 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 22-09-2010 12:14 | Alicja Duda (25557 punktów) | Radziszewska
17 na 17 | Pani Radziszewska obdarzona przez Tuska stanowiskiem Pełnomocnika Rządu do spraw równego traktowania pobiła swój własny rekord głupoty. Ciekawa jestem co Tusk zrobi w tej sytuacji? Czy dalej będzie udawał, że nic się nie stało? wiadomosci(*)Radziszewska_musi_odejsc_.html | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
-3 na 9 | Logik (812 punktów) | Problem nie leży w tym, co powiedziała ta kobieta ...
Problem w tym, że całe to "stanowisko" i cała ta ideologia równości jest GROTESKOWA ...
Tego nie powinno w ogóle być. Pracodawca ma prawo pytać pracownika o co chce, a pracownik ma prawo powiedzieć prawdę lub nie ... to są PRYWATNE SPRAWY DOROSŁYCH LUDZI ...
Jak pracodawca chce kogoś zwolnić, to nie powinien w ogóle podawać powodu !!!!
Wystarczy, że SUBIEKTYWNIE nie chce z kimś współpracować !!!
To WŁAŚCICIEL powinien wybierać sobie współpracowników w firmie, a nie prawnicy i parlament ...
... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
|
|
 | 16 na 16 | Alicja Duda (25557 punktów) | >Problem nie leży w tym, co powiedziała ta kobieta ... Wiem, że nie zobaczysz problemu. Otóż wyjaśniam Ci, że oprócz niewiedzy i ignorancji przepisów obowiązujących w Polsce i Europie wykazała się zwyczajnym brakiem kultury.
|
|
|  | -5 na 9 | Logik (812 punktów) | gdyby nie było tych chorych przepisów, to nie doszłoby w ogóle do utworzenie tego groteskowego stanowiska, a wtedy nie doszłoby również do tej rozmowy i ujawnienia "tajemnicy" ...
ISTOTĄ problemu jest chora, "równościowa" IDEOLOGIA, a nie taka czy inna rozmowa w telewizji ...
... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
|
|
| |  | 20 na 22 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | >gdyby nie było tych chorych przepisów, to nie doszłoby w ogóle do utworzenie tego groteskowego stanowiska, a wtedy nie doszłoby również do tej rozmowy i ujawnienia "tajemnicy" ... >ISTOTĄ problemu jest chora, "równościowa" IDEOLOGIA, a nie taka czy inna rozmowa w telewizji
Niestety, musisz się do tej "ideologii" dostosować, albo wyprowadzić do bardziej cywilizowanego kraju, gdzie żadnych głupich przepisów o równość nie ma.
Proponuję Sudan. Tam poczujesz smak prawdziwej wolności.
"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
|
|
| | |  | 1 na 3 | n0e_ (215 punktów) | >Niestety, musisz się do tej "ideologii" dostosować, albo wyprowadzić do bardziej cywilizowanego kraju, gdzie żadnych głupich przepisów o równość nie ma. >Proponuję Sudan. Tam poczujesz smak prawdziwej wolności.
'bo inni tak robią' albo 'bo mama mi kazała' nie są racjonalnymi przesłankami sądów normatywnych (czyli 'powinno być tak i tak')
|
|
| | | |  | 10 na 12 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | >>Niestety, musisz się do tej "ideologii" dostosować, albo wyprowadzić do bardziej cywilizowanego kraju, gdzie żadnych głupich przepisów o równość nie ma. >>Proponuję Sudan. Tam poczujesz smak prawdziwej wolności. >'bo inni tak robią' albo 'bo mama mi kazała' nie są racjonalnymi przesłankami sądów normatywnych (czyli 'powinno być tak i tak')
Pani Radziszewskiej nikt nie zmuszał do objęcia stanowiska. Wiedziała, że ma dbać o równość, walczyć z dyskryminacja w każdej postaci i wymaga się od niej schowania osobistych uprzedzeń do szafy na czas pełnienia funkcji. Funkcja którą sprawuje jest nacechowana ideologicznie. Jeżeli jej ta ideologia przeszkadza, jeżeli jej w pełni nie akceptuje, nie nadaje się na swoje stanowisko. Ostatnio dała dowód, że jej nominacja to całkowita pomyłka.
A co do "inni tak robią". Wolą większości społeczeństwa weszliśmy do Unii (sorry, tak działa współczesna demokracja, pozostaje się z tym pogodzić albo spakować lumpy i wyjechać). Organizacja ta była nam znana, znane były obowiązujące standardy m.in dotyczące równości. Ba, organizacje prawicowe i Kościół nas tymi zasadami równości straszyły na każdym kroku! O niczym społeczeństwo nie zostało lepiej poinformowane, niż o zagrożeniach płynących z tej strasznej równości i tolerancji, do której Unia nas zmusi po akcesji. A jednak jesteśmy w UE i mamy z tego więcej korzyści niż kosztów.
A jak się wlazło między wrony...
Swoją drogą możesz podać jedne argument za tym, ze ludzie nie powinni być traktowani tak samo i mieć takich samych praw, bez względu na wiek, płeć, rasę, orientacje seksualną i inne niezależne od nich czynniki? A może Twój opór budzi tylko orientacja seksualna?
"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
|
|
| | | | |  | | n0e_ (215 punktów) | >Funkcja którą sprawuje jest nacechowana ideologicznie. Jeżeli jej ta ideologia przeszkadza, jeżeli jej w pełni nie akceptuje, nie nadaje się na swoje stanowisko.
bardzo dobrze, że przyznajesz, że ta funkcja jest nacechowana ideologicznie. faktycznie, powinno się ją po prostu zlikwidować.
>Wolą większości społeczeństwa weszliśmy do Unii (sorry, tak działa współczesna demokracja, pozostaje się z tym pogodzić albo spakować lumpy i wyjechać).
"jedzmy g*wno, miliony much nie mogą się mylić"?
o ile wiem Unia nie precyzuje jakie poglądy ma prezentować ktoś sprawujący omawianą funkcję.
>Organizacja ta była nam znana, znane były obowiązujące standardy m.in dotyczące równości. [...] >O niczym społeczeństwo nie zostało lepiej poinformowane, niż o zagrożeniach płynących z tej strasznej równości i tolerancji, do której Unia nas zmusi po akcesji.
powiedziałbym, że nie była znana ogółowi w wystarczającym stopniu. ludzie wiedzieli tylko tyle, ile im powiedziały 'mądre głowy' z telewizorów. co nie znaczy, że wszystko wiedzieli.
>A jednak jesteśmy w UE i mamy z tego więcej korzyści niż kosztów.
chwilowo, składka rośnie z roku na rok. na szczęście strefa euro stabilnością nie grzeszy więc w perspektywie 10-15 lat całość może runąć jak domek z kart.
>A jak się wlazło między wrony...
idąc za twoją logiką: przebywając w towarzystwie bandytów należy zachowywać się jak bandyta. tak?
>Swoją drogą możesz podać jedne argument za tym, ze ludzie nie powinni być traktowani tak samo i mieć takich samych praw, bez względu na wiek, płeć, rasę, orientacje seksualną i inne niezależne od nich czynniki?
co to znaczy traktowani tak samo i takie same prawa?
nie jestem za tym, żeby dzieci były traktowane tak samo jak dorośli, albo kobiety jak mężczyźni. mężczyźni powinni traktować kobiety lepiej niż innych mężczyzn. co nie znaczy, że powinno być to regulowane prawnie w każdym przypadku.
za takimi samymi prawami oczywiście jestem. i o ile się nie mylę w większości paragrafów mniejszości mają dokładnie takie same prawa jak cała reszta - po prostu nie są w żaden sposób wymienieni.
>A może Twój opór budzi tylko orientacja seksualna?
mój opór budzi chora ideologia wyrównywania.
PS. rozumiem, że jesteś - zgodnie ze swoimi poglądami - za podniesieniem wieku emerytalnego dla kobiet?
|
|
| | | | | |  | 5 na 7 | liliac (147340 punktów) | >mężczyźni powinni traktować kobiety lepiej niż innych mężczyzn.
Ja jednak wolę, by traktowali je tak samo. Sztuczne przywileje idą nazbyt często w parze z równie sztucznymi ograniczeniami dla "uprzywilejowanych".
>PS. rozumiem, że jesteś - zgodnie ze swoimi poglądami - za podniesieniem wieku emerytalnego dla kobiet?
Ja jestem. Nie widzę powodu, by kobiety miały iść na emeryturę wcześniej niż mężczyźni. Tym bardziej, że ten wątpliwej jakości przywilej pociąga za sobą mniejszą emeryturę.
|
|
| | | | | | |  | | n0e_ (215 punktów) | >Ja jednak wolę, by traktowali je tak samo. Sztuczne przywileje idą nazbyt często w parze z równie sztucznymi ograniczeniami dla "uprzywilejowanych".
ale ty, jeżeli sobie tego życzysz, możesz być traktowana tak samo - tylko do tego trzeba mieć tzw. jaja. Najlepszym przykładem jest tu Margaret Thatcher.
pozwól tylko tym, które wolą jednak być traktowane lepiej, takimi pozostać.
>Ja jestem. Nie widzę powodu, by kobiety miały iść na emeryturę wcześniej niż mężczyźni. Tym bardziej, że ten wątpliwej jakości przywilej pociąga za sobą mniejszą emeryturę.
najlepiej jakby zajmowały się tym ubezpieczalnie prywatne. i problem z głowy.
|
|
| | | | | | | |  | 4 na 4 | liliac (147340 punktów) | >>Ja jednak wolę, by traktowali je tak samo. Sztuczne przywileje idą nazbyt często w parze z równie sztucznymi ograniczeniami dla "uprzywilejowanych". >ale ty, jeżeli sobie tego życzysz, możesz być traktowana tak samo - tylko do tego trzeba mieć tzw. jaja. Najlepszym przykładem jest tu Margaret Thatcher. >pozwól tylko tym, które wolą jednak być traktowane lepiej, takimi pozostać.
Hmmm- czyli ja mam specjalnie walczyć o to, by traktowano mnie normalnie, bo niektórzy chcą być traktowani lepiej? Specyficzne podejście. Wydaje mi się sensowniejsze, by po prostu wszyscy byli traktowani normalnie- czytaj: wedle podobnych kryteriów.
>>Ja jestem. Nie widzę powodu, by kobiety miały iść na emeryturę wcześniej niż mężczyźni. Tym bardziej, że ten wątpliwej jakości przywilej pociąga za sobą mniejszą emeryturę. >najlepiej jakby zajmowały się tym ubezpieczalnie prywatne. i problem z głowy.
Nawet nie byłabym przeciwna szczególnie, jakkolwiek widzę rozliczne potencjalne problemy praktyczne.
|
|
| | | | | | | | |  | | n0e_ (215 punktów) | > Hmmm- czyli ja mam specjalnie walczyć o to, by traktowano mnie normalnie, bo niektórzy chcą być traktowani lepiej? Specyficzne podejście.ależ każdy musi walczyć, na tym polega życie  i zawsze jest większa satysfakcja z tego co się wywalczy, niż z tego co się dostanie gratis... tak samo jest z postrzeganiem statusu przez innych: otrzymany na drodze przywilejów nie jest szanowany, w przeciwieństwie do wywalczonego... > Wydaje mi się sensowniejsze, by po prostu wszyscy byli traktowani normalnie- czytaj: wedle podobnych kryteriów....a może po prostu niech każdy sam zapracuje na swoje traktowanie? > >najlepiej jakby zajmowały się tym ubezpieczalnie prywatne. i problem z głowy.> Nawet nie byłabym przeciwna szczególnie, jakkolwiek widzę rozliczne potencjalne problemy praktyczne.ja też ale to już duży offtopic, więc może innym razem.
|
|
| | | | | | | | | |  | 3 na 3 | liliac (147340 punktów) | > >Hmmm- czyli ja mam specjalnie walczyć o to, by traktowano mnie normalnie, bo niektórzy chcą być traktowani lepiej? Specyficzne podejście.> ależ każdy musi walczyć, na tym polega życie  > i zawsze jest większa satysfakcja z tego co się wywalczy, niż z tego co się dostanie gratis... tak samo jest z postrzeganiem statusu przez innych: otrzymany na drodze przywilejów nie jest szanowany, w przeciwieństwie do wywalczonego...Ależ dobrze, dobrze. Mówimy jednak o sytuacji podstawowej, z której do tej "walki" wychodzimy. Logiczna wydaje mi się sytuacja bazowa, w której wszyscy mają podobne możliwości, a nie na starcie podczepiane skrzydełka lub podrzucane kłody. A te kobiety, które chcą dodatkowych przywilejów niechaj takoż sobie na nie zasłużą. > > Wydaje mi się sensowniejsze, by po prostu wszyscy byli traktowani normalnie- czytaj: wedle podobnych kryteriów.> ...a może po prostu niech każdy sam zapracuje na swoje traktowanie?Toż przecież o tym właśnie mówię. To ty się upierasz przy przyznawanych sztucznie przywilejach i obciążeniach dla pewnych grup. > ja też ale to już duży offtopic, więc może innym razem.> Też w tym offtopic węszyłam- jestem za.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | n0e_ (215 punktów) | >Ależ dobrze, dobrze. Mówimy jednak o sytuacji podstawowej, z której do tej "walki" wychodzimy. Logiczna wydaje mi się sytuacja bazowa, w której wszyscy mają podobne możliwości, a nie na starcie podczepiane skrzydełka lub podrzucane kłody.
co to znaczy podobne możliwości? czy piękne kobiety mają podobne możliwości w modzie jak brzydkie kobiety? czy ludzie z dużą inteligencją abstrakcyjną mają podobne możliwości w fizyce teoretycznej jak głupi?
w jaki sposób chciałabyś zniwelować te nierówności? bo domyślam się, że konsekwentnie rozciągasz wyrównywanie na inne grupy, a nie tylko ograniczasz się do tej, w której się sama znajdujesz? i czy masz pojęcie jakie byłyby tego konsekwencje?
>A te kobiety, które chcą dodatkowych przywilejów niechaj takoż sobie na nie zasłużą.
niektórzy dostają przywileje tylko dlatego, że rodzą się tacy a nie inni. jedyną możliwością, żeby takich przywilejów ktoś nie dostawał automatycznie, jest żeby wszyscy byli tacy sami - identyczni. klony jednej osoby. czy to jest ten cel, do którego wg ciebie powinniśmy dążyć?
>Toż przecież o tym właśnie mówię. To ty się upierasz przy przyznawanych sztucznie przywilejach i obciążeniach dla pewnych grup.
co to znaczy sztucznie?
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | liliac (147340 punktów) | > co to znaczy podobne możliwości?W pracy oznacza to stosowanie kryteriów jedynie merytorycznych podczas zatrudniania, przydzielania awansów, premii, dodatkowych możliwości kształcenia się, etc. Podobnie przy naborach na uczelnie- nie dobór płciowy czy rasowy, a możliwie maksymalnie obiektywne egzaminy. > czy piękne kobiety mają podobne możliwości w modzie jak brzydkie kobiety?Pozwolę sobie zauważyć, że w modzie i zawodach z definicji kierujących się doborem estetycznym uroda sama w sobie jest w pewnym senie kryterium merytorycznym, prawda? > czy ludzie z dużą inteligencją abstrakcyjną mają podobne możliwości w fizyce teoretycznej jak głupi?Reductio ad absurdum stosujesz celowo? Jeśli nie było to jasne- podobne możliwości dla osób o podobnych kwalifikacjach i doświadczeniu. > w jaki sposób chciałabyś zniwelować te nierówności? bo domyślam się, że konsekwentnie rozciągasz wyrównywanie na inne grupy, a nie tylko ograniczasz się do tej, w której się sama znajdujesz?Mam ci przedstawić sposób na rozwiązanie wszelkich form dyskryminacji występujących we współczesnym społeczeństwie?  W polskim wystarczy, mam nadzieję?  Oczywiście, że się nie ograniczam- toż przed chwilą postulowałam, by znieść dyskryminujący mężczyzn zapis nakazujący im pracować dłużej niż kobietom. > i czy masz pojęcie jakie byłyby tego konsekwencje?Jakie?  > niektórzy dostają przywileje tylko dlatego, że rodzą się tacy a nie inni.Przywileje prawne? To właśnie mi się nie podoba. > jedyną możliwością, żeby takich przywilejów ktoś nie dostawał automatycznie, jest żeby wszyscy byli tacy sami - identyczni. klony jednej osoby. czy to jest ten cel, do którego wg ciebie powinniśmy dążyć?Czyli jedynym rozwiązaniem kiksów prawnych wzmacniających nierówności np. płciowe jest społeczeństwo klonów? > co to znaczy sztucznie?W sposób pozbawiony przesłanek merytorycznych. Dlaczego właściwie hipotetyczna pani Zenia z księgowości ma mieć prawo iść na emeryturę kilka lat wcześniej niż pan Marek pracujący biurko obok w tym samym dziale? Dlaczego ja miałabym mieć takie prawo wcześniej niż mój kolega na takim samym stanowisku?
|
|
| |  | 13 na 13 | lukasz9 (1220 punktów) |
> ISTOTĄ problemu jest chora, "równościowa" IDEOLOGIA, a nie taka czy inna rozmowa w telewizji ...taaa, bo wartościowanie ludzi ze względu na płeć, rasę, czy orientację jest zdrowe
|
|
| | |  | 10 na 10 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | > >ISTOTĄ problemu jest chora, "równościowa" IDEOLOGIA, a nie taka czy inna rozmowa w telewizji ...> taaa, bo wartościowanie ludzi ze względu na płeć, rasę, czy orientację jest zdrowe  > No wiesz, tyle tysięcy lat ludzie jakoś z tym żyli i było OK. Tzn. nie wszystkim było OK, ale ci, co im nie był OK nie mieli nic do gadania. Teraz nagle mają, ale Ci co im było wcześniej OK nie mogą zrozumieć, co nie było OK. I bardzo, bardzo by chcieli, żeby ci wszyscy, którym kiedyś nie było OK znowu nie mieli nic do gadania. Uff... dużo OK, ale to OK w tym przypadku.
