 |
Ateizm - zabobon XXI wieku Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 07-01-2011 01:06 | harry haller (3 punktów) | Ateizm - zabobon XXI wieku
-9 na 9 | Co myślicie o postawie współczesnych ateistów – ja zauważyłem przerażającą tendencję. Przykład – ostatnia tragedia w Egipcie, konsekwentnie zaplanowana rzeź Koptów wychodzących ze świątyni. Jakie są komentarze na polskich forach internetowych? Najczęściej prosty schemat, potępianie chrześcijan względnie kleru, często w obraźliwym tonie, żadnej empatii, ani słowa piętnującego zamach. Laicka Europa milczy, reakcje nawet nie próbują dorównywać komentarzom, które sypią się, gdy ktoś przejedzie się po mniejszościach seksualnych (co oczywiście potępiam). Tak jest za każdym razem, jeśli sprzeniewierzając się z całym okrucieństwem ideom wolności sumienia, ktoś (najczęściej muzułmanie) przelewa krew chrześcijan (ale nie tylko, także innych grup wyznaniowych) poza Europą. Zacząłem odnosić wrażenie, że ateiści stosują podwójne standardy, jeśli ktoś pogwałca prawa ateistów, np. każąc im finansować chrześcijańską świątynię, jest odzew. Jeśli ktoś morduje chrześcijan, nie ma odzewu. Co więcej ateiści szkodzą też sobie – osłabienie chrześcijaństwa, bądź co bądź „oswojonego”, stwarza wolną przestrzeń, którą zagospodaruje w Europie Islam, generując znacznie groźniejsze patologie. Czasem myślę, że taką postawą Europa podcina gałąź, na której siedzi. Kolejna tendencja – dogmaty. Można krytycznie podchodzić do pewnych absurdów forsowanych przez kościół i skutecznie negować ich zasadność, ale nie można, odwołując się do racjonalizmu, dowodzić przewagi ateizmu nad teizmem, racjonalista wie, że stosunek do koncepcji boga jest kwestią sumienia i nie ma narzędzi, które mogą łatwo rozstrzygać problem, są jedynie, często wzajemnie sprzeczne, przesłanki. Tymczasem ateiści „wierzą”, że są inteligentniejsi i mają monopol na rację, czyniąc ateizm zwykłym zaściankowym zabobonem, krytykując jednocześnie za podobnego rodzaju ciasnotę, teistów. Nie macie wrażenia, że ateizm obciążony jest identycznymi patologiami, jak inne religie, że jest to dla wielu osób popadanie z jednej ciasnej doktryny w drugą, że jest to po prostu niewolenie umysłu innymi, niż dotąd, dogmatami? Nie chcę, żeby ta wypowiedź arbitralnie odmawiała ateizmowi słuszności, zmierzam do tego, że ateiści do złudzenia przypominają niekiedy katolików, a smutny wniosek jest taki, że jesteśmy społeczeństwem nietolerancyjnym, bez względu na to, po której kto jest stronie.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 Dalej..#1 13 na 13 | CamelOT (915 punktów) | Odp: Ateizm - zabobon XXI wieku | Harry, daj spokój chłopie. Widać przecież wyraźnie, że wcale a wcale "Nie chcę, żeby ta wypowiedź arbitralnie odmawiała ateizmowi słuszności", tylko właśnie wtykasz szpilę w nadęty, w twoim mniemaniu, balonik ateizmu, wiary w niewiarę. Idź ty z tym na Frondę, co? Tutaj raczej nie znajdziesz kolegów, raczej doprosisz się, idącej w religijne pięty, odpowiedzi. Jesteś tak rozbrajająco nieporadny w swoich zarzutach, że przeczuwając czupurną młodość, daję ci szansę na ucieczkę, zanim zabiorą się za ciebie. Skorzystasz? |
#2 5 na 5 | webmaster (moderator) | Odp: Ateizm - zabobon XXI wieku | Można z twojej wypowiedzi wyciągnąć jednak ciekawy problem. Co może zrobić zwykły obywatel wobec takich ataków, jak te w Egipcie? Może na przykład nie wybierać się na wakacje do krajów, które wspierają terroryzm i ataki na tle religijnym czy rasowym, a takim krajem jest również Egipt. Jeżeli coś, to nie słowa potępienia od papieża, ale presja ekonomiczna powinny im przemówić do rozsądku - bijecie naszych, to my bijemy was po kieszeni. Problem w tym, że przeciętny europejczyk ma gdzieś, że obok jego hotelu giną chrześcijanie a kobiety są gwałcone.
