Racjonalista - Strona głównaDo treści
Nowoodkryta część Drogi Mlecznej

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
11-11-2010 22:50sceptymucha (moderator, 11470 punktów)Nowoodkryta część Drogi Mlecznej
Ocena 7 na 7
Witam!
Dziś na onecie (z rana) był malutki artykulik o "bąblach promieniowania gamma" przypiętych do naszej galaktyki. Później zniknął ze strony głównej zastąpiony 'ciekawszymi' informacjami.
Przytaczam tu oryginał, bo to, co odkryto jest duże. A samo istnienie odkrytych obiektów jest zagadką.
Źródło: www.physor(*)escope-giant-galaxy-video.html
Niestety po angielsku. Na szczęście obrazek można powiększyć (kliknąć enlarge) - zaskakujące, co pokazuje.
Celem wątku, było pokazanie, że wciąż odkrywamy wszechświat i to relatywnie blisko nas.
Dodatkowo rzecz robi wrażenie.
Jakby ktoś chciał podywagować, w oderwaniu od naszej smutnej rzeczywistości, co to może być i co może znaczyć, to zapraszam.

Pozdrawiam
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

zachaj (5239 punktów)
>Witam!
>Dziś na onecie (z rana) był malutki artykulik o "bąblach promieniowania gamma" przypiętych do...

Rzeczywiście ciekawe zjawisko. Coś nowego bo nie słyszałem o tym jeszcze. Jak zerknąłem na zdjęcie to od razu pomyślałem o super-masywnej czarnej dziurze w centrum Drogi Mlecznej. Tak też podejrzewają naukowcy , prawdopodobnie za gamma-bąble odpowiedzialna jest właśnie ona. A konkretnie jest to efekt wydarzeń z zamierzchłych czasów , kiedy czarna dziura była bardziej aktywna.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Też bym tak myślał, ale bąble strasznie okrągłe są, więc się zastanawiałem, co musiało się stać, żeby powstał taki kształt. Oczywiście rozumiem wyjaśnienie z artykułu, ale nasuwa ono mnóstwo pytań.
1. Jeśli był to sam 'jet', to czemu powstał okrągły bąbel (x2).
2. Jeśli czarna dziura eksplodowała, to czy nie powinno być tego widać w rozkładzie Drogi Mlecznej.
3. Skoro to promieniowanie gamma, to, zakładając, że poszło na wszystkie strony, czy nie zabiło ono życia w galaktyce - a może wręcz przeciwnie, poprawiło prawdopodobieństwo powstania życia oddziałując na martwą materię.


Pozdrawiam

No cóż. Wszyscy próbujemy coś wyrazić. Niekoniecznie to, o czym myślimy, że próbujemy to wyrazić.
12-11-2010 01:00 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)

>2. Jeśli czarna dziura eksplodowała

??? Jak czarna dziura może "eksplodować"?
12-11-2010 01:04 
 Ocena 2 na 2
AdamGr (3037 punktów)
Takie niezwykłe założenie ?
Może istnieje jednak graniczna wielkość masy, powiedzmy miliard mas słońca.
A słyszałeś o "parowaniu" ? Jak może wyparować ?
12-11-2010 01:22 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)
>Może istnieje jednak graniczna wielkość masy, powiedzmy miliard mas słońca.

NIe bardzo wiem, jak spójnie z wiedzą o fizyce sformułować "graniczną masę" czarnej dziury, skoro własnie samo zjawisko pokazuje, że po przekroczeniu pewnej masy (skupionej w pewnej objętości) powstaje horyzont zdarzeń, poza który nic nie może się wydostać.

>A słyszałeś o "parowaniu" ? Jak może wyparować ?
Przez promieniowanie Hawkinga - kreacja wirtualnych par cząstek i przekraczania jednej z cząstek z pary horyzontu zdarzeń.
12-11-2010 01:37 
 Ocena 2 na 2
AdamGr (3037 punktów)
Proste pytanie : co w takim razie dzieje się z materią ?
Ile może pochłonąć ? Nieskończoność ? Wątpię.
Z kosmologii wynika że istnieją granice, nic o tak sobie nie powstaje i nic nie znika.
Czyli nie wiadomo na ile dzisiejsze założenia są pewne.
Chyba że istnieje przebicie czasoprzestrzennne i z drugiej strony na zasadzie analogii i zmiany znaku pojawia się "jasne dziura".
Lub tez obiekt ten zasila w energie pod/nad przestrzeń.
Tak czy siak gdzieś ta energia/masa przesiąka albo się gromadzi, cudów w fizyce nie ma, czyli znikania.
12-11-2010 01:41 
 Ocena 2 na 2
Sylwek (15472 punktów)

>Tak czy siak gdzieś ta energia/masa przesiąka albo się gromadzi, cudów w fizyce nie ma, czyli znikania.

