Racjonalista - Strona głównaDo treści
"Bóg jest motocyklistą wszechczasów"

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
02-05-2010 17:55Psyk (14071 punktów)"Bóg jest motocyklistą wszechczasów"
Ocena 4 na 4
Kościół nareszcie idzie z duchem czasów - w miejsce klubu dla emerytów wychodzi do Ludu Bożego. Ściślej - do motocyklistów. Bóg na Harleyu - co za nowatorskie odczytanie Biblii! Czy Prezes PSR też tam była?

"Bóg jest motocyklistą wszechczasów" - tak uważają kierowcy jednośladów, którzy stawili się na poświęceniu motocykli i uroczystym otwarciu sezonu w Stradunach.

W Niedzielę Dobrego Pasterza motocykliści i sympatycy jednośladów zjechali się do zabytkowego kościoła w Stradunach na uroczyste otwarcie sezonu. Mszy św. przewodniczył jeden z najstarszych kapłanów w diecezji ks. Józef Kącki CRL. Wśród przybyłych gości był także prezydent Ełku, Tomasz Andrukiewicz.

- Przyjechaliście, aby ze specjalnym wstawiennictwem u Matki Najświętszej, patronki tej parafii, wypraszać potrzebne łaski. Aby było tyle samo powrotów do domu, ile wyjazdów z domu. - mówił ks. Kącki CRL.

Na zaproszenie Ełckiego Klubu Motocykli Zabytkowych i Odlotowych "Wiking" Ełk, na zlot przyjechało ok. 350 maszyn. Ks. Kącki przypomniał, że znaki drogowe są dalszym wytłumaczeniem X przykazań, które Bóg dał na górze Synaj. - Bóg upewnił: przestrzegaj ich, a szczęśliwy koniec życia będziesz miał. Przestrzegaj przepisów drogowych, byś kiedyś z łezką w oku mógł opowiadać wnukom, jak podziwiałeś piękno naszej Ojczyzny. - mówił zakonnik. Wspomniał, że od 1938 r., od zdobycia prawa jazdy stara się przestrzegać niemalże w 100 % przepisów. Do bezpiecznej jazdy zachęcał także wszystkich zebranych.

Kapłan zauważył, że w wieloletniej praktyce katechetycznej, zawsze przypominał młodzieży o modlitwie przed rozpoczęciem jazdy. Wskazując na chorągiew św. Krzysztofa, życzył, aby wyhaftowane tam słowa: "Chroń nas w podróży", były modlitwą na ustach każdego z uczestników, aby w przyszłym roku nikogo z obecnych dziś nie zabrakło.

Ks. Kącki w latach swojej młodości jeździł na różnych motorach. Z nostalgią opowiadał o "Sokole". Nie ukrywał, że nadal jest pasjonatą motocykli. Podziwia rozwój techniki i osiągnięcia. "Wikingowie" uroczyście przyjęli ks. seniora w szranki swoich honorowych członków. Klubowicze na jezdni wyznają zasadę bezpiecznej i kulturalnej jazdy: "nie zagrażaj sobie i innym użytkownikom dróg".

Na spotkanie przy ognisku i integrację motocykliści przejechali do Malinówki. Ks. Kącki zaproponował, aby ostatnia niedziela kwietnia, była już stałą datą otwarcia sezonu jednośladów.

I tak narodziła się nowa kościelna tradycja - otwarcie sezonu motocyklowego. Jak dobrze pójdzie za 10 lat prezydent Łodzi zrobi z tego nowe święto państwowe.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Kuri23 (183 punktów)
He,he, ,,Bóg jest motocyklista" , a ,,Chrystus przyjdzie w glanach", tak mówili księża w latach 80 tych, próbując ewangelizować młodzież słuchająca punk rocka.
Na koniec powinien motocyklistą powiedzieć ale luja i do przodu.
placownik (17853 punktów)

   Jaka szkoda, że ksiądz Roman Jurczak tylko w modlitwie będzie mógł połączyć się ze swymi towarzyszami po kasku.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
02-05-2010 18:59 
 Ocena 5 na 5
Psyk (14071 punktów)
>   Jaka szkoda, że ksiądz Roman Jurczak tylko w modlitwie będzie mógł połączyć się ze swymi towarzyszami po kasku.
>   Pozdrawiam
>
Niech strój słów podkreśla urodę myśli


Napisze w areszcie bullę "Kodeks Karny jako uszczegółowienie Dekalogu". Ojciec Święty pilnie jej potrzebuje.

To, że sobie coś wymyśliłeś i chcesz za to umrzeć nie znaczy, że to wiesz.
Katolicyzm - to jest to co masz w głowie, kiedy sądzisz, że ślub jest czymś gorszym niż gwałcenie dzieci.
02-05-2010 21:41 
 Ocena 5 na 5
Sławek Dutkiewicz (1713 punktów)
>   Jaka szkoda, że ksiądz Roman Jurczak

Garść "złotych myśli" księdza... Romana Jurczaka!
Fragmenty wywiadu z... gagatkiem!

Cytat:
- Nauka w szkole, prowadzenie parafii, działalność w ZHR. A także księdza pasje: zwierzęta, motocykle...
-A co do pasji: jestem przekonany, że oprócz tego wszystkiego, co jest moim obowiązkiem, musi być jeszcze coś, co mnie "rajcuje".

Teraz już wiemy co księdza Jurczaka... " rajcuje"!