|
#3 5 na 5 | Andro (1185 punktów) | Odp: Ateizm - zabobon XXI wieku | Kolego Twój przykład to tylko wierzchołek góry lodowej wojen religijnych. Chrześcijanie kontra muzułmanie, muzułmanie kontra hinduiści, hinduiści kontra sikhowie. Poza tym oczywiście wszyscy kontra wszyscy. Tak to niestety wygląda w świecie bożej miłości głoszonej przez główne religie świata. Jeśli chcesz mieć pretensje, to nie do ateistów, którzy nie organizują masowych mordów, a do poszczególnych społeczności religijnych, otumanionych przez swoich guru.
Bądź zimny albo gorący letniego wypluję z ust moich |
#4 1 na 1 | Amol (692 punktów) | Odp: Ateizm - zabobon XXI wieku | >poza Europą. Zacząłem odnosić wrażenie, że ateiści stosują podwójne standardy, jeśli ktoś pogwałca >prawa ateistów, np. każąc im finansować chrześcijańską świątynię, jest odzew. Jeśli ktoś morduje >chrześcijan, nie ma odzewu. Co więcej ateiści szkodzą też sobie - osłabienie chrześcijaństwa,
Dlaczego ateiści mieliby ustosunkować się do zamachu na chrześcijan.Nie popieram terrorystów,ale nie zamierzam bronić chrześcijan na forum międzynarodowym,współczuje,ale ta tragedia nie dotyczy bezpośrednio mnie jako człowieka i moich poglądów.
>bądź co bądź "oswojonego", stwarza wolną przestrzeń, którą zagospodaruje w Europie >Islam, generując znacznie groźniejsze patologie. Czasem myślę, że taką postawą Europa podcina gałąź, >na której siedzi.
Ateiści czyt. "wolnomyśliciele" propagują swobodę myślenia.Człowiek odwiedziony od dogmatów,doktryn jakiejkolwiek religii popadłby,jak to nazwałeś w groźniejsze patologie tzn. chrześcijaństwo to mniej,lub niegroźna patologia?
>Nie macie wrażenia, że ateizm obciążony jest identycznymi patologiami, jak inne religie, że jest to >dla wielu osób popadanie z jednej ciasnej doktryny w drugą, że jest to po prostu niewolenie umysłu >innymi, niż dotąd, dogmatami? >Nie chcę, żeby ta wypowiedź arbitralnie odmawiała ateizmowi słuszności, zmierzam do tego, że >ateiści do złudzenia przypominają niekiedy katolików, a smutny wniosek jest taki, że jesteśmy >społeczeństwem nietolerancyjnym, bez względu na to, po której kto jest stronie.
Jakie dogmaty? O jakich ty ateistach piszesz?
Widzę w twojej wypowiedzi ideologię protestancką,wyśmiewającą ateizm i kościół katolicki.
|
| kantorian (184 punktów) | Odp: Ateizm - zabobon XXI wieku | Zacząłem odnosić wrażenie, że ateiści stosują podwójne standardy, jeśli ktoś pogwałca >prawa ateistów, np. każąc im finansować chrześcijańską świątynię, jest odzew. ]Jeśli ktoś morduje >chrześcijan, nie ma odzewu. Co więcej ateiści szkodzą też sobie - osłabienie chrześcijaństwa, >bądź co bądź "oswojonego", stwarza wolną przestrzeń, którą zagospodaruje w Europie >Islam, generując znacznie groźniejsze patologie. Czasem myślę, że taką postawą Europa podcina gałąź, >na której siedzi.
