Racjonalista - Strona głównaDo treści
Donald Tusk

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
15-07-2010 21:21Medieval (3004 punktów)Donald Tusk
Ocena 3 na 3

Do podjęcia wątku skłonił mnie felieton Mirosława Czecha, który trzeba przyznać, pozostaje ostatnio w wysokiej formie Największym atutem tekstu jest oderwanie od bieżącej, medialnej, nieznośnej już łupaniny smoleńskiej.

Moim zdaniem jest to całkiem spójna analiza sytuacji politycznej w Polsce. Naturalnie wiele w niej uproszczeń i stereotypów, być może również widać osobistą sympatię autora dla rządzących, jednak może być bazą do bardzo ciekawej rozmowy.

wyborcza.p(*)23313,Gwiezdny_czas_Tuska.html

Chciałem was zaprosić do rozmowy o człowieku, który obecnie rządzi Polską. Nieoczekiwanie przecież Donald Tusk wyrósł, obok Lecha Wałęsy, Aleksandra Kwaśniewskiego i może (?) Jarosława Kaczyńskiego na najważniejszą postać naszej polityki. Ta ocena dotyczy całego minionego 20-lecia, a przecież jego czas trwa.

Ta kariera jest aktualnie w swoim apogeum, dzięki zręcznemu acz ryzykownemu planowi uniknięcia żyrandola. Początkowo ubierany przez przeciwników i media w krótkie spodenki, ten "leniuszek", młokos z Gdańska okazał się trudniejszym przeciwnikiem niż ktokolwiek by przypuszczał.

Po pierwsze okazało się, że potrafi zarządzać swoją partią. Ma w niej niekwestionowaną pozycję lidera, a przecież tak być nie musiało, bo nie on sam ją zakładał. Niewątpliwie trafił na swój czas. Na czas kompanii braci. Poprzez kontrast do swoich głównych adwersarzy stał się, trochę przypadkowo, ratunkiem dla wizji nowoczesnej Polski. Stworzył także wizerunek partii awansu społecznego, a coraz więcej znajomych osób spotkanych na ulicy, na pytanie co słychać odpowiada "powoli do przodu", zamiast starego "stara bieda."

Umie świetnie komunikować się z ludźmi, używa zręcznej argumentacji, dobrego języka. To już dużo. Jako drugi, po Aleksandrze Kwaśniewskim docenił ogromną rolę PR we współczesnej polityce. Tusk daje się lubić, chce być nowoczesnym tatą dla młodzieży, kolegą dla sportowców itp. Trochę na tych osobistych przymiotach buduje dobre relacje Polski na arenie międzynarodowej, pozostając np. na "ty" z Angelą Merkel (była świetna na meczu Niemcy:Argentyna.

Najważniejszym jednak atutem Donalda Tuska, bez którego inne nie miałyby większego znaczenia, jest umiejętność szybkiego uczenia się. Ten człowiek wykonał w ostatnich 5-7 latach ogromny postęp intelektualny i oto ten, traktowany z przymrużeniem oka, "Donaldinio", "Słońce Peru" dostaje nagrodę Karola Wielkiego. A przede wszystkim rządzi Polską, teraz jakby bardziej

A mój kolega, którego zdanie cenię, mówi do mnie: "będę głosował na Komorowskiego bo zaufałem Tuskowi. Mam satysfakcję. Od kiedy mu zaufałem wygrywam wybory."

Pozdrawiam
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

15-07-2010 21:41Nie na temat
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
A co z kościołem? Czy Tuska stać na przeciwstawienie się czarnym. Jeśli nie to Bóg z nim.

Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
15-07-2010 22:26 
 Ocena 4 na 4
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
A od kiedy elektorat Tuska i PO składa się z antyklerykałów?


Preparat zawiera w składzie kompleks sylimarynowo-fosfolipidowy o zawartości 30% flawonolignanów w przeliczeniu na sylibinę.
16-07-2010 07:20 
 Ocena 4 na 4
Scorp (5381 punktów)

>A co z kościołem? Czy Tuska stać na przeciwstawienie się czarnym. Jeśli nie to Bóg z nim.

Malkontenctwo jest chyba przyjemne.

