 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 25-01-2011 10:09 | Maciej Malinowski (353 punktów) | Egzorcyści w ataku
5 na 5 | Coraz częściej znajduję informację o poszerzającej się grupie egzorcystów w Polsce. W internecie, w prasie (co ciekawe nie tylko w Fakcie) media.wp.p(*)sc.html?ticaid=1ba9a&_ticrsn=3 pojawiają się informacje o wypędzaniu, nawiedzaniu, opętaniu. Kościół zaczął sobie zdawać sprawę z utraty wiernych i przechodzi do kontrataku pod płaszczykiem walki ze złymi duchami. Mamy XXI wiek, a mam wrażenie jakby próbowano wskrzesić inkwizycję. Na razie to tylko egzorcyzmy, ale niebawem może się okazać, że będziemy się wyrzekać szatana na stosach. Zastraszenie społeczeństwa to stary sposób na posłuszeństwo, w USA za Busha wciąż było zagrożenie terrorystami, które umożliwiało ograniczeniem swobód obywatelskich. Na Polaków skuteczniejsze są złe duchy i szatan. Jak pisze ksiądz Andrzej Brzozowski zaczyna się niewinnie...od czytania, he,he. Jeszcze trochę i zacznie to przybierać formy psychozy. Czy obserwujecie podobny trend, czy może ja jestem opętany?.  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 Dalej..#1 7 na 7 | Amol (692 punktów) | Odp: Egzorcyści w ataku | > Czy obserwujecie podobny trend, czy może ja jestem opętany?. Na jednym forum protestanckim odczytałem,że ateiści są opętani,choć w mniejszym stopniu.Ateiści są sługami szatana,więc nie muszą być opętani,ponieważ jemu służą.Niektórzy pisali że potrafią "wyczuć" obecność szatana i w wielu znajomych ateistach zaobserwowali "obecność" tego czegoś. |
| adamzwawy (969 punktów) | Odp: Egzorcyści w ataku | |
#3 8 na 8 | Andrzej Bogusławski (52276 punktów) | Odp: Egzorcyści w ataku | > Coraz częściej znajduję informację o poszerzającej się grupie egzorcystów w Polsce. W internecie, w> prasie (co ciekawe nie tylko w Fakcie)> media.wp.p(*)sc.html?ticaid=1ba9a&_ticrsn=3> pojawiają się informacje o wypędzaniu, nawiedzaniu, opętaniu.Tekst z Onetu. Oko w oko z diabłem
Anioły i diabły są obok nas - mówi egzorcysta José Antonio Fortea, prałat z okolic Madrytu
Jak twierdzi, nawiedzeniom przez szatana przeważnie nie towarzyszą żadne nadzwyczajne zjawiska - człowiek krzyczy, rzuca się, wymiotuje... i nic więcej. Czasem zdarzają się jednak przypadki niezwykłe. José Antonio Fortea podpisuje się pod twierdzeniami Świętego Kościoła Rzymskiego i wypowiada się zgodnie z jego oficjalnymi kanonami. (...) Zamyka oczy, kiedy mówi, że ku wielkiej radości diabła w ciągu ostatnich lat w jego istnienie przestali wierzyć nawet sami wierni - wbrew doktrynie ewangelicznej, Biblii i zdaniu Ojców Kościoła. /.../ Jest ksiądz pewien, że współistniejemy z aniołami i diabłami? Tak, jestem o tym przekonany. Krążą one wśród nas, inspirując lub kusząc. Są ich miliardy. Jak wyglądają anioły? Przybierają postać normalnych ludzi, pomagają wiernemu w odpowiednim momencie, zwykle w chwili zagrożenia życia, po czym znikają. Potwierdzają to miliony świadectw. Jakimi kryteriami kierują się anioły, pomagając jednym ludziom, a innym nie? Bóg zezwala na pomoc, jeśli uzna to za właściwe, i w większości wypadków działa drogami naturalnymi. Wielkiemu Architektowi zależy na tym, by pozostać za zasłoną, w ukryciu i działać za pomocą praw, które sam stworzył. Doświadczył ksiądz obecności aniołów? Kiedyś modląc się wspólnie z wiernymi poczuliśmy ich woń, ale to niczego nie dowodzi. Czy byty anielskie mają różne osobowości? Bóg stworzył materię, ale materia nie kocha; dlatego postanowił powołać do życia byty wolne, zarówno w świecie anielskim, jak i ludzkim - w obu przypadkach dzięki wolnej woli istnieje cała gama istot złych i dobroczynnych. W teologii katolickiej