

Z punktu widzenia ciężko chorego pacjenta nie ma znaczenia, czy ktoś pomaga z czystej chęci pomocy (rzadko), dla poprawy własnego samopoczucia (często), z chęci zdobycia poklasku (bardzo często). Ważny jest efekt.

Jedna tylko kwestia związana z Orkiestrą budzi mój sprzeciw. Przekazywanie środków przez instytucje publiczne, spółki Skarbu Państwa czy nawet, któregoś razu, Ministerstwo Zdrowia (!!!). Co innego wolne datki osób i firm prywatnych czy nawet patronat medialny publicznej telewizji, a co innego bycie "dobrym wujkiem" za nie swoje pieniądze.
apud (4399 punktów)
>I wtedy zrozumiał, że choćby chciał to wszystkim nie pomoże i zrezygnował. Morał z tego taki, że trzeba zastosować rozwiązanie systemowe, które by wszystkim pomogło, bo doraźne pomaganie to próżna donkiszoteria.

Jak sie odrzuci cywilizacje to zostanie walka o przetrwanie.
I faktycznie, taki Owsiak to Don Kiszot, co kilku niemowlakom pomaga przeżyć.

A moze i zygotom tez?
04-05-2010 09:03 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
I chwała mu za to. Lecz nie powinien wyręczać Państwa Polskiego. Bo to niemoralne. Nadopiekuńcza mamusia też niby dobrze robi swojemu synkowi czy córeczce, bo mu pupcię podciera. Ale w wymiarze ogólnym, globalnym, KRZYWDZI GO, i czyni z niego/niej kalekę życiową.
04-05-2010 09:17 
 Ocena 2 na 2
apud (4399 punktów)
>I chwała mu za to. Lecz nie powinien wyręczać Państwa Polskiego. Bo to niemoralne. Nadopiekuńcza mamusia też niby dobrze robi swojemu synkowi czy córeczce, bo mu pupcię podciera. Ale w wymiarze ogólnym, globalnym, KRZYWDZI GO, i czyni z niego/niej kalekę życiową.
>
O ile przeżyje bez tych cudów techniki kupowanych przez Owsiaka.
04-05-2010 14:26 
 Ocena 1 na 1
Scorp (5381 punktów)
>A moze i zygotom tez?

Fajna literówka! Zygota tezy powstaje przez zapłodnienie logiki przez pomysł.
-
04-05-2010 16:02 
 Ocena 1 na 1
Jacek Cieslicki (1555 punktów)
(zablokowany)
>>A moze i zygotom tez?
>Fajna literówka! Zygota tezy powstaje przez zapłodnienie logiki przez pomysł.

   Ale tylko w przypadku palcówki, a nie literówki, pamiętam to od wczesnej młodości.

Pozdrawiam

Tęsknię za Tobą, Dalal'o Al-Mughrabi!
Psyk (14071 punktów)
Krytyka filantropii "bo państwo ma dać" to jakiś relikt głębokiego stalinizmu. Halo, pobudka, jesteśmy 20 lat po upadku komuny! Istnieją setki organizacji pożytku publicznego na które to właśnie państwo czyli III RP zachęca do przekazywania 1% podatku dochodowego.

To, że sobie coś wymyśliłeś i chcesz za to umrzeć nie znaczy, że to wiesz.
Katolicyzm - to jest to co masz w głowie, kiedy sądzisz, że ślub jest czymś gorszym niż gwałcenie dzieci.
02-05-2010 16:37 
 Ocena 2 na 2
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Jesteś jeszcze młody psyku i stalinizm dla Ciebie leży niewiele bliżej niż bitwa pod Grunwaldem. Filantropia jest dobra tam, gdzie nie ma państwa. Np.państwo nie wspierało kiedyś artystów, nie było ministerstwa kultury i dziewictwa narodowego. Dlatego potrzebni byli mecenasi. Bogaci starsi panowie, którzy opłacali malarzy, czy rzeźbiarzy za zamówione u nich dzieła. Andrew Carnegie ufundował Carnegie Hall za własne pieniądze, a nie za zebrane od emerytek. A państwo ma dać, bo łaski nie robi, bo nie ze swego daje, tylko z naszych ciężko wypracowanych składek. I jego obowiązkiem jest zarządzać tymi składkami z najwyższą ostrożnością i rozwagą. A jeden % to jeszcze co innego. Chciałabym bardzo, aby Kościół katolicki też był taką organizacją utrzymującą się za 1% naszych podatków.
02-05-2010 18:39 
 0 na 4
Psyk (14071 punktów)
A ty jesteś stara i brzydka.