"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
|
|
| | | |  | 2 na 2 | drHaust (737 punktów) | > >>ISTOTĄ problemu jest chora, "równościowa" IDEOLOGIA, a nie taka czy inna rozmowa w telewizji ...> >taaa, bo wartościowanie ludzi ze względu na płeć, rasę, czy orientację jest zdrowe  > >> No wiesz, tyle tysięcy lat ludzie jakoś z tym żyli i było OK.> Tzn. nie wszystkim było OK, ale ci, co im nie był OK nie mieli nic do gadania.> Teraz nagle mają, ale Ci co im było wcześniej OK nie mogą zrozumieć, co nie było OK.> I bardzo, bardzo by chcieli, żeby ci wszyscy, którym kiedyś nie było OK znowu nie mieli nic do gadania.> Uff... dużo OK, ale to OK w tym przypadku.> "Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"no to tylko wystarczy zakazać... gadania, posiadania własnego zdania, posiadania... w zasadzie wszystkiego. masa problemów znika, rząd wyżywia  się sam... i wszyscy mówimy cziiiiiiiiizzzz czy jakoś tak. można by zakłady robić czy Tusk zauważy problem czy nie - i osobiście stawiam na nie.
Dla Ciebie jestem ateistą, dla Boga - konstruktywną opozycją
|
|
 | 14 na 16 | Alpha Phoenicis (4607 punktów) | >Pracodawca ma prawo pytać pracownika o co chce, "Czy przestałeś już gwałcić młodych i gniewnych ministrantów?"
>a pracownik ma prawo powiedzieć prawdę lub nie ... "Pomidor"
>to są PRYWATNE SPRAWY DOROSŁYCH LUDZI ... "Chciałam spytać czy jesteś fe i robisz krzywe babki w mojej piaskownicy"
>Jak pracodawca chce kogoś zwolnić, to nie powinien w ogóle podawać powodu !!!! "Wypierdzielaj bo masz pryszcza na dużym palcu i zeza, a co mnie obchodzi to, że jesteś najlepszym profesorem na uczelni, <<Spieprzaj Dziadu!>>"
>Wystarczy, że SUBIEKTYWNIE nie chce z kimś współpracować !!! "Nie wierzysz, że skakanie wkoło kija sprowadza deszcz na naszą płaską ziemię i nie klaszczesz u Rubika więc nie będziesz uczył języka polskiego"
|
|
|  | 1 na 1 | Lucyferus (588 punktów) | >>Pracodawca ma prawo pytać pracownika o co chce, >"Czy przestałeś już gwałcić młodych i gniewnych ministrantów?" Jak potencjalny pracodawca zada pytanie które Cię obraża nikt Ci nie broni wstać i wyjść.
>>Jak pracodawca chce kogoś zwolnić, to nie powinien w ogóle podawać powodu !!!! >"Wypierdzielaj bo masz pryszcza na dużym palcu i zeza, a co mnie obchodzi to, że jesteś najlepszym profesorem na uczelni, <<Spieprzaj Dziadu!>>" Jeśli to prywatna uczelnia działająca na wolnym rynku, to właściciel przyzwalając na coś takiego sam kręci na siebie bat.
>>Wystarczy, że SUBIEKTYWNIE nie chce z kimś współpracować !!! >"Nie wierzysz, że skakanie wkoło kija sprowadza deszcz na naszą płaską ziemię i nie klaszczesz u Rubika więc nie będziesz uczył języka polskiego" J/w - taka szkoła długo nie pociągnie.
|
|
 | | Grzegorz (5685 punktów) | >Problem nie leży w tym, co powiedziała ta kobieta ... >Problem w tym, że całe to "stanowisko" i cała ta ideologia równości jest GROTESKOWA. Jedną sprawą jest sensowność (lub brak) ideologii. W końcu sam pomysł równości jest na tyle sensowny że doczekał się wzmianki w konstytucji większości cywilizowanych państw.
Drugą, pozostawiając chwilowo na boku jej sensowność, jest pytanie czy rzeczywiście do realizacji czegoś co jest wpisane w naszą Konstytucję potrzeba odrębnego stanowiska ministra czy pełnomocnika rządu. Ja takiej konieczności nie widzę. GW podkreśla niefortunną wypowiedź minister nt. możliwości niezatrudnienia lesbijki przez szkołę katolicką, natomiast ważniejsze wg mnie jest to że jeśli taki przypadek miałby miejsce to do jego rozstrzygnięcia władny byłby odpowiedni sąd (a to co sobie myśli o tej sprawie pani minister jest tu drugorzędne).
A już całkiem osobną sprawą jest to że "wyoutowanie" kogoś w mediach publicznych to przejaw braku kultury.
|
|
 | 1 na 1 Atlantis (1733 punktów) (zablokowany) | >Tego nie powinno w ogóle być. Pracodawca ma prawo pytać pracownika o co chce, a pracownik ma prawo powiedzieć prawdę lub nie ... to są PRYWATNE SPRAWY DOROSŁYCH LUDZI ...
Pracodawcy nie powinno interesować wcale życie prywatne swojego pracownika. Właśnie dlatego, że jest ono prywatne. Jeśli pracownik dobrze spełnia swoje obowiązki, to nikogo nie powinny obchodzić jego poglądy czy styl życia. Jeśli spełnia je źle, to właśnie ten fakt stanowi podstawę do zwolnienia - nie zaś orientacja seksualna delikwenta.
>Jak pracodawca chce kogoś zwolnić, to nie powinien w ogóle podawać powodu !!!! >Wystarczy, że SUBIEKTYWNIE nie chce z kimś współpracować !!!
Nie zgodzę się, pomimo moich libertariańskich poglądów. Idąc dalej możemy dojść do wniosku, że pracodawca ma prawo bez podania przyczyny pobić swojego pracownika, karząc go za jakieś bliżej nieokreślone przewinienie, jeśli tylko wywiązuje się on ze swoich zadań. Pozostawanie z kim w relacji pracodawca-pracobiorca nie anuluje stanu prawnego. A prawo (na poziomie konstytucji) zakazuje dyskryminacji z uwagi na płeć, orientacje seksualną, pochodzenie etniczne/rasowe itp.
Jeśli wysoko postawiony urzędnik państwowy sugeruje, iż duży związek wyznaniowy jest zwolniony z obowiązku przestrzegania niektórych postanowień Ustawy Zasadniczej, to coś tu jest moim zdaniem nie tak. A gdyby chodziło o inną mniejszość, na przykład rasową? Nie chodzi przecież o narzucanie szkołom katolickim obowiązku "promocji" homoseksualizmu i postawy tolerancyjnej. Chodzi o zwalnianie nauczycieli z pracy tylko i wyłącznie za bycie homoseksualistami w życiu prywatnym. Ja problemu nie widzę. Wystarczyłoby przygotować odpowiednią umowę o pracę, zwierając w niej klauzulę mówiącą, iż może ona zostać rozwiązana w przypadku głoszenia w sali lekcyjnej poglądów niezgodnych z "nauczaniem Kościoła". Nie trzeba wcale immunizować tej instytucji od działania Ustawy Zasadniczej.
|
|
6 na 6 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | > Pani Radziszewska obdarzona przez Tuska stanowiskiem Pełnomocnika Rządu do spraw równego> traktowania pobiła swój własny rekord głupoty. Ciekawa jestem co Tusk zrobi w tej sytuacji? Czy> dalej będzie udawał, że nic się nie stało?> wiadomosci(*)Radziszewska_musi_odejsc_.htmlJak na razie z chowania głowy w piasek i umywania rąk pan premier uczynił prawdziwą sztukę. Ale z panią Radziszewską ta metoda może nie zadziałać, nie da się zrzucić na sejm, ze tak wybrał, albo na nieprzychylnego prezydenta, który "nie klepnął". Pełnomocnik rządu - odpowiedzialność rządu.
"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
|
|
1 na 1 | apud (4399 punktów) | > Pani Radziszewska obdarzona przez Tuska stanowiskiem Pełnomocnika Rządu do spraw równego> traktowania pobiła swój własny rekord głupoty. Ciekawa jestem co Tusk zrobi w tej sytuacji? Czy> dalej będzie udawał, że nic się nie stało?> wiadomosci(*)Radziszewska_musi_odejsc_.htmlCo Tusk zrobi, SLD PiS i reszta to wiadomo. Ciekawe co by zrobił Palikot, gdyby do władzy doszedł.
|
|
 | 3 na 3 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | > >Pani Radziszewska obdarzona przez Tuska stanowiskiem Pełnomocnika Rządu do spraw równego> >traktowania pobiła swój własny rekord głupoty. Ciekawa jestem co Tusk zrobi w tej sytuacji? Czy> >dalej będzie udawał, że nic się nie stało?> >wiadomosci(*)Radziszewska_musi_odejsc_.html> Co Tusk zrobi, SLD PiS i reszta to wiadomo.Właśnie nie wiadomo. Ala jak Ty wiesz, to powiedz co, bo ja jestem bardzo ciekawa.
"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
|
|
|  | 1 na 1 | apud (4399 punktów) | > >>Pani Radziszewska obdarzona przez Tuska stanowiskiem Pełnomocnika Rządu do spraw równego> >>traktowania pobiła swój własny rekord głupoty. Ciekawa jestem co Tusk zrobi w tej sytuacji? Czy> >>dalej będzie udawał, że nic się nie stało?> >>wiadomosci(*)Radziszewska_musi_odejsc_.html> >Co Tusk zrobi, SLD PiS i reszta to wiadomo.> Właśnie nie wiadomo.> Ala jak Ty wiesz, to powiedz co, bo ja jestem bardzo ciekawa.A skąd niby ja mam wiedzieć, pytanie o reakcje Tuska wydało mi sie ...naiwne i tyle.
|
|
|  | 6 na 6 | Alicja Duda (25557 punktów) | >Ala jak Ty wiesz, to powiedz co, bo ja jestem bardzo ciekawa. Tez Ala. Jeszcze miesiąc temu mogłabym ze 100% pewnością stwierdzić, że Tusk to oleje tak jak poprzednie wpadki tej kretynki. Natomiast teraz, gdy nastroje społeczne bardzo się zmieniły nie jestem pewna. Z jednej strony wybory i kościół a z drugiej nastroje społeczne i Palikot. Będzie bardzo starał się olać ale tym razem może stwierdzi , że bardziej mu się opłaca wywalić Radziszewską i zwalić na nią cały smród( stanowisko Polski w ONZ na temat aborcji w Afryce i głosowania przeciwko ustawom równościowym w ONZ i UE) jaki za Polską w świecie się niesie. Jestem optymistką i stawiam 55% że wywali.
|
|
| |  | -5 na 7 | Logik (812 punktów) | nie nazwałbym jej "kretynką". Kretynem nazwałbym natomiast tego, kto taki urząd wymyślił ...
co do smrodu, to nie można takim słowem określać sprzeciwu wobec próby zalegalizowania MORDOWANIA dzieci ...
... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
|
|
| | |  | 11 na 11 | Alicja Duda (25557 punktów) | > co do smrodu, to nie można takim słowem określać sprzeciwu wobec próby zalegalizowania MORDOWANIA dzieci ...Jasne! Lepiej niech kobiety zdychają przy porodach a dzieci niech zdychają z głodu to przecież naturalna śmierć wiadomosci(*)obiet,1,3698734,wiadomosc.html
|
|
| | | |  | | Logik (812 punktów) | Zamordowanie głodnego jest tylko jedną z kilku możliwych metod walki z głodem ...
... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
|
|
| | | | |  | 9 na 9 | Alicja Duda (25557 punktów) | >Zamordowanie głodnego jest tylko jedną z kilku możliwych metod walki z głodem ... Aleś wystrzelił! Nic nie rozumiesz? Nikt nie morduje głodnych. Kobiety umierają przy porodach z powodu wycieńczenia, z niedożywienia, z braku higieny dzieci z głodu i chorób związanych z warunkami życia. Jakoś cały świat nie ma lepszego pomysłu na rozwiązanie problemów Afryki jak tylko taki by nie mnożyli się jak króliki. Świat chce im pomóc ale nikt nie jest w stanie sfinansować jedzenia dla tylu osób. Taki jesteś "wolno rynkowy" i antysocjalistyczny podaj proszę swoją receptę na zlikwidowanie głodu w Afryce.
|
|
| | | | | |  | 1 na 3 | n0e_ (215 punktów) | >Taki jesteś "wolno rynkowy" i antysocjalistyczny podaj proszę swoją receptę na zlikwidowanie głodu w Afryce.
banalne, sama zawarłaś odpowiedź. wolny rynek i anty-socjalizm - to prawidłowa odpowiedź. czyli przede wszystkim zapewnienie poszanowania prawa własności i wymiany handlowej.
Chiny dzięki rynkowym reformom za Deng Xiaopinga w latach 70-tych wydźwignęły do dziś z biedy 300 mln ludzi.
|
|
| | | | | | |  | 5 na 7 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | >>Taki jesteś "wolno rynkowy" i antysocjalistyczny podaj proszę swoją receptę na zlikwidowanie głodu w Afryce. >banalne, sama zawarłaś odpowiedź. >wolny rynek i anty-socjalizm - to prawidłowa odpowiedź. czyli przede wszystkim zapewnienie poszanowania prawa własności i wymiany handlowej. >Chiny dzięki rynkowym reformom za Deng Xiaopinga w latach 70-tych wydźwignęły do dziś z biedy 300 mln ludzi.
Niemały wpływ miało drastyczne ograniczenie przyrostu naturalnego - jedno dziecko, przymusowe aborcje, sterylizacje. Gabinet lekarski w najbiedniejszej wsi ma USG, żeby jak najwcześniej rodzice mogli się dowiedzieć, że to dziewczynka, i usunąć ciążę. A jakby był za późno na aborcję (w Chinach prawie nigdy nie jest za późno), to zawsze można dziecka nie karmić i problem też się rozwiąże.
Dzięki takie polityce w tej chwili w Chinach żona jest towarem deficytowym - doszło do zaburzenia równowagi między płciami, jest dużo więcej mężczyzn niż kobiet, do tego śmiertelność żeńskich noworodków jest kilkukrotnie wyższa niż męskich. Dla wyjaśnienia - w naturze rodzi się więcej chłopców, ale ze względu na wyższa ich śmiertelność w niemowlęctwie, proporcje szybko się odwracają i więcej jest kobiet niż mężczyzn. To działa nawet w wysoko rozwiniętych krajach, gdzie ogólna śmiertelność noworodków jest bardzo niska. Jak masowe musi być usuwanie żeńskich płodów i zabijanie dziewczynek w niemowlęctwie, żeby oszukać naturę i doprowadzić do stanu, w którym w weku rozrodczym jest więcej mężczyzn niż kobiet? Hekatomba.
A co do poszanowania prawa własności - wielkie chińskie inwestycje w elektrownie wodne - podstawa rozwoju, bez prądu nie ma nowoczesnej gospodarki - wymagają wysiedlania tysięcy ludzi. Nikt ich nie pytał gdzie pójdą, z czego będą żyli kiedy ich pola zamienią się w jezioro. Dostają polecenie, że mają się spakować i wynosić. Ale z drugiej strony, Ci ludzie nie byli właścicielami ziemi na której żyli i którą uprawiali od pokoleń (cała ziemia rolna należy do państwa) więc żadne prawo własności nie zostało pogwałcone, prawda?
Więc może wyprowadź się do Chin. Tam biały facet w garniturze znajdzie świetnie płatną pracę, niewymagającą niczego, poza byciem białym facetem w garniturze. Taka moda - chińscy biznesmeni uważają, ze zatrudnienie białego mężczyzny jako "doradcy' (ale nie bój się, nie musisz doradzać, nic nie musisz mówić nawet) podnosi ich prestiż i daje przewagę w negocjacjach. No żyć, nie umierać. Tylko trzeba zainwestować w dobry garnitur, najlepiej szyty na miarę.
Powodzenia!
"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
|
|
| | | | | | | |  | -1 na 3 | Logik (812 punktów) | BZDURY !!!! Od kiedy to bogactwo pojawia się wtedy, gdy jest mniej dzieci ????
Jest DOKŁADNIE ODWROTNIE !!!
TO bogactwo jest powodem, że jest mniej dzieci !!!
tak wiec Chiny nie dlatego są teraz bogatsze (choć nadal bardzo biedne), że miały program 1 dziecka !!! To reformy wolnorynkowe dały im rozwój i zmniejszyły obszary biedy !!!
