Racjonalista - Strona głównaDo treści
Produkcja ludzi (min.do konsumpcji)

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
19-08-2010 19:18Stadnina Egzystencji (126 punktów)
(zablokowany)
Produkcja ludzi (min.do konsumpcji)

Dlaczego matka nie może produkować dzieci na sprzedaż?
Osoba która je kupi mogłaby z nimi zrobić co by chciała np.zgwałcić, zabić, wykorzystać do niewolniczej pracy albo po prostu zjeść na obiad.

Przecież wyprodukowanie dziecka to tylko pewien koszt jedzenia(ludzie powstają z jedzenia).
Czym różni się produkowanie ludzi na konsumpcję od produkowania kurczaków na konsumpcję?
Przecież działa to na tych samych zasadach. Choć pewne różnice są np.produkcja człowieka jest znacznie droższa.

Kurczak ma świadomość i chęć życia.
Człowiek ma świadomość i chęć życia.

Skoro kurczaki są produkowane do konsumpcji logiczne jest że człowiek również powinien być(jeśli byłby na niego popyt).
Są też kurczaki produkowane do innych celów np.jako maszyna przetwarzająca ziarno na jajka. Więc tak samo i człowiek mógłby być produkowany do różnych celów np.:
-jako maszyna robocza (tzn.do ciężkiej niewolniczej pracy)
-jako obiekt do wyładowania na nim agresji
-jako obiekt do zaspokajani sadystycznych i antyspołecznych ludzkich pragnień (zamiast na zwykłych ludziach sadyści znęcaliby się na tych wyprodukowanych)
-jako obiekt do testowania nowych leków i modyfikacji genetycznych
-itp.

Wykorzystywanie wyprodukowanych ludzi daje maksymalne możliwości wykorzystania potencjału planety Ziemi.

Nie rozumiem jakim prawem ludziom wydaje się że do nich należy ich życie i są wolni.
To matka wyprodukowała dziecko a państwo zapewniło tej matce min.byt. Dlatego dziecko jest własnością matki lub państwa(w zależności od tego co państwo zapewniło matce).
Zresztą nawet jeśli państwo nic nie zapewniło matce to i tak może przywłaszczyć sobie dziecko.

Nie rozumiem dlaczego nikt wcześniej nie wpadł na ten pomysł(choć częściowo był on realizowany jako np.niewolnictwo).

Ten dziwny eksperyment - cywilizacja zachodu, kultura - zostanie wyparty przez islam i chińczyków ponieważ ideologia ich krajów pozwala na wykorzystywanie ludzi.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

stilgar (7322 punktów)

>Czym różni się produkowanie ludzi na konsumpcję od produkowania kurczaków na konsumpcję?

Ludzie sa niesmaczni.
19-08-2010 20:54 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>Ludzie są niesmaczni.
Może moralnie , albo kulturalnie. Ale jako miąsko podobno niczego sobie. Zaświadczyć mogą o tym pasażerowie samolotu, który się rozbił w Andach.

Żyjmy tak, żeby po naszej śmierci nawet grabarz płakał.
Matix (5786 punktów)
Możesz podać źródło. To jest informacji, że ci ocalali tak stwierdzili, że mięso nie było takie złe? Pamiętaj, że było mocno zmrożone i twarde więc prawdopodobne jest, że nie miało smaku jako takiego, a jedynie wmawiali sobie że było dobre, żeby łatwiej było przełknąć.
19-08-2010 22:15 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>Możesz podać źródło.
No nie! Różni kanibale twierdzą, że ludzkie mięso jest smaczne. Np. Albert Hamilton Fish (ur. 19 maja 1870 - stracony 16 stycznia 1936) - seryjny morderca, kanibal, sadysta, masochista, pedofil

Żyjmy tak, żeby po naszej śmierci nawet grabarz płakał.
Fizyk (17637 punktów)
> Czym różni się produkowanie ludzi na konsumpcję od produkowania kurczaków na konsumpcję?

Ilością tych samych genów u producenta i produktu. pl.wikipedia.org/wiki/Samolubny_gen
19-08-2010 20:40 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)
>> Czym różni się produkowanie ludzi na konsumpcję od produkowania kurczaków na konsumpcję?
>Ilością tych samych genów u producenta i produktu. pl.wikipedia.org/wiki/Samolubny_gen

No, z tego punktu widzenia, to nawet tym bardziej opłaca się pożerać przedstawicie własnego gatunku, ostatecznie "nasze" geny eliminują z puli genowej swoich największych konkurentów o miejsca w loci przyszłych pokoleń, he he....
19-08-2010 22:22 
 Ocena 3 na 3
Fizyk (17637 punktów)
>>> Czym różni się produkowanie ludzi na konsumpcję od produkowania kurczaków na konsumpcję?

>> Ilością tych samych genów u producenta i produktu. pl.wikipedia.org/wiki/Samolubny_gen

> No, z tego punktu widzenia, to nawet tym bardziej opłaca się pożerać przedstawicie własnego gatunku, ostatecznie "nasze" geny eliminują z puli genowej swoich największych konkurentów o miejsca w loci przyszłych pokoleń, he he....

Poniekąd masz rację: genom opłacałoby się zaprogramować naszą moralność do zjadania wrogów, gdyby nie to, że rozprzestrzenia to choroby prionowe. (Bez he he.)
19-08-2010 22:29 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)
>Poniekąd masz rację: genom opłacałoby się zaprogramować naszą moralność do zjadania wrogów, gdyby nie to, że rozprzestrzenia to choroby prionowe. (Bez he he.)

Wątpię by nasza moralność była (w całości) programowana przez geny.

A choroby prionowe i tak nie tłumaczą czemu (od pewnego czasu) nie zabijamy bliźnich przy byle okazji.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>nie zabijamy bliźnich przy byle okazji.
Czyżby?