To, że sobie coś wymyśliłeś i chcesz za to umrzeć nie znaczy, że to wiesz.
Katolicyzm - to jest to co masz w głowie, kiedy sądzisz, że ślub jest czymś gorszym niż gwałcenie dzieci.
02-05-2010 19:39 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>A ty jesteś stara i brzydka.
Sokrates też był stary i brzydki, ale baaardzo mądry. I nieciekawie skończył, bo podważał ludzkie utarte sądy i mniemania, a ludzie tego baaardzo nie lubią. Ja też pewnie skończę na stosie jako czarownica, lecz po mej śmierci będzie ma ulica (R.Grabowskiej).
Kowaluk (207 punktów)
Pamiętaj,Ty też będziesz stary.Na razie jesteś nieodpowiedzialny gbur.
05-05-2010 18:17 
 Ocena 1 na 1
Psyk (14071 punktów)
>Pamiętaj,Ty też będziesz stary.Na razie jesteś nieodpowiedzialny gbur.

Boshhhe... kolejny, który nie złapał kpiny z argumentu ad personam Grabowskiej.

To, że sobie coś wymyśliłeś i chcesz za to umrzeć nie znaczy, że to wiesz.
Katolicyzm - to jest to co masz w głowie, kiedy sądzisz, że ślub jest czymś gorszym niż gwałcenie dzieci.
Kowaluk (207 punktów)

Muszę Ci powiedzieć,że masz ciężki żart.Myślę,że mało kto zaskoczył.
04-05-2010 09:15 
 Ocena 7 na 7
Meretseger (61860 punktów)
>Chciałabym bardzo, aby Kościół katolicki też był taką organizacją utrzymującą się za 1% naszych podatków.
Problem w tym, że Kościół to nie jest organizacja pożytku publicznego...
04-05-2010 09:28 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>Problem w tym, że Kościół to nie jest organizacja pożytku publicznego...
A jakiego? 99% publiczności w naszym kraju jest członkami tej organizacji odnoszącymi z tego pożytek m. in duchowy. W Niemczech ludzie wierzący płacą podatek na kościół z którego tenże się utrzymuje wypłacając pensje księżom, remontując świątynie itp.
Mężczyzna (11779 punktów)
(zablokowany)

>>Problem w tym, że Kościół to nie jest organizacja pożytku publicznego...
>A jakiego? 99% publiczności w naszym kraju jest członkami tej organizacji
Są to nie tyle związani formalnie członkowie, co fani. I jest to piękny przykład wysokiej trwałości związków nieformalnych.
.
07-05-2010 14:52 
 Ocena 1 na 1
pavvel (8272 punktów)

>>A jakiego? 99% publiczności w naszym kraju jest członkami tej organizacji
>Są to nie tyle związani formalnie członkowie, co fani.

No właśnie, że nie. Fanów będzie może 50%, może nawet i 70%, ale całkiem sporo jest takich, co łączą ich z tą instytucją związki jedynie formalne.
rexus (2343 punktów)
Odgrzewanie tematu po raz wtóry.
Owsiak robi konkurencję dla miedzy innymi KK, i choćby z tego powodu go popieram. Zwyczajny człek jest tak skonstruowany, że potrzebuje dawać jałmużnę, by ulżyć swemu sumieniu. Więc lepiej żeby dawał uczciwemu Owsiakowi, niż jakimś podejrzanym fundacjom.
W zasadzie się z panią zgadzam, ale zawsze jest jakieś ale. Cóż.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>W zasadzie się z panią zgadzam,
I ja też napisałam, że w zasadzie to Owsiak robi złą robotę, ale nie znaczy to, że nie ma ona być może i stron dobrych.
Kuba K. (3909 punktów)
Bardzo jestem ciekaw, czy powodem opublikowania tego postu była chęć wywołania merytorycznej dyskusji, czy też raczej prowokacja w czystej postaci. Mam wątpliwości... Ale ponieważ są to tylko moje wątpliwości i trudno mi a priori zakładać złą wolę autorki, pozwolę sobie wyrazić swoją opinię w rzeczonej kwestii.

>pracujący, a i emeryci też - płacą niemałą składkę zdrowotną. To są ciężkie miliardy, którymi
>"zarządza" NFZ. I ciągle mało, i ciągle brakuje.

