 |
Ingres nowego biskupa polowego Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 19-12-2010 14:18 | AdamGr (3037 punktów) | Ingres nowego biskupa polowego
5 na 5 | "Pod sztandarem Ewangelii, a także wojskowym sztandarem z orłem i hasłem "Bóg, Honor, Ojczyzna" jest miejsce dla nas wszystkich - powiedział nowy biskup polowy Józef Guzdek podczas niedzielnego ingresu do Katedry Polowej WP w Warszawie."
W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego....OGNIA ! | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 Dalej..#16 1 na 1 | sirBuk_PanBuk (6257 punktów) | Odp: Ingres nowego biskupa polowego | > >wojsko powinno być sprawne i wolne od klechów. Do niczego nie są tam potrzebni.> Skąd wiesz, że księża (duszpasterze) nie są potrzebni w wojsku?Oczywiście, że są potrzebni - z nimi rośnie skuteczność zabijania. Na wojnie - o to w końcu chodzi. Będąc przedstawicielami Boga - mają doświadczenie (teoretyczne na pewno, z praktyką różnie) w "skutecznych formach walki z przeciwnikiem". > A jeśli obecność księdza w oddziale podnosi morale żołnierzy, wtedy uznałbyś, że jednak są przydatni?A jak rozumiesz pojecie "morale"? Ciekawy temat: "morale mogących zabijać". Powiedzmy, że łagodnie widzę to tak: futro?To łagodniejsza wersja ciemnej strony natury człowieka...
Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T. |
#17 1 na 1 | sirBuk_PanBuk (6257 punktów) | Odp: Ingres nowego biskupa polowego | > Oni pełnią dokładnie tą samą funkcje to kiedyś polityczni (dziś przeflancowani na wychowawczych).Tylko, że "polityczni" byli "źli z założenia", bo "system" był zły. Natomiast ksiądz, tudzież miłość bliźniego - troszkę się gryzie (dla mnie) z ideą "celnego strzału". Jeżeli nie są przeciw, to może by nie wspomagali przynajmniej systemu? Bo kiedyś krytykowali armię... I nawet pomagali nie iść do niej. > Czyli żadną praktyczną, za to namieszać mogą sporo, oraz można u nich wyżebrać przepustkę prezentując słuszny kościec światopoglądowy (kiedyś marksistowsko-leninowski, dziś katolicki).Czyli tradycyjne "szemrane" interesy, są za a nawet przeciw? Po której w końcu są stronie  ? "Z martwych wstania i życia" czy "zabijania-śmierci"? A wracając do wątku: wszystkie religie w Polsce mają "swoich usprawiedliwiaczy" w armii?
Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T. |
| alleg (1 punktów) | Odp: Ingres nowego biskupa polowego | Posłużę się wtym przypadku wypowiedzią Alberta Eisteina: "Bohaterstwo na rozkaz, bezsensowna przemoc i cała ta obmierzła paplanina, która nazywa się patriotyzmem - jakże serdecznie tego wszystkiego nienawidzę" PS Religia zawsze działała wstecznie i hamująco na rozwój ludzkości... Osho powiedział kiedyś, że wojsko ma ogromnie wiele wspólnego z religią - w obu przypadkach żołnierze nie mogą mieć przy sobie kobiet i zawsze muszą wypełniać rozkazy dowódcy. W obu przypadkach manipuluje sie ludźmi przez przekierowywanie napięcia spowodowanego brakiem normalniego życia na agresję wobec innych. www.e-wiara.blog.pl |
| AdamGr (3037 punktów) | Odp: Ingres nowego biskupa polowego | Prawosławni jeszcze. I to by było chyba na tyle. Księża sa oczywiście po stronie dobra szeroko pojętego  |
#20 1 na 1 | PiotrB (2937 punktów) | Odp: Ingres nowego biskupa polowego | > A jak rozumiesz pojecie "morale"? Ciekawy temat: "morale mogących zabijać".Ja rozumiem, że fajnie by było, gdyby na świecie nie było wojen, ale jest to póki co utopijne marzenie. |
| sirBuk_PanBuk (6257 punktów) | Odp: Ingres nowego biskupa polowego | > >A jak rozumiesz pojecie "morale"? Ciekawy temat: "morale mogących zabijać".> Ja rozumiem, że fajnie by było, gdyby na świecie nie było wojen, ale jest to póki co utopijne marzenie.wybaczy Pan że Pana troszkę pognębię - ale to naprawdę bez złośliwości! Wiem, że trudno mi uwierzyć... Ale: skąd te wojny? oczywiście, że nie wszystko przez religię, bo w sumie przez "człowieka". Ale znow mi sie gryzie "miłość bliźniego" i "obraz na podobieństwo". Proszę się nie gniewać: to się "kupy nie trzyma". Nieelegancko ujmując. Ja, przewrotnie - wolałbym to "zwalać" na "te szympansy" co mnie z drzewa zrzuciły niż "dobrodusznego" Boga... Skoro coś jest miłością, to czy nie za dużo "skutków ubocznych" ma taka miłość? A może różnie pojmujemy miłość? No - ale zobaczymy jaki kierunek obierze Biskup Polowy! Może namówi prezydenta na coś... pozytywnego  ?
Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T. |
| AdamGr (3037 punktów) | Odp: Ingres nowego biskupa polowego | Słuszną inicjatywą byłoby obcięcie luf czołgom. Czyli prewencja. |
| PiotrB (2937 punktów) | Odp: Ingres nowego biskupa polowego | > skąd te wojny? oczywiście, że nie wszystko przez religię, bo w sumie przez >"człowieka". Ale znow mi sie gryzie "miłość bliźniego" i "obraz na podobieństwo".No pewnie i jeszcze "nadstaw drugi policzek" tak, tak. Ale gdy masz imperatyw "miłuj swego bliźniego" a jeden bliźni - niech to będzie jakiś zły Niemiec, celuje z karabinu do drugiego bliźniego - niewinne dziecko, to masz prawo zabić w obronie. Tak samo z żołnierzami. Maria Peszek powiedziała kiedyś, że jakby wybuchła wojna, to ona od razu dezerteruje z pola walki. Uczciwe. Spójrz jednak historycznie - kiedyś ludzie nie bali się oddać swoje życie dla dobra ojczyzny. Dzisiaj drżymy ze strachu przed gwałtowną śmiercią. Oprócz muzułmanów - oni się śmierci nie boją. I jak będzie wyglądał świat, gdy po jednej stronie staną nieustraszeni muzułmanie, a po drugiej Marie Peszek? Gdzie zdezerterują ci ostatni? |
#24 1 na 1 | sirBuk_PanBuk (6257 punktów) | Odp: Ingres nowego biskupa polowego | > Słuszną inicjatywą byłoby obcięcie luf czołgom.> Czyli prewencja.A oczywiście - obcięte lufy sprzedajemy na złom, i zasilamy świątynie opatrzności lub inny Świebodzin? czy przysposabiając w inny być może nowatorski sposób? (Bumar też się ucieszy, bo złomy się wymieni na nowe, i kółko troszkę się zakręci  ) A tak wspomniawszy Świebodzin... ciekawe co na to Godzilla? Jaki kraj, taki terroryzm... Też mi pełnia służy 
Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T. |
#25 6 na 6 | Alicja Duda (25557 punktów) | Odp: Ingres nowego biskupa polowego | > Spójrz jednak historycznie - kiedyś ludzie nie bali się oddać swoje życie dla dobra ojczyzny. Dzisiaj drżymy ze strachu przed gwałtowną śmiercią. Oprócz muzułmanów - oni się śmierci nie boją. I jak będzie wyglądał świat, gdy po jednej stronie staną nieustraszeni muzułmanie, a po drugiej Marie Peszek? Gdzie zdezerterują ci ostatni?Jakiś amerykański generał powiedział do swoich żołnierzy, że tylko idiota oddaje życie za ojczyznę bo z martwych ojczyzna nie ma żadnego pożytku. Całkowicie się z nim zgadzam trzeba raz na zawsze skończyć z powtarzaniem bzdur o bohaterach co umarli za ojczyznę. Dla ojczyzny się żyje.
Zmień politykę, głosuj na kobiety. |
#26 1 na 1 | AdamGr (3037 punktów) | Odp: Ingres nowego biskupa polowego | Muzułmanie cie widzę strasznie bolą ? Ty patrz bliżej bo ci katolik pochodnią tyłek osmali  |
#27 1 na 1 | AdamGr (3037 punktów) | Odp: Ingres nowego biskupa polowego |
Jak to jak, wszak ja już postulowałem coby zainteresować reżyserów japońskich i dokręcić odcinek "Godzilla vs Chryst". Oczywiście z wersjami do wyboru w zaleznosci od dystrybutora : zwycięża Godzilla, lub Chryst. |
| AdamGr (3037 punktów) | Odp: Ingres nowego biskupa polowego | Kobiety zaczęły przechodzić przeszkolenie wojskowe ?  |
#29 2 na 2 | i.czaplicka (5782 punktów) | Odp: Ingres nowego biskupa polowego | > > - kiedyś ludzie nie bali się oddać swoje życie dla dobra ojczyzny. Dzisiaj drżymy ze strachu przed gwałtowną śmiercią.Strach przed śmiercią pojawia się w wieku dojrzałym. Nie boja się śmierci ludzie młodzi- wystarczy spojrzeć na statystki dotyczące wypadków samochodowych. Im tez najłatwiej wtłoczyć do głowy ideologię i posłać na pole bitwy. A dojrzałość nie jest tylko pochodną wieku. |
#30 1 na 1 | PiotrB (2937 punktów) | Odp: Ingres nowego biskupa polowego | > Całkowicie się z nim zgadzam trzeba raz na zawsze skończyć z powtarzaniem bzdur o bohaterach co umarli za ojczyznę. Dla ojczyzny się żyje.No przecież nie chodziło mi o bohaterskie umieranie jako cel sam w sobie. Mówimy przecież o żołnierzach. Chodzi mi więc o walkę z narażeniem życia. Na polu walki życie się przecież naraża. Pytanie, czy racjonalnie jest walczyć z narażeniem życia w obronie swojej rodziny (i ojczyzny), czy uciekać byle tylko uratować swoje życie? Byle przeżyć? Mówię wiec o konkretnej sytuacji np napaści obcego państwa. |
1 2 3 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|