Racjonalista - Strona głównaDo treści
Rzeczposp.: PL-RUS i porozumienie d. badań katastrof lot.?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
07-05-2010 13:21PiotrPęciak (634 punktów)Rzeczposp.: PL-RUS i porozumienie d. badań katastrof lot.?
Ocena 1 na 1
07:30, 07.05.2010 /Rzeczpospolita
artykuł TVN24.pl

"Od lat Polskę i Rosję łączy porozumienie, które umożliwia wspólne badanie katastrof lotniczych. Jednak rząd o nim milczy, a prokuratorzy twierdzą, że umowa w ogóle ich nie obowiązuje - pisze "Rzeczpospolita"."

"Polsko-rosyjskie porozumienie ws. ruchu samolotów wojskowych i wspólnego wyjaśniania katastrof zostało podpisane 7 lipca 1993 r. Najważniejszy jest jego art. 11: "wyjaśnienie incydentów lotniczych, awarii i katastrof spowodowanych przez polskie wojskowe statki powietrzne w przestrzeni powietrznej FR lub rosyjskie wojskowe statki powietrzne w przestrzeni powietrznej RP prowadzone będzie wspólnie przez właściwe organy polskie i rosyjskie"."

Komentarze polityków i prawników znaleźć można pod linkiem:
www.tvn24.(*)owa-z-rosjanami,wiadomosc.html

Nie chcę być posądzany o cytat całego artykułu, zamieszczam tylko jego początek. Z chęcią usłyszę komentarze, co pomoże mi wyrobić sobie zdanie. W poniższym artykule ciekawy jest również pierwszy komentarz.

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

diogenes (42753 punktów)
Jaki lot, takie śledztwo.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Luszek (348 punktów)
>"Polsko-rosyjskie porozumienie ws. ruchu samolotów wojskowych i wspólnego wyjaśniania katastrof
>zostało podpisane 7 lipca 1993 r. Najważniejszy jest jego art. 11: "wyjaśnienie incydentów
>lotniczych, awarii i katastrof spowodowanych przez polskie wojskowe statki powietrzne w przestrzeni
>powietrznej FR lub rosyjskie wojskowe statki powietrzne w przestrzeni powietrznej RP prowadzone
>będzie wspólnie przez właściwe organy polskie i rosyjskie"."
Ale z tego co wiem to w postępowaniu biorą udział przedstawiciele strony polskiej co moim zdaniem znaczy że prowadzone jest ono wspólnie. Jeśli popełniam błąd logiczny to proszę o sprostowanie.
07-05-2010 16:32 
 Ocena 1 na 1
Brzostowski (7067 punktów)
>Ale z tego co wiem to w postępowaniu biorą udział przedstawiciele strony polskiej co moim zdaniem znaczy że prowadzone jest ono wspólnie. Jeśli popełniam błąd logiczny to proszę o sprostowanie.

Ja np mam półroczne dziecko i przewijam, je, karmię, itd i wszystko robimy wspólnie. Jeśli popełniam błąd logiczny to proszę o sprostowanie.
08-05-2010 08:58 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>mam półroczne dziecko i przewijam, je, karmię, itd i wszystko robimy wspólnie. Jeśli popełniam błąd logiczny to proszę o sprostowanie.

To jest poza logiką, więc trudno o błąd logiczny.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
placownik (17853 punktów)

   Na Rzeczpospolitą zawsze można liczyć!
   www.premie(*)um_prasowe/wydarzenia/id:4724/

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Brzostowski (7067 punktów)
>   Na Rzeczpospolitą zawsze można liczyć!
>   www.premie(*)um_prasowe/wydarzenia/id:4724/
>   Pozdrawiam
>
Niech strój słów podkreśla urodę myśli


Myślisz, że rząd analizował tę możliwość przed podjęciem decyzji? Watpię. Teraz po fakcie trzeba coś napisać, żeby nie wyjść na durniów. Tak to widzę.
jankw (453 punktów)
> Tak to widzę.

Oczywiście, bo zasada postępowania jest następująca: ze zbioru wszystkich możliwych wytłumaczeń należy wybrać to, które najbardziej kompromituje rząd, niezależnie od faktów i tego, jakie ma się pojęcie o sprawie. Oficjalne komunikaty należy traktować zgodnie z zasadą: "tylko winny się tłumaczy".

