Racjonalista - Strona głównaDo treści
Kościół będzie uczył etyki

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
14-11-2010 23:48Kowalska (14008 punktów)Kościół będzie uczył etyki
Ocena 11 na 11
   Jak wiemy, nie ma bardziej etycznej organizacji niż Kościół katolicki. Dlatego MEN i władze Krakowa planują, z braku świeckich nauczycieli, aby lekcje etyki w szkołach krakowskich prowadzili księża. Czyli obowiązkowy wybór między religią a etyką będzie wyborem między religią a religią.

Kraków to gniazdo racjonalistów, nie można nic zrobić?

ekai.pl/di(*)re-nie-uczeszczaja-na-religie/

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

adamzwawy (969 punktów)
Cierpliwości, przeżyliśmy zabór szwedzki, radziecki i KK przeżyjemy.
coreless (16088 punktów)

Cierpliwości, przeżyliśmy zabór szwedzki, radziecki i KK przeżyjemy.
Pozdrowienia. Dęby rogalińskie.


Ponieważ nie ma najpierwszego początku i ostatecznego końca.
Medieval (3004 punktów)

"Ja wiedziałem, że tak będzie...". Teraz wdroży się etykę do szkół i ogłosi sukces. UE będzie zaspokojona, Kościół także a jakże. Smrodliwy problem rozwiązany A tych, którzy będą protestować oskarży się o brak tolerancji. Przecież każdy kto ma odpowiednie wykształcenie i predyspozycje może uczyć etyki. Ksiądz katolicki także, bo nie można mu z góry zarzucić braku kompetencji, tym bardziej że będzie realizował program.

Jednego nie wzięli pod uwagę, ta młodzież która nie chodzi na religię to niedobra jest i da księdzu bobu, oj da. Trzeba będzie wprowadzić dodatkową wychowawczą, z księdzem...
15-11-2010 11:54 
 Ocena 2 na 2
Kowalska (14008 punktów)
>Jednego nie wzięli pod uwagę, ta młodzież która nie chodzi na religię to niedobra jest i da księdzu bobu, oj da.

   Kiedy? Ustawka po lekcjach?

>Trzeba będzie wprowadzić dodatkową wychowawczą, z księdzem...

   Jak znam wolskę to wprowadzą. A co za tym idzie, trzeba będzie zatrudnić nowych księży i siostry zakonne (które jak wszyscy wiemy, na temat życia seksualnego wiedzą wszystko). Koszty w naszym kraju nie grają roli. Młodzież jest najważniejsza!

"Parówkowym skrytożercom mówimy NIE!"
15-11-2010 12:19 
 Ocena 6 na 6
Medieval (3004 punktów)
>>Jednego nie wzięli pod uwagę, ta młodzież która nie chodzi na religię to niedobra jest i da księdzu bobu, oj da.
>    Kiedy? Ustawka po lekcjach?

Nie, na tej lekcji etyki. To będzie prawdziwa żmudna działalność misyjna kościoła, czyli zsyłka za karę jak "na front wschodni". Mogliby od razu egzorcystów podesłać.

>>Trzeba będzie wprowadzić dodatkową wychowawczą, z księdzem...
>    Jak znam wolskę to wprowadzą. A co za tym idzie, trzeba będzie zatrudnić nowych księży i siostry zakonne (które jak wszyscy wiemy, na temat życia seksualnego wiedzą wszystko). Koszty w naszym kraju nie grają roli. Młodzież jest najważniejsza!

Jak pomyślisz o KRK w Polsce jak o wielkiej korporacji świadczącej usługi w zakresie ceremonii państwowych, ślubnych, pogrzebowych, świątecznych itp. to wiele się wyjaśni. Ludzie to biorą (plus jakiś katering), bo nie znają innych uroczystych ceremonii. Do tego dochodzi dział - obrót nieruchomościami. Na tym polu mają wspaniałe sukcesy. Niestety wciąż dywersyfikują swoją działalność i rozszerzają zakres usług na świadczenia edukacyjne (szkoły niższe, wyższe i przedszkola) oraz wsparcie psychologiczne (kapelani w służbach mundurowych i gdzie tylko można, egzorcyści). I tu będą lobbować...