Ale co ma znikać? Przecie nic nie znika - czarna dziura (materia, która ją utworzyła) dalej istnieje -wytwarza grawitację. A im większą ma masę, tym większy promień horyzontu zdarzeń. Rzeczywiscie cudów (eksplozji czarnej dziury) w fizyce nie ma.
12-11-2010 01:54 
 Ocena 3 na 3
AdamGr (3037 punktów)
Czy jest czy nie ma eksplozji to NIE WIADOMO, więc nie wiem na czym opierasz ta pewność.
Dotarliśmy do pewnego założenia, na razie.
Grawitacja jest efektem, co dalej ? Nie wiadomo.
A np. czy efekt "dziury" samoistnie zacznie zamierać w momencie braku paliwa?
Dajmy na to właśnie odparuje na zasadzie emisji fal grawitacyjnych.
Też nie wiadomo.
zachaj (5239 punktów)

>A np. czy efekt "dziury" samoistnie zacznie zamierać w momencie braku paliwa?

Można powiedzieć , że czarna dziura w centrum Drogi Mlecznej jest uśpiona. Nie ma czym się "pożywiać" dlatego mamy względny spokój w galaktyce. W przeszłości mogło to wyglądać całkiem inaczej. Nasza galaktyka jest bardzo stara , prawie tak stara jak wszechświat. Kiedyś gdy gazu i pyłu było większe zagęszczenia czarna dziura mogła zasysać materię tworząc jety naładowanych cząstek ale także emitować promieniowanie ("parować"). Dodając do tego efekt grawitacyjny odpowiedzialny za spiralny kształt galaktyki możemy otrzymać owe "bąble". To może być połączony efekt kilku różnych zjawisk.
12-11-2010 14:46 
 Ocena 2 na 2
AdamGr (3037 punktów)
Emisja promieniowania (dżety) i wyrzut materii to efekt wtórny działania.
Parowanie będzie raczej związane z falami grawitacyjnymi, nie wiadomo jaką mają naturę i czy podlegają tym samym prawom co natura fali świetlnej.
Ale na pewno mają ścisły związek z główną cechą obiektu.
Tak czy inaczej kształt obłoków na zdjęciu jest zupełnie nietypowy, bardziej przypomina wynik działania linii sił pola grawitacyjnego (elektromagnetycznego ?) - kształt i biegunowość.
No i ten rozmiar, oba obłoki w sumie mają połowę średnicy galaktyki.
Chyba będzie to zupełnie nowa kategoria zjawiska.
12-11-2010 15:02 
 Ocena 1 na 1
zachaj (5239 punktów)
>Emisja promieniowania (dżety) i wyrzut materii to efekt wtórny działania.

Oczywiście.

>Chyba będzie to zupełnie nowa kategoria zjawiska.

Ciekawy jestem jak z innymi galaktykami ? Czy też występują tam takie zjawiska ?

Czekam z niecierpliwością na teleskop Webba , który ma być 100 krotnie potężniejszy od Hubble.
14-11-2010 06:54 
 Ocena 1 na 1
Vytautas (4394 punktów)
>Czekam z niecierpliwością na teleskop Webba , który ma być 100 krotnie potężniejszy od Hubble.
   Co prawda nie rozumiem, co to jest potęga teleskopu, ale z tego powodu, że teleskop Webba pracować będzie głównie na podczerwień, będzie obserwował obiekty o widmie bardzo poczerwienionym, a więc bardzo odległe. Wielka średnica zwierciadła tego teleskopu pozwoli na obserwację obiektów także bardzo słabych. Wielka odległość od Ziemi pozwoli na uzyskanie obrazu nie zakłóconego przez gazy i pyły.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
>>2. Jeśli czarna dziura eksplodowała
> Jak czarna dziura może "eksplodować"?
Według artykułu może.

Pozdrawiam

No cóż. Wszyscy próbujemy coś wyrazić. Niekoniecznie to, o czym myślimy, że próbujemy to wyrazić.
Sylwek (15472 punktów)

>Według artykułu może.

Krótko mówiąc - odkryto strukturę, która podważa fundamenty współczesnej fizyki? To rzeczywiście zdumiewające.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Hmm.
Ponieważ wygląda na to, że masz lepszą wiedzę, czy można Cię prosić, byś ją przedstawił?

Pozdrawiam

No cóż. Wszyscy próbujemy coś wyrazić. Niekoniecznie to, o czym myślimy, że próbujemy to wyrazić.
Sylwek (15472 punktów)
>Hmm.
>Ponieważ wygląda na to, że masz lepszą wiedzę, czy można Cię prosić, byś ją przedstawił?

Nie sadzę bym miał "lepszą wiedzę", ale z tego co wiem, na gruncie teorii względności nic nie może opuścić horyzontu zdarzeń (nie ma więc żadnych "eksplozji"), zaś mechanika kwantowa pozwala na "wyciek" materii z czarnej dziury ale na drodze dość dokładnie wyjaśnionego promieniowania Hawkinga.