Wielką jest zaiste mądrością umieć znosić głupotę innych - Pitagoras
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> ponieważ ideologia ich krajów pozwala na wykorzystywanie ludzi.
Ale nie do jedzenia! Człowiek jest zbyt cennym materiałem, aby go zjadać. Zjadać można właśnie kurczaki, a człowieka można wykorzystywać do innych, bardziej opłacalnych celów.

Żyjmy tak, żeby po naszej śmierci nawet grabarz płakał.
21-08-2010 02:32 
 Ocena 1 na 1
Stadnina Egzystencji (126 punktów)
(zablokowany)

Przy obowiązującym kapitalizmie mogłoby być opłacalne bo jakiś bogacz mógłby zapłacić grube pieniądze aby skonsumować człowieka (tak samo jak jedzą kawior).

A przy braku kapitalizmu faktycznie konsumpcja ludzi jest nieopłacalna ale tak jak napisałaś, są inne opłacalne cele, część z nich opisałem.
21-08-2010 11:21 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> bo jakiś bogacz mógłby zapłacić grube pieniądze aby skonsumować człowieka
Nie trzeba bogacza ani grubych pieniędzy. Wystarczy dać ogłoszenie w internecie. Są tacy, kórz chcą być zjedzeni, za darmo, i tacy, którzy chcą dobrze sobie podjeść (ludzkiego mięsa) również za darmo.

Żyjmy tak, żeby po naszej śmierci nawet grabarz płakał.
Myflowers (2721 punktów)
>Przy obowiązującym kapitalizmie mogłoby być opłacalne bo jakiś bogacz mógłby zapłacić grube pieniądze aby skonsumować człowieka (tak samo jak jedzą kawior).
>

Wehikuł czasu (Wells Herbert George (Wells H. G.))
Ale bidaka poprawiacie, w grobie się przewraca


(...) Nie wszyscy mogą być mądrzy, panie oberlejtnant Głupi muszą stanowić wyjątek, bo gdyby wszyscy ludzie byli mądrzy, to na świecie byłoby tyle rozumu, że co drugi człowiek zgłupiałby z tego.../Wojak Szwejk/
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Idee budzące wątpliwości powinny być testowane- w pierwszej kolejności przez ich twórców na samych sobie.
Liczę, że dobrowolnie będziesz się zachowywał jak niewolnik swojej matki przez najbliższe 5 lat, a następnie opiszesz swoje wrażenia i przedstawisz wnioski.

Dopóki tego nie zrobisz mam zamiar traktować Cię jak oszusta i wichrzyciela.

Pozdrawiam

Jednakże wraz z lepszym poznaniem budowy i zjawisk mikroświata okazało się, że pole magnetyczne nie jest realnie istniejącym obiektem, a tylko teoretycznym tworem ułatwiającym opis zjawisk dokonujących się w zmiennym polu elektrycznym.
20-08-2010 14:40 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)
E tam, nikt na sobie nie testuje metod hodowli kurczaków. Po co więc na sobie testować hodowle dzieci na paszteciki. Dzieci do tego wystarczą zupełnie...
21-08-2010 02:39 
 Ocena 1 na 1
Stadnina Egzystencji (126 punktów)
(zablokowany)
>Idee budzące wątpliwości powinny być testowane- w pierwszej kolejności przez ich twórców na samych sobie.
A to niby dlaczego? Proszę racjonalnie uzasadnić.
>Liczę, że dobrowolnie będziesz się zachowywał jak niewolnik swojej matki przez najbliższe 5 lat, a następnie opiszesz swoje wrażenia i przedstawisz wnioski.
Moja propozycja dotyczy nowo urodzonych dzieci do których nie należę, zatem nie ma powodu abym tak się zachowywał.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
>>Idee budzące wątpliwości powinny być testowane- w pierwszej kolejności przez ich twórców na samych sobie.
>A to niby dlaczego? Proszę racjonalnie uzasadnić.
Po co, przecież Ty w swojej propozycji niczego nie uzasadniasz?

>>Liczę, że dobrowolnie będziesz się zachowywał jak niewolnik swojej matki przez najbliższe 5 lat, a następnie opiszesz swoje wrażenia i przedstawisz wnioski.
>Moja propozycja dotyczy nowo urodzonych dzieci do których nie należę, zatem nie ma powodu abym tak się zachowywał.
Powodem jest test.

Pozdrawiam

Jednakże wraz z lepszym poznaniem budowy i zjawisk mikroświata okazało się, że pole magnetyczne nie jest realnie istniejącym obiektem, a tylko teoretycznym tworem ułatwiającym opis zjawisk dokonujących się w zmiennym polu elektrycznym.
30-08-2010 18:33 
 Ocena 1 na 1
Stadnina Egzystencji (126 punktów)
(zablokowany)
>Po co, przecież Ty w swojej propozycji niczego nie uzasadniasz?
Uzasadniam.
Powinniśmy wykorzystywać ludzi ponieważ jest to opłacalne.
Szczególnie biorąc pod uwagę testowanie leków i modyfikacji genetycznych.
Testujesz lek na 100 ludziach ratujesz 10000 ludzi.
>>>Liczę, że dobrowolnie będziesz się zachowywał jak niewolnik swojej matki przez najbliższe 5 lat, a następnie opiszesz swoje wrażenia i przedstawisz wnioski.
>>Moja propozycja dotyczy nowo urodzonych dzieci do których nie należę, zatem nie ma powodu abym tak się zachowywał.
Ale ty nie zrozumiałeś mojej propozycji.
Gdyby ona polegała na tym że powinniśmy wykorzystywać WSZYSTKICH ludzi to powinienem poddać się testowi, ale moja propozycja polega na wykorzystywaniu przewagi ludzi którzy dopiero się urodzą.
Rigoletto (3891 punktów)
>Idee budzące wątpliwości powinny być testowane- w pierwszej kolejności przez ich twórców na samych sobie.
>Liczę, że dobrowolnie będziesz się zachowywał jak niewolnik swojej matki przez najbliższe 5 lat, a następnie opiszesz swoje wrażenia i przedstawisz wnioski.

