 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 05-05-2010 15:26 | Matix (5786 punktów) | Alef Stern - Pola Laska | Ciekawym, czy ktoś miał w rękach ową książkę  W sieci panoszą się interesujące wątki na ten jej temat, dlatego ciekaw jestem jakichkolwiek opinii racjonalistów którzy ją czytali choć fragmentarycznie. www.plusza(*)ern-pola-laska/comment-page-2/ | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| pompa (524 punktów) | Czy ta książka naprawdę została wydana w zeszłym roku, czy może tylko ktoś próbuje wcisnąć ludziom kit. To znaczy że książka jest reklamowana z fałszywą datą wydania, a tak naprawdę została opublikowana po katastrofie?
|
|
 | | Matix (5786 punktów) | >Czy ta książka naprawdę została wydana w zeszłym roku, czy może tylko ktoś próbuje wcisnąć ludziom kit. To znaczy że książka jest reklamowana z fałszywą datą wydania, a tak naprawdę została opublikowana po katastrofie?
Właśnie to próbuję ustalić. Chyba nie powinno być to trudne, są chyba jakieś oficjalne strony księgarni itp.
|
|
 | 1 na 1 | szperacz (2861 punktów) | >Czy ta książka naprawdę została wydana w zeszłym roku, czy może tylko ktoś próbuje wcisnąć ludziom kit.
Widziałem w internecie okładkę, a na stronie tytułowej jest wydrukowany rok 2009. Na stronach "chomikuj" można znaleźć fotokopię (bardzo niechlujna - robiona aparatem fot.) tej książki. Wystarczy wpisać do przeglądarki "pola laska chomikuj". Zacząłem nawet czytać, ale jest napisana niecodziennym językiem. Na skanach jest pieczątka (chyba) Uniwersytetu Rzeszowskiego.
|
|
|  | | pompa (524 punktów) | Tutaj to jest www.anagram.com.pl/all.php#stern wydane w 2009 roku. Mógłby to ktoś załadować na jakiś inny serwer bo z chomika nie mogę ściągać więcej niż 50 mega. Rzeczywiście tam są opisane te przypadki jak w necie można poczytać, że na jakiejś tam stronie pisze to czy tamto?
|
|
| |  | 7 na 7 | awitu - tryb graficzny (1590 punktów) | > Rzeczywiście tam są opisane te przypadki jak w necie można poczytać, że na jakiejś tam stronie pisze to czy tamto?informacja z inetu: Cytat:Na stronie 17 książki można znaleźć informacje ze za upadek samolotu odpowiadają staruszkowie z KGB. A tak wygląda owa informacja, cytat z książki: "Pola Laska" Alef Stern s.17 Cytat:SZCZĄTKI TRAMWAJU Tramwaj rozsypał się w promieniu wielu kilometrów. W kawałkach od milimetrów do metrów. Właściwie nie było, co zbierać. Co robić? Co robić teraz? Niektórzy krzyczeli: "Teraz k***a My! My k***a Teraz! Teraz nasze sny. Teraz spełnienie. Teraz Boże Narodzenie. Teraz dla nas prezenty niczym pod choinką. Odrodzenie. Czas zbierać szczątki i je ekshumować. Niech trafią do szaf tajnych archiw, trzeba ich pilnować. I kiedy szanse znów znajdziemy z archiw akta się wyjmie, teczek użyjemy. Akta wsi swatka. To nie niecna sprawka I to wcale nie jest nietakt. Upadek Kości to znak! To Fakt! I zaraza zarazi. Gra tu uknuta ratunku utarg." Niektórzy szczęśliwcy jednak, przez przypadek znalezione szczątki pieczołowicie chowali w podręcznych sejfach, jakimi były ich kieszenie i inne zakamarki odzieży, tudzież domostw, jakby to były kawałki berlińskiego muru. Od razu też ruszyły ekipy wypraw poszukiwaczy zaginionych kawałków wiedząc, te w przyszłości już nie dalekiej, posiadanie szczątków tramwaju i wierzb, ale nade wszystko Kości będzie opłacalnym i dochodowym interesem. Oligarchicznym, mocodawczym, co posiadaczom for danym, by innych pokonać z kretesem. Na nieszczęście w miasteczku było kilku zmarłych - pies i jego kot oraz staruszek emerytowany oficer KGB. Którego ugodziła Kość i Kością stanęła w gardle. Tak paskudnie jak w imadle utknęła przecinając życie - bieg gardłowych. Reszta sensacyjnych opisów w tej książce wygląda podobnie. Jak ktoś chce to i Matkę Boską na szybie zobaczy. debatapolityczna.pl/
|
|
| | |  | | pompa (524 punktów) | Dzieki, widać że internetowi cwaniacy chcą nabijać potencjalnych klientów w butelkę że w tej książce zawarte są opisy katastrofy w smoleńsku. Ktoś sobie zamienił tramwaj na samolot i się cieszy.
