 |
Czy racjonalizm sie opłaca? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 26-11-2010 20:02 | Złotek (867 punktów) (zablokowany) | Czy racjonalizm sie opłaca? 0 na 4 | Zastanawia mnie, czy racjonalizm się opłaca? Czy oprócz odrzucenia często szkodliwej religii przychodzą z tego jakieś korzyści? Skoro większość racjonalistów nie wierzy w Boga i życie poza grobowe to co nam przychodzi z rozprawiania nad sensem, nie możnością poznania duchowego którego nie ma etc. Skoro na końcu i tak czeka nas śmierć to po co w ogóle żyć? Co za różnica kiedy umrzemy? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 Dalej..#31 1 na 1 | sztejkat (4743 punktów) | Odp: Czy racjonalizm sie opłaca? | Spróbuję odpowiedzieć na oba kawałki na raz. Owszem, masz rację: w ramach obecnych obserwacji i stosując logikę, która obecnie doskonale zgadza się z rzeczywistością koncepcja bytu nadprzyrodzonego prowadzi do nierozstrzygalnych sprzeczności. Przyjęto uważać, że założenia prowadzące w ramach stosowania metody naukowej do sprzeczności są nieprawdziwe. Z drugiej jednak strony, przyjęto także w wypadku teorii naukowych, że jeśli stosowanie określonej teorii/metody do faktów daje sprzeczność, to teoria jest fałszywa. Fakty są zawsze faktami. Gdyby więc, podkreślam tryb przypuszczający, gdyby pojawiły się nowe obserwacje dotyczące bytów nadprzyrodzonych, istnieje potencjalna możliwość, że stosowana przez nas metoda rozumowej analizy jest niepoprawna. Aczkolwiek trudno mi wyobrazić sobie taką sytuację. Co zaś do spokoju: Myślę, że wiele nie chybię pisząc, że człowiek potrzebuje w swoje egzystencji jakiejś stabilnej podstawy, czegoś, czego może być na 100% pewny. Miłości małżonka, miłości rodziców, tego, że wstanie słońce... Wreszcie tego, że życie ma jakiś sens. Rozbicie tych podstaw bywa wielce destrukcyjne. Co by nie mówić, religie dają taką pewną bazę, pewną podstawę na której można się zawsze oprzeć. Sądzę, że także dogmatyczny ateizm ("boga nie ma bo nie ma i już") ma taką cechę. Oczywiście żadna religia, ani żadne "...izm" nie będzie receptą na spokój jeżeli jego przyjęcie nie pochodzi z najgłębszej głębi osobistego przekonania. Jeśli jednak spotkasz ludzi naprawę wierzących (w cokolwiek), to będą to ludzie absolutnie pewni tego, w co wierzą. Czy będzie to "bóg miłosierny" czy "po prostu koniec" - wiara daje pewność, której się nie kwestionuje. W zasadzie przechodzi z domeny "wierzę" w domenę "wiem". I na tej pewności można oprzeć całe swoje życie, budując je mocno, trwale, z poczuciem tego, że podstawa nie runie niespodziewanie (być może poczuciem fałszywym, ale to już nie mnie rozstrzygać). To rozumiem przez spokój. > (...)Dyskurs o bogu jest nonsensem(....)O jaką pewność chodzi?Mniej więcej o taką. I nie widzę związku z emocjami. Pozdrawiam,
Tomasz Sztejka |
| piotao (913 punktów) | Odp: Czy racjonalizm sie opłaca? | > >Co do śmierci...cóż,po co tyle o tym myśleć??Ta ,jedna z niewielu , różnic miedzy nami a resztą zwierząt ,(świadomość śmierci )> A kto powiedział, że zwierzęta nie mają świadomości śmierci?Pewnie chodziło o to, że leżąc z pełnym brzuchem nie rozkminiają swojego nieodwołalnego losu. Takie np. kury w kurniku, mimo, że smutną mają twarz, wyraźnie cieszą się życiem na niewielkim wybiegu.