Chyba za bardzo się przejmujesz tym wszystkim , stawiasz sprawy na ostrzu noża
wniosek jest taki, że jesteśmy >społeczeństwem nietolerancyjnym, bez względu na to, po której kto jest stronie. > Tak masz rację nietolerancja spotykana jest na każdym kroku, lecz w porównaniu do katolików to większa tolerancja jest wśród ateistów. |
#6 9 na 9 | Meretseger (61860 punktów) | Odp: Ateizm - zabobon XXI wieku | Chciałam tylko sprostować, że Egipt jako państwo nie wspiera terroryzmu. Wprawdzie Mubarak się bardzo postarzał i krótka smycz nieco się poluzowała, ale po wyborach władzę obejmie młody Mubarak i jest nadzieja, że fanatyczni mułłowie znów zostaną wzięci na krótką smycz. Faktem jednak jest, że Egipt jest krajem wysokiego ryzyka. Tam, gdzie nie docierało wojsko, szerzył się fanatyzm. Najgorzej wyglądał pod tym względem środkowy Egipt (turyści wiezieni do Achet-aton w wojskowych konwojach, zgroza  ), od pewnego czasu rozpełzło się to na wielkie miasta i kurorty. Po zamachach w Kairze i Luksorze (lata 90.) zwykli Egipcjanie, żyjący z turystów - różni handlarze, właściciele wielbłądów, hotelarze, restauratorzy - byli zwyczajnie wściekli, że fanatycy psują im interes. Jak się jednak okazuje, mimo wojska i niezadowolenia ludzi ze sfery turystyczno-usługowej zamachowcy potrafią uderzyć, a motłoch wszędzie, jak świat światem, był i pozostał motłochem. > bijecie naszych, to my bijemy was po kieszeni.Problem w tym, że owo uderzenie po kieszeni nie trafi w tych, co trzeba... 
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu. |
#7 21 na 21 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | Odp: Ateizm - zabobon XXI wieku | > Co myślicie o postawie współczesnych ateistów -Zależy których i w jakiej sprawie. > ja zauważyłem przerażającą tendencję.Cykor  . > Przykład - ostatnia tragedia w Egipcie, konsekwentnie zaplanowana rzeź Koptów wychodzących ze> świątyni. Jakie są komentarze na polskich forach internetowych? Najczęściej prosty schemat,> potępianie chrześcijan względnie kleru, często w obraźliwym tonie, żadnej empatii, ani słowa> piętnującego zamach. Laicka Europa milczy,Od niemal 8 lat nie ma prawie tygodnia, by w Iraku jacyś szyici nie wysadzili w powietrze jakichś sunnitów czy odwrotnie. I cóż? - żadnej empatii, ani słowa piętnującego zamach. Psa z kulawą nogą to nie obchodzi - co Twego przerażenia jakoś nie wzbudza. Dopiero jak chrześcijanie oberwali zacząłeś się reakcji domagać. Koptyjska krew jakaś lepsza od szyickiej? > reakcje nawet nie próbują dorównywać komentarzom, które> sypią się, gdy ktoś przejedzie się po mniejszościach seksualnych (co oczywiście potępiam).Sytuacja mniejszości seksualnych na Bliskim Wschodzie też mało kogo obchodzi. Daleko po prostu. A już na pewno nie obchodzi ona chrześcijan - choć tych akurat z innych, bardziej pryncypialnych, powodów  . > Tak jest> za każdym razem, jeśli sprzeniewierzając się z całym okrucieństwem ideom wolności sumienia, ktoś> (najczęściej muzułmanie) przelewa krew chrześcijan (ale nie tylko, także innych grup wyznaniowych)> poza Europą.A czy Europa to jest dla reszty świata jakaś mama, że ma nie spać po nocach z powodu każdego jej problemu? Chcieliście dekolonizacji - no