mówi, się, że upadłych aniołów był legion. Od dziesięciu lat zgłębia ksiądz demonologię. Czy udało się zrozumieć diabła? Racjonalnie rzecz ujmując, istnieje na świecie wystarczająca ilość zjawisk, które w sposób jednoznaczny potwierdzają przejawianie się świata nadprzyrodzonego poprzez cuda lub przez diabelskie opętania. Jestem przekonany, że diabeł istnieje. Co pozwala księdzu jako człowiekowi nauki na takie twierdzenie? Doświadczenie: to, że widziałem domy nawiedzone przez diabła i próbowałem jakoś temu zaradzić, że wypędziłem wiele diabłów, które opętały istoty ludzkie i miały nad nimi władzę. Generalnie rzecz biorąc, opętaniu zwykle nie towarzyszą dziwne zjawiska - człowiek krzyczy, ma konwulsje, wymiotuje... ale nic więcej. Ale u niewielkiego procenta opętanych zdarzają się rzeczy niezwykłe. Pewnemu jedenastoletniemu dziecku postawiłem skomplikowane pytanie po łacinie i udzieliło mi ono niesłychanie precyzyjnej odpowiedzi w tym samym języku. Z jakimi przypadkami miał ksiądz do czynienia? Z nadludzką siłą pewnego opętanego chłopca, którego musiało przytrzymywać czterech mężczyzn. Zdarza się też lewitacja, wymiotowanie szkłem, gwoździami... Opętanie występuje we wszystkich kulturach i religiach, towarzyszą mu zawsze te same zjawiska i istota jest ta sama. Po co diabeł wstępuje w ciało? Jeśli nie liczyć sytuacji nadzwyczajnych, zwykle do opętania dochodzi dlatego, że człowiek próbował rozedrzeć zasłonę, która oddziela go od tamtego świata: zajmował się czarami, spirytyzmem, santerią (religia afrochrześcijańska na Kubie - przyp. Onet) i podobnymi rzeczami. Widywałem już przypadki jak z filmu. Opętani rzucają głową i wymiotują na zielono? Z czymś takim się nie spotkałem, ale słyszałem trwający trzy godziny krzyk, którego nie wytrzymałoby żadne ludzkie gardło. Zbierałem też razy, pluto na mnie i gryziono. Przychodzą do mnie członkowie rodzin ludzi opętanych, w wielu wypadkach przekazują mi ich także psychiatrzy. Katoliccy psychiatrzy... Oczywiście. Państwowy czy publiczny szpital nigdy i nigdzie - z wyjątkiem Stanów Zjednoczonych, gdzie to się zdarza - nie skierowałby chorego do księdza. W Hiszpanii wywołałoby to skandal. Istnieją, tak jak istniały w ZSRR, niepisane normy mówiące, że nauka musi być ateistyczna. Opętanie de facto obezwładnia ofiarę, nie pozwala jej czynić zła. Jaki wobec tego ma ono sens? Zło ma swoje granice. Diabeł wie, że zostanie pokonany, ponieważ to Bóg decyduje. Jaki jest więc szatański cel? Pytaliśmy go o to wielokrotnie i szatan mówi, że jego sensem jest sprawianie cierpienia. I tak cierpimy, nie potrzebujemy do tego diabła.Ale przez niego cierpimy więcej. On kieruje się własną logiką. Nienawidzi Boga i rodzaju ludzkiego. Czy duchy także istnieją? Dla Kościoła tylko cztery rodzaje: Bóg, anioły, diabły i dusze. Czy dusze mogą błądzić między dwoma światami? Niektóre dusze czyśćcowe mogą ukazywać się człowiekowi. Bóg nie pozwala im mówić, ale mogą być widoczne. Anioły natomiast mogą mówić. Bóg pozwala na to także niektórym duszom z raju. Ale posługiwanie się medium nie jest dobre, bo nigdy nie wiadomo, czy to nie diabeł. (...) Jaki komentarz do tego potrzebny?Chyba przydał by się tylko o polskich katolickich psychiatrach. Tu o włoskim: www.google(*)CNEUn7N92p8QFeLPMxrmkJjtCxaomA@@@ . |
#4 3 na 3 | Bartek Górecki (1514 punktów) | Odp: Egzorcyści w ataku | > ... czy może ja jestem opętany?. Nie, po prostu nie uwolniłeś jeszcze swojego thetan'a 
"Świadomość jest jak wiatr, o którym można powiedzieć, iż wieje, ale nie ma sensu pytać, gdzie jest wiatr, kiedy nie wieje" S. Lem |