-pio- |
| syfon (2 punktów) | Odp: Czy racjonalizm sie opłaca? | > Zastanawia mnie, czy racjonalizm się opłaca? Na razie trzeba dopłacać ale według najnowszych racjonalnych badań stopa zwrotu będzie wysoka. Zastanów się, czy racjonalnie byłoby inwestować jakiekolwiek zasoby ludzkie, finansowe, intelektualne itp. gdyby nie było pewności zysku? Gdyby racjonalizm się nie opłacał byłby w gruncie rzeczy irracjonalny.
|
#34 -1 na 1 Jan_Tadeusz_W_Górę_Serca (-2 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy racjonalizm sie opłaca? | >szkodliwej religii
Jeśli religia Panu szkodzi Panie Złotek to pańska sprawa. Większości nie szkodzi,proszę to uszanować z łaski swojej. |
#35 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | Odp: Czy racjonalizm sie opłaca? | > Gdyby więc, podkreślam tryb przypuszczający, gdyby pojawiły się nowe obserwacje dotyczące bytów nadprzyrodzonych, istnieje potencjalna możliwość, że stosowana przez nas metoda rozumowej analizy jest niepoprawna.Obserwacja bytów nadprzyrodzonych - to nonsens. Kto obserwuje? Człowiek (byt przyrodniczy). Wszystko, co stanie się treścią jego spostrzeżenia, staje się tym samym ludzką, przyrodzoną treścią. Wniosek: człowiek nie jest w stanie przekonać się o tym, czy obserwowany byt ma charakter nadprzyrodzony. Nędzną namiastką nadprzyrodzoności (nazwijmy ja plebejską) są rzekome cuda, które w swej treści są całkowicie naturalne: ktoś chodzi po wodzie, rozmnaża chleb, itp. Tym zdarzeniom (pomijam ich wiarygodność) dorabia się następnie metafizyczną gębę. To co piszę zawarte jest w transcendentalnej krytyce teoretycznego rozumu, jaką dał Kanta: człowiek postrzega byt w przyrodzonych kategoriach. Na dobrą więc sprawę człowiek wymyślił sobie boga,którego w przyrodniczych warunkach nigdy nie spotka. Chyba że ktoś dokona panteistycznego hokus-pokus i dostrzeże sacrum we wszystkim: to próba ratowania boga przez wcielenie go nie tyle w syna, co w całą przyrodę. Pomysł równie nonsensowny. > Aczkolwiek trudno mi wyobrazić sobie taką sytuację.Bo to logicznie niemożliwe.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania. |
Złotek (867 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy racjonalizm sie opłaca? | W szczerym racjonalizmie niema dogmatów. |
Złotek (867 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy racjonalizm sie opłaca? | > Pewnie chodziło o to, że leżąc z pełnym brzuchem nie rozkminiają swojego nieodwołalnego losu. Takie np. kury w kurniku, mimo, że smutną mają twarz, wyraźnie cieszą się życiem na niewielkim wybiegu.Ale tanie słonie "opłakują", zbierają się nad szczątkami zmarłych słoni, mogą do robić nawet przez wiele lat nad różnymi szkieletami. A czysto po śmierci robią obrządek. Łamią gałązko i okładają nimi martwego osobnika, oraz wkładają je do pyska. Nauka nadal się głowi o co chodzi. Ale to daje do myślenia. |
#38 3 na 3 Złotek (867 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy racjonalizm sie opłaca? | > >szkodliwej religii> Jeśli religia Panu szkodzi Panie Złotek to pańska sprawa.Szkodzi, tylko trzeba wyjść z dogmatu. Uświadomić to sobie. > Większości nie szkodzi,proszę to uszanować z łaski swojej.Lata inkwizycji i wciskania kitu siłą, dało efekty. Dziś człowiek bogobojny od dzieciństwa podświadomie cieszy się z religii, bo gdyby tego nie robił zostałby skazany na wieczne potępienie i ta świadomość Wielkiego który nas kocha nawet gdy sprawia męki. Szkoda pisać dużo tu wątków o tego typu sprawach. Jak mawiał Goebbels "Często powtarzane kłamstwo staje się prawdą". |
#39 1 na 1 | immune.ltd (1783 punktów) | Odp: Czy racjonalizm sie opłaca? | > Zastanawia mnie, czy racjonalizm się opłaca? Czy oprócz odrzucenia często szkodliwej religii przychodzą z tego jakieś korzyści? .....Traktuję to jako pytanie retoryczne  ... nie warte uwagi. |
#40 -2 na 2 prof.Simcha_Israel (1 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy racjonalizm sie opłaca? | >I ci i ci mają swoich idoli, przewodników, swoje "niezaprzeczalne" poglądy
Przede wszystkim drogie dziecko religia nie jest szkodliwa. Fest szkodliwy i mylący jest taki właśnie opis religii.
Rabbi Eliasz Chaim Majzel wraz z katolikami dokarmiał biedotę w Łodzi. Doprowadził do powstania szpitala.