Może "eksplozja" była metaforą jakiś zjawisk w dysku akrecyjnym wokół wielkiej czarnej dziury? Tam zachodzą różne rzeczy -włącznie z emisją promieniowania z rozgrzanej materii spadającej do czarnej dziury czy właśnie formowaniem dżetów. Ale "eksplozja" samej dziury nie wydaje mi się mieścić w obecnej wiedzy o fizyce czarnych dziur.
12-11-2010 13:02 
 Ocena 1 na 1
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
W zasadzie w artykule nie ma dosłownie napisanego, że eksplodowała czarna dziura. Jest, że jedną z możliwości była eksplozja - "a result of a large and relatively rapid energy release". Eksplozja mniej więcej w miejscu, gdzie mamy czarną dziurę.
Inna możliwość, to że jest to pozostałość po 'dżecie', takim, jaki widać w niektórych innych galaktykach, ale wtedy kształt wydaje się nie zgadzać. I jest problem, że powinniśmy w takim razie mieć w środku galaktyki większą czarną dziurę.
AdamGr napisał, że może nasza galaktyka wchłonęła mini galaktykę i stąd przez chwilę, domyślam się, mieliśmy efekt 'dżeta'. Ale po tym powinny pozostać też inne ślady - w rozkładzie materii w galaktyce.

Co do samego wybuchania czarnych dziur, rzeczywiście, jeśli przyjąć klasyczną czarną dziurę, to jest ono niemożliwe. Kiedyś czytałem artykuł o hipotetycznych ciemnych dziurach, jako alternatywie dla czarnych dziur. Rzecz tam była o tym, że nawet gdyby nie uformował się horyzont zdarzeń, ale grawitacja była ogromna, to dla nas obserwatorów, przy naszych dzisiejszych możliwościach technicznych nie jest możliwe stwierdzenie, czy mamy horyzont zdarzeń, czy grawitacja sprasowywuje pobliską materię tworząc halo, jak przy czarnej dziurze.

Pozdrawiam

No cóż. Wszyscy próbujemy coś wyrazić. Niekoniecznie to, o czym myślimy, że próbujemy to wyrazić.
12-11-2010 14:34 
 Ocena 1 na 1
zachaj (5239 punktów)

>AdamGr napisał, że może nasza galaktyka wchłonęła mini galaktykę i stąd przez chwilę, domyślam się, mieliśmy efekt 'dżeta'. Ale po tym powinny pozostać też inne ślady - w rozkładzie materii w galaktyce.

Tak to bardzo prawdopodobne. Mamy w Drodze Mlecznej gromadę kulistą , która jest pozostałością prawdopodobnie karłowatej galaktyki , niegdyś wchłoniętej.

Nie jestem pewien ale czarna dziura chyba jednak może wybuchnąć i chodzi właśnie o gwałtowne wydarzenia związane z wysyłaniem jetów.
AdamGr (3037 punktów)
Mnie to się od razu skojarzyło z kwazarem - jednak nietypowy kształt
Przy czym taki kształt bliższy jest pozostałości po eksplozji super nowej - ale za duże.
Albo też to pozostałość po wciągnięciu i zasymilownaiu galaktyki karłowatej.
12-11-2010 01:42 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)
Albo ślad Boga, kto wie...
12-11-2010 01:55 
 Ocena 4 na 4
AdamGr (3037 punktów)
To zaiste dziwną ma stopę, a niby "na obraz i podobieństwo".
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)

>Albo też to pozostałość po wciągnięciu i zasymilownaiu galaktyki karłowatej.
Musiałaby być niezwykła ta asymilacja, by dać taki symetryczny wynik prostopadle do płaszczyzny galaktyki.

Pozdrawia

No cóż. Wszyscy próbujemy coś wyrazić. Niekoniecznie to, o czym myślimy, że próbujemy to wyrazić.
AdamGr (3037 punktów)
Onegdaj kiedy uczestniczyłem aktywnie w projekcie kosmiczne ZOO poproszono nas aby zwrócić baczniejszą uwagę na galktyki eliptyczne.
Obiekty o kształcie okręgu z kołem i poprzeczką w środku (również bez poprzeczki) uważa się za pewne stadium po złączeniu dwóch oddzielnych galaktyk.
Nie wiem czy widziałeś taki obiekt ale bardzo ciekawy i nietypowy.
Niedawno słyszałem że klasyczne eliptyczne uważają za stadium po złączeniu galaktyk.
Największa galaktyka jaką poznano 60 x większa od naszej jest eliptyczną.
kombi (1112 punktów)
(zablokowany)
No, wreszcie znaleźli ten słynny spin połówkowy... i okazało się że on znowu dzieli się na pól: pól w górę i pół w dół.
coreless (16088 punktów)

Swoją drogą to chyba dobrze, że oś nowo odkrytej "struktury" zorientowana jest prostopadle do dysku galaktyki, nie owiewając naszego Układziku Słoneczkowego i mikroskopijnej planetki, którą zamieszkują ludziczki.


Ponieważ nie ma najpierwszego początku i ostatecznego końca.
setarkos (10757 punktów)
Wygląda jakby bąble miały źródła punktowe. Może jest to promieniowanie 'czół' dżetu. Dziwne, że są tak kuliste. Skoro widać efekt podobny do przesunięcie ku czerwieni (X rozłożone inaczej niż gamma), to i kształty powinny być bardziej 'jajowate' ..