Brakowało, brakuje i brakować będzie. Amen. I to nie z powodu złego zarządzania naszymi pieniędzmi przez NFZ (choć i do tego zarządzania można mieć wiele zastrzeżeń). Nie oszukujmy się - rynek usług medycznych jest workiem bez dna i można w nim utopić każde pieniądze, niezależnie od sposobu zarządzania funduszami. Po części jest to związane z rozwojem drogich technologii, po części zaś z rosnącymi oczekiwaniami społecznymi i coraz większymi wymaganiami, jakie obywatele większości rozwiniętych państw mają wobec systemów ochrony zdrowia. Dodatkowo, wbrew temu co twierdzisz, w polskich warunkach sprawa składek zdrowotnych nie jest bynajmniej taka oczywista, a i zasada jej ściągania (w tym wysokości składki) pozostaje mocno zróżnicowana. Pewnie się narażę wielu osobom, ale śmiem twierdzić, że znaczna część Polaków płaci bardzo niskie składki zdrowotne. Jeśli zaś spojrzymy na wskaźniki, choćby takie jak procent PKB przeznaczany na tzw. ochronę zdrowia, to okaże się, że wśród rozwiniętych państw jesteśmy na szarym , szarym końcu. Pozwolę sobie wręcz na kolejne obrazoburcze twierdzenie, że w proporcjach nakład/efekt bynajmniej wcale tak źle nie wypadamy - choć i tu pewnie od paru osób mi się oberwie.

>Gdyby nie było przymusowego ubezpieczenia
>zdrowotnego, a wielu ludzi nie stać by było na prywatne, to takie inicjatywy jak Owsiaka byłyby
>jeszcze zrozumiałe. Ale w ten sposób deprawuje On i tak zdeprawowaną służbę zdrowia.

Inicjatywy podobne do działań Pana Owsiaka nie są bynajmniej polskim wynalazkiem. I trochę się dziwię, że przed opublikowaniem postu nie zadałaś sobie trudu zorientowania się w sytuacji. Przeróżne fundacje tego typu działają też w krajach, w których system ochrony zdrowia działa o wiele sprawniej niż w Polsce. I jakoś nikt się temu nie dziwi. Rolą tych inicjatyw nie jest bynajmniej zastępowanie niewydolnego systemu, tylko jego uzupełnianie, czy też wypełnianie istniejących luk. Żaden system ochrony zdrowia, a żadnym kraju (może za wyjątkiem Sułtanatu Brunei ), nie udźwignie wykładniczo rosnących kosztów świadczeń medycznych, więc takie inicjatywy mają sens i nie są bynajmniej wyrazem jakiejś bóg wie jakiej patologii, czy źródłem "deprawowania służby zdrowia". Tak na marginesie - przyznam, że używanie takich uogólniających określeń lekko mnie irytuje - bardzo łatwo wypisywać komunały o wywołanej przed chwilą "zdeprawowanej służbie zdrowia", trudniej wnieść jakieś uwagi bardziej merytoryczne. Zdeprawowani mogą być co najwyżej ludzie, a nie instytucja, jakaś mgliście określona "służba". Zresztą w obecnej chwili bardzo trudno mówić o jednorodnej "służbie zdrowia", jak za czasów świętej pamięci PRL-u. System bardzo się skomplikował i wypadało by nieco precyzyjniej określać, co tak naprawdę oceniamy i o czym piszemy.
Gwoli wyjaśnienia - nie jestem bezkrytycznym fanem Pana Owsiaka i jego inicjatyw. I nie uważam bynajmniej, że wszystkie inicjatywy związane z WOŚP są równie trafione. Pewnie i co do wykorzystania pieniędzy (sposób ich wydawania) można by mieć niejakie zastrzeżenia. Ale przy takiej skali przedsięwzięcia nie da się tego uniknąć. Jak mówi stare przysłowie, powikłań nie ma tylko ten, kto nic nie robi. A działalność Pana Owsiaka i sens wspierania jego inicjatyw winna być rozstrzygana indywidualnie, przez każdego z nas. Jeśli nie jestem przekonany, nie będę się udzielał w WOŚP, nie wrzucę do puszki ni grosika, a swoją ewentualną chęć pomocy zrealizuję w inny sposób. Mnie osobiście Pan Owsiak imponuje swą zdolnością do wzbudzania w Polakach czegoś, co nazwałbym inicjatywą obywatelską. To chyba jedna z naszych największych słabości - postawa "bo nam się należy" skorelowana z wielką obojętnością wobec inicjatyw oddolnych i niechęć do wzięcia spraw w swoje ręce. PRL skutecznie w nas zabił potrzebę działania na rzecz innych, i choćby za to, za próby budzenia takich zachowań, Pana Owsiaka cenię. A że teatralny czasem jest nieznośnie i infantylny nieco? Bywają gorsze wady...
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Bardzo piękna wypowiedź! I mnie się po nosie dostało za ogólniki i niedoprecyzowania. Rzeczowa, konkretna, a nie jakieś gołosłowne połajanki. Nie wiem na przykład, czy księża płacą składkę zdrowotną? Jak znam życie, to pewnie nie. Państwo za nich płaci. Czyli Pan płaci, Pani płaci! A chłopstwo, czyli rolnicy. Jak to tam wygląda? Słynny KRUS?
Ale są chyba kraje, za wyjątkiem Sułtanatu Brunei, w których tzw.służba zdrowia wygląda lepiej niż u nas? Ja nie mówię już o Niemczech, ja nie mówię o GB. Ale taka Słowacja, albo Czechy? Czy tam jakiś Owsiak jest potrzebny? Pewnie tam działają jakieś fundacje, jak wszędzie, ale bez tego zadęcia, tromtadracji i histerii! Ja też nie odsądzam Owsiaka tak do końca od czci i wiary i chyba nie wynika to z moich wypowiedzi. Bardziej się wkurzam jak widzę urzędasa z NFZ, który mówi, że nie ma pieniędzy na lekarstwa dla chorych dzieci i g...uzik go obchodzi co zrobią rodzice.
Instytucja też może być zdeprawowana, tak mi się wydaje. Jest takie łacińskie przysłowie: senatores boni viri, senatus autem mala bestia. W każdym bądź razie jeszcze raz dziękuję za tak wyważoną i dojrzałą wypowiedź.
prof. Grabowska.
03-05-2010 09:27 
 Ocena 2 na 2
-jad- (18783 punktów)
>Ale taka Słowacja, albo Czechy? Czy tam jakiś Owsiak jest potrzebny? Pewnie tam działają jakieś fundacje, jak wszędzie, ale bez tego zadęcia, tromtadracji i histerii!