Skoro religia jest szkodliwa,tak jak synku napisałeś,to czy twój światopogląd nie jest gorszy od religijnego? Wszak nie wiemy nic o tym byś choć palcem swym małym kiwnął dla zrobienia czegoś dobrego,tak jak przedstawiciele religii,wg.Ciebie szkodliwych? |
#41 5 na 5 | diogenes (42753 punktów) | Odp: Czy racjonalizm sie opłaca? | > Wszak nie wiemy nic o tym byś choć palcem swym małym kiwnął dla zrobienia czegoś dobrego,tak jak przedstawiciele religii,wg.Ciebie szkodliwych?A od kiedy to dobro potrzebuje rozgłosu? A to dobro, co zyskało rozgłos, zawsze jest dobrem? Dla każdego? Dobro wcale nie musi mieć religijnego uzasadnienia. Staram się nie krzywdzić ludzi nie z obawy przed bogiem, ani z racji jego nakazów, ale z lenistwa. Motyw nie gra tu żadnej roli.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania. |
#42 3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | Odp: Czy racjonalizm sie opłaca? | > Rabbi Eliasz Chaim Majzel wraz z katolikami dokarmiał biedotę w Łodzi.To argument na to, że zarówno judaizm, jak i katolicyzm, są nieistotne w akcie współczucia. Lub inaczej: współczucie nie potrzebuje żadnej religii.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania. |
#43 1 na 1 | liliac (147341 punktów) | Odp: Czy racjonalizm sie opłaca? | > Przede wszystkim drogie dziecko religia nie jest szkodliwa.(...)> Skoro religia jest szkodliwa,tak jak synku napisałeś,to czy twój światopogląd nie jest gorszy od religijnego? Proszę o unikanie tego typu sformułowań w stosunku do innych forumowiczów. |
#44 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | Odp: Czy racjonalizm sie opłaca? | > >Przede wszystkim drogie dziecko religia nie jest szkodliwa.(...)> >Skoro religia jest szkodliwa,tak jak synku napisałeś,to czy twój światopogląd nie jest gorszy od religijnego?> Proszę o unikanie tego typu sformułowań w stosunku do innych forumowiczów.prof.Simcha_Israel ... Takie paternalistyczne, profesorskie ex cathedra.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania. |
#45 1 na 1 Złotek (867 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy racjonalizm sie opłaca? | > Fest szkodliwy i mylący jest taki właśnie opis religii.> Rabbi Eliasz Chaim Majzel wraz z katolikami dokarmiał biedotę w Łodzi.> Doprowadził do powstania szpitala.Jurek Owsiak, jako człowiek nie religijny zrobił znacznie więcej. > Skoro religia jest szkodliwa,tak jak synku napisałeś,to czy twój światopogląd nie jest gorszy od religijnego?Skoro ma Pan rzeczywiście tytuł profesora to nie przystoi zwracać się do dyskutanta per. "synku", czy "dziecko". W czym jest lepszy w tym, że nie uważam się za człowieka lepszego od innych. > Wszak nie wiemy nic o tym byś choć palcem swym małym kiwnął dla zrobienia czegoś dobrego,tak jak przedstawiciele religii,wg.Ciebie szkodliwych?Jestem za młody by dokonać czegoś większego. Ale staram się rozwijać, rówieśników, znajomych poprzez rozmowę, tzn. ukazuje im dziwne błędy i sprzeczne sprawy w ich światopoglądzie by otworzyć im oczy, by nie byli owładnięci dogmatem. Coś w stylu Sokratesa. To, że daje ludziom wolna wolę, wybór, wiedzę to chyba dobra sprawa? Szkodliwa dla religii, ale moralnie dobra. Raz udało mi się uratować kobietę w cukierni podczas ataku padaczki. Upadła na zapleczu twarzą w czarny, platikowy worek. Wcześniej nagle wybiegając z przed kasy. Pytałem czy nic się nie stało, słyszałem tylko jęki, zapytałem znów i cisza. W końcu wszedłem patrze i leży twarzą w worku. Odwróciłem ją szybko. Oczy miała jakby była pijana, pewnie od niedotlenienia. Łapała powietrze chałstami leżąc na ziemi.Nie wiedziałem co dalej robić pytałem o leki, ale cisza. Zadzwoniłem więc po karetkę. Więc w swym krótkim życiu uratowałem człowiekowi życie. Nie uważam, że jestem doskonały, ale szczerze lepszy od nauk KK. |
1 2 3 4 5 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|