Pozdrawiam
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Dokładnie.
No to jest zagwozdka.

Pozdrawiam


No cóż. Wszyscy próbujemy coś wyrazić. Niekoniecznie to, o czym myślimy, że próbujemy to wyrazić.
kombi (1112 punktów)
(zablokowany)
12-11-2010 18:40 
 Ocena 2 na 2
AdamGr (3037 punktów)
Nasze są zbyt regularne i mają inny kształt.
Tak poza astronomią to te kształty jako żywo przypominają "listki" promieniowania radiowego z anteny.
kombi (1112 punktów)
(zablokowany)
>Nasze są zbyt regularne i mają inny kształt.

Bo te bąble są przesadzone.
Sprawdź tu:
www.nasa.g(*)/GLAST/news/new-structure.html

Prawdopodobnie to jest nadal grube uproszczone, bo te strumienie plazmy - prądy nie zamykają się kompletnie na galaktyce, lecz są wolne - tworzą jakby sieci w kosmosie. A galaktyki są tylko takimi rozdymanymi wirami na strumieniach; przebicie na linii transmisyjnej: zapętlenie, łuk, błysk, wir, czyli energia się koncentruje punktowo, ale potem rozprasza - i to jest właśnie to, co nazywamy galaktykami.

>Tak poza astronomią to te kształty jako żywo przypominają "listki" promieniowania radiowego z anteny.
AdamGr (3037 punktów)

>Prawdopodobnie to jest nadal grube uproszczone, bo te strumienie plazmy - prądy nie zamykają się kompletnie na galaktyce, lecz są wolne - tworzą jakby sieci w kosmosie. A galaktyki są tylko takimi rozdymanymi wirami na strumieniach; przebicie na linii transmisyjnej: zapętlenie, łuk, błysk, wir, czyli energia się koncentruje punktowo, ale potem rozprasza - i to jest właśnie to, co nazywamy galaktykami.

Poruszajmy się może bliżej kosmologii i wiedzy, bo na tych przypuszczeniach i rewelacjach można odpłynąć w krainę absurdu.
12-11-2010 20:10 
 Ocena-1 na 1
kombi (1112 punktów)
(zablokowany)
>Poruszajmy się może bliżej kosmologii i wiedzy, bo na tych przypuszczeniach i rewelacjach można odpłynąć w krainę absurdu.

A niby jak chcesz wyjaśnić obecność galaktyk - wybuchło coś kiedyś, powstały wiry, i teraz się kręcą?

Jedziemy dalej: czym są gwiazd w galaktykach?
Tym samym, oczywiście.

Krainą absurdu są te czarne dziury, które Schwarzschild wyeliminował ostatecznie w 1915r.
AdamGr (3037 punktów)
Przypomnę tobie o czym zapominasz, że zasad kosmologii i możliwych do przyjęcia teorii nie tworzą pojedyńczy ludzie, a jeśli nawet to aby zostały przyjęte muszą zostać zweryfikowane i zaakceptowane przez resztę.
Na tym polega postęp w nauce.
Zasada większościowa.
12-11-2010 21:45 
 Ocena-1 na 1
rexus (2343 punktów)
>Przypomnę tobie o czym zapominasz, że zasad kosmologii i możliwych do przyjęcia teorii nie tworzą pojedyńczy ludzie, a jeśli nawet to aby zostały przyjęte muszą zostać zweryfikowane i zaakceptowane przez resztę.
>Na tym polega postęp w nauce.
>Zasada większościowa.
A co jeśli większość jest w błędzie?
AdamGr (3037 punktów)
Za każdym razem ?
rexus (2343 punktów)
>Za każdym razem ?
Świat zna takie historie.
13-11-2010 20:42 
 Ocena 1 na 1
Matix (5786 punktów)
>Za każdym razem ?

Za każdym razem to trzeba przypominać, że kiedyś taka większość myślała, że Ziemia jest płaska.
12-11-2010 22:34 
 Ocena-1 na 1
kombi (1112 punktów)
(zablokowany)
Możliwe, ale tylko dlatego, że lepsze jest wrogiem dobrego.
AdamGr (3037 punktów)
Wiesz , żeby coś udowodnić albo czemuś zaprzeczyć trzeba się sporo naliczyć , a potem nasprawdzać.
Łatwo w zakresie nauki na coś wskazać i powiedzieć "to jest do dupy".
Ale z takiego dupnego założenia nic kompletnie nie wynika, wynika natomiast ze żmudnego liczenia...ale tu jest problem zasadniczy, otóż to liczenie jest niestety żmudne.
I o sławę raczej ciężko, a jeszcze przedzierać się przez weryfikacje...dość nieciekawa perspektywa.
No, ale innej drogi do Nobla i sławy nie ma.
Kosmologia z racji krótkotrwałości naszego życia opiera się niemal wyłącznie na liczeniu i wyszukiwaniu na niebie potwierdzeń i ponownym liczeniu.
Chlapnąć teorią może każdy, ale gdzie rachunki na poparcie ?
No i jeszcze jeżeli się coś likwiduje jako kompletne blednę założenie to gdzie zamiennik i ...no tak znowu to żmudne i nudne liczenie
Tak to działa i innej drogi nie ma, nawet w przypadku kiedy jeden ma racje a reszta się myli, a bywało tak nie raz.
13-11-2010 02:59 
 Ocena-1 na 1
kombi (1112 punktów)
(zablokowany)
Ja mogę to nawet policzyć, a wtedy gadałbyś że założenia nie takie, więc wyszło niefizyczne rozwiązanie, nie ta transformacja, zła przestrzeń, nie ten czas... no i w ogóle obliczenia to tylko abstrakcja.