Po co miałby to robić ? Powinien zrobić coś zupełnie odwrotnego, czyli np. przysposobić sobie jakiegoś niewolnika, lub spożyć dziecko sąsiada.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
>>Idee budzące wątpliwości powinny być testowane- w pierwszej kolejności przez ich twórców na samych sobie.
>>Liczę, że dobrowolnie będziesz się zachowywał jak niewolnik swojej matki przez najbliższe 5 lat, a następnie opiszesz swoje wrażenia i przedstawisz wnioski.
>Po co miałby to robić ? Powinien zrobić coś zupełnie odwrotnego, czyli np. przysposobić sobie jakiegoś niewolnika, lub spożyć dziecko sąsiada.
Mam nadzieję, że to Ty będziesz tym przysposobionym niewolnikiem lub będzie to Twoje dziecko do zjedzenia.

Pozdrawiam

Jednakże wraz z lepszym poznaniem budowy i zjawisk mikroświata okazało się, że pole magnetyczne nie jest realnie istniejącym obiektem, a tylko teoretycznym tworem ułatwiającym opis zjawisk dokonujących się w zmiennym polu elektrycznym.
Rigoletto (3891 punktów)
>>Po co miałby to robić ? Powinien zrobić coś zupełnie odwrotnego, czyli np. przysposobić sobie jakiegoś niewolnika, lub spożyć dziecko sąsiada.
>Mam nadzieję, że to Ty będziesz tym przysposobionym niewolnikiem lub będzie to Twoje dziecko do zjedzenia.

Ja tam bym się nie dał, ale może autorowi wątku uda się coś zdobyć np. w Afryce. Mają tam straszną nadprodukcję dzieci.
30-08-2010 18:38 
 Ocena 1 na 1
Stadnina Egzystencji (126 punktów)
(zablokowany)
Ludzi z afryki także powinniśmy wykorzystywać.
Kiedyś się to odbywało nie rozumiem dlaczego tego zaprzestano.
30-08-2010 18:36 
 Ocena 1 na 1
Stadnina Egzystencji (126 punktów)
(zablokowany)
>>Po co miałby to robić ? Powinien zrobić coś zupełnie odwrotnego, czyli np. przysposobić sobie jakiegoś niewolnika, lub spożyć dziecko sąsiada.
>Mam nadzieję, że to Ty będziesz tym przysposobionym niewolnikiem lub będzie to Twoje dziecko do zjedzenia.
Twoje zaburzenie antyspołeczne z pewnością nie jest racjonalne.
Nie widzę sensu życzyć komuś czegoś tak złego.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
>>>Po co miałby to robić ? Powinien zrobić coś zupełnie odwrotnego, czyli np. przysposobić sobie jakiegoś niewolnika, lub spożyć dziecko sąsiada.
>>Mam nadzieję, że to Ty będziesz tym przysposobionym niewolnikiem lub będzie to Twoje dziecko do zjedzenia.
>Twoje zaburzenie antyspołeczne z pewnością nie jest racjonalne.
>Nie widzę sensu życzyć komuś czegoś tak złego.
Ale sam życzysz, biedaku.

Pozdrawiam

Jednakże wraz z lepszym poznaniem budowy i zjawisk mikroświata okazało się, że pole magnetyczne nie jest realnie istniejącym obiektem, a tylko teoretycznym tworem ułatwiającym opis zjawisk dokonujących się w zmiennym polu elektrycznym.
31-08-2010 04:35 
 Ocena 1 na 1
Stadnina Egzystencji (126 punktów)
(zablokowany)
Niczego takiego nikomu nie życzyłem. Proszę nie kłamać.
A co do biedactwa to jakiego biedactwo masz na myśli(materialne, umysłowe) i proszę uzasadnić słuszność tego stwierdzenia.
31-08-2010 09:15 
 Ocena 1 na 1
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
>Niczego takiego nikomu nie życzyłem. Proszę nie kłamać.
Postulując wprowadzenie takiego systemu życzysz milionom ludzi takiego losu.
>A co do biedactwa to jakiego biedactwo masz na myśli(materialne, umysłowe) i proszę uzasadnić słuszność tego stwierdzenia.
Takie, które nie widzi, że komuś czegoś życzy.

Pozdrawiam

Jednakże wraz z lepszym poznaniem budowy i zjawisk mikroświata okazało się, że pole magnetyczne nie jest realnie istniejącym obiektem, a tylko teoretycznym tworem ułatwiającym opis zjawisk dokonujących się w zmiennym polu elektrycznym.
31-08-2010 20:45 
 Ocena 1 na 1
Stadnina Egzystencji (126 punktów)
(zablokowany)
>>Niczego takiego nikomu nie życzyłem. Proszę nie kłamać.
>Postulując wprowadzenie takiego systemu życzysz milionom ludzi takiego losu.

Milionom ludzi? Jakich ludzi? Możesz wymienić chociaż jednego z imienia i nazwiska?

No chyba nie chodzi ci... o potencjalnych ludzi(którzy dopiero powstaną), bo to tak jakby oskarżać producentów prezerwatyw za to że tyle potencjalnych ludzi nie powstało, albo oskarżanie ludzi że nie gwałcą codziennie kobiet.

Poza tym ci wyprodukowani wcale nie musieliby mieć ciężkiego losu, opisałem to w tym poście w paragrafie Rozwiązanie problemu głodu/biedy na świecie

Można by tym wyprodukowanym wmawiać że wypełniają boski plan - wtedy cieszyliby się ze swojego losu!(dziękuje ci bo ty naprowadziłeś mnie na ten pomysł)
31-08-2010 21:41 
 Ocena-1 na 1
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Waal s_e na rry_a!
Masz ignora u mnie.

