 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 19-11-2010 21:58 | Ludwiczek (83 punktów) | zrozumieć STW
2 na 2 | Witam, jestem tutaj nowy na forum. Proszę więc o wyrozumiałość wobec mnie. Bardzo pasjonują mnie nauki ścisłe, ale nie jestem z nimi zawodowo związany. Staram się przyswoić sobie przynajmniej ogólne zarysy największych teorii fizyki. Niestety mam same problemy. Nie wnikając w aparaty matematyczne, bo te można jakoś sobie przyswoić, ale mam problemy z zrozumieniem często podstawowych zagadnień.
Zacznę może od STW. Wymyśliłem sobie doświadczenie z dwoma układami współrzędnych, poruszających się wobec siebie z prędkością podświetlną. W jednym mamy obserwatora, a w drugim obserwatora oraz wirujący obiekt wokół osi prostopadłej do kierunku ruchu. Dla uproszczenie, dwie masy wirujące wokół wspólnej osi. Żeby sobie jeszcze bardziej ułatwić, to zakładam że są jednakowe. Oczywiście dla obserwatora z układu odniesienia tego rotora wszystko jest w porządku...ale dla drugiego już coś nie bardzo. No teraz wyłożę problem: z STW wiemy że masy są zależne od prędkości. Podobnie wymiar i czas. Teraz obserwując ten układ, dochodzę do wniosku, że masy są nie równe, a więc jest problem ze zrównoważeniem ich w czasie wirowania. Na dodatek czas obrotu po każdej stronie osi, jest różny. Ze skrócenia wynika że masy poruszają sie po elipsie, ale o dziwo, z każdej strony osi elipsa jest inna. Najbardzie mnie zastanawiającym faktem jednak jest że każdy obserwator widzie tą samą masę w innym miejscu. Teraz moje pytanie: gdzie robię błąd? Przewaliłem sporo materiału w poszukiwaniu wirujących obiektów w kosmosie, poruszających sie wobec nas z prędkościami podświetlnymi. Żaden z nich nie wykazuje podobnych odchyleń. Wnioskuję więc że popełniłem jakiś błąd w doświadczeniu . Czy może mi ktoś wytłumaczyć, gdzie sie pogubiłem?
pozdrawiam szanowne grono | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 Dalej..kombi (1112 punktów) (zablokowany) | Odp: zrozumieć STW | Energia nie ma koloru i nie ciśnie. Ciśnienie robi pęd. |
#47 1 na 1 | rexus (2343 punktów) | Odp: zrozumieć STW | > Energia nie ma koloru i nie ciśnie.> Ciśnienie robi pęd.No właśnie, ciśnienie ciemnej materii to ciemna energia, i ona nadaje pęd światłu. |
#48 1 na 1 | Ludwiczek (83 punktów) | Odp: zrozumieć STW | i takie aspekty są zapewne badane...ale jak na razie to wyssane z palca...nie wiemy dokładnie nic i ciemnej stronie materii i energii...poza tym że coś sprawia że świat sie nie rozlatuje. Nie ma ani obserwacji, ani dowodu na to że takowe monstrum istnieje. Równie dobrze można przeskalować grawitacje na makro skale. Skoro TK obowiązuje w mikroświecie, OTW w naszym, to w skali wszechświata może być jeszcze inaczej. Oczywiście to są dywagacje bez żadnych podstaw. Takie same jak ciemne strony materii. Jak na razie taka dyskusja sprowadza sie do dyskusji ślepego z głuchym. Trzeba czekać na jakieś realne eksperyment lub pomiary. Trzeba zaznaczyć że OTW jako taka stoi w sprzeczności z TK...tu mamy spore pole do popisu. Jest całkiem sporo doświadczeń i pomiarów...brak konkretnej analizy. Jak napisałem powyżej natura przekracza prędkość światła dość swobodnie. Czy to jest prędkość puchnięcia, czy prędkość jakaś inna nie powinna mieć znaczenia. Fakt jest faktem. Teraz co do dziwnego zjawiska. Wiemy że nie obserwujemy całego wszechświata. a jedynie jego część. Według teorii WW, kiedyś byliśmy niemal jednym punktem. Światło wysłane z obecnych kwazarów i miejsc dziś poza naszym horyzontem, kiedyś było emitowane na wysiągnięcie ręki od nas (piszę o czasie, gdy nastą piła pierwsza emisja promieniowania). Pytanie brzmi gdzie sie podziało? Czy naprawdę poruszamy się z prędkościami nadświetlnymi i jak sie to ma do STW i OTW? Nadmienie że podobne zjawiska są obserwowane w mikroskali, gdzie prędkość c wcale nie jest aż tak wielką barierą |