To się nazywa charyzma Bez tego Orkiestra nigdy nie odniosłaby takiego sukcesu.


Tak widzę to do momentu, gdy znajdziesz kolejną nieścisłość.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Cały czas powtarzam, jest dla mnie coś moralnie dwuznacznego w wyciąganiu łapy po cudze pieniądze w momencie kiedy są instytucje państwowe (przez nas opłacane) , które mają o to dbać. To samo z Caritasem. Rozumiem sytuację klęsk żywiołowych jak ta na Haiti. Tam trzeba natychmiast się zebrać i pomagać, bo tam wszystko się zawaliło. Gdyby w Polsce nie było ministerstwa zdrowia, Narodowego Funduszu Zdrowia, ubezpieczenia zdrowotnego na które musimy płacić - to wtedy co innego. Owsiak pomagałby wtedy ludziom, o których NIKT się nie troszczy, bo nie musi. Tak samo jest teraz ze służbą weterynaryjną. Bogatych właścicieli piesków i kotków stać na leczenie pupilków w drogich klinikach. Ale bezdomne zwierzaki skazane są na naszą łaskę, bo nie ma państwowej instytucji opłacanej ze składek społeczeństwa, której obowiązkiem byłoby zajmować się tymi zwierzętami. Dlatego na przytułek dla psów z czystym sumieniem dam parę groszy. A swoją charyzmę to Pan Owsiak może wykorzystać do rozliczania NFZ z tego co robi lub nie robi. Wałęsa miał charyzmę, Gandhi miał charyzmę, którą wykorzystywali do zmiany globalnej sytuacji.
03-05-2010 13:17 
 Ocena 2 na 2
-jad- (18783 punktów)
>Gdyby w Polsce nie było ministerstwa zdrowia, Narodowego Funduszu Zdrowia, ubezpieczenia zdrowotnego na które musimy płacić - to wtedy co innego. Owsiak pomagałby wtedy ludziom, o których NIKT się nie troszczy, bo nie musi.

Co z tego, że jest NFZ, który troszczyć się powinien skoro jego troska nie wystarcza. Mniejsza już z tym, z jakiego powodu. Uważasz, że gdyby Owsiak zaniechał swojej działalności, to kondycja służby zdrowia by się poprawiła i mniej pieniędzy byłoby marnotrawionych a sytuacja pacjentów stałaby się lepsza?

>Ale bezdomne zwierzaki skazane są na naszą łaskę, bo nie ma państwowej instytucji opłacanej ze składek społeczeństwa, której obowiązkiem byłoby zajmować się tymi zwierzętami. Dlatego na przytułek dla psów z czystym sumieniem dam parę groszy.

I tu jest cały komfort sytuacji, że możesz dać na co chcesz albo nie dać na nic.

>A swoją charyzmę to Pan Owsiak może wykorzystać do rozliczania NFZ z tego co robi lub nie robi.

Charyzma jest jego więc może ją wykorzystać, do czego chce. Ty tej charyzmie nie musisz ulegać a do rozliczania NFZ wykorzystaj swoją.