A luka pokoleniowa wynikająca z tego chorego programu 1 dziecka niedługo da o sobie znać: - aspołeczne zachowania jedynaków - problem systemu emerytalnego
... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | setarkos (10757 punktów) | >- problem systemu emerytalnego Akurat systemy emerytalne należą do problemów nieznanych w żadnym normalnym ustroju. Bilans oparty na nieustannym przyroście demograficznym (który z oczywistych względów musi mieć wymiar zbieżny do skończonej granicy), to jedna z wersji "łańcuszka Świętego Antoniego", polegająca na nieustannym zwiększaniu długu.
Inna sprawa, że liczebność ludności stabilizuje się akurat w krajach rozwiniętych. Sądzę, że należy wykorzystać tę naturalnie-cywilizacyjną stabilizację do kształtowania pokojowego współistnienia (choć brzmi to patetycznie)) Państw i narodów - nie musimy wcale się wzajem zabijać, skoro jest nas wystarczająco mało.
[Można pozostawić eliminacje plemnikom - one robią to skuteczniej - jeden (czasem dwa) na kilkaset milionów.]
|
|
| | | | | | | | | |  | 3 na 3 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | >>- problem systemu emerytalnego >Akurat systemy emerytalne należą do problemów nieznanych w żadnym normalnym ustroju.
I tu wypada zapytać - co to jest "normalny ustrój" i poprosić o przykłady przed dalszym komentarzem Co też czynię.
ps. Pytani to zadaję nie po raz pierwszy, ponieważ to określenie (normalny ustrój, ew. normalny kraj) jest bardzo typowe dla pewnego rodzaju poglądów. Nigdy nie otrzymałam prostej odpowiedzi, zwykle była opisówka jakiegoś wyimaginowanego państwa o ustroju niemożliwy do wprowadzeni przy założeniu, że żyją tam osobniki homo sapiens sapiens jaki znamy dziś.
"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
|
|
| | | | | | | | |  | 6 na 6 | apud (4399 punktów) | >BZDURY !!!! Od kiedy to bogactwo pojawia się wtedy, gdy jest mniej dzieci ???? >Jest DOKŁADNIE ODWROTNIE !!! >TO bogactwo jest powodem, że jest mniej dzieci !!! >tak wiec Chiny nie dlatego są teraz bogatsze (choć nadal bardzo biedne), że miały program 1 dziecka !!! To reformy wolnorynkowe dały im rozwój i zmniejszyły obszary biedy !!! >A luka pokoleniowa wynikająca z tego chorego programu 1 dziecka niedługo da o sobie znać: >- aspołeczne zachowania jedynaków >- problem systemu emerytalnego
To jest logika!!! Pozwala dyskutować z samym sobą i tez sie nie zgadzać.
|
|
| | | | | | | | |  | 10 na 10 | Meretseger (61860 punktów) |
>- aspołeczne zachowania jedynaków Paskudnie uogólniasz, co w efekcie sprowadza się do bzdury. Jedynak nie żyje na pustyni, ma kontakty ze społeczeństwem za pośrednictwem kuzynów, szkoły, pracy. Myślę, że bardzo byś się zdziwił, gdybyś się dowiedział, jak bardzo Twój stereotyp "aspołecznego jedynaka" odbiega od rzeczywistości. PS. A od kiedy to jesteś taki "społeczny"?
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
| | | | | | | | |  | 5 na 5 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | >BZDURY !!!! Od kiedy to bogactwo pojawia się wtedy, gdy jest mniej dzieci ???? >Jest DOKŁADNIE ODWROTNIE !!!
W tej chwili w kraja trzeciego świata ograniczenie liczby dzieci przypadających na jedną kobietę przyczynia się do wzrostu poziomu życia.
>TO bogactwo jest powodem, że jest mniej dzieci !!!
Świat jest dla Ciebie taki prosty, czaro-biały i zaczął się w XX wieku.
>tak wiec Chiny nie dlatego są teraz bogatsze (choć nadal bardzo biedne), że miały program 1 dziecka !!!
Oczywiście fakt, że gdyby nie zahamowano przyrostu, dziś Chinom groziłby głód, nie ma wpływu na sytuację gospodarcza kraju. Zupełnie.
> To reformy wolnorynkowe dały im rozwój i zmniejszyły obszary biedy !!! > A luka pokoleniowa wynikająca z tego chorego programu 1 dziecka niedługo da o sobie znać: >- aspołeczne zachowania jedynaków
Takie były prognozy. Nie sprawdziło się w praktyce. Pierwsze pokolenie jedynaków jest już wszak po trzydziestce, pracuje, tworzy ten dobrobyt, tworzy bum gospodarczy Chin.
Aspołeczność jedynaków to stereotyp, taki jak głupie blondynki i fałszywi rudzi. Tylko nie pisz, że znasz kilkunastu jedynaków i są samolubni i aspołecznie. Na tym forum nie wierzy się w anegdotki.
>- problem systemu emerytalnego
Jakiego systemu emerytalnego? W Chinach?
Ty naprawdę niewiele wiesz o Chinach. Tyle co w telewizji pokażą.
A czy zupełnie nie przeszkadza Ci, że w tym idealnym państwie funkcjonuje ostra cenzura, władza jest w ręku jednej partii (komunistycznej zresztą), są więźniowie polityczni i obozy pracy, wykonuje się kary śmierci za przestępstwa gospodarcze. Często publicznie. Czy ta rzekoma (o tym dalej) wolność gospodarcza i prorynkowość aż tak Ci słodzi fakt, że to Państwo totalitarne, że przełykasz bez trudu?
Jak chcesz robić interes w Chinach, musisz posmarować kilkunastu urzędnikom (a czasem kilkudziesięciu) bo bez łapówek niczego się nie załatwi. Za łapówki grozi kara śmierci, ale wpadają tylko płotki. Nasz polskie "uwłaszczenie się nomenklatury na państwowym majątku" to pikuś w porównaniu z Chinami. Na dodatek chiński eksport jest na potęgę dotowany przez państwo.
No ale ja się jest białym facetem i w dodatku ma garnitur, to jest raj.
"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
|
|
| | | | | | | | | |  | -2 na 2 | Logik (812 punktów) | tezę o jedynakach buduję na bazie LOGIKI, a nie na bazie doświadczeń.
Aby stwierdzić, że rzeka płynie w dół wystarczy, że poznam prawa natury. Nie muszę w tym celu widzieć płynącej rzeki ...
... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
|
|
| | | | | | | | | | |  | 7 na 7 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | >tezę o jedynakach buduję na bazie LOGIKI, a nie na bazie doświadczeń.
Widzisz, w twoim wydaniu logika oznacza tworzeni twierdzeń które Ci się podobają. Te które Ci się nie podobają są automatycznie nielogiczne. Tak naprawdę nie masz pojęcia, czym jest logika, nigdy nie przeczytałeś żadnej książki o logice - a to potężny dział filozofii, jest co czytać.
Jaki kierunek logiki preferujesz? Chyba tzw. "zdrowy chłopski rozum", na dodatek kierujący się stereotypami i uprzedzeniami. Żenujące.
>Aby stwierdzić, że rzeka płynie w dół wystarczy, że poznam prawa natury. Nie muszę w tym celu widzieć płynącej rzeki ...
Poznać je możesz przez obserwację (oglądanie rzeki lub oglądanie symulacji rzeki) lub z drugiej reki - od osób które te prawa poznały przez obserwację.
A jakie prawa psychologii zastosowałeś w tym wniosku o aspołeczności jedynaków? Skąd je znałeś, jeżeli nie były one wyciąganiem wniosków z obserwacji? Czyżby jednak stereotyp? "Zdrowy chłopski rozum"?
Odmienianie słowa "logika" przez przypadki, ewentualnie pisanie go wielkimi literami i z wykrzyknikami, nie powoduje, że Twoje wypowiedzi stają się nagle np. logicznie spójne. Są tak samo chaotyczne cały czas. Używasz logiki jak pałki do tłuczenia przeciwników, bo brak Ci merytorycznych argumentów. Wielkie litery naprawdę nie dają żadnego efektu, poza wrażeniem, że czyta się tekst rozwydrzonego dzieciaka.
"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 9 na 9 | Meretseger (61860 punktów) | > Wielkie litery naprawdę nie dają żadnego efektu, poza wrażeniem, że czyta się tekst rozwydrzonego dzieciaka.Jedynaka? 
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Logik (812 punktów) | NIE JESTEM JEDYNAKIEM !!!!!!!!!!!!!!!!
Jestem najstarszy z rodzeństwa i mam poczucie odpowiedzialności !!!!
Nigdy nie zwalałem winy za niepowodzenia na innych - za wszystko odpowiadałem SAM !!!
Mam też oczywiście talenty przywódcze, lubię podejmować decyzje, jestem zdecydowany w działaniu ...
... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 9 na 9 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > NIE JESTEM JEDYNAKIEM !!!!!!!!!!!!!!!!> Jestem najstarszy z rodzeństwa i mam poczucie odpowiedzialności !!!!> Nigdy nie zwalałem winy za niepowodzenia na innych - za wszystko odpowiadałem SAM !!!> Mam też oczywiście talenty przywódcze, lubię podejmować decyzje, jestem zdecydowany w działaniu ...Hmmm...  no, kurde... nie da się... no, po prostu nie da się... o losy Twego brata-bliźniaka nie zapytać  .
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Myflowers (2721 punktów) |
>Mam też oczywiście talenty przywódcze, lubię podejmować decyzje, jestem zdecydowany w działaniu ... > Ciekawa jestem z jakiego zakładu piszesz, używając komputera za pozwoleniem terapeuty? Przypominasz mi takiego młodego jednego o nicku BMA, ale tylko w zakresie apoteozy Korwina - Mikke. Ale nie był to idiota, ani megaloman, ani nie miał tak rozbuchanego ego, a do tego takich głupot wyssanych z palca nie wypisywał.
(...) Nie wszyscy mogą być mądrzy, panie oberlejtnant Głupi muszą stanowić wyjątek, bo gdyby wszyscy ludzie byli mądrzy, to na świecie byłoby tyle rozumu, że co drugi człowiek zgłupiałby z tego.../Wojak Szwejk/
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Logik (812 punktów) | jedynacy: to proste: ponieważ rodzice mają (legalnie) tylko jedno c\dziecko, więc bardzo się o nie troszczą. To dziecko ma wszystko. I nie ma tylu obowiązków ("bo się spoci").
Dzieci z rodzin wielodzietnych uczą się odpowiedzialności (za młodsze rodzeństwo), podziału obowiązków itp. Wiedzą też, że na wszystko trzeba ciężko pracować (nie mają tylu "dóbr", co jedynacy).
Żeby było jasne: nie twierdzę, że tak jest ZAWSZE, twierdzę, że tak jest w WIĘKSZOŚCI PRZYPADKÓW ...
Różnice są więc duże i zasadnicze. Niektóre na korzyść jedynaków (przebywanie z dorosłymi czyni jej dojrzalsze, mają większą wiedzę. Gorzej z interakcjami z rówieśnikami.
... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | > jedynacy: to proste:[ciach koszyk stereotypów z gatunki " głupia blondynka" i "fałszywy rudy", podparte argumentem "bo tak jest", zero źródeł do podparcia tych twierdzeń] > Różnice są więc duże i zasadnicze. Niektóre na korzyść jedynaków (przebywanie z dorosłymi czyni jej dojrzalsze, mają większą wiedzę. Gorzej z interakcjami z rówieśnikami.Kolejny stereotyp. To może poczytaj tutaj www.nature(*)/news.2010.413.html?s=news_rssps. Stereotypy mają to do siebie, że zaburzają percepcję rzeczywistości. A ty masz je wdrukowane wyjątkowo głęboko. Strach przed ich obaleniem nie pozwala Ci nawet zastanowić się, skąd ta Twoja opinia o jedynakach. Boisz się, że runie Twój misterny zbudowany na uprzedzeniach i wdrukowanych opiniach świat, kiedy zaczniesz myśleć o tym co mówisz?
"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Logik (812 punktów) | 1. Na pewno "źródłem podparcia" nie będą dla MNIE wyniki "badań" "amerykańskich naukowców" ...
2. Przykładowo najstarszy brat (z powiedzmy 4 rodzeństwa), przy niewielkiej różnicy wieku będzie miał na pewno INNY charakter, niż reszta rodzeństwa. To wynika z tego, że on CAŁE DZIECIŃSTWO będzie "najstarszy", a więc i będzie miał z tego tytułu wynikające obowiązki zupełnie inne, niż młodsi bracia czy siostry ...
Jest chyba LOGICZNE, że to starszy brat odprowadza do przedszkola młodszego, a nie młodszy brat starszego do szkoły ... To starszy brat będzie silniejszy i będzie musiał bronić młodszego ...
Czy uważasz, że kolejność urodzin nie wpływa na charakter dziecka, że to czynnik BEZ ZNACZENIA ?
Czy uważasz, że uwarunkowania rodzinne, w jakich wyrastamy to tylko "stereotypy" ??? A jeżeli tak, to czy w takim razie poprzesz również tezę, że obcowanie seksualne z dzieckiem nie ma żadnego wpływu na jego późniejsze życie ? (bo to "stereotyp") ???
... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
|
|
| | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Sylwek (15472 punktów) | > Aby stwierdzić, że rzeka płynie w dół wystarczy, że poznam prawa natury. Nie muszę w tym celu widzieć płynącej rzeki ... Tak, zasadniczo nie musi kłopotać się tym jak świat wygląda, wystarczy nam LOGIKA LOGIKA by wiedzieć, że woda płynie w DÓŁ, TAK... (szkoda, ze nie ma DUŻYCH KROPEK)
|
|
| | | | | | | | | |  | | n0e_ (215 punktów) | > W tej chwili w kraja trzeciego świata ograniczenie liczby dzieci przypadających na jedną kobietę przyczynia się do wzrostu poziomu życia.dowody poproszę, wskazujące na wspomniany ciąg przyczynowo-skutkowy (zmniejszenie przyrostu->wzrost poziomu życia). ja z mojej strony podaję dowody, że ciąg przyczynowo-skutkowy jest odwrotny: to reformy rynkowy powodują późniejsze zmniejszenie przyrostu naturalnego. na przykładzie Chin: Cytat:In 1988, Zeng Yi and professor T. Paul Schultz of Yale University discussed the effect of the transformation to the market on Chinese fertility, arguing that the introduction of the contract responsibility system in agriculture during the early 1980s weakened family planning controls during that period. Zeng contended that the "big cooking pot" system of the People's Communes had insulated people from the costs of having many children. By the late 1980s, however, economic costs and incentives created by the contract system were already reducing the number of children farmers wanted. dlaczego więc powstają poglądy takie jak twoje? prawdopodobnie wiąże się to z (niekoniecznie świadomym) poleganiem na marksistowskich, czy też maltuzjańskich, teoriach wzrostu. na przykładzie Chin: Cytat:The original intent of the one-child policy was economic, to reduce the demand of natural resources, maintaining a steady labor rate, reducing unemployment caused from surplus labor, and reducing the rate of exploitation. The CPC's justification for this policy was based on their support of Mao Zedong's supposedly Marxist theory of population growth, though Marx was actually witheringly critical of Malthusianism. > Świat jest dla Ciebie taki prosty, czaro-biały i zaczął się w XX wieku.> tak wiec Chiny nie dlatego są teraz bogatsze (choć nadal bardzo biedne)[...]chińska gospodarka jest drugą gospodarką na świecie po USA, najszybciej rozwijającą się na świecie. są największym eksporterem świata. stać ich było nawet na wykupienie większości długów USA. chińska klasa średnia cały czas się powiększa, setki milionów wyszły z biedy... oni skupują długi całego świata, a ty ich uważasz za bardzo biednych. i kto tu żyje stereotypami? > Oczywiście fakt, że gdyby nie zahamowano przyrostu, dziś Chinom groziłby głód,[...]tylko jeżeli nadal mieliby gospodarkę typowo kolektywistyczną, jak za Mao. > Tylko nie pisz, że znasz kilkunastu jedynaków i są samolubni i aspołecznie. Na tym forum nie wierzy się w anegdotki.teraz to mnie rozbawiłaś  to właśnie na tym forum ludzie żywią się stereotypami, szczególnie antykatolickimi. jak chociażby tutaj. > Czy ta rzekoma (o tym dalej) wolność gospodarcza i prorynkowość aż tak Ci słodzi fakt, że to Państwo totalitarne, że przełykasz bez trudu?...to jest tylko dowodem na to, że pewnie mieliby jeszcze lepiej, jakby te reformy poszły jeszcze dalej. bynajmniej zatrzymanie się w połowie nie jest finalnym efektem budzącym pełne zadowolenie. proste.