to ją macie. Skumbrie w tomacie, pstrąg. > Zacząłem odnosić wrażenie, że ateiści stosują podwójne standardy, jeśli ktoś pogwałca> prawa ateistów, np. każąc im finansować chrześcijańską świątynię, jest odzew.Trudno wymagać, żeby ktoś nie protestował, jeśli państwo, w którym żyje, narusza jego prawa - np. sięgając (wbrew własnej konstytucji) po jego pieniądze. Ale nikt nie ma obowiązku brać sobie całego świata na głowę. Wiele zrobiłeś w sprawie brutalnie z własnej ziemi rugowanych Buszmenów w Botswanie czy Indian peruwiańskich? Prześladowań opozycji w Birmie? Rzezi w Darfurze? > Jeśli ktoś morduje chrześcijan, nie ma odzewu.Jest, jest - ale na Frondzie  . Ot, po atakach na kościoły w Nigerii woła niejaki AHAWA: świeć Panie nad ich duszami... + dlaczego ONZ nie ingeruje???????Tenże sam AHAWA niecałe dwie godziny później na wieść o pogromach wyznawców voodoo na Haiti: jakie zycie taka smierc a kontynuacja tych meczarni w piekle...  > Co więcej ateiści szkodzą też sobie??? > - osłabienie chrześcijaństwa, bądź co bądź "oswojonego", stwarza wolną przestrzeń,I o to chodzi  . > którą zagospodaruje w Europie Islam, generując znacznie groźniejsze patologie.To z Szóstej Księgi Objawień wróżki Esmeraldy? > Czasem myślę, że taką postawą Europa podcina gałąź, na której siedzi.Jasne - sam sobie złam rękę, by mieć gwarancję, że za 50 lat Ahmed nie złamie Ci nogi  . > Kolejna tendencja - dogmaty.??? Wymień choć jeden. > Można krytycznie podchodzić do pewnych absurdów forsowanych> przez kościół i skutecznie negować ich zasadność,Można  . > ale nie można, odwołując się do racjonalizmu, dowodzić przewagi ateizmu nad teizmem,Można  . > racjonalista wie, że stosunek do koncepcji boga jest kwestią sumieniaMożna i tak to nazwać. Bronisław Łagowski twierdzi, że istnieje coś takiego jak etyka myślenia. > i nie ma narzędzi, które mogą łatwo rozstrzygać problem,Ależ są. > są jedynie, często wzajemnie sprzeczne, przesłanki.W teizmie - i owszem  . > Tymczasem ateiści "wierzą", że są inteligentniejsiPierwsze słyszę. > i mają monopol na rację,A fuj - jaki brzydki monopol  . Tak jakby teistom nic się od życia nie należało. Żeby Bóg istniał przynajmniej częściowo. Np. w środy. Popołudniami.  > czyniąc ateizm zwykłym zaściankowym zabobonem,Ple, ple. > krytykując jednocześnie za podobnego rodzaju ciasnotę, teistów.Nie ma tu semetrii żadnej. > Nie macie wrażenia, że ateizm obciążony jest identycznymi patologiami, jak inne religie,Ateizm nie jest religią. > że jest to dla wielu osób popadanie z jednej ciasnej doktryny w drugą, że jest to po prostu niewolenie umysłu> innymi, niż dotąd, dogmatami?Nic mi nie wiadomo o istnieniu jakowejś "doktryny ateistycznej". > Nie chcę, żeby ta wypowiedź arbitralnie odmawiała ateizmowi słuszności, zmierzam do tego, że> ateiści do złudzenia przypominają niekiedy katolików,Niektórzy - niektórych i vice versa. Jak to w życiu. > a smutny wniosek jest taki, że jesteśmyMówcie za siebie. > społeczeństwem???  Aż tylu Was jest, harry haller, że się całe społeczeństwo uskładało? > nietolerancyjnym, bez względu na to, po której kto jest stronie.I to jeszcze wewnętrznie skłócone? I nietoleracyjne do tego? Szczere wyrazy współczucia  .