Jak ja nie lubię tej korporacji. Toż to Amway do sześcianu!
Guzik (2020 punktów)
>"Ja wiedziałem, że tak będzie...". Teraz wdroży się etykę do szkół i ogłosi sukces. UE będzie zaspokojona, Kościół także a jakże. Smrodliwy problem rozwiązany A tych, którzy będą protestować oskarży się o brak tolerancji. Przecież każdy kto ma odpowiednie wykształcenie i predyspozycje może uczyć etyki. Ksiądz katolicki także, bo nie można mu z góry zarzucić braku kompetencji, tym bardziej że będzie realizował program.
>Jednego nie wzięli pod uwagę, ta młodzież która nie chodzi na religię to niedobra jest i da księdzu bobu, oj da. Trzeba będzie wprowadzić dodatkową wychowawczą, z księdzem...

Niech uczą...Zobaczymy co z tego wyniknie. Kiedyś myślałam inaczej, uważałam, że tylko osoba świecka, może dobrze uczyć etyki. Zwrócono mi wwagę na niebezpieczeństwo przeciwstawiania etyki - religii. Teraz mi naprawdę wszystko jedno. "Bar wzięty!"
Medieval (3004 punktów)

>Zwrócono mi wwagę na niebezpieczeństwo przeciwstawiania etyki - religii.

Czy możliwość wyboru jest przeciwstawieniem ? Proszę wyjaśnij mi to niebezpieczeństwo.
coreless (16088 punktów)

>Czy możliwość wyboru jest przeciwstawieniem ? Proszę wyjaśnij mi to niebezpieczeństwo.

Normalnie, jeżeli etyka stanie się przedmiotem obowiązkowym, będzie to zwykła alternatywna, bez trzeciej drogi wyjścia z sytuacji. Będzie to klasyczny wybór między owsem i sianem, z uczniami i ich rodzicami w roli osłów.

Ponieważ nie ma najpierwszego początku i ostatecznego końca.
16-11-2010 12:03 
 Ocena 2 na 2
Guzik (2020 punktów)
>>Zwrócono mi wwagę na niebezpieczeństwo przeciwstawiania etyki - religii.

>Czy możliwość wyboru jest przeciwstawieniem ? Proszę wyjaśnij mi to niebezpieczeństwo.
>


Uświadomilam sobie, że religia zostanie przeciwstawiona etyce w sposób niekorzystny, jako coś gorszego(tak mało osób przecież chodzi...)
Etyka jest uniwersalną nauką o moralności a nie jest w żadnym wypadku przeciwieństwem religii.
Jedynym wyjściem, według mnie, jest usunięcie religii ze szkół i wprowadzenie etyki. Może być także religioznawstwo.
16-11-2010 12:59 
 Ocena 1 na 1
sirBuk_PanBuk (6257 punktów)
>Etyka jest uniwersalną nauką o moralności a nie jest w żadnym wypadku przeciwieństwem religii.

jest... czy powinna być? (2x!)
Bo ja rozumiem, że jest, tylko bardzo wielkie znaczenie ma osoba prowadząca. Coś neutralnego, można pokazać na swój sposób. "Swój". To może być problem.

>Jedynym wyjściem, według mnie, jest usunięcie religii ze szkół i wprowadzenie etyki. Może być także religioznawstwo.

