> A jak już w tym temacie, to co sądzicie o współczesnej subkulturze (religii?) >rastafariańskiej? Czy ten ruch jest według Was zjawiskiem raczej pozytywnym, czy negatywnym?
Rastafarianizm różni się mocno od religii instytucjonalnych. Według mnie ma znaczenie marginalne, ale bardzo pozytywne. Jego założenia ideowe są równie bezsensowne jak każdej religii, ale nacisk przesunięty jest na radość, muzykę, przyjaźń i wzajemną bezinteresowną pomoc. Muszę przyznać, że to bardzo dobre ukierunkowanie ludzkiej potrzeby transcendencji - tego pragnienia "czegoś więcej" niż zwykłe życie.
Gdyby Bóg przyjrzał sie swojemu Kościołowi, to zostałby ateistą.
|