Tak widzę to do momentu, gdy znajdziesz kolejną nieścisłość.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>Co z tego, że jest NFZ, który troszczyć się powinien skoro jego troska nie wystarcza. Mniejsza już z tym, z jakiego powodu. Uważasz, że gdyby Owsiak zaniechał swojej działalności, to kondycja służby zdrowia by się poprawiła
Jak "troska" nie wystarcza to niech podniosą składki zdrowotne, albo raczej tym co mają niech lepiej gospodarzą, albo niech się rozwiążą w djabły (wolę tę formę) i sprywatyzują służbę zdrowia. Wtedy Owsiak będzie jak najbardziej na miejscu. Albo niech KRUS rozpieprzą. Niech kapłani płacą składki. Jest wiele możliwości, tylko trudnych do przeprowadzenia, więc najłatwiej od ludzi wyciągać.
Tak prawdę mówiąc te kilkadziesiąt milionów, które Owsiak zbiera, to nawet na ligninę by nie wystarczyło dla szpitali i ośrodków zdrowia przy miliardach zbieranych ze składek. Ale chodzi o zasadę i przekaz społeczny. Dzieci i młodzież zamiast uczyć jak powinno działać normalne państwo to uczy się żebractwa. Tylko daj, daj i daj. Rydzyk - daj! Caritas - daj. Kościół - daj, na tacę, do skarbonki, do koperty po kolędzie. Owsiak - daj, bo dzieci, bo chore, bo nie ma, bo to bo śmo.
Jakby Owsiak nie dał (a raczej nie zebrał od ludzi) to by musieli pogłówkować, co tu zrobić, za co kupić inkubatory. A może obciąć premie i zamiast po 40 tysięcy dać po 15 na przykład.
03-05-2010 14:36 
 Ocena 3 na 3
-jad- (18783 punktów)
>>Co z tego, że jest NFZ, który troszczyć się powinien skoro jego troska nie wystarcza. Mniejsza już z tym, z jakiego powodu. Uważasz, że gdyby Owsiak zaniechał swojej działalności, to kondycja służby zdrowia by się poprawiła
>Jak "troska" nie wystarcza to niech podniosą składki zdrowotne, albo raczej tym co mają niech lepiej gospodarzą, albo niech się rozwiążą w djabły (wolę tę formę) i sprywatyzują służbę zdrowia. Wtedy Owsiak będzie jak najbardziej na miejscu. Albo niech KRUS rozpieprzą. Niech kapłani płacą składki. Jest wiele możliwości, tylko trudnych do przeprowadzenia, więc najłatwiej od ludzi wyciągać.

Ale o co masz pretensje do Owsiaka? On ma rozpieprzać KRUS, NFZ i obcinać premie? Jak? Faktycznie, najłatwiej wyciągać od ludzi. Nie zmienia to faktu, że póki co, sposób ten jest najbardziej skuteczny a ludzie dają dobrowolnie. Gdyby im podwyższono składki, to dopiero byłby powód do sarkań.

>Tak prawdę mówiąc te kilkadziesiąt milionów, które Owsiak zbiera, to nawet na ligninę by nie wystarczyło dla szpitali i ośrodków zdrowia przy miliardach zbieranych ze składek.

Ale są i składki i Owsiak więc na trochę starcza. Sprawdź sama.

>Ale chodzi o zasadę i przekaz społeczny. Dzieci i młodzież zamiast uczyć jak powinno działać normalne państwo to uczy się żebractwa.

Przy każdej okazji, gdy ktoś wspomina o normalnym Państwie, zastanawiam się gdzie takie się znajduje.

>Jakby Owsiak nie dał (a raczej nie zebrał od ludzi) to by musieli pogłówkować, co tu zrobić, za co kupić inkubatory.

Albo by nie kupili mówiąc, że na to nie ma pieniędzy i tyle.


Tak widzę to do momentu, gdy znajdziesz kolejną nieścisłość.
03-05-2010 16:23 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>Przy każdej okazji, gdy ktoś wspomina o normalnym Państwie, zastanawiam się gdzie takie się znajduje.
Mówię o normalnym państwie, a nie o idealnym.
Polska to dziki kraj - jak powiedział Drzewiecki i ma rację. Ja nie byłam w Anglii, ale ci to tam byli, lub są, mówią, że to normalny kraj. Ale jak pijana płotu wracam do Słowacji, bo dosyć dobrze znam ten kraj. Pamiętam go z przed 10 lat. Dzisiaj mają euro, autostrady, które ciągle rozbudowują, rozwiniętą dosyć dobrze pomoc socjalną. Tam się czuje, że państwo dba o obywatela. No i nie słyszałam o żadnym Owsiaku, bo tam od tego jest państwo, które po to zbiera składki i podatki, żeby tak nimi zarządzać, aby starczało. Nie mówię o Szwecji. Myśmy zawsze się śmiali, z Czechów czy Słowaków, że to Pepiczki. Dam ostatni przykład, z Grecją. Grecy mieli wszystko w dupie, narobili długów i teraz się obudzili - z nocnikiem w ręku! A teraz im daj (do tego nocnika?), bo zbankrutują. A jak się im da, to znowu pewnie przepieprzą. Nie dawać! Niech zbankrutują, albo się nauczą rządzić.
03-05-2010 18:49 
 Ocena 2 na 2
-jad- (18783 punktów)
>>Przy każdej okazji, gdy ktoś wspomina o normalnym Państwie, zastanawiam się gdzie takie się znajduje.
>Mówię o normalnym państwie, a nie o idealnym.
>Polska to dziki kraj - jak powiedział Drzewiecki i ma rację. Ja nie byłam w Anglii, ale ci to tam byli, lub są, mówią, że to normalny kraj. Ale jak pijana płotu wracam do Słowacji, bo dosyć dobrze znam ten kraj. Pamiętam go z przed 10 lat. Dzisiaj mają euro, autostrady, które ciągle rozbudowują, rozwiniętą dosyć dobrze pomoc socjalną. Tam się czuje, że państwo dba o obywatela. No i nie słyszałam o żadnym Owsiaku, bo tam od tego jest państwo, które po to zbiera składki i podatki, żeby tak nimi zarządzać, aby starczało. Nie mówię o Szwecji. Myśmy zawsze się śmiali, z Czechów czy Słowaków, że to Pepiczki. Dam ostatni przykład, z Grecją. Grecy mieli wszystko w dupie, narobili długów i teraz się obudzili - z nocnikiem w ręku! A teraz im daj (do tego nocnika?), bo zbankrutują.