Genialnie proste, czytaj: niemożliwe. Bo kto daje i odbiera... Błędem było dać.
Rozwiązaniem było by, gdyby Kuratoria sprawdziły czy, i na wniosek ilu osób wprowadzono religie do szkół (szkoły). Bo: jeśli wprowadziło się ja w tym roku, na życzenie xx osobowej grupy, to wcale nie znaczy ze tak będzie za rok. A jakoś na to się nie patrzy. I stara się o tym nie mówić.
Czy ktoś sprawdza temat deklaracji rodziców którzy chcą? Ja wiem, że się go baaardzo unika. Dlaczego?
Guzik (2020 punktów)
>Błędem było dać.
>Rozwiązaniem było by, gdyby Kuratoria sprawdziły czy, i na wniosek ilu osób wprowadzono religie do szkół (szkoły). Bo: jeśli wprowadziło się ja w tym roku, na życzenie xx osobowej grupy, to wcale nie znaczy ze tak będzie za rok. A jakoś na to się nie patrzy. I stara się o tym nie mówić.
>Czy ktoś sprawdza temat deklaracji rodziców którzy chcą? Ja wiem, że się go baaardzo unika. Dlaczego?

No właśnie, powinno się wreszcie policzyć tych za i przeciw, a nie jechać siłą rozpędu i starych nawyków!

Wprowadzenie religii... Pamiętam dobrze te czasy. Wtedy nawet nauczyciele wierzący byli przeciwko.
Obserwuję ten proces. Najpierw byłam bardzo wzburzona i zdecydowanie na nie. Potem zrozumiałam, że obydwie strony; ta kościelna i świecka, czegoś się przez te lata nauczyły. Księża i zakonnice prawdziwego życia, świeccy trochę tolerancji. Niemniej jestem przeciwko marnowaniu pieniędzy podatnika na lekcje wiary a nie nauki, na wciskanie dzieciom ciemnoty.
Teraz, kiedy ludzie niewierzący(wiem to od dzieci) posyłają swe pociechy na religię, aby nie były napiętnowane, można powiedzieć, że zawłaszczono wszystko. Jak wyżej pisałam, "Bar wzięty". Teraz pozostaje siedzieć cicho lub się zbuntować.
Dlaczego, pomimo, że jest napisane, że deklaruje się chodzenie na religię, dyrekcje oczekują deklaracji nieuczęszczających?
Co do etyki zamiast religii, to uważam jak wyżej. W takiej sytuacji jak obecnie, mogą ją prowadzić nawet księża. Wsio rawno.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Czyli obowiązkowy wybór między religią a etyką będzie wyborem między religią a religią.
No nie ,to nie jest logiczne! Wybór będzie między religią, a etyką katolicką, a to dwie zupełnie różne sprawy. Etyka katolicka opiera się na przemyśleniach Arystotelesa stuningowanych przez Akwinatę. Młodzież męska, tudzież żeńska, będzie miała okazję polemizować z wykładowcami, przedstawiając im inne podejścia do etyki. Oj, będzie się działo! Jak mówi Jurek Owsiak. A gdyby im wykładano jedynie etykę świecką, że aborcja dobra, homoseksualizm - dobry, pedofilia - zła, in vitro - dobre, życie na kocią łapę też dobre, to by nie było fermentu intelektualnego. Nie uczyliby się myśleć krytycznie. Do rozwoju myślenia samodzielnego potrzebny jest SPÓR! A jak nie ma się z kim spierać to wszystko grzęźnie w potakiwaniu.


Staram się codziennie popełniać świętokradztwo.
coreless (16088 punktów)

Gdy patrzy się na sprawę z takiej perspektywy, argumenty profesora Jana Hartmana stają się zupełnie zrozumiałe. Szkoda tylko, że aby uniknąć wpadnięcia z deszczu pod rynnę trzeba wylewać dziecko z kąpielą. Chylę czoła w obliczu przenikliwości myślenia profesorskich głów.

Ponieważ nie ma najpierwszego początku i ostatecznego końca.
maruda (5550 punktów)
Wszystkich szkół w Krakowie jest 754, ale ani zająknięcia nie ma o możliwości jakiejkolwiek innej poza jedynie obowiązującą religią o smaku watykańskim. Nawet o etyce decydują wspólnie przedstawiciele ministerstwa i episkopatu.