| Ludwiczek (83 punktów) | Odp: zrozumieć STW | z tego co wiem, to te bozony, protony i inne czary składają sie z kwarków...a kwarki z bóg jeden wie czego...bez przesady |
#50 -1 na 1 kombi (1112 punktów) (zablokowany) | Odp: zrozumieć STW | Kwarki są już elementarne, tak samo jak elektron i foton (w tym modelu oczywiście, bo te kwarki to kolejny niewypał...). |
#51 1 na 1 | Ludwiczek (83 punktów) | Odp: zrozumieć STW | jeszcze raz spytam: co to znaczy że są elementarne? Co to znaczy cząstka? Każdy posługuje się tymi terminami, nie precyzując o co chodzi. Co chwilę ktoś sie ośmiesza nowymi rewelacjami na ten temat. Tymczasem nie mamy żadnego aparatu opisującego cząsteczki, elemetarne lub nie...to takie czarownice na stosach, palone w kolejnych wcieleniach różnych teorii. Żadna teoria (nawet kwantowa)nie ma ochoty zdefiniować tego pojęcią. Wniosek może być tylko jeden: nie ma takich dziwów jak cząstki!! |
#52 -1 na 1 kombi (1112 punktów) (zablokowany) | Odp: zrozumieć STW | Energia promieniowania tła kosmicznego jest zgodna z energią 24% wodoru, który przerobił się na hel, więc te bajki o stygnięciu, rozciąganiu, ekspansji, itd. możecie sobie w buty wsadzić. Rozciąganie fali promieniowania jest po prostu rozproszeniem energii tego promieniowania - wykonujemy pracę. I tu nic się nie zmienia: energia kinetyczna fal = średnia kinetyczna materii = energia termiczna. |
| Ludwiczek (83 punktów) | Odp: zrozumieć STW | Kombi...jesteś bardzo sfrustrowany. Jak na razie to są hipotezy obarczone błędem. Te nasze teorie budowy wszechświata są na etapie przedkolumbijskim. Gadamy sobie o słoniach i przepasci za oceanem...a sprawa może być całkiem prosta. Jak sie znajdzie Kolumb, to i sprawa sie wyjaśni. Na razie nie mamy czym pożeglować, żeby sprawdzić co sie dzieje naprawdę. Pozostają nam dyskusje. Argumenty jakich używasz troszkę są niemerytoryczne. Postaraj sie być bardziej rzeczowy. pozdrawiam i mam nadzieję na konstruktywną krytykę, nie mającą w argumentacji bajek. |
| Ludwiczek (83 punktów) | Odp: zrozumieć STW | No to może podsumujmy. 1. problem z jakim sie borykałem można łatwo wytłumaczyć na podstawie czterowektora. Zjawisko jako takie zachodzi, choć zaobserwować go nie możemy. Wynika to z tego że efekty relatywistyczne nakładają się na siebie, niwelując odchylenia od normy, co powoduje brak możliwości weryfikacji. 2. STW jako taka jest zgodna z matematyką i potwierdzona obserwacjami. Niestety tłumaczy ona tylko nasze błędy pomiaru. Gdyby np. odkryto obiekty szybsze od światła, ale poruszające się tak jak światło z jednakową prędkością w różnych UO, to zmienili byśmy tylko literkę we wzorach i by wszystko grało. Trzeba zauważyć poważne konsekwencje dla stałych fizycznych, gdyż zmiana predkości wpłynęła by na ich wielkości) 3. Efekty relatywistyczne, są nadzwyczaj relatywistyczne (paranoja), bo dotyczą tylko obserwatora, ale nie dotyczą obserwowanego obiektu. Obecność obserwatora wpływa na zjawiska fizyczne (TK juz dawno poradziła sobie z tym problemem) Wniosek: mało prawdopodobne by STW miała znaczący wpływ na to co się dzieje w makrokosmosie. Nie ma dowodu na to że w skali makro jest słuszna. Są przesłanki że w skali makro moga obowiązywać inne reguły (pije do kwestii odchylenia zachowania kwazarów od przewidywań ) Podsumowując STW podobnie jak TK, ma nieścisłość jako aksjomat w swojej genezie. TK mówi nam o tym, ze nie mozna jednoznacznie zdefiniowac położenia cząsteczki i jej pędu, a STW mówi nam że nie ma zdarzeń jednoczesnych. Powiązanie tych aksjomatów może przybliżyć nas o krok do zrozumienia tego co naprawdę się dzieje. Jeżeli uznać pomiar za zdarzenie, to można powiedzieć że obydwie teorie mówią o tym samym. Wydaje mi się że mamy już dostatecznie danych by to zrobić, tylko nie umiemy na to spojrzeć globalnie. Jeżeli ktoś nie zgadza sie z tym co napisałem, to proszę o krytykę. Zdaję sobie sprawę z tego że mogę się mylić nie tylko w jednej kwestii, ale nawet we wszystkich. Ja uważam temat za wyczerpany. Pozdrawiam i zapraszam na następny eksperyment ps. serdecznie dziękuje za zainteresowanie i pomoc. Dzieki temu udało mi sie zrozumieć to, nad czym sie głowiłem od dłuższego czasu.  |