|
|
| | | |  | 4 na 4 | awitu - tryb graficzny (1590 punktów) | > Dzieki, widać że internetowi cwaniacy chcą nabijać potencjalnych klientów w butelkę że w tej książce zawarte są opisy katastrofy w smoleńsku. Ktoś sobie zamienił tramwaj na samolot i się cieszy.To tez nie tak. Za katastrofę w tej książce uważa się "upadek kości" i tak w internecie można przeczytać: Cytat:Następnie następuje opis katastrofy samolotu prezydenta - wyobrażonej jako kość która uderza w dwie bliźniacze wierzby (sic!)- sugerując wydarzenia w roku chopinowskim czyli 2010, , co więcej padają słowa ze na to pole tupole spadają topole - czy chodzi o tu 154? str 9 w książce wygląda to tak, "Pola Laska" Alef Stern s.9: Cytat:KOŚĆ Pisdło, gwizdło, sykło, para buch... no i dopiero się zaczęło! Ruch! A to miasteczko spokojne było. Rzec nawet można, że nigdy tak spokojne nie było dotąd, jak dnia tego. No, więc było spokojne i w środek tej spokojnej, tej zaspanej, tej leniwej, tej ludzkiej, tej ciżby, spadła zimna, wręcz lodowata, ogromna Kość. Spadając Kość zmiotła i zgniotła - konny tramwaj, do ceremonii pogrzebowych używany jedynie w miasteczku, w którym zdarzały się, co prawda rzadko, bardzo złe chwile. A pochówki, od czasu do czasu, ale jednak. Tramwaj konny znów nie taki mały, przewoził właśnie dwie wielkie Wierzby Bliźniacze. Kość przebiła najpierw jedną, potem drugą. Gdyby jeszcze były to topole, to byłoby do wybaczenia. Ale to wierzby były. Wierzby płaczące, ale jednak wierzby. I tramwaju konnego było szkoda. Czarne konie z kitami na łbach. W posuwistym tangu dance macabre. Boże, w senne tango. -O!!! Gnat!!! - krzyczał świat - A na groma ta fatamorgana!!! Omnibus zabytkowy rzeźbiony z politurowanego drewna. I senny woźnica, śniący o lepszym życiu tak jak wszyscy mieszkańcy miasteczka. Senne konie, z czarnymi klapkami na oczach, by nie łypały. Niczym piraci na swym złowrogim żaglowcu. Wierzby próbowały jeszcze przez chwilę wydymać gałęzie niczym żagle otoczone, chmurą białych, drzazg, trocin, kurzu i lodu. Ale były to tylko przedśmiertne konwulsje. Nikt wtedy jeszcze nie spodziewał się, że spadający gnat stanie się Przyczyną. Nic jeszcze nie prorokowało wydarzeń mających mieć miejsce w zaczynającym się właśnie stuleciu. Grało radio, pisali w prasie, mówili w tv. Kino, feta, patefonik. O matko! Ino Godot to dogoni. Cytat:Na stronie 58 znów jest o upadku kości - samolotu i manipulacjach związanych z ukrywaniem katastrofy i jej wyjaśnianiem. w książce wygląda to tak, "Pola Laska" Alef Stern s.58: Cytat:ZEBRANIE TYCH, KTÓRZY WIDZIELI UPADEK KOŚCI - Tak, widziałem to wszystko i wam opowiadam. A zatem. Katastrofa. Szczątki pozbierane. Kto też powie, że to tramwaj nad tramwaje. Dwie czarne skrzynki wyjęto ze zgliszcza. Jedną większą, drugą mniejszą i obydwie piszczą. Wtedy ktoś nieśmiało stwierdził, że to nie był tramwaj tylko jakiś większy. Pojazd lub też machina latająca. Lecz dla przemilczenia kwestii milczano do końca. Pole zaorano razem z ludzkim ciałem. Część tylko pozbierało klejnoty nad ranem, które wisieć miały jak strachy na drzewach. Można było się zaplątać w świeże ludzkie trzewia. Poślizgnąć na plamach krwi zakrzepłej. Nie dało się oddychać, trzeba było ze sobą zabrać zewnętrzne powietrze. Fetor, smród, odpadki, statki, spadki. Pobieżnie tylko usunięto szczątki. Zmielono wszystko szybko i wywieziono, by zgniło i znikło. Części metalowe na złom pirzgnięto, aż miło i zmiażdżono. By się nikt nie dowiedział o Porno pono. Przyczyn, by nie poznał nikt tej wiekowej katastrofy. Tak też zabroniono mówić o upadku Kości i ją to opiewają niniejsze strofy. - Jam świadek milczący widziałem to wszystko! Stałem właśnie w sadzie, a tam nagle błysło! Zarumotało, zawyło, zawiało, zaorało pole, ścięło wierzby dwie! Sam to widziałem, to ja dobrze wiem! Na dowód tej prawdy, te to coś z kosmosu Kości wam kawałek przynoszę od losu. Bo w lesie szczęście miałem Kość tą znaleźć zaraz obok siebie. Bo po tym wybuchu wisiała na drzewie. I tak opowieść zakończył i zamilkł. Mina nadal blada na nim. Powtórzę, kto chce to się doszuka czego chce  debatapolityczna.pl/