Ot, gotowy przepis na własne zdanie.
07-05-2010 17:21 
 Ocena 2 na 2
Brzostowski (7067 punktów)
>> Tak to widzę.
>Oczywiście, bo zasada postępowania jest następująca: ze zbioru wszystkich możliwych wytłumaczeń należy wybrać to, które najbardziej kompromituje rząd, niezależnie od faktów i tego, jakie ma się pojęcie o sprawie. Oficjalne komunikaty należy traktować zgodnie z zasadą: "tylko winny się tłumaczy".
>Ot, gotowy przepis na własne zdanie.

Rząd (ustami Pani Minister Zdrowia) informował, że ziemia w Smoleńsku była przekopana na głębokość metra, Premier Tusk mówił że wszystkie materiały i szczątki zabezpieczono, a służby polskie były na miejscu i "patrzyły" jak Rosjanie wszystko pięknie zabezpieczyli, po tym jak znaleziono tam paszporty, kawałki urządzeń, czujników, a nawet fragemntów ciał, to teraz rząd organizuje ekipę archeologów.

To nie jest szukanie "haków" na rząd tylko wnioski ze zdarzeń i zwykłe uprawdopodobnione przypuszczenia.

Rząd w aspekcie katastrofy wykazał się kompletną ignorancją, dziwię się że pollitycy PO tego nie dostrzegają, przez swoją miałkość stracą wielu wyborców.

Wiem natomiast że są tacy co wierzą politykom z PO bezgranicznie, cóż wiara czyni cuda
jankw (453 punktów)
Usunięte przez moderatora
jankw (453 punktów)
Nie wiem, w czym obojętność wobec "sensacyjnych" i sprzecznych doniesień z tysiąca źródeł jest gorsza od wygłaszania kategorycznych sądów na wątłych podstawach.

Bardzo interesuje mnie na przykład "kosmiczna ilość" tego złomu i przedmiotów osobistych, które tam znaleziono. To samo z ich autentycznością. Tej jednej, konkretnej informacji brak. "Jeden paszport wiosny nie czyni". Cóż, traf chciał, że był to paszport. Jakby był to mały kawałek blachy, nie miałoby to aż takiego wydźwięku, a przecież co to za różnica - jedno i drugie tak samo trudno zauważyć. Specjalistycznych wykrywaczy paszportów jeszcze nie wynaleziono. Tak samo sceptyczny jestem wobec wypowiedzi min. Kopacz, o której czytam tylko w komentarzach internetowych, a sam jej nie słyszałem, ani też żaden artykuł o niej nie wspomina. Jeśli jednak naprawdę coś takiego powiedziała, to po prostu się ośmieszyła i rzeczywiście skłamała (chociaż to też niekoniecznie), ale i tak nie wpływa to na fakt, że pozbieranie absolutnie każdego kawałka jest arcytrudnym zadaniem i przeoczenie czegoś wcale mnie nie dziwi. Ważna jest też kwestia tego, o co naprawdę chodziło z tym przekopaniem - na jakim było to obszarze i czego konkretnie szukano. To jest ważne, gdy chcemy takie wypowiedzi komentować. Jednozdaniowe streszczenie podobne do tego odbijającego się echem po komentarzach w Sieci to za mało, by ją jednoznacznie oceniać. Podejrzewam, że nie przeczesywano każdego metra kwadratowego z dokładnością archeologa, bo w tak krótkim czasie jest to po prostu nie do zrobienia. To, jak wiele przedmiotów pominięto i czy mieści się to w "akceptowalnej" granicy jest oczywiście ważne i dlatego jestem ciekaw wyników prac archeologów właśnie.

Podobnego rodzaju uwagi można powtórzyć odnośnie wszelkich innych oskarżeń o opieszałość, brak odwagi w rozmowach z Rosjanami itp.

Cóż, być może przyjdzie czas, w którym będę zmuszony przyznać Ci rację. Wtedy jednak wciąż otwarta pozostanie kwestia, czy stało się tak dzięki Twojemu trzeźwemu, niezmanipulowanemu umysłowi, czy... przez przypadek. W końcu - bez głębszych dywagacji - obecnie rozstrzygnięcie pomiędzy "kłamią"-"nie kłamią" na podstawie doniesień z mediów będzie miało podobną efektywność, co rzut monetą. Tak to widzę.
Brzostowski (7067 punktów)
>Nie wiem, w czym obojętność wobec "sensacyjnych" i sprzecznych doniesień z tysiąca źródeł jest gorsza od wygłaszania kategorycznych sądów na wątłych podstawach.
Przepraszam, ale słyszałem sprzeczne informacje z kregow rządowych, kilka razy albo kłamali, albo nie wiedzieli a gadali co im się wydaje.