- Mam dobrego kucharza. Gotuje w porządku, świetnie zarządza zespołem kuchcików, deficyt mniejszy niż w innych kuchniach.

- A co z pierogami? Jeżeli nie radzi sobie z pierogami, to Bóg z nim.
-
16-07-2010 10:03Nie na temat 
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Dopóki Tusk nie okiełzna choć trochę czarnych, jak Zapatero w Hiszpanii, to guzik z tego wszystkiego będzie. Może wybuchną jakieś aferki pedofilskie, to by mu trochę pomogło. Niech uruchomi swoje służby specjalne, niech pogrzebią w IPN -nie. Wszak grzmiał, że pedofile to nie ludzie, więc niech rozciągnie tę kategorię na panów w czarnych sukienkach, którzy zabawiają się z ministrantami i z dziewczętami sypiącymi kwiecie.

Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
16-07-2010 10:27 
 Ocena 1 na 1
Scorp (5381 punktów)
>Dopóki Tusk nie okiełzna choć trochę czarnych,

A Grechuta na to: nie od razu, miła, nie od razu...

Ale wracając do naszej kuchni: wszędzie biegają czarne myszki!

Jednym przeszkadzają, inni je lubią, a niektórzy wręcz uwielbiają, częstują je ze swojego talerza i wcale im nie przeszkadza, że wyżerają też ze wspólnego kotła. Przecież one tak ładnie piszczą!

No to co ma zrobić kucharz, żeby go klienci nie pogonili na ulicę?
-
16-07-2010 10:45 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Donald Tusk jest doskonałym politykiem. Mężem stanu. W ciągu ostatnich lat pokonał olbrzymi dystans. Jest przy tym skromnym i uczciwym Człowiekiem. Nie pchał się do pałacu prezydenta, co jak najlepiej o Nim świadczy. Jest mężem, ojcem i dziadkiem, czego zupełnie po Nim nie widać, albowiem zachowuje wspaniałą sportową sylwetkę czynnie uprawiając sport, budując stadiony dla młodzieży, tzw. orliki czym przyczynia się do utrzymywania tak fizycznego jak i moralnego zdrowia narodu polskiego. W ciągu tych kilku lat swoich rządów pchnął Polskę o lata do przodu. Dokonał reform i przebudował od podstaw gospodarkę, kulturę i naukę. Polacy, widząc rozkwit swojego państwa, masowo wracają do Polski z pogrążonych w kryzysie i targanych konfliktami krajów UE. Czekają tu na nich tysiące wolnych miejsc dobrze płatnej pracy, niskie podatki i prężna służba zdrowia. A wszystko to dzięki niezmordowanej pracy jednego Człowieka - Donalda Tuska!
Tak może być? Tak jest dobrze?

Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
Scorp (5381 punktów)
> A wszystko to dzięki niezmordowanej pracy jednego Człowieka - Donalda Tuska!
>Tak może być? Tak jest dobrze?

Wystarczająco, żeby skończyć rozmowę.
-
16-07-2010 12:17 
 Ocena 2 na 2
Sylwek (15472 punktów)
>Dopóki Tusk nie okiełzna choć trochę czarnych, jak Zapatero w Hiszpanii

Nie jesteśmy Hiszpanią.

A Zapatero to oportunista, który po prostu korzysta z okazji. Jest jak chorągiewka na wietrze...
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>Nie jesteśmy Hiszpanią.
Gorzej!!! 34 stopnie w cieniu. To gorzej jak Hiszpania!
I proszę nie psioczyć na Zapatero. Pogonił sukienkowych, załatwił związki dla gejów i lesbijek. A co Tusk i PO? Nawet na EuroPride nikogo nie oddelegowali bo dupami trzęsą przed różnymi Dziwiszami i Nyczami.

Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
16-07-2010 16:17 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)
Obecnośc kogoś z PO na Juroprajdzie byłaby nietaktem wobec jego uczestników.

To tak jakby Giertych czy Leszek Bubel pchali się na obchody Dni Kultury Żydowskiej czy czegoś w tym rodzaju.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>Obecnośc kogoś z PO na Juroprajdzie byłaby nietaktem wobec jego uczestników.
To po co organizatorzy zapraszali HGW, mającą kontakty z Duchem Świętym? Czy tylko przez grzeczność?

Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
Sylwek (15472 punktów)
Nie wiem, nie jestem organizatorem Jurprajdu, ba nawet (niestety) nie będę w nim uczestniczył.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>Nie wiem, nie jestem organizatorem Jurprajdu, ba nawet (niestety) nie będę w nim uczestniczył.
A ja będę. Będę dokumentowała. Zdjęcia, filmiki.

Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
Sylwek (15472 punktów)
A potem co? Fotki uczestników na redwatch.org?
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>A potem co? Fotki uczestników na redwatch.org?
Kiedyś na paradzie widziałam Kalisza i Senyszyn i jakoś nic im się nie dzieje.

Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
Rigoletto (3891 punktów)
Zgadzam się z tym, że Tusk jest politykiem, który przeszedł największy rozwój z pośród wszystkich polityków, w historii III RP. Myślę, że 10 lat temu nikt by nie prognozował, że będzie dominował w polskiej polityce. Miał wtedy opinię fajnego gościa, który lubi sobie pokopać w piłkę, ale raczej nikt go nie podejrzewał o to, że jest w stanie czymś się zająć na poważnie. A jeszcze jak sobie przypomnę to strwożone chłopię, z "Nocnej zmiany" , to ta metamorfoza budzi jeszcze większy szacunek. Tak więc Tusk osiągnął w końcu dominujący wpływ na państwo, jakiego nie miał jeszcze żaden polityk w III RP. To już sporo, ale jeszcze za mało aby można było określić Tuska mianem męża stanu. Aby na nie zasłużyć, Tusk musi nadać dynamiki swoim działaniom, co oczywiście będzie ryzykowne z punktu widzenia PR. Czy podejmie to ryzyko? Myślę, że tak. Z tego co się orientuję, Tusk poza tym, że jest z zawodu historykiem, jest również pasjonatem historii (zwłaszcza starożytnej), a każdy pasjonat historii chętnie zapisałby się pozytywnie na jej kartach, gdyby tylko miał taką szansę. A Tusk ją ma.
Głąbiński (3538 punktów)
>Do podjęcia wątku skłonił mnie felieton Mirosława Czecha, który trzeba przyznać, pozostaje ostatnio
>Chciałem was zaprosić do rozmowy o człowieku, który obecnie rządzi Polską.>Po pierwsze ... potrafi zarządzać swoją partią.języka. To już dużo.
>... docenił ogromną rolę PR we współczesnej polityce.
>... buduje dobre relacje Polski na arenie międzynarodowej,...
>Najważniejszym atutem Donalda Tuska ... jest umiejętność szybkiego uczenia się.
W tej wyliczance, a także w kolejnych postach niepokoi mnie brak odniesień do ekonomii co jest ogólnie charakterystyczne dla ogromnej większości ocen rządzenia wykonywanej w naszym kraju. W moim przekonaniu podstawowym zadaniem władzy państwowej jest dbanie o wspólny majątek, o sprawy decydujące o dobrobycie każdego obywatela. Inne sprawy to już drugi, trzeci i dalsze plany. Niestety, wygląda na to, że w tej kwestii jestem odosobniony. A tylko w takiej chorej atmosferze np. możliwe jest przy obsadzaniu ważnych stanowisk eliminowanie osób kompetentnych, które informowały o czymkolwiek UB.


Stach M. G.
16-07-2010 13:29 
 Ocena 1 na 1
lukaszewicz (5674 punktów)
Dżentelmeni o takich sprawach nie gadają.
16-07-2010 13:55 
 Ocena 2 na 2
Medieval (3004 punktów)

>W tej wyliczance, a także w kolejnych postach niepokoi mnie brak odniesień do ekonomii co jest ogólnie charakterystyczne dla ogromnej większości ocen rządzenia wykonywanej w naszym kraju.

Zgoda ale moim celem nie było wyczerpanie tematu tylko zagajenie go. Proszę o fachowe odniesienie do ekonomii w kontekście premiera Donalda Tuska.