Znamy te numery...
Wiesz co obliczają we wszystkich podręcznikach na poparcie hipotez ekspansji galaktyk, i wielkiego wybuchu?

Paradoks promieniowania Olbersa.
Z optyki liniowej, czyli c = oo, i z przeźroczystych gwiazd o nieskończonej energii.
13-11-2010 03:27 
 Ocena 1 na 1
AdamGr (3037 punktów)
A jak chcesz udowodnić swoją teorię? Literacko ?
Boisz się krytyki ? Rzucasz na stół wyliczenia i sprawdzajcie.
Przecież dokładnie tak to się odbywa.
Plus oczywiście potem poszukiwanie potwierdzenia w naturze i nie musi być ono 100%, wszak poruszasz się na modelach teoretycznych.
I ja na pewno nie będę weryfikował twoich wyliczeń, są specjaliści.
No i oni mają dostęp do sprzętu, więc tak czy inaczej trzeba wybrać dokładnie ten kierunek.
Nawet żeby tylko dla samego siebie sprawdzić teorię.
To nie jest szkolne doświadczenie , nie ta skala.
13-11-2010 20:21 
 0 na 2
kombi (1112 punktów)
(zablokowany)
>Plus oczywiście potem poszukiwanie potwierdzenia w naturze i nie musi być ono 100%, wszak poruszasz się na modelach teoretycznych.

Właśnie masz tu potwierdzenie, oraz tysiące innych jeszcze lepszych:
mgławica Red Square, Hourglass, itp. strukturki, w tym nawet supernowa SN87:
www.physics.usyd.edu.au/~gekko/redsquare.html
Pulsar Vela:
www.spaceref.com/news/viewpr.html?pid=11983

To są różne projekcje zbiegających się strumieni plazmy - prądów.

Strumienie plazmy w centrum Galaktyki - przypominające spirale DNA, czyli przeplatane prądy Birkelanda itd. itp.

Magnetosfera Ziemi ładowana prądem Birkelanda - niemożliwe?
Proszę bardzo:
en.wikipedia.org/wiki/Birkeland_current
"It had taken 65 years to confirm Birkeland's original predictions";
"30 kiloVolt battery in space," noting the "flux rope pumps 650,000 Amp current into the Arctic!"

>No i oni mają dostęp do sprzętu, więc tak czy inaczej trzeba wybrać dokładnie ten kierunek.
>Nawet żeby tylko dla samego siebie sprawdzić teorię.
>To nie jest szkolne doświadczenie , nie ta skala.

Sprawdzam cały czas. Już chyba z 90% teorii i modeli wyrzuciłem na śmietnik... okazuje się że to wszystko było liczone przez kompletnych amatorów, wręcz przedszkolaków, wg reguły: hop-siup, rachciachciach, jebudu...
13-11-2010 20:48 
 Ocena 1 na 1
AdamGr (3037 punktów)
Dowód na co ? Na kształt materii po eksplozji ?
Mnie się wydaje że starasz się wykazać elektromagnetyczną naturę zjawiska, włączając za podstawę właściwości samej plazmy.
Szczególnie biorąc pod uwagę rysunek pól obejmujących nie tylko środek ale i ramiona galaktyki (jaki pokazałeś).
Jak TO udowodnisz?
NIE udowodnisz, bo nie jesteś w stanie opracować numerycznego modelu dla średniej ilości współzależnych grawitacyjnie gwiazd na poziomie ok (średnio) 200 miliardów obiektów + oczywiście zależności w samym jądrze + całość (zgodnie z rysunkiem) zależna od obiektu centralnego , kwazara z własną natura i wpływem (tu na całość galaktyki).
W związku z tym bardzo łatwo taką teorię postawić po czym...rozłożyć ręce i wykazać że w związku z "trudnościami obiektywnymi" dana teoria staje się równoprawna z innymi, bo dlaczego ma nie być ? Inne są "liczalne" ?
Mam nadzieje że rozumiesz co mam na myśli w praktyce.
Piszesz o prądach...owszem, ale jest pewna różnica w skalach.
I teraz pytanie : w największej skali jakie siły dominują ? Bo mnie się wydaje że nie elektromagnetyzm z plazmą, to efekt a nie źródło.
Dla mnie w zasadzie nie ma problemu, skoro dana teoria jest lepsza, prawdziwsza i otwiera nowe horyzonty to trzeba do niej przekonywać naukowców.
Propagowanie jakiejkolwiek teorii naukowej na forach internetowych mija się kompletnie z celem, bo jaki niby ma to przynieść efekt tutaj ?
Nie ten adres i nie te kompetencje.
13-11-2010 23:52 
 0 na 2
kombi (1112 punktów)
(zablokowany)
>NIE udowodnisz, bo nie jesteś w stanie opracować numerycznego modelu dla średniej ilości współzależnych grawitacyjnie gwiazd na poziomie ok (średnio) 200 miliardów obiektów + oczywiście zależności w samym jądrze + całość (zgodnie z rysunkiem) zależna od obiektu centralnego , kwazara z własną natura i wpływem (tu na całość galaktyki).