Pozdrawiam


Jednakże wraz z lepszym poznaniem budowy i zjawisk mikroświata okazało się, że pole magnetyczne nie jest realnie istniejącym obiektem, a tylko teoretycznym tworem ułatwiającym opis zjawisk dokonujących się w zmiennym polu elektrycznym.
01-09-2010 04:38 
 Ocena 1 na 1
Stadnina Egzystencji (126 punktów)
(zablokowany)
Czy to jest poważna odpowiedź?
Szkoda że zabrakło honoru na przyznanie mi racji w dyskusji.
Madman (7811 punktów)
>Ten dziwny eksperyment - cywilizacja zachodu, kultura - zostanie wyparty przez islam i chińczyków, ponieważ ideologia ich krajów pozwala na wykorzystywanie ludzi.
Chcesz przez to powiedzieć, że u nas ludzi się nie wykorzystuje?
Nasza cywilizacja po prostu uznała, że ludzi bardziej opłaca się obedrzeć z pieniędzy niż ze skóry.
21-08-2010 03:00 
 Ocena 2 na 2
Stadnina Egzystencji (126 punktów)
(zablokowany)

Pieniądze same w sobie są bezwartościowe(aby uściślić: pieniądz materialny prezentuje pewną niską wartość - wartość materiałów z których jest zrobiony).
Prawdziwą wartość stanowią produkty, usługi itp.

Cywilizacja zachodu oferuje duże wypłaty za lekką i krótką pracę, natomiast chińczyki pracują ciężko i długo za garść ryżu. Z tego powodu gospodarka chin wyprzedzi gospodarki zachodnie.
Być może gdyby nie cywilizacja zachodu nie żylibyśmy na tak wysokim poziomie technologicznym ale chińczyki nasze zachodnie technologie po prostu skopiują.

Z drugiej strony po co produkować armią niewolników skoro nie będzie miał kto konsumować?

Ale można prowadzić ten kapitalizm zachodu i dodatkowo produkować ludzi-niewolników.
My bylibyśmy rasą panów i nasze dzieci też, a gorszą rasę wykorzystywalibyśmy do pracy w kopalni o chlebie i wodzie i do testowania na nich nowych leków.
Arystyp z Cyreny (6368 punktów)
"Nie ma żadnej pewności, że Bóg rzeczywiście dał ludziom władzę nad innymi stworzeniami. Raczej się wydaje, że człowiek sam wymyślił Boga, aby uczynić z władzy nad koniem czy krową, którą sobie uzurpował, rzecz świętą. Tak, prawo do zabicia jelenia czy krowy jest jedyną rzeczą, co do której ludzkość jest zgodna, nawet podczas najkrwawszych wojen."

Milan Kundera


"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
Grzegorz Salata (138 punktów)
>Czym różni się produkowanie ludzi na konsumpcję od produkowania kurczaków na konsumpcję?

Mamy instynkt który czyni nieprzyjemnym zabijanie osobników o zbliżonym do naszego genotypie. Mało tego! Mamy instynkt dzięki któremu pomagamy takim osobnikom. Mamy je, bo w trakcie trwającego setki tysięcy lat rozwoju gatunku (i wcześniej) żyliśmy w grupach. Jeśli stada naszych potencjalnych praprzodków konkurowały o niszę ekologiczną to bardziej prawdopodobne jest, że przewagę miało to które kooperowało niż to w którym każdy osobnik troszczył się o własny byt a więc i polował sam (co zmniejszało efektywność) i zjadał dzieci sąsiada (a sąsiad zjadał jego dzieci). Z czasem zaczęliśmy tworzyć coraz większe stada. Obecnie podejmujemy próbę stworzenia stada obejmującego cały świat (Nie mam nic przeciwko.) Jest jeszcze inny sposób rozumowania którym da się wyjaśnić jak ewoluował altruizm ale jest bardziej skomplikowany - więc może innym razem.

Pomijając już nasze instynkty; Dzieci w opozycji do kurczaków są po prostu nieopłacalne w produkcji. Jeśli będziemy karmić matkę surowym ziarnem i wodą od początku ciąży to prawdopodobnie hodowla się nie uda. Obawiam się że nioska nam padnie. Człowiek potrzebuje wysokiej jakości pokarmu. Ale nawet jeśli taki - droższy pokarm dostanie, to procentowo jest w ludziach niej mięsa niż w kurczakach. Niesamowite ilości energii pochłaniane są na pracę mózgu. Nie możemy sobie pozwolić takie marnotrawstwo.

Inna kwestia - niektórzy obawiają się że na ziemi jest za dużo ludzi. Myślę jednak że są lepsze możliwości rozwiązania tego problemu niż zjadanie dzieci. Gdyby katoliccy księża nie jeździli na misje do krajów trzeciego świata i nie przekonywaliby że prezerwatywa to zło. Ograniczylibyśmy za równo problem liczebności ludzi jak i AIDS...


grzegorzsalata.blogspot.com/
20-08-2010 09:08 
 Ocena 1 na 1
Rigoletto (3891 punktów)
>Mamy instynkt który czyni nieprzyjemnym zabijanie osobników o zbliżonym do naszego genotypie.

Trudno się zgodzić z tą teorią w kontekście historii ludzkości, którą w uproszczeniu można określić jako krótkie okresy czasu pomiędzy masakrami...

>Pomijając już nasze instynkty; Dzieci w opozycji do kurczaków są po prostu nieopłacalne w produkcji. Nie możemy sobie pozwolić takie marnotrawstwo.

Pomysł z produkcją ludzi na żywność, jest oczywiście absurdalny. Ale jeśli zamiast tego, wyobrazimy sobie produkcję ludzi na organy do przeszczepów, to zważając na cenę tych organów na rynku, sprawa wygląda zupełnie inaczej.