|
|
| | | | | | | |  | | n0e_ (215 punktów) | tyle się napłodziłaś... i co z tego wyszło? Ignoratio elenchi. To jest po prostu nie na temat... ale po kolei: > Niemały wpływ miało drastyczne ograniczenie przyrostu naturalnego - jedno dziecko, przymusowe aborcje, sterylizacje. Gabinet lekarski w najbiedniejszej wsi ma USG, żeby jak najwcześniej rodzice mogli się dowiedzieć, że to dziewczynka, i usunąć ciążę.mój ciąg logiczny był taki: w afryce panuje głód -> większość krajów świata poradziła sobie z tym problemem poprzez wolny rynek -> przykładem postępowania jakie należałoby przeprowadzić to reformy takie jak w Chinach ty teraz próbujesz forsować tezę jakobym mówił nie o konkretnych reformach ale o całym modelu państwa. więcej - próbujesz twierdzić, że to nie reformy wyprowadziły miliony Chińczyków z biedy, tylko odgórne działania państwa. Chiny od ponad 30 lat mają średnio 10% wzrost PKB rocznie, są drugą gospodarką świata. to nie jest efekt możliwy do osiągnięcia poprzez regulowanie ilości populacji! zresztą za dużo tego by teraz wymieniać: en.wikipedia.org/wiki/Chinese_economic_reform> A jakby był za późno na aborcję (w Chinach prawie nigdy nie jest za późno), to zawsze można dziecka nie karmić i problem też się rozwiąże.> Dzięki takie polityce w tej chwili w Chinach żona jest towarem deficytowym - doszło do zaburzenia równowagi między płciami, jest dużo więcej mężczyzn niż kobiet, do tego śmiertelność żeńskich noworodków jest kilkukrotnie wyższa niż męskich.> Dla wyjaśnienia - w naturze rodzi się więcej chłopców, ale ze względu na wyższa ich śmiertelność w niemowlęctwie, proporcje szybko się odwracają i więcej jest kobiet niż mężczyzn. To działa nawet w wysoko rozwiniętych krajach, gdzie ogólna śmiertelność noworodków jest bardzo niska.> Jak masowe musi być usuwanie żeńskich płodów i zabijanie dziewczynek w niemowlęctwie, żeby oszukać naturę i doprowadzić do stanu, w którym w weku rozrodczym jest więcej mężczyzn niż kobiet? Hekatomba.w 100% się z tobą zgadzam - hekatomba. gdyby aborcja była nielegalna na pewno tej hekatomby by nie było. tylko to jest nie na temat. > A co do poszanowania prawa własności - wielkie chińskie inwestycje w elektrownie wodne - podstawa rozwoju, bez prądu nie ma nowoczesnej gospodarki - wymagają wysiedlania tysięcy ludzi.> Nikt ich nie pytał gdzie pójdą, z czego będą żyli kiedy ich pola zamienią się w jezioro.> Dostają polecenie, że mają się spakować i wynosić.wzruszyłem się. tysiące się przesiedlają, a dziesiątki albo setki tysięcy mają prąd. normalne koszty modernizacji państwa. > Ale z drugiej strony, Ci ludzie nie byli właścicielami ziemi na której żyli i którą uprawiali od pokoleń (cała ziemia rolna należy do państwa) więc żadne prawo własności nie zostało pogwałcone, prawda?prawda, też winię komunizm. > Więc może wyprowadź się do Chin. Tam biały facet w garniturze znajdzie świetnie płatną pracę, niewymagającą niczego, poza byciem białym facetem w garniturze.> Taka moda - chińscy biznesmeni uważają, ze zatrudnienie białego mężczyzny jako "doradcy' (ale nie bój się, nie musisz doradzać, nic nie musisz mówić nawet) podnosi ich prestiż i daje przewagę w negocjacjach.> No żyć, nie umierać. Tylko trzeba zainwestować w dobry garnitur, najlepiej szyty na miarę.> Powodzenia!?? Piękne opowiadanie, tylko jaki to ma związek z tematem?
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | kogut59 (3090 punktów) | >Zamordowanie głodnego jest tylko jedną z kilku możliwych metod walki z głodem ...
Mały Murzynek pyta się ojca: - Tatusiu, a dlaczego uciąłeś mi nóżki? - Żebyś synku głodny nie chodził
|
|
| |  | 2 na 2 | kapitan AS (298 punktów) | § 35. Moderator ma obowiązek usunąć wypowiedź lub przenieść ją do Oślej Ławki, jeżeli:
h) obraża osoby publiczne (art. 23 Kodeksu cywilnego) lub Uczestników Forum,
|
|
| | |  | 6 na 6 | Alicja Duda (25557 punktów) | >§ 35. Moderator ma obowiązek usunąć wypowiedź lub przenieść ją do Oślej Ławki, jeżeli: >h) obraża osoby publiczne (art. 23 Kodeksu cywilnego) lub Uczestników Forum, Słowo kretynka jest łagodnym określeniem dla osoby która uważa dzieci z poprzedniego małżeństwa za osoby obce! Zna pan łagodniejsze określenie?
|
|
| | | |  | 2 na 2 | kapitan AS (298 punktów) | Słowo kretynizm określa chorobę lub jest obraźliwe. Czy pani Radziszewska jest chora?
>Słowo kretynka jest łagodnym określeniem dla osoby która uważa dzieci z poprzedniego małżeństwa za osoby obce!
Nie spotkałem się z takim znaczeniem tego słowa. Mogę prosić źródło?
|
|
| | | | |  | 8 na 10 | Alicja Duda (25557 punktów) | >>Słowo kretynka jest łagodnym określeniem dla osoby która uważa dzieci z poprzedniego małżeństwa za osoby obce! >Nie spotkałem się z takim znaczeniem tego słowa. Mogę prosić źródło? Źródło? Mój sposób na określenie takich osób. Obraźliwe ale uzasadnione. Nikt jej nie zmuszał do zajęcia tego stanowiska. Skoro nie ma pojęcia na czym to stanowisko ma polegać to nie powinna się go podejmować. Więc jak proponujesz tę miernotę umysłową delikatnie określić? Jak zapłacimy wielomilionową karę za niewdrożenie dyrektyw unijnych bo ksiądz jej poradził by nic w tej sprawie nie robiła, to też uznasz, że ją słowem "kretynka" obraziłam?
|
|
| | | | | |  | | Logik (812 punktów) | Usunięte przez moderatora
|
|
| | | | | |  | | Logik (812 punktów) | Usunięte przez moderatora
|
|
| | | | | |  | | Logik (812 punktów) | podoba Mi się twoja wypowiedź ...
... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | apud (4399 punktów) | > Obraźliwe ale uzasadnione.
No widzisz? Do dupy jest ten regulamin nawet idioty kretynem nie można nazwać! Zmienić i juz. Ile razy o tych wieżyczkach strażniczych pisałam.
Bo wojna to wojna jak powiedział Szwejk do pilnującego go kaprala konwojenta i wypił resztę koniaku niedopita przez feldurata (zapomniałam jego imienia tego feldkurata, ale to ten co sie do przedziału z zaaresztowanym Szwejkiem w pijanym widzie wgramolił)
|
|
| | | | | |  | | kapitan AS (298 punktów) | >Jak zapłacimy wielomilionową karę za niewdrożenie dyrektyw unijnych bo ksiądz jej poradził by nic w tej sprawie nie robiła, to też uznasz, że ją słowem "kretynka" obraziłam?
Chodzi o dyrektywy o równym dostępie do towarów i równym traktowaniu w zatrudnieniu? Z tego, co się orientuję to na razie żadnych kar nie ma. Jeśli będą i znajdzie się winny(może przypomnę, że o winie decyduje sąd a nie jakaś organizacja czy moderator jakiegoś forum) to może będzie można go oskarżyć za niegospodarność lub działanie na szkodę skarbu państwa. A o tym czy ktoś jest kretynem czy nie decyduje lekarz. Dyrektywa o równym dostępie do usług jest znana od grudnia 2004r.. Pani Środa na tym stanowisku była prawie do końca 2005r.. Dlaczego ona tego nie wprowadziła? Miała prawie rok na to. Czy według Alicja Duda(moderator) też jest kretynką? Termin wprowadzenia tej dyrektywy upływał w grudniu 2007r.. Pani Radziszewska zajmuje to stanowisko od marca 2008r.. Termin wprowadzenia dyrektywy o równym traktowaniu przy zatrudnieniu mijał w sierpniu 2008r. czyli pani Radziszewska miała 5 miesięcy. Pani Środa miała 10 miesięcy na wprowadzenie dyrektywy o równym dostępie do usług. Dodam, że Przeciwko Polsce są prowadzone sprawy w trybunale za niewdrożenie dyrektyw z 2000r. które też dotyczą równego traktowania. Dlaczego o te dyrektywy Pani Jaruga-Nowacka nie zadbała? Czy też Alicja Duda(moderator) nazwie ją kretynką, bo naraziła na straty skarb państwa?
|
|
| | | | | |  | 11 na 11 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > >>Słowo kretynka jest łagodnym określeniem dla osoby która uważa dzieci z poprzedniego małżeństwa za osoby obce!> >Nie spotkałem się z takim znaczeniem tego słowa. Mogę prosić źródło?> Źródło?Źródłokretyn idiota, głupiec, tępak, bałwan; (...) Etym. - (...) z dial. fr. cretin 'chrześcijanin (...) od łac. christianus 'chrześcijanin'.
|
|
| | | | | | |  | | kapitan AS (298 punktów) | Skoro tak na to mogę sobie napisać, że kutas wisi na pipie oraz "Prędzej wielbłąd przejdzie przez pizdę, niż bogaty wejdzie do królestwa niebieskiego"
|
|
| | | | | | | |  | 7 na 7 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Skoro tak na to mogę sobie napisać, że kutas wisi na pipie oraz "Prędzej wielbłąd przejdzie przez pizdę, niż bogaty wejdzie do królestwa niebieskiego"Możesz, rzecz jasna  . Z ciekawości tylko zapytam - to na jakiś temat było?
|
|
| | | | | | | | |  | | kapitan AS (298 punktów) | Usunięte przez moderatora
|
|
| | | | | | | | |  | | kapitan AS (298 punktów) | >to na jakiś temat było?
A na jaki temat Big_zyd pizdił? Bo w regułce kretyna, którą podał nie ma osoby, która uważa dzieci z poprzedniego małżeństwa za osoby obce.
Nie wiem, dlaczego ta wiadomość została usunięta. Jak ktoś nie wie to słowo pizdić znaczy gadać.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | apud (4399 punktów) |
>A na jaki temat Big_zyd pizdił?
Na temat wkładu plemion frankońskich na rozwój i klarowność jezyka polskiego w opisywaniu cech umysłowych.
|
|
| | | | | | |  | 5 na 5 | Meretseger (61860 punktów) |
> ŹródłoCiekawa etymologia...
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
| | | | | | | |  | 4 na 4 | Alicja Duda (25557 punktów) | > >Źródło> Ciekawa etymologia...Dzięki wielkie!!! Nawet nie wiedziałam, że taka mądra jestem. Ta druga część etymologii tego słowa bardzo mi się podoba. Teraz będę używała świadomie.
|
|
| | | | | | | | |  | | Logik (812 punktów) | Usunięte przez moderatora
|
|
| | | | | | | |  | 7 na 7 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > >Źródło> Ciekawa etymologia...Zetknąłem się dotąd z dwoma wyjaśnieniami tej etymologii: 1. wyjaśnienie "z litości" - że lud francuski uznawał, że człowiek upośledzony, to także jednak "chrześcijanin" w sensie: "nasz bliźni", 2. wyjaśnienie "z pochwały" - niektóre rodzaje upośledzenia wiążą się z takimi cechami, jak ufność, otwartość, dobroć, szczodrość - czyli takimi, jakie chciano widzieć u modelowego "dobrego chrześcijanina". Oba wyjaśnienia zresztą wykluczać się nie muszą.
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 | apud (4399 punktów) | > >>>Słowo kretynka jest łagodnym określeniem dla osoby która uważa dzieci z poprzedniego małżeństwa za osoby obce!> >>Nie spotkałem się z takim znaczeniem tego słowa. Mogę prosić źródło?> >Źródło?> Źródło> kretyn idiota, głupiec, tępak, bałwan; (...) >Etym. - (...) z dial. fr. cretin 'chrześcijanin (...) od łac. christianus 'chrześcijanin'.  > Logiczne hehehehe
|
|
| | | | | | | |  | | Logik (812 punktów) | apud - czy według ciebie od tej pory słowo "kretyn" powinno być używane na tym forum ?
... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Nie wiedziałem, że "kretyn" to takie trafne określenie. Będę go częściej używał.
|
|
| | | | | | | |  | | Angelika1 (109 punktów) | >Nie wiedziałem, że "kretyn" to takie trafne określenie. Będę go częściej używał.
W stosunku do kogo szczególnie?
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | nomilk (1013 punktów) | Nie wiedziałem, że "kretyn" to takie trafne określenie. Będę go częściej używał.
W stosunku do kogo szczególnie?
Kretynów...?
three of a perfect pair
|
|
12 na 12 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | > Pani Radziszewska obdarzona przez Tuska stanowiskiem Pełnomocnika Rządu do spraw równego> traktowania pobiła swój własny rekord głupoty. Ciekawa jestem co Tusk zrobi w tej sytuacji? Czy> dalej będzie udawał, że nic się nie stało?> wiadomosci(*)Radziszewska_musi_odejsc_.htmlAktualizacja. P. Radziszewska przeprosiła (mętnie tłumacząc, że zaszło nieporozumienie) ale "nie zgadza się" z oskarżeniami o homofobię. Jakież to klasyczne. Niewiele osób żywiących pogardę dla Żydów, Cyganów, emigrantów z biedniejszych krajów (lub dowolne inne) powie otwarcie "tak, jestem rasistą", "tak jestem nacjonalistą". To tak nieelegancko brzmi, kojarzy się z łysym młodzieńcem "zamawiającym piwo". A ileż słyszałam wypowiedzi z gruntu rasistowskich, zaczynających się od "Ja nie mam nic przeciwko żydom, ale..." albo "Ja tam nie jestem rasistą, ale...". Prawie tyle samo razy słyszałam "Ja nie ma nic przeciwko gejom, ale..." i tu komentarz, czego to geje nie powinni (w skrócie - pokazywać się przyzwoitym ludziom na oczy). I każda z tych osób obrusza się, kiedy nazwie się ją homofobem. Niestety, to jak z umową wprawie cywilnym - nie nagłówek ważny a to co z treści wynika. A treści p. Radziszewska prezentuje niezbyt piękne.
"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
|
|
 | 10 na 10 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > A ileż słyszałam wypowiedzi z gruntu rasistowskich, zaczynających się od "Ja nie mam nic przeciwko żydom, ale..." albo "Ja tam nie jestem rasistą, ale...".> Prawie tyle samo razy słyszałam "Ja nie ma nic przeciwko gejom, ale..." i tu komentarz, czego to geje nie powinni (w skrócie - pokazywać się przyzwoitym ludziom na oczy).Rytualnie dodaje się też: "nawet sam znam jednego żyda/geja, i on jest w porządku..."  .
|
|
|  | 8 na 8 | Wojtek B. (509 punktów) | > Rytualnie dodaje się też: "nawet sam znam jednego żyda/geja, i on jest w porządku..." .Uprzedziłeś mnie  Ale dzięki pewnemu komiksowi zwróciłem uwagę na to: Niektórzy z tych "co to nie mają nic przeciwko i nawet kilku znają...", uważają homoseksualizm za równie niemoralny jak pedofilię. Nasuwa się więc pytanie, ilu porządnych pedofilów znają i czy też nie mają nic przeciwko.
|
|
 | -1 na 3 | n0e_ (215 punktów) | > A treści p. Radziszewska prezentuje niezbyt piękne.no tak, bo jak ktoś odbiega trochę myślą od dogmatu wszechtolerancji to trzeba mu dokleić łatkę "-foba" lub "anty-". najlepiej skojarzyć to z jakimiś nieistniejącymi chorobami psychicznymi, żeby łatwiej wciskać innym. a jak pod wpływem ostracyzmu społecznego jakiś 'nietolerancyjny oszołom' (bo wiadomo - tylko postępowi i tolerancyjni są 'normalni', reszta powinna się leczyć) nie będzie chciał się zmienić - to do gazu! en.wikipedia.org/wiki/The_Death_Camp_of_Tolerancewww.southparkstudios.com/episodes/103981/
|
|
5 na 7 | Brzostowski (7067 punktów) | Jestem mocno zdziwiony, tym co wypisuje na tym forum Pani moderator, łamiąc przy tym podstawowe zasady tego forum o kulturze wypowiedzi. Pani moderator nazwała Panią Radziszewską "kretynką" oraz "miernotę umysłową" oczywiście żaden moderator nie zareaguje, jak sądzę. Nazywanie tak kogoś jest łamaniem polskiego prawa, i nie ma tutaj żadnych wątpliwości i Pani moderator o tym wie, jak sądzę. Na dodatek Pani moderator sama posądzą Panią minister o brak kultury. Komentować dalej nie trzeba.
A teraz zajmijmy się obiektywnie tym co powiedziała Radziszewska w rozmowie w TVN i nieco wcześniej oraz kontekstem szerszym sprawy. Przeprowadźmy rzetelną analizę, racjonalną analizę, bez emocji i ideologicznych naleciałości, przy okazji odrabiając rzetelnie dziennikarską pracę, której zabrakło specom z GW.
Do TVN została zaproszona bo wcześniej udzielała wywiadu "Gościowi Niedzielnemu" i powiedziała tam (przekazuję za mediami - przy wywiadzie nie byłem, "Gościa" nie czytałem), że szkoła katolicka może odmówić zatrudnienia lesbijce i nie powinna być za to podana do sądu. W każdym razie taki był istotny przekaz jej wypowiedzi.