W centrum galaktyk nie ma nic szczególnego, osobliwego, kluczowego dla funkcjonowania całej struktury. Nie znajdziesz tam gigantycznych atraktorów, ani źródeł energii, podobnie jak oku cyklonu, lub wirze wodnym.

>Piszesz o prądach...owszem, ale jest pewna różnica w skalach.
>I teraz pytanie : w największej skali jakie siły dominują ? Bo mnie się wydaje że nie elektromagnetyzm z plazmą, to efekt a nie źródło.

Źródło czego?
Materia nie dzieli się na źródła zasilania i bierną resztę.
Mit o polach potencjalnych: opuszczasz kamień, a pole sił pracuje, więc masz energię za darmo (pomijając podnoszenie kamienia).
To tak nie działa.

>Dla mnie w zasadzie nie ma problemu, skoro dana teoria jest lepsza, prawdziwsza i otwiera nowe horyzonty to trzeba do niej przekonywać naukowców.
>Propagowanie jakiejkolwiek teorii naukowej na forach internetowych mija się kompletnie z celem, bo jaki niby ma to przynieść efekt tutaj ?
>Nie ten adres i nie te kompetencje.

Powiedz to tym od ekspansji bąbla czasoprzestrzennego, soczewek grawitacyjnych, dysków akrecyjnych, czarnych dziur w każdej szafie...
space.abou(*)oles/ig/Black-Holes-Pictures-/
AdamGr (3037 punktów)

>W centrum galaktyk nie ma nic szczególnego, osobliwego, kluczowego dla funkcjonowania całej struktury. Nie znajdziesz tam gigantycznych atraktorów, ani źródeł energii, podobnie jak oku cyklonu, lub wirze wodnym.

A kwazary ? Galaktyki emisyjne ?
O ile wiem astronomowie i fizycy bardzo się interesują takimi obiektami, a one są właśnie w tej dziurze co niby w niej nic nie ma.
Zresztą dziwie się że użyłeś takiego porównania, wprawdzie to wiry ale porównujesz dziecięcy wiatraczek ze śmigłem samolotowym, no niby to samo, ale...

>Powiedz to tym od ekspansji bąbla czasoprzestrzennego, soczewek grawitacyjnych, dysków akrecyjnych, czarnych dziur w każdej szafie...

Więc uważasz że soczewkowanie grawitacyjne nie istnieje?
To bardzo dziwna teza gdyż astronomowie wykorzystują to zjawisko do obserwacji zasłoniętych galaktyk.
Co do dysków akreacyjnych to również jest potwierdzenie obserwacyjne.
I nie jest to żaden ewenement spiskowy.
No cóż...można mieć różne wyobrażenia, ja tez czasem jak wychodzę z domu i się rozglądam to nie mam wrażenia chodzenia po kuli, a na orbicie nie byłem, więc...wierzyć?
14-11-2010 01:42 
 Ocena-1 na 1
kombi (1112 punktów)
(zablokowany)
>A kwazary ? Galaktyki emisyjne ?
>O ile wiem astronomowie i fizycy bardzo się interesują takimi obiektami, a one są właśnie w tej dziurze co niby w niej nic nie ma.

Błędne wyznaczają odległości, bo trzymają się kurczowe hipotezy ekspansji, więc otrzymują absurdalne wyniki - potwory na krawędzi świata... powtórka ze średniowiecza.

>Więc uważasz że soczewkowanie grawitacyjne nie istnieje?

Można to wykazać matematycznie.
Ugięcie promieni jest ale pośrednio - poprzez medium, czyli tą plazmę: wiatr słoneczny, korona itp.
Prędkość wiatru słonecznego z 350 km/s i radialnie, a to od razu można przeliczyć na kąt: (v/c)^2, co odpowiada 1.7''.
Prędkość 350 - 400 km/s jest akurat pięknie powiązana z masą Słońca: v^2 = GM/R, więc zgadza się z OTW (w przypadku Słońca).

>To bardzo dziwna teza gdyż astronomowie wykorzystują to zjawisko do obserwacji zasłoniętych galaktyk.

Zasłoniętych nie widać.

>Co do dysków akreacyjnych to również jest potwierdzenie obserwacyjne.
>I nie jest to żaden ewenement spiskowy.