>Bardzo interesuje mnie...
Kopacz (o przekopywaniu ziemi):
www.youtube.com/watch?v=JdB6H9kgItU
od 1:15 do 2:00.

Jeden paszport wiosny nie czyni, skoro jednak był tam paszport to i element np jakiegoś czujnika, kawałek instalacji też mógł być, prawda? A wypadek mógł spowodować niewielki element, prawda? widać zatem nieudolność śledztwa (co zgoda mogło być niechcący), ale już uwagi o tym, że najważniejsze żeby te duże części były, bo to jest podstawa (sam słyszałem), są poniżej krytyki.

>Podobnego rodzaju uwagi można powtórzyć odnośnie wszelkich innych oskarżeń o opieszałość, brak odwagi w rozmowach z Rosjanami itp.
>Cóż, być może przyjdzie czas, w którym będę zmuszony przyznać Ci rację. Wtedy jednak wciąż otwarta pozostanie kwestia, czy stało się tak dzięki Twojemu trzeźwemu, niezmanipulowanemu umysłowi, czy... przez przypadek. W końcu - bez głębszych dywagacji - obecnie rozstrzygnięcie pomiędzy "kłamią"-"nie kłamią" na podstawie doniesień z mediów będzie miało podobną efektywność, co rzut monetą. Tak to widzę.

Kurą nie jestem, a akurat trochę czasu miałem to po prześledzeniu wypowiedzi naszych dostojników, wyraźnie czuję manipulację, niedopowiedzenia, być może kłamstwa (tego nie sposób łatwo udowodnić, bo nie wiem czy kłamią czy tylko mówią pewne rzeczy nieświadomie).

Tusk opowiada, że prowadzimy śledztwo razem z Rosjanami, potem okazuje się, że raczej się przyglądamy, w zasadzie to jesteśmy petentami.

A ja widzę to tak (sam to oglądałem w mediach i potem sam oglądałem reakcje dostojników): jak pytają Klicha czy wystąpili o zdjecie satelitarne do NATO, to mówi a po co, co takie zdjęcia dadzą (sam słyszałem), mija kilka godzin, jest oficjalne info że wystąpili i od razu dostali (po kilkunastu dniach?) i analizują.
Jest afera ze szczatkami, masz od razu ekipę archeologów.
Rząd reaguje na zapotrzebowanie, a czy sam podejmuje jakieś działania? Bez podpowiedzi od PRowców?

To trochę jest tak, że jak mnie ktoś oszukał kilka razy to zwyczajnie nie ufam. Ale kto wie, jak kłamał (świadomie) to szansa na kolejne kłamstwo jest duża, jak mówił nieprawdę nieświadomie, to szansa że kolejny raz powie prawdę jest coraz większa (po prostu rachunek parwdopodobieństwa). Tak czy inaczej nie wygląda to dobrze.
jankw (453 punktów)
Nie ma w tej wypowiedzi min. Kopacz nic szczególnego. Przekopywano, a co znaleziono, zabezpieczono "z najwyższą starannością". Czego oczekiwałeś? Może miała osobiście poręczyć własnym majątkiem działania ludzi, którzy nawet jej nie podlegają? Nie unieważnia to wcale moich uwag na temat tego, że na tak rozległym terenie nie sposób wykryć każdego drobiazgu. Pozostałe rzeczy zostawiam w spokoju, bo nie mam nawet najmniejszego pojęcia o prowadzeniu takich dochodzeń i nie wiem, czy jesteśmy u Rosjan petentami, czy nie. Dlatego tym bardziej staram się ignorować doniesienia prasowe, które jak na razie wprowadzają coraz większy zamęt. Wolę nic nie wiedzieć, niż denerwować się wybiórczymi wypocinami pismaków opartych na różnych pieniackich wypowiedziach. Nie mogę wykluczyć, że to, co dla dziennikarzy wydaje się takie "bulwersujące", w rzeczywistości może mieć uzasadnienie w takich, a nie innych przepisach i procedurach, o których już nikt nie mówi. Zbyt często odkrywałem "drugie dno" takich sensacji, by i tym razem się na to nabrać.
apud (4399 punktów)
>po tym jak znaleziono tam paszporty, kawałki urządzeń, czujników, a nawet fragmentów ciał,

A pokazali czyj byl ten paszport i w którym roku wydany?
A te części ciał czy ciała, to tez pokazali, to chyba w lodowce przywieźli. I co pochowali te części ciała?
A te czujniki i inne żelastwo, spece od samolotów zidentyfikowali ze to od tego samolotu?