Do pewnego momentu rodzice samodzielnie decydują za dzieci. Od jakiego wieku trzeba zbierać osobiste oświadczenia samych zainteresowanych o chęci uczestniczenia w katechizacji, 18 lat czy wcześniej? I czy przyjmowanie zgody rodziców, wobec braku samodzielnych deklaracji 18-nastolatków nie jest nadużyciem?
Andro (1185 punktów)
Po pierwsze księża nie mają odpowiedniego wykształcenia - dyplom z filozofii, chyba, że znów ponagina się prawo.
Po drugie jeśli ksiądz ma dyplom z filozofii, to proszę bardzo - niech uczy, ale zgodnie z programem, nawet jeśli siłą rzeczy będzie zalatywało etyką katolicką. Zawsze lepiej to niż Mity Hebrajskie oraz zbiór opowiadań i listów pod tytułem "Nowy Testament".

Bądź zimny albo gorący
letniego wypluję z ust moich
Kowalski (2244 punktów)
Czarni już od jakiegoś czasu kształcą kadrę od etyki w ramach studiów podyplomowych na wydziałach teologicznych. Nie podejrzewam, by "zainwestowali" w ten kierunek w ciemno. Obawiam się, że są jakieś wiążące, a jednocześnie niejawne dla opinii publicznej, ustalenia pomiędzy MENem a przedstawicielami Watykanu, stacjonującymi na ziemiach polskich, odnośnie objęcia młodzieży szkolnej indoktrynacją już nie dla chętnych, ale obowiązkową.
16-11-2010 09:03 
 Ocena 1 na 1
sirBuk_PanBuk (6257 punktów)
>Nie podejrzewam, by "zainwestowali" w ten kierunek w ciemno. Obawiam się, że są jakieś wiążące, a jednocześnie niejawne dla opinii publicznej, ustalenia pomiędzy MENem a przedstawicielami Watykanu, stacjonującymi na ziemiach polskich, odnośnie objęcia młodzieży szkolnej indoktrynacją już nie dla chętnych, ale obowiązkową.

Ależ przenikliwe spostrzeżenia, że też Janek Żądło tego nie zauważa... Ale on ma bardzo mocne okulary, tzw "denka od jabcoków". I czasem ich zapomina...
ale do rzeczy!
Jakiego Watykanu? a po co tak daleko, tu jest wewnętrzny interes, miejscowy! "Okno Papieskie"... otwiera się... i koszyczek wystawiony!
Albo wpadnie nam kasa za lekcje religii - albo za lekcje etyki. W obu przypadkach zyskuje Ksiądz Dobrodziej zwany Nauczycielem! Czyli mam już dwa przedmioty... Czy nastąpi i atak na Historię? Matematykę?
(hm... "Czy" czy "kiedy"?)
16-11-2010 11:17 
 Ocena 2 na 2
Kowalski (2244 punktów)
[...]
>Albo wpadnie nam kasa za lekcje religii - albo za lekcje etyki. W obu przypadkach zyskuje Ksiądz Dobrodziej zwany Nauczycielem! Czyli mam już dwa przedmioty... Czy nastąpi i atak na Historię? Matematykę?
>(hm... "Czy" czy "kiedy"?) [...]

Ależ ten atak już nastąpił. Po wojnie było zaledwie kilka szkół kościelnych, teraz są ich tysiące, a nowe ciągle powstają, bo ścieżka prawna ku temu zdaje się nie jest zbyt kręta, a samorządy chętnie oddają budynki za symboliczną złotówkę. Tzw. opinia publiczna się nie burzy, bo szkoły kościelne mogąc pozwolić sobie na segregację dzieci i - nie wiem jak to możliwe, ale tak jest w praktyce - mniej liczebne klasy, uzyskują dobre wyniki nauczania. Czy ekspansja Kościoła w sferę edukacji przekłada się jakoś na światopogląd wychowanków? Nie wiem, ale będę niezmiernie wdzięczny za wskazanie lektury na ten temat, jeśli istnieje.
sirBuk_PanBuk (6257 punktów)
>Ależ ten atak już nastąpił.
no... Ale jaki atak jak dają to biorę! "Panie Ferdku Za darmo!"

