 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 06-05-2010 17:39 | Ocykan (3528 punktów) | Cuda vs Marzenia
4 na 4 | Nie tak dawno pewien polityk mówił nam, że trzeba wierzyć w cuda. Dzisiaj inny polityk oświadczył, że Polacy mają prawo do marzeń. Ja osobiście bym wolał, żeby politycy odwoływali się do czegoś bardziej konkretnego. Jeśli już jednak mam wybierać "między dżumą a cholerą", to wolę stawiać na marzenia. Cudów nie ma, a co do marzeń... Może jednak za 5 lat prezydent Kaczyński będzie mógł powiedzieć: Nasze najśmielsze marzenia zostały spełnione, teraz przyszła kolej na nieśmiałe.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >Może jednak za 5 lat prezydent Kaczyński będzie mógł powiedzieć: Nasze najśmielsze marzenia zostały spełnione, teraz przyszła kolej na nieśmiałe.
Mam nadzieję, że nie masz na myśli Lecha Kaczyńskiego.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
1 na 1 | rysiek (4593 punktów) | Marzenia istnieją, problem w tym czyje to marzenia, jakie one są, i jak ten ktoś będzie chciał je zrealizować. Na pewno nie jest moim marzeniem kilka lat dwuwładzy i paraliżu rządzenia krajem (w opcji prezydent J.K. rząd PO).
|
|
 | 2 na 2 | Ocykan (3528 punktów) | >nie jest moim marzeniem kilka lat dwuwładzy i paraliżu rządzenia krajem
Dlaczego zakładasz, że za ewentualny konflikt odpowiedzialna będzie tylko jedna strona i to właśnie JK? Nie wiesz, że do konfliktu potrzebne są (co najmniej) dwie strony. Do współpracy zresztą też.
|
|
|  | | rysiek (4593 punktów) | >Dlaczego zakładasz, że za ewentualny konflikt odpowiedzialna będzie tylko jedna strona i to właśnie JK? W którym miejscu tak zakładam?
|
|
| |  | 2 na 2 | Ocykan (3528 punktów) | >>Dlaczego zakładasz, że za ewentualny konflikt odpowiedzialna będzie tylko jedna strona i to właśnie JK? >W którym miejscu tak zakładam?
Explicite - nigdzie. Natomiast wydaje mi się, że implicite - i owszem. Piszesz przecież, że ewentualny wybór JK na prezydenta spowoduje "paraliż rządzenia krajem", ergo (w domyśle) to JK będzie za ten paraliż odpowiedzialny. Ale być może źle Cię zrozumiałem. Jeżeli Twoim zdaniem za ten ewentualny paraliż będą odpowiedzialni solidarnie JK i DT - pełna zgoda.
Skąd zresztą wiesz, że JK będzie wetował tylko dobre ustawy? I czemu dałeś sobie wmówić, że kilka (nawet dobrych) ustaw, zawetowanych przez prezydenta, spowoduje paraliż władzy?
Zresztą, jeżeli nawet prezydent jest "hamulcowym", to jest on szkodliwy tylko wtedy, gdy "pojazd" pędzi we właściwym kierunku i z odpowiednią prędkością. A skąd wiesz, że tak będzie? Masz gwarancję, że "kierowca" nigdy nie podejmie złej decyzji?
|
|
| | |  | 1 na 1 | rysiek (4593 punktów) | >Explicite - nigdzie. Natomiast wydaje mi się, że implicite - i owszem. Trudno mi bronić czegoś, czego nie powiedziałem. Co do przewidywania przyszłości - staram się unikać, ale w wypadku opcji: J.K. prezydentem - PO rząd, paraliż państwowej władzy wykonawczej mamy murowany, obojętnie jak rozłoży się odpowiedzialność. De facto może być nie "trój podział władzy państwowej" ale "czwór podział".
>Masz gwarancję, że "kierowca" nigdy nie podejmie złej decyzji? Nie mam, ale czy "dwóch kierowców w pojeździe" to opcja bezpieczniejsza?
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Ocykan (3528 punktów) | >>Masz gwarancję, że "kierowca" nigdy nie podejmie złej decyzji? >Nie mam, ale czy "dwóch kierowców w pojeździe" to opcja bezpieczniejsza?
Jakich "dwóch kierowców"? Widać, że nie czytałeś Konstytucji RP. Ona daje prezydentowi wyłącznie dostęp do "hamulca" i w jakiejś mierze do "gazu", ale tylko jeżeli Sejm go dopuści (inicjatywa ustawodawcza), nigdy zaś do "kierownicy".
|
|
| | | | |  | | rysiek (4593 punktów) | Niestety, twórcy naszej konstytucji jak to często w Polsce, postanowili wyważyć otwarte drzwi i wymyślili coś pośredniego między systemem prezydenckim a premierowskim. Właśnie ta wada ustawodawcza powoduje w pewnych układach politycznych paraliż rządzenia.
|
|
|  | 1 na 1 | Arłukowicz (3162 punktów) | > >nie jest moim marzeniem kilka lat dwuwładzy i paraliżu rządzenia krajem> Dlaczego zakładasz, że za ewentualny konflikt odpowiedzialna będzie tylko jedna strona i to właśnie JK? Nie wiesz, że do konfliktu potrzebne są (co najmniej) dwie strony. Do współpracy zresztą też.Ależ, do wywołania konfliktu wystarczy w zupełności jedna osoba
|
|
| |  | | Ocykan (3528 punktów) | >Ależ, do wywołania konfliktu wystarczy w zupełności jedna osoba
Tak jak i do zainicjowania współpracy. Potem jednak niezbędna jest co najmniej jeszcze jedna.
|
|
1 na 1 | Kurczewski (2471 punktów) | Cytat:Może jednak za 5 lat prezydent Kaczyński będzie mógł >powiedzieć: Nasze najśmielsze marzenia zostały spełnione, teraz przyszła kolej na nieśmiałe. Wolałbym żeby tego nie mógł powiedzieć kolejny PREZYDENT Kaczyński (nie mam nic przeciwko takiemu dictum głosu z zaświatów). Może i są gorsi kandydaci ale nie sądzę żeby było ich wielu erka.ovh.org/hototogitsu.blogspot.com/
|
|
| Sławek Dutkiewicz (1713 punktów) | >Jeśli już jednak mam wybierać "między dżumą a cholerą"... Jest jeszcze... tyfus! I parę innych... jednostek chorobowych! Do wyboru w... pierwszej turze! Plaga to jeszcze, czy już... pandemia?
>to wolę stawiać na marzenia. Każdemu wolno... pomarzyć! Ja stawiam na... Tolka Banana!
>Cudów nie ma, a co do marzeń... Niektóre marzenia należą do sfery... cudów! I bardzo dobrze! Po jaką cholerę nam na tronie kolejny... cudak!
>Może jednak za 5 lat prezydent Kaczyński będzie mógł powiedzieć: >Nasze najśmielsze marzenia zostały spełnione, teraz przyszła kolej na nieśmiałe. To znaczy co? Będziemy piąty rok w stanie wojny z... Rosją i Niemcami? A te nieśmiałe? Przywrócenie... kary śmierci? Poluzuj waść... nakrycie głowy! Zbyt mocno uciska... moherowy berecik!
Nie moja wina, że moja mina niektórym przypomina teorię Darwina
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|