Wykluczone matematycznie przez Schwarzschilda, potem Weyla, i wielu innych.
Szukali drogi na skróty, więc zignorowali matematykę. Teraz pracują na hipotezach opartych na dwóch nierozpracowanych dziedzinach: magnetyzm i grawitacja.
AdamGr (3037 punktów)
To jak wytłumaczysz fakt że z rozmytego obrazu (i obrazów) przez grawitacje przy pomocy oprogramowania daje się uzyskać rzeczywisty obraz zasłoniętej galaktyki?
Koroną słoneczną? Medium?

Obawiam się że ci których przytaczasz obierają drogę na skróty, nie zakładasz z tej strony błędu i szalbierstwa ?
Tak czy inaczej życzę szczęścia na drodze przekonywania naukowców do swoich (i innych) tez.
No i nagrody Nobla.
14-11-2010 19:35 
 Ocena-1 na 1
kombi (1112 punktów)
(zablokowany)
>To jak wytłumaczysz fakt że z rozmytego obrazu (i obrazów) przez grawitacje przy pomocy oprogramowania daje się uzyskać rzeczywisty obraz zasłoniętej galaktyki?

Liczą z ciemnej materii, a okazuje się że tu wystarczy uwzględniać galaktyki, które stoją wzdłuż drogi światła (zwykle te eliptyczne, czyli chodzi o symetrię sferyczną - gęstość maleje 1/r^2...).

>Koroną słoneczną? Medium?

Materią w kosmosie.
Zwłaszcza rejony ekspandujące pięknie soczewkują... oraz odpowiadają za ten zawyżony redshift kwazarów.

>Obawiam się że ci których przytaczasz obierają drogę na skróty, nie zakładasz z tej strony błędu i szalbierstwa ?

Oni też mogą mi skoczyć... razem z tymi standardowymi, czyli wierzchołka krzywej Gaussa.
14-11-2010 19:44 
 Ocena 1 na 1
AdamGr (3037 punktów)
>>To jak wytłumaczysz fakt że z rozmytego obrazu (i obrazów) przez grawitacje przy pomocy oprogramowania daje się uzyskać rzeczywisty obraz zasłoniętej galaktyki?
>Liczą z ciemnej materii, a okazuje się że tu wystarczy uwzględniać galaktyki, które stoją wzdłuż drogi światła (zwykle te eliptyczne, czyli chodzi o symetrię sferyczną - gęstość maleje 1/r^2...).

Że co proszę? Nie rozumiesz co znaczy słowo "obraz" ?
Odeszła mi ochota na dyskusję z tobą, nie ma to sensu.
Wszyscy ci mogą skoczyć , fakty również
14-11-2010 21:29 
 Ocena 1 na 3
kombi (1112 punktów)
(zablokowany)
>Że co proszę? Nie rozumiesz co znaczy słowo "obraz" ?

Nie orientujesz się w temacie.

en.wikipedia.org/wiki/CL0024+17
znaleźli tam pełno zdeformowanych obrazów jednej galaktyki, która stoi gdzieś daleko w tle.
Ten niebieskawy dym na drugim obrazku ma reprezentować rozkład ciemnej materii, która aż tak straszliwe pozaginała światło tej galaktyki (tej ciemnej oczywiści w ogóle nie widać, obserwujemy ten czarny obrazek - bez niebieskawego dymu).

A tu to o czym mówiłem - czyli odtwarzają te obrazki bez używania ciemnej materii:
iopscience.iop.org/1538-4357/534/1/L15

Tu facet wyjaśnia ogólne zasady działania soczewek, oraz pokazuje dlaczego te grawitacyjne nie mają prawa działać (tak jak liczą sobie wg OTW):
www.extinctionshift.com/topic_07.htm


I doucz się podstaw geometrii - takiej płaskiej... nie 4D.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Jet jest w górę i w dół. Powyższe wyjaśnienie odpada.

Pozdrawiam

No cóż. Wszyscy próbujemy coś wyrazić. Niekoniecznie to, o czym myślimy, że próbujemy to wyrazić.
12-11-2010 19:51 
 0 na 2
kombi (1112 punktów)
(zablokowany)
>Jet jest w górę i w dół. Powyższe wyjaśnienie odpada.

Są dwa. Słońce też ma taki obwód.
Słyszałeś o dysku Faradaya?

Gdy kupa materii wiruje, wtedy zawsze się indykuje prąd. Nawet w tornadach to mierzono...

sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Jeszcze nie widziałem prądu, co by płynął z jednego punktu w dwóch przeciwnych kierunkach. Tak samo nie ma sensu rysunek ze 'zderzaniem' się przeciwnych prądów (pierwszy), który pokazujesz - w wyniku powinno być rozejście się ładunków w przeciwne strony - przecież się zderzają! Zresztą nie będę tłumaczył, co się dzieje, jak wpadają na siebie ładunki jednoimienne.

Pozwalam sobie zakończyć tę gałąź wątku z mojej strony - nie mam nic więcej do powiedzenia.