>Inna kwestia - niektórzy obawiają się że na ziemi jest za dużo ludzi. Myślę jednak że są lepsze możliwości rozwiązania tego problemu niż zjadanie dzieci. Gdyby katoliccy księża nie jeździli na misje do krajów trzeciego świata i nie przekonywaliby że prezerwatywa to zło. Ograniczylibyśmy za równo problem liczebności ludzi jak i AIDS...

Nie do końca. Śmiertelność wywołana przez AIDS w Afryce, jest lepszym ograniczeniem wzrostu populacji niż prezerwatywy, ponieważ kultura afrykańska, niezależnie od propagandy katolickiej, stawia płodność na wysokim miejscu w chierachii wartości i jest wątpliwe, że Afrykanie masowo zaczną stosować antykoncepcję.
20-08-2010 14:43 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)
>Trudno się zgodzić z tą teorią w kontekście historii ludzkości, którą w uproszczeniu można określić jako krótkie okresy czasu pomiędzy masakrami...

Mało, że historia temu przeczy - biologia też. Jak dotąd nie udało się stworzyć działającego modelu dla doboru grupowego.

Ludzie mają w naturze współpracę, ale z osobnikami ze swojej grupy, gdzie "swoja grupa" przez 99% czasu istnienia gatunku H. sapiens oznaczała grupę rodzinną poddawaną działaniu doboru krewniaczego.
Grzegorz Salata (138 punktów)
>>Trudno się zgodzić z tą teorią w kontekście historii ludzkości, którą w uproszczeniu można określić jako krótkie okresy czasu pomiędzy masakrami...
>Mało, że historia temu przeczy - biologia też. Jak dotąd nie udało się stworzyć działającego modelu dla doboru grupowego.

Masz rację! Napisałem wcześniej:
>>>Jest jeszcze inny sposób rozumowania którym da się wyjaśnić jak ewoluował altruizm ale jest bardziej skomplikowany - więc może innym razem.

I miałem na myśli takie ujęcie jakie przedstawił Rysiu Dawkins "Samolubnym Genie". Tymczasem jednak użyłem argumentu "z doboru grupowego" żeby wyszukać jakieś kontrargumenty dla pomysłu jedzenia dzieci. Podejrzewam że nawet sam autor tego wątku nie uważa swoich pomysłów za godne realizacji - mam nadzieje że po prostu chciał nas skłonić do polemiki dla rozrywki...


grzegorzsalata.blogspot.com/
20-08-2010 19:32 
 Ocena 1 na 1
Grzegorz Salata (138 punktów)
>Trudno się zgodzić z tą teorią w kontekście historii ludzkości, którą w uproszczeniu można określić jako krótkie okresy czasu pomiędzy masakrami...

To że niedokładnie sprecyzowałem myśl pozwoli mi obronić swoją tezę:
Nie wyraziłem w żadnych jednostkach tego jak bardzo genotyp ma być podobny. A prawdopodobnie przedstawiciele "rasy aryjskiej" byli ewolucyjnie bliżej spokrewnieni ze sobą niż z którymkolwiek żydem. Broń Boże (albo nawet brońcie wszyscy bogowie) nie pomyślcie że ich tym usprawiedliwiam.

>Pomysł z produkcją ludzi na żywność, jest oczywiście absurdalny. Ale jeśli zamiast tego, wyobrazimy sobie produkcję ludzi na organy do przeszczepów, to zważając na cenę tych organów na rynku, sprawa wygląda zupełnie inaczej.

W świetle takich założeń moja hipoteza padła. Ale dlaczego nie mielibyśmy hodować ludzkich organów w ciałach genetycznie zmodyfikowanych zwierząt? Możliwe że się mylę ale, czy coś takiego nie jest już możliwe?

>Nie do końca. Śmiertelność wywołana przez AIDS w Afryce, jest lepszym ograniczeniem wzrostu populacji niż prezerwatywy, ponieważ kultura afrykańska, niezależnie od propagandy katolickiej, stawia płodność na wysokim miejscu w hierarchii wartości i jest wątpliwe, że Afrykanie masowo zaczną stosować antykoncepcję.

Przekonałeś mnie. Wobec tego pozostaje nam czekać na kolonizacje kosmosu albo globalną katastrofę. Ja tymczasem gorąco pozdrawiam i idę cieszyć się czytaniem...

grzegorzsalata.blogspot.com/
Rigoletto (3891 punktów)
>To że niedokładnie sprecyzowałem myśl pozwoli mi obronić swoją tezę:
>Nie wyraziłem w żadnych jednostkach tego jak bardzo genotyp ma być podobny. A prawdopodobnie przedstawiciele "rasy aryjskiej" byli ewolucyjnie bliżej spokrewnieni ze sobą niż z którymkolwiek żydem. Broń Boże (albo nawet brońcie wszyscy bogowie) nie pomyślcie że ich tym usprawiedliwiam.

No a co powiesz na wojny domowe? Zbrodnie w rodzinie (statystycznie częste)?

>>Pomysł z produkcją ludzi na żywność, jest oczywiście absurdalny. Ale jeśli zamiast tego, wyobrazimy sobie produkcję ludzi na organy do przeszczepów, to zważając na cenę tych organów na rynku, sprawa wygląda zupełnie inaczej.
>W świetle takich założeń moja hipoteza padła. Ale dlaczego nie mielibyśmy hodować ludzkich organów w ciałach genetycznie zmodyfikowanych zwierząt? Możliwe że się mylę ale, czy coś takiego nie jest już możliwe?

Raczej nie jest to możliwe, bo już by to robiono. Poza tym pozyskiwanie organów z ludzi zawsze będzie tańsze niż skomplikowana, laboratoryjna produkcja.
Grzegorz Salata (138 punktów)
>No a co powiesz na wojny domowe?
Nie wyraziłem w żadnych jednostkach tego jak bardzo genotyp ma być podobny.