#5 1 na 1 | PKowalski (1042 punktów) | Odp: Egzorcyści w ataku | Nie sądzę, by to szło w kierunku stosów. Raczej chwilowa i 'popkulturalna' moda. Gdyby filmowcy z równym zapałem kręcili filmy o bohaterstwie misjonarzy, jak kręcą horrory o egzorcyzmach, zapewne to misjonarze byliby 'na fali'. (Słyszałem kiedyś takie westchnienia, że owszem, na sali może i jest biskup, ale jest EGZORCYSTA, jakby był to stopnień w hierarchii, czy też wielkie wyróżnienie. Tak to jest odbierane -- może przesadziłem nieco z misjonarzami -- elementem zachwytów nad egzorcystami jest ich pewna tajemniczość, o którą u misjonarza trudno, tak jak przestała być cechą samych tylko urzędów kościelnych. Przypuszczalnie, gdyby masoni bardziej się obnosili z przynależnością do lóż, mieliby szanse na podobnego typu popularność.)
|
#6 3 na 3 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | Odp: Egzorcyści w ataku | > Niektórzy pisali że potrafią "wyczuć" obecność szatana i w wielu znajomych ateistach zaobserwowali "obecność" tego czegoś.- HHH. Tak to prawda, ja mam szatana w sobie na pewno. Można go "wyczuć"...tam gdzie go właśnie mam. Chyba nie trzeba pytań naprowadzających gdzie dokładnie...Czasami mam nawet ochotę poprosić jakiegoś egzorcystę, aby go wypędził, ale jak dotąd działa jeszcze Xenna Extra.
Jeśli jedna osoba ma urojenia, mówimy o chorobie psychicznej. Gdy wielu ludzi ma urojenia, nazywa się to religią. (Robert Pirsig) |
#7 5 na 5 | DissolvedGirl (296 punktów) | Odp: Egzorcyści w ataku | Polecam artykuł o opętaniu w styczniowym Focusie "Polska choruje na egzorcyzmy", autorstwa Mariusza Agnosiewicza, któremu jestem bardzo wdzięczna za tą publikację. Jakiś czas temu byłam bardzo zainteresowana tą tematyką i miałam wrażenie że to wciąż temat tabu. |
#8 6 na 6 | DEmonizer (4893 punktów) | Odp: Egzorcyści w ataku | > Doświadczył ksiądz obecności aniołów?> Kiedyś modląc się wspólnie z wiernymi poczuliśmy ich woń, ale to niczego nie dowodzi.Może gdzieś w pobliżu składano ofiarę całopalną z jagniątka? A może to już i stos płonął z czarownicą? Ale najprawdopodobniej to jeden z archaniołów puścił bączka.  Pozdrawiam  |
#9 2 na 2 | Gosia (9452 punktów) | Odp: Egzorcyści w ataku | > ciąg dalszy głupot, nawet nie chce mi się tego czytać...Nie chce ci się czytać? Alleluja i hosanna - znaczy, jest jeszcze dla twej duszyczki iskierka nadziei... |
#10 1 na 1 | Gosia (9452 punktów) | Odp: Egzorcyści w ataku |
> Jak twierdzi, nawiedzeniom przez szatana przeważnie nie towarzyszą żadne nadzwyczajne zjawiska - człowiek krzyczy, rzuca się, wymiotuje... i nic więcej.Mój TŻ stwierdził, że większość żon jego kolegów jest najwyraźniej opętana... |
#11 2 na 2 | Ania... (14138 punktów) | Odp: Egzorcyści w ataku | > Polecam artykuł o opętaniu w styczniowym Focusie "Polska choruje na egzorcyzmy", autorstwa Mariusza Agnosiewicza, któremu jestem bardzo wdzięczna za tą publikację. Jakiś czas temu byłam bardzo zainteresowana tą tematyką i miałam wrażenie że to wciąż temat tabu.Czytałam i również polecam. trzeźwe spojrzenie na sprawę. |
#12 1 na 1 | PKowalski (1042 punktów) | Odp: Egzorcyści w ataku | Dzięki! To jest piękne  > Są ich miliardy.No tak, 6 miliardów aniołów stróżów, na przykład. > W teologii katolickiej mówi, się, że upadłych aniołów był legion.Legion, etatowo, liczył 6000 legionistów, o ile pamiętam, choć zwykle aż tylu nie miał. Czyli dobro ma przewagę  > Bóg stworzył materię, ale materia nie kocha;Czy to zgodne z nauczaniem Kościoła? Pachnie mi to gnozą, czyli diabelską herezją  > Co pozwala księdzu jako człowiekowi nauki na takie twierdzenie?Czy gdzieś pada, jakiej nauki jest człowiekiem? |
#13 7 na 7 | Meretseger (61860 punktów) | Odp: Egzorcyści w ataku |
> Czy gdzieś pada, jakiej nauki jest człowiekiem?A jakże pada. Demono logii. 