Harahefet sh'eli mele'ah betzlofahim |
Złotek (867 punktów) (zablokowany) | Odp: Ateizm - zabobon XXI wieku | > Ateiści czyt. "wolnomyśliciele" propagują swobodę myślenia.To zbyt duże uogólnienie, nie sądzisz? |
#9 12 na 12 | Fizyk (17637 punktów) | Odp: Ateizm - zabobon XXI wieku | > Jeśli ktoś morduje chrześcijan, nie ma odzewu.
Już się odzywam: jestem przeciwny mordowaniu chrześcijan.
> Tymczasem ateiści "wierzą", że są inteligentniejsi i mają monopol na rację
Dobrze, że użyłeś cudzysłowu bo ateistom wiara jest zbędna.
> Nie macie wrażenia, że ateizm obciążony jest identycznymi patologiami, jak inne religie, że jest to dla wielu osób popadanie z jednej ciasnej doktryny w drugą, że jest to po prostu niewolenie umysłu innymi, niż dotąd, dogmatami?
Nie. A jakimi dogmatami? Że świat jest racjonalnie poznawalny? To raczej nie dogmat, to fakt.
|
#10 5 na 5 | setarkos (10757 punktów) | Odp: Ateizm - zabobon XXI wieku | >Co myślicie o postawie współczesnych ateistów Religia im raczej obojętna. Z reguły respektują cywilne prawo, lubią ludzi i przejmują się ich losem. Prezentując postawę świecką nie bywają jednak nadgorliwi. Z prostego szacunku dla odmienności unikają śledzenia cudzych spraw prywatnych. Nawet odwracającym się od nich ku zaświatom pozostawiają wolną drogę. >.. osłabienie chrześcijaństwa, bądź co bądź "oswojonego", stwarza wolną przestrzeń, którą zagospodaruje w Europie Islam, generując znacznie groźniejsze patologie. Chyba stopniowanie patologii religijnych nie jest sprawą ateistów (nie ich cyrk.. ). Nawet jeśli zagrożenie jest faktyczne to 'zwieranie szeregów' wygląda dla neutralnych nieco niezręcznie - jakby popierali przemoc zamiast ograniczać się do obrony koniecznej i edukacji. >.. nie można, odwołując się do racjonalizmu, dowodzić przewagi ateizmu nad teizmem Tak. Dowodzenie przewagi (uzasadnianie dominacji) wypada chyba pozostawić teistom.
|
#11 2 na 4 | harry haller (3 punktów) | Odp: Ateizm - zabobon XXI wieku | Cytat:Idź ty z tym na Frondę, co? Tutaj raczej nie znajdziesz kolegów, raczej doprosisz się, idącej w religijne pięty, odpowiedzi. Jesteś tak rozbrajająco nieporadny w swoich zarzutach, że przeczuwając czupurną młodość, daję ci szansę na ucieczkę, zanim zabiorą się za ciebie. Skorzystasz? Nie byłem nigdy na Frondzie. Rozumiem, że bufonadą skutecznie odstraszałeś potencjalnych rozmówców. Jesteś tak rozbrajająco nieporadny w udawaniu mentora, że przeczuwam rozgoroczynie wynikające z doświadczenia wielu już erystycznych porażek. Daję ci szansę zabrać się za mnie, zanim uznam, że nie potrafisz. Skorzystasz? Cytat:Chciałam tylko sprostować, że Egipt jako państwo nie wspiera terroryzmu. Egipt za to całkiem oficjalnie wspiera Islam. Egipt nie jest krajem ryzyka dla turysty, to jest margines. Ryzyko ponoszą głównie Koptowie, za to że są Koptami, a w odróżnieniu od turystów, ich państwo nie próbuje chronić. Cytat:Ateiści czyt. "wolnomyśliciele" propagują swobodę myślenia.Człowiek odwiedziony od dogmatów,doktryn jakiejkolwiek religii popadłby,jak to nazwałeś w groźniejsze patologie tzn. chrześcijaństwo to mniej,lub niegroźna patologia? Ateiści jeśli coś propagują, to najczęściej jest to ateizm. Każde uzależnienie od doktryny jest groźne, bez względu na to, jaka to doktryna i dotyczy to wszystkich środowisk. Cytat:Widzę w twojej wypowiedzi ideologię protestancką,wyśmiewającą ateizm i kościół katolicki. Nie jestem protestantem, genaralnie trzymam się z dala od różnych ideologii. Cytat:Chyba