>Zbrodnie w rodzinie (statystycznie częste)?
To że mamy taki instynkt jak opisany wyżej nie znaczy że krzywdzenie bliskich nie jest niemożliwe. I nie znaczy ktoś kto już popełnił zbrodnie czuje się z tym komfortowo. Co chcesz wykazać?

>Raczej nie jest to możliwe, bo już by to robiono.
Możliwa jest jazda samochodem napędzanym ogniwem słonecznym. Dlaczego tego nie robisz i płacisz za benzynę?

>Poza tym pozyskiwanie organów z ludzi zawsze będzie tańsze niż skomplikowana, laboratoryjna produkcja.
Tak, a człowiek nigdy nie zbuduje maszyny która pozwoli mu unieść się w powietrze.

grzegorzsalata.blogspot.com/
Rigoletto (3891 punktów)
>>Zbrodnie w rodzinie (statystycznie częste)?
>To że mamy taki instynkt jak opisany wyżej nie znaczy że krzywdzenie bliskich nie jest niemożliwe. I nie znaczy ktoś kto już popełnił zbrodnie czuje się z tym komfortowo. Co chcesz wykazać?

To ty twierdziłeś, że człowiek posiada instynkt, który zniechęca go do zabijania innych ludzi. Ja tylko wykazałem, że tak nie jest.

>>Raczej nie jest to możliwe, bo już by to robiono.
>Możliwa jest jazda samochodem napędzanym ogniwem słonecznym. Dlaczego tego nie robisz i płacisz za benzynę?

Bo paliwa kopalne są tańsze (w ostatecznym rozrachunku).

>>Poza tym pozyskiwanie organów z ludzi zawsze będzie tańsze niż skomplikowana, laboratoryjna produkcja.
>Tak, a człowiek nigdy nie zbuduje maszyny która pozwoli mu unieść się w powietrze.

Nie chodzi o to co jest możliwe, tylko co jest opłacalne.
Rigoletto (3891 punktów)
>Dlaczego matka nie może produkować dzieci na sprzedaż?

Ależ może. Handel dziećmi nie jest przecież jakimś wyjątkowo rzadkim procederem.

>Skoro kurczaki są produkowane do konsumpcji logiczne jest że człowiek również powinien być(jeśli
>byłby na niego popyt).

To oczywiste, że jest popyt, a i handel "żywym towarem" hula na całego, również w tzw. krajach cywilizowanych.
21-08-2010 03:20 
 Ocena 1 na 1
Stadnina Egzystencji (126 punktów)
(zablokowany)

Ale dlaczego nie zostało to zalegalizowane?
Rigoletto (3891 punktów)
>Ale dlaczego nie zostało to zalegalizowane?

Przez irracjonalne postchrześcijańskie przesądy.
Cehe (103 punktów)
Jeżeli to miała by być produkcja ludzi innej wiary to ok. ;p
LadyTilly (613 punktów)
Podobno tłuszcz z ludzkiego sadełka bardzo dobrze nadaje się do produkcji mydła. Swoją drogą potrzebuję kogoś, kto by mnie drapał po pleckach i obcinał paznokcie - kupię przystojnego amanta gdyby zaś ktoś chciał mnie kupić - hmmm no nie wiem - bardzo dobrze idzie mi produkcja jedzenia na obornik - możnaby nim truskawki poobkładać - będą ładnie rosły.
Praprababka (403 punktów)
(zablokowany)
>Nie rozumiem dlaczego nikt wcześniej nie wpadł na ten pomysł(choć częściowo był on realizowany jako np.niewolnictwo).
W zaproponowanej wersji również byłoby to zwykłe niewolnictwo. Na liście zastosowań pominięto przecież podstawową funkcję hodowlanego człowieka - mianowicie reprodukcyjną: hodowlana kobieta rodziłaby hodowlane potomstwo.


www.racjon(*)9a445fc54bb909dd50b1a984z38257
Za zarejestrowanie się na Racjonaliście.pl z użyciem tego adresu - nagroda.
21-08-2010 03:24 
 Ocena 1 na 1
Stadnina Egzystencji (126 punktów)
(zablokowany)

Ale testowanie na wyprodukowanych ludziach leków i modyfikacji genetycznych wykracza już poza niewolnictwo.
21-08-2010 11:53 
 Ocena 2 na 2
Praprababka (403 punktów)
(zablokowany)
>Ale testowanie na wyprodukowanych ludziach leków i modyfikacji genetycznych wykracza już poza niewolnictwo.
A niby jak rodzaj technologii nadużytych wobec niewolnych zmienia niewolnictwo w coś innego?

www.racjon(*)9a445fc54bb909dd50b1a984z38257
Za zarejestrowanie się na Racjonaliście.pl z użyciem tego adresu - nagroda.
31-08-2010 20:40 
 Ocena 1 na 1
Stadnina Egzystencji (126 punktów)
(zablokowany)
Rzeczywiście, przyznaję rację, mój pomysł to tylko niewolnictwo, chociaż wprowadzam wiele innowacyjnych metod jego wykorzystania(np.wykorzystanie niewolników-dzieci jako prostytutki dla pedofilów).
Rigoletto (3891 punktów)
>Ale testowanie na wyprodukowanych ludziach leków i modyfikacji genetycznych wykracza już poza niewolnictwo.

Niekoniecznie. Bodajże Pliniusz Starszy zalecał używanie niewolników do eksperymentów naukowych.
nihilista (158 punktów)

>Wykorzystywanie wyprodukowanych ludzi daje maksymalne możliwości wykorzystania potencjału planety
>Ziemi.

