Aby zdecydować się na taką wyprawę, należy posiadać spore doświadczenie. Być może to dziecko posiada jakieś wyszkolenie. Skłonny jestem jednak pomyśleć inaczej. Jaki trzeba posiadać sprzęt pływający by dziecko mogło płynąć ? Jakie musi posiadać zabezpieczenie ratunkowe? Jak bardzo musi być rozbudowany i ciągle pracujący system nawigacyjny, szczególnie ten ratowniczy? I w jakim czasie doleci do niej śmigłowiec lub dopłynie jednostka ratownicza? Jeśli to fakt, to świadczy o nie frasobliwości opiekuna prawnego. No i tych wszystkich udziałowców, testujący swój sprzęt. Myślę że, czynnik ludzkich zachowań został w jakiś sposób wyprowadzony w pole. A dziecko w morze.
|