>A jak się im da, to znowu pewnie przepieprzą. Nie dawać! Niech zbankrutują, albo się nauczą rządzić.

To nie najgorsze podejście w stosunku do osoby prywatnej. W stosunku do NFZ np oznacza, że pozwolisz zbankrutować instytucji a nie temu, który jest za nią odpowiedzialny, ucierpią na tym ci, którzy w ogóle nic do gadania w zarządzaniu nie mieli.

Uważam, że Owsiak robi dobrą robotę. Tobie może się to nie podobać, rozumiem. Mam taki pomysł- niech Owsiak dalej robi swoje a Ty zajmij się uzdrawianiem Państwa. Poprę Cię tak samo, jak jego. Gdy już to zrobisz, to akcje Owsiaka stracą rację bytu i będziemy żyć w bardziej normalnym kraju.

Tak widzę to do momentu, gdy znajdziesz kolejną nieścisłość.
04-05-2010 10:09 
 Ocena 2 na 2
jkl; (5859 punktów)
>Ale jak pijana płotu wracam do Słowacji, bo dosyć dobrze znam ten kraj. Pamiętam go z przed 10 lat. Dzisiaj mają euro, autostrady, które ciągle rozbudowują, rozwiniętą dosyć dobrze pomoc socjalną.
Jeśli chodzi o to ostatnie...

Wspólną głodówkę z Owsiakiem proponuję prowadzić pod hasłem "Ludzie! głosujta na tych, co proponują prywatyzację służby zdrowia i wprowadzenie indywidualnych ubezpieczeń zdrowotnych".
Ryzyko zagłodzenia nie duże, bo na pewno ktoś was obrzuci jajami.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
No więc właśnie. Trzeba znać sytuację na Słowacji, aby rozumieć o co chodzi z Romami.
Romowie mają właśnie taką postawę, aby im tylko dać. I Państwo Słowackie im dawało. Wybudowało im osiedla, starało się zapewnić oświatę itd. Ale Romowie zdewastowali te domy, rodzili dzieci, ale nie po to, aby posyłać je do szkoły, tylko, żeby ciągnąć od państwa pridavky na deti. Więc się Słowacy wkurzyli i zakręcili kranik. To Romowie oczywiście podnieśli wrzask, że się ich prześladuje i gwałci ich prawa.
Jak będzie prywatna służba zdrowia i indywidualne ubezpieczenia to pierwsza umyję stopy Owsiakowi i wrzucę mu do puszki mój wdowi grosz.
04-05-2010 11:05 
 Ocena 3 na 3
jkl; (5859 punktów)
>Romowie mają właśnie taką postawę, aby im tylko dać.
Nie tylko oni...
A Słowacy nie tylko Romom obcięli. Po prostu obniżyli znacząco zasiłki bezrobotnym. A że w tej grupie Romów dużo to już insza inszość.
Teraz już wiesz czemu mają na autostrady.