Z naukowego punktu widzenia, to może i możliwe.
Kulturowego, minionych cywilizacji, też było praktykowane.
Ale dzisiaj !!!, z całym szacunkiem do tej dyskusji i respondentów, zbiera mnie na wymioty.
20-08-2010 21:03 
 Ocena 2 na 2
Praprababka (403 punktów)
(zablokowany)
>Ale dzisiaj !!!, z całym szacunkiem do tej dyskusji i respondentów, zbiera mnie na wymioty.
Z całym szacunkiem dla twoich wymiotów, ale interesujące mogłyby być najwyżej twoje argumenty.


www.racjon(*)9a445fc54bb909dd50b1a984z38257
Za zarejestrowanie się na Racjonaliście.pl z użyciem tego adresu - nagroda.
Rigoletto (3891 punktów)
>Z naukowego punktu widzenia, to może i możliwe.
>Kulturowego, minionych cywilizacji, też było praktykowane.
>Ale dzisiaj !!!, z całym szacunkiem do tej dyskusji i respondentów, zbiera mnie na wymioty.

A cóż to ?! Nihilista wymięka?
21-08-2010 03:36 
 Ocena 1 na 1
Stadnina Egzystencji (126 punktów)
(zablokowany)

>A cóż to ?! Nihilista wymięka?

Pseudo-nihilista, słucha heavy-metalu i twierdzi że nie wyznaje żadnych wartości bo w gimnazjum odkrył że nie ma boga.

Tutaj macie społeczność takich "nihilistów": www.anus.com
Rigoletto (3891 punktów)

>Pseudo-nihilista, słucha heavy-metalu i twierdzi że nie wyznaje żadnych wartości bo w gimnazjum odkrył że nie ma boga.
>Tutaj macie społeczność takich "nihilistów": www.anus.com

Ooo. Ich idolem jest Kaczyński . Wszystko się zgadza.
30-08-2010 21:29 
 Ocena-1 na 1
nihilista (158 punktów)
>>Pseudo-nihilista, słucha heavy-metalu i twierdzi że nie wyznaje żadnych wartości bo w gimnazjum odkrył że nie ma boga.
>>Tutaj macie społeczność takich "nihilistów": www.anus.com
>Ooo. Ich idolem jest Kaczyński . Wszystko się zgadza.

Śmieszny jesteś czytelniku, konwersarzu. Śmieszny po stokroć dawco słów wraz z swoimi poplecznikami . Dziwi mnie to, że, jeszcze nikt nie zwrócił ci uwagi na te myśli i pseudo rozumowanie twoje, i twoich fanów. Jestem ateistą i wielce mi, daleko do ryby, i tyle dla twojej chóci pieniactwa. No, wraz z twoim towarzystwem adoacji. Bzdury tak ci łatwo pisać, bo łatwe to twoje myślenie. Dobrze że, proste i łatwe. Napewno będzie ci łatwiej w życiu )))))))) Pozdrawiam.
Alpha Phoenicis (4607 punktów)
>Dlaczego matka nie może produkować dzieci na sprzedaż?
Bo wypuszczanie co rok jednej sztuki jest mało opłacalne.

>Przecież wyprodukowanie dziecka to tylko pewien koszt jedzenia(ludzie powstają z jedzenia).
A nie przypadkiem wiele wyrzeczeń dla przyszłej fabryki? Brak tego, brak tamtego, tego nie można, tamtego nie...
>Czym różni się produkowanie ludzi na konsumpcję od produkowania kurczaków na konsumpcję?
Smakiem.

Poza tym dzięki zabijaniu i mordowaniu zwierząt ludzie mogą się znęcać mniej nad roślinami, które też czują, mają zmysły, porozumiewają się między sobą i takie tam.

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia
Beatus (2528 punktów)
Wszystko to o czym piszesz jest możliwe ale nie w obecnych warunkach.
Różnica między człowiekiem a kurczakiem jest spora. Tutaj najważniejsze będą: siła, rozum, potrzeba wolności jako samostanowienia.
Dzisiaj sprzedajemy się sami jak i przygotowujemy wytrwale nasze dzieci na sprzedaż. Popyt jest na rynku pracy. Wkładamy wiele wysiłku w to aby uzyskać za siebie jak najlepszą cenę. Nękamy nasze pociechy kontrolując ich postępy w nauce i nakładając szereg ograniczeń z tym związanych.
W historii jest wiele przykładów innego wykorzystania człowieka. Wszystko zależy od warunków. Jeśli masz opcję zemrzeć z głodu lub być niewolnikiem do bicia, i wykombinujesz, że większe szanse przetrwania masz w tym drugim położeniu - zgodzisz się na niewolnictwo.
Musi być jednak zgoda, choćby wymuszona. Musi też być popyt. Jeśli byłbyś przeznaczony do zjedzenia, to w jakich warunkach się na to zgodzisz? Jakaś ideologia lub szaleństwo. Co się zaś stanie jeśli nie będzie twojej zgody? Wcześniej czy później bunt i to bardzo niebezpieczny dla konsumenta. Przecież nie masz nic do stracenia. I tak zginiesz.

Moralnie sprawę ujmując, tak już jesteśmy zbudowani, że przeciętny, normalny człowiek ilekroć widzi co przydarza się jego bliźniemu, tylekroć wyobraża sobie siebie w takiej sytuacji. Działa to we wszystkie strony. Nie chcemy być bici i gwałceni - mamy więc skłonność do chronienia przed tym innych. Chcemy mieć willę z basenem i ferrari - staramy się więc je zdobyć a o ile nie widzimy na to sposobu, oburzamy się namawiając otoczenie aby bliźniemu to odebrać.
entro (84 punktów)
Fascynujący bełkot opierający się na mieszaninie stereotypowych przekonań, bezpodstawnych stwierdzeń, braku cytatów i non sequiturach.
30-08-2010 18:49 
 Ocena 1 na 1
Stadnina Egzystencji (126 punktów)
(zablokowany)
Proszę zacytować konkretne fragmenty i uzasadnić bo w takiej formie twój post prezentuje zerową wartość merytoryczną.
kogut59 (3090 punktów)
>Dlaczego matka nie może produkować dzieci na sprzedaż?
kocham dzieci... pieczone szczególnie
Stadnina Egzystencji (126 punktów)
(zablokowany)
Właśnie doszedłem do wniosku że moja propozycja potrafi rozwiązać wiele problemów tego świata.
Jest to złoty środek.