Zrobiono z tego aferę i stąd zaproszenie do TVN. W TVN Pani minister tłumaczyła, że oczywiście co do zasady nie może być dyskryminacji, ale prawo unijne dopuszcza różne wyłączenia dotyczące właśnie związków wyznaniowych, szkół wyznaniowych itp.
Prowadząc dyskusję z Panem Śmiszkiem, w pewnym momencie zaczęła:
"Jeśliby na przykład Pan Śmiszek, kiedy wiadomo, że jest członkiem społeczności osób homoseksualnych, jest aktywistą Kampanii przeciw Homofobii i jest tajemnicą poliszynela, kto jest partnerem pana Śmiszka..."
i wtedy przerwano jej wywód.
Każdy kto ma odrobinę dobrej woli uzna, że chciała coś wyjaśnić, być może przez analogię, nie pozwolono jej dokończyć i wyszło, że używa argumentu:
"- Jak się nie ma merytorycznych argumentów, to wali się pałką: pan jest pedałem"
co cytuję za GW. Jest to jednak nadużycie, bo nic takiego nie miało miejsca.
Oczywiście samo to, że publicznie ujawniła czyjąś orientację seksualna było wysoce niestosowne, zwłaszcza dla osoby która zajmuje takie stanowisko. Przeprosiła za to, reflektując się (z pewnym opóźnieniem co prawda) że popełniła błąd. To tyle lub aż tyle, jak kto woli jej winy.
Teraz ja spróbuję dokończyć myśl, którą rozpoczęła, jak sądzę Pani minister.
Jeśliby na przykład ateista, wysłał dziecko do prywatnej ateistycznej szkoły, czy chciałby aby tam etyki uczył je ksiądz? Oczywiście dobrze wykształcony, z pełnymi uprawnieniami zgodnymi z prawem do nauki tego przedmiotu? Czy w takiej szkole mógłby uczyć biolog - wojownik antyaborcyjny?
Ideę równouprawnienia, która jest jak najbardziej słuszna , przez takie nagonki i ideologiczne bełkoty, bez stosowania zdrowego rozsądku pogrzebiemy żywcem, i będziemy się radykalizować (mam na myśli nas - Europejczyków).
Jest rzeczą oczywistą, że w katolickiej szkole, homoseksualiści - nauczyciele są niepożądani, bo nie pasują do klimatu szkoły, za którą płacą rodzice, tak jak w szkole ateistycznej, nie pasują księża - nauczyciele. Nie jest to dyskryminacja, tylko wolność. Tak jak szef woli mieć atrakcyjną sekretarkę, to nie jest dyskryminacja, tylko zwykły dobór cech do celów wykonywanej pracy. Dzisiejsza "równouprawnieniowa" poprawność prowadzi do skrajnych kretynizmów, np: niezatrudnienie czarnoskórego z kwalifikacjami, na przedstawiciela handlowego, który ma sprzedawać produkty rolnikom we wschodnich województwach Polski to dyskryminacja, nie ważne że klienci są raczej konserwatywni i "czarny" na wsi będzie raczej ciekawostką niż kupi się od niego cokolwiek,
niezatrudnienie mężczyzny którego zniewieściały sposób zachowania dla pewnych ludzi może być przyczyną szufladkowania go jako geja, na przedstawciela handlowego w branży budowlanej też będzie dyskryminacją , i nieważne że miałby małe szanse przekonać budowlańców do siebie.
itp.
Brnąc dalej w tym kierunku dojdziemy do wniosku, że ewolucja i natura dyskryminują, bo przecież rodzimy się ateistami, a białych rodzi się coraz mniej!
pozdrawiam nieobłąkanych poprawnością polityczną, a obłąkanym życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
|
|
 | 1 na 1 | Brzostowski (7067 punktów) | |
|
 | | Testral (166 punktów) | Otóż to. Zgadzam się w pełni z tym wywodem  Pani minister niestety lotnością i taktem nie grzeszy, zaś pani moderator trochę się chyba zagalopowała i pogubiła w roli jaką pełni na tym forum
|
|
|  | 7 na 7 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | > pani moderator trochę się chyba zagalopowała i pogubiła w roli jaką pełni na tym forum Trochę się zagalopowałeś i pogubiłeś w roli jaką pełnisz na tym forum. Moderatorka Alicja ma prawo pisać na forum to, co myśli. Pełniona przez nią funkcja nie zabrania jej wyrażania poglądów.
Niezależność jest tą zdobyczą kobiet, dzięki której mogą się już kompromitować same. (Lidia Jasińska)
|
|
| |  | | Logik (812 punktów) | Usunięte przez moderatora
|
|
| |  | | Brzostowski (7067 punktów) | Usunięte przez moderatora
|
|
| |  | 1 na 1 | Brzostowski (7067 punktów) | > >pani moderator trochę się chyba zagalopowała i pogubiła w roli jaką pełni na tym forum  > Trochę się zagalopowałeś i pogubiłeś w roli jaką pełnisz na tym forum. >Moderatorka Alicja ma prawo pisać na forum to, co myśli. >Pełniona przez nią funkcja nie zabrania jej wyrażania poglądów.> Niezależność jest tą zdobyczą kobiet, dzięki której mogą się już kompromitować same. (Lidia Jasińska)Każdy ma prawo pisać co myśli na tym forum, może to Pani moderator, ale już nie Brzostowski. Pani moderator może nazywać innych kretynami, a Brzostowski nie może nawet napisać, że jest to niezgodne z regulaminem tego forum. Ciekawe czy Brzostowski mógłby napisać o którymś z moderatorów, że jest kretynem, moze wtedy by nie usunęli? Jak myślicie?
|
|
| | |  | | Alicja Duda (25557 punktów) | Przypominam, że obowiązuje paragraf 26, 27g,i. Tematem wątku jest pani Radziszewska i jej wypowiedzi a nie to co9 ja o niej myślę
|
|
 | 8 na 8 | Alpha Phoenicis (4607 punktów) | > że szkoła katolicka ŁOT DE FAK IS SZKOŁA KATOLICKA?!
>może odmówić zatrudnienia lesbijce Szkoła zatrudnia nauczycieli. Może odmówić zatrudnienia "nienauczycielowi". Co kogo obchodzi czy ktoś ma w domu paprotkę czy kaktusa? Czy posiadanie jednego albo drugiego okazu jest jakimś wyznacznikiem mądrości, wiedzy, "nauczycielowatości"?
>i nie powinna być za to podana do sądu. W każdym razie taki był istotny przekaz jej wypowiedzi. Jak już mówiłam: jeśli szkoła zatrudniła nauczyciela i nie zatrudniła innego nauczyciela, to niby czemu tak jest? To się nazywa dyskryminacja. "Wierzę, że jak ktoś ma pryszcza na pośladku to jest opętany i nie zatrudnię pani" - dodatkowo tego typu argumenty są idiotyczne.
>Jeśliby na przykład ateista, wysłał dziecko do prywatnej ateistycznej szkoły, czy chciałby aby tam etyki uczył je ksiądz? Oczywiście dobrze wykształcony, z pełnymi uprawnieniami zgodnymi z prawem do nauki tego przedmiotu? A co mnie obchodzi kto mnie uczy etyki? Jeśli ktoś miałby stosowne wykształcenie, uprawnienia, duperelki to mógłby być nawet żebrakiem albo sprzątaczką... Dodatkowo ja bym takiemu co pewną chwilę wypominała, że to, w co wierzy to kupa kupy. Oczywiście, gdyby próbował swoje racje wybić ponad nauczany przedmiot...
Oczywiście mówię o takim panu księdzu, który sobie gdzieś tam po kościele duperelkuje, a do "pracy" chodzi ubrany normalnie i niczym nie różni się od zwykłego człowieka/nauczyciela.
|
|
|  | 1 na 3 | Brzostowski (7067 punktów) | Teoretycznie powinno być tak, że wszyscy jesteśmy wspaniale tolerancyjni i to, że ksiądz uczy dzieci ateisty etyki, a ateista w szkole katolickiej religioznawstwa, nie powinno nikomu przeszkadzać o ile mają stosowną wiedzę, aby takie przedmioty prowadzić. Tyle Twego chciejstwa. Rzeczywistość jednak jest taka, że istnieje ryzyko że zarówno jeden jak i drugi będzie przemycał w czasie wykładów swój światopogląd, i niektórzy jak Ty zapewne wzrócą mu uwagę, ale wielu się nawet nie zorientuje. Aby uniknąć takich sytuacji, uważam, że szkoła katolicka ma prawo zatrudniać ludzi, którzy są do zaakceptowania przez statut szkoły i jej klientów - dzieci i rodziców, podobnie jak każda inna szkoła wyznaniowa i nic w tym niestosownego nie widzę.
|
|
| |  | 3 na 3 daddy (2737 punktów) (zablokowany) | >Teoretycznie powinno być tak, że wszyscy jesteśmy wspaniale tolerancyjni i to, że ksiądz uczy dzieci ateisty etyki, a ateista w szkole katolickiej religioznawstwa, nie powinno nikomu przeszkadzać o ile mają stosowną wiedzę, aby takie przedmioty prowadzić. Tyle Twego chciejstwa. Rzeczywistość jednak jest taka, że istnieje ryzyko że zarówno jeden jak i drugi będzie przemycał w czasie wykładów swój światopogląd, i niektórzy jak Ty zapewne wzrócą mu uwagę, ale wielu się nawet nie zorientuje. Aby uniknąć takich sytuacji, uważam, że szkoła katolicka ma prawo zatrudniać ludzi, którzy są do zaakceptowania przez statut szkoły i jej klientów - dzieci i rodziców, podobnie jak każda inna szkoła wyznaniowa i nic w tym niestosownego nie widzę. Jedno "ale" ... Homoseksualizm nie jest światopoglądem.
|
|
| | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | Usunięte przez moderatora
|
|
| | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | >Jedno "ale" ... Homoseksualizm nie jest światopoglądem.
nigdzie nie pisałem, że jest.
|
|
|  | 2 na 4 | n0e_ (215 punktów) | >Szkoła zatrudnia nauczycieli. Może odmówić zatrudnienia "nienauczycielowi". Co kogo obchodzi czy ktoś ma w domu paprotkę czy kaktusa? Czy posiadanie jednego albo drugiego okazu jest jakimś wyznacznikiem mądrości, wiedzy, "nauczycielowatości"?
pracodawca może zatrudnić pracownika z przesłanek jakie uzna za korzystne do realizacji celu jego firmy, w tym przypadku szkoły. i nie musi w żaden sposób się z tego tłumaczyć. jeżeli nie będzie wybierał dobrych nauczycieli - ludzie będą szli do konkurencji, w tym przypadku innych szkół.
i tyle.
|
|
 | 13 na 13 | Alicja Duda (25557 punktów) | Pani Radziszewska na wejściu mi mocno podpadła. W jednym z pierwszych wywiadów dotyczących płacenia a właściwie uchylania się od płacenia alimentów na dzieci z poprzedniego małżeństwa stwierdziła ni mniej ni więcej ale że dzieci z poprzedniego małżeństwa są osobami obcymi dla nowej rodziny tatusia i trudno w związku z tym wymagać by tatuś na nie płacił. Nie pamiętam kto ten wywiad prowadził ale dziennikarce zabrakło słów ze zdziwienia. Potem było jeszcze kilka kuriozalnych wypowiedzi typu: że kobiety nie nadają się do polityki bo powinny zająć się domem. Jest jedyną na świecie osobą zajmującą się równouprawnieniem zdecydowanie sprzeciwiającą się parytetom, regulacjom prawnym dotyczącym osób homoseksualnych, nawet zdaje się że Romowie są sobie winni za to , że są dyskryminowani. Nie widzi nic złego w tym, że przysięga Straży Miejskiej odbywa się w kościele w trakcie mszy,w ocenach na świadectwie z religii, niesprawiedliwym wynagradzaniu kobiet itd a jak już pisałam Polska zapłaci wielomilionową karę za nie wdrożenie dyrektyw unijnych, które Polska zobowiązała się wdrożyć. Zapłacimy wszyscy bo przecież nie pani Radziszewska ani kościół. Właściwie to jest Pełnomocnikiem Rządu do spraw nierównego traktowania. Rozróżnienie co można powiedzieć publicznie a co nie też przekracza jej poziom umysłowy. To że jej rozmówca jest homoseksualistą i tego z tego nie robi tajemnicy nie znaczy że ma ona prawo powiedzieć to publicznie, cała Polska nie musi o tym wiedzieć.Mam nadzieję że zapłaci duże odszkodowanie.
|
|
|  | 3 na 5 | Brzostowski (7067 punktów) | >Pani Radziszewska na wejściu mi mocno podpadła.
Pani dzisiejszymi wpisami też mi podpadła, innymi wcześniej też. "Podpadła" mi Pani, znaczy nie zgadzam się z Panią, czasami Pani argumenty wydają mi się naciągane, a czasami przesiąknięte ideologicznym antyklerykalizmem, co uważam za nieracjonalne.
Nie nazywam Pani jednak "kretynką", ani "miernotą umysłową", bo to byłoby nieuprawnione, niekulturalne i obraźliwe.
Pani Radziszewska, reflektując się że popełniła błąd, przeprosiła. Czy Panią stać na podobny gest?
I na koniec, życząc nadal Pani dobrego samopoczucia, zachęcam do usunięcia tych obraźliwych wpisanych przez Panią postów, aby i Panią nie spotkało to, czego życzy Pani Radziszewskiej - zapłaty dużego odszkodowania. Proszę pamiętać, że forum, to też medium, a Pani jako moderator reprezentuje właściciela forum. I radzę się pospieszyć, bo jak pisano tutaj wcześniej - zrzuty robią!
|
|
| |  | 8 na 8 | Alicja Duda (25557 punktów) | >Proszę pamiętać, że forum, to też medium, a Pani jako moderator reprezentuje właściciela forum. I radzę się pospieszyć, bo jak pisano tutaj wcześniej - zrzuty robią! I wtedy ją przeproszę I napiszę, że wprawdzie jest głupia ale nie powinnam tego mówić publicznie. Bo nie wiedziałam, że ona tego nie wie. Czyli dokładnie to samo co powiedziała w przeprosinach Radziszewska.
|
|
| |  | 1 na 1 | apud (4399 punktów) |
>Nie nazywam Pani jednak "kretynką", ani "miernotą umysłową", bo to byłoby nieuprawnione, niekulturalne i obraźliwe.
A jak? PS A przeprosiła chociaż po spowiedzi i zadanej pokucie pokucie?
|
|
| |  | 11 na 11 | lotrek (14275 punktów) |
> Nie nazywam Pani jednak "kretynką", ani "miernotą umysłową",Zupełnie nie rozumiem dlaczego się czepiasz. Mało to w polskiej polityce było kobiet, które można śmiało nazwać kretynkami i miernotami umysłowymi? Oto kilka przykładów: Ewa Sowińska, była rzecznik praw dziecka, która u jednego z Teletubisiów dopatrzyła się cech gejowskich i publicznie obwieściła to światu. Posłanka Bogumiła Boba, znana z tego, że swoje wystąpienia zaczynała od zdania, ja jako lekarz, by któregoś dnia palnąć: "proszę pana, ja podczas operacji mogę się zarazić nowotworem!". Niejaka Anna Sobecka, też posłanka i podpora Radia Maryja odmawiająca z mównicy sejmowej paciorek. Gdyby tak poszukać, to osób obojga płci sfanatyzowanych religijnie a nie wiedzieć czemu zajmujących się polityką znalazło by się sporo i do nich również można śmiałoby zaliczyć minister Radziszewską, której światopogląd był od początku znany i z góry można było założyć, że swoje obowiązki będzie pełnić zgodnie z nauką kościoła a nie według cywilizowanych standardów europejskich. Zresztą w swoim czasie toczyła się dyskusją w mediach na jej temat i ostrzegano premiera Tuska przed tą kandydaturą. Radziszewska i cała reszta, to osoby publiczne i jako takie podlegają społecznej, nawet najbardziej ostrej ocenie. Żeby nie być gołosłownym mości cenzorze, przeczytaj wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie w sprawie nazwania prezydenta Kaczyńskiego chamem Cytat:Sąd przypomniał, że wiele już razy Sąd w Strasburgu orzekał, iż granice krytyki wobec osób publicznych są szersze niż wobec osób prywatnych i takie osoby muszą mieć większą tolerancję na krytykę, zwłaszcza, gdy wydają oświadczenia "podatne na krytykę"
"Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam"
|
|
| | |  | | Logik (812 punktów) | Usunięte przez moderatora
|
|
| | |  | | n0e_ (215 punktów) | > Ewa Sowińska, była rzecznik praw dziecka, która u jednego z Teletubisiów dopatrzyła się cech gejowskich i publicznie obwieściła to światu.mała korekta: ona powtórzyła tylko to czego dopatrzyli się u teletubisiów 10 lat wcześniej amerykanie: news.bbc.co.uk/2/hi/276677.stm
|
|
| | | |  | 2 na 2 | apud (4399 punktów) | > > Ewa Sowińska, była rzecznik praw dziecka, która u jednego z Teletubisiów dopatrzyła się cech gejowskich i publicznie obwieściła to światu.> mała korekta:> ona powtórzyła tylko to czego dopatrzyli się u teletubisiów 10 lat wcześniej amerykanie:> news.bbc.co.uk/2/hi/276677.stmjeszcze mniejsza korekta Ta pani ma opóźniony zapłon, ale jest czujna!
|
|
| | |  | | n0e_ (215 punktów) | >Gdyby tak poszukać, to osób obojga płci sfanatyzowanych religijnie a nie wiedzieć czemu zajmujących się polityką [...]
to 'osoby obojga płci sfanatyzowane religijnie' nie mogą zajmować się polityką?
|
|
| | | |  | 4 na 4 | Alicja Duda (25557 punktów) | >to 'osoby obojga płci sfanatyzowane religijnie' nie mogą zajmować się polityką? Ależ mogą. Jeżeli wygrają wybory. Radziszewska, Hal, świadczą o tym, że rząd Tuska zbliżony jest bardziej do fanatyków religijnych niż do liberałów. Fanatyzm religijny był przez PO skrupulatnie ukrywany.
|
|
| | | | |  | | n0e_ (215 punktów) | >Fanatyzm religijny był przez PO skrupulatnie ukrywany.
jak fanatycznie lewoskrętnym trzeba być, żeby uważać poparcie dla prawa do zatrudniania w placówce związku wyznaniowego wyłącznie ludzi wyznających jego zasady, za fanatyzm religijny?
|
|
| | | |  | 5 na 5 | lotrek (14275 punktów) |
>to 'osoby obojga płci sfanatyzowane religijnie' nie mogą zajmować się polityką? Ja się na tym nie znam....przynajmniej w tym wątku. A jest to wątek o kobiecie, która zajmując poważne rządowe stanowisko łamię polskie prawo i unijne standardy...dopuszczając się jawnej dyskryminacji osób o orientacji homoseksualnej.
"Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam"
|
|
| | | | |  | -1 na 1 | n0e_ (215 punktów) | >[...]dopuszczając się jawnej dyskryminacji osób o orientacji homoseksualnej.
czy jeżeli nie wpuszczam do własnego domu osób w brudnych butach dyskryminuję 'osoby w brudnych butach'?
|
|
| | | | | |  | 4 na 4 | lotrek (14275 punktów) |
> czy jeżeli nie wpuszczam do własnego domu osób w brudnych butach dyskryminuję 'osoby w brudnych butach'?Kretyńskie bywają nie tylko odpowiedzi, ale też pytania. I wiem już dlaczego na 163 wypowiedzi, masz tylko 196 punktów i 67 minusów. I Mariusz ma rację pisząc w swoim wątku Cytat:punkty zostały właśnie po to wprowadzone, aby bez słów móc wyrazić swoje uznanie bądź dezaprobatę dla wypowiedzi. Od siebie dodam, że dzięki punktom wiem z kim mam do czynienia. Z kimś kto poważnie chce podyskutować, czy też robić sobie jaja albo rżnąć głupa. Jednym słowem z trollem.
"Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam"
|
|
| | | | | | |  | | n0e_ (215 punktów) | > Kretyńskie bywają nie tylko odpowiedzi, ale też pytania.pytanie kolejne więc brzmi: kretynem jest ktoś zwracający uwagę na kwestię prawa własności, czy ktoś kto tak czytelnego przykładu nie zrozumiał? > I wiem już dlaczego na 163 wypowiedzi, masz tylko 196 punktów i 67 minusów.no tak, teraz trzeba przejść do ad personam. a jak sądzisz, czy ateiści na forach katolickich mają dużo plusów za swoje wypowiedzi? a wielbiciele horrorów na forach o komediach romantycznych? > I Mariusz ma rację pisząc w swoim> wątku> [...]czytaj: cenzurę. dzięki temu łatwo wycinamy wypowiedzi, które po prostu wprawiają bywalców forum, samozwańczych racjonalistów (którzy, jak pokazują wątki, w których się wypowiedziałem w ciągu ostatnich 2 dni mają nadęte ega ale pochwalić się logiką za bardzo nie mogą), w zakłopotanie. a tak wszystko co mogło budzić jakieś wątpliwości zostanie zdyskredytowane dzięki odpowiedniej dawce ostracyzmu. Kopernik też był "minusowany" przez współcześnie mu żyjących, ale jak wiemy prawdy to nie zmieniło... > Od siebie dodam, że dzięki punktom wiem z kim mam do czynienia. Z kimś kto poważnie chce podyskutować, czy też robić sobie jaja albo rżnąć głupa. Jednym słowem z trollem.no tak. to jak w szkole. "bawię się tylko z dziećmi, którzy chodzą modnie ubrane i są popularne. te biedne odludki to, jednym słowem, gamonie. na szczęście dzięki drogim ciuchom wiem z kim mam do czynienia".
|
|
| | | | | |  | | Zella (1321 punktów) | >[...]dopuszczając się jawnej dyskryminacji osób o orientacji homoseksualnej. >czy jeżeli nie wpuszczam do własnego domu osób w brudnych butach dyskryminuję 'osoby w >brudnych butach'?
Uważasz,że jesteś sensowny w tej dyskusji,jaka się tu toczy?! Aż szkoda czasu ,aby na takie bzdurne wypowiedzi odpowiadać!! Dodaję " minusa"!
|
|
| | | | | | |  | |
| | | | |  | 1 na 1 | Zella (1321 punktów) | >to 'osoby obojga płci sfanatyzowane religijnie' nie mogą zajmować się polityką? > Ja się na tym nie znam....przynajmniej w tym wątku. A jest to wątek o >kobiecie, która zajmując poważne rządowe stanowisko łamię polskie prawo i unijne >standardy...dopuszczając się jawnej dyskryminacji osób o orientacji homoseksualnej. > "Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam"
Nie jesteś sam w wielu aspektach zawartych w twojej odpowiedzi! Masz absolutną rację, w zgodzie z moją oceną w stosunku do P.Radziszewskiej! Tusk nazbierałby punktów, gdyby ją zdymisjonował.Zdecydował się koniunkturalnie na ślub kościelny i teraz jest "ni to, ni owo" w poglądach i działaniach antykościelnych! Oby rząd, co najmniej, zastosował przewidziane prawem sankcje i ingerował skutecznie w problem - łajdactwa mająkowego Kościoła! Ech! Szkoda nerwów!
|
|
| | | | | |  | | Zella (1321 punktów) |
> Masz absolutną rację, w zgodzie z moją oceną w stosunku do P.Radziszewskiej! >Tusk nazbierałby punktów, gdyby ją zdymisjonował.
Wysłuchałam pooglądałam mądre panie biorące udział w telewizyjnym programie na powyższy temat. Ich wypowiedzi, wygłoszone racje itd. zmieniły mój sposób rozumowania w tym problemie. Pani Radziszewska odniosła się bowiem do szkół katolickich, inaczej- do szkół wyznaniowych . np. tez prawosławnego Kościoła.W takich szkołach obowiązują inne regulaminy w zakresie zasad np. moralnych nauczycieli .W takiej sytuacji, przekonano mnie ,że Pani Radziszewska postąpiła w zgodzie z racja owej szkoły. Premier nie miał żadnych podstaw do jej zdemisjonowania! Trzeba często lepiej wgryź się w tematykę!
|
|
| | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | Usunięte przez moderatora
|
|
| |  | | Logik (812 punktów) | Usunięte przez moderatora
|
|
|  | 1 na 3 | n0e_ (215 punktów) | >To że jej rozmówca jest homoseksualistą i tego z tego nie robi tajemnicy nie znaczy że ma ona prawo powiedzieć to publicznie, cała Polska nie musi o tym wiedzieć.
to bycie gejem jest powodem do wstydu? rozumiem, że organizatorzy marszów równości powinni zostać pozwani - bo przecież pokazują publicznie 'homoseksualistów, którzy nie robią z tego tajemnicy'?
|
|
| |  | | Logik (812 punktów) | Usunięte przez moderatora
|
|
|  | 3 na 3 | Myflowers (2721 punktów) |
>Rozróżnienie co można powiedzieć publicznie a co nie też przekracza jej poziom umysłowy. >To że jej rozmówca jest homoseksualistą i tego z tego nie robi tajemnicy nie znaczy że ma ona prawo powiedzieć to publicznie, cała Polska nie musi o tym wiedzieć.Mam nadzieję że zapłaci duże odszkodowanie.
Ja też mam taką nadzieję, ale... i... tylko nadzieję...Ale by się przydało, gdyby ktoś wreszcie porządek z nią zrobił ,łącznie ze skargą do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, jak inaczej nie podoła... (...) Rozróżnienie co można powiedzieć publicznie a co nie też przekracza jej poziom umysłowy.
Nie można przekroczyć poziomu czegoś, czego nie ma...Wystarczy spojrzeć na jej czółko czyste,gładkie, nie zamącone żadną myślą...Pułap u tej pani to nędzna atrapa dziurawego kapelusza i nic już...
(...) Nie wszyscy mogą być mądrzy, panie oberlejtnant Głupi muszą stanowić wyjątek, bo gdyby wszyscy ludzie byli mądrzy, to na świecie byłoby tyle rozumu, że co drugi człowiek zgłupiałby z tego.../Wojak Szwejk/
|
|
| |  | | Zella (1321 punktów) | >Rozróżnienie co można powiedzieć publicznie a co nie też przekracza jej poziom >umysłowy. <itd...
Przeczytaj moja wypowiedź, w której wycofałam się z podobnego rozumowania. Dlaczego wyjaśniłam . Pozdrawiam.
|
|
 | 4 na 4 | Wojtek B. (509 punktów) | >Jeśliby na przykład ateista, wysłał dziecko do prywatnej ateistycznej szkoły, czy chciałby aby tam etyki uczył je ksiądz? Oczywiście dobrze wykształcony, z pełnymi uprawnieniami zgodnymi z prawem do nauki tego przedmiotu? Czy w takiej szkole mógłby uczyć biolog - wojownik antyaborcyjny?
To, czego chciałby ateista czy katolik, nie ma tu znaczenia, bo minister (ministra?) Radziszewska twierdziła, że przedstawia wykładnię nowych przepisów, rzekomo niezależnie od swej prywatnej opinii na ten temat. Jej wyjaśnienia były ponoć błędne. Twierdziła mianowicie, że dyskryminacja ze strony związków wyznaniowych jest dopuszczalna w o wiele większym zakresie, niż to wynika z przepisów.
|
|
|  | | Zella (1321 punktów) | >Jeśliby na przykład ateista, wysłał dziecko do prywatnej ateistycznej szkoły, czy >chciałby aby tam etyki uczył je ksiądz? Oczywiście dobrze wykształcony, z pełnymi >uprawnieniami zgodnymi z prawem do nauki tego przedmiotu? Czy w takiej szkole mógłby >uczyć biolog - wojownik antyaborcyjny? >To, czego chciałby ateista czy katolik, nie ma tu znaczenia, bo minister (ministra?) >Radziszewska twierdziła, że przedstawia wykładnię nowych przepisów, rzekomo >niezależnie od swej prywatnej opinii na ten temat. Jej wyjaśnienia były ponoć błędne. >Twierdziła mianowicie, że dyskryminacja ze strony związków wyznaniowych jest >dopuszczalna w o wiele większym zakresie, niż to wynika z przepisów.
Z twojej wypowiedzi, która podoba mi się, wynika też,że minister może nadinterpretować przepisy?!! Dlatego tyle wokół nas nie do przebicie biurokracji Jeżeli "wolno wojewodzie , to i tobie smrodzie" Nes pas?
|
|
 | 12 na 12 | Meretseger (61860 punktów) | Alicja, pisząc jako moderator, pisze na czerwono. Mocne słowa o Radziszewskiej napisała jako osoba prywatna. Być może za mocne, ale również moim zdaniem ta pani kompletnie się nie nadaje na swoje stanowisko. Nie dorasta, nie ogarnia i nie panuje nad sytuacją i problemami. >"Jeśliby na przykład Pan Śmiszek, kiedy wiadomo, że jest członkiem społeczności osób homoseksualnych, jest aktywistą Kampanii przeciw Homofobii i jest tajemnicą poliszynela, kto jest partnerem pana Śmiszka..." Pani Radziszewska jest bardzo dobrze poinformowana, bo ja na przykład nie wiem, kto to jest pan Śmiszek i kto jest jego partnerem, a co najważniejsze, w ogóle mnie to nie obchodzi. Cokolwiek chciała powiedzieć, zaczęła bardzo źle. >Jeśliby na przykład ateista, wysłał dziecko do prywatnej ateistycznej szkoły, czy chciałby aby tam etyki uczył je ksiądz? Oczywiście dobrze wykształcony, z pełnymi uprawnieniami zgodnymi z prawem do nauki tego przedmiotu? Czy w takiej szkole mógłby uczyć biolog - wojownik antyaborcyjny? Oczywiście. Pod jednym warunkiem - mają się trzymać programu nauczania, opartego o podstawy naukowe i nie wciskać dzieciom kitu, choćby ich to nawet bolało. Swoje poglądy i wiarę mogą głosić po godzinach pracy. Nauczycielka-lesbijka w szkole też nie uprawia seksu z koleżankami z pracy, tylko uczy. >pozdrawiam nieobłąkanych poprawnością polityczną, a obłąkanym życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Wzorcowo wręcz kulturalne.
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
4 na 4 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Pani Radziszewska jest bardzo konsekwentna w wyrażaniu swoich poglądów. Dlatego nie zarzucałbym jej głupoty. Jeśli można coś komuś zarzucić, to premierowi Tuskowi, że wsadził ją na takie stanowisko i że nie ma zamiaru jej zdjąć z tegoż. Biorąc jednak pod uwagę, że Tusk toleruje w swej partii katolickiego fanatyka Gowina, jego (Tuska) postawa wobec Radziszewskiej nie dziwi. Tusk jest po prostu "premierem wszystkich Polaków", a tym samym szczególnie tej mitycznej, katolickiej większości.
Niezależność jest tą zdobyczą kobiet, dzięki której mogą się już kompromitować same. (Lidia Jasińska)
|
|
 | 5 na 5 | Wojtek B. (509 punktów) | >Pani Radziszewska jest bardzo konsekwentna w wyrażaniu swoich poglądów. >Dlatego nie zarzucałbym jej głupoty.
Konsekwentnie wyraża swoje poglądy, ale nie potrafi ich uzasadnić. Twierdzi, że jej poglądy mają umocowanie prawne, ale tego też nie potrafi uzasadnić. Więc ja jednak mam poważne wątpliwości co do jej zdolności intelektualnych.
|
|
 | | Zella (1321 punktów) | >Pani Radziszewska jest bardzo konsekwentna w wyrażaniu swoich poglądów. >Dlatego nie zarzucałbym jej głupoty. >Jeśli można coś komuś zarzucić, to premierowi Tuskowi, że wsadził ją na takie >stanowisko i że nie ma zamiaru jej zdjąć z tegoż. >Biorąc jednak pod uwagę, że Tusk toleruje w swej partii katolickiego fanatyka Gowina, >jego (Tuska) postawa wobec Radziszewskiej nie dziwi. >Tusk jest po prostu "premierem wszystkich Polaków", a tym samym szczególnie tej "mitycznej, katolickiej większości.
Minister jest osobą z rozumem i wiedzą. Nie trzeba mu aprobaty premiera do wykonywania, w zgodzie z jego uprawnieniami , przepisami a zwłaszcza Konstytucją i umowami międzynarodowymi, które podpisaliśmy. Tusk powinien ją zwolnić i to z hukiem! Inaczej traci poparcie wielu z nas!
|
|
| Logik (812 punktów) | Usunięte przez moderatora
|
|
 | | apud (4399 punktów) | Usunięte przez moderatora
|
|
| Dean11 (302 punktów) | Cytat:Swoją drogą możesz podać jedne argument za tym, ze ludzie nie powinni być traktowani tak samo i mieć takich samych praw, bez względu na wiek, płeć, rasę, orientacje seksualną i inne niezależne od nich czynniki? Tak z czystej ciekawości nowego dyskutanta - jaki argument przemawia za tym aby mieli być traktowani tak samo?
|
|
 | | Logik (812 punktów) | i zdefiniujmy sobie znaczenie słów "traktowanie tak samo" ...
Bo JA widzę że lewactwo "traktowanie tak samo" rozumie po KOMUNISTYCZNEMU, czyli "IDENTYCZNIE" ... a przecież jesteśmy różni (nie tylko kobiety od mężczyzn !)
Jedni są silniejsi, inni bardziej inteligentni, inni sprytniejsi itp.
I każdy ma prawo (w pewnych granicach oczywiście) robić co chce, ale nikt nie ma prawa domagać się od państwa, że osiągnie tyle samo, co inni ...
Państwo nie jest od gwarantowania osiągnięć !!!
... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
|
|
|  | 3 na 3 | setarkos (10757 punktów) | >Jedni są silniejsi, inni bardziej inteligentni, inni sprytniejsi itp. I można wymieniać bez końca różnice kolorów, zapachów .. dowolnie wiele różnic. Jak miałoby z nich wynikać faworyzowanie wyłącznie niektórych albo niemożność odczuć społecznych wobec nieco innych?
|
|
 | 3 na 3 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Tak z czystej ciekawości nowego dyskutanta - jaki argument przemawia za tym aby mieli być traktowani tak samo?Taki  .
|
|
|  | | Logik (812 punktów) | powtarzam: zdefiniuj znaczenie słów "tak samo" .... bo to jest chyba jądro niezgodności ...
... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
|
|
| |  | 4 na 4 | apud (4399 punktów) | >powtarzam: zdefiniuj znaczenie słów "tak samo" .... bo to jest chyba jądro niezgodności ...
No nie mogę sie powstrzymać, i zaspiewam
Jajco holenderskie blues
PS Dobrze robi na szare komorki!
|
|
|  | | Dean11 (302 punktów) | > >Tak z czystej ciekawości nowego dyskutanta - jaki argument przemawia za tym aby mieli być traktowani tak samo?> Taki .Trochę to jednak nieadekwatne do naszej dyskusji - de facto dyskutowany tutaj przepis KP o zakazie dyskryminacji nie stanowi realizacji zasady równości wobec prawa państwowego (czyli pozytywnego jak rozumiem) lecz wprowadzenie zasady, że osoba prywatna będąca pracodawcą (bo w odniesieniu do państwa można by to od biedy zastosować) ma traktować "równo" czy "tak samo" potencjalnych pracowników. Nijak to ma się do kwestii podejścia do nich od strony prawa pozytywnego. Można oczywiście tez podyskutować czy kwestia "równego" traktowania jest warunkiem koniecznym (bo na pewno nie wystarczającym) dla pokoju społecznego (bo tak odczytałem zalinkowaną argumentację) ale to OT.
|
|
| |  | 6 na 6 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | >Trochę to jednak nieadekwatne do naszej dyskusji - de facto dyskutowany tutaj przepis KP o zakazie dyskryminacji nie stanowi realizacji zasady równości wobec prawa państwowego (czyli pozytywnego jak rozumiem) lecz wprowadzenie zasady, że osoba prywatna będąca pracodawcą (bo w odniesieniu do państwa można by to od biedy zastosować) ma traktować "równo" czy "tak samo" potencjalnych pracowników. Nijak to ma się do kwestii podejścia do nich od strony prawa pozytywnego.
Rzecz w tym, że każda legalna działalność gospodarcza odbywa się w ramach wyznaczonych przez państwo, które jej warunki określa na tysiące sposobów - począwszy od tego, że wymaga przeliczania obrotu na emitowaną przez siebie walutę, poprzez pobór podatków, definiowanie norm dla produktów i usług, koncesje etc. - aż po fakt, że może daną działalność dotować, jeśli z jakichś powodów uzna to za właściwe. Regulowanie stosunków pracodawca-pracownik przez prawo państwowe nie jest zatem żadnym novum, w pełni wpisuje się zaś w opisany wyżej stan rzeczy. Oczywiście - państwa być nie musi. Gatunek H. sapiens jakoś dawał sobie radę bez tej instytucji przez 95 % swych dziejów, ale też bez niej poza zbieractwo-łowiectwo czy kopieniactwo łupane nie wyszedł. Także i dziś można znaleźć regiony (np. Somalia), gdzie władza państwowa w praktyce nie istnieje, ale i tam jej funkcje (przynajmniej w części) ktoś, czyli mafie, wypełnia. Jeśli mafie wykażą się odpowiednią żywotnością, z czasem jako państwa zalegalizowane zostaną - zwyczajną rzeczy koleją.
>Można oczywiście tez podyskutować czy kwestia "równego" traktowania jest warunkiem koniecznym (bo na pewno nie wystarczającym) dla pokoju społecznego (bo tak odczytałem zalinkowaną argumentację) ale to OT.
Podyskutować oczywiście można, mnie jednak stratą czasu się to zdaje. "Równe" traktowanie warunkiem koniecznym pokoju społecznego oczywiście nie jest. Dłuuuugą historię mają też inne sposoby jego zapewniania - dające się sprowadzić do dwóch: - przemocy fizycznej, - przemocy ideologicznej, w praktyce zresztą często współwystępujących (zwłaszcza druga bez pierwszej istnieć, na dłuższą metę, nie może). Przemocą też się da - ale każda przemoc ma tę wadę, że kosztuje. W dzisiejszym świecie niewiele jest systemów, które stać na ponoszenie owych kosztów wewnętrznych i jednocześnie dotrzymywanie kroku konkurencji zewnętrznej. Zresztą - saudyjska ropa też się kiedyś skończy.
|
|
| | |  | | Dean11 (302 punktów) | Cytat: >Regulowanie stosunków pracodawca-pracownik przez prawo państwowe nie jest zatem żadnym novum, w pełni wpisuje się zaś w opisany wyżej stan rzeczy.
Oczywiście, że nie jest novum w tym sensie, że państwa mają niezdrową tendencję do rozszerzania swojego władztwa - na tej zasadzie można kazać się pokazywać bliźnim język albo mówić im "podziwiam Twój styl gry na skrzypcach" bo z jakichś powodów państwo uzna to za właściwe i zapisze w prawie pozytywnym. Nijak to się jednak nie ma do zasady, że to państwo w swoich decyzjach wobec obywateli ma traktować (w teorii rzecz jasna) ich tak samo. Przy takim bowiem założeniu nawet najgorsze prawo - typu obcinamy każdemu po trzy palce - jest zw swej istoty "dobre" bo przecież jesteśmy równi wobec prawa... Cytat:>Przemocą też się da - ale każda przemoc ma tę wadę, że kosztuje. W dzisiejszym świecie niewiele jest systemów, które stać na ponoszenie owych kosztów wewnętrznych i jednocześnie dotrzymywanie kroku konkurencji zewnętrznej. Zresztą - saudyjska ropa też się kiedyś skończy. >
Sposobów sprawowania władzy jest wiele - spotkałem się kiedyś z uproszczeniem, że władza albo bije albo musi płacić. Niemniej jednak szkoda czasu na ten wątek - EOT.
|
|
| | | |  | 4 na 4 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Oczywiście, że nie jest novum w tym sensie, że państwa mają niezdrowąCzy "niezdrową", czy nie - zależy od punktu widzenia i interesów oceniającego. > tendencję do rozszerzania swojego władztwaTak się składa, że wszytko, co żyje (a budulcem państwa jest wszak wola żywych ludzi) ma - zasadniczo słuszną zresztą, mym zdaniem - tendencję do rozszerzania swojego władztwa. Ktoś kiedyś obliczył, że gdyby tylko rzeczywistość złośliwie nie utrudniała, jedna bakteria już po 4 dobach zmieniłaby się w kolonię o masie większej niż masa Galaktyki. > na tej zasadzie można kazać się pokazywać bliźnim język albo mówić im "podziwiam Twój styl gry na skrzypcach" bo z jakichś powodów państwo uzna to za właściwe i zapisze w prawie pozytywnym.Oczywiście - i tak faktycznie się dzieje. Na przykład państwo polskie zmusza ludzi do opłacania z własnej krwawicy guślarzy wciskających ględźby palestyńskie z epoki brązu. > Nijak to się jednak nie ma do zasady, że to państwo w swoich decyzjach wobec obywateli ma traktować (w teorii rzecz jasna) ich tak samo.Całkowicie się zgadzam!  > Przy takim bowiem założeniu nawet najgorsze prawo - typu obcinamy każdemu po trzy palce - jest zw swej istoty "dobre" bo przecież jesteśmy równi wobec prawa...Jeśli każdy na to zgodę wyraża - któż oceni to prawo jako "najgorsze"?  > Sposobów sprawowania władzy jest wiele - spotkałem się kiedyś z uproszczeniem, że władza albo bije albo musi płacić.Upraszczanie (redukowanie, odnajdywanie analogii) jest istotą nauki, a szerzej - w ogóle wszelkiej działalności poznawczej. Niczego z zasady niewłaściwego dostrzec w nim nie potrafię. Spostrzeżenie przez Ciebie przywołane za jak najtrafniejsze uważam. Jest też bezdyskusyjne, że nawet bardzo proste zasady pierwsze mogą generować niebywale skomplikowane układy. Prawda, co piszesz, że "sposobów sprawowania władzy jest wiele", ale prawdą jest też to, co Machiavelli stwierdził (cytuję z pamięci): ...a ostatecznie wszystko bierze się z tego, że w każdym mieście z konieczności istnieją przynajmniej dwie partie: możnych i ludu. Interesem możnych jest rządzić ludem i uciskać go, interesem ludu zaś nie dać sobą rządzić i nie dać się uciskać. Upraszczał, nieprawdaż?  > Niemniej jednak szkoda czasu na ten wątek - EOT.To se śmyśmy pogadaliśmy  .
|
|
-3 na 3 Elżbieta_kółko_różańcowe_Gdynia (5 punktów) (zablokowany) | > Pani Radziszewska obdarzona przez Tuska stanowiskiem Pełnomocnika Rządu do spraw równego> traktowania pobiła swój własny rekord głupoty. Ciekawa jestem co Tusk zrobi w tej sytuacji? Czy> dalej będzie udawał, że nic się nie stało?> wiadomosci(*)Radziszewska_musi_odejsc_.htmlCała sprawa została rozdmuchana przez SLD której od początku nie odpowiadało że Pani posłanka będzie na stanowisku które nie otrzymała lewica. Prawo UE mówi o nie zatrudnianiu osób niezgodnych z etyką danej religii i tyle. Reszta to ideologia i śmieszny cyrk.
|
|
 | 5 na 5 | Alicja Duda (25557 punktów) | >Reszta to ideologia i śmieszny cyrk. Nie jest ideologicznym cyrkiem jeżeli ktoś bierze pieniądze za pracę którą wykonuje źle. Ostatnia sprawa z homoseksualizmem nie jest pierwszą gafą Radziszewskiej. Ma ich na koncie zbyt dużo. Przeciwko niej występują nie tylko politycy SLD.
|
|
|  | -2 na 2 | n0e_ (215 punktów) | >Nie jest ideologicznym cyrkiem jeżeli ktoś bierze pieniądze za pracę którą wykonuje źle.
a kiedy byś uznała, że wykonuje ją dobrze? kiedy wykonywałaby wszystkie polecenia SLD? zapomniałaś, że SLD nie wygrało ostatnich wyborów?
|
|
|  | 2 na 2 | Kuba K. (3909 punktów) | > >Reszta to ideologia i śmieszny cyrk.> Nie jest ideologicznym cyrkiem jeżeli ktoś bierze pieniądze za pracę którą wykonuje źle. Ostatnia sprawa z homoseksualizmem nie jest pierwszą gafą Radziszewskiej.> Ma ich na koncie zbyt dużo.> Przeciwko niej występują nie tylko politycy SLD.Wiesz, ja nie wiem, czy to można nazwać li tylko gafą - ja osobiście za gafę uznam sytuację, gdy ktoś coś palnie bezmyślnie i bez zastanowienia, lub po prostu przez zwykłą pomyłkę, czy niezrozumienie sytuacji zachowa się w sposób delikatnie mówiąc niewłaściwy. Z reguły ktoś, kto taką gafę popełnia dochodzi po jakimś czasie do wniosku, że mógł to lepiej rozegrać i stara się sytuację naprawić. Natomiast w przypadku pani R. nie można chyba mówić o gafie - ta pani ma po prostu takie poglądy i bezwiednie je wyraża w określonych sytuacjach. Co zresztą kompletnie ją dyskwalifikuje jako osobę na jakimkolwiek stanowisku choćby zbliżonym do obecnie zajmowanego. Nie odmawiam ani pani R., ani nikomu posiadania poglądów, ale niech je sobie ma prywatnie - wykonując pracę opłacana z pieniędzy podatników ma być neutralna i przestrzegać obowiązującego prawa, jeśli tego nie potrafi, winna być natychmiast zdymisjonowana. Obawiam się jednak, że rzecz powyższa nie nastąpi - premier raczej nie zdecyduje si e an tak radykalne postępowanie wobec wieloletniej "towarzyszki broni"  A szkoda...
|
|
3 na 3 | lotrek (14275 punktów) | > Pani Radziszewska obdarzona przez Tuska stanowiskiem Pełnomocnika Rządu do spraw równego> traktowania pobiła swój własny rekord głupoty. Ciekawa jestem co Tusk zrobi w tej sytuacji?W tygodniku "Polityka" też się nad tym zastanawiją Cytat:Do tej pory premier Tusk udawał, ze nie słyszy narzekań na minister Radziszewską. Po tej wypowiedzi jednak jej pozostawanie na stanowisku będzie już tylko kpiną w żywe oczy ze środowisk dyskryminowanych
"Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam"
|
|
| drHaust (737 punktów) | no i poparcie przyszło... fakty.inte(*)i-broni-radziszewskiej,1536242wszystko chyba jasne, jakieś pytania ;P? jak powiedział Woody A.: ...Całość jest wspanialsza niż suma części...
Dla Ciebie jestem ateistą, dla Boga - konstruktywną opozycją
|
|
-4 na 4 Elżbieta_kółko_różańcowe_Gdynia (5 punktów) (zablokowany) | Pani Radziszewska mówiła w wywiadzie WYRAŹNIE o stosunku szkoły katolickiej do ZDEKLAROWANEJ lesbijki. Postąpiła zgodnie z prawami UE.
Co do tego Pana z radia to przypominam że środowiska homoseksualistyczne samo zrobiło kiedyś akcję:"NIECH NAS ZOBACZĄ",więc lincz na Pani Radziszewskiej które przepuszczają obecnie środowisko zainteresowane jej stołkiem jest czystą obłudą..
|
|
 | 8 na 8 | liliac (147340 punktów) | >Co do tego Pana z radia to przypominam że środowiska homoseksualistyczne samo zrobiło kiedyś akcję:"NIECH NAS ZOBACZĄ",więc lincz na Pani Radziszewskiej które przepuszczają obecnie środowisko zainteresowane jej stołkiem jest czystą obłudą.. >
Środowiska homoseksualne pozostawiały- również przypominam- zainteresowanym parom wybór- te które chciały być widziane, pozowały do zdjęć, te które nie chciały- nie robiły tego. Można by uznać, że wykształcona osoba zauważy różnicę między pokazywaniem się z własnej woli, a pokazywaniem kogoś palcem. A na lincz medialny pani Radziszewska zasłużyła sobie rozlicznymi innymi potknięciami nie mniej niż rzeczoną sytuacją.
|
|
1 na 1 | PiotrB (2937 punktów) | > Pani Radziszewska obdarzona przez Tuska stanowiskiem Pełnomocnika Rządu do spraw równego> traktowania pobiła swój własny rekord głupoty. Ciekawa jestem co Tusk zrobi w tej sytuacji? Czy> dalej będzie udawał, że nic się nie stało?> wiadomosci(*)Radziszewska_musi_odejsc_.htmlW którym momencie Pani Radziszewska pobiła "rekord głupoty"? Tzn, co powiedziała głupiego i dlaczego jest to tak rekordowo głupie?
|
|
 | 3 na 3 | apud (4399 punktów) |
>W którym momencie Pani Radziszewska pobiła "rekord głupoty"? Tzn, co powiedziała głupiego i dlaczego jest to tak rekordowo głupie?
Widzisz, panuje zasada ze ludzie sa równi. Z tego powodu, ocenianie ich jak wyglądają, ubierają sie, czy sa łysi czy blond jest identyczne z ocenianiem ich czy sa homo czy ateistami. Stanowisko, które ta uboga raczej duchem dama piastuje, istnieje po to aby łysy czy blondynka nie była oceniana na podstawie uwłosienia. Itd. A reszta Polaków stosowała sie do obowiązujących praw.
Uwielbiam mode panująca na tym forum na tzw. przykłady i dyskusje czy lepiej zabić dziecko czy uratować naród albo psa Szarika. No to ja tez...
co by pani Radziszewska zrobiła, gdyby zachorowała na raka powiedzmy lewej cycki w katolickim szpitalu, a jedyny lekarz umiejący toto wyleczyć byl muzułmańskim pedałem i to bezrobotnym z powodu swoich przekonań...
|
|
|  | 3 na 3 | Kuba K. (3909 punktów) | Wiesz co, jak się tak nad całą sprawą głębiej zastanowić, to myślę, że Kółko Różańcowe wyświadczyło tej studentce przysługę. Bo gdyby ją nawet zatrudniła, to co dalej? Wyobrażasz sobie pracę u kogoś takiego? Ja jakoś nie za bardzo - praca pod kierunkiem ograniczonego i przekonanego o swojej nieomylności szefa jest chyba czymś najbardziej frustrującym, co tylko można sobie wyobrazić. Oczywiście, nie zmienia to oceny postępku wspomnianego "Kółka Różańcowego", już nie mówiąc o fakcie iż chwalenie się tego typu działaniami nie jest niczym chwalebnym. Ale powtórzę - z punktu widzenia tej nie przyjętej do pracy studentki chyba dobrze się stało - miała szansę zatrudnić się u normalnego pracodawcy, miast u osoby nie dość że ksenofobicznej, to jeszcze "olewającej" prawo pracy. Bo jak ktoś to prawo ma w głębokim poważaniu, to można się spodziewać, że i prawa pracownika ma gdzieś, i wypłaty i atmosferę w pracy. Pewnie zaraz by się zaczął mobbing, zwykłe "przypierdzielanie się" do jakichś nieważnych szczegółów, a później kiepska opinia, czy też zła ocena na zakończenie stażu. Oczywiście, można z tym walczyć, ale energię poświęconą choćby na łażenie po sądach lepiej czasem spożytkować bardziej efektywnie...
|
|
| |  | 2 na 4 | apud (4399 punktów) | > Wiesz co, jak się tak nad całą sprawą głębiej zastanowić, to myślę, że Kółko Różańcowe wyświadczyło tej studentce przysługę.Masz Świętą różańcową nawet rację, ale zobaczyć minę tej nawiedzonej na sali sadowej skazanej na przeprosiny z "nawiazką" na fundusz bezrobotnych lesbijek priceless
|
|
| | |  | | Kuba K. (3909 punktów) | > Masz Świętą różańcową nawet rację, ale zobaczyć minę tej nawiedzonej na sali sadowej skazanej na przeprosiny z "nawiazką" na fundusz bezrobotnych lesbijek priceless  Oh, yes! To byłoby coś!
|
|
|  | 3 na 3 | Kuba K. (3909 punktów) | >co by pani Radziszewska zrobiła, gdyby zachorowała na raka powiedzmy lewej cycki w katolickim szpitalu, a jedyny lekarz umiejący toto wyleczyć byl muzułmańskim pedałem i to bezrobotnym z powodu swoich przekonań...