>Jak będzie prywatna służba zdrowia i indywidualne ubezpieczenia to pierwsza umyję stopy Owsiakowi i wrzucę mu do puszki mój wdowi grosz.
A do tego czasu wolałabyś widzieć Owsiaka na materacu pod sejmem, z transparentem przyczepionym do kroplówki, niż latającego z puszką na jakiś głupi inkubator...
A właściwie czemu on? Owsiak ma co robić. Mało to znanych i popularnych?
Niech Doda pogłoduje...
04-05-2010 13:46 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Ale to była wiadomość z przed 6 lat jak pisałam. U nas po 6 miesiącach kuńcy ci się zasiłek i choć idź i z mostu do Wisły się rzuć. Nic nikogo nie obchodzi. A Słowacy otrzymują dożywotnio, jak to oni nazywają, żobraczenku, czyli kilkadziesiąt euro. Nie jest to wiele, ale czasem nasza renta nie jest większa. I mają tzw. verejno prospesne prace, czyli roboty publiczne, kiedy zatrudniają bezrobotnych. A u nas jak był spis powszechny ze 100 lat temu, to niby trochę zatrudnili, a i to ludziska się rzuciły jak na kiełbasę za komuny, i po znajomości załatwiali trochę pracy. He he he!-"A że w tej grupie Romów dużo to już insza inszość." Tam jest napisane, że 100% Romów było bezrobotnych! A wiesz czemu? Bo to lenie śmierdzące i im się pracować nie chce.
A Dodzie by się przydało i innym "artystom", którzy ciężką kasę zarabiają grając w owsiakowej orkiestrze.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Poza tym są to wiadomości sprzed sześciu lat, kiedy rząd Dziurindy wprowadzał reformy. To cała epoka temu.
04-05-2010 09:31 
 Ocena 1 na 1
apud (4399 punktów)
> Bardzo piękna wypowiedź! I mnie się po nosie dostało za ogólniki i niedoprecyzowania. Rzeczowa, konkretna, a nie jakieś gołosłowne połajanki

No to końskim targiem, likwidujemy Caritas, konkordat, przywileje dla uprzywilejowanych i zostawiamy Owsiaka?

Graba?
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>No to końskim targiem
Mówi się "krakowskim targiem". Już zapominasz mowy ojczystej na obczyźnie!
apud (4399 punktów)
>>No to końskim targiem
>Mówi się "krakowskim targiem". Już zapominasz mowy ojczystej na obczyźnie!
>
Ach, ten krakowski szowinizm!
To w Krakowie końmi sie nie handlowało?
04-05-2010 13:26 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>To w Krakowie końmi sie nie handlowało?
A Ty się Dziwisz?
Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów)
>Wiem, że znowu się narażę i zostanę odsądzona od czci i wiary. I gromy kolejne posypią się na mą
>siwą głowę. Lecz osobiście uważam, że Pan Owsiak robi w zasadzie złą robotę.(...)

>Ale w ten sposób deprawuje On i tak zdeprawowaną służbę zdrowia. Bo co sobie
>pomyśli taki szef NFZ. Po co ja będę kupował jakieś inkubatory, lepiej kupię samochody z
>podgrzewanymi siedzeniami dla urzędników, bo inkubatory to kupi Owsiak...

Jeśli w ten sposób podejść do tematu, to ja cały czas robię złą robotę:
-Dokarmiam w zimie ptaki, a przecież z moich podatków opłaca się m.in. min. ochrony środowiska, leśnictwa, straż miejską. Niech oni słoninę dla sikorek wieszają... Ale ja lubię jak mi ptaszki w zimie na balkon przylatują.
-Podnoszę papierki na klatce schodowej, a przecież płacę sprzątaczce, więc powinnam ten śmieć łukiem ominąć, bo nie dość, że baba kasą "za free" dostanie, to jeszcze ten, kto naśmiecił będzie myślał, że papierki same znikają... Ale ja lubię mieć czysto pod drzwiami do mieszkania i nie chcę dwa dni obok śmiecia przechodzić aż pani dozorczyni do pracy przyjdzie.
-Daję pieniądze na Orkiestrę. Może "ciemny lud" jestem, i daję się Owsiakowi i NFZ-owi doić, ale po pierwsze to moja kasa i mogę sobie z nią zrobić co mi się tylko podoba, nawet gdyby cel był zły. Mogłabym tą kasę na wódę wydać i w ten sposób budżet państwa z jednej strony zasilić (akcyza), a z drugiej uszczuplić (leczenie wątroby). Po drugie: ja sknera jestem... Kasy nikomu za darmo nigdy nie daję i żeby sobie samoocenę podnieść i lepszą się poczuć, raz do roku swoje skąpstwo pokonuję i do puszki wrzucam. Te parę złotych to niewysoka cena w zamian za dobre samopoczucie.

>Bardziej bym ceniła Pana Owsiaka, gdyby tak zawalczył o nietrwonienie płaconych przez nas składek.
>Bo tak to łatwo robić z siebie bohatera cudzym kosztem. Znaczy za zebrane od naiwnych pieniądze.