za bardzo się przejmujesz tym wszystkim , stawiasz sprawy na ostrzu noża Może wydźwięk jest zbyt prowokacyjny, ale inaczej nie zainsirowałby dyskusji. Cytat:Tak masz rację nietolerancja spotykana jest na każdym kroku, lecz w porównaniu do katolików to większa tolerancja jest wśród ateistów. Staram się stać po środku i z tej perspektywy nie mogę podzielać twojego poglądu, obserwuje podobne postawy po obu stronach. Wrażenie twoje może wywoływać skala, chrześcijan jest po prostu więcej, ale większość spośród tych, których znam traktuje religię jako sferę prywatną i zachowuje, nazwijmi to, neutralność w życiu codziennym, natomiast "beton" jest równie agresywny i bezmyślny, niezależnie, od tego, który "obóz" reprezentuje. Cytat:Sytuacja mniejszości seksualnych na Bliskim Wschodzie też mało kogo obchodzi. Daleko po prostu. A już na pewno nie obchodzi ona chrześcijan - choć tych akurat z innych, bardziej pryncypialnych, powodów Sytuacja homoseksualistów na Bliskim Wschodzie jest mniej złożona. Jeśli jakiś śmiałek się ujawni, np. strażnicy rewolucji w Iranie zajmują się nim skutecznie, właściwie trudno mówić o jakiejkolwiek sytuacji... Chrześcijaństwo, w odróżnieniu od Islamu, odbiera im część praw obywatelskich, a nie prawo do życia. Cytat:Jest, jest - ale na Frondzie . Ot, po atakach na kościoły w Nigerii woła niejaki AHAWA: Nie interesuje mnie, co się dzieje na Frondzie. Cytat:> i nie ma narzędzi, które mogą łatwo rozstrzygać problem,
Ależ są. Właściwie jest to potwierdzenie mojej teorii. Nadajesz ateizmowi nienależne mu właściwości. O ile w różnych religiach istnieje masa absurdów, łatwych do obalenia, o tyle rozstrzyganie o słuszności ateizmu bądź teizmu jest bezcelowe, właściwie jest to wyczerpany wspór. Cytat:Ateizm nie jest religią. Możemy rozbijać się o definicje. Moim zdaniem przyjmowanie określonych założeń względem istnienia Boga, Absolutu, transcendencji, jest właśnie religię. Ateizm opiera się na arbitralnym założeniu, że Bóg nie istnieje, co czyni go religią. Za religię nie uważam jedynie agnostycyzmu. Cytat:Nie. A jakimi dogmatami? Że świat jest racjonalnie poznawalny? To raczej nie dogmat, to fakt. To jedynie stanowisko postulowane przez pewne szkoły filozoficzne i niezależnie od tego, co o nim myślę, nie jest wcale faktem. O faktach porozmawiamy, jeśli przyjdzie nam kiedyś dyskutować o fizjologii, anatomii, czy biochemii albo o historii i geografii. Natomiast w materii, w której się obecnie poruszasz, mówienie o faktach jest nadużyciem. Na koniec dodam, że moja wypowiedź nie służy krytyce ateizmu, bo tak chyba została odebrana. Krytykuję zaobserwowane postawy ateistów. |
#12 10 na 10 | liliac (147340 punktów) | Odp: Ateizm - zabobon XXI wieku | Zasadniczo nie mamy na tym forum zwyczaju stosowania pozwów... tfu... postów zbiorowych. Uprzejmiej i praktyczniej będzie konwersować z poszczególnymi użytkownikami, nie zaś z wielogłową hydrą  |
#13 3 na 3 | Rafaela (2059 punktów) | Odp: Ateizm - zabobon XXI wieku | > Możemy rozbijać się o definicje. Moim zdaniem przyjmowanie określonych założeń względem istnienia Boga, Absolutu, transcendencji, jest właśnie religię. Ateizm opiera się na arbitralnym założeniu, że Bóg nie istnieje, co czyni go religią. Za religię nie uważam jedynie agnostycyzmu.Nie mogę zgodzić się z tezą, iż ateizm jest religią. Ateizm jako zaprzeczenie religii nie może jednocześnie nią być. Cytat: 1. religia «zespół wierzeń dotyczących istnienia Boga lub bogów, pochodzenia i celu życia człowieka, powstania świata oraz w związane z nimi obrzędy, zasady moralne i formy organizacyjne» 2. ateizm «pogląd zaprzeczający istnieniu Boga»* *za SJP