Pozdrawiam

No cóż. Wszyscy próbujemy coś wyrazić. Niekoniecznie to, o czym myślimy, że próbujemy to wyrazić.
13-11-2010 01:39 
 Ocena-1 na 1
kombi (1112 punktów)
(zablokowany)
Normalny plazmoid... wytwarzają takie w laboratoriach.
Nic tam się nie zderza, lecz zacieśnia ku centrum (magnetycznie), no i całość skręca - wiruje, a ostatecznie wyskakuje na boki.

Tutaj pokazali całe te prądy Birkelanda - z nadzianymi galaktykami:
www.joyfir(*)/Joyfire_Electric_Universe.php


Eksperymenty można robić zawsze, ale elektromagnetyzm Maxwella jest oczywiście za cieniutki do obliczania takich rzeczy, i dlatego teoria nie przewiduje takich 'cudów' Zwłaszcza z korektami Einsteina, który nie wiedział co ma się poruszać: magnes, czy przewodnik żeby powstał prąd:
en.wikiped(*)g_magnet_and_conductor_problem

Jakże piękna parodia fizyki...
rexus (2343 punktów)
To jest prąd.
Wszechświat wydaje się nieodgadniony bo uczepiono się błędnych teorii grawitacji.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
To nas posunąłeś do przodu. Minus.

Pozdrawiam

No cóż. Wszyscy próbujemy coś wyrazić. Niekoniecznie to, o czym myślimy, że próbujemy to wyrazić.
rexus (2343 punktów)
>To nas posunąłeś do przodu. Minus.
>Pozdrawiam
Nie obrażam się za minus.
Kiedyś wrzuciłem tutaj link do strony Ryszarda Walo,model 31. Placownik przeniósł go do bazgrołów. Gdybyś zechciał poczytać, zrozumiałbyś dlaczego powyższego nie rozumiesz.
Powszechna fizyka teoretyczna idzie złą drogą. Lada dzień dojdzie do takich absurdalnych wniosków, że pozostanie jej popełnić seppuku.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Dałem Ci minus w kwestii formalnej - Twój post nie nadaje się na punkt wyjścia w dyskusji o konkretnym temacie, jaki przedstawiłem. Chcesz rozmawiać o alternatywnych teoriach - załóż na ten temat wątek.

Pozdrawiam


No cóż. Wszyscy próbujemy coś wyrazić. Niekoniecznie to, o czym myślimy, że próbujemy to wyrazić.
Matix (5786 punktów)
Założył. Został przeniesiony do bazgrołów.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
>Założył. Został przeniesiony do bazgrołów.
Idę zajrzeć do Bazgrołów.

Pozdrawiam

No cóż. Wszyscy próbujemy coś wyrazić. Niekoniecznie to, o czym myślimy, że próbujemy to wyrazić.
Kowalska (14008 punktów)
   Czyli że ale że co? Coś odkryto, ale tego nie ma?.......


"Parówkowym skrytożercom mówimy NIE!"
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
>    Czyli że ale że co? Coś odkryto, ale tego nie ma?.......
Jest, jest, ale nie wiadomo, skąd się wzięło.

Pozdrawiam


No cóż. Wszyscy próbujemy coś wyrazić. Niekoniecznie to, o czym myślimy, że próbujemy to wyrazić.
13-11-2010 11:18 
 Ocena 1 na 1
Kowalska (14008 punktów)
>>    Czyli że ale że co? Coś odkryto, ale tego nie ma?.......

>Jest, jest, ale nie wiadomo, skąd się wzięło.

   Skąd się wzięło to akurat wiadomo, bo wszystko stworzył Bóg. Ja pytam łot is wis?

(Angielski mam opanowany)

"Parówkowym skrytożercom mówimy NIE!"
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Bąbel promieniowania gamma i rozrzedzonej materii.

Pozdrawiam

No cóż. Wszyscy próbujemy coś wyrazić. Niekoniecznie to, o czym myślimy, że próbujemy to wyrazić.
13-11-2010 15:01 
 Ocena 1 na 1
zachaj (5239 punktów)
>Bąbel promieniowania gamma i rozrzedzonej materii.
>Pozdrawiam

Ciekawe , że ta struktura ma jedynie kilka milinów lat. Nie koniecznie musi być to spowodowane przez czarną dziurę. Odpowiedzialny może być także bardzo aktywny region gwiazdotwórczy w centralnej części. Na potwierdzenie konkretnej teorii będziemy musieli poczekać.
i.czaplicka (5782 punktów)

> co to może być
meat balls

>i co może znaczyć,
namacalny dowód, ze FSM jest lepszy od innych bogów - ma jaja!!!
sirBuk_PanBuk (6257 punktów)
>>i co może znaczyć,
>namacalny dowód, ze FSM jest lepszy od innych bogów - ma jaja!!!
>
ale czy nie za bardzo obrzęknięte???
i.czaplicka (5782 punktów)

>ale czy nie za bardzo obrzęknięte???
proporcjonalne do wielkosci- FSM JEST WIELKI

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365