A tak może trochę z "innej beczki" - zamieszczony wyżej fragment wypowiedzi przypomniał mi o zagadnieniu nad którym się dość często zastanawiam - czy osoba głęboko religijna może być dobrym i rzetelnym lekarzem? Odruchowa odpowiedź się nasuwa, że pewnie, czemu nie, pewnie też wywołam niejakie zdumienie swym pytaniem, a duże grono osób uzna takowe za czystą prowokację. Ale ja się nad tym zastanawiam nie bez pewnych podstaw. Chodzi mi mianowicie o możność, czy też niemożność pogodzenia nieracjonalnego światopoglądu (jaki niewątpliwie związany jest z wyznawaniem jakiejkolwiek religii) z koniecznością racjonalnego działania (w mojej opinii warunek sine qua non postępowania w medycynie). Ja akurat uprawiam gałąź medycyny w której nie ma miejsca na tzw. "myślenie magiczne", a podejmowane działania winny być oparte jedynie na racjonalnych przesłankach (pytanie tylko, czy to się zawsze udaje?). I jakoś strasznie mi "zgrzyta", gdy mam do czynienia z osobą, która deklaruje głęboką religijność, a jednocześnie jest zobligowana regułami sztuki do postępowania opartego na kategoriach czysto rozumowych. Jakaś to jest, kurczę blade, schizofrenia. Bo jakże to? W jaki sposób taka osoba rozumuje i jakie stosuje zasady? Oparte na nauce, czy na wierze? Spotkałem się swego czasu z wynurzeniami na ten temat, w których starano się (w dość pokrętny) sposób dowodzić mi, że nie ma tu żadnej sprzeczności, ale ani moi rozmówcy, ani autorzy czytanych przeze mnie artykułów, jakoś mnie nie przekonali. A nad całym zagadnieniem zacząłem się zastanawiać wiele lat temu, gdy na początku mojej kariery zawodowej zetknąłem się z lekarzem, który z powodu własnych przekonań religijnych nie stosował w swojej praktyce preparatów krwiopochodnych, pomimo istnienia ewidentnych wskazań do zastosowania takowych. Poza tym jednym mankamentem był w mojej ocenie bardzo dobrym fachowcem i trudno byłoby mu cokolwiek innego zarzucić. Tylko, czy to jedno małe "ale" nie dyskwalifikowało go jako lekarza? Do dziś mam wątpliwości...
|
|
| |  | 2 na 2 | apud (4399 punktów) |
>A tak może trochę z "innej beczki" - zamieszczony wyżej fragment wypowiedzi przypomniał mi o zagadnieniu nad którym się dość często zastanawiam - czy osoba głęboko religijna może być dobrym i rzetelnym lekarzem?
Mowy nie ma, z powodu braku czasu!!! Ty wiesz ile trzeba sie nauczyć na pamięć? A tu paciorek rano i wieczorem, różaniec, anioł pański, msza, rekolekcje, kolęda, świecenie jajek i opłatka, Zaduszki, walka z myślami nieczystymi, spisywanie grzechów, spowiedź, radyjo, toz to nawet czas na umycie sie trudno znaleźć a co dopiero na studiowanie!!!
|
|
| |  | 4 na 4 | Alicja Duda (25557 punktów) | >Tylko, czy to jedno małe "ale" nie dyskwalifikowało go jako lekarza? Do dziś mam wątpliwości... To jest właśnie duży problem z "klauzulą sumienia".Teoretycznie niby wszystko jest ok ale pacjent nie wie czy lekarz do którego się zwraca jest katolikiem czy Świadkiem Jehowy. Teoretycznie lekarz katolik może odmówić aborcji ale powinien wskazać lekarza który to wykona. W praktyce nie tylko nie wskazują ale wprowadzają w błąd. Dotyczy to nie tylko aborcji ale badań prenatalnych, których wyniki mogłyby być podstawą do aborcji. Ja spotkałam się z lekarką która ze względów religijnych była przeciwniczką stosowania terapii zastępczej. No bo według niej kobieta powinna starzeć się z godnością tak ponoć naucza kościół. Uraczyła mnie wykładem, który nie wiele miał wspólnego z rzeczywistymi zaletami i wadami tej terapii. Podobne bzdury wygłaszała moim dużo młodszym koleżankom gdy chciały receptę na środki antykoncepcyjne. To nam uświadomiło, że nie kieruje się wiedzą tylko wiarą. Aż prosi się by istniał wymóg wyraźnego oznaczania wyznania lekarza. A byłoby to na dodatek niezgodne z konstytucją. Ginekologów katolików powinno się omijać dużym łukiem.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Kuba K. (3909 punktów) | Przytoczone przez Ciebie przykłady są dość oczywiste i przynajmniej ja nie mam w takiej sytuacji wątpliwości, że wspomniane osoby nie powinny wykonywać zawodu lekarza, lub też przed świadczeniem usług informować swoich pacjentów, że swoje postępowanie opierają nie na danych ściśle medycznych, tylko na osobistym światopoglądzie. Rozmyślnego wprowadzania pacjentów w błąd nawet nie chcę komentować - taki lekarz winien być z wielkim hukiem pozbawiony prawa wykonywania zawodu. Ale mnie chodzi raczej nie o te oczywiste sytuacje, tylko o coś bardziej finezyjnego, mniej uchwytnego - w jaki sposób irracjonalna wiara w cokolwiek potrafi "skazić" naszą zdolność do efektywnego posługiwania się rozumem i do działania opartego na racjonalnych przesłankach. Myślę, że wychwytujesz tę subtelną różnicę, prawda?
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Alicja Duda (25557 punktów) | > Ale mnie chodzi raczej nie o te oczywiste sytuacje, tylko o coś bardziej finezyjnego, mniej uchwytnego - w jaki sposób irracjonalna wiara w cokolwiek potrafi "skazić" naszą zdolność do efektywnego posługiwania się rozumem i do działania opartego na racjonalnych przesłankach. Myślę, że wychwytujesz tę subtelną różnicę, prawda? Myślę, że ma duży wpływ na wiedzę takiego osobnika. Gdyż pewne rzeczy odrzuca świadomie lub co gorsze nieświadomie. A więc możliwość prawidłowego wnioskowania ma ograniczoną. Nie tak dawno media fascynowały się "cudem w Sokółce" . Badanie tego materiału przeprowadzała pani profesor bardzo wierząca osoba. Nie wydaje mi się by mogła świadomie i celowo wprowadzić wszystkich w błąd pisząc że jest to mięsień serca. Podejrzewam, że uległa sile sugestii i zobaczyła to co chciała zobaczyć bo racjonalnie myśląca osoba nie zaryzykowała by całego swojego dorobku naukowego ( a jakiś musiał być skoro została profesorem).
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Kuba K. (3909 punktów) | > Nie tak dawno media fascynowały się "cudem w Sokółce" . Badanie tego materiału przeprowadzała pani profesor bardzo wierząca osoba. Nie wydaje mi się by mogła świadomie i celowo wprowadzić wszystkich w błąd pisząc że jest to mięsień serca. Podejrzewam, że uległa sile sugestii i zobaczyła to co chciała zobaczyć bo racjonalnie myśląca osoba nie zaryzykowała by całego swojego dorobku naukowego ( a jakiś musiał być skoro została profesorem).Przyznam, że temat jest mi całkowicie obcy, ale z Twojej wypowiedzi wnioskuję, że chodziło o badanie histologiczne jakiegoś materiału biologicznego i stwierdzenie cóż to takiego. I tu się pojawia pytanie o metodykę, bo wpływ poglądów badacza na ocenę dostarczonego materiału można dość łatwo wyeliminować. Robi się to zresztą od wielu lat stosując tzw. metodę podwójnie ślepej próby, choćby przy ocenie nowo wprowadzanych do lecznictwa farmaceutyków. Gdyby więc ktoś, komu zależy na obiektywnej ocenie przygotował dajmy na to 10 próbek i oznaczył je numerami 1-10 odnotowując, która jest tą "właściwą", następnie przekazał "pośrednikowi", który losowo przyporządkowałby konkretnym numerom swoje oznaczenia (choćby litery a-j), a później przekazał osobie oceniającej, to pewnie ocena byłaby obiektywna, tzn. opisano by na podstawie rzeczywistych cech poszczególnych próbek, cóż to właściwie jest za substancja. W przypadku przeróżnych "cudów" pojawia się jednak zasadnicze pytanie, skąd się w ogóle wzmiankowana substancja wzięła? Wspomniana pani profesor mogła rzetelnie ocenić dostarczony jej materiał, tylko czy ustalono skąd on w ogóle pochodził? Bo może ktoś kupił ćwierć kilo podrobów i na tej podstawie zaczął cud wieszczyć? Kto wie...
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Kuba K. (3909 punktów) | > Nie tak dawno media fascynowały się "cudem w Sokółce"Z ciekawości sprawdziłem - jak ktoś chce przeczytać o co chodziło można zerknąć choćby na: niewiarygo(*)ce,wid,11548057,wiadomosc.htmlKwestia czerwonego koloru jest dość banalna - prawdopodobnie (o ile wykluczymy zwykłe oszustwo) za zmianę koloru odpowiedzialna jest bakteria z rodzaju Serratia. Jak ktoś ciekawy szczegółów proponuję zerknąć na: pl.wikipedia.org/wiki/Pałeczka_krwawaZaś co do domniemanej obecności fragmentu mięśnia sercowego - cóż... Istnieją niestety znacznie prostsze wyjaśnienia niż domniemany cud. Takie "cuda" z rodzaju obserwowanych przy "grze" w trzy karty...
|
|
| | | | | |  | 4 na 4 | Alicja Duda (25557 punktów) | > Zaś co do domniemanej obecności fragmentu mięśnia sercowego - cóż... Istnieją niestety znacznie prostsze wyjaśnienia niż domniemany cud. Takie "cuda" z rodzaju obserwowanych przy "grze" w trzy karty...  Ale pani profesor "zaryzykowała" cały dorobek naukowy robiąc badania na klęczkach. Myślę że tak była podekscytowana możliwością cudu, że ten cud musiał się zdarzyć. Gdyby była ateistką to by jej żaden mięsień sercowy nie przyszedł do głowy. Każde badanie, sprawdzanie musi być krytyczne jak nie chce się otrzymać jakiegoś wyniku to pewnie się go nie otrzyma.
|
|
|  | | PiotrB (2937 punktów) | Niby mnie cytujesz, a w ogóle nie odpowiadasz na pytanie. Powtórzę, skoro mi odpisujesz, pytanie jeszcze raz: co takiego "rekordowo głupiego" powiedziała Pani Radziszewska? Byłoby dobrze, gdyby ktoś kto tak właśnie uważa, wkleił cytat, zaznaczył, w jakim kontekście się owa wypowiedź pojawiła i następnie wytłumaczył czemu to miałoby być "głupie".
|
|
| |  | 1 na 1 | Kuba K. (3909 punktów) | > Niby mnie cytujesz, a w ogóle nie odpowiadasz na pytanie. Powtórzę, skoro mi odpisujesz, pytanie jeszcze raz: co takiego "rekordowo głupiego" powiedziała Pani Radziszewska? Byłoby dobrze, gdyby ktoś kto tak właśnie uważa, wkleił cytat, zaznaczył, w jakim kontekście się owa wypowiedź pojawiła i następnie wytłumaczył czemu to miałoby być "głupie".Ponieważ "apud" nie odpowiada, to może ja spróbuję. Zacznijmy od cytatu z wypowiedzi dla "Gościa niedzielnego", od której się cała awantura zaczęła: Cytat:Zdeklarowana lesbijka nie dostaje pracy w szkole katolickiej, z uwagi na swoje preferencje. Szkoła zostanie pozwana do sądu? - Oczywiście nie! I właśnie nowa ustawa precyzuje takie sytuacje (wcześniej nie było to uregulowane). Szkoły katolickie czy wyznaniowe mogą się kierować własnymi wartościami i zasadami, i mają prawo odmówić pracy takiej osobie. W zasadzie powyższy cytat winien wystarczyć za odpowiedź. Ponieważ jednak obawiam się, że dla Ciebie sprawa nie będzie bynajmniej oczywistą, pozwolę sobie na parę słów komentarza. Otóż tak się składa, że pani R. pełni (niestety) określona funkcję - konkretnie pełnomocnika rządu do spraw równego traktowania, czyli mówiąc innymi słowy jest zobligowana do przeciwstawiania się jakimkolwiek przejawom nierównego traktowania, nietolerancji itp. Nawet jak ma wątpliwości wynikające z interpretacji przepisów, to winna zawsze stawać po stronie mogącej być potencjalną ofiarą ww zjawisk. To trochę tak jak z adwokatem - ma bronić klienta niezależnie od tego, czy rzeczony jest winny, czy nie, bo rozstrzyganie o winie jest rolą sądu, a rolą obrońcy podnoszenie wszelkich okoliczności mogących świadczyć na korzyść oskarżonego. A pani R. zachowała się w tym momencie jak przedstawiciel palestry z czasów świętej pamięci ZSRR - nie dość , że nie bronił, to jeszcze prokuratora dzielnie wspierał. Sugeruję abyś dokładnie przeczytał zamieszczony wyżej cytat - wynika z niego iż pani R. nie zna prawa lub nie potrafi takowego interpretować, albo co gorsza interpretuje je zgodnie z "jedynym słusznym światopoglądem". Więc odpowiada albo głupio, albo skrajnie niekompetentnie (nie wiadomo co gorsze). Prowadzący wywiad wyraźnie zaznaczył, że "zdeklarowana lesbijka" (ciekawe swoją drogą co to znaczy) nie dostaje pracy ze względu na swoje preferencje ! Pomijając kwestię skąd te preferencje miałyby być pracodawcy znane (Kodeks Pracy zabrania pracodawcy domagać się takich informacji), jest to przykład jawnej dyskryminacji. Bo pracodawca nie może wymagać od pracownika, aby ten był określonej orientacji seksualnej. Wydaje się natomiast zasadnym, że pracodawca może wymagać, aby pracownik spełniał pewne wymagania specyficzne dla danego pracodawcy - w przypadku szkoły katolickiej może być na przykład zobligowany do powstrzymania się od wygłaszania treści sprzecznych z naukami kościoła katolickiego. Widzisz subtelną różnicę? Bo ja tak. Szkoda tylko, że pani R. nie widzi - na tym stanowisku mogłaby trochę intensywniej załączyć procesy myślowe. Kolejna sprawa - na pytanie "czy szkoła zostanie pozwana do sądu?" pani R. odpowiada: "oczywiście nie!". I znów trudno mi takiej wypowiedzi nie uznać za głupią, czy choć przynajmniej nie przemyślaną. Bo skąd niby pani R. ma wiedzieć, czy hipotetyczna lesbijka rzeczonej szkoły nie pozwie? Pytanie czy przed tym sądem wygra, czy nie pozostaje otwarte, ale przecież nie o to była pani R. pytana. Reasumując - gdyby na pytanie prowadzącego wywiad pani R. odpowiedziała mniej więcej tak: "Nie wiem, czy szkoła zostanie pozwana - o tym zdecyduje osoba, której odmówiono zatrudnienia. I to sąd oceni czy pracodawca naruszył prawo. Jeśli jedynym powodem odmowy będzie li tylko orientacja seksualna powódki, sąd prawdopodobnie przyzna jej rację. Należy tu jeszcze podkreślić, że jakikolwiek pracodawca nie może żądać od pracownika deklaracji dotyczących orientacji seksualnej - żądanie takie jest naruszeniem prawa. Natomiast szkoły wyznaniowe mogą stawiać kandydatom określone wymagania w zakresie zgodnym z takim to a takim przepisem, itd." to pewnie awantury by nie było. Jednak pani minister wolała najpierw powiedzieć a dopiero później pomyśleć. Ja osobiście uważam takie postępowanie za głupotę, ewentualnie za wyraz głębokiej niekompetencji - w sumie niewielka różnica - jedno i drugie bezwzględnie dyskwalifikuje panią R. jako ministra.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|