Może zacznę. Prawdą jest, iż Donald Tusk nie przeprowadził jak dotąd dużych, odważnych reform gospodarczych. Z osiągnięć można wymienić: reforma emerytur pomostowych, ustawy uchwalone w czasie kryzysu finansowego, przyspieszona prywatyzacja (głównie poprzez giełdę), stosunkowo sprawne pozyskiwanie środków z UE, odblokowanie budowy dróg i autostrad, program budowy boisk "Orlik 2012" oraz infrastruktury na Euro 2012, rozpoczęcie budowy gazoportu w Świnoujściu, wprowadzenie reguły wydatkowej ograniczającej deficyt. To w sumie jednak za mało.

Na usprawiedliwienie, trzeba jednak brać pod uwagę ogólny kontekst - opozycyjny prezydent, konserwatywny koalicjant (kłania się KRUS), kryzys finansowy.

Jednak przychylam się do opinii, że polityka małych kroków, której pomysłodawcą jest Michał Boni to za mało. Wynika to zapewne z obawy przed utratą szerszego wciąż socjalnego elektoratu. Taka kalkulację nazwałbym po prostu populizmem. Po części mogę go zrozumieć. Nie chce mieć poparcia na poziomie kilkunastu procent. Tym niemniej, czeka i kwiczy reforma emerytalna (już ponad 5 mln. obywateli powyżej 65 r.ż.!) i reforma służby zdrowia (konieczny jest strumień prywatnych środków do szpitali oraz likwidacja wielu szpitali powiatowych). Te kwestie należy przeprowadzić. Czy wystarczy odwagi ? Chyba nie, to będą połowiczne, kompromisowe rozwiązania.
16-07-2010 15:29 
 Ocena 1 na 1
Rigoletto (3891 punktów)
>Może zacznę. Prawdą jest, iż Donald Tusk nie przeprowadził jak dotąd dużych, odważnych reform gospodarczych. Z osiągnięć można wymienić: reforma emerytur pomostowych, ustawy uchwalone w czasie kryzysu finansowego, przyspieszona prywatyzacja (głównie poprzez giełdę), stosunkowo sprawne pozyskiwanie środków z UE, odblokowanie budowy dróg i autostrad, program budowy boisk "Orlik 2012" oraz infrastruktury na Euro 2012, rozpoczęcie budowy gazoportu w Świnoujściu, wprowadzenie reguły wydatkowej ograniczającej deficyt. To w sumie jednak za mało.

Zgadzam się, że to mało. Do zasług rządu, dodałbym również nie wprowadzanie "pakietów pomocowych" i innych "kreatywnych" metod wpływania na gospodarkę. Brak działania to czasmi też zasługa.

>Na usprawiedliwienie, trzeba jednak brać pod uwagę ogólny kontekst - opozycyjny prezydent, konserwatywny koalicjant (kłania się KRUS), kryzys finansowy.
>Jednak przychylam się do opinii, że polityka małych kroków, której pomysłodawcą jest Michał Boni to za mało. Wynika to zapewne z obawy przed utratą szerszego wciąż socjalnego elektoratu. Taka kalkulację nazwałbym po prostu populizmem. Po części mogę go zrozumieć. Nie chce mieć poparcia na poziomie kilkunastu procent. Tym niemniej, czeka i kwiczy reforma emerytalna (już ponad 5 mln. obywateli powyżej 65 r.ż.!) i reforma służby zdrowia (konieczny jest strumień prywatnych środków do szpitali oraz likwidacja wielu szpitali powiatowych).

Paradoksalnie, dzięki reformom rządu Buzka, kwestia emerytur nie jest tak dramtyczna jak w większości krajów UE. Oczywiście za 20-30 lat, nawet OFE nie pomoże. Co do służby zdrowia pełna zgoda.

>Te kwestie należy przeprowadzić. Czy wystarczy odwagi ? Chyba nie, to będą połowiczne, kompromisowe rozwiązania.