A dlaczego niby miałby to robić. On ma inny pomysł na siebie, ale Ty spokojnie mogłabyś zająć się tym aspektem życia , tym bardziej, że jak piszesz, łatwo jest stać się bohaterem cudzym kosztem, więc nie sprawiłoby Ci żadnego problemu kosztem naiwnych, (czyli nas, płacących składki zdrowotne) wywindować się nawet na fotel prezydencki. Gdyby udało Ci się NFZ skutecznie załatać szybki dostęp do nowoczesnego leczenia, bez "owsiakowych machlojek" załatwić, obiecuje, że ja i moja rodzina, a pewnie i miliony innych rodzin, jak jeden mąż i żona, na Ciebie zagłosują. Mogłabyś sobie pod żyrandolem siedzieć i kawior "za państwowe" wcinać.

A tak na marginesie: Jesteś pewna, że Owsiak ma łatwo? Łatwo, to się wszystko robi cudzymi rękami, bo jak się samemu za coś zabrać, to łatwo nagle być przestaje.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Przepraszam, że będę wulgarna, ale jeszcze niech Pani sprząta kupy po psach, których właściciele mają to gdzieś, tudzież służby miejskie nie potrafią tego "problemu" rozwiązać.
A co mnie obchodzi jaki ma Pan Owsiak pomysł na siebie. Nie wiem czy czytała Pani inne moje posty na tym wątku. Nie chcę się powtarzać.
03-05-2010 18:22 
 Ocena 3 na 3
Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów)
>Przepraszam, że będę wulgarna, ale jeszcze niech Pani sprząta kupy po psach, których właściciele mają to gdzieś, tudzież służby miejskie nie potrafią tego "problemu" rozwiązać.
>A co mnie obchodzi jaki ma Pan Owsiak pomysł na siebie. Nie wiem czy czytała Pani inne moje posty na tym wątku. Nie chcę się powtarzać.
>
Na moim osiedlu nie ma kup właśnie dlatego, że mieszkańcy nie czekali na służby miejskie, tylko sami wzięli się za "obsrywaczy". Kilkakrotne zwrócenie uwagi, ostracyzm sąsiedzki i postraszenie dodatkowymi kosztami "dekupizacji", zachęciło mieszkańców do sprzątania po swoich pupilach. Jak będziemy czekać na to, ze ktoś nasze "problemy" będzie rozwiązywał to nadal będziemy się na g... ślizgać.
03-05-2010 20:30 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
I o to właśnie chodzi! Pogonić trzeba "obsrywaczy" i urzędasów, żeby robili to, co do nich należy, a nie za nich robić i jeszcze im pieniążków dostarczać. Pogonić NFZ, żeby nasze składki uczciwie rozliczał, a nie jeszcze w dupę im włazić i owsiakowe datki im podtykać.
03-05-2010 21:11 
 Ocena 4 na 4
Kowalska (14008 punktów)
>I o to właśnie chodzi! Pogonić trzeba "obsrywaczy" i urzędasów, żeby robili to, co do nich należy, a nie za nich robić i jeszcze im pieniążków dostarczać. Pogonić NFZ, żeby nasze składki uczciwie rozliczał, a nie jeszcze w dupę im włazić i owsiakowe datki im podtykać.

   Profesorowa Grabowska pokaże mi jeden kraj na tym łez padole, gdzie składki i podatki obywateli są uczciwie rozliczane i przeznaczane w całości na to na co potrzeba, a jutro się pakuję i wypierd..... tam na zawsze.

"Życie dookoła idzie jak po maśle. (Myślę, rzecz jasna, o życiu w masie.) Marks się potwierdza. Co prawda, w Marksie od dawna bez skutku się szkolę. Wciąż mi się myli parytet z saldem" (...) Josif Brodski
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
A ja już pisałam na tym forum ze sto razy. Polecam Słowację lub Czechy.
03-05-2010 22:31 
 Ocena 2 na 2
Kowalska (14008 punktów)
>A ja już pisałam na tym forum ze sto razy. Polecam Słowację lub Czechy.

   W Czechach kazali mi grać w siatę starym czajnikiem. Sportowcy, kuźwa mać. Całą rękę miałam siną od serwowania. Na Słowacji dzwony kościelne obudziły mnie, i nie tylko, o 9 rano. A byłam na ciężkim kacu...... Bo to też był maj. Nawet ostry seks nie zagłuszył tego kościelnego walenia. Dopełnieniem dnia była wycieczka na zamek, gdzie zaczął mnie gonić na dziedzińcu sokół. Czy tam orzeł. Nieważne, w każdym razie ptak był spory.

O nie. Moja noga w tych krajach więcej nie postanie. Noł łej!

"Życie dookoła idzie jak po maśle. (Myślę, rzecz jasna, o życiu w masie.) Marks się potwierdza. Co prawda, w Marksie od dawna bez skutku się szkolę. Wciąż mi się myli parytet z saldem" (...) Josif Brodski
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> w każdym razie ptak był spory.
Zazdroszczę tego ptaka. Ja też bym tak chciała. Gdzie ten zamek, kuźwa? I gdzie ten ptak?

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365