>Po wojnie było zaledwie kilka szkół kościelnych, teraz są ich tysiące, a nowe ciągle powstają, bo ścieżka prawna ku temu zdaje się nie jest zbyt kręta, a samorządy chętnie oddają budynki za symboliczną złotówkę.
no tak, za darmo tylko w erze (czyli za 1 gr) tu za złotówkę. Zresztą od "za darmo" nie da się podatku zapłacić, a tu się da: 22% do złotówki - to jest... tzw budżet państwa na 2011 I wszystko w majestacie prawa i uczciwości! "Ucho od śledzia"

>Tzw. opinia publiczna się nie burzy, bo szkoły kościelne mogąc pozwolić sobie na segregację dzieci i - nie wiem jak to możliwe, ale tak jest w praktyce - mniej liczebne klasy, uzyskują dobre wyniki nauczania.

Cóż, w nich też wolno wierzyć w Duchy... tzn Ducha pod kilkoma postaciami... same jak widać zalety!

>Czy ekspansja Kościoła w sferę edukacji przekłada się jakoś na światopogląd wychowanków?
Ależ skąd! To czyste pomówienie

>Nie wiem, ale będę niezmiernie wdzięczny za wskazanie lektury na ten temat, jeśli istnieje.
>
ech, szukajcie a znajdziecie jak znajdziecie
Mączka (431 punktów)
Oświećcie, proszę, bo nie wiem, co się święci!..
Tu dygresja: zwróćcie uwagę na znaczenie frazeologizmu "święci się". Święci się - znaczy, idzie katastrofa, której raczej nie sposób uniknąć! Ach, ta podświadoma mądrość ludowa! Kiedy przebije się na wyższy poziom?...
No właśnie:
Czy od przyszłego roku szkolnego lub w jakimś określonym czasie nie będzie już możliwości nieposyłania dzieci na nic: ani na religię, ani na etykę?
Czy, jeśli wejdzie obowiązkowa etyka, lekcje będą dzielone, tak, jak w przypadku nauczania języków czy WF-u? Czy dzieci chodzące na etykę nie będą musiały przeczekiwać religii na korytarzu, by na 9 lekcji odbyć obowiązkowe zajęcia z etyki?
Słowem: Czy nie czai się za tym jakaś grubsza dyskryminacja?
Kowalski (2244 punktów)
[...]
>Czy od przyszłego roku szkolnego lub w jakimś określonym czasie nie będzie już możliwości nieposyłania dzieci na nic: ani na religię, ani na etykę?
[...]

Jak wspomniałem wyżej, kształcenie kadry etyków z licencją kościelną trwa w najlepsze. Stawiam na to, że jedynie ograniczenia budżetowe nie pozwoliły MENowi na wprowadzenie obowiązkowej religii do wyboru z etyką. Jeśli to nastąpi - oby nie - to minister edukacji będzie mógł pokazać przeciwnikom religii w szkole środkowy palec, bo ciemny lud nie będzie w stanie pojąć, że etyk etykowi nie jest równy, co światlejsi usłyszą: domagaliście się etyki, to ją macie i się odczepcie.
sirBuk_PanBuk (6257 punktów)
>Kraków to gniazdo racjonalistów, nie można nic zrobić?

Można, ale wątpię, żeby Świebodzin się zgodził...
Na razie czekamy na Jarka i Kota... na Wawelu.
Jarka się wsadzi do Rodziny, szczupły to się zmieści.
Kot będzie w Smoczej Jamie... MicroSmok Wawelski!

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365