*życie to moja pasja - nie boję się żyć* |
#14 12 na 12 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | Odp: Ateizm - zabobon XXI wieku | Odniosę się tylko do odpowiedzi do mnie kierowanych. > >Sytuacja mniejszości seksualnych na Bliskim Wschodzie też mało kogo obchodzi. Daleko po prostu. A już na pewno nie obchodzi ona chrześcijan - choć tych akurat z innych, bardziej pryncypialnych, powodów[/cytat]> Sytuacja homoseksualistów na Bliskim Wschodzie jest mniej złożona. Jeśli jakiś śmiałek się ujawni, np. strażnicy rewolucji w Iranie zajmują się nim skutecznie,W Iranie nie ma ujawniających się śmiałków. > właściwie trudno mówić o jakiejkolwiek sytuacji...Sytuacja jest sytuacja. Zawsze jest jakoś. > Chrześcijaństwo, w odróżnieniu od Islamu, odbiera im część praw obywatelskich, a nie prawo do życia.Dopiero od końca XVIII wieku się takie sympatyczne zrobiło. Kiedy już inaczej rady nie dawało. Bo póki dawało, nie krępowało się korzystać garściami z Kpł 20, 13 czy Rz 1, 26-32. > Nie interesuje mnie, co się dzieje na Frondzie.Będę się upierać, że audiatur et altera pars nie jest głupią zasadą. > Właściwie jest to potwierdzenie mojej teorii. Nadajesz ateizmowi nienależne mu właściwości.Jakież to? > O ile w różnych religiach istnieje masa absurdów, łatwych do obalenia, o tyle rozstrzyganie o słuszności ateizmu bądź teizmu jest bezcelowe, właściwie jest to wyczerpany wspór.Spór jest, i owszem, wyczerpany. Jeśli w ogóle uznawać obrazujące istotę sporu zdanie Bóg istnieje za sąd w sensie filozoficznym - ateizm ma rację, teizm nie. Ale mnie to zdanie jako po prostu puste semantycznie się jawi. Tyle w nim sensu, co w brzęczeniu muchy czy kapaniu wody z kranu. > Możemy rozbijać się o definicje.Pewnie, że możemy  . Chętnie zapoznam taką definicję religii, która obejmowałaby ateizm  . > Moim zdaniem przyjmowanie określonych założeń względem istnienia Boga, Absolutu, transcendencji, jest właśnie religią.Nie mieszajmy myślowo dwóch różnych systemów walutowych. Przyjmowanie określonych założeń "metafizycznych" religii nie tworzy. Takowych zresztą ateizm nie przyjmuje - chyba, że za "metafizyczne" założenie uznamy, że słowo Bóg jest zrozumiałe. Ateizm to nie religia, a nawet nie pogląd, a po prostu diagnozowanie w kategoriach prawda/fałsz pewnych twierdzeń wygłaszanych przez innych. Skądinąd - teizm sam w sobie też religii tworzyć nie musi. > Ateizm opiera się na arbitralnym założeniu, że Bóg nie istnieje,W żadnym razie nie jest to arbitralne założenie, a zwykłe rozpoznanie jakości twierdzenia. > co czyni go religią.Wedle takiego rozumowania religią jest każde przyjmowanie "arbitralnego" założenia o nieistnieniu czegokolwiek. Tym samym każdy człowiek wyznaje nieskończoną ilość religii, każdy bowiem "arbitralnie" zakłada, że nie istnieją Gmyzie, Grzujce, Snyple, Brędziochy, Fumfasy, Wąkle, Dżudżunki, Tumtasie i Orpołki, że o Wielkiej Uba-Dziba (oraz czterech średnich i dwóch całkiem malutkich) nie wspomnę. > Za religię nie uważam jedynie agnostycyzmu.Wedle Twoich własnych kryteriów - błędnie. Agnostycyzm też jest stosunkiem do zdania Bóg istnieje. Teista: tak. Ateista: nie. Agnostyk: może... Wszyscy zgodni są w tym, że w ogóle jest o czym gadać, a zdanie Bóg istnieje ma sens (daje się rozpatrywać w kategoriach prawda/fałsz). A niby czemu? 