Cytat:
- Przecież ksiądz nie musiałby wielu z tych rzeczy robić. Mógłby się ksiądz wygodnie urządzić w kapłaństwie.
- Oczywiście. Kolejna rzecz: ksiądz powinien być... Świadkiem miłości, obrońcą wartości i strażnikiem moralności.

Koń by się uśmiał... strażnik moralności!

Cytat:
- Niektórzy mówią, że głównym źródłem kłopotów każdego księdza z jego kapłaństwem jest samotność.
- Nie. Gdy "zasuwasz" cały dzień od rana do wieczora, to nie masz czasu na samotność.

Dość specyficznie... " zasuwał"!

Cytat:
- A celibat: czy nie jest problemem?
- Celibat nie jest kłodą u nogi, która nie pozwala żyć i działać. To sprawdzona wartość, dzięki której można działać skuteczniej, nie będąc obciążonym dodatkowymi obowiązkami i odpowiedzialnością.

Do tej pory rzeczywiście ksiądz Jurczak nie był obciążony żadną... odpowiedzialnością!
Teraz jednak ciążą na nim zarzuty i czeka go odpowiedzialność... karna!

Cały wywiad: www.nowiny(*)080322/LUDZIEIOPINIE/924044310

Na deser - strażnik moralności w... całej okazałości!

img32.imageshack.us/i/ksidzpedofil.jpg/


Nie moja wina, że moja mina niektórym przypomina teorię Darwina
02-05-2010 22:32 
 Ocena 9 na 9
placownik (17853 punktów)

>A także księdza pasje: zwierzęta,

   O Chryste! Zmiłuj się nad nimi.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
02-05-2010 22:40 
 Ocena 2 na 2
Psyk (14071 punktów)
Ty się śmiejesz a jeszcze żadna koza na świecie dostała odszkodowania za molestowanie seksualne. "Crimen sollicitationis" dotyczy zarówno pedofilii jak zoofilii. Teraz to najgorsze szambo z całego świata - ruchanie dzieci, kóz i wielbłądów - z polecenia Ojca Świętego tkwi w sejfach w Watykanie nad grobem świętego Piotra.

To, że sobie coś wymyśliłeś i chcesz za to umrzeć nie znaczy, że to wiesz.
Katolicyzm - to jest to co masz w głowie, kiedy sądzisz, że ślub jest czymś gorszym niż gwałcenie dzieci.
03-05-2010 14:49 
 Ocena 1 na 1
Sławek Dutkiewicz (1713 punktów)
>>A także księdza pasje: zwierzęta,
>   O Chryste! Zmiłuj się nad nimi.

Cytat:
- Parafianie nie dziwią się, że mają takiego proboszcza?
- Przyzwyczaiłem ludzi do tego, że mam różne dziwne hobby. Kiedyś miałem w domu kilka akwariów, węża boa, żaby. Teraz hoduję niemieckie dogi...

Z innego wywiadu: www.nowiny(*)AID=/20060728/WEEKEND/60727014

Istna... Arka Noego!

Do ostatniego ze swoich "dziwnych hobby" raczej ludzi... nie przyzwyczai!
Wręcz przeciwnie, ludzie postanowili go od tego "hobby"... odzwyczaić!
Na początek skrócili mu nazwisko do... Roman J.!
No i coś mu się z oczami... porobiło!

policyjni.(*)lestowal_trzy_dziewczynki.html


Nie moja wina, że moja mina niektórym przypomina teorię Darwina
Małgorzata (3242 punktów)
>Czy Prezes PSR też tam była?

   Prezeska PSR jest odlotową babką, śmiga tylko na ścigaczach i z byle kim się nie zadaje.

   Pozdrawiam

kol jom hu hizdamnut chadasza
02-05-2010 19:15
 Ocena 14 na 14
diogenes (42753 punktów)
>"Bóg jest motocyklistą wszechczasów"

Bóg pomaga wszystkim.
Nawet troszczył się o to, aby Wehrmachtowi
nie opadały gacie:





Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Tomasz@niewierny (568 punktów)
(zablokowany)
>Nie ukrywał, że nadal jest pasjonatą motocykli.
Chyba pasjonatem?

> I tak narodziła się nowa kościelna tradycja - otwarcie sezonu motocyklowego. Jak
>dobrze pójdzie za 10 lat prezydent Łodzi zrobi z tego nowe święto państwowe.

Ta tradycja to już dawno się narodziła, a dotyczy nie tylko motocyklistów, niestety. Samochody też są święcone.
A wracając do motocykli, każdy niemal zlot rozpoczyna się mszą. Jedyny, w którego oficjalnym programie takowej nie ma odbyć się ma we Władysławowie. Takie msze pomagają motocyklistom w takim samym stopniu, jak "puszkarzom" różańce, obrazki czy rybki, ale naród jakoś związku nie dostrzega. Cóż robić?

Pozdrawiam
03-05-2010 13:57 
 Ocena 5 na 5
diogenes (42753 punktów)
>A wracając do motocykli, każdy niemal zlot rozpoczyna się mszą.

A niektóre również kończą, kiedy ktoś ze zlotu rozleci się na drzewie.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
04-05-2010 10:21 
 Ocena 2 na 2
jkl; (5859 punktów)
>Ta tradycja to już dawno się narodziła, a dotyczy nie tylko motocyklistów, niestety. Samochody też są święcone.
>A wracając do motocykli, każdy niemal zlot rozpoczyna się mszą.

Aż dziwne, że kogoś to jeszcze dziwi.
W Polsce mszą rozpoczynałby się nawet zlot emerytowanych prostytutek.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365