|
|
5 na 5 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | Wy tu se jajca odprawiacie, a ja mam najprawdziwszego w świecie dowoda, że Żydzi  wiedzieli o ataku na WTC i to już 12 lat naprzód!!!  Poeta i pisarz Grzegorz Musiał w swoim Dzienniku z Iowa (wyd. OPEN, Warszawa 2000) tak wspomina własne nowojorskie spotkanie z niejakim Arturem Grossem i jego żoną (polskimi Żydami, emigrantami z 1948), w roku 1989: Nie, nie żeby mnie przeraził tamten spacer z panem Grossem, mówiącym o Apokalipsie w podziemiach World Trade Centre. W bezludnych korytarzach wyłożonych białym, różowym i czarnym marmurem, tapiseriami japońskimi, z muzyką nawet nocą sączącą się z niewidzialnych głośników, korytarzach czasem rozszerzających się w ogromne hale, jaskrawo określone, z egipską sadzawką pośrodku lub z białymi ławeczkami, na których całymi dniami nikt nie siada. I schody, schody, schody. Francuskie, jak z zamku w Blois; proste, jak z rewii w Casino de Paris, albo geometryczne, pozałamywane, ze ślimakowatymi zwinięciami i poręczami z niklu, jak w niemieckich świątyniach Bauhausu... Pusto, pusto, pusto... chodziliśmy po tym, jak po Metropolis Langa i pan Gross też w końcu posmutniał. Jeszcze tylko powiedział:
-To, panie Grzegorzu, MUSI (!!! tak w oryginale - big_zyd) się źle skończyć.
Wyszliśmy na pusty taras, stylizowany na hawajskie molo, i zziębnięci od porywów wiatru znad East River patrzeliśmy na wymarłe doki i dzielnicę, którą zburzono, aby postawić te dwa wygaszone o tak wczesnej porze znicze dostatku i śmierci.
-To ma być centrum handlowe - odezwała się pani Gross - a kto tu przyjdzie kupować? Kto tylko skończy pracę, zaraz stąd ucieka. Tam, gdzie weselej, na Fifth Avenue, na Canal Street, tam robi się zakupy, nie w tym grobie.
Cofnąwszy się znów w podziemia, wypiliśmy po piwie w jaskrawo oświetlonym barze, gdzie byliśmy jedynymi klientami. Jak w poczekalni dworca lotniczego w Tempe lub Cedar Rapids nad ranem.(s.49) I co, kurde???
|
|
 | | Matix (5786 punktów) | > Wy tu se jajca odprawiacie, a ja mam najprawdziwszego w świecie dowoda, że Żydzi wiedzieli o ataku na WTC i to już 12 lat naprzód!!! To załóż osobny temat.
|
|
|  | 2 na 2 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > >Wy tu se jajca odprawiacie, a ja mam najprawdziwszego w świecie dowoda, że Żydzi wiedzieli o ataku na WTC i to już 12 lat naprzód!!! > To załóż osobny temat.Nie miałbym serca Cię takiej przyjemności pozbawiać  .
|
|
| |  | | pompa (524 punktów) | fajnie sobie gadacie, ale wróćcie do tematu. Napiszcie czy na reszcie podanych stron też można wyczytać coś innego niż jest to podane na tym ,,pluszaczku" No rzeczywiście jest tam coś o jakiejś machinie latającej wspomiane,ale bezpośrednio samolotem tego nie nazwano. Typowy opis katastrofy i działań późniejszych.
|
|
| |  | | Matix (5786 punktów) | Miało być o 9/11 nie odbiegaj od tego co sam napisałeś.
|
|
| bdzigost (1 punktów) | > Ciekawym, czy ktoś miał w rękach ową książkę  Książka dostępna jest na www.poczytaj.pl/148261.Dostępne jest wydanie drugie uzupełnione. Pierwsze - rzeczywiście sprzed roku - rozsprzedało się w kilka dni po katasrofie 10 kwietnia. Wznowienie - w innym wydawnictwie - jest uzupełnione o wskazówki, którymi Autor naprowadza na trop czytelnika.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|