| rexus (2343 punktów) | Odp: zrozumieć STW | Na chłopski rozum, jeśli c jest stałe i nie da się go przyspieszyć ani zwolnić, to coś musi go w naszej niewiedzy przyspieszać albo zwalniać, według mnie rozłożone równomiernie ciśnienie ciemnej materii każe falom elektromagnetycznym rozpraszać się z określoną prędkością. Jeśli to ciśnienie jest w tendencji spadkowej wszelkie pomiary oddalających się galaktyk będą przekłamane, stąd wnioski że ekspansja jest 3c. Fale zmuszane do przyspieszania są w naszej obserwacji rozciągane, i choć wydaje się nam, że mają ciągle tą samą prędkość tylko zmieniły częstotliwość, tak naprawdę przyspieszyły. Jak zrozumieć wielki wybuch? Ja rozumiem go tak. Ciemna materia jest chaosem najmniejszych form, strun. Struny te, nie oddziaływają ze sobą gdyż nie posiadają ani spinu ani drgań ani biegunów, po prostu obijają się jedna o drugą i nic z tego nie wynika. W tym całym chaosie nastąpił przypadkowy porządek. Struny po wpadaniu na siebie kaskadowo, stworzyły równo drgający łańcuch nazywany kwantem energii, dalej poszło już łatwo. Nie jestem fizykiem, nie mam też zaufania do matematyki, dlatego łatwo mi wypisywać takie rzeczy, łatwo też przyswajam wiedzę alternatywną, [Załącznik] polecam, naprawdę warto. |
#56 1 na 1 | Ludwiczek (83 punktów) | Odp: zrozumieć STW | na fale świetlne nie działa żadne ciśnienie. Ich prędkość zależy od przenikalności elektromagnetycznej ośrodka w jakim się rozchodzą. WW miał swoją energię i masę. Zgodnie z prawami OTW nie mógł nastąpić, bo jego stosunek masy do promienia był taki, że powinien nastąpić kolaps w postaci czarnej dziury. Jedynym wyjściem jest że ta czarna dziura pochłania ogromne ilości energii/materii i się rozrasta. Coś tam przebąkują o tunelowaniu...ale jakoś tak nieskładnie. Co do horyzontu zdarzeń czarnej dziury: Jeżeli przyjmiemy że słuszność STW, to czarna dziura nie ma prawa pochłonąć żadnej cząstki obdarzonej masą...ot takie perypetum mobile... Tak nawiasem mówiąc, to teoria WW, jest bardzo grubymi nićmi szyta...biorąc nawet pod uwagę inflację... |
| rexus (2343 punktów) | Odp: zrozumieć STW | Pisząc o wielkim wybuchu nie miałem na myśli teorii WW, tylko po prostu początek. Takie tam nieporozumienie. Też mi nie pasują ani STW ani OTW, choć znam je tylko z potocznej wykładni. To wszystko musiało być jakoś inaczej. |
#58 -1 na 1 kombi (1112 punktów) (zablokowany) | Odp: zrozumieć STW | > jeszcze raz spytam: co to znaczy że są elementarne? Co to znaczy cząstka?Ciało bez struktury wewnętrznej, czyli nie dzieli się na elementy składowe (musi tak być w eksperymentach - nie rozbili elektronu na kawałki... protonu zresztą też). Cząstka, czyli obiekt materialny - ciało zlokalizowane; nie fala (to jest chyba zjawisko - ruch zbiorowy i skorelowany wielu cząstek). Może mieć dowolne cechy, parametry: masa, ładunek, spin, kolor, itp. > Wniosek może być tylko jeden: nie ma takich dziwów jak cząstki!!Nie ma fal, takich samoistnych, fundamentalnych - znaczy elementarnych.  |
#59 -1 na 1 kombi (1112 punktów) (zablokowany) | Odp: zrozumieć STW | Te hipotezy padły w XIXw, więc dajcie sobie spokój. Koń mówi do krowy: ale te bociany są głupie... A krowa na to: no, i mleka nie dają.  |
| Ludwiczek (83 punktów) | Odp: zrozumieć STW | Dobre...sie uśmiałem...no...ale oprócz ogólników masz jakieś wsparcie? |
1 2 3 4 5 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|