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu. |
#14 3 na 3 | DissolvedGirl (296 punktów) | Odp: Egzorcyści w ataku | Przedstawię w skrócie historię pewnego opętania (oczywiście pomijając nazwiska itp. fakty) Znam jednego egzorcystę - a dokładniej mówiąc młodego księdza pomagającego w egzorcyzmach. Opowiadał mi niedawno historię zaprzyjaźnionej z nim młodej dziewczyny, która do pewnego czasu określała się mianem racjonalistki i sceptyczki. Dodam, że w młodości miała przygody z satanizmem. Owocem tej przyjaźni była chęć dziewczyny powrotu do wiary katolickiej, w czym miał pomóc jej młody ksiądz. Wszystkie problemy zaczęły się kiedy zaszła w ciążę (ze swoim chłopakiem - nie z księdzem  . Nie była to chciana ciąża, wręcz niepożądana... poważnie rozważała usunięcie płodu - co doprowadziło ją do konfliktu z młodym księdzem. Oficjalnie skończyło się tak, że poroniła (chociaż ja mam swoje przypuszczenia, że jednak poddała się aborcji). I od tego momentu zaczęło się jej rzekome opętanie, z typowymi objawami jak to w filmach bywa, łącznie z rzekomym lunatykowaniem w nocy - chodzeniem na rękach, nadludzką siłą i mówieniem w obcych językach. Została skierowana to psychiatry przez egzorcystę (nie stwierdził zaburzeń - tak! - psychiatra też może wierzyć w szatana, bądź być nierzetelnym ignorantem). Została poddana typowym rytuałom wypędzenia szatana, co trwa z różnymi skutkami od jakiegoś roku.... Mam nawet swoją teorię, o "powód" opętania dziewczyny, chociaż to tylko przypuszczenia. Ale czy nie mogło być tak, że usuwając ciąże spowodowała u siebie tak ogromne wyrzuty sumienia, będąc w konflikcie pomiędzy swoim racjonalizmem a chęcią powrotu do wiary katolickiej, że jej psychika zrzuciła cała winę na szatana (zamiast wziąć odpowiedzialność za własne czyny) .... pozbyła się w ten sposób wyrzutów sumienia... poczuła się wybrana, i przez swoją "mękę" będzie miała ułatwioną drogę powrotu do Boga.... Nie wiem jak to się skończy, mi tylko żal dziewczyny i księdza, który w to wszystko wierzy... Dla mnie najskuteczniejszą metodą wypędzenia szatana, jest pozbawienie wiary w Boga...  A wgłębiając się w historię słynnej Anneliese Michel (na podstawie której powstał film Egzorcyzmy Emily Rose) i przesłuchując autentyczne nagrania z jej egzorcyzmów...dostrzegłam tylko jej niezwykłe pragnienie do bycia świętą... |
#15 5 na 5 | Alpha Phoenicis (4607 punktów) | Odp: Egzorcyści w ataku | > Kiedyś modląc się wspólnie z wiernymi poczuliśmy ich woń, ale to niczego nie dowodzi.No patrzcie, a ja całe życie myślałam, że to pomioty piekielne pachną siarką... ..lub też siarkowodorem  |
1 2 3 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|