A moze to jakaś baba w kolejce powiedziała? Komuś?

Ja tych rewelacji nie widziałam, ale sobie wyobrażam, takie tytuly

Paszport Lecha Kaczyńskiego odnaleziony!
Prymas Polski jedzie do Smoleńska namaścić znalezione ciała!
Zebrane przez polskich turystów patriotów 100 ton szczątków tupolewa przemycone do Polski.
Itd.

Ludzie uwierzą tylko w to co chcą uwierzyć. Nikt im nie wmówi, ze czarne jest czarne i białe jest białe.

Objasni mnie kto co pokazywali?
placownik (17853 punktów)
>>   Na Rzeczpospolitą zawsze można liczyć!
>>   www.premie(*)um_prasowe/wydarzenia/id:4724/
>Myślisz, że rząd analizował tę możliwość przed podjęciem decyzji? Watpię.

   Pomyśl chwilę.
Porozumienie reguluje wzajemne zgłaszanie lotów, usługi związane z obsługą samolotów (np. przy lądowaniu), rozliczenia.

   Loty samolotów rządowych musiały być realizowane w oparciu o to właśnie porozumienie. Nikt nie musiał więc wygrzebywać go z jakichś zakamarków, aby poddawać je jakiejś analizie. To tylko pismak Rzeczpospolitej pisze, że udało mu się do niego "dotrzeć".

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Brzostowski (7067 punktów)
>>>   Na Rzeczpospolitą zawsze można liczyć!
>>>   www.premie(*)um_prasowe/wydarzenia/id:4724/
>>Myślisz, że rząd analizował tę możliwość przed podjęciem decyzji? Watpię.
>   Pomyśl chwilę.
>
Porozumienie reguluje wzajemne zgłaszanie lotów, usługi związane z obsługą samolotów (np. przy lądowaniu), rozliczenia.

>   Loty samolotów rządowych musiały być realizowane w oparciu o to właśnie porozumienie. Nikt nie musiał więc wygrzebywać go z jakichś zakamarków, aby poddawać je jakiejś analizie. To tylko pismak Rzeczpospolitej pisze, że udało mu się do niego "dotrzeć".

Wiesz to trochę jak z Konstytucją. Wszyscy znają, ale jak trzeba przejąć obowiązki po zmarłym prezydencie to marszałek robi to nie do końca zgodnie z konstytucją, dlaczego? Bo zapewne o artykułach, które są praktycznie nie używane, zapomina się, a do tego dochodzi tragedia, trochę chaosu i tyle. Po ilości sprzecznych informacji, które słyszalem z ust przedstawicieli rządu w tej akurat sprawie, nie ufam tym wypowiedziom. Jak ktoś plecie albo kłamstwa, albo nieświadomie wprowadza w błąd kilka razy w tej samej sprawie to tracę zaufanie. Myślę.
08-05-2010 08:59 
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)
>   Na Rzeczpospolitą zawsze można liczyć!

Do ilu?


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
PiotrPęciak (634 punktów)
Informacja z centrum prasowego rządu:
www.premie(*)um_prasowe/wydarzenia/id:4724/

"Po katastrofie pod Smoleńskiem możliwe było, albo rozpoczęcie długotrwałych rozmów ze stroną rosyjską w celu ustalenia procedury badania wypadku w oparciu o art. 11 Porozumienia z 1993 roku, albo natychmiastowe podjęcie badań przy wykorzystaniu istniejących międzynarodowych procedur wynikających z tzw. Konwencji Chicagowskiej. Wybór tzw. Konwencji Chicagowskiej, w ocenie także polskich specjalistów w zakresie badania wypadków lotniczych, zapewnia sprawne prowadzenie postępowania oraz jawność jego wyników."


Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365