Ciekawe jak to będzie. Moim zdaniem, jeśli w przyszłym roku, po wyborach parlamentarnych, PO będzie mogła rządzić sama, to reformy ruszą z kopyta. Jeśli nie, to ewentualny koalicjant, czy będzie to PSL czy też SLD, będzie opóźniał działania reformatorskie.
17-07-2010 11:58 
 Ocena 1 na 1
Głąbiński (3538 punktów)
>... Proszę o fachowe odniesienie do ekonomii w kontekście premiera Donalda Tuska.
Trudno mi będzie sprostać tym wymaganiom - szczególnie ze względu na przymiotnik "fachowe". Również utrudnia sprawę fakt, że przedstawiony w dalszej części posta pogląd na sprawę wydaje się słuszny i nie wymagający z mojej strony istotnych uzupełnień. Przede wszystkim jednak chodziło mi nie tyle o konkretny jednorazowy efekt w postaci uzupełnienia toczonego wątku, ile o zwrócenie uwagi na defekt opinii publicznej, która we wszystkich okolicznościach zdradza niebezpieczny brak świadomości tego, że rządzenie państwem polega na rozumnym i ukierunkowanym na dobro wszystkich obywateli gospodarowaniu środkami materialnymi. Wszystkie inne sprawy (szczególnie chodzi tu o dominujące w mediach: stawianie pomników, muzeów, świątyń, organizowanie uroczystości ku czci, rozpamiętywanie krzywd i zniewag itp.) powinny odbywać się w sferze prywatnej z ew. minimalnym udziałem władz, a inne, wymagające istotnego udziału administracji państwowej dziedziny (polityka zagraniczna, edukacja, opieka zdrowotna itd.) należy traktować jako niezbędny dodatek do wspomnianego głównego celu.
Co zaś do Tuska, to wygłoszenie własnej opinii wydaje się mniej istotne niż wskazanie linków do opinii bardziej kompetentnych osób. Tu niestety kłopot. Ponieważ media dostosowując się do publiczności (a jednocześnie utrwalając jej fałszywie ukierunkowane zainteresowania) pomijają wiadomości z dziedziny ekonomii, potrafię wskazać tylko jeden tekst spełniający postawione przeze mnie, a zarazem odpowiadające tematowi, warunki: www.firma.(*)2009-wg-Lewiatana,1,11,1.html. Może ktoś zna inne źródła?

Stach M. G.
17-07-2010 13:28 
 Ocena 1 na 1
Medieval (3004 punktów)
Rozumiem problem. Myślę, że wynika to z bardzo słabej edukacji ekonomicznej w społeczeństwie, z którą spotykam się w pracy na co dzień. W każdej szkole średniej powinien być przedmiot - podstawy prawa i ekonomii. Ta ignorancja ekonomiczna dotyczy również dziennikarzy i publicystów. Być może dlatego unikają zadawania politykom pytań z tej dziedziny. Ta tematyka spychana jest do specjalistycznych programów i nisz a dla gawiedzi Palikot, krzyż, Brudziński itp.

Daleko nie trzeba szukać. Jak widzisz wyżej, niektóre osoby na tym forum, w każdej dyskusji zapytają: "a kościół ? a co z kościołem ?" To jest nudne.
Głąbiński (3538 punktów)
>... W każdej szkole średniej powinien być przedmiot - podstawy prawa i ekonomii.
Nawiązałeś do nie mieszczącej się w temacie wątku kwestii wskazania takiego programu kształcenia szkolnego, który dawałby młodzieży maksimum szans uformowania intelektualnego najkorzystniejszego dla ich funkcjonowania w społeczeństwie. Jest to temat bardzo obszerny i skomplikowany, więc bez wyjaśnienia podam swój pogląd na będącą drobnym elementem sprawę przygotowania do bycia homo oeconomicus. Otóż sądzę, że podstawy prawa i ekonomii, które same z siebie wyobraźni nie pobudzają, powodują znudzenie, należy w bardzo ograniczonej skali włączyć do wiedzy o państwie i świecie. Natomiast więcej korzystnych przemyśleń uzyskamy, gdy program nauczania historii, obecnie skupiony na pobudzających wyobraźnię wojnach i działaniach wybitnych jednostek, należy tak ustawić, by nie stając się nudnym, ukazał w rzeczywistej proporcji rolę czynników ekonomicznych. Niektóre nawyki myślenia "ekonomicznego" można również wyrobić przez odpowiedni dobór treści zadań rachunkowych z matematyki i fizyki (np. obliczanie strat przy przesyłaniu energii, wydajności silników itp.).

Stach M. G.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365