Harahefet sh'eli mele'ah betzlofahim |
| harry haller (3 punktów) | Odp: Ateizm - zabobon XXI wieku | Cytat:W Iranie nie ma ujawniających się śmiałków. Zgoda, źle to ująłem Cytat:Dopiero od końca XVIII wieku się takie sympatyczne zrobiło. Kiedy już inaczej rady nie dawało. Bo póki dawało, nie krępowało się korzystać garściami z Kpł 20, 13 czy Rz 1, 26-32. Stary testament to działka Żydów. Chrześcijaństwa bazuje właściwie na Nowym. Ze wspomnianego fragmentu listu do rzymian wynika, że osoby ulegające "złym żądzom" zostaną przez Boga surowo osądzeni. Zaskocz mnie jakimś fragmentem, którym można legitymizować prześladowanie homoseksualistów. Dla mnie sprawa jest dość prosta, średniowieczny kościół jest zaprzeczeniem idei chrześcijańskich, nie oceniaj więc na tej podstawie religii, jeśli przyjąć podobną postawę, za ateizm znalazłyby się znacznie cięższe i bardziej aktualne zarzuty niż inkwizycja i inne grzechy kościoła. Cytat:Będę się upierać, że audiatur et altera pars nie jest głupią zasadą. Powiem więcej, jest mądrą zasadą, co nie zmnienia faktu, że nie czuję potrzeby odpowiadać na treści publikowane na frondzie. Cytat:Spór jest, i owszem, wyczerpany. Jeśli w ogóle uznawać obrazujące istotę sporu zdanie Bóg istnieje za sąd w sensie filozoficznym - ateizm ma rację, teizm nie. Ale mnie to zdanie jako po prostu puste semantycznie się jawi. Tyle w nim sensu, co w brzęczeniu muchy czy kapaniu wody z kranu.
Takowych zresztą ateizm nie przyjmuje - chyba, że za "metafizyczne" założenie uznamy, że słowo Bóg jest zrozumiałe. Ateizm to nie religia, a nawet nie pogląd, a po prostu diagnozowanie w kategoriach prawda/fałsz pewnych twierdzeń wygłaszanych przez innych. Skądinąd - teizm sam w sobie też religii tworzyć nie musi. Zgoda, przeinaczyłem trochę znaczenie religii, natomiast twierdzenie, że "Ateizm to nie religia, a nawet nie pogląd, a po prostu diagnozowanie w kategoriach prawda/fałsz", jest dla mnie niezrozumiałe. Nie masz narzędzi, by diagnozować. Logika nie ma tu zastosowania, bo badane pojęcia wykraczają poza jej zakres, a skoro nie możesz w żaden sposób weryfikować, kwestia pozostaje nierozstrzygnięta, a nawet powiedziałbym, nierozstrzygalna. Moim zdaniem w kategoriach racjonalizmu właściwą reakcją jest agnostyzyzm, ale do racjonalizmu, zwłaszcza na portalu o tak dumnej nazwie, nikogo zmuszać nie będę. Nie zamierzam też nikogo od wiary bądź niewiary odciągać, po prostu stanowisko, że ateizm jest racjonalny, jest nieuprawnione. |
1 2 3 4 5 6 7 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|