* Rozwiązanie problemu pedofilii:
Pedofilia polega na pociągu seksualnym do dzieci. Problem w tym że prawnie/moralnie/kulturalnie te dzieci należą do rodziców i tym rodzicom się nie podoba co by te pedofile seksili ich dzieci.
No a przecież można by produkować dzieci specjalnie do tego celu. Można by stworzyć wyspę albo park dla pedofilów w którym mogliby oni uprawiać seks z WYPRODUKOWANYMI dziećmi. I nie byłoby niezadowolonych rodziców którym zgwałcono dzieci.
A koszt produkcji/wyżywienia tych dzieci spoczywałby na tych korzystających pedofilach.
Przecież seks z dziećmi ODBYWA się na tym świecie i tak, a dzięki mojej propozycji rodzice nie mieliby obaw o swoje dzieci bo seksowane byłyby tylko te dzieci wyprodukowane(bezrodzicowe).

* Rozwiązanie problemu głodu/biedy na świecie:
Prace fizyczne mogłyby być wykonywane przez wyprodukowanych ludzi. Jaka przewaga nad zwykłymi ludźmi? Zwykli ludzie potrzebują domów, rozrywki, dużo jedzenia etc. A takim wyprodukowanym wystarczyłoby zapewniać tylko to co konieczne, trochę jedzenia i miejsce do spania. Nawet nie wszyscy musieliby przeżywać - można by prowadzić taką selekcję naturalną i wraz z generacji na generacje produkować ludzi coraz lepiej przystosowanych do ciężkiej pracy. W końcu ci ludzie wyewoluowaliby w takich którym się ta praca podoba i cieszyliby się ze swego życia. Nie dość że my byśmy się cieszyli bo konsumowalibyśmy wyprodukowane dobra po zerowych kosztach to jeszcze ci wyprodukowani wiedliby szczęśliwe życie.

* Rozwiązanie problemu sadyzmu/seryjnych morderców/itp.:
W dzisiejszych czasach strach wyjść z domu bo można zostać rozstrzelanym albo można dostać nóż w brzuch. Choćby ta ostatnia historia z tym co chciał grilla zrobić.
A przecież można by wyprodukować ludzi do znęcania się nad nimi(a ci ludzie wcale nie musieliby czuć bólu mogliby np.dostać silne narkotyki/leki - ale to chyba wykluczałoby sens sadyzmu) i taki sfrustrowany człowiek zamiast zabijać ludzi zabiłby takich wyprodukowanych a potem powrócił do normalności. Zarówno życie tego sfrustrowanego człowieka byłoby uratowane jak i ofiar. Popatrzcie na tego człowieka od tego grilla - jego doprowadziła do tego sytuacja; jakby zabił takich wyprodukowanych ludzi mógłby potem wrócić do normalności jakby nic się nie stało a tymczasem stała się tragedia.

* Rozwiązanie problemu moralności
Nie musielibyśmy dłużej zastanawiać się co moralne co dobre a co nie. Robilibyśmy tylko to na co nam się opłaca. Koniec z wyrzutami sumienia. Moglibyśmy zabijać, gwałcić robić wszystko co chcemy(z wyprodukowanymi ludźmi) bez obaw.

Oczywiście wiem jakie to niesie za sobą konsekwencje, jak byśmy mieli połączyć zabijanie wyprodukowanych ludzi a potem bycie miłym dla prawdziwych ludzi?
Ale moglibyśmy popaść w jedną wielką schizofrenię, udawalibyśmy że to produkowanie ludzi wcale się nie odbywa. Myślę że jest to do osiągnięcia skoro tyle osób na tym świecie wierzy w jakieś bogi dlatego że im się to opłaca(no a ta produkcja ludzi się bardzo opłaca).

Jest też problem finansowania tego wszystkiego. Ale czy myślicie że np.rodzice nie chcieliby płacić jakiegoś podatku po to by mieć pewność że ich dziecko nigdy nie zostanie zgwałcone przez pedofila? Albo czy pedofile by nie chciały płacić co by sobie legalnie poseksić?

To co opisałem to dopiero początek. Jeśli moje pomysły zostaną ciepło przyjęte mogę zaserwować następne, myślę że mój geniusz ma jeszcze wielki potencjał do wykorzystania.
PiotrPęciak (634 punktów)
Dywagacja fajna. Aczkolwiek uwydatnia ona znaczenie prawa. Każda osoba narodzona musi być chroniona przed śmiercią, niewolnictwem, a tym bardziej, zjedzeniem. Z drugiej strony nie szokuje mnie na przykład handel noworodkami, ponieważ w wielu przypadkach służy on dobru wszystkich trzech stron: matce, osobom zainteresowanym wychowaniem jak i samemu dziecku. Naganne jest z pewnością celowe zachodzenie w ciąże dla zysku a osobą odpowiedzialną przed prawem powinna być osoba zachodząca w ciążę, a nie pośrednik. Ostatnio jest to taki popularny temat w związku z oskarżeniami.
01-09-2010 04:42 
 Ocena 1 na 1
Stadnina Egzystencji (126 punktów)
(zablokowany)
>Każda osoba narodzona musi być chroniona przed śmiercią, niewolnictwem, a tym bardziej, zjedzeniem.
Dlaczego?
>Naganne jest z pewnością celowe zachodzenie w ciąże dla zysku a osobą odpowiedzialną przed prawem powinna być osoba zachodząca w ciążę, a nie pośrednik. Ostatnio jest to taki popularny temat w związku z oskarżeniami.
Dlaczego jest to naganne skoro człowiek to tylko garść pierwiastków odpowiednio ułożonych? A człowiek powstał z jedzenia którego jego matka zakupiła i zjadała?

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365